SNO 1/13

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny2013-03-19
SNinnedyscyplinarneŚrednianajwyższy
dyscyplina sędziowskanaruszenie prawapostępowanie karnesąd najwyższysąd dyscyplinarnyodpowiedzialność dyscyplinarnakpc

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając sędzię Sądu Rejonowego winną przewinienia dyscyplinarnego polegającego na poświadczeniu nieprawdy w postanowieniu.

Sędzia Sądu Rejonowego została obwiniona o 7 naruszeń przepisów proceduralnych. Sąd Apelacyjny uznał ją winną jednego przewinienia: oczywistej i rażącej obrazy prawa poprzez wskazanie w uzasadnieniu postanowienia z 18 lutego 2010 r. jako podstawy odmowy nadania klauzuli wykonalności orzeczeń, które faktycznie zostały wydane dopiero 2 lutego 2011 r. Sąd Najwyższy utrzymał ten wyrok w mocy, uznając odwołanie sędzi za bezzasadne.

Sędzia Sądu Rejonowego została obwiniona o liczne naruszenia przepisów proceduralnych. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał ją winną popełnienia przewinienia służbowego polegającego na oczywistej i rażącej obrazie prawa, a konkretnie art. 358 k.p.c., art. 502 § 1 i art. 777 § 1 pkt 1 k.p.c. Zarzucono jej, że w uzasadnieniu postanowienia z dnia 18 lutego 2010 r. wskazała jako podstawę odmowy nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty orzeczenia (uchylenie nakazu i zawieszenie postępowania), które w rzeczywistości zostały wydane dopiero 2 lutego 2011 r. Sąd Apelacyjny wymierzył jej karę dyscyplinarną upomnienia. Sędzia wniosła odwołanie, zarzucając m.in. obrazę Konstytucji RP, prawa procesowego, błąd w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie przepisów postępowania. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał odwołanie za bezzasadne. Stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy nie budzi wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które godziło w prawidłowe sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy odrzucił zarzuty dotyczące naruszenia Konstytucji RP, wadliwości uzasadnienia sądu pierwszej instancji oraz dowolnej oceny materiału dowodowego, wskazując na brak podstaw faktycznych i prawnych dla tych twierdzeń. W konsekwencji, Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowanie stanowi oczywistą i rażącą obrazę prawa oraz godzi w prawidłowe sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, co jest przewinieniem dyscyplinarnym.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że poświadczenie nieprawdy w postanowieniu, poprzez powołanie się na nieistniejące w dacie wydania postanowienia orzeczenia, jest deliktem dyscyplinarnym, nawet jeśli inne błędy proceduralne nie zostały uznane za przewinienia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w kontekście kosztów)

Strony

NazwaTypRola
sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniona

Przepisy (15)

Główne

k.p.c. art. 358

Kodeks postępowania cywilnego

u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.c. art. 502 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 777 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania cywilnego

Pomocnicze

k.p.c. art. 174 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 194 § § 1, 2 i 3

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 203

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 781 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Konstytucja RP art. 178 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

k.p.k. art. 424

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 37b § § 2 pkt 2

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 133

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Poświadczenie nieprawdy w postanowieniu poprzez wskazanie daty wydania orzeczeń wcześniejszej niż faktyczna stanowi przewinienie dyscyplinarne. Naruszenie prawidłowego sprawowania wymiaru sprawiedliwości jest wystarczającą podstawą do uznania czynu za delikt dyscyplinarny. Niezawisłość sędziowska nie wyłącza kontroli nad wykonywaniem obowiązków, a lustracja była uzasadniona.

Odrzucone argumenty

Obraza art. 178 ust. 1 Konstytucji RP przez podważenie niezawisłości sędziowskiej. Obraza prawa procesowego (art. 424 k.p.k.) przez wadliwe uzasadnienie orzeczenia. Błąd w ustaleniach faktycznych wpływający na ocenę stopnia szkodliwości społecznej. Naruszenie przepisów postępowania (art. 5 § 2 k.p.k.) przez dowolną ocenę materiału dowodowego i nierozważenie okoliczności nękania. Niska szkodliwość społeczna czynu, gdyż nikt nie poniósł szkody.

Godne uwagi sformułowania

poświadczyła wręcz nieprawdę, powołując się na orzeczenia, których – jak się następnie okazało – nie wydała zachowanie takie stanowi przewinienie dyscyplinarne w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p. rzecz bowiem w tym, że właśnie wskazane wyżej zachowanie godziło w prawidłowe sprawowanie wymiaru sprawiedliwości nie można zatem przyjąć, aby godzenie takie cechowała niska szkodliwość społeczna nie oznacza to w żadnej mierze braku jakiejkolwiek kontroli nad prawidłowym wykonywaniem przez sędziów ich obowiązków

Skład orzekający

Tomasz Grzegorczyk

przewodniczący-sprawozdawca

Halina Kiryło

członek

Krzysztof Cesarz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, w szczególności w zakresie poświadczania nieprawdy w orzeczeniach i uzasadnieniach."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego sądu rejonowego i konkretnych przepisów proceduralnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie ze względu na rolę sędziów w systemie prawnym. Pokazuje, że nawet drobne błędy proceduralne mogą mieć poważne konsekwencje.

Sędzia winna poświadczenia nieprawdy w orzeczeniu – Sąd Najwyższy podtrzymuje karę dyscyplinarną.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt SNO 1/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:
SSN Tomasz Grzegorczyk (przewodniczący-sprawozdawca)
‎
SSN Halina Kiryło
‎
SSN Krzysztof Cesarz
Protokolant Katarzyna Wojnicka
przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2013 r.
‎
sprawy
sędziego Sądu Rejonowego
‎
w związku z odwołaniem obwinionej
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego […]z dnia 16 listopada 2012 r.,
utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.
UZASADNIENIE
S
ędzia Sądu Rejonowego została obwiniona o popełnienie w okresie od dnia 18 lutego 2010 r. do 2 lutego 2011 r., 7 różnorodnych naruszeń przy prowadzeniu spraw, polegających na uchybieniu wymogom przepisów art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c., art. 194 § 1, 2 i 3 k.p.c., art. 203 k.p.c., art. 358 k.p.c. oraz 781 § 2 k.p.c., tj. przewinienia z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych z 2001 r. (powoływanej dalej jako u.s.p.). Po rozpoznaniu tej sprawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 16 listopada 2012 r., uznał ją winną popełnienia przewinienia służbowego ze wskazanego wyżej przepisu u.s.p., ale jedynie przez jedno z zarzucanych jej naruszeń, a mianowicie, że w okresie od 18 lutego 2010 r. do dnia 2 lutego 2011 r., dopuściła się oczywistej i rażącej obrazy prawa, a to art. 358 k.p.c., art. 502
1
§ 1 i art. 777 § 1 pkt 1 k.p.c., poprzez wskazanie w uzasadnieniu postanowienia z dnia 18 lutego 2010 r., w sprawie o sygn. akt VII Nc …/09, w przedmiocie wniosku powoda o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, jako podstawy rozstrzygnięcia o odmowie jej nadania, wydania, w dacie 18 lutego 2010 r., postanowienia o uchyleniu tego nakazu i zawieszeniu postępowania, w sytuacji, gdy postanowienie w przedmiocie uchylenia nakazu zapłaty opatrzone datą 18 lutego 2010 r., podpisane zostało dopiero w dniu 2 lutego 2011 r., a postanowienie o zawieszeniu postępowania zostało wydane także dopiero w dniu 2 lutego 2011 r. (sygn. akt I Cupr …/11), wymierzając jej za to karę dyscyplinarną upomnienia.
W odwołaniu od tego wyroku obwiniona zarzuciła: a) obrazę art. 178 ust. 1 Konstytucji RP przez podważenie niezawisłości sędziowskiej, w sytuacji gdy zaistniałe błędy mogą być usunięte przez zaskarżanie orzeczeń oraz przepisów ustrojowych poprzez zarządzenie o lustracji ograniczonej do jej konkretnych spraw i poddanie ich kontroli pod kątem poszukiwań przewinień dyscyplinarnych, b) obrazę prawa procesowego, a to art. 424 k.p.k. przez sporządzenie uzasadnienia orzeczenia niezgodnie z wymogami tego przepisu przez brak wskazania, na jakich dowodach oparł się Sąd
meriti
, a nadto c) błąd w ustaleniach faktycznych, który mógł mieć wpływ na ocenę stopnia szkodliwości społecznej zarzucanego jej przewinienia, jako że nikt – w tym i wymiar sprawiedliwości - nie poniósł z racji jego zaistnienia żadnej szkody, a także, że nieprawdą jest, iż orzeczenia z referatu obwinionej były na bieżąco odnotowywane w repertorium ani że akta przejmowane były zawsze pozszywane oraz że nie uwzględniono też ogólnie trudnych warunków jej pracy i okoliczności, w jakich skarżąca pełniła swe obowiązki sędziego, a także d) naruszenie przepisów postępowania, a to: art. 5 § 2 k.p.k., polegające na dowolnej ocenie materiału dowodowego, niepoddaniu analizie faktu nękania skarżącej przez organy wewnątrzsądowe, chęci pozbycia się obwinionej z Wydziału, wadliwego odsunięcia jej od pracy i przeniesienia do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
Wywodząc w ten sposób, obwiniona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i jej uniewinnienie lub uchylenie go i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Na rozprawie odwoławczej Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego wniósł o utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku.
Rozpoznając to odwołanie Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje.
Odwołanie to jest bezzasadne i nie zasługuje na uwzględnienie. Zgromadzony materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że przypisane obwinionej przewinienie dyscyplinarne, związane z jej postąpieniem w sprawie o sygn. akt VII Nc …/09, naruszyło przywołane przez Sąd przepisy procedury cywilnej związane z rodzajem reakcji sądu w razie niemożności doręczenia wydanego nakazu zapłaty, jak i na to, że ma ono cechę deliktu dyscyplinarnego.
W postanowieniu z dnia 18 lutego 2010 r. oddalającym – z uwagi na niemożność doręczenia pozwanemu wydanego w październiku 2009 r. nakazu zapłaty - wniosek powoda o wydanie mu odpisu tego nakazu z klauzulą wykonalności, obwiniona wyraźnie bowiem wskazała, że ze względu na powyższą okoliczność „postanowieniem z dnia 18 lutego 2010 r. Sąd Rejonowy w T. uchylił powyższy nakaz zapłaty i zawiesił postępowanie” (k. 17 akt I C/…/). Dopiero po wystąpieniu przez powoda o podjęcie zawieszonego postępowania inny sędzia stwierdził brak w aktach wskazanych wyżej postanowień w przedmiocie uchylenia nakazu, jak i zawieszenia postępowania, a pracownik sekretariatu Sądu wskazał na brak w repertorium adnotacji o wydaniu takich orzeczeń (22-23 w/w). Wtedy to obwiniona złożyła do akt oba te postanowienia, a to: o uchyleniu nakazu zapłaty, wprawdzie z datą 18 lutego 2010 r., na którym jednak widnieje też jej podpis pod zarządzeniem wykonania tego rozstrzygnięcia, ale datowany na 1 lutego 2011 r., oraz drugie o zawieszeniu postępowania, datowane tym razem już na dzień 2 lutego 2011 r., z takąż datą pod zarządzeniem jego wykonania, podpisanym przez obwinioną (k. 24-25 w/w akt). Tego typu sekwencja zdarzeń wskazuje, że w uzasadnieniu postanowienia o odmowie nadania klauzuli wykonalności z dnia 18 lutego 2010 r., obwiniona poświadczyła wręcz nieprawdę, powołując się na orzeczenia, których – jak się następnie okazało – nie wydała, a dotyczyło to okoliczności mających znaczenie prawne, skoro jedynie przy ich uprzednim istnieniu możliwa była w świetle przepisów procedury cywilnej odmowa nadania klauzuli samemu nakazowi. Bez wątpienia zachowanie takie stanowi przewinienie dyscyplinarne w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p.
Powyższe oznacza jednocześnie, że pozbawiony racji jest zarzut podnoszony w odwołaniu, jakoby szkodliwość zarzuconego obwinionej czynu dyscyplinarnego była niewielka z uwagi na to, iż nikt, w tym wymiar sprawiedliwości, nie poniósł z tego tytułu żadnej szkody. Rzecz bowiem w tym, że właśnie wskazane wyżej zachowanie godziło w prawidłowe sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, co wyraźnie podniósł Sąd
meriti
w uzasadnieniu swego wyroku (s. 14). Nie można zatem przyjąć, aby godzenie takie cechowała niska szkodliwość społeczna.
Nie ma też racji skarżąca, kiedy podnosi naruszenie w jej sprawie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz przepisów ustrojowych dotyczących lustracji w ramach wewnętrznego nadzoru sądowego. Przepis art. 178 ust. 1 Ustawy Zasadniczej gwarantuje sędziom niezawisłość, ale nie oznacza to w żadnej mierze braku jakiejkolwiek kontroli nad prawidłowym wykonywaniem przez sędziów ich obowiązków w zakresie wymiaru sprawiedliwości. Podnosząc w swoim odwołaniu, że błędy orzecznicze mogą być usuwane poprzez zaskarżanie wadliwych decyzji, skarżąca zapomina, iż czyn, który jej zarzucono sprowadzał się właśnie do niewydania decyzji niezbędnych dla rozstrzygnięcia, które podjęła. Zatem, o możliwości ich kontroli nie mogło w ogóle być mowy, a fakt ten ujawniono dopiero po kilku miesiącach, i to wówczas niezbędne rozstrzygnięcia wreszcie się pojawiły. Nie można też podzielić stanowiska obwinionej o wadliwym zarządzeniu lustracji ograniczonej do badania jej spraw, jako że żaden zakaz w tej materii nie wynika bynajmniej z art. 37b § 2 pkt 2 u.s.p., a lustracja ta była wywołana pismem Prezesa jej Sądu Rejonowego, z powołaniem się na uprzednie trzykrotne pisemne zwracanie obwinionej, przez Przewodniczącego Wydziału, uwagi na jej niedociągnięcia w pracy (k. 1 teczki osobowej obwinionej). Przeprowadzana lustracja potwierdziła zresztą szereg uchybień w pracy obwinionej i stwierdzono je także w postępowaniu dyscyplinarnym, z tym jednak, że Sąd Dyscyplinarny większości z nich nie potraktował jako mających również charakter deliktu dyscyplinarnego.
Nietrafne są również zarzuty skarżącej dotyczące wadliwości uzasadnienia Sądu pierwszej instancji. Sąd ten bowiem, wbrew jej twierdzeniom, w zakresie czynu, który jej przypisano, wyraźnie powoływał się zarówno na dowody z dokumentów, jak i zeznania świadków (s. 10-12 uzasadnienia wyroku). Nie jest też prawdą, jakoby w sprawie tej doszło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jako że i w tym zakresie Sąd, znów wbrew twierdzeniom obwinionej, wskazał wyraźnie dowody odnośnie takich przywoływanych w odwołaniu okoliczności, jak opóźnienia w wykonywaniu zarządzeń obwinionej czy zszywania akt (s. 11-12 uzasadnienia).
Nie jest wreszcie zasadne także podnoszenie w odwołaniu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., przez dowolną ocenę materiału dowodowego i pominięcie niektórych okoliczności takich, jak brak koleżeńskiej współpracy wobec obwinionej ze strony innych pracowników, nękania jej przez osoby pełniące funkcje kierownicze w Sądzie i jej Wydziale oraz okoliczności mających wpływ na jej pracę. Po pierwsze, skarżąca wadliwie wskazała tu, jako naruszony, przepis art. 5 § 2 k.p.k., który wiąże się z tzw. domniemaniem niewinności, formułując zasadę
in dubio pro reo
, podczas gdy obwinionej chodzi o wadliwą ocenę dowodów (art. 7 k.p.k.) i nierozważenie wszystkich istotnych - jej zdaniem - okoliczności (art. 410 k.p.k.). Należy jednak mieć na uwadze, że obecnie chodzi wyłącznie o kwestię czynu przypisanego obwinionej, a nie o inne zarzucane jej naruszenia przepisów procedury cywilnej. Skoro Sąd, mimo stwierdzenia uchybienia przez skarżącą, w różnych prowadzonych przez nią postępowaniach, przepisom k.p.c. uznał jednak, że zdecydowana większość z nich nie jest deliktem dyscyplinarnym, to brał pod uwagę różne okoliczności tej sprawy i pracy obwinionej, jako że nie nadał im takiego charakteru.
Zupełnie niezrozumiałe jest natomiast, jakie to dowody, źle jakoby ocenione, i jakie zachowania organów wewnątrzsądowych w stosunku do skarżącej, miały mieć wpływ na czyn jej przypisany, a więc potwierdzenie w postanowieniu z dnia 18 lutego 2010 r. faktu wydania jakoby w tym samym dniu dwóch innych niezbędnych postanowień, które pojawiły się faktycznie dopiero po kilku miesiącach. Fakty te zostały przecież ustalone na podstawie dokumentów podpisanych przez nią lub także sporządzonych w zupełnie innej dacie i do momentu złożenia ich przez obwinioną do akt, w aktach tych ani w repertoriach, nie były one odnotowane.
Powyższe wskazuje, że żadne z uchybień podnoszonych przez skarżącą w sprawie tej nie miało miejsca, a obwiniona kontestuje jedynie orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji, ponieważ jest ono dla niej niekorzystne. Nie dostrzega przy tym własnej winy w tym, co uczyniła, a obwinia o zaistniałą sytuację organy sądowe i pracowników Wydziału, w którym pracowała. W konsekwencji, odwołanie to jest bezzasadne w każdym swoim aspekcie i dlatego zostało oddalone, a stosownie do art. 133 u.s.p., kosztami postępowania odwoławczego obciążono Skarb Państwa.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI