SDI 33/11

Sąd Najwyższy2012-01-10
SNinneodpowiedzialność zawodowaŚrednianajwyższy
radca prawnyodpowiedzialność zawodowaetykaSąd Najwyższykasacjaprawo do obronyobraza sądu

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację radcy prawnego, uznając za bezzasadne zarzuty dotyczące naruszenia prawa do obrony i oceny dowodów, potwierdzając tym samym winę radcy za użycie obraźliwych sformułowań wobec Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację radcy prawnego od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, który utrzymał w mocy karę upomnienia za użycie obraźliwych sformułowań wobec sędziów Sądu Najwyższego. Kasacja zarzucała m.in. naruszenie prawa do obrony poprzez przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność obwinionego. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, uznając, że prawo do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym nie ma charakteru bezwzględnego, a użyte sformułowania naruszały powagę sądu.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę radcy prawnego, który został uznany za winnego użycia obraźliwych i lekceważących sformułowań wobec sędziów Sądu Najwyższego w piśmie skierowanym do Ministra Sprawiedliwości. Orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego, utrzymane w mocy przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, nałożyło na radcę karę upomnienia. Kasacja zarzucała m.in. naruszenie przepisów k.p.k. dotyczących rozprawy pod nieobecność obwinionego oraz naruszenie prawa do obrony. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną. Podkreślono, że udział obwinionego w rozprawie odwoławczej nie ma charakteru bezwzględnego, a postępowanie dyscyplinarne, choć quasi-karne, ma odmienny charakter niż postępowanie karne, co pozwala na mniej rygorystyczne stosowanie norm gwarancyjnych. Sąd uznał, że nawet jeśli doszło do uchybienia w procedurze, nie miało ono wpływu na treść orzeczenia, a użyte przez radcę sformułowania, takie jak „dać kopniaka na odczepne” czy „niezawisłość od rozumu”, rażąco naruszały powagę Sądu Najwyższego i nie stanowiły dopuszczalnej krytyki. Sąd Najwyższy oddalił kasację i obciążył obwinionego kosztami postępowania kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, udział obwinionego w rozprawie odwoławczej nie ma charakteru bezwzględnego, a postępowanie dyscyplinarne pozwala na mniej rygorystyczne stosowanie norm gwarancyjnych, zwłaszcza gdy obwiniony jest prawnikiem świadomym swoich uprawnień.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wskazał, że art. 450 § 2 k.p.k. stosowany odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym pozwala na uznanie udziału obwinionego w rozprawie odwoławczej za jego prawo, a nie obowiązek bezwzględny. Podkreślono, że obwiniony, jako radca prawny, miał inne możliwości realizacji prawa do obrony, np. w formie pisma procesowego. Nawet jeśli doszło do uchybienia, nie miało ono wpływu na treść orzeczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

obwiniony

Strony

NazwaTypRola
radca prawny obwinionyinneobwiniony
Zastępca Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnychorgan_państwowyinna

Przepisy (9)

Główne

u.r.p. art. 64 § 1 pkt 2

Ustawa o radcach prawnych

Dotyczy zachowania radcy prawnego naruszającego zasady etyki zawodowej lub godność zawodu.

k.e.r.p. art. 30

Kodeks Etyki Radcy Prawnego

Określa obowiązek zachowania umiaru i taktu wobec sądów.

u.r.p. art. 65 § ust. 1 pkt 1

Ustawa o radcach prawnych

Określa karę upomnienia jako środek dyscyplinarny.

Pomocnicze

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 10

Kodeks postępowania karnego

Określa bezwzględne przyczyny odwoławcze, w tym przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego.

k.p.k. art. 450 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Pozwala na uznanie udziału obwinionego w rozprawie odwoławczej za jego prawo, a nie obowiązek, chyba że sąd uzna to za konieczne.

k.p.k. art. 6

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy prawa do obrony.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zasady swobodnej oceny dowodów.

u.r.p. art. 706

Ustawa o radcach prawnych

Dotyczy kosztów postępowania kasacyjnego.

u.r.p. art. 625 § ust. 1

Ustawa o radcach prawnych

Dotyczy opłat sądowych w postępowaniu kasacyjnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Użyte przez radcę prawnego sformułowania naruszały powagę Sądu Najwyższego i zasady etyki zawodowej.

Odrzucone argumenty

Przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność obwinionego stanowiło bezwzględną przyczynę odwoławczą. Naruszenie prawa do obrony. Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. Nieumorzenie postępowania, gdyż obwiniony nie popełnił zarzucanych czynów.

Godne uwagi sformułowania

antykonstytucyjny skandal dać kopniaka na odczepne niezawisłość od rozumu postępowanie dyscyplinarne ma charakter quasi-karny, ale dotyczy odpowiedzialności zawodowej, a nie karnej udział w rozprawie odwoławczej jest jego prawem, które nie ma charakteru bezwzględnego

Skład orzekający

Andrzej Siuchniński

przewodniczący-sprawozdawca

Krzysztof Cesarz

członek

Jarosław Matras

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących prawa do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym oraz granic dopuszczalnej krytyki orzeczeń sądowych przez prawników."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego wobec radców prawnych i nie może być bezpośrednio stosowane do innych postępowań.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest zachowanie profesjonalizmu i szacunku wobec sądów, nawet w obliczu frustracji. Pokazuje też subtelności prawa do obrony w postępowaniach dyscyplinarnych.

Radca prawny obraził Sąd Najwyższy. Czy kara była adekwatna?

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE  Z  DNIA  10  STYCZNIA  2012  R., 
  SDI  33/11 
 
S ą d  N a j w y ż s z y  –  I z b a  K a r n a  w składzie: 
 
Przewodniczący: sędzia SN Andrzej Siuchniński (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: Krzysztof Cesarz, Jarosław Matras. 
 
z udziałem Zastępcy Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców 
Prawnych w sprawie radcy prawnego obwinionego z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 
lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.) 
w zw. art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 
stycznia 2012 r., kasacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od orzeczenia Wyższego 
Sądu Dyscyplinarnego przy Krajowej Izbie Radców Prawnych z dnia 21 grudnia 2010 r., 
sygn. akt WO (...), utrzymującego w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu 
Dyscyplinarnego przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych z dnia 9 marca 2010 r., sygn. 
akt D (...) 
 
1) o d d a l i ł  k a s a c j ę  j a k o  o c z y w i ś c i e  b e z z a s a d n ą ;  
2) kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego w kwocie dwudziestu złotych obciążył 
obwinionego. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Radca prawny orzeczeniem Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby 
Radców Prawnych z dnia 9 marca 2010 r., sygn. akt D (...), został uznany za winnego 
tego, że w miesiącu październiku 2006 r., kierując do Ministra Sprawiedliwości podanie o 
wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, 
zawarł w tym piśmie następujące określenia pod adresem sędziów Sądu Najwyższego: 
- „skarga ta została wniesiona przeze mnie, ale jeden z sędziów Sądu Najwyższego na 
posiedzeniu niejawnym, odmówił jej przyjęcia do rozpoznania bez żadnego 
uzasadnienia. Jest to zaiste antykonstytucyjny skandal”, 
- „(...) dać kopniaka na odczepne”, 
- „(...) niezawisłość od rozumu w tej sprawie panoszy się tak samo, jak w tamtej”, nie 
zachowując tymi określeniami umiaru i taktu wobec Sądu Najwyższego, 

 
 
2
tj. o czyny określone w art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych w związku z art. 
30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy o radcach 
prawnych wymierzył mu karę upomnienia. 
Odwołanie od tego orzeczenia wniósł obwiniony, podnosząc naruszenie art. 7 k.p.k. 
w związku z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych, w związku z art. 30 Kodeksu 
Etyki Radcy Prawnego. 
Wyższy Sąd Dyscyplinarny orzeczeniem z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt WO-
(...) utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. 
Kasację od tego orzeczenia wniósł obrońca obwinionego, zarzucając: 
1. naruszenie art. 439 § 1 pkt 10 i § 3 k.p.k. w związku z art. 117 § 2 k.p.k. i art. 79 § 2 
k.p.k. poprzez przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność obwinionego bądź jego 
obrońcy, skoro obwiniony wnosił o przeprowadzenie rozprawy w jego obecności i 
należycie usprawiedliwił swoją nieobecność na rozprawie w prawem przewidzianej 
formie, a nieobecność obwinionego na rozprawie miała wpływ na wynik sprawy; 
2. rażące naruszenie art. 6 k.p.k. poprzez pozbawienie obwinionego prawa do obrony; 
3. rażące naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez ocenę dowodów niezgodną z zasadami 
prawidłowego rozumowania; 
4. rażące naruszenie art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. poprzez nieumorzenie postępowania w 
sytuacji, gdy obwiniony nie popełnił zarzuconych mu czynów i czyny te nie 
zawierały znamion czynu zabronionego. 
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego 
orzeczenia w całości i uniewinnienie oraz nieobciążanie go kosztami postępowania. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Kasacja obwinionego jest oczywiście bezzasadna. 
W rozpoznawanej sprawie wbrew temu, co twierdzi skarżący, nie wystąpiła 
bezwzględna przyczyna odwoławcza określona w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. Przede 
wszystkim należy podkreślić, że powołany w pierwszym zarzucie przepis art. 117 § 2 
k.p.k. jest normą ogólną i nie ma charakteru bezwzględnego (na co explicite wskazuje 
zwrot: „chyba że ustawa stanowi inaczej”). Przepisem szczególnym względem tej normy 
jest art. 450 § 2 k.p.k., który – stosowany odpowiednio w dyscyplinarnym postępowaniu 
odwoławczym – pozwala uznać, że udział obwinionego na rozprawie przed sądem 
rozpoznającym odwołanie od orzeczenia sądu pierwszej instancji jest obowiązkowy 
jedynie wówczas, gdy prezes sądu lub sąd uzna to za konieczne. W odróżnieniu więc od 
rozprawy głównej przed sądem a quo, gdzie zasadą jest obowiązkowy udział 
obwinionego (art. 374 k.p.k.), udział w rozprawie odwoławczej jest jego prawem, które 
nie ma charakteru bezwzględnego. W związku z tym kwestia rozpoznania odwołania 
przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny pod nieobecność obwinionego nie może stanowić 

 
 
3
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, określonej w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. bądź 
ewentualnie art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 3 marca 2011 r., III 
KK 294/10, Biul.PK 2011/5/50). Zasadność podniesionego zarzutu można zatem 
rozpatrywać jedynie w kontekście gwarancji prawa do obrony, którego naruszenie 
podniesiono w kolejnym zarzucie. 
Niezrozumiałe jest przy tym powoływanie się przez skarżącego na przepis art. 439 § 
3 k.p.k., który dotyczy posiedzenia w przedmiocie rozważenia wystąpienia w sprawie 
tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych, a nie samej rozprawy odwoławczej. 
Podobnie chybione jest wskazanie w uzasadnieniu kasacji na przepis art. 451 k.p.k., 
albowiem obwiniony nie był pozbawiony wolności. W rozpoznawanej sprawie nie 
zachodziły również okoliczności utrudniające obronę, o których mowa w art. 79 § 2 k.p.k. 
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa do obrony trzeba przyznać, że jednym z 
aspektów realizacji tego prawa jest prawo do udziału w rozprawie odwoławczej. W 
świetle okoliczności rozpoznawanej sprawy bezsporne jest, że obwiniony nie brał w niej 
udziału pomimo uprzedniego wyrażenia chęci obecności na rozprawie i jednoczesnym 
usprawiedliwieniu swojej nieobecności. Wyższy Sąd Dyscyplinarny podczas rozprawy w 
dniu 21 grudnia 2010 r. dysponował pismem obwinionego radcy prawnego z dnia 17 
grudnia 2010 r., w którym wnioskował on o odroczenie terminu rozprawy, wraz z 
dołączonym 
do 
niego 
zaświadczeniem 
lekarskim, 
usprawiedliwiającym 
jego 
niestawiennictwo. Fakt ten znalazł odzwierciedlenie w protokole rozprawy, chociaż 
Wyższy Sąd Dyscyplinarny po ujawnieniu i odczytaniu wskazanych dokumentów nie 
odniósł się do nich i przeszedł do merytorycznego rozpoznania sprawy. 
Należy przyjąć, że Sąd ad quem, w tej konkretnej sprawie dyscyplinarnej, miał ku 
temu podstawy, albowiem osobista obrona na rozprawie stanowi tylko jedną z możliwości 
wpisujących się w zasadę określoną w art. 6 k.p.k. Obwiniony, będący wysoko 
wykwalifikowanym prawnikiem, doskonale zdawał bowiem sobie sprawę z innych 
sposobów realizacji prawa do obrony, np. w formie pisma procesowego lub poprzez 
ustanowienie obrońcy. 
Odwołując się do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 r. (sygn. 
akt SDI 24/11), dotyczącego identycznego zarzutu skarżącego, należy przypomnieć, że 
postępowanie dyscyplinarne uregulowane w rozdz. 6 ustawy o radcach prawnych, choć 
ma charakter quasi-karny, to jednak dotyczy odpowiedzialności zawodowej, a nie karnej 
obwinionego. Z tego względu, stosowanie w związku z art. 74¹ wspomnianej ustawy 
przepisu art. 6 k.p.k., w ramach postępowania dyscyplinarnego, musi mieć charakter 
odpowiedni, tj. uwzględniający przedmiot postępowania oraz jego zakres podmiotowy. 
To z kolei pozwala na mniej rygorystyczne stosowanie norm gwarancyjnych, zwłaszcza 
w sytuacjach, w których sąd dysponuje zakresem swobodnego uznania, np. z uwagi na 
unormowanie zawarte w art. 450 § 2 k.p.k. oraz wówczas, gdy obwinionym jest osoba 
wykonująca zawód prawniczy, która posiada świadomość swoich uprawnień 

 
 
4
procesowych i wielości narzędzi służących realizacji prawa do obrony, np. w postaci 
przedstawienia sądowi racji w formie pisemnej. 
Poza tym, gdyby nawet uznać procedowanie Sądu odwoławczego pomimo 
właściwie usprawiedliwionej nieobecności obwinionego za uchybiające przepisom 
postępowania, to skuteczność kasacji warunkowana jest nadto wykazaniem istnienia 
wpływu konkretnego uchybienia na treść orzeczenia. Tymczasem obrońca, odnosząc się 
w uzasadnieniu kasacji jednym ogólnikowym zdaniem do zarzutu obrazy art. 6 k.p.k. nie 
wskazał, jakie negatywne konsekwencje wynikły z nieobecności obwinionego radcy 
prawnego na rozprawie, w szczególności nie określił, jaką aktywność obrończą zamierzał 
podjąć obwiniony na tym etapie postępowania, która mogłaby spowodować odmienne 
rozstrzygnięcie Sądu ad quem. Także ocena podniesionego w odwołaniu zarzutu obrazy 
art. 7 k.p.k. nakazuje stwierdzić, że gdyby nawet uznać, iż prawo do obrony na etapie 
postępowania odwoławczego zostało ograniczone, to nie miało to wpływu na treść 
zaskarżonego kasacją orzeczenia. 
Skoro skarżący podniósł w kasacji zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny 
dowodów także przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, uzasadniając go w sposób bardzo 
podobny do twierdzeń zawartych w odwołaniu od orzeczenia Sądu pierwszej instancji, to 
poniższe rozważania Sądu Najwyższego co do jego zasadności odnosić się będą także do 
kwestii braku wpływu nieobecności obwinionego na treść rozstrzygnięcia Sądu 
odwoławczego. 
Należy na wstępie zaznaczyć, że zarzut obrazy art. 7 k.p.k., wyrażający ogólną 
zasadę procesu, nie może stanowić samoistnej podstawy kasacji zwłaszcza, jeżeli sąd 
odwoławczy nie przeprowadzał postępowania dowodowego. Możliwe jest co najwyżej 
rozpatrywanie procedowania sądu ad quem pod kątem prawidłowości weryfikacji oceny 
dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji i tylko w zakresie kwestionowanym 
we wniesionym środku odwoławczym. W tym kontekście należało rozpoznać ten zarzut 
uznając jednak, że w świetle okoliczności sprawy i przytoczonych przez stronę 
argumentów oraz analizy uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, nie może on zasługiwać 
na uwzględnienie. 
Skarżący przyznał, że użyte przez obwinionego sformułowania nie są określeniami 
standardowymi i nawet w jego ocenie zasługują na miano kolokwializmów, „które być 
może nie powinny być użyte w piśmie procesowym” (cyt. – SN). Jest to jednak zbyt 
łagodna ich ocena, ponieważ zwroty odnoszące się do działalności Sądu Najwyższego, 
takie 
jak: 
„dać 
kopniaka 
na 
odczepne", 
„niezawisłość 
od 
rozumu”, 
czy 
„antykonstytucyjny skandal” dalece wykraczają poza granice dopuszczalnej krytyki 
orzeczeń sądowych, przez co w sposób ewidentny naruszają powagę Sądu. Ponadto, w 
przypadku dwóch pierwszych zwrotów, stanowią one sformułowania pozbawione 
jakiejkolwiek merytorycznej treści, zatem ich użycie zmierzało wyłącznie do obrażenia 
Sądu Najwyższego. Jest to tym bardziej widoczne, że – jak trafnie spostrzegł Wyższy Sąd 

 
 
5
Dyscyplinarny – wspomnianych sformułowań obwiniony radca prawny użył nie na sali 
sądowej, w emocjonalnym wystąpieniu, pod wpływem stresu, ale na piśmie, mając zatem 
czas na kontrolę formy swojej wypowiedzi. 
Nie sposób uznać za usprawiedliwienie fakt, że obwiniony w swojej długoletniej 
karierze, posługując się podobnymi zwrotami, spotykał się co najwyżej z wytknięciem 
takiego zachowania przez sądy. Okoliczność ta wskazuje na to, że obwiniony wcześniej 
niejednokrotnie przejawiał podobną postawę wobec sądów i pomimo ich łagodnej reakcji 
nie zmienił swojego postępowania. 
Nie można zaakceptować tezy wyrażonej w uzasadnieniu kasacji, której autor zdaje 
się zrównywać pojęcie „niepoprawnego rozumowania” ze zwrotem „niezawisłość od 
rozumu”. W przeciwieństwie do pierwszego, to ostatnie stwierdzenie odnosi się wprost do 
cech danego podmiotu i jest zabarwione silnym podtekstem ironicznym. Jest zwrotem 
zdecydowanie pejoratywnym, atakującym właściwości intelektualne podmiotu, do 
którego się odnosi. Dla tej oceny nie ma znaczenia fakt, że określeniem „niezawisłość od 
rozumu” posługiwał się ówczesny Minister Sprawiedliwości, albowiem jest ono 
obiektywnie negatywne, zawarte w oficjalnym piśmie obwinionego i godzi w powagę 
konstytucyjnego organu państwa. 
Wreszcie trzeba zgodzić się ze spostrzeżeniem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, że 
negatywna ocena zachowania obwinionego została dokonana jednocześnie, zarówno 
przez ówczesną Prokuraturę Krajową, jak i Rzecznika Praw Obywatelskich, którzy 
niezależnie od siebie zawiadomili samorząd radców prawnych. Okoliczność ta wzmacnia 
przekonanie o obiektywnej naganności sformułowań, jakich użył obwiniony. 
W związku z tym oczywiście bezzasadny jest zarzut obrazy art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., 
albowiem 
przypisany 
obwinionemu 
czyn 
wypełniał 
znamiona 
przewinienia 
dyscyplinarnego, określonego w art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych. 
W rezultacie powyższych rozważań, Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji 
obrońcy obwinionego, obciążając obwinionego stosownie do treści art. 706 ustawy o rad-
cach prawnych, kosztami postępowania kasacyjnego (zgodnie z art. 625 ust. 1 powołanej 
ustawy od kasacji, o której mowa w jej art. 622, nie uiszcza się jedynie opłaty sądowej).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI