SK 47/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuTrybunał Konstytucyjny uznał, że przepis Kodeksu karnego definiujący występek o charakterze chuligańskim jest zgodny z Konstytucją, odrzucając zarzuty o jego niedookreśloność.
Skarga konstytucyjna dotyczyła zgodności art. 115 § 21 Kodeksu karnego, definiującego występek o charakterze chuligańskim, z Konstytucją RP. Skarżący zarzucał, że przepis jest niedookreślony i nieprecyzyjny, naruszając zasadę nullum crimen sine lege. Trybunał Konstytucyjny, po analizie przepisów i argumentów stron, uznał zaskarżony przepis za zgodny z Konstytucją, odrzucając zarzuty o jego niedookreśloność.
Skarga konstytucyjna Kordiana Borowiaka dotyczyła zgodności art. 115 § 21 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 oraz art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżący podnosił, że definicja legalna występku o charakterze chuligańskim jest niedookreślona i nieprecyzyjna, co narusza konstytucyjną zasadę określoności przepisów prawa, wynikającą z klauzuli demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji) oraz zasadę nullum crimen sine lege (art. 42 ust. 1 Konstytucji). W szczególności kwestionował fragmenty dotyczące działania publicznego, działania bez powodu lub z oczywiście błahego powodu oraz okazywania rażącego lekceważenia porządku prawnego. Trybunał Konstytucyjny, po rozpoznaniu sprawy z udziałem skarżącego, Sejmu i Prokuratora Generalnego, orzekł, że art. 115 § 21 k.k., w części obejmującej słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest zgodny z art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał uznał, że mimo pewnej nieostrości użytych sformułowań, są one dopuszczalne w prawie karnym i możliwe do interpretacji w orzecznictwie i doktrynie, nie naruszając tym samym konstytucyjnych zasad określoności przepisów prawa karnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, przepis ten jest zgodny z Konstytucją.
Uzasadnienie
Trybunał uznał, że mimo pewnej nieostrości użytych sformułowań, są one dopuszczalne w prawie karnym i możliwe do interpretacji w orzecznictwie i doktrynie, nie naruszając tym samym konstytucyjnych zasad określoności przepisów prawa karnego. Zastosowane przez ustawodawcę zwroty, choć ocenne, pozwalają na ustalenie ich znaczenia w praktyce stosowania prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Art. 115 § 21 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.), w części obejmującej słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest zgodny z art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Strona wygrywająca
Sejm i Prokurator Generalny (w zakresie zgodności przepisu z Konstytucją)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Kordian Borowiak | osoba_fizyczna | skarżący |
| Sejm | organ_państwowy | uczestnik |
| Prokurator Generalny | organ_państwowy | uczestnik |
Przepisy (4)
Główne
k.k. art. 115 § § 21
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
Definicja legalna występku o charakterze chuligańskim, uznana za zgodną z Konstytucją w zakresie dotyczącym działania publicznego, bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, oraz okazywania rażącego lekceważenia porządku prawnego.
Konstytucja art. 42 § ust. 1 zdanie pierwsze
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada nullum crimen sine lege, w tym wymóg określoności przepisów prawa karnego.
Pomocnicze
Konstytucja art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada demokratycznego państwa prawa, w tym zasada przyzwoitej legislacji i określoności przepisów.
ustawa o TK art. 39 § ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym
Podstawa do umorzenia postępowania w pozostałym zakresie.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przepis art. 115 § 21 k.k. jest wystarczająco określony, a użyte w nim zwroty, choć ocenne, są możliwe do interpretacji w orzecznictwie i doktrynie. Zasada określoności przepisów prawa karnego nie wyklucza stosowania zwrotów niedookreślonych lub ocennych, jeśli ich znaczenie można ustalić. Skarżący nie wykazał, że naruszenie jego praw miało charakter aktualny i bezpośredni w odniesieniu do przepisów art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k.
Odrzucone argumenty
Art. 115 § 21 k.k. jest niedookreślony i nieprecyzyjny, naruszając zasadę nullum crimen sine lege. Nagromadzenie nieostrych sformułowań w definicji występuje o charakterze chuligańskim prowadzi do rażącego przekroczenia granicy niejasności przepisu karnego. Art. 115 § 21 k.k. w powiązaniu z art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k. stanowi nieproporcjonalną ingerencję w sferę wolności osobistej.
Godne uwagi sformułowania
„jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego” „zasada określoności przepisów prawa karnego” „zasada nullum crimen sine lege” „zasada przyzwoitej legislacji”
Skład orzekający
Marek Kotlinowski
przewodniczący
Zbigniew Cieślak
członek
Maria Gintowt-Jankowicz
członek
Leon Kieres
członek
Teresa Liszcz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja konstytucyjnych wymogów dotyczących określoności przepisów prawa karnego, w szczególności definicji występków o zaostrzonym rygorze."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnej definicji z Kodeksu karnego; ogólne zasady interpretacji przepisów karnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnej zasady prawa karnego – określoności przepisów – i jej zastosowania do kontrowersyjnej instytucji występku o charakterze chuligańskim. Pokazuje, jak Trybunał Konstytucyjny analizuje granice swobody ustawodawcy.
“Czy prawo karne musi być idealnie precyzyjne? Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga o 'chuligańskim' przepisie.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony81/6/A/2015 WYROK z dnia 9 czerwca 2015 r. Sygn. akt SK 47/13* * Sentencja została ogłoszona dnia 18 czerwca 2015 r. w Dz. U. poz. 845. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Kotlinowski – przewodniczący Zbigniew Cieślak Maria Gintowt-Jankowicz Leon Kieres Teresa Liszcz – sprawozdawca, protokolant: Krzysztof Zalecki, po rozpoznaniu, z udziałem skarżącego oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 9 czerwca 2015 r., skargi konstytucyjnej Kordiana Borowiaka o zbadanie zgodności: art. 115 § 21 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 oraz art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o r z e k a: Art. 115 § 21 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.), w części obejmującej słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest zgodny z art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto p o s t a n a w i a: na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie. Uzasadnienie I 1. W skardze konstytucyjnej z 3 kwietnia 2012 r. Kordian Borowiak (dalej: skarżący) wniósł o stwierdzenie przez Trybunał, że art. 115 § 21 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.; dalej: k.k.) jest niezgodny z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 oraz art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji. 1.1. Ze stanu faktycznego, na tle którego wniesiona została skarga konstytucyjna, wynika, że Sąd Rejonowy w Tarnowie – Wydział II Karny wyrokiem z 4 kwietnia 2011 r. (sygn. akt II K 491/08) uznał skarżącego oraz kilku innych oskarżonych za winnych tego, że 22 marca 2008 r. w Tarnowie publicznie, działając w porozumieniu z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, dopuścili się czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji zabezpieczających przejazd pociągu specjalnego z kibicami GKS Katowice. Sąd ustalił, że sprawcy brali udział w zbiegowisku na terenie dworca PKP w Tarnowie i wiedzieli, że jego uczestnicy – wspólnymi siłami, dopuszczając się gwałtownego zamachu na zdrowie osób i mienie oraz zakłócając porządek publiczny – okazywali rażące lekceważenie porządku prawnego: rzucali kamieniami, butelkami, puszkami po piwie, koszami na śmieci i ławkami w kierunku interweniujących funkcjonariuszy, w wyniku czego funkcjonariusze odnieśli obrażenia ciała. Sąd Rejonowy w Tarnowie uznał, że czyn ten wypełniał przesłanki znamionujące występek o charakterze chuligańskim (określone w art. 115 § 21 k.k.) i na podstawie m.in. art. 57a § 1 k.k. wymierzył skarżącemu karę 2 lat pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 4 lata, oddając skarżącego na ten czas pod dozór kuratora. Ponadto, Sąd Rejonowy w Tarnowie – na podstawie art. 41a § 1 w związku z art. 39 pkt 2b k.k. – orzekł środek karny w postaci obowiązku powstrzymania się od przebywania na stadionach sportowych w czasie meczów piłkarskich przez 3 lata oraz – na podstawie art. 57a § 2 k.k. – nawiązkę na rzecz kilkudziesięciu pokrzywdzonych. Wyrokiem z 15 grudnia 2011 r. (sygn. akt II Ka 356/11) Sąd Okręgowy w Tarnowie – II Wydział Karny utrzymał w stosunku do skarżącego zaskarżony wyrok pierwszej instancji, uzupełniając jedynie podstawę prawną warunkowego zawieszenia wykonania kary o art. 69 § 4 k.k. 1.2. W uzasadnieniu skargi konstytucyjnej przedstawiono genezę i treść regulacji karnej dotyczącej występków o charakterze chuligańskim, a także kontrowersje, jakie budzi ta instytucja w doktrynie i orzecznictwie sądowym. W odniesieniu do art. 115 § 21 k.k. skarżący wskazał, że definicja legalna występku o charakterze chuligańskim rodzi wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą określoności przepisów prawa, wynikającą z klauzuli demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji) oraz – w przypadku przepisów karnych – z zasady nullum crimen sine lege (art. 42 ust. 1 Konstytucji). W jego ocenie, „kontrowersje wywołuje zwłaszcza ten jej fragment, który mówi o działaniu publicznym i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”. Na poparcie twierdzenia skarżący przytoczył liczne wypowiedzi przedstawicieli nauki prawa karnego, a także orzeczenia sądów, mające świadczyć o istotnych rozbieżnościach w rozumieniu przesłanek kwalifikacji czynu jako występku o charakterze chuligańskim na gruncie zarówno art. 120 § 14 uchylonej już ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 13, poz. 94, ze zm.; dalej: d.k.k.), jak i obowiązującego art. 115 § 21 k.k. Odnośnie do przesłanki „działania publicznego”, skarżący zauważył, że nie jest jasne, czy chodzi o działanie w miejscu publicznym, o działanie „przed publicznością” (działanie zauważone przez większą liczbę osób), czy o działanie, które tylko potencjalnie może zostać dostrzeżone przez jedną lub więcej osób. Z kolei przesłanka „działania bez powodu albo z oczywiście błahego powodu” ma – w jego ocenie – rodzić wątpliwości ze względu na pominięcie w art. 115 § 21 k.k. odesłania do kategorii „rozumienia powszechnego” (odesłanie takie było ujęte w art. 120 § 14 d.k.k.). Pominięcie powodować ma zaś niepewność co do tego, czy czyn nadal podlega ocenie w świetle obiektywnego kryterium odbioru ogólnospołecznego, czy też powinien być obecnie oceniany według subiektywnego kryterium poczucia sprawcy. Podobne kontrowersje dotyczą – zdaniem skarżącego – kwalifikacji zachowania sprawcy w świetle przesłanki okazywania „rażącego lekceważenia porządku prawnego”. Ze względu na te wątpliwości, skarżący uznał, że art. 115 § 21 k.k. nie czyni zadość postulatom jasności i precyzyjności prawa. Wymienione elementy definicji legalnej występku o charakterze chuligańskim są – jego zdaniem – „skrajnie” niedookreślone i niejednoznaczne, przez co są też niezrozumiałe dla jednostek. Odwołując się do kontrowersji zarysowanych w literaturze i w orzecznictwie, skarżący podkreślił, że nawet specjaliści z zakresu prawa niejednolicie rozumieją wskazane przesłanki definiujące. Skoro zatem art. 115 § 21 k.k. wywołuje tak znaczne rozbieżności, to tym samym w istotny sposób przekracza granicę dopuszczalnej niejasności, wyznaczoną przez Konstytucję. Skarżący zauważył także, że niedookreśloność daje organom stosującym prawo nadmierną swobodę orzekania, co jest tym trudniejsze do zaakceptowania, że standard precyzji regulacji prawnej powinien być szczególnie wysoki w przypadku definicji ustanowionej na potrzeby instytucji skutkującej zaostrzeniem kary (zwiększeniem o połowę dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą oraz przyjęciem zasady niestosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary). Choć wymaganie precyzyjności nie może być rozumiane jako bezwzględny zakaz posługiwania się przez ustawodawcę pojęciami nieostrymi, to jednak – jak podkreślił skarżący – nagromadzenie trzech, skrajnie nieostrych określeń w jednej definicji legalnej prowadzi do rażącego przekroczenia granic dopuszczalnej niejasności przepisu karnego, a w konsekwencji do uchybienia zasadzie określoności przepisu karnego (art. 42 ust. 1 Konstytucji) oraz zasadzie przyzwoitej legislacji, będącej składową zasady demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji). 2. W piśmie z 28 listopada 2013 r. stanowisko zajął Prokurator Generalny, który wniósł o orzeczenie, że art. 115 § 21 k.k., w zakresie użytego wyrażenia „działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest niezgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Na wstępie Prokurator Generalny zauważył, że choć art. 115 § 21 k.k. nie został wprost powołany przez sąd jako podstawa ostatecznego orzeczenia w sprawie skarżącego, to jednak, ferując wyrok, sąd wykorzystał ten przepis, gdyż od zakwalifikowania zachowania sprawcy jako spełniającego przesłanki określone w art. 115 § 21 k.k. zależało wymierzenie kary w wyższym wymiarze na podstawie art. 57a § 1 k.k., a także zastosowanie innych przepisów odnoszących się do chuligańskiego charakteru czynu (np. art. 69 § 4 k.k.). Tym samym – w ocenie Prokuratora Generalnego – skarga konstytucyjna spełnia warunki formalne, o jakich mowa w art. 79 ust. 1 Konstytucji. Merytoryczną ocenę art. 115 § 21 k.k. Prokurator Generalny poprzedził przypomnieniem negatywnego stanowiska Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego (dalej: KKPK) w sprawie przywrócenia instytucji występku o charakterze chuligańskim, a także krytycznych uwag przedstawicieli nauki prawa karnego na ten temat. Następnie przytoczył obszernie wypowiedzi doktryny, mające wskazywać na rozbieżności interpretacyjne co do wykładni poszczególnych elementów definicji występku o charakterze chuligańskim. Prokurator Generalny wskazał również, że już na etapie prac legislacyjnych nad ustawą z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 226, poz. 1648) eksperci zgłaszali poważne zastrzeżenia odnośnie do poprawności definicji ujętej w art. 115 § 21 k.k. Przywołał treść opinii W. Wróbla z 7 czerwca 2006 r., który stwierdził, że regulacje dotyczące chuligańskiego charakteru występku naruszają zasadę dostatecznej określoności przepisów stanowiących podstawę obligatoryjnego zaostrzenia sankcji karnej. Odnosząc się do problematyki wzorców kontroli konstytucyjności, Prokurator Generalny przyjął, że głównym wzorcem w niniejszej sprawie powinien być art. 42 ust. 1 Konstytucji, zaś wzorcem pomocniczym (związkowym) – art. 2 Konstytucji. Przypomniał następnie o wymaganiach, jakie w świetle orzecznictwa Trybunału oraz nauki prawa wynikają z konstytucyjnej zasady określoności przepisów karnych. Analiza tych wymagań doprowadziła Prokuratora Generalnego do wniosku, że art. 115 § 21 k.k. – w zakresie kwestionowanych przez skarżącego przesłanek chuligańskiego charakteru występku w postaci działania „publicznego”, „bez powodu albo z oczywiście błahego powodu” oraz „okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego” – narusza ogólną zasadę określoności oraz zasadę określoności przepisów prawa karnego. W jego ocenie, przesłanki te są niedookreślone i niejednoznaczne, przy czym wątpliwości interpretacyjne są tak daleko idące, że nie da się ich usunąć w drodze uznanych metod wykładni. Prokurator Generalny podkreślił przy tym, że skoro przesłanki zawarte w art. 115 § 21 k.k. wywołują tak znaczne kontrowersje i rozbieżności w doktrynie, to tym bardziej są one niezrozumiałe dla ich adresatów. W efekcie jednostka jest w stanie niepewności co do tego, które jej zachowania przesądzają o chuligańskim charakterze czynu, a to znaczy, że nie ma możliwości ustrzec się przed obligatoryjnymi, negatywnymi konsekwencjami prawnymi w zakresie odpowiedzialności karnej. Prokurator Generalny stwierdził również, że przyjęcie, że występek ma charakter chuligański, znacznie ogranicza sądowy wymiar kary. Zaistnienie przesłanek określonych w art. 115 § 21 k.k. wiąże się bowiem z obligatoryjnym podwyższeniem wymiaru kary. Tymczasem – zdaniem Prokuratora Generalnego – nawet brak ustawowego zaostrzenia odpowiedzialności karnej nie pozbawiałby sądów możliwości właściwej reakcji oraz miarkowania represji stosownie do okoliczności czynu i właściwości sprawcy. Taką możliwość daje art. 53 k.k. Prokurator Generalny przypomniał też, że wymiar kary zależy od stopnia szkodliwości społecznej czynu, a to znaczy, że aby kara za występek o charakterze chuligańskim mogła zostać uznana za współmierną, powinna być odpowiednio wyższa nawet wówczas, gdyby jej zaostrzenie nie wynikało z ustawowego nakazu. Z tych względów Prokurator Generalny stanął na stanowisku, że art. 115 § 21 k.k., w zakresie użytego wyrażenia „działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, należy uznać za niezgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji. Uzupełniająco Prokurator Generalny przypomniał, że KKPK konsekwentnie postuluje o wykreślenie z k.k. przepisów dotyczących instytucji występku o charakterze chuligańskim. Próbę rezygnacji z tej instytucji podjął rząd w przygotowanym przez KKPK projekcie ustawy nowelizującej k.k., jednak – w związku ze stanowiskiem Senatu – Sejm pozostawił ostatecznie tę część regulacji karnej bez zmian. Odnosząc się do zarzutu niezgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji, Prokurator Generalny zauważył, że art. 115 § 21 k.k. per se nie zaostrza odpowiedzialności karnej w sposób prowadzący do nieproporcjonalnego ograniczenia wolności osobistej. Przepis definiuje tylko, czym jest występek o charakterze chuligańskim, jednak z definicji tej nie wynikają bezpośrednio dla sprawcy żadne konkretne, negatywne konsekwencje, jeśli chodzi o stopień odpowiedzialności karnej. Konsekwencje co do wymiaru kary określają art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k., które także zostały zakwestionowane przez skarżącego, jednakże Trybunał odmówił nadania biegu skardze konstytucyjnej skarżącego w zakresie obu przepisów. To znaczy, w ocenie Prokuratora Generalnego, że na gruncie niniejszej sprawy art. 41 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji nie są adekwatnymi wzorcami kontroli konstytucyjności art. 115 § 21 k.k. Prokurator Generalny przedstawił również ocenę skutków ewentualnego wyeliminowania z porządku prawnego definicji występku o charakterze chuligańskim. Jego zdaniem, w przypadku uchylenia definicji legalnej, do wymierzenia kary za czyn, który do tej pory był kwalifikowany jako chuligański, nie znajdą zastosowania przepisy przewidujące zaostrzenie odpowiedzialności karnej (art. 57a § 1 i 2, art. 58 § 4, art. 59 § 2 i art. 69 § 4 k.k.). Nie znaczy to jednak, że sprawca nie poniesie odpowiedzialności karnej dostosowanej do niewątpliwie podwyższonego stopnia społecznej szkodliwości czynu (zob. art. 53 k.k.). Rezygnacja z „chuligańskiego charakteru” przestępstw nie osłabi także skuteczności postępowań karnych prowadzonych przeciwko ich sprawcom. Prokurator Generalny zauważył, że w celu skutecznego ścigania przestępstw popełnionych w związku z imprezą masową (w szczególności – imprezą sportową) w 2006 r. wprowadzono postępowanie przyspieszone, którego zastosowanie nie zależy od stwierdzenia chuligańskiego charakteru występku. Zatem wyeliminowanie z k.k. „instytucji chuligaństwa” nie spowoduje ograniczenia możliwości właściwej reakcji karnej państwa na czyny o takim charakterze. W efekcie, jeśliby Trybunał podzielił pogląd o niekonstytucyjności art. 115 § 21 k.k., nie jest też niezbędne – w ocenie Prokuratora Generalnego – odroczenie utraty mocy obowiązującej tego przepisu. 3. W piśmie z 25 marca 2014 r. stanowisko w imieniu Sejmu zajęła Marszałek Sejmu, wnosząc jednocześnie o orzeczenie przez Trybunał, że art. 115 § 21 k.k., w części zawierającej słowa „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest zgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji. Ponadto wniósł o umorzenie postępowania w pozostałym zakresie na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. Na wstępie Marszałek Sejmu zauważył, że wobec częściowej odmowy nadania biegu skardze konstytucyjnej skarżącego na etapie wstępnej kontroli, dalsza analiza może być odniesiona jedynie do zarzutów niezgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji, a także z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji. Jednocześnie jednak wskazał, że zarzut nieproporcjonalnej ingerencji w sferę wolności osobistej dotyczył w rzeczywistości art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k., nie zaś art. 115 § 21 k.k. Kwestionowane przez skarżącego rozwiązania, polegające na podwyższeniu dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą o połowę oraz przyjęciu zasady nieorzekania kary z warunkowym jej zawieszeniem, zawarte są w art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k. Art. 115 § 21 k.k. zawiera jedynie definicję legalną występku o charakterze chuligańskim. Nie stanowi podstawy ustalenia wymiaru kary. Z treści skargi konstytucyjnej nie wynika, w jaki sposób definicja legalna miałaby naruszać sferę chronioną przez art. 41 ust. 1 Konstytucji. Co prawda art. 115 § 21 k.k. znalazł zastosowanie w sprawie skarżącego w celu uznania, czy czyn miał charakter występku chuligańskiego, ale to nie znaczy, że był podstawą ingerencji w wolność osobistą skarżącego. Podstawą taką były wyłącznie art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k. Zdaniem Marszałka Sejmu, argumenty, jakie skłoniły Trybunał do odmowy nadania skardze biegu w zakresie kontroli tych dwóch przepisów, należy odnieść w równej mierze do zarzutu niezgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a to uzasadnia wniosek o umorzenie postępowania w tym zakresie na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK. Marszałek Sejmu uznał jednocześnie, że nie ma przeszkód, aby dokonać merytorycznej kontroli art. 115 § 21 k.k. w świetle art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji. Zwrócił jednak uwagę na to, że skarżący zawęził swój zarzut niedookreśloności do trzech przesłanek występku o charakterze chuligańskim, jakimi są: działanie publiczne, działanie bez powodu albo z oczywiście błahego powodu oraz okazywanie rażącego lekceważenia porządku prawnego. Jeśli zaś chodzi o wzorce kontroli, to należy – zdaniem Marszałka Sejmu – przyjąć związkowe ujęcie art. 42 ust. 1 i art. 2 Konstytucji, tak by pierwszy z tych przepisów pełnił funkcję podstawową, a drugi pomocniczą. Podstawowym źródłem standardu określoności przepisu karnego jest bowiem art. 42 ust. 1, zaś art. 2, odnoszący się do wszystkich przepisów, może mieć wyłącznie charakter uzupełniający. Następnie Marszałek Sejmu przypomniał wymagania, jakie wynikają z zasad nullum crimen sine lege certa oraz określoności regulacji prawnych. W tym miejscu obszernie przywołał zarówno orzecznictwo Trybunału, jak i wypowiedzi przedstawicieli nauki prawa. Odnosząc się do merytorycznej oceny zakwestionowanego przepisu, Marszałek Sejmu uznał za nieuzasadniony zabieg skarżącego, polegający na przeniesieniu wątpliwości i rozbieżności interpretacyjnych, jakie pojawiły się w praktyce stosowania art. 120 § 14 d.k.k., dla uzasadnienia zarzutu niedookreśloności art. 115 § 21 k.k. Zbieżność brzmienia obu przepisów nie zawsze musi rodzić te same kontrowersje, tym bardziej że w nowym stanie prawnym dojść może do ich wyeliminowania z uwagi na inny kontekst normatywny, ukształtowanie jednolitej linii orzeczniczej SN albo osiągnięcie konsensu w doktrynie. W konsekwencji za irrelewantne – zdaniem Marszałka Sejmu – należy uznać te wątpliwości, które były podnoszone wobec art. 120 § 14 d.k.k., a nie ujawniły się na tle wykładni art. 115 § 21 k.k. Marszałek Sejmu wskazał na marginesie, że Sejm dostrzega fakt, iż instytucja występku o charakterze chuligańskim jest poddawana daleko idącej krytyce przez przedstawicieli nauki prawa karnego. Jednakże, w jej opinii, nie można krytycznych uwag doktryny utożsamiać z niekonstytucyjnością art. 115 § 21 k.k. Podkreślił przy tym, że ocena konstytucyjności art. 115 § 21 k.k. w niniejszej sprawie jest determinowana treścią skargi konstytucyjnej, nie zaś zarzutami podnoszonymi w dyskursie naukowym. W swoim piśmie Marszałek Sejmu obszernie omówił kolejne elementy definicji czynu o charakterze chuligańskim. Jeśli chodzi o przesłankę działania publicznego, zwrócił przede wszystkim uwagę na to, że słowo „publicznie” było i jest używane w polskich kodeksach karnych. Marszałek Sejmu przywołał przykłady przepisów karnych, w których posłużono się tym pojęciem. W jego ocenie, słowo „publicznie” może być uznane za tradycyjny termin polskiego prawa karnego. Termin obrósł dorobkiem orzeczniczym i doktrynalnym, co pozwala stwierdzić, że ma określone i utrwalone znaczenie w języku prawniczym. Zdaniem Marszałka Sejmu, do art. 115 § 21 k.k. odnieść należy orzecznictwo Sądu Najwyższego, zgodnie z którym przez publiczność działania trzeba rozumieć sytuację, gdy miejsce, okoliczności i sposób popełnienia czynu umożliwiają jego dostrzeżenie przez większą, bliżej nieokreśloną liczbę osób. Stanowisko to akceptują sądy powszechne oraz przedstawiciele doktryny. Marszałek Sejmu odnotował, że pojawiają się także poglądy odmienne od głównego nurtu interpretacyjnego (w szczególności pogląd koncentrujący się na pojęciu „miejsca publicznego”), ale – w jego ocenie – treści art. 115 § 21 k.k. ich nie uzasadnia. Ustalenia te doprowadziły Marszałka Sejmu do wniosku, że wobec wypracowania w orzecznictwie i doktrynie jednoznacznego rozumienia publicznego charakteru działania, brak jest obecnie poważniejszych wątpliwości interpretacyjnych, które uzasadniałyby zarzut niedookreśloności tej przesłanki w stopniu niekonstytucyjnym. Jeśli chodzi zaś o przesłankę działania „bez powodu albo z oczywiście błahego powodu”, Marszałek Sejmu wskazał, że przesłanka ta jest typową (również dla prawa karnego) przesłanką ocenną (wartościującą). Przesłanki ocenne są mniej precyzyjne (ostre) niż przesłanki opisowe (deskryptywne), niemniej ich stosowanie w prawie karnym wydaje się nieuniknione. Marszałek Sejmu zauważył jednocześnie, że znamiona wartościujące z reguły służą zawężeniu zakresu odpowiedzialności karnej lub stopnia represyjności, a więc działają niejako „na korzyść” potencjalnego sprawcy. W razie wyeliminowania z art. 115 § 21 k.k. przesłanki działania bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, dla uznania czynu za występek chuligański wystarczyłoby stwierdzenie, że sprawca działał publicznie, naruszył wskazane w tym przepisie dobra oraz okazywał lekceważenie dla porządku prawnego. Ponadto, jak pokreślił Marszałek Sejmu, przesłanki ocenne nie mają nigdy charakteru stricte subiektywnego. Ponieważ organ właściwy do dokonania kwalifikacji powinien kierować się nie subiektywnymi odczuciami, lecz poglądami panującymi w społeczeństwie, dochodzi do obiektywizacji znamion przez odwołanie się do ocen społecznych. Jeśli chodzi o art. 115 § 21 k.k., o obiektywizacji przesłanki działania bez powodu albo z oczywiście błahego powodu przesądza już sam sposób ujęcia definicji występku chuligańskiego, gdyż sprawca czynu zawsze działa w przekonaniu, że kierują nim uzasadnione powody. Oparcie się na kryterium subiektywnych poglądów i przekonań sprawcy znaczyłoby, że nigdy nie można byłoby przyjąć, że działał on bez powodu albo z oczywiście błahego powodu. Zdaniem Marszałka Sejmu, wobec obiektywizacji analizowanej przesłanki możliwa jest stosunkowo precyzyjna jej interpretacja, pozwalająca na jednolite odczytanie przepisu. A skoro tak, to nieuprawnione jest stanowisko skarżącego, że ten element definicji ujętej w art. 115 § 21 k.k. jest niedookreślony w stopniu niekonstytucyjnym. Co do przesłanki okazywania rażącego lekceważenia porządku prawnego, Marszałek Sejmu podkreślił, że przesłanka ta jest doprecyzowana za pomocą wyrażenia „przez to”. Nie chodzi zatem o ustalenie faktu okazywania lekceważenia porządku prawnego na podstawie dowolnych kryteriów (takich jak dotychczasowe życie sprawcy, jego stosunek z otoczeniem, stosunek do obowiązków zawodowych, nałogi), ale o stwierdzenie tego znamienia występku chuligańskiego wyłącznie w odniesieniu do okoliczności konkretnego czynu. Zdaniem Marszałka Sejmu, omawiany element definicji stanowi zatem istotne zawężenie zaostrzonej odpowiedzialności. Ogranicza możliwość uznania danego czynu za występek chuligański, a w efekcie – zastosowania prawnokarnych konsekwencji takiej kwalifikacji. Nie wystarczy, że sprawca działał publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, naruszając jedno z dóbr wskazanych w art. 115 § 21 k.k. Konieczne jest, aby swoim działaniem okazał rażące lekceważenie porządku prawnego. Marszałek Sejmu wskazał również, że chociaż chodzi o przesłankę ocenną (wartościującą), to nie ma ona charakteru stricte subiektywnego, gdyż organ stosowania prawa powinien kierować się ocenami społecznymi. W konsekwencji można – zdaniem Marszałka Sejmu – stwierdzić bez większych problemów, że okazywanie rażącego lekceważenia porządku prawnego w rozumieniu art. 115 § 21 k.k. oznacza sytuację, w której – według oceny społecznej – sprawca czynu daje wyraz swojej postawie wobec porządku prawnego, a postawa ta polega na jaskrawym (rzucającym się w oczy) braku szacunku. Choć w konkretnych postępowaniach ocena tej przesłanki może nastręczyć trudności, to nie są to jednak trudności na tyle daleko idące, aby uzasadniały stwierdzenie niekonstytucyjności. Z tych względów Marszałek Sejmu stanął na stanowisku, że art. 115 § 21 k.k., w części zawierającej słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest zgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji. II Na rozprawę 9 czerwca 2015 r. stawili się pełnomocnik skarżącego oraz przedstawiciele Sejmu i Prokuratora Generalnego. Pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty przedstawione w skardze i wniósł o orzeczenie, że art. 115 § 21 k.k. jest niezgodny z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 oraz z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji. Odnosząc się do kwestii braku dostatecznej określoności przepisu karnego, wskazał, że w ramach skargi poddano analizie trzy spośród szeregu okoliczności wymienionych w art. 115 § 21 k.k., które łącznie statuują występek o charakterze chuligańskim (tj. działanie publiczne, bez powodu albo z oczywiście błahego powodu oraz okazywanie rażącego lekceważenia porządku prawnego). W jego ocenie, za niekonstytucyjnością zaskarżonego przepisu ma przemawiać nagromadzenie tych trzech, niezwykle nieostrych – jego zdaniem – sformułowań. Pełnomocnik skarżącego przyznał przy tym, że zdefiniowanie pojęcia występku o charakterze chuligańskim, jakiekolwiek by ono było, jest lepsze niż brak tej definicji. Zaznaczył jednak, że jeśli prawodawca decyduje się na taki krok jak ustawowe zdefiniowanie danego pojęcia, to wiążą się z tym określone wymogi, które w tym przypadku nie zostały dochowane. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji, pełnomocnik wskazał, że art. 115 § 21 k.k. współokreśla zakres zastosowania art. 57a § 1 k.k., a tym samym ma nie tylko znaczenie z punktu widzenia wymiaru kary, ale też współokreśla podstawę prawną tego rozstrzygnięcia. Tym samym, odmiennie niż pozostali uczestnicy postępowania, pełnomocnik uważa, że istnieje podstawa do kontroli art. 115 § 21 k.k. w świetle tych wzorców konstytucyjnych. Pełnomocnik Sejmu podtrzymał stanowisko Sejmu, że art. 115 § 21 k.k., w części zawierającej słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, jest zgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji. Jego zdaniem, można sobie wyobrazić, że czyny o charakterze chuligańskim mogą być opisane w sposób bardziej szczegółowy, ale nadmierna kazuistyka nie jest potrzebna. Co więcej, definicja ujęta w art. 115 § 21 k.k. jest dużo bardziej precyzyjna niż szereg innych definicji kodeksowych, jak choćby definicja „czynu terrorystycznego” w § 20 tego przepisu. Przedstawiciel Sejmu wskazał ponadto, że przepisy o chuligańskim charakterze czynu nie są stosowane powszechnie, lecz jedynie w sytuacjach wyjątkowych. Istnienie tych przepisów jest – w jego ocenie – zasadne, choćby ze względu na funkcję prewencyjną, jaką pełnią. Nie chodzi wyłącznie o zapobieganie chuligaństwu na stadionach. Ten przepis istnieje również po to, aby zapewniać ochronę przed chuligaństwem w sytuacjach codziennych. Przedstawiciel Prokuratora Generalnego podtrzymał stanowisko o niezgodności art. 115 § 21 k.k. z konstytucyjną zasadą określoności przepisów karnych. W jego ocenie, mimo ok. 60 lat funkcjonowania instytucji chuligańskiego charakteru występku, nadal wzbudza ona poważne kontrowersje w doktrynie i orzecznictwie sądowym. Jak wyjaśnił, intencją Prokuratora Generalnego było wykazanie, że przesłanka „publicznego działania”, podobnie jak pozostałe dwie zaskarżone przesłanki, daje sądom zbyt dużą swobodę interpretacji. Nie są to przesłanki zobiektywizowane, a taką obiektywizację powinna zawierać definicja legalna ujęta w art. 115 § 21 k.k. Jeśli chodzi zaś o stosowanie tej instytucji, przedstawiciel Prokuratora Generalnego zastrzegł, że w prokuraturze nie prowadzi się odrębnej statystyki przestępstw o charakterze chuligańskim. Przytoczył przy tym dane za 2013 r., z których wynika, że na 1 milion 140 tysięcy wszczętych postępowań przygotowawczych, z kwalifikacją karną na podstawie art. 57a § 1 k.k. wszczęto w całej Polsce 1 932 postępowania, co daje niewiele ponad 1%. Odnosząc się do kwestii ewentualnych skutków stwierdzenia niekonstytucyjności art. 115 § 21 k.k. przez Trybunał, przedstawiciel Prokuratora Generalnego wskazał, że instytucja występku o charakterze chuligańskim zostanie w ogóle wyeliminowana z k.k. Nie pozbawi to sądów możliwości odpowiedniej reakcji – nadal możliwe będzie miarkowanie kary stosownie do okoliczności czynu oraz właściwości sprawcy na podstawie art. 53 k.k. W trakcie rozprawy przedstawiciel Prokuratora Generalnego przyznał, że w piśmie Prokuratora Generalnego błędnie sformułowano petitum, wskazując na zakresową niezgodność art. 115 § 21 k.k. W rzeczywistości chodziło o wykazanie niekonstytucyjności tego przepisu w całości. We wnioskach końcowych zmodyfikował zatem stanowisko, wnosząc o stwierdzenie, że art. 115 § 21 k.k. – w całości – jest niezgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 oraz nie jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Zakres kontroli. 1.1. W skardze konstytucyjnej z 3 kwietnia 2012 r. skarżący wniósł o stwierdzenie niekonstytucyjności całego kompleksu przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.; dalej: k.k.) dotyczących instytucji występku o charakterze chuligańskim, tj.: a) art. 57a § 1 k.k., przewidującego podwyższenie represji karnej w przypadku skazania za występek o charakterze chuligańskim („Skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę”), b) art. 57a § 2 k.k., który daje podstawę do orzeczenia nawiązki w przypadku skazania za występek o charakterze chuligańskim („W wypadku określonym w § 1 sąd orzeka nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, chyba że orzeka obowiązek naprawienia szkody, obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub nawiązkę na podstawie art. 46. Jeżeli pokrzywdzony nie został ustalony, sąd może orzec nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej”), c) art. 69 § 4 k.k., z którego wynika swoista dyrektywa niestosowania kary w zawieszeniu wobec sprawcy występku o charakterze chuligańskim („Zawieszenia wykonania kary ograniczenia wolności lub grzywny nie stosuje się wobec sprawcy występku o charakterze chuligańskim. Wobec sprawcy występku o charakterze chuligańskim oraz sprawcy przestępstwa określonego w art. 178a § 4 sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności w szczególnie uzasadnionych wypadkach”), a także: d) art. 115 § 21 k.k., zawierającego definicję występku o charakterze chuligańskim („Występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”). Po wstępnym rozpoznaniu Trybunał odmówił nadania biegu skardze konstytucyjnej w zakresie, w jakim dotyczy art. 57a § 1 i 2 oraz art. 69 § 4 k.k. Skarżący nie wykazał bowiem, że naruszenie jego konstytucyjnych praw i wolności miało charakter aktualny i bezpośredni, ani też, że domniemane naruszenie wynikało z niekonstytucyjnej treści zaskarżonych przepisów k.k., nie zaś z treści ostatecznego rozstrzygnięcia sądowego (zob. postanowienie z 15 listopada 2012 r., sygn. Ts 86/12, OTK ZU nr 3/B/2013, poz. 251). Z tych względów Trybunał pragnie wyraźnie podkreślić, że na obecnym etapie postępowania kontroli może być poddany wyłącznie art. 115 § 21 k.k., który definiuje pojęcie występku o charakterze chuligańskim. Przedmiotu kontroli nie stanowią przepisy, które określają prawnokarne konsekwencje uznania występku za chuligański w świetle tej definicji, tj. przepisy zakładające podwyższenie dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą o połowę (art. 57a § 1), orzeczenie nawiązki (art. 57a § 2) oraz regułę orzekania kary pozbawienia wolności w zawieszeniu jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach (art. 69 § 4). Merytoryczną ocenę art. 115 § 21 k.k. należało poprzedzić kilkoma uwagami o charakterze formalnym. Kontrola konstytucyjności została zainicjowana bowiem skargą konstytucyjną. Aby mogło dojść do merytorycznego jej rozpoznania, skarga musi spełniać szereg wymagań określonych w art. 79 ust. 1 Konstytucji oraz we właściwych przepisach ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Po pierwsze, zaskarżony przepis powinien być podstawą prawną ostatecznego orzeczenia sądu lub innego organu władzy publicznej, wydanego w sprawie skarżącego. Po drugie, orzeczenie to powinno pociągać za sobą naruszenie wskazanych w skardze konstytucyjnych wolności lub praw, które przysługują skarżącemu. Po trzecie, źródłem naruszenia powinna być treść kwestionowanego przepisu, nie zaś sposób jego zastosowania. Po czwarte, skarżący powinien wyjaśnić, w jaki sposób doszło do naruszenia, a także przedstawić odpowiednie dowody na poparcie twierdzeń zawartych w skardze (tak np. wyrok z 1 lipca 2014 r., sygn. SK 6/12, OTK ZU nr 7/A/2014, poz. 68). Co prawda weryfikacja tych wymagań odbywa się zasadniczo na etapie wstępnej kontroli skargi, niemniej kontrola ta, jak i dokonane w jej wyniku ustalenia nie przesądzają definitywnie o dopuszczalności merytorycznej oceny zarzutów. Trybunał ma bowiem obowiązek ustalenia na każdym etapie postępowania, aż do wydania orzeczenia w sprawie, czy nie zaistniała któraś z ujemnych przesłanek postępowania, rodzących obowiązek jego umorzenia (zob. zamiast wielu: postanowienie z 28 stycznia 2015 r., sygn. SK 15/14, OTK ZU nr 1/A/2015, poz. 10, oraz przywołane tam obszernie orzecznictwo). 1.2. Jedną z podstawowych przesłanek dopuszczalności wystąpienia ze skargą konstytucyjną jest wymaganie, aby przepis mający być jej przedmiotem stanowił podstawę prawną ostatecznego orzeczenia sądu lub innego organu władzy publicznej, z którego wydaniem wiąże skarżący zarzut naruszenia przysługujących mu konstytucyjnych praw lub wolności. Tym samym istnieć musi związek między normą wskazaną jako przedmiot kontroli a podstawą ostatecznego orzeczenia (zob. wyroki TK: z 26 listopada 2013 r., sygn. SK 33/12, OTK ZU nr 8/A/2013, poz. 124; z 18 października 2011 r., sygn. SK 39/09, OTK ZU nr 8/A/2011, poz. 84, a także przywołane tam orzecznictwo). Trybunał przyjmuje przy tym szerokie rozumienie pojęcia „podstawy prawnej ostatecznego orzeczenia”. W wyroku pełnego składu z 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06 (OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 108), uznał, że „[p]odstawa rozstrzygnięcia obejmuje całokształt przepisów prawa (norm) stosowanych przez organ władzy publicznej w celu wydania aktu stosowania prawa”. W efekcie różny może być też charakter związku między zaskarżonym przepisem a ostatecznym orzeczeniem w sprawie skarżącego. Trybunał dostrzega, że „[z]wiązek miedzy normą, której zarzuca się niekonstytucyjność, a ostatecznym rozstrzygnięciem jest najściślejszy, gdy zarzut niekonstytucyjności dotyczy ustawy albo innego aktu normatywnego lub ich jednostki redakcyjnej wprost powołanych w sentencji ostatecznego orzeczenia. (…) Zdarza się także, że organ orzekający wykorzystuje jakąś normę, konstruując treść rozstrzygnięcia (co wynika z uzasadnienia orzeczenia i rekonstrukcji rozumowania organu orzekającego), ale wyraźnie w sentencji jej nie powołał. I w takim wypadku orzecznictwo TK (…) przyjmuje, że istnieje wymagany przez art. 79 ust. 1 Konstytucji związek między orzeczeniem i przedmiotem kontroli konstytucyjności, jakkolwiek nie jest on wprost ujawniony w treści sentencji indywidualnego rozstrzygnięcia” (wyrok o sygn. SK 7/06). Podtrzymując to stanowisko w niniejszej sprawie, Trybunał stwierdził, że chociaż art. 115 § 21 k.k. nie został wprost powołany w sentencji wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie – II Wydziału Karnego z 15 grudnia 2011 r., sygn. akt II Ka 356/11 (wskazanego przez skarżącego jako ostateczne orzeczenie), to jednak przepis ten jest dopuszczalnym przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie. Sądy, orzekając o odpowiedzialności karnej skarżącego, odwołały się bowiem do definicji ujętej w art. 115 § 21 k.k. w celu dokonania kwalifikacji czynu jako występku o charakterze chuligańskim, co umożliwiło w dalszej kolejności wymierzenie kary z uwzględnieniem art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k. oraz orzeczenie nawiązki na rzecz poszkodowanych na podstawie art. 57a § 2 k.k. Sąd pierwszej instancji wyraźnie przywołał art. 115 § 21 k.k. w uzasadnieniu swojego wyroku. Z kolei Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, stwierdził w uzasadnieniu, że opis czynu w zakresie szeregu jego elementów wskazuje, iż czyn został rzeczywiście popełniony w tzw. warunkach chuligańskich. Wobec tego należy uznać, że art. 115 § 21 k.k. stanowi – w punktu widzenia art. 79 ust. 1 Konstytucji – przepis prawa, na podstawie którego wydany został prawomocny wyrok skazujący, kończący postępowanie karne przeciw skarżącemu. Jednocześnie Trybunał przypomina o zasadzie skargowości, stanowiącej jedną z najistotniejszych cech postępowania przed Trybunałem. Zgodnie z art. 66 ustawy o TK Trybunał, orzekając, jest związany granicami skargi konstytucyjnej. Granice zaskarżenia wyznaczane są przez określenie aktu normatywnego lub jego poszczególnych jednostek redakcyjnych (ewentualnie ich zakresów normowania), na podstawie których sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o wolnościach, prawach albo obowiązkach określonych w Konstytucji, a także przez wskazanie, jakie konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki sposób zostały – zdaniem skarżącego – naruszone (zob. postanowienie z 20 lipca 2004 r., sygn. SK 31/03, OTK ZU nr 7/A/2004, poz. 78). To na skarżącym ciąży obowiązek uzasadnienia, jakie przysługujące mu prawa lub wolności konstytucyjne zostały naruszone, oraz na czym to naruszenie polega (art. 47 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o TK). Brak wymaganego uzasadnienia stanowi uchybienie przesłankom formalnym dopuszczalności rozpoznana skargi i skutkuje umorzeniem postępowania ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku (zob. wyrok z 25 lutego 2014 r., sygn. SK 65/12, OTK ZU nr 2/A/2014, poz. 13) – niezależnie od etapu rozpoznania sprawy przez Trybunał. W tym kontekście Trybunał zwrócił uwagę, że w petitum rozpatrywanej w niniejszym postępowaniu skargi konstytucyjnej skarżący wskazał jako przedmiot kontroli cały art. 115 § 21 k.k. W jej uzasadnieniu stwierdził jednak, że „[w] ramach powyższej definicji kontrowersje wywołuje zwłaszcza ten jej fragment, który mówi o działaniu publicznym i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego” (s. 25). Przedstawił następnie, jakie wątpliwości te trzy elementy definicji wzbudziły w doktrynie oraz w orzecznictwie. W konkluzjach stwierdził, że „(…) przepis art. 115 § 21 kk zawierający definicję legalną występku o charakterze chuligańskim nie czyni zadość postulatom jasności i precyzyjności prawa. Wszystkie trzy omawiane jego elementy są bowiem skrajnie niedookreślone i niejednoznaczne, przez co nie są zrozumiałe dla jednostki. (…) Skoro przepis w tych trzech aspektach wywołuje tak znaczne kontrowersje i rozbieżności, to tym samym przekracza niewątpliwie w sposób istotny granicę niejasności wyznaczoną przez Trybunał Konstytucyjny (…)” (s. 37). Na rozprawie pełnomocnik skarżącego potwierdził, że w skardze przedmiotem analizy uczyniono trzy spośród szeregu okoliczności, jakie składają się na definicję występku o charakterze chuligańskim. Skarżący nie sformułował argumentów, które przemawiałyby za niedookreślonością pozostałego fragmentu definicji ujętej w art. 115 § 21 k.k., tj. frazy: „[w]ystępkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy”. Nie przedstawił w tym zakresie uzasadnienia wymaganego do merytorycznego rozpoznania zarzutu. Z tego względu Trybunał stwierdził, że na gruncie niniejszej sprawy dokonanie kontroli konstytucyjności art. 115 § 21 k.k. możliwe jest wyłącznie w części, w jakiej przepis ten zawiera słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”. Co do pozostałej części zaskarżonego przepisu postępowanie musiało zostać umorzone na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku. 1.3. Zasadniczy problem konstytucyjny, jaki pozostał do rozpoznania na obecnym etapie postępowania, koncentruje się na kwestii niedookreślonego charakteru wskazanych wyżej elementów definicji legalnej występku chuligańskiego. Skarżący sformułował zarzut niezgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji. W jego ocenie, „(…) nagromadzenie trzech tak skrajnie nieostrych określeń w jednej definicji legalnej prowadzi do rażącego przekroczenia granicy niejasności przepisu karnego, w konsekwencji zaś do uchybienia konstytucyjnej zasadzie określoności przepisu karnego (art. 42 ust. 1 Konstytucji) oraz zasadzie przyzwoitej legislacji będącej składową zasady demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji)” (s. 38 uzasadnienia skargi). W tym miejscu należy rozważyć, czy wskazane normy konstytucyjne mogą stanowić dopuszczalny wzorzec kontroli w postępowaniu zainicjowanym skargą konstytucyjną. Jak bowiem wynika z orzecznictwa Trybunału, przyjęty w art. 79 ust. 1 Konstytucji model skargi konstytucyjnej przesądza, że ma ona charakter konkretny i służy przede wszystkim jako środek ochrony wolności i praw skarżącego. To znaczy, że przesłanką dopuszczalności złożenia skargi konstytucyjnej nie jest każde naruszenie Konstytucji, ale tylko takie, które dotyka konstytucyjnych praw i wolności, będących źródłem przysługujących skarżącemu praw podmiotowych (zob. np. wyrok z 13 maja 2014 r., sygn. SK 61/13, OTK ZU nr 5/A/2014, poz. 52 oraz postanowienie z 29 stycznia 2014 r., sygn. SK 9/12, OTK ZU nr 1/A/2014, poz. 8). W wyroku pełnego składu z 6 października 2004 r., sygn. SK 23/02 (OTK ZU nr 9/A/2004, poz. 89), Trybunał wyraził pogląd, że: „[i]stotną cechą przyjętej w prawie polskim koncepcji postępowania skargowego przed Trybunałem Konstytucyjnym jest to, że realizowana w tym postępowaniu kontrola zakwestionowanych przez skarżącego przepisów dokonywana jest wyłącznie z punktu widzenia wskazanego przez skarżącego tzw. wzorca konstytucyjnego, którym może być nie każdy przepis Konstytucji, ale tylko ten, który normuje jakąś wolność lub prawo (podmiotowe). Brzmienie końcowej części art. 79 ust. 1 Konstytucji uzasadnia tezę, że wzorcem konstytucyjnym może być przepis będący podstawą tych wolności, praw lub obowiązków, które były przedmiotem ostatecznego rozstrzygnięcia, wydanego w sprawie skarżącego przez sąd lub organ administracji publicznej”. W konsekwencji w sprawach inicjowanych skargą konstytucyjną właściwie sformułowany zarzut nie może opierać się wyłącznie na niezgodności kwestionowanego przepisu z normą ogólną, określającą konstytucyjne zasady ustrojowe, czy też adresowaną do ustawodawcy normą o charakterze przedmiotowym (dyrektywnym), wyznaczającą pożądany przez ustrojodawcę sposób uregulowania danego zagadnienia (zob. wyrok z 18 listopada 2014 r., sygn. SK 7/11, OTK ZU nr 10/A/2014, poz. 112, oraz przywołane tam orzecznictwo). Ustalenia wymagało zatem, czy wskazane przez skarżącego wzorce kontroli, tj. art. 2 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji, mogą stanowić dopuszczalne kryterium oceny konstytucyjności zakwestionowanego przepisu w postępowaniu wszczętym w wyniku wniesienia skargi konstytucyjnej. Należy bowiem zauważyć, że zasada określoności przepisów prawa jest z reguły uznawana w orzecznictwie za jedną z zasad o charakterze dyrektywnym. Jak wprost wskazywał Trybunał, „[n]orma konstytucyjna nakazująca zachowanie odpowiedniej określoności regulacji prawnych ma charakter zasady prawa. Nakłada to na ustawodawcę obowiązek jej optymalizacji w procesie stanowienia prawa. Ustawodawca powinien dążyć do możliwie maksymalnej realizacji wymogów składających się na tę zasadę” (tak wyrok pełnego składu z 28 października 2009 r., sygn. Kp 3/09, OTK ZU nr 9/A/2009, poz. 138; teza ta została powtórzona w szeregu późniejszych orzeczeń, m.in. w wyroku pełnego składu z 21 września 2011 r., sygn. SK 6/10, OTK ZU nr 7/A/2011, poz. 73). Z drugiej strony podkreślić należy silny związek między zasadą określoności oraz gwarancjami poszanowania konstytucyjnych praw i wolności. Z Konstytucji wynika swoiste wymaganie określoności ustawowej ingerencji w sferę objętą ochroną na podstawie konstytucyjnych praw i wolności. Polega ono na tym, że zawsze, jeśli prawodawca konstytucyjny zastrzega, by ingerencja we wskazaną materię była dokonana wyłącznie ustawą, chodzi nie tylko o zachowanie ustawowej formy, lecz także o to, by unormowanie tej materii zostało dokonane w sposób kompletny i precyzyjny, tak aby wykluczyć możliwość dowolnego decydowania przez organy stosujące prawo o ostatecznej treści i zakresie ograniczenia korzystania z konstytucyjnych praw i wolności. Wymaganie to ma szczególnie doniosłe znaczenie w dziedzinie prawa karnego (zob. wyrok z 10 czerwca 2008 r., sygn. SK 17/07, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 78, oraz przywołane tam orzecznictwo). Jeśli chodzi o sferę odpowiedzialności karnej, szczególne gwarancje ochrony sytuacji jednostki wynikają z wyrażonej w art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji zasady, zgodnie z którą odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. W orzecznictwie Trybunał wskazywał, że zasada nullum crimen sine lege jest nie tylko jedną z fundamentalnych zasad prawa karnego, ale także podstawowym, konstytucyjnie zabezpieczonym prawem człowieka, umocowanym w zasadzie demokratycznego państwa prawnego (tak wyroki z: 25 maja 2004 r., sygn. SK 44/03, OTK ZU nr 5/A/2004, poz. 46; 14 grudnia 2011 r., sygn. SK 42/09, OTK ZU nr 10/A/2011, poz. 118). W wyroku pełnego składu z 16 marca 2011 r., sygn. K 35/08 (OTK ZU nr 2/A/2011, poz. 11), Trybunał stwierdził wprost, że „[z]asada nullum crimen, nulla poena sine lege kreuje jedno z podstawowych praw człowieka”. Z konstytucyjnego wymogu zachowania odpowiedniej precyzji przepisów karnych wynika zatem nie tylko wiążąca ustawodawcę zasada o charakterze dyrektywnym, lecz także swoiste konstytucyjne prawo podmiotowe jednostek, którego ochrona może być dochodzona w trybie skargi konstytucyjnej. Co więcej, gdyby w toku kontroli konstytucyjności okazało się, że ustawodawca odstąpił od standardów wynikających z art. 42 ust. 1 Konstytucji, to takie stwierdzenie mogłoby prowadzić do konieczności rozważenia proporcjonalności tego odstąpienia w kontekście art. 31 ust. 3 Konstytucji, który określa przesłanki dopuszczalności wprowadzenia przez ustawodawcę ograniczeń korzystania z konstytucyjnych praw i wolności (zob. wyrok z 17 lipca 2014 r., sygn. SK 35/12, OTK ZU nr 7/A/2014, poz. 74). Trybunał dostrzegł również, że „[p]rzepisy poddające pod ochronę konstytucyjne wolności i prawa muszą być przy tym interpretowane w kontekście przepisów ustawy zasadniczej wyrażających normy prawa przedmiotowego dotykające sfery wolności i praw człowieka i obywatela. Przepisy te stanowią nierozerwalną całość. Z tego względu Trybunał Konstytucyjny uznawał w swoim orzecznictwie za dopuszczalne wskazanie jako samodzielnej podstawy skargi konstytucyjnej zasady państwa prawnego wyrażonej w art. 2 Konstytucji oraz innych norm prawa przedmiotowego zapewniających ochronę praw i interesów jednostki, jeżeli skarżący jednoznacznie wskazał prawo podmiotowe, którego dotykają zakwestionowane regulacje. W takim wypadku Trybunał Konstytucyjny może stwierdzić niezgodność regulacji zakwestionowanych w drodze skargi konstytucyjnej także wtedy, gdy nie stwierdza naruszenia praw lub wolności zagwarantowanych w rozdziale II Konstytucji” (tak w wyroku z 2 kwietnia 2007 r., sygn. SK 19/06, OTK ZU nr 4/A/2007, poz. 37). Trybunał nie wyklucza zatem, że w pewnych przypadkach art. 2 Konstytucji może być podstawą skargi konstytucyjnej, choć możliwość tę należy traktować raczej jako wyjątkową i subsydiarną, gdy w sposób jasny i niebudzący wątpliwości z naruszeniem tego postanowienia można powiązać również naruszenie innych praw lub wolności konstytucyjnych skarżącego. Co do zasady bowiem, art. 2 Konstytucji nie powinien być traktowany jako zastępczy wzorzec kontroli konstytucyjności zamiast innych przepisów wyrażających bezpośrednio prawa i wolności konstytucyjne (zob. wyroki z: 15 kwietnia 2014 r., sygn. SK 12/13, OTK ZU nr 4/A/2014, poz. 41; 15 kwietnia 2014 r., sygn. SK 48/13, OTK ZU nr 4/A/2014, poz. 40, a także przywołane tam orzecznictwo). W orzecznictwie Trybunału kwestia dopuszczalności uczynienia art. 42 ust. 1 Konstytucji samodzielnym wzorcem kontroli w postępowaniu zainicjowanym skargą konstytucyjną nie budzi kontrowersji. Trybunał wielokrotnie orzekł merytorycznie o zgodności lub niezgodności zaskarżonych przepisów z zasadą określoności przepisów prawa karnego (zob. w najnowszym orzecznictwie wspomniane już wyroki z: 17 lipca 2014 r., sygn. SK 35/12; 25 lutego 2014 r., sygn. SK 65/12; 14 grudnia 2011 r., sygn. SK 42/09; a także wyroki z: 22 czerwca 2010 r., sygn. SK 25/08, OTK ZU nr 5/A/2010, poz. 51; z 9 czerwca 2010 r., sygn. SK 52/08, OTK ZU nr 50/A/2010, poz. 50). Odnotować należy także wyroki, w których Trybunał dokonał merytorycznej oceny zakwestionowanej regulacji w świetle zasady przyzwoitej legislacji (określoności), wywiedzionej z art. 2 Konstytucji, niezależnie od oceny zgodności tej regulacji z wzorcami statuującymi konstytucyjne prawa i wolności skarżącego (zob. np. wyroki z: 20 maja 2014 r., sygn. SK 13/13, OTK ZU nr 5/A/2014, poz. 54; 24 kwietnia 2014 r., sygn. SK 56/12, OTK ZU nr 4/A/2014, poz. 42; 8 kwietnia 2014 r., sygn. SK 22/11, OTK ZU nr 4/A/2014, poz. 37). Biorąc powyższe pod uwagę, Trybunał stwierdził, że zarzut niezgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 42 ust. 1 i art. 2 Konstytucji jest dopuszczalny w niniejszym postępowaniu. Skarżący domaga się ochrony z tego względu, że przekroczenie – jego zdaniem – przez ustawodawcę granic dopuszczalnej niejasności przepisów karnych w przypadku definicji skonstruowanej na potrzeby instytucji nadzwyczajnego zaostrzenia kary daje organom stosującym prawo nadmierną swobodę orzekania. Wyjaśnił tym samym, w jaki sposób naruszenie konstytucyjnych zasad określoności przepisów karnych (art. 42 ust. 1) oraz przyzwoitej legislacji (art. 2) „dotyka” sfery konstytucyjnie chronionych praw i wolności (s. 37 i 38 uzasadnienia skargi). Spełnił zatem wymaganie formalnoprawne, o którym mowa w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK. Skarżący przedstawił także treść konstytucyjnego wzorca określoności przepisów (karnych), a następnie uzasadnił, dlaczego – jego zdaniem – kolejne elementy definicji legalnej występku o charakterze chuligańskim nie spełniają standardu wymaganej precyzji regulacji karnej. Wywiązał się tym samym z obowiązku uzasadnienia skargi (art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK). Uwzględniając treść skargi konstytucyjnej, Trybunał dostrzegł jedynie potrzebę poczynienia dwóch uwag o charakterze porządkującym. Po pierwsze, właściwą podstawą dekodowania zasady określoności regulacji karnej jest art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji. Zdanie drugie tego przepisu odnosi się bowiem do wyjątku od zasady ustawowej podstawy prawnej karania. Z tego względu w niniejszym postępowaniu Trybunał zdecydował się ograniczyć wzorzec kontroli do art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji. W zakresie art. 42 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK. Po drugie, osią zarzutów jest naruszenie zasady określoności przepisów karnych, wyrażonej w art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji. Wzorzec ten ma zatem charakter podstawowy. Uwagi skarżącego dotyczące zasady określoności przepisów w ogólności, zasad poprawnej legislacji oraz klauzuli demokratycznego państwa prawnego należy uznać za dodatkową (pomocniczą) argumentację, mającą uzasadniać niekonstytucyjność art. 115 § 21 k.k. Dlatego też Trybunał przyjął, że art. 2 Konstytucji stanowi dodatkowy (związkowy) wzorzec kontroli w niniejszej sprawie. 1.4. Rozstrzygnięcia wymagała również kwestia dopuszczalności merytorycznego rozpoznania zarzutu niezgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jak wynika z treści skargi, wobec wszystkich przepisów dotyczących występku o charakterze chuligańskim, wskazanych w pkt II petitum skargi (tj. art. 57a § 1, art. 69 § 4 i art. 115 § 21 k.k.), skarżący sformułował zarzut nieuzasadnionej (nieproporcjonalnej) ingerencji w sferę wolności osobistej (art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji). Skarżący stwierdził m.in., że „ograniczenie przez ustawodawcę konstytucyjnie chronionej wolności osobistej poprzez obligatoryjne podwyższenie – w przypadku występków o charakterze chuligańskim zdefiniowanych w art. 115 § 21 kk – dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą pozbawienia wolności aż o połowę (art. 57a § 1 kk) oraz przez przyjęcie zasady nieorzekania kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (art. 69 § 4 kk) nie było więc konieczne, by zapewnić właściwą ochronę porządkowi publicznemu oraz prawom i wolnościom innych osób (…)” (s. 22 uzasadnienia skargi). Na etapie kontroli wstępnej Trybunał odmówił, ze względów formalnych, nadania biegu skardze konstytucyjnej w zakresie dotyczącym badania zgodności art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k. z art. 31 ust. 3 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji, przyjmując, że skarżący nie udowodnił nieproporcjonalnego naruszenia przez art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k. prawa do wolności osobistej, a zatem nie spełnił wymagań określonych w art. 47 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o TK (zob. przywołane już postanowienie z 15 listopada 2012 r., sygn. Ts 86/12). Na obecnym etapie postępowania Trybunał przypomniał, że sformułowanie zarzutu nieproporcjonalnego naruszenia wolności osobistej w przypadku, gdy wobec skarżącego wydano orzeczenie, w którym uznano, że jego zachowanie wyczerpuje znamiona występku opisanego w k.k., a jednocześnie wymierzono karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, nie jest prima facie nieadekwatne, ponieważ sytuacja taka „jest egzemplifikacją wkroczenia przez organy władzy publicznej w sferę wolności osobistej sensu stricto, a art. 41 Konstytucji wyznacza zasady, na jakich organy mogą zadecydować o pozbawieniu jednostki wolności osobistej sensu stricto” (wyrok z 17 lipca 2014 r., sygn. SK 35/12). Niemniej na gruncie niniejszego postępowania przedmiotem kontroli nie jest przepis, który samodzielnie określa wysokość oraz zasady wymiaru kary. Art. 115 § 21 k.k. zawiera definicję legalną pojęcia, które zostało użyte w przepisach określających wysokość i zasady wymiaru kary (m.in. art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k.). Jednak zaskarżony przepis per se nie prowadzi do zaostrzenia reakcji karnej, którą skarżący uważa za nieproporcjonalną ingerencję w sferę wolności osobistej. Można co najwyżej uznać, że art. 115 § 21 k.k. jest współstosowany podczas wymiaru kary. Zarzut naruszenia art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji mógłby być zatem skierowany w stosunku do przepisów określających wysokość i zasady podwyższenia wymiaru kary za występki o charakterze chuligańskim ujętych „w związku z art. 115 § 21 k.k.”. Wobec jednak odmowy nadania biegu skardze konstytucyjnej w części dotyczącej art. 57a § 1 i art. 69 § 4 k.k., dokonanie samodzielnej oceny art. 115 § 21 k.k. w świetle art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji nie jest dopuszczalne. W konsekwencji Trybunał stwierdził, że postępowanie w zakresie dotyczącym badania zgodności art. 115 § 21 k.k. z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji umarza na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. 1.5. Uwzględniwszy powyższe ustalenia formalnoprawne, Trybunał przystąpił do zbadania zgodności art. 115 § 21 k.k., w części, w jakiej obejmuje słowa: „jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”, z art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze w związku z art. 2 Konstytucji. 2. Instytucja występku o charakterze chuligańskim. 2.1. Instytucja czynu chuligańskiego długo nie była znana w polskim prawie karnym. Nie przeszkadzało to jednak sądom sięgać do kategorii „chuligaństwa”, „chuligańskiego wybryku” albo „chuligańskich metod działania” jako okoliczności uzasadniających zaostrzenie reakcji karnej (zob. np. wyroki SN z: 12 grudnia 1952 r., sygn. akt IV K 27/51, Lex nr 196174; 20 grudnia 1952 r., sygn. akt I K 1395/52, Lex nr 196172; 27 grudnia 1952 r., sygn. akt IV K 573/52, Lex nr 195654). Czyn „chuligański” rodził również konsekwencje w zakresie odpowiedzialności administracyjnej. W § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 marca 1954 r. w sprawie przepisów meldunkowych oraz pobytu na terenie m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 22, poz. 79, ze zm.) przewidziano możliwość pozbawienia prawa pobytu na terytorium m.st. Warszawy osoby skazanej za „uporczywe dopuszczanie się chuligańskich wybryków”. Wobec jednak braku legalnej definicji „chuligańskich wybryków”, sądy stosowały w istocie dowolne kryteria kwalifikacji czynu, posiłkując się raz kryteriami dotyczącymi sposobu działania sprawcy, innym razem kryteriami odnoszącymi się do pobudek, które kierowały jego zachowaniem (zob.: J. Sawicki, Chuligaństwo w prawie karnym Polski Ludowej. Analiza praktyki i wnioski legislacyjne, „Państwo i Prawo”, z. 10/1955, s. 524-532 oraz przywołane tam orzecznictwo). 2.2. W przepisach polskiego prawa karnego instytucja przestępstwa o charakterze chuligańskim pojawiła się wraz z uchwaleniem ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo (Dz. U. Nr 34, poz. 152, ze zm.; dalej: ustawa z 1958 r.). Wzorem dla rozwiązań z 1958 r. były rozwiązania obowiązujące wówczas w radzieckim porządku prawnym (szerzej: G. Auscaler, Pojęcie chuligaństwa w radzieckim ustawodawstwie karnym, „Państwo i Prawo”, z. 7/1951, s. 109-118), przy czym – odmiennie niż w prawie radzieckim – nie zdecydowano się na ustanowienie odrębnego typu „przestępstwa chuligańskiego”, lecz przyjęto, że popełnienie przestępstwa (stypizowanego w odrębnych przepisach) w warunkach, które miały świadczyć o jego „chuligańskim charakterze”, będzie przesłanką zastosowania surowszej reakcji karnej. Zgodnie z art. 1 ustawy z 1958 r., chuligański charakter przestępstwa lub wykroczenia stanowił okoliczność wpływającą na zaostrzenie wymiaru kary. Odnosiło się to zarówno do ustawowego wymiaru kary za czyny popełnione w warunkach recydywy (zob. art. 2), jak i do sędziowskiego wymiaru kary we wszystkich przypadkach, w których czyn nosił znamiona chuligańskiego. Przyjęto zasadę, że w sprawach o przestępstwa o charakterze chuligańskim sąd nie stosuje warunkowego zawieszenia kary, chyba że – ze względu na wyjątkowe okoliczności danej sprawy – uzna zawieszenie wykonania kary za celowe (art. 3). Na gruncie procesowym popełnienie niektórych typów przestępstw w warunkach, które wskazywały na chuligański charakter czynu, dawało możliwość zastosowania trybu przyspieszonego (art. 6). Ustawa z 1958 r. przewidywała również surowszą karę, gdy czyn skierowany był przeciwko funkcjonariuszowi Milicji Obywatelskiej lub innego organu powołanego do ochrony porządku i bezpieczeństwa (art. 4). Ustawa z 1958 r. nie zawierała definicji czynu o charakterze chuligańskim. W toku prac legislacyjnych ujawniły się bowiem różnice co do sposobu ujęciu tego pojęcia, a to przełożyło się na trudności z wypracowaniem definicji. W konsekwencji ustawodawca przerzucił na sądy oraz twórców doktryny konieczność ustalenia sposobu rozumienia wprowadzonej instytucji. Pozostawił jednocześnie organom stosowania prawa (sądom, organom ścigania) daleko idącą swobodę dokonywania wartościowania oraz kwalifikacji konkretnych czynów jako mające charakter chuligański albo niemające takiego charakteru. Zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i w literaturze akcentowano początkowo różne kryteria chuligańskiego charakteru czynu. Stopniowo wyodrębniono koncepcje podmiotową i przedmiotową, przy czym nierzadko łączono elementy podmiotowe i przedmiotowe w ramach tzw. koncepcji mieszanej (zob. A. Wądałowska, Istota chuligańskiego charakteru czynu, „Prokuratura i Prawo”, nr 12/2010, s. 124-132). Owo mieszane (podmiotowo-przedmiotowe) ujęcie przeważyło ostatecznie w literaturze przedmiotu (zob. np. W. Zalewski, komentarz do art. 57a, [w:] Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom II, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2011, s. 340 i 341, uwagi 6 i 7), a także – mimo początkowych rozbieżności – w orzecznictwie sądowym (zob. np. postanowienia SN z: 14 lutego 1964 r., sygn. akt Rw 105/64, Lex nr 122518; 29 września 1964 r., sygn. akt Rw 1068/64, Lex nr 120715). Mieszana (podmiotowo-przedmiotowa) definicja czynu o charakterze chuligańskim znalazła wyraz w uchwale połączonych Izb Karnej i Wojskowej z 11 czerwca 1966 r. (sygn. akt VI KZP 43/65, Lex nr 115338; dalej: uchwała z 1966 r.), w której Sąd Najwyższy sformułował wytyczne co do kryteriów kwalifikacji czynów jako przestępstw o charakterze chuligańskim (zob.: obwieszczenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 1966 r. o wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawie przestępstw o charakterze chuligańskim, M. P. Nr 30, poz. 158). W cz. III, pkt 8 uchwały z 1966 r. Sąd Najwyższy wskazał, że: „a) chuligański charakter mogą mieć czyny: o znamionach określonych w kodeksie karnym lub w innej ustawie i stanowiące umyślny zamach w szczególności na bezpieczeństwo, wolność, godność osobistą, nietykalność, zdrowie lub życie człowieka, na organ władzy lub administracji państwowej, na porządek publiczny albo polegające na umyślnym uszkodzeniu lub niszczeniu mienia, b) w odróżnieniu od innych czynów naruszających wymienione wyżej dobra, o chuligańskim charakterze przestępstwa świadczyć będzie w szczególności agresywne lub wręcz brutalne zachowanie się sprawcy, znajdującego się najczęściej w stanie nietrzeźwości, oraz działanie w rozumieniu powszechnym bez powodu lub z oczywiście błahego powodu – przez które sprawca ujawnia chęć okazania lekceważenia lub nawet pogardy dla zasad współżycia społecznego i porządku prawnego”. 2.3. Instytucja czynu o charakterze chuligańskim, jako instytucja zaostrzenia reakcji karnej, przeniesiona została do ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 13, poz. 94, ze zm.; dalej: d.k.k.). Zgodnie z pierwotnym brzmieniem art. 59 § 1 d.k.k., jeżeli sprawca dopuścił się umyślnego występku o charakterze chuligańskim, sąd wymierzał karę pozbawienia wolności nie niższą od dolnego zagrożenia zwiększonego o połowę, a jeżeli ustawa dawała możność wyboru rodzaju kary, sąd mógł orzec tylko w wyjątkowych przypadkach karę łagodniejszego rodzaju tak zaostrzoną. Na podstawie art. 59 § 2 d.k.k. wyłączone zostało stosowanie przepisów art. 54 d.k.k. (który umożliwiał orzeczenie kary ograniczenia wolności lub grzywny zamiast kary pozbawienia wolności) oraz art. 55 d.k.k. (który dawał sądowi możliwość poprzestania na orzeczeniu kary dodatkowej w postaci pozbawienia praw rodzicielskich lub opiekuńczych, zakazu zajmowania określonych stanowisk, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej działalności, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych lub innych pojazdów albo przepadku rzeczy), a także wprowadzona została zasada niestosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary, chyba że za tym przemawiały szczególne okoliczności. Ponadto sąd mógł orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego albo Polskiego Czerwonego Krzyża lub na inny cel społeczny wskazany przez sąd (art. 59 § 3 d.k.k.). W przeciwieństwie do ustawy z 1958 r., d.k.k. zawierał definicję występku o charakterze chuligańskim, wzorowaną, zresztą, na dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego, wypracowanym na gruncie ustawy z 1958 r. Zasadnicze znaczenie miała treść uchwały z 1966 r. Zgodnie z art. 120 § 14 d.k.k. charakter chuligański miały występki polegające na umyślnym zamachu na bezpieczeństwo powszechne, na zdrowie, wolność, godność osobistą lub nietykalność człowieka, na organ władzy lub administracji państwowej albo na działalność instytucji państwowej lub społecznej, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu lub uszkodzeniu mienia, jeżeli sprawca działał publicznie oraz w rozumieniu powszechnym bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie podstawowych zasad porządku prawnego. Na gruncie d.k.k. Sąd Najwyższy przyjmował, że stanowisko wyrażone we wspomnianej uchwale wykładniczej z 1966 r. pozostało, co do zasady, aktualne (tak np. wyrok z 16 czerwca 1970 r., sygn. akt V KRN 148/70, Lex nr 18144). W uchwale 7 sędziów z 27 lipca 1972 r. (sygn. akt VI KZP 57/71, Lex nr 18472) SN wskazywał, że „Kodeks karny z 1969 r. oparł zawartą w art. 120 § 14 definicję chuligańskiego charakteru przestępstwa na dorobku orzecznictwa, a zwłaszcza na cytowanych wytycznych Sądu Najwyższego [zawartych w uchwale z 1966 r.]. Jednakże w definicji tej akcent został przesunięty ze strony przedmiotowo-podmiotowej na stronę wyłącznie przedmiotową. Ustawodawca uznał, że o chuligańskim charakterze przestępstwa decyduje zewnętrzny «wydźwięk» działania przestępnego, które w rozumieniu powszechnym podjęte było bez powodu lub z oczywiście błahego powodu oraz wykazywało rażące lekceważenie przez sprawcę podstawowych zasad porządku prawnego”. A zatem, „zgodnie z brzmieniem art. 120 § 14 [d.]k.k. – należy stwierdzić, że o charakterze chuligańskiego przestępstwa decydują nie subiektywne przeżycia, pragnienia i cele sprawcy, lecz obiektywny wydźwięk jego zachowania się (…)” (wyrok SN z 20 czerwca 1979 r., sygn. akt V KRN 131/79, Lex nr 19568). Nie znaczyło to, że strona podmiotowa stała się irrelewantna. Sąd Najwyższy przyjmował bowiem, że kryterium chuligańskiego charakteru występku należało poszukiwać zarówno w sposobie działania, polegającym na publicznym popełnieniu czynu, jak i w pobudce, polegającej na działaniu bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, ustalonego na podstawie rozumienia powszechnego, a nie psychiki oskarżonego, przy czym sposób działania miał być jednoznaczny z okazaniem rażącego lekceważenia podstawowych zasad porządku prawnego (zob. wyrok z 4 lutego 1971 r., sygn. akt IV KR 210/70, Lex nr 20834). Zdaniem Sądu Najwyższego, „[o] uznaniu konkretnego czynu za mający charakter chuligański decydują wszystkie, jednocześnie występujące, okoliczności podmiotowo-przedmiotowe, o których mowa w art. 120 § 14 [d.]k.k., a nie wystąpienie choćby tylko jednej z nich, np. publiczności działania. Każda przy tym z okoliczności, których jednoczesne występowanie w sprawie jest warunkiem sine qua non zastosowania art. 59 § 1 [d.]k.k., należy do kategorii ocennych i jako taka powinna wynikać nie tylko z przebiegu zdarzeń, lecz jednocześnie musi być ona poddana konkretnej analizie z punktu widzenia wymagań przewidzianych w art. 120 § 14 [d.]k.k.” (wyrok z 7 maja 1974 r., sygn. akt Rw 236/74, Lex nr 18845; zob. także wyrok z 7 lutego 1986 r., sygn. akt V KRN 9/86, Lex nr 17730). Także w doktrynie przyjmowano, że ujęta w art. 120 § 14 d.k.k. definicja występku o charakterze chuligańskim łączy elementy przedmiotowe oraz podmiotowe (tak np.: A. Grześkowiak, [w:] Prawo karne. Zagadnienia teorii i praktyki, red. A. Marek, Warszawa 1986, s. 225). Dostrzeżono przy tym przesunięcie akcentów z aspektu podmiotowego na aspekt przedmiotowy. O ile w uchwale z 1966 r. mowa była o „chęci” okazania lekceważenia zasad współżycia społecznego i porządku prawnego, o tyle d.k.k. „celowo pomija w art. 120 § 14 wyraz «chęć», ograniczając się niedwuznacznie do obiektywnego wydźwięku czynu: nie chodzi o to, czy sprawca pragnie okazać swoim czynem rażące lekceważenie podstawowych zasad porządku prawnego i działa wyłącznie w tym celu, lecz o to, czy w rozumieniu powszechnym czyn sprawcy przedstawia się jako przejaw rażącego lekceważenia wspomnianych zasad (kodeks nie mówi: «chcąc okazać przez to», lecz formułuje: «okazując przez to»)” (K. Mioduski, komentarz do art. 59, [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, Warszawa 1987, t. I, s. 237; zob. też: K. Buchała, komentarz do art. 59, [w:] Komentarz do kodeksu karnego. Część ogólna, red. K. Buchała, Warszawa 1994, s. 352; W. Świda, Prawo karne. Część ogólna, Warszawa 1970, s. 324). Jak to ujął W. Mącior, nadal „(…) chodzi tu o przedmiotowo-podmiotowe określenie chuligaństwa, z tym zastrzeżeniem, że akcent pada tylko na stronę przedmiotową” (W. Mącior, glosa do wyroku SN z dnia 20 czerwca 1979 r., V KRN 131/79, „Państwo i Prawo”, z. 10/1980, s. 144). 2.4. Na przełomie lat 80. i 90. XX w. niektórzy przedstawiciele doktryny, jeszcze na gruncie obowiązującego wówczas d.k.k., wyrażali wątpliwość co do zasadności odrębnej penalizacji chuligańskiego charakteru czynu (zob. np.: K. Buchała, A. Zoll, Polskie prawo karne, Warszawa 1995, s. 451 i 452). Jednak ustawodawca, nie decydując się na rezygnację z tej konstrukcji, złagodził tylko skutki prawnokarne kwalifikacji czynu jako występek o charakterze chuligańskim. Na mocy art. 1 pkt 7 ustawy z dnia 12 lipca 1995 r. o zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz o podwyższeniu dolnych i górnych granic grzywien i nawiązek w prawie karnym (Dz. U. Nr 95, poz. 475), skreślony został § 2 art. 59 d.k.k., który wyłączał możliwość orzeczenia przez sąd kary ograniczenia wolności lub grzywny zamiast kary pozbawienia wolności oraz poprzestania na orzeczeniu kary dodatkowej, a także wprowadzał regułę niestosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary, chyba że przemawiały za tym szczególne okoliczności. Jednocześnie § 1 tego przepisu przyjął nowe brzmienie, zgodnie z którym: „Charakter chuligański występku sąd uwzględnia jako okoliczność wpływającą na zaostrzenie kary”. Ustawodawca zrezygnował tym samym z traktowania chuligańskiego charakteru czynu jako obligatoryjnej przesłanki podwyższenia wymiaru kary. 2.5. Instytucja występku o charakterze chuligańskim zniknęła z porządku prawnego od dnia wejścia w życie kodeksu karnego z 1997 r., którego założenia oparte zostały na postulatach odejścia od nadmiernie represyjnej polityki karnej oraz ograniczenia stosowania kar izolacyjnych (zob. A. Zoll, Założenia politycznokryminalne kodeksu karnego w świetle wyzwań współczesności, „Państwo i Prawo”, z. 9-10/1998, s. 47). Niektórzy przedstawiciele doktryny nie ukrywali wówczas satysfakcji z tego, że „instytucja chuligaństwa, po transformacji ustrojowej z przełomu lat 80. i 90. XX w. coraz częściej i coraz mocniej krytykowana – dodajmy, że całkiem słusznie – zniknie na zawsze z polskiego ustawodawstwa karnego wraz z uchyleniem kodeksu karnego z 1969 r.” (J. Majewski, komentarz do art. 115 § 21, [w:] Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, red. A. Zoll, Warszawa 2012, s. 1440, uwaga nr 1). Instytucja ta została jednak przywrócona do kodeksu karnego z 1997 r. na mocy art. 1 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 226, poz. 1648; dalej: ustawa z 2006 r.) w kształcie bardzo zbliżonym do rozwiązań funkcjonujących na gruncie d.k.k. Ustawa z 2006 r. weszła w życie 12 marca 2007 r. Zgodnie z art. 115 § 21 k.k., występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. Jak wynika zatem z przytoczonej definicji, aby przestępstwo (a ściśle – występek) miało charakter chuligański, musi zostać spełnionych łącznie kilka warunków: a) sprawca musi dopuścić się czynu polegającego na umyślnym zamachu na jedno z dóbr wskazanych w art. 115 § 21 k.k. albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy; b) sprawca musi działać publicznie; c) sprawca musi działać bez powodu lub z oczywiście błahego powodu; d) swym zachowaniem sprawca okazuje rażące lekceważenie porządku prawnego. Uznanie, że czyn wypełnia wszystkie znamiona występku o charakterze chuligańskim, rodzi konsekwencje na gruncie prawa karnego tak materialnego, jak i procesowego. Przede wszystkim, skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę (art. 57a § 1 k.k.). Jednocześnie orzeka też nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, chyba że orzeka obowiązek naprawienia szkody, obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub nawiązkę na podstawie art. 46 k.k. Jeśli pokrzywdzony nie został ustalony, sąd może orzec nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej (art. 57a § 2 k.k.). Kodeks karny z 1997 r. (w brzmieniu wynikającym z ustawy z 2006 r.) przewidywał także, że w przypadku sprawcy występku o charakterze chuligańskim sąd nie ma możliwości orzeczenia, zamiast kary pozbawienia wolności, grzywny albo kary ograniczenia wolności do lat 2, jeśli przestępstwo zagrożone było karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 5 lat (art. 58 § 4), ani odstąpienia od wymierzenia kary, jeżeli przestępstwo zagrożone było karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat albo karą łagodniejszego rodzaju i społeczna szkodliwość czynu nie była znaczna, gdy jednocześnie sąd orzekał środek karny, który spełniałby cele kary (art. 59 § 2). 1 lipca 2015 r. weszła jednak w życie ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 396; dalej: nowelizacja z 2015 r.), która złagodziła prawnokarne skutki popełnienia występku o charakterze chuligańskim. Uchylony został art. 58 § 4 k.k., wskutek czego wobec sprawców czynów o takim charakterze zastosowanie znajduje art. 58 § 1 k.k., który stanowi, że jeżeli ustawa przewiduje możliwość wyboru rodzaju kary, a przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 5 lat, sąd orzeka karę pozbawienia wolności tylko wtedy, gdy inna kara lub środek karny nie może spełnić celów kary. Na mocy nowelizacji z 2015 r. zmianie uległ też art. 59 k.k., określający przesłanki odstąpienia od wymierzenia kary. Przepis ten nie przewiduje już wyłączenia w przypadku popełnienia występku o charakterze chuligańskim. Zmieniony został również art. 69 § 4 k.k., który w pierwotnym brzmieniu stanowił, że wobec sprawcy występku o charakterze chuligańskim nie stosuje się zawieszenia wykonania kary ograniczenia wolności lub grzywny, zaś wykonanie kary pozbawienia wolności sąd może warunkowo zawiesić jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Zgodnie z obecnym brzmieniem tego przepisu, wobec sprawcy występku o takim charakterze sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary (niezależnie od jej rodzaju) jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Na gruncie postępowania karnego, chuligański charakter występku ma znaczenie dla postępowania przyspieszonego, w którym, jak wskazuje art. 517b § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.), mogą być rozpoznawane sprawy, w których prowadzi się dochodzenie, jeżeli sprawca został ujęty na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub bezpośrednio potem, zatrzymany oraz w ciągu 48 godzin doprowadzony przez Policję i przekazany do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym. Jeżeli przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego miało charakter chuligański, to postępowanie przyspieszone toczy się także w trybie publicznoskargowym (art. 517b § 2 k.p.k.). Zgodnie z art. 517b § 4 k.p.k., w stosunku do sprawcy występku o charakterze chuligańskim tylko wyjątkowo może być zastosowany § 3 tego przepisu, który pozwala odstąpić od zatrzymania i przymusowego doprowadzenia do sądu sprawcy ujętego w warunkach określonych w § 1, a także zwolnić zatrzymanego, z jednoczesnym zobowiązaniem go do stawienia się w sądzie w wyznaczonym miejscu i czasie, w okresie nieprzekraczającym 72 godzin od chwili zatrzymania albo oddania sprawcy w ręce Policji. Wyjątkowe zastosowanie art. 517b § 3 k.p.k. w przypadku sprawcy występku o charakterze chuligańskim dopuszczalne jest wyłącznie wówczas, gdy z okoliczności wynika, że sprawca stawi się w sądzie w wyznaczonym miejscu i czasie oraz nie będzie utrudniał postępowania w inny sposób. Ponadto, jak wynikało z pierwotnego brzmienia art. 517c k.p.k., chuligański charakter czynu stanowił samoistną podstawę zastosowania środka zapobiegawczego w przypadku zarządzenia przerwy w rozprawie (§ 1) albo skazania oskarżonego na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania (§ 4). W wyroku z 7 października 2008 r., sygn. P 30/07 (OTK ZU nr 8/A/2008, poz. 135) Trybunał orzekł jednak, że art. 517c § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim formułuje nakaz stosowania przez sąd środka zapobiegawczego, w oparciu o samoistną podstawę zastosowania tego środka, którą stanowi chuligański charakter zarzucanego czynu, i wyłącza stosowanie art. 259 § 3 tej ustawy, a także art. 517c § 4 k.p.k. w zakresie, w jakim, w razie skazania oskarżonego na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonywania, ustanawia chuligański charakter czynu samoistną podstawą zastosowania środka zapobiegawczego, i wyłącza stosowanie art. 259 § 3 tej ustawy – są niezgodne z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji. 2.6. Przywrócenie występku o charakterze chuligańskim na mocy ustawy z 2006 r. spotkało się z krytycznym odbiorem wielu przedstawicieli nauki prawa karnego, którzy oceniali tę instytucję jako nieracjonalną i obcą polskiej tradycji prawnej (tak O. Górniok, J. Bojarski, [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. M. Filar, Warszawa 2014, s. 755). Koncepcja czynu o charakterze chuligańskim wiązana była z tradycją państw o doktrynie totalitarnej, w której wyróżniano pewien typ postawy polegającej na negacji porządku prawnego ujmowanego w kategoriach ideologicznych. Z tych względów instytucja ta uznawana była za koncepcję nie do pogodzenia z modelem demokratycznego państwa prawnego (zob. R. Zawłocki, Występek o charakterze chuligańskim – art. 115 § 21, [w:] Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom II, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2011, s. 1165, uwaga nr 8). Krytyka ponownego wprowadzenia występku o charakterze chuligańskim skoncentrowała się na trzech kwestiach: zbędności (nieracjonalności) przywrócenia tej instytucji do k.k. i k.p.k., nadmierności (nieproporcjonalności) zaostrzenia represji karnej w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynów najczęściej uznawanych za czyny o charakterze chuligańskim, a także braku dostatecznej precyzji definicji legalnej ujętej w art. 115 § 21 k.k. Krytycznie na temat przywrócenia konstrukcji występku o charakterze chuligańskim wypowiedzieli się m.in.: K. Dyl (Chuligański charakter czynu a praktyka sądowa, „Państwo i Prawo”, z. 12/2008, s. 50-59), A. Marek (Powrót chuligańskiego charakteru czynu w prawie karnym, [w:] Nauki penalne wobec problemów współczesnej przestępczości. Księga jubileuszowa z okazji 70. rocznicy urodzin Profesora Andrzeja Gaberle, red. K. Krajewski, Warszawa 2007, s. 97-102), J. Skupiński (Chuligański charakter czynu – niefortunny powrót, [w:] Reforma prawa karnego. Propozycje i komentarze. Księga pamiątkowa Profesor Barbary Kunickiej-Michalskiej, red. J. Jakubowska-Hara, Warszawa 2008, s. 245-265), A. Szczekala (Chuligański charakter czynu, „Prokuratura i Prawo” z 2008, nr 6, s. 76-89). 21 listopada 2008 r. rząd wniósł do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1394/VI kadencja). Zaproponował w nim m.in. uchylenie przepisów dotyczących występku o charakterze chuligańskim (tj. art. 57a, art. 58 § 4, art. 69 § 4 i art. 115 § 21). W takim kształcie rządowy projekt ustawy został przyjęty przez Sejm 25 września 2009 r. Jednak na dalszym etapie procesu legislacyjnego Senat przedstawił poprawkę, która przywracała przepisy odnoszące się do instytucji występku o charakterze chuligańskim. Poprawka ta nie została odrzucona przez Sejm. Ostatecznie zatem w ustawie z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 206, poz. 1589) nie znalazły się przepisy uchylające instytucję występku o charakterze chuligańskim. Chociaż ustawodawca potwierdził wolę utrzymania instytucji występku o charakterze chuligańskim w k.k., spory doktrynalne na jej temat nie ustały. W 2012 r. A. Zoll wskazał, że: „Komisja Kodyfikacyjna konsekwentnie postuluje skreślenie dodanego w 2006 r. art. 57a oraz przepisów z nim związanych. Chuligański charakter czynu, jako okoliczność zaostrzająca wymiar kary, przedstawia zbyt rażące nawiązanie do systemu represji właściwego dla PRL. Brak wystarczającej określoności czynu stanowi poważne osłabienie funkcji gwarancyjnej prawa karnego. Obserwacja praktyki wyraźnie wskazuje na brak potrzeby utrzymania tej instytucji” (A. Zoll, Prace nad nowelizacją przepisów części ogólnej kodeksu karnego, „Państwo i Prawo” z. 11/2012, s. 11). 2.7. Warto zauważyć, że instytucja czynu o charakterze chuligańskim obowiązuje w prawie o wykroczeniach, i to nieprzerwanie od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482, ze zm.; dalej: k.w.). Rozwiązania przyjęte w k.w. są bardzo podobne do tych, które istnieją na gruncie k.k. Chuligański charakter wykroczenia stanowi okoliczność obciążającą, którą właściwy organ uwzględnia podczas wymierzania kary (art. 33 § 4 pkt 6 k.w.), przy czym organ nie może ograniczyć się w przypadku takiego wykroczenia do wymierzenia nagany (art. 36 § 2 k.w.). Do sprawcy, który popełnił wykroczenie o charakterze chuligańskim, nie stosuje się również warunkowego zawieszenia wykonania kary aresztu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności organ orzekający uzna zawieszenie wykonania kary za celowe (art. 43 pkt 2 k.w.). Jeżeli wykroczeniem o charakterze chuligańskim została wyrządzona szkoda, można orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego albo na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża lub na inny cel społeczny wskazany przez organ orzekający (art. 37 k.w.). Chuligański charakter stanowi ponadto jedno ze znamion kwalifikowanej formy wykroczenia, o którym mowa w art. 51 k.w. Także treść legalnej definicji wykroczenia o charakterze chuligańskim tylko nieznacznie różni się od definicji ujętej w art. 115 § 21 k.k. Zgodnie z art. 47 § 5 k.w., charakter chuligański mają wykroczenia polegające na umyślnym godzeniu w porządek lub spokój publiczny albo umyślnym niszczeniu lub uszkadzaniu mienia, jeżeli sprawca działa publicznie oraz – w rozumieniu powszechnym – bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie podstawowych zasad porządku prawnego. 3. Wymagania konstytucyjne wynikające z zasady określoności przepisów prawa karnego. 3.1. Zasada określoności przepisów prawa, dekodowana z art. 2 Konstytucji, należy do zasad prawa o charakterze przedmiotowym (dyrektyw ogólnosystemowych). Podstawowym adresatem wymagań, które z niej wynikają, są organy władzy publicznej, w szczególności organy o kompetencjach prawodawczych. Zasada określoności nakłada na prawodawcę obowiązek zachowania możliwie najdalej idącego (maksymalnego) w danym przypadku stopnia precyzji oraz jasności regulacji prawnej (tak m.in. w wyroku pełnego składu z 28 października 2009 r., sygn. Kp 3/09, OTK ZU nr 9/A/2009, poz. 138). Wynika z niej też nakaz tworzenia przepisów zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego prawodawcy mają prawo oczekiwać stanowienia norm niebudzących wątpliwości co do treści nakładanych obowiązków albo przyznawanych praw. Zasada określoności rodzi dwa szczegółowe wymagania, które składają się na tzw. test określoności: wymaganie precyzyjności przepisów oraz wymaganie ich komunikatywności (jasności). Kryterium pomocnicze stanowi legislacyjna poprawność, rozumiana jako konieczność wysłowienia norm prawnych w taki sposób, który zagwarantuje ich precyzyjność i komunikatywność. Jak już wskazywał Trybunał, przez precyzyjność regulacji należy rozumieć możliwość dekodowania z przepisów jednoznacznych norm prawnych (i ich konsekwencji) za pomocą reguł interpretacji przyjmowanych na gruncie określonej kultury prawnej. Innymi słowy, chodzi o taki sposób sformułowania przepisów, który pozwoli na ustalenie treści praw i obowiązków, a także ich wyegzekwowanie w praktyce. Z kolei przez komunikatywność (jasność) regulacji należy rozumieć zrozumiałość przepisów na gruncie języka powszechnego (zob. wyrok pełnego składu o sygn. Kp 3/09; w najnowszym orzecznictwie zob. też wyroki z: 20 stycznia 2015 r., sygn. K 39/12, OTK ZU nr 1/A/2015, poz. 2; 18 września 2014 r., sygn. K 44/12, OTK ZU nr 8/A/2014, poz. 92; 20 maja 2014 r., sygn. SK 13/13). W praktyce orzeczniczej Trybunał wypracował szczególną metodę stosowania testu określoności. Aby orzec o niekonstytucyjności regulacji ze względu na naruszenie standardów określoności przepisów prawa, nie wystarcza samo abstrakcyjne stwierdzenie niedookreśloności tekstu prawnego. Trybunał jest zobligowany do dokonania oceny zakwestionowanych przepisów na dwóch płaszczyznach. Trybunał musi najpierw uwzględnić wspomniane wyżej kryteria testu określoności (kryterium precyzyjności, komunikatywności oraz legislacyjnej poprawności) oraz we właściwej proporcji odnieść je do charakteru badanej regulacji. Następnie Trybunał musi uwzględnić kontekst aksjologiczny, w jakim przeprowadzana jest kontrola konstytucyjności. Na ów kontekst aksjologiczny składa się wykładnia całości norm, zasad i wartości konstytucyjnych, z którymi skonfrontowana musi zostać badana norma, wyinterpretowana z przepisu poddanego wcześniej kontroli z punktu widzenia określoności (tak w przywołanym wyroku pełnego składu o sygn. Kp 3/09). Dopiero stwierdzenie takiego uchybienia wymaganiom określoności, które prowadziłoby do podważenia efektywności ochrony innych norm, zasad i wartości konstytucyjnych, rodzi podstawę do orzeczenia niekonstytucyjności badanej regulacji. 3.2. Jak już wskazywał Trybunał w swoim orzecznictwie, zasada określoności przepisów jest „krytycznie ważna” w przypadku przepisów należących do dziedziny prawa karnego (zob. wyrok z 25 lutego 2014 r., sygn. SK 65/12). W zakresie materii prawa karnego zasada określoności przepisów jest ściśle związana z zasadą określoności czynu zabronionego oraz kary, która grozi za jego popełnienie (nullum crimen, nulla poena sine lege). Zdaniem Trybunału, „wywodzona z art. 42 ust. 1 Konstytucji zasada określoności czynów zabronionych jest szczególną postacią ogólnej zasady określoności wynikającej z art. 2 Konstytucji, odnoszoną do szeroko rozumianego prawa karnego (represyjnego)” (wyrok z 22 czerwca 2010 r., sygn. SK 25/08). Na gruncie Konstytucji zasada określoności czynów zabronionych i kar została wysłowiona w art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze, zgodnie z którym: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia”. Trybunał wskazywał w orzecznictwie, że „art. 42 ust. 1 Konstytucji zawiera w swym zdaniu pierwszym dwie ściśle powiązane ze sobą zasady prawa karnego, a mianowicie: zasadę określoności czynów zabronionych pod groźbą kary, wyrażaną przez tradycyjną paremię: nullum crimen nulla poena sine lege oraz zasadę zakazu wstecznego działania ustawy wprowadzającej lub zaostrzającej odpowiedzialność karną, wyrażaną przez premię: lex severior retro non agit. Zasady powyższe, wraz z zawartym w art. 42 ust. 2 Konstytucji prawem do obrony oraz zasadą domniemania niewinności określoną w art. 42 ust. 3 Konstytucji, stanowią podstawę standardów odpowiedzialności karnej w demokratycznym państwie prawnym” (wyrok o sygn. SK 25/08). Trybunał zwraca uwagę, że art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji ujęty został w podrozdziale rozdziału II, który dotyczy wolności i praw osobistych. Pozostaje więc w ścisłym związku funkcjonalnym z konstytucyjnymi gwarancjami w zakresie ochrony wolności indywidualnej człowieka (art. 31 ust. 1), jego nietykalności osobistej i wolności osobistej (art. 41 ust. 1 zdanie pierwsze), a także innych praw i wolności podmiotowych (jak choćby prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, wynikającego z art. 47). Zasada nullum crimen, nulla poena sine lege stanowi zatem jeden z elementów systemu gwarancji konstytucyjnych, które mają zapewnić ochronę wolności człowieka przed nieuprawnioną ingerencją organów władzy publicznej. Trybunał wielokrotnie przypominał, że zasada ta (wraz z pozostałymi podstawowymi regułami prawa karnego) służy ochronie prawnej jednostek przed arbitralnością oraz nadużyciami organów władzy publicznej (zob. m.in. wyroki z: 30 września 2014 r., sygn. U 4/13, OTK ZU nr 8/A/2014, poz. 97; 17 lipca 2014 r., sygn. SK 35/12, OTK ZU nr 7/A/2014, poz. 74; 20 maja 2014 r., sygn. K 17/13, OTK ZU nr 5/A/2014, poz. 53; 25 lutego 2014 r., sygn. SK 65/12). Ze względu na gwarancyjną funkcję art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji, Trybunał przyjmuje, że w przepisie tym wysłowienie znalazł jeden z elementów prawa człowieka do bezpieczeństwa prawnego. 3.3. Ze względu na charakter zarzutów przedstawionych przez skarżącego w niniejszym postępowaniu, Trybunał stwierdził, że właściwym kryterium oceny art. 115 § 21 k.k. w zaskarżonej części jest zasada maksymalnie dokładnego opisania znamion czynu zabronionego (nullum crimen sine lege certa), będąca jedną z zasad szczegółowych wywiedzionych z zasady nullum crimen, nulla poena sine lege. Treść wymagań wiążących się z zasadą maksymalnie dokładnego opisania znamion czynu zabronionego wielokrotnie była przedmiotem rozważań w orzecznictwie konstytucyjnym (spośród wielu zob. wyrok o sygn. SK 35/12 wraz z omówionym tam orzecznictwem). W wyroku z 19 lipca 2011 r., sygn. K 11/10 (OTK ZU nr 6/A/2011, poz. 60) Trybunał sformułował pięć wymagań, jakie muszą spełniać przepisy prawa karnego, by były zgodne z zasadą nullum crimen sine lege certa, a mianowicie: 1) przepis prawa karnego powinna cechować precyzyjność, jasność oraz legislacyjna poprawność; 2) adresat normy prawnokarnej powinien być w stanie zrekonstruować, jedynie na podstawie określających ją przepisów, a więc z zastosowaniem wyłącznie językowych reguł wykładni, zasadnicze znamiona czynu zabronionego; 3) jednostka nie powinna być w stanie niepewności co do tego, czy pewne zachowanie stanowi czyn zabroniony; 4) norma karna powinna wskazywać w sposób jednoznaczny zarówno osobę, do której skierowany jest zakaz, znamiona czynu zabronionego, jak i rodzaj sankcji grożącej za popełnienie takiego czynu; 5) użycie zwrotów niedookreślonych lub wieloznacznych w obszarze prawa karnego wymaga istnienia szczególnych gwarancji proceduralnych, zapewniających przejrzystość i ocenność praktyki wypełniania nieostrego zwrotu konkretną treścią przez organ państwa. Trybunał w niniejszym składzie w pełni podtrzymał to stanowisko. Zwrócił przy tym szczególną uwagę na ów subiektywny (gwarancyjny) aspekt zasady nullum crimen sine lege certa, która zobowiązuje ustawodawcę do ujęcia w ustawie karnej znamion przestępstwa w taki sposób, aby jednostka nie była pozostawiona w nieświadomości, czy też niepewności, co do tego, czy pewne zachowanie stanowi czyn zabroniony pod groźbą kary (zob. wyrok z 26 listopada 2003 r., sygn. SK 22/02, OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 97). Celem nakazu zachowania określoności przepisów prawa karnego jest bowiem zapewnienie adresatowi normy prawnej możliwości orientowania się – na podstawie samego tylko przepisu ustawowego – co do zasadniczej treści ustanowionego zakazu (zob. wyrok z 9 czerwca 2010 r., sygn. SK 52/08). Znamiona przestępstwa muszą zatem być sformułowane na tyle jasno i przejrzyście, aby „w drodze zwykłego ich odczytania, względnie dokonania wykładni sądowej, dało się w sposób nie budzący wątpliwości odróżnić zachowanie przez prawo zakazane od działania lub zaniechania prawnie indyferentnego” (wyrok o sygn. SK 35/12). Innymi słowy, określoność przepisów prawa karnego polega na tym, że podstawowe znamiona czynu zabronionego są sformułowane w sposób na tyle jednoznaczny, precyzyjny i jasny, aby samo ryzyko karalności było rozpoznawalne przez adresatów normy (zob. wyrok z 17 lutego 2015 r., sygn. K 15/13. Trybunał przeprowadza przy tym swoisty „subiektywny” test określoności przepisów karnych. Bada, czy przepis ustawy karnej stwarza podmiotowi odpowiedzialności karnej realną możliwość rekonstrukcji prawnokarnych konsekwencji zachowania i „[j]eśli wynik tego testu jest pozytywny, to dany przepis prawa represyjnego jest zgodny z zasadami nullum crimen sine lege scripta oraz nullum crimen sine lege certa” (wyrok o sygn. SK 52/08). Dodatkowo Trybunał zwrócił uwagę na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z 9 czerwca 2006 r. (sygn. akt I KZP 14/06, Lex nr 188863), w którym SN przyjął, za doktryną prawa karnego (zob. M. Rodzynkiewicz, Modelowanie pojęć w prawie karnym, Kraków 1998, s. 44 i 45), że postulat określoności ustawowego opisu przestępstwa wymaga, aby w ustawie określić zabronione zachowanie nie tylko w taki sposób, aby można było jednoznacznie odróżnić typy zachowań zabronionych przez ustawę od zachowań niezabronionych (funkcja zewnętrzna określoności czynu), ale również aby można było wzajemnie odróżnić od siebie poszczególne typy czynów zabronionych (funkcja wewnętrzna określoności czynu). Pogląd ten ma znaczenie na gruncie niniejszej sprawy, w której problem koncentruje się wokół kwestii precyzyjności oraz jasności definicji legalnej, mającej pozwalać na odróżnienie występków o charakterze chuligańskim (poddanych surowszej reakcji karnej) od występków niemających takiego charakteru. 3.4. Dokonując oceny konstytucyjności w świetle zasad rzetelnej legislacji (określoności przepisów prawa), Trybunał musi uwzględnić specyfikę tego wzorca. Zasada określoności przepisów nie ma bowiem charakteru abstrakcyjnego, ani też absolutnego. Po pierwsze, jako dyrektywa ogólnosystemowa, zasada określoności ma charakter relatywny. Zobowiązuje ustawodawcę do przyjęcia takich przepisów prawa, które są możliwie najbardziej określone w danym przypadku, zarówno pod względem ich treści, jak i formy (zob. wyrok z 18 marca 2010 r., sygn. K 8/08, OTK ZU nr 3/A/2010, poz. 23). Stopień określoności konkretnych regulacji podlega zatem każdorazowej relatywizacji w odniesieniu do okoliczności faktycznych i prawnych, jakie towarzyszą podejmowanej regulacji. Relatywizacja ta stanowi naturalną konsekwencję nieostrości języka, w którym redagowane są teksty prawne, a także różnorodności materii podlegającej normowaniu (tak w przywołanym już wyroku pełnego składu o sygn. Kp 3/09; zob. też wyroki TK o sygn. K 39/12 i SK 65/12). Po drugie, zasada określoności nie oznacza bezwzględnego zakazu posługiwania się w tekście prawnym zwrotami i wyrażeniami niedookreślonymi albo klauzulami generalnymi; chociaż nakazuje stosowanie tego typu zwrotów, wyrażeń i klauzul z ostrożnością, to nie da się ich całkowicie wyeliminować. Co więcej, może się czasem okazać, że skonstruowanie określonej normy prawnej z użyciem zwrotów czy wyrażeń niedookreślonych stanowić będzie jedyne rozsądne wyjście (zob. wyrok pełnego składu z 15 stycznia 2009 r., sygn. K 45/07, OTK ZU nr 1/A/2009, poz. 3). Zatem nawet najdalej idące wymagania określoności, stawiane ustawodawcy w postanowieniach Konstytucji, nie wykluczają całkowicie możliwości użycia w przepisach prawnych zwrotów czy wyrażeń językowych niedookreślonych lub ocennych (zob. spośród wielu zob. wyrok z 14 lutego 2012 r., sygn. P 20/10, OTK ZU nr 2/A/2012, poz. 15). Stanowisko to odnieść należy również do dziedziny prawa karnego. Trybunał zwracał już uwagę w swoim orzecznictwie, że konstytucyjny standard określoności przepisów prawnych w zakresie normowania art. 42 ust. 1 Konstytucji nie wyklucza posługiwania się w obrębie prawa karnego pewnym marginesem swobody regulacyjnej państwa. Dlatego też „standard ten w zakresie regulacji penalnej, jakkolwiek stawiający wyższe wymagania ustawodawcy, nie wymaga jasności czy komunikatywności wyrażenia zakazu lub nakazu prawnego w stopniu absolutnym. (…) Zasada określoności ustawy karnej nie wyklucza bowiem posługiwania się przez ustawodawcę zwrotami niedookreślonymi lub ocennymi, jeśli ich desygnaty można ustalić” (wyrok z 12 września 2005 r., sygn. SK 13/05, OTK ZU nr 8/A/2005, poz. 91). Innymi słowy, konstytucyjna zasada określoności przepisów karnych „[n]ie oznacza (…), kierowanego do ustawodawcy, nakazu rezygnowania z posługiwania się wyspecjalizowanym językiem prawniczym ani zakazu korzystania – w rozsądnych granicach – z instytucji zwrotów niedookreślonych lub przepisów odsyłających, lecz jedynie wymusza konieczność opisania znamion zachowania zabronionego pod groźbą kary. Nakaz określoności regulacji represyjnej nie jest tożsamy ze spełnieniem warunku wyczerpującego, np. wariantowego lub kazuistycznego, wyznaczenia zachowań przez prawo zakazanych. Celem tego nakazu, skierowanego do ustawodawcy, jest zapewnienie adresatowi normy prawnej możliwości zorientowania się na podstawie samego tylko przepisu ustawowego co do zasadniczej treści ustanowionego zakazu” (wyrok o sygn. SK 35/12). Standard, który wynika z art. 42 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji, polega na tym, „by w oparciu o obowiązujące przepisy, poglądy doktryny i orzecznictwo, można było w sposób jednoznaczny i pewny ustalić treść znamion typu czynu zabronionego” (ibidem). Nie jest jednak możliwe całkowite wyeliminowanie znamion pozaustawowych w prawie karnym (zob. wyrok o sygn. K 15/13). Posłużenie się zwrotami i wyrażeniami niedookreślonymi oraz klauzulami generalnymi wynika nieraz z konieczności uwzględnienia podczas kształtowania norm prawnych (abstrakcyjnych i generalnych) [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI