SND 1/11

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2011-11-08
SNKarneodpowiedzialność karna sędziówWysokanajwyższy
immunitet sędziowskiodpowiedzialność karnazniesławieniewolność słowagranice wypowiedzisąd dyscyplinarnysąd najwyższyprawo karne

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny odmówił zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów SN za rzekome zniesławienie adwokata w uzasadnieniu postanowienia, uznając ich działania za mieszczące się w granicach immunitetu i obowiązków jurysdykcyjnych.

Pełnomocnik adwokata Piotra K. złożył wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej trzech sędziów Sądu Najwyższego za zniesławienie go w uzasadnieniu postanowienia z dnia 22 marca 2011 r. Wniosek opierał się na zarzutach, że sędziowie pomówili adwokata o takie postępowanie i właściwości, które mogą go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny odmówił udzielenia zezwolenia, uznając, że działania sędziów mieściły się w granicach ich immunitetu i obowiązków jurysdykcyjnych, a wypowiedzi w uzasadnieniu nie stanowiły przestępstwa zniesławienia.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał wniosek pełnomocnika Piotra K. o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej trzech sędziów Sądu Najwyższego za przestępstwo zniesławienia (art. 212 § 1 k.k.). Wniosek dotyczył wypowiedzi sędziów w uzasadnieniu postanowienia z dnia 22 marca 2011 r., w którym mieli oni rzekomo pomówić Piotra K. o posługiwanie się pomawianiem, uwłaczanie godności sędziów i składanie absurdalnych żądań. Sąd Dyscyplinarny, analizując immunitet sędziowski jako instytucję służącą dobru publicznemu i gwarancję niezawisłości, stwierdził, że ma on charakter formalny i wymaga zezwolenia sądu dyscyplinarnego na wszczęcie postępowania karnego. Sąd uznał, że przedstawiony materiał dowodowy potwierdza fakt podjęcia przez sędziów zachowania, w którym wnioskodawca upatruje zniesławienia, jednakże nie stanowi ono przestępstwa z art. 212 § 1 k.k., gdyż nie nosi cech bezprawności. Sąd podkreślił, że sędziowie w ramach funkcji orzeczniczej mają prawo i obowiązek czynienia ocen niezbędnych dla podejmowania rozstrzygnięć, a wypowiedzi zawarte w uzasadnieniach orzeczeń, mieszczące się w granicach kompetencji i niebędące działaniem pozornym z zamiarem zniesławienia, nie mogą być traktowane jako bezprawne. W ocenie Sądu, sędziowie działali w granicach obowiązków i uprawnień jurysdykcyjnych, a ich wypowiedzi nie wykroczyły poza miarę ocen dopuszczalnych ani nie miały na celu zniesławienia wnioskodawcy. Sąd nie oceniał merytorycznej słuszności samego rozstrzygnięcia oddalającego wniosek o wyłączenie sędziów ani nie analizował innych, podobnych wniosków Piotra K. W konsekwencji, uznając wniosek za bezpodstawny, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny odmówił udzielenia zezwolenia na pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli mieszczą się w granicach obowiązków i uprawnień jurysdykcyjnych, nie wykraczają poza niezbędną miarę i nie są podyktowane zamiarem zniesławienia.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że sędziowie działali w ramach swoich kompetencji, a ich oceny wniosku strony, choć mogły być jaskrawe, mieściły się w granicach dopuszczalnych dla funkcji orzeczniczej i nie stanowiły przestępstwa zniesławienia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmówiono udzielenia zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

Strona wygrywająca

sędziowie Sądu Najwyższego E. M., A. T. i M. P.

Strony

NazwaTypRola
Piotr K.osoba_fizycznawnioskodawca
E. M.osoba_fizycznasędzia Sądu Najwyższego
A. T.osoba_fizycznasędzia Sądu Najwyższego
M. P.osoba_fizycznasędzia Sądu Najwyższego
J. S.osoba_fizycznasędzia Sądu Najwyższego (wspomniany)
M. B.osoba_fizycznasędzia Sądu Najwyższego (wspomniany)

Przepisy (10)

Główne

u.s.w. art. 30 § § 4

Ustawa – Prawo o ustroju sądów wojskowych

u.SN art. 49 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

k.k. art. 212 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

Konst. RP art. 181

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konst. RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konst. RP art. 7

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

u.s.p. art. 128

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Konst. RP art. 175 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

u.s.w. art. 39a § § 4

Ustawa – Prawo o ustroju sądów wojskowych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wypowiedzi sędziów w uzasadnieniu orzeczenia mieściły się w granicach ich obowiązków jurysdykcyjnych. Immunitet sędziowski ma charakter formalny i służy ochronie wymiaru sprawiedliwości, a nie jest przywilejem. Ocena wniosku strony przez sędziów, nawet jeśli jaskrawa, nie przekroczyła dopuszczalnych granic i nie nosiła znamion zniesławienia. Żądanie przekazania sprawy, nawet jeśli określone jako "absurdalne", nie stanowiło zniesławienia, gdy było podbudowane argumentacją prawną.

Odrzucone argumenty

Sędziowie swoimi wypowiedziami w uzasadnieniu postanowienia dopuścili się zniesławienia Piotra K. Wypowiedzi sędziów wykroczyły poza granice niezbędne dla wydania rozstrzygnięcia i oceny argumentów wniosku. Żądanie przekazania sprawy do rozpoznania sędziom spoza Izby Wojskowej było uzasadnione, a jego określenie jako "absurdalne" było zniesławieniem.

Godne uwagi sformułowania

immunitet sędziowski, pomyślany jako jeden z atrybutów statusu sędziego, uważa się za wartość służącą dobru publicznemu, mającą zapewnić realizację prawa obywateli do sprawiedliwego, bezstronnego rozstrzygania spraw immunitet sędziowski ma nie materialny, a formalny charakter, stanowi więc procesową przeszkodę wszczęcia przeciwko sędziemu postępowania karnego [...] bez zezwolenia na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej oceny te, uzasadniające rozstrzygnięcia, mogą często przybierać treść charakterystyczną dla wypowiedzi zniesławiających nie sposób – z samego założenia – wyrażające je oświadczenia sędziego traktować jako bezprawne, a co za tym idzie, jako stanowiące przestępstwo zniesławienia wypowiedzi stanowiące realizację uprawnień lub wykonywania obowiązków nie mogą, jako mające charakter działań prawnych, być traktowane jako zniesławienie

Skład orzekający

Dorota Rysińska

przewodniczący-sprawozdawca

Krzysztof Strzelczyk

członek

Eugeniusz Wildowicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja immunitetu sędziowskiego i granic odpowiedzialności karnej sędziów za wypowiedzi w ramach funkcji jurysdykcyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej za zniesławienie w kontekście postępowania dyscyplinarnego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia immunitetu sędziowskiego i granic wolności słowa sędziów, co jest istotne dla prawników i buduje zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Czy sędzia może zniesławić adwokata? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice immunitetu.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  8  LISTOPADA  2011  R. 
  SND  1/11 
 
Przewodniczący: sędzia SN Dorota Rysińska (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Krzysztof Strzelczyk, Eugeniusz Wildowicz. 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  – S ą d  D y s c y p l i n a r n y  z udziałem protokolanta 
po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2011 r. wniosku pełnomocnika Piotra K. z dnia 6 
września 2011 r. w przedmiocie pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sędziów 
Sądu Najwyższego: E. M., A. T. i M. P. za to, że w dniu 22 marca 2011 r. w A., 
działając wspólnie i w porozumieniu, pomówili Piotra K. o takie postępowanie i 
właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej oraz narazić na utratę 
zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu adwokata w ten sposób, że: w 
uzasadnieniu postanowienia z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie WD 2 (...), podali, że 
rzekomo Piotr K. w piśmie procesowym posługuje się pomawianiem i uwłaczaniem 
godności sędziów oraz bezpodstawnymi insynuacjami wobec tych sędziów, a także 
składa absurdalne żądania, tj. za czyn określony w art. 212 § 1 k.k. 
 
uchwalił: 
o d m ó w i ć  udzielenia zezwolenia na pociągnięcie sędziów Sądu 
Najwyższego E. M., A. T. i M. P. do odpowiedzialności karnej za wskazany we 
wniosku czyn. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Pełnomocnik Piotra K. wystąpił z wnioskiem o zezwolenie na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej sędziów Izby Wojskowej Sądu Najwyższego: E. M., A. T. i 
M. P. za przestępstwo prywatnoskargowe polegające na tym, że: 
„w dniu 22 marca 2011 r. w A., działając wspólnie i w porozumieniu, pomówili 
Piotra K. o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii 
publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu 
adwokata w ten sposób, że w uzasadnieniu postanowienia z dnia 22 marca 2011 r., w 
sprawie WD 2 (...), podali, że rzekomo Piotr K. w piśmie procesowym posługuje się 
pomawianiem i uwłaczaniem godności sędziów oraz bezpodstawnymi insynuacjami 
wobec tych sędziów, a także składa absurdalne żądania, tj. za czyn określony w art. 
212 § 1 k.k.”  
W uzasadnieniu cytowanego wniosku podniesiono, że przytaczane powyżej 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2011 r., wydane z udziałem 
wymienionych sędziów Izby Wojskowej Sądu Najwyższego, zapadło w wyniku 
rozpoznania, złożonego przez Piotra K. w dniu 28 lutego 2011 r., wniosku o 

2 
 
wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego J. S. i M. B. od rozpoznania jego sprawy 
dyscyplinarnej, o sygn. akt WD 2 (...). W ocenie pełnomocnika Piotra K., w tymże 
wniosku Piotr K. „wskazał szereg zachowań wymienionych sędziów, które dla 
obiektywnego obserwatora wskazują na ich negatywne nastawienie do jego osoby”. 
Przywołanym postanowieniem z dnia 22 marca 2011 r. Sąd Najwyższy nie uwzględnił 
tego wniosku, jednak – jak wskazano w uzasadnieniu rozważanego wystąpienia o 
uchylenie immunitetu – w postanowieniu tym „znalazły się stwierdzenia niezwiązane 
w żaden sposób z oceną zasadności argumentacji przedstawionej we wniosku Piotra 
K., za to stanowiące zwykłe zniesławienie jego osoby”. Jako takowe wymieniono 
sformułowania ujęte w treści przytaczanego na wstępie zarzutu, z jakim 
wnioskodawca miałby wystąpić przeciwko wymienionym sędziom w wypadku 
udzielenia na to zezwolenia, przy czym w odniesieniu do użytego w postanowieniu 
stwierdzenia o pomawianiu sędziów przez Piotra K., w uzasadnieniu wniosku 
wyrażono ponadto pogląd, że orzekający sędziowie zarzucili mu w ten sposób 
popełnienie przestępstwa pomówienia z art. 212 § 1 k.k. W uzasadnieniu niniejszego 
wystąpienia podniesiono również, że żądanie przez Piotra K. przekazania wniosku o 
wyłączenie sędziów Izby Wojskowej do rozpoznania sędziom innych Izb Sądu 
Najwyższego nie dość, iż nie było absurdalne, jak to nazwano w omawianym 
postanowieniu, to „wręcz do przekazania podobnego wniosku doszło”. 
Do 
wniosku 
o 
udzielenie 
zezwolenia 
na 
pociągnięcie 
sędziów 
do 
odpowiedzialności karnej dołączono jako dowody: postanowienie Sądu Najwyższego 
z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie WD 2 (...), wniosek Piotra K. o wyłączenie sędziów 
z dnia 28 lutego 2011 r., złożony w sprawie WD 3 (...) oraz postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 5 maja 2011 r., w sprawie WD 3 (...). 
W podsumowaniu wniosku jego autor wywiódł wreszcie, że nie po raz pierwszy 
doszło do „używania wobec osoby Piotra K. nieuzasadnionych pomówień przez 
sędziów Izby Wojskowej Sądu Najwyższego pod pozorem uzasadniania wydawanych 
przez nich orzeczeń”, a wobec tego, „nie może być (…) zgody na to, aby osoby 
sprawujące funkcje sędziów, korzystając z ochrony przysługującego im immunitetu 
nie respektowały porządku prawnego i wykorzystywały swój urząd i swój immunitet 
do pospolitego zniesławiania obywateli korzystających z zagwarantowanych im 
ustawowo uprawnień, w tym składania wniosków do sądu”. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
I. W nawiązaniu do treści podsumowania przytoczonego wniosku pełnomocnika 
Piotra K. – co wydaje się rzeczą pierwszoplanową i z gruntu zasadniczą – należy 
zauważyć, że istotnie, sędziom przysługuje immunitet, który został im nadany 
przepisem art. 181 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i który znalazł 
odzwierciedlenie w unormowaniach regulujących ustrój sądów powszechnych i 

3 
 
wojskowych. Nie jest jednak tak, jak być może rozumuje autor wniosku, że ów 
immunitet stanowi jakikolwiek przywilej grupowy, czy tym bardziej indywidualny, 
który sędzia może wykorzystywać. Przeciwnie, immunitet sędziowski, pomyślany 
jako jeden z atrybutów statusu sędziego, uważa się za wartość służącą dobru 
publicznemu, mającą zapewnić realizację prawa obywateli do sprawiedliwego, 
bezstronnego rozstrzygania spraw (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Służy bowiem 
eliminowaniu presji, jaka płynie z możliwości wszczynania (tak z oskarżenia 
publicznego, jak i prywatnego) postępowań karnych przeciwko sędziemu, choćby w 
ramach prowokacji czy retorsji. Zatem immunitet sędziowski stoi na straży 
sprawowanego przez sędziów wymiaru sprawiedliwości. Stanowi gwarancję 
niezawisłości, która chroni wolność decyzji sędziego, należących – co już w tym 
miejscu wypada zaakcentować – do istoty funkcji jurysdykcyjnych, sprowadzających 
się, najogólniej mówiąc, do osądu wnoszonych skarg (wniosków) i rozstrzygania 
sporów. Powyższe też nie oznacza, że w związku z obowiązywaniem immunitetu 
jakiekolwiek zabronione zachowania sędziego przestają być karalne. Omawiany 
immunitet ma bowiem nie materialny, a formalny charakter, stanowi więc procesową 
przeszkodę wszczęcia przeciwko sędziemu postępowania karnego o jakiekolwiek 
przestępstwo (pozostające w związku z wykonywaniem funkcji jurysdykcyjnej, czy 
popełnione poza służbą), bez zezwolenia na pociągnięcie go do odpowiedzialności 
karnej, udzielonego przez właściwy sąd dyscyplinarny. Głównym celem tej instytucji, 
przy pełnym respektowaniu zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP), jest dokonanie 
przez niezawisły sąd kontroli, czy ku uchyleniu tegoż immunitetu wobec sędziego 
istnieją rzeczywiście słuszne podstawy. 
II. Zgodnie z treścią art. 30 § 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – Prawo o 
ustroju sądów wojskowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1676, ze zm., dalej u.s.w.), 
który można stosować uzupełniająco w kontekście treści art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 
listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052, ze zm.), mającego 
zastosowanie w odniesieniu do sędziów Izby Wojskowej Sądu Najwyższego, objętych 
wnioskiem, sąd dyscyplinarny może wydać zezwolenie na wszczęcie przeciwko 
sędziemu postępowania karnego, jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie 
popełnienia przez niego przestępstwa. Powinnością sądu dyscyplinarnego – w myśl 
przytaczanych kryteriów ustawowych – jest zatem zweryfikowanie przedstawionych 
przez wnioskodawcę dowodów zarówno pod kątem stopnia uprawdopodobnienia faktu 
popełnienia przez sędziego wskazywanego we wniosku czynu, jak i pod kątem 
stwierdzenia, czy czyn ten – oceniany według zasad odpowiedzialności karnej – 
stanowi przestępstwo. 
III. Postępując w zgodzie z powyższym, orzekający Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny uznał, że przedstawiony przez pełnomocnika Piotra K. materiał 

4 
 
dowodowy, wskazany w części wstępnej niniejszego wywodu, a uzupełniony z urzędu 
o dokument w postaci wniosku Piotra K. z dnia 28 lutego 2011 r. o wyłączenie 
sędziów od orzekania w sprawie WD 2 (...), jest w zupełności wystarczający dla 
stwierdzenia samego faktu podjęcia w dniu 22 marca 2011 r., przez sędziów Sądu 
Najwyższego E. M., A. T. i M. P., zachowania (wypowiedzi pisemnej w uzasadnieniu 
orzeczenia), 
w 
którego 
przejawach 
wnioskodawca 
upatruje 
przestępnego 
zniesławienia. Jednocześnie Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał, że 
przywołane dowody są równie wystarczające do stwierdzenia, iż objęte wnioskiem 
zachowanie wymienionych osób, orzekających w przedmiocie żądania Piotra K. o 
wyłączenie sędziów od rozpoznania jego sprawy dyscyplinarnej, WD 2 (...), nie 
stanowiło przestępstwa określonego w art. 212 § 1 k.k., jako że nie nosiło cech 
bezprawności. 
IV. Wykazanie powyższego na tle konkretnych okoliczności sprawy należy 
poprzedzić kilkoma uwagami, odnoszącymi się przede wszystkim do kwestii tak 
szczególnych wypowiedzi, jakimi są, odpowiadające przedmiotowi rozważanego 
wniosku, oświadczenia sędziów zawarte w pismach procesowych (uzasadnieniach 
rozstrzygnięć), sporządzanych w toku postępowania sądowego. 
Jak była o tym mowa w pkt. I wywodu, z istoty funkcji orzeczniczej 
wykonywanej przez sędziego w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości (art. 
175 ust. 1 Konstytucji RP) wynika uprawnienie, a wręcz obowiązek, czynienia 
niezbędnych dla podejmowania rozstrzygnięć ocen, dla których punkt odniesienia 
stanowią (z reguły) przedstawiane przez strony postępowania dowody i racje. Nie 
wymaga 
szerszego 
uzasadnienia 
stwierdzenie, 
że 
oceny 
te, 
uzasadniające 
rozstrzygnięcia, mogą często przybierać treść charakterystyczną dla wypowiedzi 
zniesławiających. Już choćby tylko uznanie za niewiarygodne zeznań świadka, czy 
zdyskwalifikowanie opinii biegłego, może być odbierane jako poniżające w 
powszechnym mniemaniu lub narażające na utratę zaufania potrzebnego dla 
wykonywania zawodu. Skoro jednak dla czynienia takich ocen wymienione 
kompetencje sędziego płyną wprost z Konstytucji oraz z uregulowań ustaw 
procesowych (tu: zwłaszcza z treści art. 7 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. i art. 70 u.s.w.), 
to nie sposób – z samego założenia – wyrażające je oświadczenia sędziego traktować 
jako bezprawne, a co za tym idzie, jako stanowiące przestępstwo zniesławienia. 
Orzekający Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny podziela ukształtowany już w 
okresie przedwojennym pogląd Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 9 marca 1934 r., 3 K 
469/33, ZO IK 185/1934; także wyrok z dnia 7 października 1935 r., III K 1146/35, 
OSN (K) 1936, z. 3, poz. 128), akceptowany w doktrynie (A. Banach, Ochrona czci i 
godności osobistej w polskim kodeksie karnym, Kraków 1950, s. 65-69; J. Satko, 
glosa do wyroku SN z dnia 13 grudnia 1994 r., Pal. 1996, z. 5-6; L. Gardocki, glosa do 
tegoż wyroku, PiP 1996, z. 1; tenże, Prawo karne, Warszawa 2003, s. 263), który 

5 
 
zachował aktualność na gruncie obecnie obowiązującego prawa (zob. m.in. wyroki 
SN: z dnia 11 grudnia 1996 r., III KKN 98/96, Lex nr 28678 oraz z dnia 23 maja 2002 
r., V KKN 435/00, Lex nr 53916). W myśl tego stanowiska wypowiedzi stanowiące 
realizację uprawnień lub wykonywania obowiązków nie mogą, jako mające charakter 
działań prawnych, być traktowane jako zniesławienie. Trzeba tu uwypuklić, że do 
takich wypowiedzi zalicza się, między innymi, oświadczenia składane w uzasadnieniu 
lub w obronie praw (np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, 
doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie), a także oświadczenia składane w 
wykonaniu obowiązku nałożonego przez prawo publiczne (np. oświadczenia 
prokuratorów i sędziów, raporty policji, opinie z akt osobowych, itp.). Warunkiem 
natomiast pozbawienia omawianego oświadczenia cech bezprawności jest to, aby 
działanie w każdej z tych sytuacji nie wykraczało poza wyznaczone granice 
kompetencji (uprawnienia, upoważnienia, obowiązku), w tym nie było działaniem 
pozornym, podyktowanym zamiarem zniesławienia. 
V. Dokonując zatem, z przytaczanej perspektywy, analizy dowodów 
prezentowanych na poparcie rozważanego wniosku o uchylenie immunitetu należało 
stwierdzić, że objęci nim sędziowie Sądu Najwyższego: E. M., A. T. i M. P., którzy 
rozstrzygnęli wniosek Piotra K. o wyłączenie sędziów działali w opisanych powyżej 
granicach obowiązków i uprawnień jurysdykcyjnych. Żaden też z analizowanych 
przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny dowodów nie potwierdził, by orzekający 
sędziowie wykroczyli poza granice niezbędne dla wydania rozstrzygnięcia i oceny 
argumentów rozpoznawanego wniosku, i to jeszcze z zamiarem, aby wypowiedzi 
umieszczone w uzasadnieniu postanowienia miały zniesławić wnioskodawcę. 
Jest rzeczą oczywistą, że w niniejszym postępowaniu ocenie Sądu Najwyższego 
– 
Sądu 
Dyscyplinarnego 
nie 
podlegała 
merytoryczna 
słuszność 
samego 
rozstrzygnięcia oddalającego wniosek o wyłączenie sędziów. Ocena taka wynika także 
z treści wywodu pełnomocnika wnioskodawcy, dlatego szersze rozwijanie tej kwestii 
nie jest konieczne. W tym miejscu wypada jednak zaznaczyć, że właśnie z tego 
powodu nie ma także podstaw do uwzględnienia w niniejszej ocenie (jako 
niemających znaczenia dla rozstrzygnięcia) również i innych postanowień Sądu 
Najwyższego, wydawanych w przedmiocie innych wniosków Piotra K. o wyłączenie 
sędziów, składanych w tym i w innych postępowaniach, w tym również, dołączonego 
do rozpoznawanego wystąpienia, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 
2011 r. w sprawie WD 3 (...). 
Zasadniczy przedmiot niniejszej analizy sprowadza się zatem do treści 
uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2011 r. oraz wniosku 
Piotra K. z dnia 28 lutego 2011 r. 
We 
wskazanym 
postanowieniu 
przedstawiono 
przebieg 
postępowania 
dyscyplinarnego prowadzonego w sprawie WD 2 (...), okoliczności złożenia przez 

6 
 
Piotra K. wniosku o wyłączenie sędziów, streszczono pokrótce jego petitum – 
zawierające postulaty: wyłączenia od rozpoznania sprawy sędziów Sądu Najwyższego 
J. S. i M. B., wyłączenia od rozpoznania wniosku o ich wyłączenie innych 
(pozostałych) 
sędziów 
Izby 
Wojskowej, 
ewentualnie 
przekazania 
sprawy 
dyscyplinarnej do rozpoznania, na podstawie art. 37 k.p.k., innej niż Wojskowa Izbie 
Sądu Najwyższego, przeprowadzenia dowodu z orzeczeń i dokumentów procesowych 
zawartych w aktach innych czterech spraw – a następnie odniósł się do argumentacji 
tegoż wniosku. 
Z kolei w uzasadnieniu owego wniosku, poza wskazaniem okoliczności 
dotyczących poszczególnych postępowań, wnioskodawca, wykazując zasadność 
wniosku o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego J. S. i M. B. podniósł m.in., że jego 
zdaniem pierwszy z nich „posługiwał się wobec jego osoby oszczerstwami i 
określeniami powszechnie uznawanymi za obelżywe”, „posługiwał się nieprawdą na 
jego niekorzyść”, „bezprawnie ukrył przed nim dokument”, „po raz kolejny 
sprzeniewierzył się niezawisłości na jego szkodę”, obaj zaś sędziowie „orzekali na 
jego niekorzyść za wszelką cenę”, a drugi z nich „aby orzec na jego niekorzyść 
zmieniał 
utrwalone 
orzecznictwo 
Sądu 
Najwyższego”, 
stosował 
„ekscesy 
orzecznicze”, „dopuścił się nadużycia uprawnień na jego szkodę”. 
Zestawiając przytoczone elementy argumentacji wniosku Piotra K. ze 
stwierdzeniami zawartymi w rozważanym uzasadnieniu postanowienia Sądu 
Najwyższego, które przytoczono we wniosku o uchylenie immunitetu, nie sposób – 
zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego – uznać, aby stwierdzenia te 
pozostawały w oderwaniu od przedmiotu rozpoznania. Wyrażone oceny (ujęte w 
stwierdzeniach dotyczących pomawiającego, insynuacyjnego i uwłaczającego 
godności sędziów charakteru użytych we wniosku argumentów), opatrzone 
dodatkowymi uwagami podkreślającymi subiektywność sądów ich autora, aczkolwiek 
jaskrawe w swej wymowie, nie wykroczyły poza miarę ocen dopuszczalnych; w 
związku zaś z uwagami poczynionymi w pkt. IV niniejszego wywodu, w żadnym razie 
nie można też ich traktować jako wyrażających pod adresem wnioskodawcy zarzut 
popełnienia przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. 
Ocenę powyższą należy uzupełnić o stwierdzenie, że nie było rzeczą Sądu 
Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego – czego zdaje się oczekiwać autor rozważanego 
wystąpienia – ani dokonanie oceny słuszności tez uzasadniających wniosek Piotra K. z 
dnia 28 lutego 2011 r., ani też sposobu postępowania Sądu Najwyższego co do tego 
wniosku, w tym słuszności dokonanych przez sędziów ocen. Dodać jedynie trzeba, że 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, dostrzegając niezbędność zajęcia stanowiska co 
do omawianych wypowiedzi ocennych – a to wobec uznania, iż mogą one podlegać 
weryfikacji według racjonalnego kryterium dostatecznych podstaw faktycznych, 
wynikających, w tym wypadku, z treści rozpoznawanego wniosku (zob. szerzej 

7 
 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2004 r., V K 70/04, OSNKW 
2004, z. 9, poz. 86) – doszedł do przekonania, że wypowiedzi te nie stanowiły 
nadużycia prawa sędziów do ich wyrażenia w związku z podjętym rozstrzygnięciem. 
W zbliżony sposób Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny potraktował 
podnoszoną w rozważanym wniosku wypowiedź ocenną odnoszącą się do żądania 
Piotra K. co do przekazania sprawy do rozpoznania sędziom spoza Izby Wojskowej 
Sądu Najwyższego. Nie ma racji pełnomocnik argumentując, że żądanie 
wnioskodawcy okazało się ostatecznie słuszne, skoro wskazywana przezeń decyzja 
wobec omawianego żądania nie nastąpiła na podawanej przez niego i ocenianej w 
rozważanym postanowieniu podstawie art. 37 k.p.k., lecz na mocy art. 39a § 4 u.s.w. 
Jeśli więc nawet dostrzec pewną dosadność użytego wobec ocenianego żądania 
określenia, to nie sposób traktować go w kategoriach wypowiedzi zniesławiającej, tym 
bardziej, że zostało ono podbudowane argumentacją prawną. 
VI. Z tych wszystkich względów, uznając, że złożony wniosek o udzielenie 
zezwolenia na pociągnięcie sędziów Sądu Najwyższego E. M., A. T. i M. P. do 
odpowiedzialności karnej jest bezpodstawny, Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł, 
jak w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI