SDI 31/04

Sąd Najwyższy2004-10-01
SAOSinnepostępowanie dyscyplinarneŚrednianajwyższy
adwokatpostępowanie dyscyplinarnekasacjaSąd Najwyższyprawo procesoweobowiązki procesoweprawo do obrony

Sąd Najwyższy oddalił kasację adwokata Remigiusza S. od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, uznając, że mimo uchybień proceduralnych w postępowaniu pierwszej instancji, nie miały one istotnego wpływu na treść orzeczenia.

Adwokat Remigiusz S. został uznany winnym przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niewydaniu oryginałów dokumentów wspólnikom spółki cywilnej. Po zmianie kary przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, obwiniony wniósł kasację, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących zawiadomienia o wniesieniu odwołania. Sąd Najwyższy uznał, że choć sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybień, nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ obwiniony został skutecznie powiadomiony o terminie rozprawy odwoławczej.

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez adwokata Remigiusza S. od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej. Obwiniony został uznany za winnego przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niewydaniu oryginałów dokumentów wspólnikom spółki cywilnej. Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w S. wymierzył mu karę pieniężną, którą Wyższy Sąd Dyscyplinarny zmienił, podwyższając jej wysokość. W kasacji obwiniony zarzucił rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 448 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, dotyczące obowiązku zawiadomienia uczestnika postępowania o wpłynięciu odwołania strony przeciwnej i doręczenia odpisu tego odwołania. Sąd Najwyższy, analizując przepisy, stwierdził, że postępowanie dyscyplinarne stosuje odpowiednio przepisy k.p.k., gdy dana kwestia nie jest uregulowana w Prawie o adwokaturze i rozporządzeniu wykonawczym. Wskazał, że sąd pierwszej instancji ma obowiązek zawiadomić uczestnika o wpłynięciu odwołania, a w przypadku odwołania złożonego przez profesjonalistę – doręczyć odpis. Sąd Najwyższy uznał, że w niniejszej sprawie sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybienia, nie doręczając odpisu odwołania, jednakże stwierdził, że obwiniony został skutecznie powiadomiony o terminie rozprawy odwoławczej, co konwalidowało to uchybienie i nie miało istotnego wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia. W związku z tym kasacja została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd pierwszej instancji ma obowiązek zawiadomić uczestnika o wpłynięciu odwołania strony przeciwnej, a w przypadku gdy środek ten został złożony przez profesjonalistę (rzecznika dyscyplinarnego, obrońcę, pełnomocnika pokrzywdzonego), ma obowiązek doręczenia odpisu tego odwołania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że postępowanie dyscyplinarne stosuje odpowiednio przepisy k.p.k. w zakresie nieuregulowanym w Prawie o adwokaturze i rozporządzeniu wykonawczym. Analiza § 31 ust. 1 rozporządzenia i art. 448 § 1 i 2 k.p.k. prowadzi do wniosku, że sąd pierwszej instancji powinien zawiadomić o odwołaniu, a w określonych przypadkach doręczyć jego odpis, nawet jeśli przepisy te nie są wprost powtórzone w specyficznych regulacjach postępowania dyscyplinarnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w domyśle, jako utrzymanie w mocy orzeczenia)

Strony

NazwaTypRola
Remigiusz S.osoba_fizycznaobwiniony
Spółka cywilna B.spółkawspólnicy
Bożena W.osoba_fizycznapokrzywdzona
T. Krzemińskiosoba_fizycznaZastępca Rzecznika Dyscyplinarnego

Przepisy (6)

Główne

Dz. U. Nr 99, poz. 635 ze zm. art. 31 ust. 1

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich

Przepis ten reguluje postępowanie z odwołaniami, nakazując sądowi pierwszej instancji przekazanie akt sprawy sądowi dyscyplinarnemu właściwemu do rozpoznania odwołania w ciągu 7 dni od daty wpływu, lub pozostawienie odwołania bez biegu. Analiza porównawcza z k.p.k. wskazuje na obowiązek zawiadomienia o odwołaniu.

Prawo o adwokaturze art. 82

Ustawa Prawo o adwokaturze

Podstawa wymierzenia kary pieniężnej.

Pomocnicze

k.p.k. art. 448 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

Przepisy te mają odpowiednie zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów. Normują obowiązek sądu pierwszej instancji zawiadomienia stron o wniesieniu środka odwoławczego i doręczenia odpisu, jeśli środek został złożony przez profesjonalistę.

k.p.k. art. 429 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy odmowy przyjęcia środka odwoławczego, co w postępowaniu dyscyplinarnym jest określane jako pozostawienie go bez biegu.

Prawo o adwokaturze art. 95m

Ustawa Prawo o adwokaturze

Przepis wskazujący na odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym.

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Warunek sine qua non uwzględnienia kasacji – konieczność wykazania istotnego wpływu naruszenia prawa na treść orzeczenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Uchybienie sądu pierwszej instancji (brak zawiadomienia o odwołaniu) zostało konwalidowane w postępowaniu odwoławczym i nie miało istotnego wpływu na treść orzeczenia. Obwiniony został skutecznie powiadomiony o terminie rozprawy odwoławczej, co umożliwiło mu realizację prawa do obrony.

Odrzucone argumenty

Zarzut rażącego naruszenia art. 448 § 2 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3 rozporządzenia wykonawczego (brak doręczenia odpisu odwołania), uznany za bezzasadny, gdyż odwołanie nie zostało złożone przez profesjonalistę.

Godne uwagi sformułowania

na sądzie pierwszej instancji spoczywa obowiązek zawiadomienia uczestnika postępowania o wpłynięciu odwołania strony przeciwnej od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego, a w wypadku gdy środek ten został złożony przez podmiot fachowy, doręczenia odpisu tego odwołania. brak jest podstaw do stwierdzenia, by uchybienie to mogło mieć wpływ (i to istotny) na treść zaskarżonego kasacją orzeczenia uchybienie to nie przeniknęło bowiem do postępowania odwoławczego, lecz zostało w nim konwalidowane

Skład orzekający

J. Dołhy

przewodniczący

D. Rysińska

sprawozdawca

S. Zabłocki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów proceduralnych w postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów, w szczególności stosowanie odpowiednio przepisów k.p.k. oraz zasada konwalidacji uchybień procesowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania dyscyplinarnego adwokatów, choć zasady proceduralne mogą mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy interpretacji przepisów proceduralnych w postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów, co jest istotne dla prawników tej grupy zawodowej. Pokazuje, jak uchybienia proceduralne mogą być naprawiane w dalszym toku postępowania.

Uchybienie proceduralne w postępowaniu dyscyplinarnym adwokata – czy zawsze prowadzi do uchylenia orzeczenia?

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 1 PAŹDZIERNIKA 2004 R. SDI 31/04 Analiza porównawcza treści § 31 ust.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscypli- narnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich (Dz. U. Nr 99, poz. 635 ze zm.) z normami art. 448 § 1 i 2 k.p.k., mającymi w tym po- stępowaniu odpowiednie zastosowanie, nakazuje przyjąć, iż na sądzie pierwszej instancji spoczywa obowiązek zawiadomienia uczestnika postę- powania o wpłynięciu odwołania strony przeciwnej od orzeczenia sądu Dyscyplinarnego, a w wypadku gdy środek ten został złożony przez rzecz- nika dyscyplinarnego, obrońcę i pełnomocnika pokrzywdzonego, doręcze- nia odpisu tego odwołania. Przewodniczący: sędzia SN J. Dołhy. Sędziowie SN: D. Rysińska (sprawozdawca), S. Zabłocki. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego: adw. T. Krzemiński. Sąd Najwyższy w sprawie Remigiusza S., obwinionego o przewinie- nie dyscyplinarne, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 1 października 2004 r. kasacji, wniesionej przez obwinionego od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 13 grudnia 2003 r., zmieniającego orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w S. z dnia 15 kwietnia 2003 r., o d d a l i ł kasację (...) 2 U Z A S A D N I E N I E Orzeczeniem z dnia 15 kwietnia 2003 r. Sąd Dyscyplinarny Izby Ad- wokackiej w S. uznał adwokata Remigiusza S. za winnego tego, że w okre- sie co najmniej od 22 grudnia 2000 r. „do chwili obecnej” nie wydał żąda- nych przez wspólników spółki cywilnej B. z siedzibą w S. oryginałów róż- nych, szczegółowo opisanych w orzeczeniu dokumentów, takich jak wypis protokołu ugody wraz z postanowieniem sądu i klauzulą wykonalności, tytu- łu wykonawczego i orzeczenia sądu, tj. czynu wypełniającego dyspozycję § 53 Zbioru Zasad Etyki i Godności Zawodu i za czyn ten, na podstawie art. 82 Prawa o adwokaturze wymierzył obwinionemu karę pieniężną pięcio- krotnej podstawowej składki izbowej. Po rozpoznaniu odwołania wniesionego na niekorzyść obwinionego przez pokrzywdzoną Bożenę W., Wyższy Sąd Dyscyplinarny orzeczeniem z dnia 13 grudnia 2003 r. zmienił zaskarżone orzeczenie w zakresie kary w ten sposób, że wymierzył obwinionemu karę pieniężną w kwocie 3000 zł. Powyższe orzeczenie sądu odwoławczego zaskarżył kasacją obwi- niony Remigiusz S. W skardze tej zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu „ra- żące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzecze- nia, poprzez naruszenie art. 6 k.p.k. w zw. z art. 448 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i apli- kantów adwokackich”. Na tej podstawie wniósł o „uchylenie orzeczenia z dnia 13 grudnia 2003 r.”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W związku z treścią sformułowanego w kasacji zarzutu rażącej obra- zy przepisów art. 448 § 1 i 2 k.p.k., na wstępie zauważyć należy, że wprawdzie z treści § 1 ust. 3 powołanego w skardze rozporządzenia Mini- 3 stra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dys- cyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich (Dz. U. Nr 99, poz. 635 ze zm.) wynika, iż w postępowaniu tym stosuje się przepi- sy Kodeksu postępowania karnego, to jednak przytaczana norma nakazuje czynić to w sposób odpowiedni i tylko wówczas, gdy dana kwestia nie zo- stała uregulowana w ustawie – Prawo o adwokaturze i w powołanym roz- porządzeniu wykonawczym (por. art. 95m tej ustawy). W tym kontekście należało więc rozważyć treść § 31 ust. 1 tegoż rozporządzenia, który to przepis odnosi się do środków odwoławczych. Norma ta stanowi, że sąd lub organ (który wydał zaskarżone orzeczenie i do którego wniesiono od- wołanie wraz z odpisami) w ciągu 7 dni od daty wpływu przekazuje akta sprawy sądowi dyscyplinarnemu właściwemu do rozpoznania odwołania albo pozostawia odwołanie bez biegu, jeżeli zostało wniesione po upływie terminu lub przez osobę nieuprawnioną. Porównanie treści przytaczanego przepisu z unormowaniami art.448 § 1 i 2, a także art. 429 § 1 k.p.k., pozwala na wnioskowane, że kwestie dotyczące postępowania z wpływającymi środkami odwoławczymi zostały w nim uregulowane nieco odmiennie, niż w sposób właściwy dla procesu karnego. W omawianym postępowaniu dyscyplinarnym nie podejmuje się zatem decyzji o odmowie przyjęcia środka odwoławczego (jak określa art. 429 § 1 k.p.k.), tylko o pozostawieniu go bez biegu; nie podejmuje się też decyzji o przyjęciu odwołania (tak jak apelacji – art. 448 § 1 k.p.k.), tylko akta sprawy przekazuje się sądowi odwoławczemu – i to nie niezwłocznie, po zawiadomieniu stron, obrońców i pełnomocników o podjęciu tej decyzji (jak we wskazanym przepisie art. 448 § 1 k.p.k.), lecz w ciągu 7 dni od daty wpływu odwołania. Na pierwszy rzut oka mogłoby się więc wydawać, że przytaczany przepis § 31 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego w całości reguluje kwestię postępowania ze środkami odwoławczymi, a co za tym idzie, że na sądzie pierwszej instancji nie spoczywa obowiązek – jak na 4 gruncie procesu karnego – powiadomienia zainteresowanego o rozpoczę- ciu się odwoławczego etapu postępowania (w jego stadium między- instancyjnym), gdyż wskazany przepis czynności takiej nie przewiduje. Takie wnioskowanie byłoby jednak nieuprawnione, i to nie tylko w świetle zasady lojalności procesowej, obowiązującej także w stosunku do uczestników postępowania dyscyplinarnego, lecz przede wszystkim w świetle tych postanowień omawianego unormowania, które odnoszą się do szczegółów związanych z faktem wniesienia środka odwoławczego, a więc kwestii obowiązku złożenia przez skarżącego odpisów odwołania w sądzie pierwszej instancji oraz kwestii określonego terminu, w jakim sąd ten zobli- gowany jest do przekazania akt organowi odwoławczemu. Skoro zatem do przekazania akt sądowi drugiej instancji nie dochodzi, w myśl wskazanego postanowienia, niezwłocznie po wpłynięciu odwołania, lecz po upływie 7 dni od tej daty, to oczywisty wydaje się wniosek, że termin ten przewidzia- no na wykonanie przez sąd pierwszej instancji tych właśnie czynności, któ- re wiążą się z faktem złożenia środka odwoławczego (i jego odpisów). Nie ulega wątpliwości, iż do czynności tych należy zbadanie czy odwołanie zo- stało złożone w terminie i przez osobę uprawnioną; w przeciwnym bowiem wypadku – jak o tym mowa w § 31 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego – złożone odwołanie pozostawia się bez biegu. Ponieważ jednak ani ten, ani inne przepisy wskazanego rozporządzenia nie zawierają dalszych uregu- lowań dotyczących omawianych czynności sądu pierwszej instancji, odpo- wiednie zastosowanie w tym zakresie winny mieć, w myśl powołanego na wstępie § 1 ust. 3 rozporządzenia, przepisy postępowania karnego – w tym wypadku przepisy art. 448 § 1 i 2 k.p.k., jako normujące te właśnie czynno- ści. Z faktu, że wskazane przepisy procedury karnej mają w omawianym postępowaniu dyscyplinarnym zastosowanie odpowiednie wynika, że za- interesowanemu nie doręcza się decyzji o przyjęciu środka odwoławczego 5 (gdyż takowa nie zapada), lecz należy doręczyć mu odpis środka odwo- ławczego (tu odwołania) złożonego przez stronę przeciwną. Czynność tę należy jednak wykonać tylko wówczas – jak o tym mowa w § 2 art. 448 k.p.k. – gdy odwołanie zostało wniesione przez tzw. podmiot profesjonalny, co w niniejszym postępowaniu odnieść należy do środka złożonego przez rzecznika dyscyplinarnego, obrońcę i pełnomocnika pokrzywdzonego. W pozostałych natomiast wypadkach, gdy odwołanie nie pochodzi od żadne- go ze wskazanych podmiotów, uczestnika postępowania należy powiado- mić o samym fakcie wpłynięcia odwołania strony przeciwnej, jako że ta właśnie czynność rozpoczyna kolejny etap postępowania dyscyplinarnego. Przeprowadzona zatem analiza porównawcza treści § 31 ust.1 rozporzą- dzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postę- powania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwo- kackich (Dz. U. Nr 99, poz. 635 ze zm.) z normami art. 448 § 1 i 2 k.p.k., mającymi w tym postępowaniu odpowiednie zastosowanie, nakazuje przy- jąć, iż na sądzie pierwszej instancji spoczywa obowiązek zawiadomienia uczestnika postępowania o wpłynięciu odwołania strony przeciwnej od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego, a w wypadku gdy środek ten został zło- żony przez podmiot fachowy, doręczenia odpisu tego odwołania. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że postawiony w kasacji zarzut rażącego naruszenia art. 448 § 2 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3 przytaczanego wyżej rozporządzenia jest oczywiście bez- zasadny. W istocie, jak się podnosi w skardze, obwinionemu adwokatowi nie doręczono odpisu odwołania strony przeciwnej od orzeczenia Sądu Dyscy- plinarnego Izby Adwokackiej w S. Nie sposób jednak uznać, by fakt ten stanowił jakiekolwiek uchybienie proceduralne, skoro bezsporne jest to, że odwołania od orzeczenia sądu pierwszej instancji nie wniósł jakikolwiek ze 6 wskazanych wyżej podmiotów fachowych, tylko osoba pokrzywdzona, która nie była reprezentowana przez pełnomocnika. Należy natomiast przyznać rację skarżącemu, że w postępowaniu sądu pierwszej instancji doszło do rażącej obrazy przepisu art. 448 § 1 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3 cyt. rozporządzenia. Rzecz jednak w tym, że brak jest podstaw do stwierdzenia, by uchybienie to mogło mieć wpływ (i to istotny) na treść zaskarżonego kasacją orzeczenia, co – zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. w zw. z art. 91e Prawa o adwokaturze – stanowi warunek sine qua non uznania zasadności tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Wprawdzie obwiniony nie został zawiadomiony przez sąd pierwszej instancji o wniesieniu odwołania przez pokrzywdzoną, jednak zauważyć trzeba, że do takiego powiadomienia go faktycznie doszło w innym czasie, przed rozpoznaniem środka odwoławczego przez sąd drugiej instancji. Na- stąpiło to w momencie doręczenia obwinionemu (w dniu 3 grudnia 2003 r.) wezwania na rozprawę Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. W treści tego wezwania, poza wskazaniem terminu rozprawy (na dzień 13 grudnia 2003 r.), składu sądzącego i stosownymi pouczeniami zawarto bowiem informa- cję w jakiej sprawie – z czyjego odwołania i od jakiego orzeczenia wniesio- nego – odbędzie się wskazana rozprawa. W powyższej sytuacji brak jest podstaw do twierdzenia, jak się to czyni w skardze, iż w sposób wykazy- wany przez jej autora doszło do udaremnienia jego prawa do obrony. Ra- żące uchybienie przepisom prawa procesowego, jakie miało miejsce przed sądem pierwszej instancji, nie przeniknęło bowiem do postępowania odwo- ławczego, lecz zostało w nim konwalidowane, a wobec tego nie mogło mieć wpływu na treść zaskarżonego kasacją orzeczenia. Stanowiska tego nie zmienia podniesiona przez obwinionego na roz- prawie kasacyjnej okoliczność, że w okresie od 13 do 18 grudnia 2003 r. był on chory. Sam skarżący, który nie podniósł tej okoliczności w pisemnej skardze, zapewne nie dostrzegał jej związku z kwestią powiadomienia go o 7 wniesieniu odwołania, co wszak nastąpiło 10 dni przed wystąpieniem jego niedyspozycji. Tak, jak tylko kwestią wyboru obwinionego było skorzystanie z prawa uczestniczenia w rozprawie odwoławczej, z którego to prawa nie skorzystał, (Wyższy Sąd Dyscyplinarny takiej konieczności nie widział), tak i tylko kwestią jego wyboru – po zawiadomieniu go o terminie rozprawy odwoławczej – było zapoznanie się z treścią złożonego odwołania, wyko- rzystanie możliwości złożenia pisemnej odpowiedzi na wniesiony środek odwoławczy czy nawet złożenie wniosku o odroczenie rozprawy w celu umożliwienia mu skorzystania z tych uprawnień (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 r., III DS 1/02, OSNP 2003, z. 12, poz. 299; Lex Nr 35/2004). Z tych wszystkich względów, nie podzielając zasadności prezento- wanego w kasacji zarzutu, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI