OSK 278/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną Rady Miejskiej Wrocławia, potwierdzając, że właściciele sąsiednich nieruchomości mają interes prawny do zgłaszania zarzutów do projektu planu zagospodarowania przestrzennego, a uchwała odrzucająca protest była wadliwa z powodu braku uzasadnienia.
Rada Miejska Wrocławia odrzuciła protest właścicieli sąsiedniej nieruchomości do projektu planu zagospodarowania przestrzennego, kwalifikując go jako protest bez uzasadnienia. WSA stwierdził nieważność uchwały z powodu wadliwej kwalifikacji i braku uzasadnienia. NSA oddalił skargę kasacyjną Rady, potwierdzając, że właściciele sąsiednich nieruchomości mają interes prawny do zgłaszania zarzutów, a brak uzasadnienia uchwały jest istotną wadą proceduralną.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Rady Miejskiej Wrocławia od wyroku WSA, który stwierdził nieważność uchwały Rady odrzucającej protest właścicieli sąsiedniej nieruchomości do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. WSA uznał, że Rada wadliwie zakwalifikowała sprzeciw skarżących jako protest i odrzuciła go bez uzasadnienia, co naruszyło ich interes prawny. Rada Miejska w skardze kasacyjnej zarzuciła błędną interpretację przepisów o zagospodarowaniu przestrzennym, twierdząc, że skarżący nie mieli interesu prawnego, ponieważ ich nieruchomość nie była objęta projektem planu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że kluczowe dla rozstrzygnięcia były dwa ustalenia: wadliwa kwalifikacja sprzeciwu jako protestu oraz brak uzasadnienia uchwały. Sąd wyjaśnił, że nazwa pisma nie decyduje o jego kwalifikacji, a brak uzasadnienia uchwały jest istotną wadą proceduralną. Ponadto, NSA potwierdził, że właściciele nieruchomości bezpośrednio przylegającej do terenu objętego planem mają interes prawny do zgłaszania zarzutów, a twierdzenie przeciwne byłoby nieuzasadnionym zawężeniem kręgu podmiotów uprawnionych. Sąd odrzucił również zarzut naruszenia przepisów o ocenie materiału dowodowego, wskazując, że rozstrzygnięcie oparto na bezspornych okolicznościach i wykładni przepisów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, właściciel nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej ma interes prawny do zgłoszenia zarzutów, a jego interes prawny podlega badaniu.
Uzasadnienie
Prawo nie ogranicza kręgu podmiotów uprawnionych do wniesienia zarzutów jedynie do właścicieli nieruchomości objętych projektem planu. Warunkiem dopuszczalności jest wykazanie naruszenia interesu prawnego, a sąsiedztwo nieruchomości rodzi konieczność zbadania twierdzeń o naruszeniu interesu prawnego właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (6)
Główne
u.z.p. art. 24 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym
Określa warunki dopuszczalności wniesienia zarzutu do projektu planu miejscowego i możliwość obrony interesu prawnego.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa prawna orzekania przez NSA w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej.
Pomocnicze
u.z.p. art. 3
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym
Stanowi podstawę do określenia interesu prawnego lub uprawnienia.
u.z.p. art. 24 § 3
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym
Dotyczy zastosowania przepisów w sytuacji, gdy powstały przesłanki do ich zastosowania.
k.p.c. art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący oceny materiału dowodowego, który nie miał zastosowania w tej sprawie.
u.NSA art. 59
Ustawa z dnia 11 maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym
Przepis dotyczący postępowania przed NSA, który nie miał zastosowania w kontekście oceny dowodów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wadliwa kwalifikacja sprzeciwu skarżących jako protestu przez Radę Miejską. Brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w uchwale Rady Miejskiej odrzucającej protest. Właściciele nieruchomości sąsiednich mają interes prawny do zgłaszania zarzutów do projektu planu zagospodarowania przestrzennego.
Odrzucone argumenty
Skarżący A. i S. D. nie posiadali interesu prawnego do zgłoszenia zarzutów, ponieważ ich nieruchomość nie była objęta projektem planu. Błędna interpretacja art. 3 i art. 24 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym przez sąd niższej instancji. Naruszenie art. 233 § 1 kpc w związku z art. 59 ustawy o NSA poprzez błędną ocenę materiału dowodowego.
Godne uwagi sformułowania
O tym czy wniesiony został protest czy też zarzut nie decyduje nazwa pisma lecz jego treść. W państwie prawa niedopuszczalne jest, aby zakwalifikowanie zarzutu jako protestu przez radę mogło nastąpić w ramach swobodnego uznania i bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Jakikolwiek przepis prawa nie ogranicza kręgu podmiotów, uprawnionych do wniesienia zarzutów jedynie do właścicieli nieruchomości objętych projektem planu miejscowego. Sąsiedztwo nieruchomości rodzi konieczność zbadania zgłoszonych twierdzeń o naruszeniu interesów prawnych właścicieli sąsiedniej nieruchomości.
Skład orzekający
E. Mzyk
przewodniczący sprawozdawca
Edward Janeczko
sędzia
Zygmunt Niewiadomski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie kręgu podmiotów uprawnionych do zgłaszania zarzutów do projektu planu zagospodarowania przestrzennego oraz znaczenia uzasadnienia uchwał organów samorządowych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z planowaniem przestrzennym i procedurą administracyjną.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu planowania przestrzennego i praw obywateli w tym procesie, co jest interesujące dla prawników i osób zainteresowanych prawami własności.
“Czy sąsiad ma prawo głosu w sprawie planu zagospodarowania Twojej działki? NSA wyjaśnia.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyOSK 278/04 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2004-05-25 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2004-03-26 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Alicja Plucińska- Filipowicz Edward Janeczko Eugeniusz Mzyk /przewodniczący sprawozdawca/ Zygmunt Niewiadomski Symbol z opisem 6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Hasła tematyczne Zagospodarowanie przestrzenne Skarżony organ Rada Miasta Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA E. Mzyk (spr.), Sędziowie NSA E. Janeczko, Z. Niewiadomski, Protokolant M. Błaszczyk, po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2004 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Rady Miejskiej Gminy Wrocław od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 15 lipca 2003 r. sygn. akt II SA/Wr 2815/2000 w sprawie ze skargi A. i S. D. na uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 21 września 2000 r. Nr XXIV/785/00 w przedmiocie odrzucenia protestu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 15 lipca 2003 r., sygn. akt II SA/Wr 2815/2000, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu, uwzględnił skargę A. oraz S. D. i stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 21 września 2000 r. Nr XXIV/785/00 w przedmiocie odrzucenia protestu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru zawartego między linią kolejową, ul. Świt, ul. Parafialną, ul. Hubala, ul. Rzepakową, ul. Łubinową i ul. Agrestową we Wrocławiu. W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał się na bezsporne w sprawie okoliczności a w tym, że skarżący A. i S. D., jako właściciele nieruchomości bezpośrednio przylegającej do nieruchomości objętej projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zgłosili sprzeciw do projektu planu. Rada Miejska zakwalifikowała wniesiony sprzeciw jako protest, który odrzuciła zaskarżoną uchwałą. W ocenie Sądu wadliwe było zakwalifikowanie sprzeciwu skarżących jako protestu, co stanowi naruszenie art. 3 i art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm./ a to z kolei pozbawiło skarżących możliwości obrony ich interesu prawnego. Poza tym zaskarżona uchwała nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego. Wady tej nie usuwają, przedstawione w odpowiedzi na skargę wywody, bardzo zresztą ogólne, o braku interesu prawnego po stronie skarżących. Wszystkie te względy, w ocenie sądu, uzasadniają stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały. Powyższy wyrok z dnia 15 lipca 2003 r., został zaskarżony skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przez Radę Miejską we Wrocławiu, na podstawie art. 101 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm./. Skargę kasacyjną oparto na zarzutach rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego oraz procesowego tj.: 1/ art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139/ poprzez błędną jego interpretacją polegającą na przyjęciu, że w sprawie doszło do naruszenia interesów prawnych skarżących, gdy w istocie interes taki nie istniał, 2/ art. 24 ust. 3 w związku z art. 24 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której nie powstały przesłanki jego zastosowania, 3/ art. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że przepis ten stanowi samodzielną podstawę określenia interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 24 ust. 1 omawianej ustawy, 4/ art. 233 § 1 kpc w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz. U Nr 74 poz. 386 ze zm./, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynika sprawy, poprzez błędną ocenę materiału dowodowego. W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono, że podstawowym zagadnieniem w sprawie jest należyta wykładnia pojęcia interesu prawnego. Takiego interesu, w ocenie Rady Miejskiej, nie posiadają A. i S. D. Projektem planu bowiem objęte zostały nieruchomości nie stanowiące ich własności. Poza tym, zdaniem Rady Miejskiej, argumenty podniesione w zaskarżonym wyroku oznaczają w istocie, że każdy może mieć interes prawny do wniesienia zarzutu, co pozostaje w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem sądowo administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Skarga kasacyjna nie jest uzasadniona. Oczywiście chybiony jest zarzut naruszenia art. 24 ust. 1 i 3 powołanej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Wnosząca skargę kasacyjną Rada Miejska upatruje naruszenia tych przepisów przez ich błędną interpretację i przyjęcie przez sąd, że w sprawie doszło do naruszenia interesów prawnych skarżących, gdy w istocie interes taki nie istniał. Twierdzenia te i wywody wynikają z nieporozumienia. Podstawą podjęcia rozstrzygnięcia przez sąd, którym stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały, były dwa ustalenia : po pierwsze, że Rada Miejska wadliwie zakwalifikowała sprzeciw skarżących jako protest, co stanowi naruszenie art. 3 i art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (a to z kolei pozbawiło skarżących możliwości obrony ich interesu prawnego), po drugie, że zaskarżona uchwała nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego. Przytoczone ustalenia sądu są najzupełniej prawidłowe, znajdują pełne oparcie w materiale dowodowym sprawy i w żadnym razie nie przesądzają, same przez się, że to sąd przyjął, że doszło do naruszenia interesów prawnych skarżących, jak to starają się wykazać zarzuty skargi kasacyjnej. Kwestia ta wymaga bliższego przedstawienia. Pozostaje poza sporem, że skarżący domagali się rozpatrzenia zarzutów zgłoszonych do projektu planu (gdyż taką nazwę nadali swojemu wystąpieniu). Nie ulega wątpliwości, że o tym czy wniesiony został protest czy też zarzut nie decyduje nazwa pisma lecz jego treść. Jeżeli, w ocenie Rady Miejskiej, wniesiony sprzeciw (zarzut) należało zakwalifikować jako protest to obowiązkiem Rady było przedstawienie uzasadnienia takiego stanowiska w zaskarżonej uchwale ó odrzuceniu protestu. Tymczasem zaskarżona uchwała nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego (treść uchwały k. 5 akt sądowych), gdyż ogranicza się jedynie do jednozdaniowego odrzucenia protestu. Już tylko z tego względu można było i należało zakwestionować legalność zaskarżonej uchwały a jednocześnie podzielić dalsze wywody sądu, iż wady tej (braku uzasadnienia uchwały) nie usuwają, przedstawione dopiero w odpowiedzi na skargę wywody dot. braku interesu prawnego po stronie skarżących, zresztą bardzo ogólne, o czym będzie jeszcze mowa poniżej. Odmienny pogląd oznaczałby, że zakwalifikowanie zarzutu jako protestu przez radę może nastąpić w ramach swobodnego uznania i bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Wadliwość tego rodzaju poglądu jest oczywista i nie wymaga bliższego uzasadnienia. Pogląd taki byłby nie do przyjęcia w państwie prawa a poza tym praktycznie wyłączałby możliwość dokonania kontroli sądowej. Niezależnie od powyższych rozważań podzielić należy także stanowisko sądu o pozbawieniu skarżących możliwości obrony ich interesu prawnego. Według twierdzeń wnoszącego skargę kasacyjną projektem planu miejscowego nie została objęta nieruchomość stanowiąca własność skarżących, i na tej podstawie wyprowadzono wniosek (podnoszony już w odpowiedzi na skargę), że skarżący nie mają interesu prawnego do zgłoszenia zarzutów do projektu planu. Twierdzenia te, jak i przyjęte w skardze kasacyjnej założenie, nie są uzasadnione. Jakikolwiek przepis prawa nie ogranicza kręgu podmiotów, uprawnionych do wniesienia zarzutów jedynie do właścicieli nieruchomości objętych projektem planu miejscowego. Jedynym bowiem warunkiem dopuszczalności wniesienia zarzutu jest wykazanie przez zainteresowanego naruszenia jego interesu prawnego. W sprawie bezspornym jest, że skarżący A. i S. D. są właścicielami nieruchomości bezpośrednio przylegającej do nieruchomości objętej projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To właśnie ta bezsporna okoliczność (sąsiedztwa nieruchomości) rodzi konieczność zbadania zgłoszonych twierdzeń o naruszeniu interesów prawnych właścicieli sąsiedniej nieruchomości w aspekcie oddziaływania na tą nieruchomość. Nie do obrony byłby pogląd przeciwny, zakładającego z góry, że jeśli nieruchomość położona jest poza terenem objętym projektem planu to nie można mówić o możliwości naruszenia interesu prawnego właściciela sąsiedniej nieruchomości. Oznaczałoby to bowiem, nie przewidziane prawem, zawężenie kręg podmiotów uprawnionych do zgłoszenia zarzutów. Co więcej oznaczałoby oderwanie się od określonego ustawą, warunku dopuszczalności wniesienia zarzutów. Stąd też, wbrew odmiennym twierdzeniom skargi kasacyjnej, trafnie przyjęto w zaskarżonym wyroku, że obowiązkiem Rady było rozważenie, w zaskarżonej uchwale, zgłoszonych twierdzeń i wywodów podnoszących naruszenie interesu prawnego właścicieli sąsiedniej nieruchomości. Nie można również podzielić zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, który miałby polegać na błędnej ocenie materiału dowodowego. Uszło uwadze wnoszącego skargę kasacyjną, że sąd administracyjny nie oceniał dowodów a w związku z tym nie stosował powołanego przepisu art. 233 § 1 kpc zaś swoje rozstrzygnięcie oparł na bezspornych okolicznościach sprawy łącznie z wykładnią art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Wreszcie chybione są te wywody skargi kasacyjnej, które zmierzają do wykazania, że wykładnia przyjęta w zaskarżonym wyroku oznacza w istocie, że każdy ma interes prawny do wniesienia zarzutu do projektu planu, co pozostaje w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem sądowo administracyjnym. Jeśli nawet pominąć nieprawdziwość tych twierdzeń skargi kasacyjnej, to wskazać należy, że powołany w ramach podstawy kasacyjnej zarzut naruszenia prawa musi być wykazany na tle ustalonego stanu faktycznego sprawy a nie odnosić się do hipotetycznie założonego stanu faktycznego. W tym stanie rzeczy skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieuzasadnione Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI