SDI 24/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił orzeczenia dyscyplinarne wobec radcy prawnego A.S. z powodu nierozpoznania przez sądy niższych instancji kluczowej przesłanki "rzeczowej potrzeby" wypowiedzi.
Radca prawny A.S. została uznana winną naruszenia zasad etyki zawodowej za użycie w pismach do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zwrotów naruszających godność zawodu i powagę organu. Sądy dyscyplinarne obu instancji utrzymały w mocy karę pieniężną. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenia, wskazując, że sądy dyscyplinarne nie rozpoznały prawidłowo zarzutu nieprzekroczenia "rzeczowej potrzeby" wypowiedzi, co jest warunkiem koniecznym do oceny naruszenia zasad etyki. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał radcę prawnego A.S. za winną naruszenia zasad etyki zawodowej (art. 6 ust. 2, art. 27 ust. 3, art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego) za użycie w pismach do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zwrotów naruszających godność zawodu i powagę organu. Wymierzono karę pieniężną w kwocie 2.000 zł. Wyższy Sąd Dyscyplinarny utrzymał to orzeczenie w mocy. Kasację wniósł obrońca, zarzucając m.in. naruszenie art. 11 ustawy o radcach prawnych przez próbę wprowadzenia pozaustawowych kryteriów ograniczających swobodę wypowiedzi oraz błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że sformułowania przekroczyły granice rzeczowej potrzeby, zwłaszcza w sytuacji oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z akt sprawy. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenia, stwierdzając, że sądy dyscyplinarne błędnie zinterpretowały art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Podkreślono, że ocena przekroczenia "rzeczowej potrzeby" jest konieczna i nie może być dokonywana abstrakcyjnie, lecz w odniesieniu do realiów konkretnej sprawy. Dopiero po przekroczeniu tej granicy można rozważać naruszenie zasad etyki. Ponieważ sądy niższych instancji nie zbadały tej przesłanki, sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, wypowiedzi radcy prawnego zawarte w pismach formułowanych w imieniu mandanta w ramach wykonywania czynności zawodowych, nie mogą stanowić podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej, jeżeli pozostają w granicach prawa i rzeczowej potrzeby ocenianej w kontekście całokształtu sprawy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych gwarantuje radcy prawnemu wolność słowa i pisma w granicach prawa i rzeczowej potrzeby. Dopiero przekroczenie tych granic może uzasadniać odpowiedzialność dyscyplinarną, o ile równocześnie naruszone zostaną zasady etyki. Ocena "rzeczowej potrzeby" musi być dokonywana w kontekście konkretnej sprawy, a sądy dyscyplinarne nie mogą jej pomijać.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie orzeczenia i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
A. S.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. S. | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Zastępca Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych | instytucja | inna |
Przepisy (6)
Główne
u.r.p. art. 11 § ust. 1
Ustawa o radcach prawnych
Radca prawny przy wykonywaniu czynności zawodowych korzysta z wolności słowa i pisma w granicach określonych przepisami prawa i rzeczową potrzebą. Ochrona ta ma na celu zapewnienie swobody i rzetelności wykonywania zawodu.
Pomocnicze
u.r.p. art. 64 § ust. 1 pkt 1
Ustawa o radcach prawnych
Określa przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu godności zawodu radcy prawnego.
k.e.r.p. art. 6 § ust. 2
Kodeks Etyki Radcy Prawnego
Dotyczy obowiązku zachowania powagi organu administracji.
k.e.r.p. art. 27 § ust. 3
Kodeks Etyki Radcy Prawnego
Dotyczy obowiązku zachowania godności zawodu.
k.e.r.p. art. 30
Kodeks Etyki Radcy Prawnego
Dotyczy nietaktownego podejścia do organu.
k.p.k. art. 6
Kodeks postępowania karnego
Gwarantuje prawo do obrony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Nierozpoznanie przez sądy dyscyplinarne przesłanki "rzeczowej potrzeby" wypowiedzi radcy prawnego, co jest warunkiem koniecznym do oceny naruszenia zasad etyki. Niewłaściwe oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie akt sprawy, uniemożliwiające merytoryczną ocenę "rzeczowej potrzeby". Wolność słowa radcy prawnego w granicach prawa i rzeczowej potrzeby jest gwarantowana ustawowo i nie może być ograniczana pozaustawowymi kryteriami.
Godne uwagi sformułowania
radca prawny przy wykonywaniu czynności zawodowych korzysta z wolności słowa i pisma w granicach określonych przepisami prawa i rzeczową potrzebą nie można pociągnąć do odpowiedzialności zawodowej za zachowanie „zgodne z nakazem lub zakazem albo upoważnieniem obowiązującej ustawy” przesłanki przekroczenia granic „rzeczowej potrzeby” nie można bowiem - co do zasady - oceniać in abstracto, bez odniesienia do realiów konkretnej sprawy.
Skład orzekający
Andrzej Siuchniński
przewodniczący
Barbara Skoczkowska
członek
Włodzimierz Wróbel
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja granic wolności słowa radcy prawnego w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz znaczenie badania \"rzeczowej potrzeby\" w postępowaniach etycznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji radcy prawnego występującego w postępowaniu administracyjnym; nie dotyczy bezpośrednio wolności słowa gwarantowanej Konstytucją RP.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie Sądu Najwyższego wyjaśnia kluczowe zasady dotyczące wolności wypowiedzi prawników w ramach ich obowiązków zawodowych, co jest istotne dla praktyków i może być ciekawe dla szerszego grona odbiorców zainteresowanych prawami i obowiązkami zawodów zaufania publicznego.
“Czy radca prawny może swobodnie pisać? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice "rzeczowej potrzeby" w sprawach dyscyplinarnych.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt SDI 24/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie: Przewodniczący: SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący) SSN Barbara Skoczkowska SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca) Protokolant : Anna Kuras przy udziale radcy prawnego- Zastępcy Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych, w sprawie radcy prawnego A. S. obwinionej z art. 64 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze zm.) w zw. z art. 6 ust. 2, art. 27 ust. 3 i art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 27 września 2012 r. kasacji, wniesionego przez obrońcę obwinionej od orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych z dnia 30 marca 2012 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych z dnia 16 sierpnia 2011 r., uchyla zaskarżone orzeczenie i utrzymane nim w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w /…/ z dnia 16 sierpnia 2011 r. i sprawę obwinionej A. S. przekazuje do ponownego rozpoznania Okręgowemu Sądowi Dyscyplinarnemu Okręgowej Izby Radców Prawnych w /…/. UZASADNIENIE Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych orzeczeniem z dnia 16 sierpnia 2011 r., uznał radcę prawną A. S. za winną użycia w pismach z dnia 13 września 2010 r. i 15 września 2010 r. kierowanych do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, zwrotów i sformułowań naruszających godność zawodu radcy prawnego przy wykonywaniu przez niego czynności zawodowych, powagę organu administracji – Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, przed którym występowała w imieniu klienta, oraz sformułowań wskazujących na nietaktowne podejście do organu, to jest przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 z późn. zm.) w zw. z art. 6 ust. 2, art. 27 ust. 3 i art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego i za to, na podstawie art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, wymierzył jej karę pieniężną w kwocie 2.000 złotych. Sąd Dyscyplinarny obciążył ponadto obwinioną kosztami postępowania dyscyplinarnego w kwocie 656, 50 złotych. Orzeczenie to zaskarżył obrońca obwinionej formułując następujące zarzuty: - obrazę treści art. 11 ustawy o radcach prawnych przez naruszenie zasady wolności słowa i pisma przejawiające się w podjęciu przez Okręgowy Sąd Dyscyplinarny próby wprowadzenia pozaustawowych kryteriów ograniczających swobodę wypowiedzi pełnomocnika; - obrazę treści art. 11 ustawy o radcach prawnych przez bezpodstawne i nieuzasadnione przyjęcie, iż zawarte w sporządzonych przez obwinioną pismach sformułowania przekraczają granice określone przepisami prawa i rzeczową potrzebą, w sytuacji, w której Sąd oddalił wniosek strony o dopuszczenie dowodu z akt sprawy, co w efekcie przekreśliło możliwość merytorycznej oceny przesłanki „rzeczowej potrzeby”; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezzasadnym przyjęciu, iż sformułowania zawarte w piśmie obwinionej naruszały art. 27 ust. 3 i art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego przez bezpodstawne przyjęcie, iż obwiniona nie dbała o to, aby jej zachowanie nie naruszało powagi urzędu w sytuacji, w której to przedstawiciele Urzędu podjęli działania kompromitujące instytucję, którą reprezentowali, ignorując zarówno obowiązujące przepisy prawa, jak i fakt ustanowienia w sprawie pełnomocnika. Obrońca obwinionej wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych. Wyższy Sąd Dyscyplinarny po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez obrońcę obwinionej, orzeczeniem z dnia 30 marca 2012 r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Kasację od tego orzeczenia wniósł obrońca obwinionej. Zaskarżył orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych w całości i zarzucił: 1. rażące naruszenie prawa, a to przepisu art. 11 ustawy o radcach prawnych, przejawiające się w podjęciu przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny próby wprowadzenia pozaustawowych kryteriów ograniczających swobodę wypowiedzi pełnomocnika, poza korzystaniem przez radcę prawnego z wolności słowa i pisma w granicach określonych przepisami prawa oraz rzeczową potrzebą; 2. rażące naruszenie prawa, a to przepisu art. 11 ustawy o radcach prawnych, przez bezpodstawne i nieuzasadnione przyjęcie, iż zawarte w sporządzonych przez obwinioną pismach sformułowania przekraczają granice określone przepisami prawa i rzeczową potrzebą w sytuacji, w której Okręgowy Sąd Dyscyplinarny oddalił wniosek strony o dopuszczenie dowodu z akt sprawy, co w efekcie przekreśliło możliwość merytorycznej oceny przesłanki „rzeczowej potrzeby", przy jednoczesnym uznaniu przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, iż obwiniona nie dopuściła się nadużycia wolności słowa i pisma, gdyż nie zarzucono jej naruszenia przepisu art. 212 § 1 k.k., 216 § 1 k.k. czy art. 226 § 1 k.k.; 3. rażące naruszenie prawa, a to art. 6 k.p.k., gwarantującego prawo do obrony, przez niedopuszczenie przez Sądu Dyscyplinarne obu instancji dowodu zawnioskowanego przez obwinioną na okoliczność wykazania rzeczowej potrzeby korzystania z wolności słowa i pisma, tj. dowodu z akt postępowania administracyjnego; 4. rażące naruszenie prawa, a to art. 6 k.p.k., gwarantującego prawo do obrony i udziału obrońcy w postępowaniu, przez pominięcie przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny wniosku obrońcy o odroczenie terminu posiedzenia wyznaczonego na dzień 30 marca 2012 r. oraz usprawiedliwienia nieobecności obrońcy; 5. rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec obwinionej A. S. kary dyscyplinarnej grzywny w kwocie 2.000 zł w sytuacji, w której obwiniona nigdy wcześniej nie była karana dyscyplinarnie, a użyte przez nią sformułowania, nawet gdyby przyjąć, iż naruszały zasady etyki zawodu radcy prawnego nie zawierały w sobie elementów obraźliwych, dobitnych lub drastycznych. Obrońca obwinionej wniósł w konkluzji kasacji o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Krajowej Izby Radców Prawnych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze z.), radca prawny przy wykonywaniu czynności zawodowych korzysta z wolności słowa i pisma w granicach określonych przepisami prawa i rzeczową potrzebą. Regulacja ta w sposób jednoznaczny przesądza, że wykonując czynności zawodowe, w szczególności zaś sporządzając określone pisma w imieniu mandanta, radca prawny może w sposób swobodny dobierać treść i formę wypowiedzi, byleby nie przekraczać granic wyznaczonych w tym przepisie. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie podziela pogląd wyrażony w uchwale Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 marca 1993 r. (sygn. akt W 16/92, OTK 1993 cz. I s. 156-165), w której stwierdzono, że nie można pociągnąć do odpowiedzialności zawodowej za zachowanie „ zgodne z nakazem lub zakazem albo upoważnieniem obowiązującej ustawy”, choćby zachowanie takie formalnie stanowiło naruszenie norm etyki zawodowej ujętych w kodeksie etyki zawodowej przyjętej przez daną korporację zawodową. Odnosząc ten pogląd na grunt ustawy o radcach prawnych, należy podkreślić, że wypowiedzi radcy prawnego zawarte w pismach formułowanych w imieniu mandanta w ramach wykonywania przez radcę prawnego czynności zawodowych, nie mogą stanowić podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej, jeżeli pozostają w granicach prawa i rzeczowej potrzeby ocenianej w kontekście całokształtu sprawy w której czynność ta była podejmowana. Dopiero po przekroczeniu tych granic możliwe jest rozważanie odpowiedzialności dyscyplinarnej radcy prawnego, o ile równocześnie oceniane wypowiedzi naruszałyby określone standardy etyczne wynikające z Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. Należy przy tym mieć na względzie, że nie można wolności słowa, o której mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, utożsamiać z konstytucyjną wolnością słowa, gwarantowaną każdemu jako wolność osobista w art. 54 Konstytucji RP. Radca prawny sporządzając w imieniu mandanta pismo w określonym postępowaniu, nie realizuje bowiem własnej wolności osobistej, ale wykonuje czynności zawodowe. Gwarancje określone w art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych mają za zadanie chronić swobodę i rzetelność wykonywania zawodu radcy prawnego, co ma szczególne znaczenie dla interpretacji granic owej swobody wynikające z tego przepisu. Jak wynika z treści orzeczeń organów dyscyplinarnych zaskarżonych w kasacji, skarżącą uznano winną naruszenia art. 6 ust. 2, art. 27 ust. 3 oraz art. 30 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. Podstawą przypisanej jej odpowiedzialności dyscyplinarnej nie był więc zarzut naruszenia prawa. Wypowiedzi zawarte w pismach skarżącej, skierowanych w imieniu mandanta do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, zdaniem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych, naruszały natomiast regulacje Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. W odwołaniu skierowanym do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych skarżąca podniosła zarzut bezpodstawności przyjęcia, że przypisane jej wypowiedzi przekroczyły granicę rzeczowej potrzeby, określoną w art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Wskazała przy tym na fakt, że sąd dyscyplinarny pierwszej instancji oddalił jej wniosek o dopuszczenie dowodu z akt sprawy, w której sporządziła pismo zawierające inkryminowane wypowiedzi, „co w efekcie przekreśliło możliwość merytorycznej oceny przesłanki <<rzeczowej potrzeby>>”. Wyższy Sąd Dyscyplinarny uznając za zasadną decyzję o nieuwzględnieniu wniosku skarżącej o dopuszczenie dowodu z akt sprawy wskazał, że przedmiotem postępowania dyscyplinarnego nie była ocena prawidłowości działania organu administracyjnego ale wyłącznie ocena zgodności zarzuconego skarżącej zachowania z Kodeksem Etyki Radcy Prawnego. Stanowisko Wyższego Sądu Dyscyplinarnego nie jest jednak zasadne i wynika – jak się wydaje – z błędnej interpretacji art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Przesłanki przekroczenia granic „rzeczowej potrzeby” nie można bowiem - co do zasady - oceniać in abstracto , bez odniesienia do realiów konkretnej sprawy. Ocena zaś tej przesłanki jest konieczna, bowiem tylko w wypadku przekroczenia granic rzeczowej potrzeby, określona wypowiedź sformułowana w piśmie sporządzonym przez radcę prawnego w imieniu mandanta może stanowić przedmiot oceny w perspektywie naruszenia określonych zasad zawartych w Kodeksie Etyki Radcy Prawnego. Sama niezgodność takiej wypowiedzi z Kodeksem Etyki Radcy Prawnego, o ile nie narusza prawa i nie wykracza poza granice „rzeczowej potrzeby” w rozumieniu art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, nie może stanowić podstawy przypisania odpowiedzialności dyscyplinarnej. Formułując wypowiedzi w ramach wykonywania czynności zawodowych radca prawny korzysta bowiem z ustawowej ochrony wolności słowa zagwarantowanej mu na mocy wspomnianego art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Tymczasem z uzasadnienia wyroku Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wynika, że powodem oddalenia wniosku skarżącej o dopuszczenie dowodu z akt sprawy było przekonanie tegoż sądu, że badanie przesłanki „rzeczowej potrzeby” nie jest konieczne w przypadku, gdy zdaniem Sądu wypowiedzi skarżącej miały charakter zachowania niezgodnego z zasadami zawartymi w Kodeksie Etyki Radcy Prawnego. Takie stanowisko jest nietrafne, a sąd dyscyplinarny zobligowany jest merytorycznie rozpoznać zarzut nieprzekroczenia granic „rzeczowej potrzeby”, co wymaga odniesienia określonych wypowiedzi sformułowanych w piśmie radcy prawnego do realiów konkretnej sprawy. Ponieważ ani sąd dyscyplinarny pierwszej instancji, ani Wyższy Sąd Dyscyplinarny tego nie uczynił, musiało to skutkować uchyleniem orzeczeń obu sądów dyscyplinarnych i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. W tej sytuacji zbędne było rozpoznawanie zarzutu zawartego w pkt 4 i 5 kasacji. W ponownym postępowaniu Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych zobligowany będzie do oceny tego czy, i w jaki sposób, zarzucone skarżącej wypowiedzi, przekroczyły rzeczową potrzebę w kontekście sprawy administracyjnej, w której zostały sformułowane a która toczyła się przed Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska. Mając to wszystko za uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. Przewodniczący SSN Andrzej Siuchniński SSN Barbara Skoczkowska SSN Włodzimierz Wróbel
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI