SNO 13/07

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2007-03-27
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówWysokanajwyższy
sędziaodpowiedzialność dyscyplinarnaalkoholjazda pod wpływemkolizja drogowakara dyscyplinarnazłożenie z urzęduPrawo o ustroju sądów powszechnych

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego, zastępując karę przeniesienia na inne miejsce służbowe karą złożenia sędziego z urzędu za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Sąd Apelacyjny pierwotnie ukarał sędziego przeniesieniem na inne miejsce służbowe za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości (2,52 promila alkoholu) i spowodowanie kolizji. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, rozpatrując odwołania, uznał tę karę za rażąco łagodną. Zmienił wyrok, orzekając najsurowszą karę dyscyplinarną – złożenie sędziego z urzędu, podkreślając wagę przewinienia i potrzebę ochrony zaufania do wymiaru sprawiedliwości.

Sędzia Sądu Rejonowego został uznany za winnego prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości (2,52 promila alkoholu) i spowodowania kolizji drogowej. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny orzekł za to karę przeniesienia na inne miejsce służbowe. Od tego wyroku odwołali się obwiniony, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, Minister Sprawiedliwości i Krajowa Rada Sądownictwa. Obwiniony zarzucał błędy w ustaleniach faktycznych i obrazę przepisów, twierdząc, że stan nietrzeźwości mógł wynikać ze spożycia leku "Buerlecitin" po wypadku. Zastępca Rzecznika, Minister Sprawiedliwości i Krajowa Rada Sądownictwa wnieśli o zmianę wyroku przez wymierzenie kary złożenia sędziego z urzędu, uznając karę przeniesienia za rażąco łagodną. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał odwołanie obwinionego za bezzasadne, potwierdzając winę. Jednocześnie przychylił się do zarzutów pozostałych stron, uznając karę przeniesienia na inne miejsce służbowe za rażąco łagodną. Podkreślono, że czyn sędziego wyczerpuje znamiona przestępstwa umyślnego i podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, orzekając karę złożenia sędziego z urzędu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Kara złożenia sędziego z urzędu jest adekwatna do wagi przewinienia, nawet przy uwzględnieniu ograniczonej poczytalności, ponieważ czyn ten rażąco narusza godność urzędu i podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że mimo ograniczonej poczytalności, czyn sędziego (jazda po alkoholu) jest na tyle poważny, że wymaga najsurowszej kary dyscyplinarnej. Okoliczności obciążające, takie jak wysoki stopień upojenia, brak skruchy i utrudnianie czynności, przeważają nad okolicznościami łagodzącymi. Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe była rażąco łagodna.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, Minister Sprawiedliwości, Krajowa Rada Sądownictwa

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyskarżący
Minister Sprawiedliwościorgan_państwowyskarżący
Krajowa Rada Sądownictwaorgan_państwowyskarżący

Przepisy (6)

Główne

u.s.p. art. 109 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa katalog kar dyscyplinarnych dla sędziów, w tym przeniesienie na inne miejsce służbowe (pkt 4) i złożenie z urzędu (pkt 5).

Pomocnicze

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa ogólnie przewinienia dyscyplinarne, w tym oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa oraz uchybienie godności urzędu.

k.k. art. 178a § § 1

Kodeks karny

Dotyczy prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

k.k. art. 31 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy wpływu niepoczytalności lub ograniczonej poczytalności na winę i karę.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada "in dubio pro reo" – rozstrzyganie nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 437 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do zmiany zaskarżonego orzeczenia przez sąd odwoławczy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe jest rażąco łagodna w stosunku do wagi przewinienia. Zachowanie sędziego (jazda po alkoholu, wysoki poziom nietrzeźwości) rażąco narusza godność urzędu i podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Ograniczona poczytalność nie wyłącza winy i nie może być podstawą do orzeczenia zbyt łagodnej kary w przypadku tak poważnego przewinienia. Zasada "in dubio pro reo" nie nakazuje przyjęcia hipotezy sprzecznej z dowodami.

Odrzucone argumenty

Stan nietrzeźwości wynikał ze spożycia leku "Buerlecitin" po wypadku, a nie alkoholu. Obraza przepisów postępowania (art. 5 § 2 k.p.k.) poprzez rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść obwinionego. Brak dowodów na spożywanie alkoholu przed zdarzeniem. Zachowanie obwinionego nosiło znamiona upojenia atypowego, co mogło być błędnie interpretowane przez świadków.

Godne uwagi sformułowania

uchybia godności sędziego zasługuje na najwyższe potępienie rażąco łagodna kara podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości nieskazitelność charakteru zasada "in dubio pro reo" nie pozwala na przyjęcie hipotetycznej wersji zdarzenia, która jest sprzeczna z zebranymi dowodami

Skład orzekający

Wiesław Maciak

przewodniczący

Krystyna Bednarczyk

sprawozdawca

Małgorzata Gierszon

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, waga przewinień dyscyplinarnych, stosowanie zasady \"in dubio pro reo\" w postępowaniu dyscyplinarnym, wpływ ograniczonej poczytalności na wymiar kary dyscyplinarnej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów. Interpretacja zasady "in dubio pro reo" ma szersze zastosowanie w postępowaniu karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie. Dodatkowo, okoliczności sprawy (jazda po alkoholu, kolizja) oraz ostateczne rozstrzygnięcie (utrata urzędu) czynią ją wartą uwagi.

Sędzia stracił urząd za jazdę po alkoholu. Sąd Najwyższy zaostrzył karę.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  27  MARCA  2007  R. 
SNO  13/07 
 
Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Maciak. 
Sędziowie SN: 
Krystyna Bednarczyk 
(sprawozdawca), Małgorzata 
Gierszon. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego i przedstawiciela Krajowej Rady 
Sądownictwa oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2007 r. sprawy 
sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego, Zastępcy 
Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego, Ministra Sprawiedliwości i Krajowej 
Rady Sądownictwa od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 15 
września 2006 r., sygn. akt (...) 
 
z m i e n i ł  zaskarżony w y r o k  w ten sposób, że w miejsce orzeczonej kary 
przeniesienia na inne miejsce służbowe określonej w art. 109 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 
27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze 
zm.) na mocy art. 109 § 1 pkt 5 tej ustawy wymierzył karę złożenia sędziego z urzędu. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Wyrokiem z dnia 15 września 2006 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał 
sędziego Sądu Rejonowego za winnego tego, że w dniu 7 listopada 2003 r. jako sędzia 
Sądu Rejonowego w A., na drodze publicznej (...) kierował samochodem marki Fiat 
Punto nr rej. (...) w stanie nietrzeźwości – 2,52 promila alkoholu w wydychanym 
powietrzu (1,210 mg/l na urządzeniu Alko – Sensor IV, nr fabryczny 34362), w 
wyniku czego spowodował kolizję drogową w ten sposób, że nie opanował pojazdu na 
zakręcie, ściął dwa słupki drogowe, a następnie wypadł z szosy powodując 
przewrócenie pojazdu, to jest przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 
1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 
98, poz. 1070) i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 4 powołanej ustawy, wymierzył mu 
karę przeniesienia na inne miejsce służbowe. 
Sąd ustalił, że obwiniony w dniu 7 listopada 2003 r. w nieustalonych 
okolicznościach spożywał alkohol i po godzinie 1500 wracał samochodem z A. do B., 
gdzie stale mieszka. Na drodze publicznej (...) stracił panowanie nad pojazdem, 
zjechał z jezdni, ściął dwa słupki i wypadając z szosy spowodował przewrócenie 
pojazdu. Przewrócony samochód zauważyła przejeżdżająca drogą Barbara M., która 
zawiadomiła policję. Przybyły na miejsce zdarzenia funkcjonariusz policji W. Ł. 

 
2
wyczuł od obwinionego woń alkoholu i zauważył, że ma szkliste oczy. W trakcie 
rozmowy obwiniony przyznał, że poprzedniego dnia spożywał alkohol. Obwiniony 
powołując się na immunitet sędziowski początkowo odmawiał się poddania się 
badaniu stanu trzeźwości. Zgodził się dopiero po rozmowie telefonicznej z prezesem 
Sądu Okręgowego. Urządzenie pomiarowe wykazało 2,52 promile alkoholu w 
wydychanym powietrzu. Celem pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu został 
przewieziony do szpitala w C. Ponieważ obwiniony nie chciał poddać się temu 
badaniu, do szpitala przyjechał sędzia Sądu Okręgowego X. Y., który skłonił 
obwinionego do wyrażenia zgody na badanie. W czasie rozmowy sędzia X. Y. wyczuł 
od obwinionego zapach alkoholu i po jego zachowaniu zorientował się, że jest on 
nietrzeźwy. Obwiniony zapewniał go, że alkohol pił poprzedniego dnia wieczorem. Po 
trzykrotnym badaniu krwi wyniki badań wykazywały kolejno 2,0 promile, 1,9 promila 
i 1,7 promila alkoholu we krwi. 
Uchwałą z dnia 13 grudnia 2003 r. Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny zawiesił 
sędziego Sądu Rejonowego w czynnościach służbowych, a uchwałą z dnia 6 stycznia 
2004 r. zezwolił na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Przed Sądem 
Rejonowym w D. toczy się przeciwko niemu postępowanie karne o czyn z art. 178a § 
1 k.k. Obwiniony nie jest osobą upośledzoną umysłowo ani chorą psychicznie. W 
chwili popełnienia zarzucanego czynu wystąpiła ostra reakcja na stres, co skutkowało 
tym, że w chwili czynu miał ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozumienia 
znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 31 § 2 k.k. 
Przyczyną tego był stan napięcia emocjonalnego, w jakim żył w ostatnich tygodniach 
przed wypadkiem i to spowodowało, że w stanie nietrzeźwym zdecydował się 
kierować pojazdem mechanicznym. 
Obwiniony wyjaśnił, że nie pamięta, aby wsiadał do samochodu i co się z nim 
działo oraz oświadczył, że alkoholu w ogóle nie pije. W dniu zdarzenia miał przy 
sobie butelkę leku o nazwie „Buerlecitin”, który zażywa. Następnego dnia okazało się, 
że prawdopodobnie wypił zawartość litrowej butelki tego leku, gdyż butelka była 
prawie pusta. 
Sąd Dyscyplinarny nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, że nie pamięta on 
przebiegu zdarzenia i że stan nietrzeźwości powstał nie na skutek wcześniejszego 
spożycia alkoholu lecz wypicia po wypadku leku „Buerlecitin”. Przeczą temu zeznania 
świadków W. Ł. i X. Y., którzy mieli z obwinionym styczność bezpośrednio po 
wypadku. Zeznania te były spójne i logiczne, a świadkowie nie mieli powodów do 
celowego obciążania obwinionego. Stwierdzili oni, że zachowanie obwinionego 
jednoznacznie świadczyło, że był on nietrzeźwy, gdyż oprócz zapachu alkoholu 
wykazywał on charakterystyczne cechy osoby pijanej w postaci szklistych oczu, 
bełkotliwej mowy i zataczania się. Mimo braku wątpliwości co do stanu obwinionego, 
świadkowie nie mieli problemu w nawiązaniu z nim kontaktu. Był on w pełni 

 
3
świadomy, wyrażał się w sposób jasny i jego reakcje były symptomatyczne dla działań 
obronnych osoby pijanej. Przeczy to wyjaśnieniom obwinionego, że nie pamięta 
przebiegu zdarzenia. Nie można także uwierzyć, że powodem tak dużej ilości alkoholu 
we krwi było spożycie prawie litra leku „Buerlecitin”. Świadkowie jednoznacznie 
stwierdzili w toku postępowania przed sądem, po powąchaniu butelki z lekiem, że od 
obwinionego wyczuwało się zapach alkoholu, a nie tego leku, który charakteryzuje się 
wyraźną wonią ziół. W rozmowie ze świadkami obwiniony nawet nie wspomniał, że 
spożywał lek zawierający alkohol. Sąd Dyscyplinarny nie dał wiary, aby było możliwe 
wypicie w krótkim czasie prawie litra leku o charakterystycznym smaku. Z opinii 
Instytutu Ekspertyz Sądowych wynika, że wypicie tak dużej ilości leku, którego 
dawka wynosi 3 łyżki dziennie, mogłoby stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia. 
Spożycie tej ilości leku w krótkim czasie powinno spowodować naturalną reakcję 
organizmu w postaci co najmniej kłopotów żołądkowych, a o takich reakcjach ani 
obwiniony, ani obserwujący go świadkowie nie wspominają. Biegły Instytutu 
Ekspertyz Sądowych stwierdził ponadto, że gdyby przyczyną stwierdzonego u 
obwinionego stanu nietrzeźwości było spożycie leku, musiałby on wypić ten lek przed 
wypadkiem. Oznaczałoby to świadome wprowadzenie się w stan nietrzeźwości, gdyż 
preparat zawiera 16,4 % alkoholu, co jest uwidocznione na etykiecie. W świetle tej 
opinii, której wnioski poparte są innym dowodami, Sąd Dyscyplinarny uznał za 
nieprzydatną opinię sądowo-lekarską złożoną przez obwinionego, która oparta jest na 
tezie, że przyczyną stanu nietrzeźwości obwinionego było spożycie leku „Buerlecitin”. 
Ustalenie, że obwiniony będąc w stanie spowodowanego trudną sytuacją finansową 
napięcia emocjonalnego, w którym żył w ostatnich tygodniach, miał ograniczoną 
zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, zostało 
oparte na dwóch opiniach sądowo-psychiatrycznych, z których jedna została 
poprzedzona obserwacją psychiatryczną. 
Oceniając ustalony stan faktyczny Sąd Dyscyplinarny uznał, że obwiniony 
popełnił zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne. Kierowanie samochodem po 
drodze publicznej w stanie nietrzeźwości jest działaniem bezprawnym, a ponadto 
uchybia godności sędziego i zachowanie to było przez obwinionego zawinione. 
Ograniczenie zdolności rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim 
postępowaniem w rozumieniu art. 31 § 2 k.k. nie wyłącza winy, a jedynie ma wpływ 
na wymiar kary. Sam czyn, jakim było umyślne działanie wbrew zakazowi 
prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, narażające innych uczestników ruchu na 
niebezpieczeństwo, zasługuje na najwyższe potępienie i uzasadnia zastosowanie 
najsurowszej kary, przewidzianej w art. 109 § 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych, to jest kary złożenia sędziego z urzędu. Sąd Dyscyplinarny miał 
jednak na uwadze, że ograniczona w stopniu znacznym zdolność rozumienia 
znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem w wyniku długotrwałego 

 
4
napięcia emocjonalnego jest okolicznością łagodzącą. W związku z tym odpowiednio 
dolegliwą karą jest, zdaniem Sądu, przeniesienie obwinionego na inne miejsce 
służbowe. 
Od 
tego 
wyroku 
odwołanie 
wnieśli 
obwiniony, 
Zastępca 
Rzecznika 
Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym, Minister Sprawiedliwości i Krajowa Rada 
Sądownictwa. 
Obwiniony zarzucił obrazę przepisów postępowania – art. 5 § 2 k.p.k., która 
miała wpływ na treść wyroku, albowiem niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga 
się na korzyść obwinionego. Zarzucił ponadto błąd w ustaleniach faktycznych 
przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu, mimo braku dowodów, iż 
obwiniony spożywał alkohol przed zdarzeniem. W uzasadnieniu odwołania podniósł, 
że nie było podstaw do odmowy wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego, że nie 
pamięta przebiegu zdarzenia, skoro z opinii biegłych psychiatrów wynika, że był on w 
stanie ostrej reakcji na stres, który to stan może prowadzić do niepamięci zdarzeń 
całkowitej albo częściowej. Ponadto brak jest jakichkolwiek dowodów świadczących o 
tym, że obwiniony spożywał alkohol przed zdarzeniem. Zdaniem obwinionego 
znalezienie w samochodzie butelki „Vita Buerlecitin” świadczy o tym, że lek ten był 
źródłem alkoholu we krwi w chwili zdarzenia i taki stan faktyczny należało przyjąć 
przy zastosowaniu zasady in dubio pro reo z uwagi na brak dowodów przeciwnych. 
Na podstawie opinii biegłego Instytutu Ekspertyz Sądowych, a także opinii złożonej 
przez obwinionego, nie można wykluczyć, że lek został spożyty po zdarzeniu, a 
wyniki uzyskane po pobraniu krwi temu nie zaprzeczają. Ponadto z opinii biegłych 
psychiatrów wynika, że zachowanie obwinionego po przybyciu funkcjonariuszy nosiło 
znamiona 
upojenia 
atypowego, 
charakteryzującego 
się 
impulsywnością, 
odhamowaniem, rozdrażnieniem. Nie mogli tego stwierdzić świadkowie na podstawie 
objawów zewnętrznych i dla nich obwiniony mógł być osobą nietrzeźwą, z którą 
mogli nawiązać kontakt słowny. W związku z tymi zarzutami obwiniony wniósł o 
zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie go od zarzucanego przewinienia 
dyscyplinarnego. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym, Minister 
Sprawiedliwości i Krajowa Rada Sądownictwa zarzucili rażącą niewspółmierność 
orzeczonej kary dyscyplinarnej w stosunku do wagi przypisanego obwinionemu 
przewinienia dyscyplinarnego i wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez 
wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu. 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym podniósł, że 
obwiniony swoim zachowaniem nie tylko rażąco uchybił godności sprawowanego 
urzędu, ale stracił, i to na trwałe, społeczne zaufanie niezbędne do właściwego 
wykonywania obowiązków sędziowskich i tej trwałej utraty Sąd Dyscyplinarny nie 
uwzględnił. Tak nieodpowiedzialne i naganne zachowanie sędziego przejawiające się 

 
5
w świadomym prowadzeniu pojazdu mechanicznego po spożyciu alkoholu, 
niezmiernie wysoki stan nietrzeźwości przekraczający wielokrotnie dopuszczalne 
normy, preferowanie własnej wygody podróżowania kosztem naruszenia porządku 
prawnego, wysoka społeczna szkodliwość przejawiająca się w realnym zagrożeniu dla 
życia i zdrowia innych osób, powinno doprowadzić do złożenia go z urzędu. Sąd 
Dyscyplinarny 
nadał 
nadmierne 
znaczenie 
okoliczności 
dotyczącej 
stanu 
poczytalności obwinionego. Stan ograniczonej poczytalności nie wynikał ze zmian 
psychicznych, ale był spowodowany rozmyślnym działaniem. Każdy człowiek, w tym 
też sędzia, który zaciąga bez opamiętania kredyty w różnych bankach, a następnie, gdy 
bank nie chce udzielić mu kolejnego kredytu, ulega stresowi i napięciu 
emocjonalnemu w taki sposób, że upija się niemal do nieprzytomności i w takim stanie 
prowadzi samochód, nie powinien i nie może być z tego powodu premiowany. Dlatego 
ograniczony stan poczytalności obwinionego sędziego nie uzasadnia tak łagodnego 
potraktowania. 
Minister Sprawiedliwości podniósł, że wymierzając karę dyscyplinarną Sąd 
Dyscyplinarny 
nadmiernie 
wyeksponował 
okoliczność 
łagodzącą, 
jaką 
jest 
ograniczona zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim 
postępowaniem. Zdaniem skarżącego, ta okoliczność jest niewystarczająca, by uznać, 
że obwiniony swoim zachowaniem nie zasługuje na najwyższy wymiar kary. 
Natężenie elementów działających na niekorzyść sprawcy jest tak drastycznie 
wysokie, że zaistnienie wymienionej przesłanki nie powinno powodować nadmiernie 
łagodnego 
potraktowania 
obwinionego. 
Obwiniony 
popełnił 
przewinienie 
dyscyplinarne o wyjątkowo dużym ciężarze gatunkowym. Jego zachowanie 
zrealizowało znamiona czynu zabronionego, określonego w art. 178a § 1 k.k., którego 
strona podmiotowa polega na umyślności. Przewinienie dyscyplinarne pociąga za sobą 
znaczną szkodę dla dobra służby i godzi rażąco w interes wymiaru sprawiedliwości, 
podważając autorytet jego organów. Obwiniony podważył także swój osobisty 
autorytet, a w konsekwencji utracił kwalifikacje do sprawowania urzędu sędziego. 
Krajowa Rada Sądownictwa podniosła, że Sąd Dyscyplinarny w niedostatecznym 
stopniu uwzględnił zarówno okoliczności obciążające jak i stopień zawinienia 
obwinionego sędziego, co w konsekwencji doprowadziło do orzeczenia rażąco 
łagodnej kary dyscyplinarnej. Podstawowym, ustawowo określonym, przymiotem 
każdego sędziego jest nieskazitelność charakteru. Sędzia, którego przewinienie 
dyscyplinarne wyczerpuje jednocześnie znamiona przestępstwa umyślnego, nie 
zasługuje na to, by go za osobę nieskazitelną uznawać. Również postawa 
obwinionego, który do samego końca postępowania, wbrew zasadom logiki i 
doświadczenia życiowego, usiłował przekonać Sąd Dyscyplinarny, że jedynym 
powodem stanu głębokiego upojenia alkoholowego było spożycie leku „Buerlecitin”, 
pozwala na wysoce negatywną ocenę kwalifikacji moralnych i etycznych 

 
6
obwinionego. Wobec sędziego należy stosować podwyższone standardy w zakresie 
wszelkich zachowań społecznych oraz zdolności godnego i uczciwego przyznania się 
do popełnionych błędów w sytuacji, gdy dojdzie do przekroczenia powszechnie 
akceptowanych norm. W konkretnym przypadku, nawet po ujawnieniu kolizji, 
obwiniony zachował się w sposób zasługujący na szczególne potępienie odmawiając 
poddania się badaniu na zawartość alkoholu we krwi, a uczynił to dopiero za namową 
sędziego Sądu Okręgowego X. Y. Czyn obwinionego jest nie tylko przewinieniem 
służbowym, ale jednocześnie pospolitym i do tego nagminnym przestępstwem 
umyślnym. Osoba dopuszczająca się takich zachowań powinna być złożona z urzędu 
sędziego nie tylko z uwagi na zasady prewencji szczególnej, ale również dlatego, że 
jej 
postępowanie 
godzi 
w 
podstawy 
społecznego 
zaufania 
do 
wymiaru 
sprawiedliwości. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny przeprowadził dowód z wydanego po 
zakończeniu sprawy dyscyplinarnej przed Sądem Apelacyjnym wyroku Sądu 
Rejonowego z dnia 12 października 2006 r., II K 638/04 oraz wyroku Sądu 
Okręgowego z dnia 22 lutego 2007 r., IV Ka 48/07. Pierwszym z tych wyroków sędzia 
Sądu Rejonowego został uznany za winnego tego, że w dniu 7 listopada 2003 r. na 
drodze publicznej (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości 2,52 promila alkoholu w 
wydychanym powietrzu, kierował w ruchu lądowym samochodem Fiat Punto nr rej. 
(...) z tym, że w chwili czynu miał on w znacznym stopniu ograniczoną zdolność 
rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, i za to na 
podstawie art. 178a § 1 k.k. w związku z art. 31 § 2 k.k. wymierzył mu karę 3 
miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 
2 lat. Drugim z tych wyroków zaskarżony apelacją oskarżonego wyrok został 
utrzymany w mocy. 
Po 
uzupełnieniu 
postępowania 
dowodowego 
Sąd 
Najwyższy 
– 
Sąd 
Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Odwołanie obwinionego nie zasługuje na uwzględnienie. Przepis art. 5 § 2 k.p.k. 
nakazuje rozstrzygać nie dające się usunąć wątpliwości na korzyść osoby oskarżonej, 
przy czym zasada ta ma zastosowanie również do obwinionego w postępowaniu 
dyscyplinarnym. Obraza tego przepisu następuje wówczas, gdy orzekający w sprawie 
sąd poweźmie wątpliwość co do treści ustaleń faktycznych i mimo braku możliwości 
dowodowych prowadzących do jej usunięcia rozstrzygnie ją na niekorzyść 
oskarżonego, w szczególności jeśli prawidłowo dokonana ocena zebranych w sprawie 
dowodów nie pozwala na wykluczenie jednej z dwóch lub więcej równorzędnych 
wersji przebiegu zdarzeń istotnych dla określenia winy i kwalifikacji prawnej czynu 
zarzuconego oskarżonemu, to sąd orzekający ma obowiązek przyjąć za podstawę 
ustaleń faktycznych tę wersję, która dla oskarżonego jest najkorzystniejsza (wyrok 

 
7
Sądu Najwyższego z dnia 1 października 2002 r., V KKN 238/01 – Lex nr 56826). Sąd 
powinien więc przyjąć wersję korzystniejszą dla oskarżonego, jeżeli na podstawie 
zebranych dowodów możliwe jest przyjęcie różnych wersji stanu faktycznego. W 
niniejszej sprawie zgromadzone dowody pozwalały na przyjęcie jednej wersji. 
Chociaż nie było bezpośredniego dowodu na spożywanie przez obwinionego alkoholu 
w dniu zdarzenia, to stopień stężenia alkoholu we krwi wskazywał w sposób 
niewątpliwy, że obwiniony wprowadził się w stan nietrzeźwości i w tym stanie 
prowadził samochód. Obwiniony nie podaje innej wersji zdarzenia, w szczególności 
nie twierdzi, że po kolizji wypił zawierający alkohol lek „Buerlecitin”. Musiałby 
bowiem wyjaśnić przyczyny, dla których będąc trzeźwym wypił prawie litr lekarstwa 
dawkowanego w niewielkich ilościach, ryzykując poważne zatrucie. Obwiniony nie 
przedstawia własnej wersji stanu faktycznego, lecz stawia możliwą – jego zdaniem – 
do przyjęcia hipotezę. Z faktu znalezienia w samochodzie opróżnionej butelki leku 
wyciąga wniosek, że musiał wypić ten lek, a następnie kolejny wniosek, że musiał 
uczynić to po kolizji. Według obwinionego zasada in dubio pro reo wymagała 
przyjęcia za podstawę ustaleń faktycznych przedstawionej hipotezy i uwzględnienia 
tylko tych dowodów, które tej hipotezy nie wykluczają, przy pominięciu dowodów 
stanowiących jej zaprzeczenie. Jest to błędne rozumienie omawianej zasady. Wyjaśnił 
to Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 maja 2002 r., V KKN 90/01 (Lex nr 
53913). Stwierdził, że nie można zasadnie stawiać zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., 
podnosząc wątpliwości strony, co do treści ustaleń faktycznych. Dla oceny, czy nie 
został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne tego rodzaju 
wątpliwości, zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd 
rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku 
możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy 
w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. W 
wypadku zatem, gdy pewne ustalenie faktyczne zależne jest od dania wiary tej lub 
innej grupie dowodów, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo, a 
ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy 
dowodów rozstrzygane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w 
granicach sędziowskiej swobody ocen, wynikającej z treści art. 7 k.p.k., lub też 
przekroczenia przez sąd tych granic i wkroczenia w sferę dowolności ocen. W 
niniejszej sprawie ustalenia faktyczne zostały oparte na opinii Instytutu Ekspertyz 
Sądowych, stwierdzającej na podstawie badań stężenia alkoholu we krwi, że alkohol 
był spożywany przed kolizją, oraz na zeznaniach świadków, którzy nie wyczuli u 
obwinionego charakterystycznego zapachu leku ani nie stwierdzili objawów 
przedawkowania leku. Dowody te wykluczają postawioną przez obwinionego hipotezę 
jako czysto teoretyczną. W ich świetle popełnienie przez obwinionego zarzucanego 
przewinienia dyscyplinarnego zostało udowodnione. Prawomocny wyrok skazujący 

 
8
obwinionego za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. winę jego potwierdza. W zakresie 
ustalenie winy obwinionego zaskarżony wyrok Sądu Dyscyplinarnego jest 
prawidłowy. 
W zakresie wymiaru kary dyscyplinarnej słuszne są zarzuty podniesione w 
odwołaniach Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym, Ministra 
Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa. Karą za przewinienie dyscyplinarne 
sędziego, jakim jest czyn wyczerpujący znamiona przestępstwa umyślnego, powinno 
być z reguły złożenie sędziego z urzędu. Tego rodzaju przewinienie nie tylko 
dyskwalifikuje sędziego, od którego wymaga się nieskazitelnego charakteru, lecz 
także podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości. W odczuciu 
społecznym nie powinien wymierzać sprawiedliwości sędzia, który sam dopuszcza się 
czynu określonego w Kodeksie karnym jako przestępstwo, zwłaszcza w sytuacji, gdy 
został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione z winy umyślnej. 
Kara złożenia sędziego z urzędu określona w art. 109 § 1 pkt 5 ustawy – Prawo o 
ustroju sądów powszechnych jest najsurowszą karą za przewinienie dyscyplinarne. 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w uzasadnieniu wyroku omyłkowo powołał ten 
przepis, zastosował on bowiem łagodniejszą karę przewidzianą w art. 109 § 1 pkt 4 
mimo stwierdzenia, że czyn obwinionego zasługuje na najwyższe potępienie i 
uzasadnia zastosowanie najsurowszej kary. 
Regulujący odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów przepis art. 107 § 1 
powołanej ustawy określa w sposób ogólny przewinienia dyscyplinarne, wymieniając 
przykładowo oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa oraz uchybienie godności 
urzędu. Kary dyscyplinarne wymienione w art. 109 § 1 dotyczą wszystkich przewinień 
bez sprecyzowania, za które z nich wymierza się karę łagodniejszą, a za które 
surowszą. 
Orzeczenie 
odpowiedniej 
kary 
pozostawione 
jest 
ocenie 
Sądu 
Dyscyplinarnego, który powinien zachować proporcje między rodzajem przewinienia 
a rodzajem kary. Wymiar kary powinien być uzależniony przede wszystkim od ciężaru 
gatunkowego przewinienia dyscyplinarnego – niższy w przypadku zawinionego lecz 
drobnego uchybienia w czynnościach służbowych i wyższy w przypadku najcięższego 
przewinienia dyscyplinarnego, jakim jest popełnienie czynu zabronionego pod groźbą 
kary. Ewentualne okoliczności obciążające i łagodzące powinny być uwzględniane w 
dalszej kolejności. W przypadku popełnienia przewinienia dyscyplinarnego o 
największym ciężarze gatunkowym, do których należy czyn popełniony przez 
obwinionego, nie jest wykluczone uwzględnienie okoliczności łagodzących 
uzasadniających odstąpienie od wymierzenia najsurowszej kary. Muszą to jednak być 
okoliczności wyjątkowe, dotyczące nie tylko samego przewinienia, lecz także 
rokowań co do odzyskania do sędziego zaufania. W przypadku obwinionego 
uwzględniona przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny okoliczność łagodząca, jaką 
jest ograniczona poczytalność, nie równoważy okoliczności obciążających. Te ostanie 

 
9
to wysoki stopień upojenia alkoholowego, przekonanie o bezkarności, powoływanie 
się na immunitet sędziowski, utrudnianie czynności policji, angażowanie w sprawę 
swoich przełożonych. Zachowanie obwinionego sędziego nie pozwala na obdarzenie 
go zaufaniem, gdyż nie widzi on naganności swego czynu, nie okazuje żalu ani 
skruchy. W tej sytuacji wymierzoną karę przeniesienia na inne miejsce służbowe 
należało uznać za rażąco łagodną. 
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na podstawie art. 437 § 2 k.p.k. 
w związku z art. 128 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych zmienił 
zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze i na podstawie art. 109 § 1 
pkt 5 u.s.p. tej ostatniej ustawy wymierzył obwinionemu karę dyscyplinarną złożenia 
sędziego z urzędu.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI