SDI 9/04

Sąd Najwyższy – Izba Karna2004-04-01
SNinneodpowiedzialność zawodowaWysokanajwyższy
adwokatodpowiedzialność dyscyplinarnaSąd Najwyższykasacjaprzewinienie dyscyplinarneetyka adwokackaprzedawnienieznieważenie sądu

Sąd Najwyższy uchylił częściowo wyrok sądu dyscyplinarnego dotyczący adwokata, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów proceduralnych i przedawnienia, jednocześnie oddalając kasację w części dotyczącej znieważenia sądu.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację adwokata od wyroku sądu dyscyplinarnego, który skazał go za nieuregulowanie długu wobec zespołu adwokackiego oraz za znieważenie sądu w pismach procesowych. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej długu, wskazując na naruszenie zasady jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego i wątpliwości co do przedawnienia. W części dotyczącej znieważenia sądu, kasację oddalono, uznając zarzuty za bezzasadne i podkreślając, że postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od karnego.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obwinionego adwokata od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, które utrzymało w mocy wyrok Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej. Obwiniony został uznany za winnego dwóch przewinień dyscyplinarnych: nieuregulowania długu wobec likwidowanego Zespołu Adwokackiego nr 36 oraz użycia w pismach procesowych sformułowań nie licujących z godnością zawodu adwokata. Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji orzekł kary zawieszenia w czynnościach zawodowych i zakazu wykonywania patronatu. Wyższy Sąd Dyscyplinarny utrzymał to orzeczenie w mocy. Kasacja adwokata zarzucała m.in. naruszenie prawa przez zastosowanie nieobowiązujących przepisów, nierozpoznanie odwołania, oparcie rozstrzygnięcia na nieprawidłowych podstawach oraz przedawnienie karalności. Sąd Najwyższy, analizując zarzuty, uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej pierwszego przewinienia (nieuregulowanie długu), wskazując na naruszenie zasady jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego i wątpliwości co do przedawnienia. Sprawę w tym zakresie przekazano do ponownego rozpoznania. Jednocześnie Sąd Najwyższy oddalił kasację w części dotyczącej drugiego przewinienia (znieważenie sądu), uznając zarzuty za bezzasadne i podkreślając, że postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od karnego, a ustalenie znamion przestępstwa przez sąd dyscyplinarny jest dopuszczalne. W konsekwencji uchylono również orzeczenie o karze łącznej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd dyscyplinarny jest zobligowany do rozpoznania zarzutów dotyczących zasadności uchwał organów samorządowych, zgodnie z zasadą jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że uchwała obciążająca adwokata kwotą z tytułu kosztów funkcjonowania zespołu adwokackiego nie jest rozstrzygnięciem konstytutywnym, a zatem sąd dyscyplinarny musi badać jej zasadność, a nie uchylać się od tej kontroli.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Uchylenie częściowe i przekazanie do ponownego rozpoznania, oddalenie kasacji w pozostałej części.

Strona wygrywająca

Obwiniony adwokat (w części uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
obwiniony adwokatosoba_fizycznaobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiejorgan_państwowyinna

Przepisy (15)

Główne

Pr. adw. art. 89 § ust. 2

Ustawa – Prawo o adwokaturze

Sąd dyscyplinarny ma jurysdykcyjną samodzielność i jest zobligowany do badania zasadności uchwał organów samorządowych, które nie mają charakteru konstytutywnego.

Pr. adw. art. 88 § ust. 2

Ustawa – Prawo o adwokaturze

Przedawnienie karalności dyscyplinarnej nie może nastąpić wcześniej niż przedawnienie karne, jeśli przewinienie zawiera znamiona przestępstwa.

Pomocnicze

k.p.k. art. 518

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 436

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 226 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący znieważenia funkcjonariusza publicznego.

k.k. art. 101 § § 1 pkt 4

Kodeks karny

Przepis dotyczący biegu przedawnienia karalności.

k.k. art. 102

Kodeks karny

Przepis dotyczący biegu przedawnienia karalności.

Przep. wprow. k.k. art. 15

Przepisy wprowadzające kodeks karny

Pr. adw. art. 86

Ustawa – Prawo o adwokaturze

Statuuje niezależność postępowania dyscyplinarnego od postępowania karnego.

Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu art. 31

Podstawa skazania za nieuregulowanie długu.

Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu art. 27 § ust. 1 w zw. z § 4

Podstawa skazania za znieważenie sądu.

Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu art. 4

Adwokat odpowiada dyscyplinarnie za uchybienia etyce popełnione nawet w życiu prywatnym.

Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu art. 68 § zd. 2

Przepis przejściowy dotyczący obowiązywania Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej.

Dz. U. Nr 99, poz. 635 art. 39

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich

Zaliczenie okresu tymczasowego zawieszenia na poczet kary.

Dz. U. Nr 99, poz. 635 art. 8 § zd. 2

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich

Rzecznik dyscyplinarny może wszcząć dochodzenie z urzędu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie zasady jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego przez sąd odwoławczy. Wątpliwości co do przedawnienia karalności pierwszego przewinienia dyscyplinarnego. Zastosowanie przepisów Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, które nie obowiązywały w dacie czynu (choć ostatecznie uznano za dopuszczalne ze względu na analogię treści).

Odrzucone argumenty

Bezzasadność skazania za drugie przewinienie dyscyplinarne (znieważenie sądu). Przedawnienie karalności drugiego przewinienia dyscyplinarnego. Oparcie rozstrzygnięcia na nieobowiązujących przepisach (ostatecznie odrzucone).

Godne uwagi sformułowania

zasada jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego nie uległo przedawnieniu nie może być uznany za trafny nie ulega wątpliwości nie zawiera znamiona przestępstwa nie ma żadnego znaczenia absurdalny byłby pogląd

Skład orzekający

Józef Dołhy

przewodniczący

Ewa Gaberle

sprawozdawca

Józef Szewczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasady jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego, kwestie przedawnienia w postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów, niezależność postępowania dyscyplinarnego od karnego."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego wobec adwokatów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności zawodowej adwokata, co jest zawsze interesujące dla prawników. Kluczowe są tu kwestie proceduralne, przedawnienia i interpretacji przepisów etyki zawodowej, a także relacji między postępowaniem dyscyplinarnym a karnym.

Adwokat przed Sądem Najwyższym: kluczowe błędy proceduralne i przedawnienie w sprawie dyscyplinarnej.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  1  KWIETNIA  2004  R. 
SDI  9/04 
 
Przewodniczący: sędzia SN Józef Dołhy. 
Sędziowie SN: Ewa Gaberle (sprawozdawca), Józef Szewczyk. 
 
Sąd Najwyższy – Izba Karna z udziałem Zastępcy Rzecznika 
Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej oraz protokolanta w sprawie 
obwinionego adwokata po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2004 r. 
kasacji, wniesionej przez obwinionego od orzeczenia Wyższego Sądu 
Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 7 grudnia 2002 r., sygn. 
akt (...) utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby 
Adwokackiej z dnia 15 grudnia 2001 r., sygn. akt (...) 
 
1) uchylił 
zaskarżone 
orzeczenie 
w 
części 
dotyczącej 
skazania 
obwinionego za pierwsze z przypisanych przewinień dyscyplinarnych i 
w tym zakresie przekazał sprawę Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu 
Naczelnej Rady Adwokackiej do ponownego rozpoznania; 
2) uchylił orzeczenie o łącznej karze zawieszenia obwinionego w 
czynnościach zawodowych oraz o łącznej karze zakazu wykonywania 
patronatu; 
3) oddalił kasację co do skazania obwinionego za drugie z przypisanych 
przewinień dyscyplinarnych; 
4) zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa połowę kosztów 
sądowych postępowania kasacyjnego. 
 
 
U z a s a d n i e n i e 
 

 
2
Orzeczeniem z dnia 15 grudnia 2001 r., sygn. akt (...) Sąd Dyscyplinarny 
Izby Adwokackiej uznał adwokata za winnego popełnienia przewinienia 
dyscyplinarnego polegającego na tym, że „jako członek rozwiązanego Zespołu 
Adwokackiego nr 36 w A. nie uregulował kwoty 2.049 złotych swego 
zadłużenia wobec Zespołu Adwokackiego nr 36 w likwidacji, uniemożliwiając 
wypłacenie należności drugiemu adwokatowi i zakończenie postępowania 
likwidacyjnego”. 
Kwalifikując to zachowanie, jako naruszenie postanowień § 31 Zbioru 
Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu uchwalonego przez Naczelną 
Radę Adwokacką w dniu 10 października 1998 r., Sąd Dyscyplinarny skazał 
obwinionego na podstawie art. 80 i 81 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. 
– Prawo o adwokaturze na karę zawieszenia w czynnościach zawodowych na 
okres trzech lat. 
Na podstawie tych samych przepisów i na taką samą karę, Sąd skazał 
ponadto adwokata za drugie przewinienie dyscyplinarne popełnione w ten 
sposób, że „w pismach procesowych składanych do akt sprawy zawisłej w 
Sądzie Rejonowym ,sygn. akt II C 220/95 użył pod adresem Sądu i orzekającego 
sędziego sformułowań nie licujących z godnością zawodu adwokata”, czym 
naruszył postanowienia zawarte w § 27 ust. 1 w związku z § 4 powołanego 
wyżej Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej. 
Na podstawie art. 81 ust. 3 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o 
adwokaturze, Sąd Dyscyplinarny orzekł również, za każdy z przypisanych 
obwinionemu czynów, zakaz wykonywania patronatu na okres trzech lat, a w 
oparciu o przepis art. 84 ust. 1 tej ustawy wymierzył łączną karę zawieszenia w 
czynnościach zawodowych w wymiarze 3 lat, 2 miesięcy i 5 dni oraz łączną 
karę zakazu wykonywania patronatu na okres 3 lat, zaliczając na poczet 
pierwszej z tych kar (zgodnie z § 39 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 
dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do 
adwokatów i aplikantów adwokackich – Dz. U. Nr 99, poz. 635) okres 

 
3
tymczasowego zawieszenia w czynnościach zawodowych od dnia 10 
października 1998 r. do dnia 15 grudnia 2001 r. i uznał tę karę za wykonaną w 
całości. 
Odwołanie od powyższego orzeczenia wniósł obwiniony i zarzucając, że 
skazanie go nastąpiło bez podstawy prawnej i faktycznej, domagał się zmiany 
zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienia go od popełnienia przypisanych mu 
czynów, jak również stwierdzenia bezzasadności zawieszenia go w 
czynnościach zawodowych i zarządzenia wyłączenia z akt sprawy „osobistych 
pism sądowych”. 
Orzeczeniem z dnia 7 grudnia 2002 r., sygn. akt (...) Wyższy Sąd 
Dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej utrzymał w mocy zaskarżone 
orzeczenie. 
Kasację od orzeczenia sądu odwoławczego wniósł obwiniony adwokat. 
Analiza wywodów kasacji upoważnia do przyjęcia, że obwiniony, wymieniając 
liczne przepisy różnych aktów prawnych (powołane nie dość precyzyjnie, by je 
tutaj przywoływać) zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu rażące naruszenie prawa 
polegające na: 
 przyjęciu za podstawę skazania, nieobowiązujących w dacie czynów, 
przepisów Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, 
który wszedł w życie z dniem 1 grudnia 1998 r., i który nie zawiera 
przepisu umożliwiającego skazanie za odmowę zapłacenia kwoty 
2.049 zł; 
 pominięciu faktu nierozpoznania odwołania obwinionego od 
uchwały Zespołu Adwokackiego nr 36 z dnia 18 września 1995 r. 
(mimo wyroku NSA z dnia 23 września 1997 r. wydanego w sprawie 
sygn. akt /.../) i bezzasadne w związku z tym stwierdzenie o 
„wyczerpaniu trybu postępowania odwoławczego w ramach 
organów samorządowych”; 

 
4
 uchyleniu się przez sąd odwoławczy od samodzielnego rozstrzygania 
nasuwających się zagadnień prawnych oraz oparciu rozstrzygnięcia 
na „kłamliwych zeznaniach kierownika Zespołu Adwokackiego nr 
36”; 
 nie uwzględnieniu przepisów o przedawnieniu karalności przewinień 
dyscyplinarnych; 
 naruszeniu art. 17 § 1 pkt 9 i art. 10 k.p.k. poprzez oparcie 
orzeczenia na „osobistych skargach sędziów przesyłanych poza 
drogą służbową” oraz na pismach obwinionego sporządzonych w 
toku „osobistego procesu przed sądem”, w którym występował jako 
strona „w sprawie własnej”, a nie jako pełnomocnik jednej ze stron 
procesu; 
 bezzasadnym stwierdzeniu o popełnieniu przestępstwa z art. 226 § 1 
k.k., mimo braku prawomocnego skazania obwinionego za to 
przestępstwo. 
Kasacja zawiera wniosek o uniewinnienie oraz „o usunięcie z akt” 
niniejszej sprawy „osobistych pism” obwinionego „uzyskanych z akt 
sądowych”. 
Na rozprawie kasacyjnej obwiniony podtrzymał powyższe zarzuty i 
wnioski, natomiast Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnej Rady 
Adwokackiej przychylił się do wniosku o uniewinnienie obwinionego od 
pierwszego z przypisanych czynów i umorzenie postępowania co do drugiego z 
uwagi na przedawnienie karalności, a wniosek o wydanie pism pozostawił do 
uznania sądu. 
Rozstrzygając o kasacji Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Spośród zarzutów odnoszących się do pierwszego z przypisanych 
obwinionemu przewinień dyscyplinarnych, bliższego omówienia wymaga zarzut 

 
5
naruszenia zasady jurysdykcyjnej samodzielności sądu dyscyplinarnego oraz 
zarzut przedawnienia karalności tego przewinienia. 
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd odwoławczy stwierdził m.in., że w 
pierwszej kolejności rozstrzygnięcia wymagało to, „czy argumenty obwinionego 
co do braku zasadności podjętej uchwały Zespołu Adwokackiego, a następnie 
uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej, mogą być podnoszone w postępowaniu 
dyscyplinarnym”. Rozstrzygając zaś tę kwestię Sąd odwoławczy uznał, że „brak 
jest podstaw prawnych, by w tym postępowaniu kwestionować zasadność 
prawomocnie podjętych uchwał organów samorządowych”, gdyż „wszelkie 
zarzuty dotyczące słuszności tych uchwał powinny być rozstrzygnięte w toku 
postępowania przed tymi organami”. Podkreślając nadto, iż „obwiniony 
wyczerpał 
tryb 
postępowania 
odwoławczego 
w 
ramach 
organów 
samorządowych” Sąd odwoławczy stwierdził w konkluzji, że „nie może i nie ma 
uprawnień do kwestionowania zasadności uchwał tych organów”. 
Wyrażony przez Sąd odwoławczy pogląd prawny nie może być uznany za 
trafny. Podstawę prawną badania zasadności podjętych w tej sprawie uchwał 
organów samorządowych adwokatury stanowi art. 89 ust. 2 ustawy z dnia 26 
maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (jedn. tekst: Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 
1058). Przepis ten statuuje zasadę jurysdykcyjnej samodzielności sądu 
dyscyplinarnego. Zasada ta budzi wprawdzie kontrowersje (także na tle 
uregulowania zawartego w art. 8 k.p.k.), ale nie dotyczą one rozstrzygnięć 
(wyroków, orzeczeń, decyzji) nie mających charakteru konstytutywnego (zob. 
np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryżek, KPK Komentarz, Warszawa 2004, t. I, 
str. 71-76, a także Z. Krzemiński, Prawo o adwokaturze. Komentarz, Warszawa 
1998, str. 156). Nie ulega zaś wątpliwości, że uchwała zebrania Zespołu 
Adwokackiego nr 36 w A. z dnia 18 września 1995 r. o obciążeniu obwinionego 
kwotą 2.049 zł z tytułu partycypowania w kosztach funkcjonowania tego 
Zespołu, nie jest rozstrzygnięciem konstytutywnym. Wyższy Sąd Dyscyplinarny 
był zatem zobligowany do rozpoznania zarzutów postawionych przez 

 
6
obwinionego w odwołaniu wniesionym od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego 
pierwszej instancji (który zresztą postąpił zgodnie z nakazem przewidzianym w 
omawianym przepisie). Uchylenie się od spełnienia tego obowiązku i tym 
samym nie dokonanie instancyjnej kontroli ustaleń faktycznych poczynionych 
przez 
Sąd pierwszej instancji przesądziło o konieczności uchylenia 
zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi odwoławczemu do 
ponownego rozpoznania, wyłączając możliwość uwzględnienia zgodnego 
wniosku stron o uniewinnienie obwinionego od popełnienia tego przewinienia. 
Poważne zastrzeżenia nasuwa również stanowisko Sądu odwoławczego w 
kwestii przedawnienia karalności. Sprowadza się ono do stwierdzenia, że 
ponieważ obwiniony nie wywiązał się z powstałego w dniu 9 listopada 1995 r. 
obowiązku zapłacenia kwoty 2.049 zł na rzecz Zespołu Adwokackiego i 
ponieważ to zaniechanie obwinionego trwało do chwili orzekania, więc 
popełnione w ten sposób przewinienie nie uległo przedawnieniu. 
Niezależnie od tego, że w rozważaniach Sądu brak jest jakiegokolwiek 
nawiązania do treści § 31 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej przyjętego za 
podstawę skazania, stanowisko wyrażone w kwestii przedawnienia rodzi 
wątpliwości z innego jeszcze powodu. Jak się wydaje, Sąd odwoławczy miał 
tutaj na uwadze przewidzianą w prawie karnym konstrukcję tzw. przestępstwa 
trwałego (jest nim np. przestępstwo z art. 209 § 1 k.k. polegające na 
wytworzeniu i utrzymywaniu zabronionego w tym przepisie stanu narażenia), 
nie dostrzegając jednak niezasadności takiego potraktowania odmowy 
wykonania obowiązku zapłaty określonej kwoty. Chcąc bowiem przyjąć w 
odniesieniu do takiego zachowania konstrukcję przewinienia trwałego, 
należałoby zarazem uznać, że również roszczenia cywilnoprawne (np. 
odszkodowawcze), czy zobowiązania podatkowe, nie ulegają przedawnieniu, co 
jednak pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z odnośnymi przepisami 
prawa. 

 
7
Z tych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie w części 
dotyczącej skazania obwinionego za pierwsze z przypisanych mu przewinień i w 
tym zakresie przekazał sprawę sądowi odwoławczemu do ponownego 
rozpoznania, a konsekwencją tego rozstrzygnięcia było uchylenie orzeczenia o 
karze łącznej. Podczas ponownego rozpoznawania odwołania niezbędne będzie 
odniesienie się do zawartych w nim zarzutów, jak również wszechstronne 
rozważenie kwestii przedawnienia karalności tego przewinienia. 
Uwzględnienie omówionych wyżej zarzutów kasacyjnych czyni zbędnym 
rozpoznanie pozostałych (art. 518 w zw. z art. 436 k.p.k.), poza podkreśleniem, 
że wyrokiem z dnia 23 września 1997 r., sygn. akt (...) Naczelny Sąd 
Administracyjny oddalił skargę obwinionego wniesioną na postanowienie 
Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 6 sierpnia 1996 r. o 
pozostawieniu bez rozpoznania odwołania obwinionego od uchwały Okręgowej 
Rady Adwokackiej w A. z dnia 9 listopada 1995 r. 
Bezzasadne są wszystkie zarzuty podniesione przez obwinionego co do 
drugiego z przypisanych mu przewinień dyscyplinarnych. Nie można przyjąć, że 
karalność tego przewinienia uległa przedawnieniu. Pomijając już kwestię, że 
według opisu czynu zawartego w prawomocnym orzeczeniu, przewinienie to 
miało charakter ciągły, a według ustaleń sądu ostatnie z pism obwinionego nosi 
datę 24 kwietnia 1998 r. (przedawnienie ścigania tego przewinienia nastąpiłoby 
w dniu 24 kwietnia 2001 r., a karalność w dniu 24 kwietnia 2003 r., podczas gdy 
postanowienie o wszczęciu dochodzenia przeciwko obwinionemu zostało 
wydane w dniu 12 maja 1998 r. a orzeczenie Sądu odwoławczego w dniu 7 
grudnia 2002 r.), za w pełni trafne należy uznać stanowisko sądów obu instancji, 
że zachowanie obwinionego zawiera znamiona przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. i 
że zatem przedawnienie karalności dyscyplinarnej nie może nastąpić wcześniej 
niż przedawnienie karne (art. 88 ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o 
adwokaturze). Pisma procesowe, w których obwiniony zamieścił zniewagi pod 
adresem sędziów rozpoznających jego sprawę, zostały sporządzone w latach 

 
8
1996 – 1998, co wyklucza możliwość przedawnienia karalności tego czynu, 
nawet gdyby przyjąć, że nie miał on charakteru czynu ciągłego (art. 101 § 1 pkt 
4 k.k. i art. 102 k.k. w zw. z art. 15 Przepisów wprowadzających kodeks karny). 
Podkreślić przy tym trzeba, że bez znaczenia dla biegu okresu przedawnienia 
jest okoliczność, czy kwestia odpowiedzialności za przewinienie zawierające 
znamiona przestępstwa była przedmiotem postępowania karnego, ponieważ art. 
86 Prawa o adwokaturze wręcz statuuje niezależność postępowania 
dyscyplinarnego od postępowania karnego. Sąd dyscyplinarny natomiast – 
kierując się zasadą jurysdykcyjnej samodzielności – był w tej sytuacji 
uprawniony do ustalenia, że przewinienie zawierało znamiona przestępstwa, 
gdyż treść art. 88 ust. 2 Prawa o adwokaturze nie daje żadnych podstaw do 
stawiania wymagania, aby ustalenie takie zapadło w prawomocnym wyroku 
skazującym. Słusznie też sądy obu instancji wskazały, że nie ma żadnego 
znaczenia to, iż obwiniony występował w procesie w charakterze strony, nie 
wykonując zawodu adwokata, lecz prowadząc swoją własną sprawę, skoro 
zgodnie z przepisem § 4 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej (powołanym w 
podstawie skazania) adwokat odpowiada dyscyplinarnie za uchybienia etyce 
adwokackiej popełnione nawet w życiu prywatnym (zob. tutaj Z. Krzemiński, 
Prawo o adwokaturze, Komentarz, Warszawa 1998, s. 43, pkt 22 i 23). 
Nie sposób przychylić się do zarzutu o bezzasadności skazania 
obwinionego na podstawie przepisów nieobowiązujących w chwili popełnienia 
przewinienia. Wprawdzie w orzeczeniu skazującym powołano przepisy Zbioru 
Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu z 1998 r., obowiązujące w chwili 
orzekania, ale treść przepisów przyjętych za podstawę skazania obwinionego 
odpowiada dokładnie treści przepisów Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i 
Godności Zawodu z roku 1993, które obowiązywały do dnia wejścia w życie 
przepisów Zbioru z roku 1998 (§ 68 zd. 2 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej 
uchwalonego przez Naczelną Radę Adwokacką w dniu 10 października 1998 r.). 
Absurdalny zaś byłby pogląd, zgodnie z którym po wejściu w życie przepisów 

 
9
Zbioru z 1998 r. niedopuszczalne byłoby ściganie przewinień dyscyplinarnych 
przewidzianych w akcie prawnym poprzednio obowiązującym, choć nowy akt 
prawny również nakazuje je ścigać. 
Nie można zgodzić się z kolejnym zarzutem, jakoby orzeczenie skazujące 
za nadużycie wolności słowa wobec sędziów nie mogło być oparte na ich 
zawiadomieniu o popełnieniu tego przewinienia i na przekazanych przez nich 
odpisach pism procesowych, sporządzonych przez obwinionego w sprawie sygn. 
akt II C 220/95 zawisłej w Sądzie Rejonowym. Rzecznik dyscyplinarny może 
bowiem wszcząć dochodzenie także z urzędu (§ 8 zd. 2 Rozporządzenia 
Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania 
dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich, Dz. U. 
Nr 99, poz. 635) i nie jest w tej kwestii skrępowany formą doniesienia o 
popełnieniu przewinienia. Również w sądowym postępowaniu dyscyplinarnym 
nie są przewidziane ograniczenia dowodowe wywodzące się z zasady formalnej 
oceny dowodów, a Sąd Dyscyplinarny kierując się regułami swobodnej oceny 
dowodów może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na wszelkich dowodach 
dopuszczanych przez prawo, w tym także na oświadczeniu osoby znieważonej. 
To zaś, czy oświadczenie takie zostało złożone z zachowaniem przepisów z 
zakresu pragmatyki służbowej, nie ma żadnego znaczenia dla wykorzystania go 
jako dowodu, gdyż niedopuszczalne jest korzystanie wyłącznie z takich 
dowodów, które są przez prawo jednoznacznie zdyskwalifikowane. 
Z tych powodów Sąd Najwyższy oddalił kasację w części dotyczącej 
skazania za drugie z przypisanych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych.