K 14/03

Trybunał Konstytucyjny2004-01-07
SAOSAdministracyjneprawo administracyjneWysokakonstytucyjny
NFZopieka zdrowotnaprawo do zdrowiaKonstytucja RPświadczenia zdrowotnedostępnośćrównośćpaństwo prawne

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 36 ust. 1 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, w związku z przepisami dotyczącymi organizacji i działania NFZ, jest niezgodny z Konstytucją RP, naruszając konstytucyjne prawo obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

Grupa posłów wniosła o stwierdzenie niezgodności ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia z Konstytucją RP, zarzucając m.in. naruszenie zasady państwa prawnego, prawa do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz decentralizacji władzy. Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 36 ust. 1 ustawy, w powiązaniu z innymi przepisami dotyczącymi NFZ, tworzy system dysfunkcjonalny, naruszający konstytucyjne prawo obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. W konsekwencji, wskazane przepisy tracą moc obowiązującą z dniem 31 grudnia 2004 r.

Wniosek grupy posłów dotyczył stwierdzenia niezgodności ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia z różnymi przepisami Konstytucji RP. Główny zarzut dotyczył art. 36 ust. 1 ustawy w związku z przepisami dotyczącymi organizacji i działania NFZ, zasad zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych, gospodarki finansowej oraz nadzoru i kontroli. Wnioskodawcy argumentowali, że ustawa narusza zasady państwa prawnego, prawo do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej, zasadę decentralizacji władzy oraz inne konstytucyjne wartości. Po analizie stanowisk stron, w tym Prokuratora Generalnego, Ministra Zdrowia, Prezesa NFZ, Sejmu, Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 36 ust. 1 ustawy o NFZ, w powiązaniu z innymi przepisami dotyczącymi organizacji i funkcjonowania Funduszu, tworzy system dysfunkcjonalny. System ten uniemożliwia realizację konstytucyjnych zadań państwa w zakresie ochrony zdrowia, w szczególności narusza konstytucyjne prawo obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Trybunał stwierdził, że problem ten ma charakter systemowy i nie można go rozwiązać poprzez nowelizację pojedynczych przepisów. W związku z tym, Trybunał orzekł, że wskazane przepisy ustawy tracą moc obowiązującą z dniem 31 grudnia 2004 r.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, art. 36 ust. 1 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, w związku z przepisami tej ustawy dotyczącymi organizacji i zasad działania Narodowego Funduszu Zdrowia, jest niezgodny z art. 68 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Uzasadnienie

Trybunał uznał, że ustawa o NFZ tworzy system dysfunkcjonalny, który uniemożliwia realizację konstytucyjnych zadań państwa w zakresie ochrony zdrowia, w szczególności narusza konstytucyjne prawo obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Brak jest wystarczających mechanizmów zapewniających rzetelność i sprawność działania NFZ, co prowadzi do naruszenia zasady państwa prawnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie przepisu

Strona wygrywająca

wnioskodawca

Strony

NazwaTypRola
grupa posłów na Sejminstytucjawnioskodawca
Sejm Rzeczypospolitej Polskiejinstytucjauczestnik
Minister Zdrowiaorgan_państwowyuczestnik
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowiaorgan_państwowyuczestnik
Prokurator Generalnyorgan_państwowyuczestnik
Naczelna Izba Lekarskainstytucjauczestnik
Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnychinstytucjauczestnik

Przepisy (10)

Główne

ustawa o NFZ art. 36 § 1

Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia

Niezgodny z art. 68 w związku z art. 2 Konstytucji RP przez to, że tworzy instytucję publiczną w kształcie uniemożliwiającym jej rzetelne i sprawne działanie, naruszając zasady państwa prawnego w zakresie konstytucyjnego prawa obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

Konstytucja RP art. 68

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo do ochrony zdrowia; zapewnienie przez władze publiczne równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

Konstytucja RP art. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada demokratycznego państwa prawnego, nakaz dostatecznej określoności przepisów prawnych.

Pomocnicze

Konstytucja RP art. 15 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada decentralizacji władzy publicznej.

Konstytucja RP art. 17 § 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada samorządu zawodowego, gospodarczego i innych.

Konstytucja RP art. 20

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada społecznej gospodarki rynkowej.

Konstytucja RP art. 22

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Wolność działalności gospodarczej.

Konstytucja RP art. 32

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada równości wobec prawa i zakazu dyskryminacji.

Konstytucja RP art. 92 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Wymóg określenia wytycznych dla aktów wykonawczych.

Konstytucja RP art. 167 § 4

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasady finansowania samorządu terytorialnego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ustawa o NFZ tworzy system dysfunkcjonalny, naruszający konstytucyjne prawo obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej. Niedookreśloność przepisów i brak ustawowego określenia zakresu świadczeń naruszają zasadę państwa prawnego. Brak mechanizmów zapewniających rzetelność i sprawność działania NFZ.

Odrzucone argumenty

Zgodność ustawy z zasadą decentralizacji władzy publicznej. Możliwość interpretacji przepisów jako zgodnych z Konstytucją, mimo pewnych niedoskonałości. Argumenty Prokuratora Generalnego o braku naruszenia konstytucyjnych zasad.

Godne uwagi sformułowania

system dysfunkcjonalny uniemożliwiającym realizację konstytucyjnie określonych zadań państwa zasada państwa prawnego konstytucyjne prawo obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych zasada przyzwoitej legislacji

Skład orzekający

Marek Safjan

przewodniczący

Jerzy Ciemniewski

członek

Teresa Dębowska-Romanowska

członek

Marian Grzybowski

członek

Wiesław Johann

członek

Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska

członek

Ewa Łętowska

członek

Marek Mazurkiewicz

członek

Andrzej Mączyński

członek

Janusz Niemcewicz

członek

Jerzy Stępień

członek

Marian Zdyb

sprawozdawca

Bohdan Zdziennicki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie konstytucyjnych praw obywateli w zakresie ochrony zdrowia, zasady państwa prawnego, wymogi dotyczące tworzenia systemów opieki zdrowotnej i ich finansowania."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnej ustawy o NFZ z 2003 roku, ale ogólne zasady dotyczące prawa do zdrowia i państwa prawnego mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące fundamentalnego prawa obywateli do ochrony zdrowia i zasad funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej, które miało istotne konsekwencje dla organizacji służby zdrowia w Polsce.

Trybunał Konstytucyjny: Ustawa o NFZ narusza prawo do zdrowia!

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
1/1A/2004 WYROK z dnia 7 stycznia 2004 r. Sygn. akt K 14/03* * Sentencja została ogłoszona dnia 15 stycznia 2004 r. w Dz. U. Nr 5, poz. 37. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Safjan – przewodniczący Jerzy Ciemniewski Teresa Dębowska-Romanowska Marian Grzybowski Wiesław Johann Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska Ewa Łętowska Marek Mazurkiewicz Andrzej Mączyński Janusz Niemcewicz Jerzy Stępień Marian Zdyb – sprawozdawca Bohdan Zdziennicki, protokolant: Dorota Raczkowska-Paluch, po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy, Sejmu, Ministra Zdrowia, Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 18 grudnia 2003 r. i 7 stycznia 2004 r., sprawy z wniosku grupy posłów na Sejm, o stwierdzenie niezgodności: w całości ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391) z art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20, art. 22, art. 32, art. 68 ust. 2, art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a w przypadku gdyby Trybunał Konstytucyjny nie uznał zasadności powyższego wniosku, o stwierdzenie: niezgodności z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej następujących przepisów ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia: art. 5 pkt 12 – z art. 2, art. 20, art. 22, art. 32 Konstytucji, art. 5 pkt 24 i 26 – z art. 2 i art. 68 ust. 2 Konstytucji, art. 23 ust. 2 – z art. 2 i art. 167 ust. 4 Konstytucji, art. 36 ust. 1 – z art. 2 i art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20 i art. 68 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambułą w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz, art. 43 ust. 9 – z art. 2 Konstytucji, art. 47 ust. 1 pkt 6 i ust. 4 – z art. 2, art. 68 ust. 2 i art. 92 ust. 1 Konstytucji, art. 79 ust. 1 – z art. 68 ust. 2 w zw. z art. 92 ust. 1 Konstytucji, art. 104 ust. 4 – z art. 2 Konstytucji, art. 108 ust. 1 – z art. 2, art. 32, art. 68 ust. 2 oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji, art. 151 – z art. 2, art. 15 ust. 1 i art. 17 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambułą w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz, art. 222 – z art. 2, art. 15 ust. 1 i art. 17 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambułą w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz, art. 224 – z art. 2 Konstytucji, o r z e k a: 1. Art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391, Nr 73, poz. 660, Nr 96 poz. 874, Nr 122, poz. 1143, Nr 128, poz. 1176, Nr 135, poz. 1268, Nr 66, poz. 1609, Nr 202, poz. 1956 i Nr 210, poz. 2037) w związku z przepisami tej ustawy dotyczącymi organizacji i zasad działania Narodowego Funduszu Zdrowia (rozdziały 1 i 4), zasad zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych i organizacji udzielania świadczeń zdrowotnych (rozdziały 5, 6, 7 i 8), gospodarki finansowej (rozdział 9), zasad nadzoru i kontroli wykonywania zadań Narodowego Funduszu Zdrowia (rozdział 13), są niezgodne z art. 68 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że, tworząc instytucję publiczną w kształcie uniemożliwiającym jej rzetelne i sprawne działanie, naruszają zasady państwa prawnego w zakresie konstytucyjnego prawa obywateli do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. 2. Przepisy ustawy wskazane w pkt 1 tracą moc z dniem 31 grudnia 2004 r. UZASADNIENIE: I 1. Grupa posłów na Sejm we wniosku z 16 kwietnia 2003 r. wystąpiła o stwierdzenie niezgodności w całości ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze zm.; dalej: ustawa o NFZ albo ustawa) z art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20, art. 22, art. 32, art. 68 ust. 2, art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Alternatywnie wnioskodawcy wnieśli o stwierdzenie niezgodności z przepisami Konstytucji poszczególnych przepisów ustawy o NFZ: art. 5 pkt 12 ustawy – z art. 2, art. 20, art. 22 i art. 32 Konstytucji; art. 5 pkt 24 i 26 ustawy – z art. 2 i art. 68 ust. 2 Konstytucji; art. 23 ust. 2 ustawy – z art. 2 i art. 167 ust. 4 Konstytucji; art. 36 ust. 1 ustawy – z art. 2 i art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20 i art. 68 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambułą, w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz; art. 43 ust. 9 ustawy – z art. 2 Konstytucji; art. 47 ust. 1 pkt 6 i ust. 4 ustawy – z art. 2, art. 68 ust. 2 i art. 92 ust. 1 Konstytucji; art. 79 ust. 1 ustawy – z art. 68 ust. 2 w zw. z art. 32 Konstytucji; art. 104 ust. 4 ustawy – z art. 2 Konstytucji; art. 108 ust. 1 ustawy – z art. 2, art. 32, art. 68 ust. 2, art. 92 ust. 1 Konstytucji; art. 151 ustawy – z art. 2, art. 15 ust. 1 i art. 17 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambułą w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz; art. 222 ustawy – z art. 2, art. 15 ust. 1 i art. 17 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambułą w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz oraz art. 224 – z art. 2 Konstytucji. Wniosek podzielony został na kilka części. W pierwszej części wnioskodawcy dokonali wstępnego określenia zarzutów oraz przedstawili zasadnicze zagadnienia związane z funkcjonowaniem poprzednio obowiązującej ustawy z 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (dalej: ustawa o p.u.z.). Zdaniem wnioskodawców ustawa o NFZ prowadzi do zaboru środków finansowych pochodzących ze składek na ubezpieczenie zdrowotne przez rząd, poprzez oddanie pełnej kontroli nad nimi administracji rządowej i to bez zmiany samego charakteru świadczenia pieniężnego, jakie obciąża obywateli. Ustawa określiła Fundusz jako państwową jednostkę organizacyjną posiadającą osobowość prawną, podległą ministrowi właściwemu do spraw zdrowia, co zdaniem wnioskodawców świadczy o tym, że jest on kolejnym pozabudżetowym funduszem celowym. W ustawie o NFZ nie została wprowadzona żadna, nawet pośrednia możliwość sprawowania kontroli ze strony ubezpieczonych obywateli. Składka na ubezpieczenie zdrowotne, mająca charakter ubezpieczenia wzajemnego o charakterze publiczno-prawnym, została potraktowana przez ustawodawcę jak zwykła danina publiczna o charakterze opłaty. Tymczasem istota ubezpieczenia zdrowotnego jest inna. Jest to mechanizm ubezpieczenia wzajemnego, w wyniku którego konkretnym osobom (ubezpieczonym) przysługuje w przypadku choroby świadczenie zdrowotne. Formuła pozabudżetowego funduszu celowego jest więc zupełnie nieadekwatna do misji, jakiej służy ubezpieczenie zdrowotne. W dalszej kolejności wnioskodawcy stwierdzają, że zaskarżona ustawa pozbawia obywateli (ubezpieczonych) prawa kontroli pobieranych od nich środków na cele ochrony zdrowia oraz narusza zasadę ochrony praw nabytych, wynikającą z art. 2 Konstytucji. Ubezpieczeni utracili bowiem uprawnienie do demokratycznej kontroli wydatkowania pieniędzy pochodzących ze składki na ubezpieczenie zdrowotne (wykonywanej pierwotnie jako samorząd ubezpieczonych, a następnie poprzez sejmik województwa). Ustawa o NFZ nie przyznaje im przy tym żadnych uprawnień kompensujących lub równoważących prawo do samorządu, zaś rola sejmików województw została zredukowana do sporządzania wojewódzkiego planu zabezpieczeń zdrowotnych. Odebranie obywatelom prawa kontroli nad pieniędzmi ze składki stanowi także zaprzeczenie zasady uspołeczniania państwa oraz odejście od zasad pomocniczości i dialogu między władzą a społeczeństwem, określonych w preambule Konstytucji. Ustawa o NFZ czyni Fundusz całkowicie zależnym od Ministra Zdrowia, do którego należą uprawnienia nadzorcze nad systemem ubezpieczeń zdrowotnych, gdyż w istocie NFZ nie ma żadnych samodzielnych praw. Jednak ten powrót do stanu sprzed 1998 r. jest iluzoryczny, gdyż pieniądze ze składki nie powracają do budżetu państwa, a rząd nie przejmuje na powrót finansowej odpowiedzialności za usługi zdrowotne, pozostawiając tę odpowiedzialność na barkach Funduszu. Parlamentarna kontrola NFZ również jest iluzoryczna, tak jak w przypadku innych pozabudżetowych funduszy celowych. Uprawnień nadzorczych nie przekazano Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (jak przewidywał początkowo projekt ustawy o NFZ). W warunkach stworzonych ustawą o NFZ wykluczona też została zupełnie możliwość realizacji w przyszłości ubezpieczeń zdrowotnych poprzez instytucje prywatne (np. rynkowe kasy chorych). Kolejny zarzut dotyczy recentralizacji i renacjonalizacji systemu ochrony zdrowia, naruszenia zasady bezpieczeństwa prawnego oraz odwracania kierunku reform ustrojowych i zmian legislacyjnych. Zdaniem wnioskodawców następuje reetatyzacja (ponowne upaństwowienie) istotnego fragmentu sektora finansów publicznych, który był przygotowany do decentralizacji i komercjalizacji i który został już – w sferze wykonawczej usług medycznych – w znacznym stopniu sprywatyzowany. Uprawnienia, jakie Minister Zdrowia uzyskał w stosunku do NFZ przesądzają o recentralizacji zarządzania środkami finansowymi i instytucjami sektora ochrony zdrowia w Polsce. Następuje także odebranie samorządom (reprezentacji ubezpieczonych) zadań i kompetencji w zakresie ochrony zdrowia i przekazanie ich pod całkowitą kontrolę centralnej administracji rządowej. Proces ten jest, zdaniem wnioskodawców, rażąco sprzeczny z art. 15 ust. 1 Konstytucji, który zasadę decentralizacji władzy publicznej konstytuuje jako fundament zarządzania sprawami publicznymi w Polsce. Zasada ta polega na trwałym, chronionym prawem przekazaniu odpowiedzialności za prowadzenie spraw publicznych z rządu do innych podmiotów, zwłaszcza o charakterze korporacyjnym – jednostek samorządu terytorialnego (art. 16 Konstytucji), zawodowego, gospodarczego i innych (art. 17 Konstytucji). Zasady decentralizacji władzy publicznej oraz uczestniczenia przez samorząd w wykonywaniu istotnej części zadań publicznych dotyczą organizacji i ustroju całego państwa, a nie tylko samego samorządu terytorialnego (wyrok TK z 4 maja 1998 r., sygn. K 38/97, OTK ZU nr 3/1998, poz. 31); mają zatem walor systemowy – w związku z czym każda zmiana centralizacyjna musi mieć istotne uzasadnienie merytoryczne i konstytucyjne. W ustawie o NFZ takiego uzasadnienia brak. Jej przepisy zamykają drogę do prywatyzacji usług oferowanych w ramach świadczeń opieki zdrowotnej nie tylko na poziomie oferentów tych usług (zakładów opieki zdrowotnej), ale przede wszystkim na poziomie mechanizmów finansowych. W rezultacie jedyne finansowanie sektora ochrony zdrowia musi pochodzić ze środków publicznych (składka) a obywatel zostaje zupełnie pozbawiony możliwości dysponowania składką i wyboru lokowania jej w publicznej lub prywatnej instytucji ubezpieczenia zdrowotnego, która działałaby pod nadzorem organu państwowego. Zdaniem wnioskodawców, dokonywanie w procesie stanowienia prawa zmian nieusprawiedliwionych żadnymi obiektywnymi okolicznościami, a przy tym przekreślających wcześniejszy kierunek zmian legislacyjnych narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego. Przepis art. 222 ustawy o NFZ, uchylający ustawę o p.u.z., przekreśla dotychczasowy kierunek kształtowania się sektora ochrony zdrowia. Następuje odejście od systemu ubezpieczeniowego w ochronie zdrowia i zastąpienie go systemem parabudżetowym, który ma wszystkie wady systemu budżetowego i żadnej zalety. Ustawa o NFZ pozostaje w sprzeczności z modelem ustroju państwowego i gospodarczego RP i narusza art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2 i art. 20 oraz postanowienia Preambuły do Konstytucji, odnoszące się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz. W opinii wnioskodawców ustawa o NFZ jest niezgodna z art. 68 ust. 2 w zw. z art. 32 Konstytucji, gdyż utrzymuje sposób wyboru przez Fundusz świadczeniodawców w drodze konkursu ofert, co czyni zeń monopolistę na rynku usług w zakresie ochrony zdrowia. Pozycja NFZ dodatkowo została utrwalona za sprawą art. 108 ust. 1 ustawy, który upoważnia do ustalenia maksymalnych cen świadczeń zdrowotnych, jednak nie wprowadza dolnej granicy cen tych świadczeń, co oznacza, że nie ma żadnej gwarancji obowiązywania jednakowych lub choćby porównywalnych cen za ten sam rodzaj świadczenia w skali kraju. Ustawa o NFZ nie wprowadza formalnego zakazu różnicowania cen w umowach – odwrotnie, zawieranie umów ma dochodzić do skutku w warunkach konkursu ofert. Różnicowanie cen usługi opieki zdrowotnej nie może być efektem dyktatu Funduszu, który przecież nie prowadzi działalności gospodarczej sensu stricto, ale zajmuje się finansowaniem działalności użyteczności publicznej. Oznacza to, że NFZ nie może posługiwać się na rynku kryteriami rachunku kupieckiego. NFZ powinien stosować takie same zasady zamawiania usług i ceny w stosunku do wszystkich swych kontrahentów spełniających określone warunki. Różnicowanie cen jest możliwe, ale musi mieć uzasadnienie ekonomiczne, a w szczególności powinno wynikać z kalkulacji obiektywnych kosztów świadczenia usług i ich sprzedaży. Kryteriów tych ustawa o NFZ nie zawiera, a upoważnienie w tym zakresie dla ministra właściwego do spraw zdrowia zawarte w art. 108 ust. 1 ma charakter blankietowy (nie zawiera wytycznych) przez co narusza art. 92 ust. 1 Konstytucji. W sprawie tak fundamentalnej z punktu widzenia zasady równości samych świadczeniodawców a także obywateli (ubezpieczonych), taki zabieg legislacyjny narusza także art. 2, art. 32 i art. 68 ust. 2 Konstytucji. Przy braku cennika świadczeń z czasem na „rynku” pojawią się „lepsze” i „gorsze” placówki ochrony zdrowia. O podziale takim nie zadecyduje jednak kryterium jakościowe, ale decyzje NFZ. Konkurs ofert wyklucza zdrowe mechanizmy konkurencji oraz powoduje nierówność stosunków gospodarczych, ponieważ uniemożliwia dobór jakościowy, gdyż nie wszyscy potencjalni świadczeniodawcy będą dopuszczeni do świadczenia usług zdrowotnych. Podstawową negatywną konsekwencją takich rozwiązań prawnych jest to, że ubezpieczonym nie zostanie gwarantowany równy dostęp do świadczeń zdrowotnych, o których mowa w art. 68 ust. 2 Konstytucji. Kwestionowane rozwiązania oznaczają faktyczny powrót do uspołecznionej służby zdrowia. System umów będzie bowiem bardzo podobny do dawnego systemu dotacji, opartego na niejasnych zasadach. W ustawie o NFZ brak podstaw dla stworzenia katalogu i standaryzacji stosowanych procedur medycznych. Tymczasem to właśnie katalog zdefiniowanych procedur medycznych musi określać jakość (realną treść) konkretnego świadczenia medycznego danego rodzaju, udzielonego osobie ubezpieczonej. Dopiero konkretnie zastosowane procedury z przypisanymi cenami składają się na całość (i wartość) udzielonego świadczenia. W odniesieniu do art. 5 pkt 24 i 26 ustawy o NFZ wnioskodawcy wskazują, iż przepisy te odnoszą się ogólnie do zakresu działalności zakładu opieki zdrowotnej, pielęgniarki i położnej, są natomiast nieadekwatne do potrzeb stworzenia katalogu i standaryzacji procedur medycznych. W rezultacie ustawa o NFZ nie spełnia dyspozycji art. 68 ust. 2 Konstytucji, nie ustala bowiem „zakresu świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych”. Ten brak czyni zasadnym wniosek o stwierdzenie niezgodności ustawy o NFZ z Konstytucją w całości, ze względu na jej niezgodność z art. 2 i art. 68 ust. 2 Konstytucji. Gdyby Trybunał jednak nie przychylił się do tego wniosku, grupa posłów wnosi o uznanie za niezgodne z art. 68 ust. 2 Konstytucji przepisów art. 5 pkt 24 i 26 ustawy. W konsekwencji nieuregulowania podstawowych standardów usług medycznych następuje z jednej strony naruszenie zasady równości, tak w grupie świadczeniodawców, jak i w grupie świadczeniobiorców (ubezpieczonych), z drugiej zaś – rynek usług medycznych nie jest w rezultacie „rynkiem regulowanym” lecz jest obszarem „ręcznego sterowania”. W kolejnym punkcie wnioskodawcy poruszyli problem nakazu dostatecznej określoności przepisów prawnych, naruszenia przez ustawę o NFZ zasady proporcjonalności środków do celów oraz naruszenia art. 92 ust. 1 w zw. z art. 68 ust. 2 Konstytucji. Ich zdaniem, art. 47 ust. 1 tworzy katalog świadczeń, które zostały wyłączone spod zakresu prawa ubezpieczonego do świadczeń bezpłatnych, przysługujących ubezpieczonemu, wprowadzając pojęcie „ponadstandardowe świadczenia finansowane ze środków własnych ubezpieczonego”. Ustawa o NFZ nie definiuje jednak tego pojęcia, a katalog świadczeń ponadstandardowych ma być określony dopiero rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Taka konstrukcja narusza zasadę państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) oraz art. 68 ust. 2 Konstytucji, wymagającego określenia w ustawie warunków i zakresu udzielania świadczeń zdrowotnych. Tymczasem w ustawie o NFZ nie został określony katalog świadczeń „standardowych” przysługujących ubezpieczonemu; brak również delegacji do ich określenia w rozporządzeniu. Ustawodawca „uciekł” od tej kwestii poprzez odesłanie w słowniczku ustawowym do przepisów innych ustaw, nieadekwatnych do przedmiotu regulacji. Ani obywatele, ani podmioty świadczące usługi zdrowotne nie wiedzą zatem, jakie uprawnienia przysługują im z tytułu opłacanej składki. Zdaniem wnioskodawców, konstrukcja art. 47 ust. 4 ustawy o NFZ zawiera też zbyt ogóle wytyczne, co jest sprzeczne z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Przepis art. 5 pkt 12 ustawy o NFZ, definiujący pojęcie „najkorzystniejsza oferta”, nie spełnia zdaniem wnioskodawców konstytucyjnego wymogu dostatecznej określoności norm prawnych dotyczących praw i wolności obywatelskich, przez co jest sprzeczny z art. 2 Konstytucji. Nieostrość tego pojęcia może prowadzić do naruszania konstytucyjnych zasad równości wszystkich wobec prawa, równego traktowania przez władze publiczne i zakazu dyskryminacji (art. 32 Konstytucji) oraz wolności działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji). Ustawa o NFZ nie wprowadza ani katalogu standardowych świadczeń zdrowotnych należnych „każdemu”, ani katalogu procedur medycznych i ich standaryzacji, ani też cen przypisanych do tych procedur, co miało być głównym mechanizmem równości ubezpieczonych w dostępie do świadczeń i jednocześnie podstawowym mechanizmem realizacji ubezpieczenia zdrowotnego. Brak tych elementów powoduje niezgodność ustawy o NFZ z art. 68 ust. 2 Konstytucji. Dla poszczególnych świadczeniodawców oznacza to, że NFZ będzie uznaniowo decydować o ich powodzeniu lub ekonomicznej porażce, ustalając komu i jakie środki przyznać. Zdaniem wnioskodawców, 14 dniowy termin do wejścia w życie ustawy o NFZ jest stanowczo za krótki. Ustawa wprowadziła bowiem całkowitą zmianę zastanych struktur organizacyjnych, a jej funkcjonowanie zostało uzależnione od wydania znacznej liczby rozporządzeń. Długość vacatio legis musi być dostosowana do treści ustanowionej regulacji oraz możliwości pokierowania swoimi sprawami przez adresatów. 14-dniowy okres dostosowawczy w przypadku znacznego stopnia trwałości stosunków prawnych wyklucza możliwość racjonalnego dostosowania się do nowych wymogów prawnych. Ponadto, ustawa weszła w życie w trakcie kadencji organów samorządu terytorialnego. Tymczasem art. 104 ustawy – w braku odmiennego rozwiązania przejściowego – spowoduje ex lege utratę mandatu radnego przez osobę kontynuującą piastowanie dotychczasowej funkcji w kasie chorych w organach Funduszu. Jak twierdzą wnioskodawcy, podniesienie podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla osób prowadzących działalność gospodarczą stanowi zagrożenie dla finansów publicznych dochodów jednostek samorządu terytorialnego oraz dochodów obywateli. Z punktu widzenia samorządu terytorialnego oznacza to naruszenie art. 167 ust. 4 Konstytucji. Kwestionowana ustawa narusza także art. 20 Konstytucji – zasadę społecznej gospodarki rynkowej i zasadę dialogu partnerów społecznych. Nie była ona bowiem dostatecznie konsultowana z samorządem zawodowym lekarskim, pielęgniarskim, ani z samorządem terytorialnym. W opinii wnioskodawców ustawa o NFZ zamyka drogę do urynkowienia systemu ubezpieczeń zdrowotnych i stanowi odwrót od zasady prymatu własności prywatnej w gospodarce. Prowadzi do przywrócenia centralistycznych zasad nakazowo-rozdzielczych w miejsce budowanego ładu rynkowego, nie poprawia dostępności pacjentów do świadczeń opieki zdrowotnej i nie gwarantuje równego prawa każdego obywatela do ochrony zdrowia. Uchylenie ustawy w całości jest zdaniem wnioskodawców uzasadnione tym, że ustawa o NFZ pozostaje w sprzeczności z konstytucyjnymi wartościami i zasadami: demokratycznego państwa prawnego, ochrony praw nabytych, bezpieczeństwa prawnego, zachowania dostatecznej określoności przepisów prawnych, proporcjonalności środków do celów, zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, zachowania odpowiedniej vacatio legis, poszanowania interesów w toku, zasadą prymatu gospodarki rynkowej oraz zasadą równego dostępu ubezpieczonych do świadczeń opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych. 2. Pismem z 23 lipca 2003 r. (PR II 490/50/03) stanowisko w sprawie zajął Prokurator Generalny stwierdzając, że ustawa z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze zm.) jest zgodna z art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20, art. 22, art. 68 ust. 2 i art. 92 ust. 1 Konstytucji. Prokurator Generalny odniósł się w pierwszej kolejności do metodyki oceny zasadności wniosku grupy posłów. W jego opinii dopiero zbadanie poszczególnych przepisów (przepisu) i stwierdzenie ich niekonstytucyjności pozwoli na ustalenie, czy skutek ten może rozciągać się na całą ustawę o NFZ bądź jej część. Ustosunkowując się do zarzutów skierowanych wobec art. 36 ust. 1 ustawy, Prokurator Generalny nie zgodził się z twierdzeniem wnioskodawców, iż powołany przepis narusza art. 68 ust. 2 Konstytucji. Wskazał, że ustrojodawca pozostawił ustawodawcy zwykłemu ustalenie warunków i zakresu udzielania świadczeń zdrowotnych, a zatem i swobodę w wyborze struktury organizacyjnej, przy pomocy której świadczenia te będą realizowane. Skuteczne zakwestionowanie konstytucyjności przyjętego rozwiązania wymaga natomiast wykazania, że doszło do przekroczenia granic swobody ustawodawczej w tym zakresie. Wniosku takiego nie można, zdaniem Prokuratora Generalnego, opierać również na zarzucie naruszenia art. 15 ust. 1 i art. 17 ust. 2 Konstytucji, ponieważ przywołane wzorce są nieadekwatne. Decentralizacja, o której mowa w art. 15 ust. 1 ustawy zasadniczej, dotyczy wyłącznie organów władzy publicznej, do których – w jego przekonaniu – nie można zaliczyć kas chorych. Tym samym nie można twierdzić, że na skutek powołania NFZ, w formie państwowej jednostki organizacyjnej, nastąpiła recentralizacja władzy publicznej. Ponadto to do ustawodawcy należy ocena, czy w konkretnym przypadku przekazanie zadania publicznego na niższy szczebel przyczyni się do sprawnego i efektywnego jego wykonania. Utworzenie NFZ nie uniemożliwia, jak wywiedziono w przestawionym stanowisku, tworzenia i działania samorządów zawodowych, gospodarczych ani innych, o których mowa w art. 17 ust. 2 Konstytucji. Również zarzut zmiany przyjętego wcześniej kierunku zmian legislacyjnych nie znajduje, w opinii Prokuratora Generalnego, uzasadnienia na gruncie konstytucyjnym. Powołując się na wyrok TK z 25 listopada 2002 r. (sygn. K 34/01, OTK ZU nr 6/2002, poz. 84) wskazał on bowiem, że system źródeł prawa nie przewiduje – poza Konstytucją – ustaw o szczególnej „sztywności”, która może być uzasadniana wyłącznie względami politycznymi. Wreszcie za zbyt ogólnikowe i niedostatecznie uzasadnione Prokurator Generalny uznał zarzuty naruszenia przez art. 36 ust. 1 ustawy o NFZ norm zawartych w art. 20 Konstytucji, odczytywanych w połączeniu z treścią jej Preambuły, w części odnoszącej się do zasady państwa pomocniczego oraz dialogu społecznego i współdziałania władz – poprzez niedostateczną konsultację z partnerami społecznymi oraz zasady praw nabytych (art. 2 Konstytucji) – poprzez pozbawienie ubezpieczonych demokratycznej kontroli nad wydatkowaniem pieniędzy ze składki na ubezpieczenie społeczne. Zarzut braku dostatecznej określoności, sformułowany wobec art. 5 pkt 12 ustawy o NFZ, rozpatrzono przede wszystkim w kontekście zawartego w lit. d powołanego przepisu kryterium oceny najkorzystniejszej oferty, w postaci wewnętrznej lub zewnętrznej oceny potwierdzonej certyfikatem jakości lub akredytacją. Odczytując art. 5 pkt 12 w kontekście pozostałych merytorycznych przepisów ustawy o NFZ, m.in. art. 79 ust. 4 pkt 1 i ust. 7, art. 82 ust. 1, art. 84 pkt 1, art. 90 ust. 1 pkt 4 i art. 99 Prokurator Generalny stwierdził, że nie pozwala on na dowolną interpretację pojęcia najkorzystniejsza oferta, a tym samym nie jest niezgodny z powołanymi wzorcami kontroli. Podobną argumentacją posłużono się w odniesieniu do zarzutu sprzeczności art. 5 pkt 24 i 26 ustawy o NFZ z art. 68 ust. 2 Konstytucji. Prokurator Generalny stwierdził, że przepisy te wskazano w sposób wybiórczy, abstrahując od szczegółowej regulacji zawartej w rozdziale 5 ustawy o NFZ. Akcentowany we wniosku brak katalogu i standaryzacji procedur medycznych wraz z przypisanymi im cenami, bez odpowiedniego uzasadnienia, może być traktowany wyłącznie jako skierowany do ustawodawcy postulat ustanowienia takiej regulacji. W opinii Prokuratora Generalnego nieadekwatny jest również wzorzec kontroli w postaci art. 167 ust. 4 Konstytucji, podniesiony w kontekście oceny art. 23 ust. 2 ustawy o NFZ. Zakwestionowany przepis w żaden sposób nie dokonuje zmian w zakresie zadań jednostek samorządu terytorialnego, a tym samym nie powstaje konstytucyjny obowiązek dokonania odpowiednich zmian w podziale dochodów publicznych pomiędzy administracją rządową a samorządową. Wnioskodawcy nie wykazali, iżby uszczuplenie dochodów samorządu terytorialnego wskutek podniesienia składki na ubezpieczenie zdrowotne osób prowadzących działalność pozarolniczą uniemożliwiało efektywne wykonywanie przypadających na nie zadań publicznych. Zaakcentowano także wewnętrzną sprzeczność argumentacji użytej we wniosku w części dotyczącej podwyższenia składki na ubezpieczenie zdrowotne w ciągu roku podatkowego, przy jednoczesnym przyznaniu, że ubezpieczenie to nie jest podatkiem. Prokurator Generalny podkreślił, że wymagania dotyczące legislacji podatkowej nie muszą przekładać się na zmiany dotyczące innych danin publicznych oraz że sam Trybunał Konstytucyjny nie traktuje tych wymagań jako bezwzględnie wiążących ustawodawcę. Odnosząc się do twierdzeń wniosku dotyczących relacji art. 43 ust. 9 ustawy o NFZ do wynikającej z art. 2 Konstytucji zasady praw nabytych Prokurator Generalny zwrócił uwagę na dotychczasowe orzecznictwo TK, wedle którego prawo do sprawowania mandatu nie stanowi prawa nabytego w rozumieniu prawa cywilnego, administracyjnego czy prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, a swoboda ustawodawcy w ingerowaniu w sytuację prawną radnego jest większa, bo wynika z publicznoprawnego charakteru samej funkcji. Z kolei brak przepisów przejściowych w tym zakresie przedstawione stanowisko wiąże z faktem, iż chodzi o nowo utworzoną jednostkę organizacyjną, zaś sama ustawa o NFZ, mimo przyjęcia zasady kontynuacji stosunków pracowniczych, określa terminy i warunki ich wygaśnięcia. Za nieuzasadniony uznano zarzut niezgodności rozpatrywanych łącznie art. 47 ust. 1 pkt 6 i ust. 4 ustawy o NFZ z art. 92 ust. 1 Konstytucji. W przekonaniu Prokuratora Generalnego ogólność wytycznych dotyczących treści wykonawczego rozporządzenia Ministra Zdrowia wiąże się z zapisem art. 49 ustawy o NFZ, z którego wynika, że zakres usług zdrowotnych może ulegać zmianom w zależności od wielkości środków finansowych będących w dyspozycji Funduszu. Uszczegółowienie kwestionowanych wytycznych, które musiałoby polegać na zamieszczeniu wykazu tych świadczeń w ustawie, oznaczałoby konieczność uruchamiania celem ich zmiany długotrwałej procedury legislacyjnej. W oparciu o dotychczasowe orzecznictwo TK (wyrok TK z 26 października 1999 r., sygn. K. 12/99, OTK ZU nr 6/1999, poz. 120) uznano zatem, że brak szczegółowości jest w analizowanym przypadku podyktowany rodzajem materii. Nieadekwatność przedmiotu i wzorca kontroli wytknięto w odniesieniu do art. 79 ust. 1 ustawy o NFZ, którego zbadania w kontekście art. 68 ust. 2 Konstytucji domagali się wnioskodawcy. Powołując się na wyrok TK z 19 listopada 2001 r. oraz treść art. 86 i 88 ustawy o NFZ Prokurator Generalny wywodzi, że w istocie konkurs ofert, jako metoda zawierania umów o świadczenie usług zdrowotnych, stwarza wszystkim zainteresowanym gwarancję zachowania uczciwej konkurencji. Natomiast o tym, czy ubezpieczonym zostanie zapewniony równy dostęp do świadczeń zdrowotnych, decyduje nie tryb, ale liczba umów zawartych w jego wyniku, determinowana wielkością środków będących w dyspozycji Funduszu. W dalszej kolejności Prokurator Generalny wskazał, że problem naruszenia przez art. 104 ust. 4 ustawy o NFZ normy art. 2 Konstytucji stał się bezprzedmiotowy w kontekście zmiany ustawy, która weszła w życie z dniem 1 maja 2003 r. Z kolei zarzut sprzeczności art. 108 ust. 1 ustawy o NFZ z art. 92 ust. 1 Konstytucji jest jego zdaniem o tyle nietrafny, że kwestionowany przepis nie pełni roli delegacji ustawowej. W uwagach dotyczących wniosku o zbadanie zgodności art. 151 ustawy o NFZ z art. 2, art. 15 ust. 1 i art. 17 ust. 2 Konstytucji odesłano – zarówno co do konkluzji jak i przytoczonej na jej poparcie szczegółowej argumentacji – do rozważań poświęconych konstytucyjności art. 36 ust. 1 ustawy. Podobnie rzecz się ma z oceną art. 222 ustawy o NFZ. Prokurator Generalny, akceptując co do zasady dopuszczalność badania przez Trybunał Konstytucyjny przepisów derogacyjnych, podkreślił ponownie, że zmiana systemu finansowania opieki zdrowotnej, dokonana w ustawie o NFZ mieściła się w konstytucyjnie dopuszczalnej sferze swobody ustawodawcy. Ocena trafności przyjętego rozwiązania nie należy już zaś do kompetencji Trybunału. Zarzut nieodpowiedniego vacatio legis, wywodzony wobec art. 224 ustawy o NFZ z art. 2 Konstytucji, Prokurator Generalny uznał za sformułowany zbyt ogólnie. Podniósł ponadto, że jego wymowę osłabia wprowadzenie w samej ustawie wielu przepisów przejściowych, z art. 198 na czele. 3. Zarządzeniem przewodniczącego składu orzekającego z 14 maja 2003 r. wezwano do zajęcia stanowiska w sprawie Naczelną Izbę Lekarską oraz Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych. 4. Naczelna Izba Lekarska przedstawiła swoje stanowisko w piśmie z 23 czerwca 2003 r. (NRL/ZRP/WR/1211/3503/03). Podkreślono w nim, iż w trakcie opiniowania projektu ustawy o NFZ, nie podnoszono kwestii jej konstytucyjności. Samorząd lekarski kwestionował potrzebę utworzenia NFZ, opowiadając się za reformą systemu kas chorych, którego wady – w jego opinii – mogły zostać łatwo usunięte przez nowelizację ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Naczelna Izba Lekarska zwróciła natomiast uwagę na wątpliwości, jakie w jej przekonaniu wzbudził tryb przygotowania i uchwalenia ustawy o NFZ – między innymi z punktu widzenia art. 7 Konstytucji oraz art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz. U. Nr 30, poz. 158 ze zm.). Projekt ustawy Naczelna Rada Lekarska otrzymała bowiem do zaopiniowania 24 czerwca 2002 r. z nieuprawnionym zastrzeżeniem, iż niezgłoszenie poprawek do 20 lipca 2002 r. będzie równoznaczne z uzgodnieniem projektu. Na narzucone tempo opiniowania projektu nałożyło się również pośpieszne procedowanie nad ustawą w Komisji Zdrowia. Przyjęty tryb uchwalania poszczególnych przepisów wykluczał zdaniem Naczelnej Izby Lekarskiej szerszą dyskusję merytoryczną. Również ponowne, z inicjatywy Marszałka Sejmu, podjęcie prac nad ustawą miało w jej opinii charakter formalnego zadośćuczynienia oczekiwaniom samorządów zawodowych. 5. Pismem z 11 czerwca 2003 r. (NRPiP/XXI/218/03), stanowisko w sprawie przedstawiła Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych. W przedłożonym stanowisku zwrócono m.in. uwagę na fakt, iż Izba, jako organ samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych, podczas konsultacji społecznych oraz prac legislacyjnych nad projektem ustawy o NFZ zgłosiła do niego blisko 100 poprawek. Dystansując się od kwestii konstytucyjności ustawy o NFZ, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych wyraziła pogląd, iż zapewnienie pełnej realizacji art. 68 Konstytucji wymaga wyższej składki zdrowotnej na świadczenia opieki zdrowotnej gwarantowane ze środków publicznych (w jej opinii – 11%). 6. Prezes Rady Ministrów w piśmie z 31 października 2003 r. (RCL 1604/65/03), przedstawił opinię dotyczącą ewentualnych skutków finansowych dla ustawy budżetowej, przygotowaną w związku z wystąpieniem grupy posłów o stwierdzenie niezgodności ustawy o NFZ z przepisami Konstytucji. Jego zdaniem kwestionowana ustawa stanowi swoistą „konstytucję” polskiego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. W opinii Prezesa Rady Ministrów można założyć, iż w przypadku stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności całości lub wymienionych we wniosku przepisów ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w NFZ, nie powstaną bezpośrednie skutki wiążące się z nakładami finansowymi nieprzewidzianymi w ustawie budżetowej na rok 2003. Nie można jednak wykluczyć wystąpienia skutków pośrednich: po pierwsze – zaistnieje konieczność ponownej zmiany całego systemu ubezpieczeń zdrowotnych, co z pewnością wywoła skutki finansowe, po drugie – można się spodziewać roszczeń zarówno ze strony szpitali dochodzących przysługujących im (ich zdaniem) praw konstytucyjnych (np. z tytułu naruszenia zasad bezpieczeństwa prawnego przez recentralizację systemu ubezpieczeń zdrowotnych, jak i ubezpieczonych np. z tytułu dodatkowego obciążenia spowodowanego podwyższeniem podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla osób prowadzących działalność pozarolniczą). Wysokość tych skutków w chwili obecnej jest niemożliwa do oszacowania. Prezes Rady Ministrów zwrócił także uwagę na to, że w ustawie o p.u.z. wydatki budżetu państwa na ochronę zdrowia w roku 1998 wynosiły 19 059 628 000,00 zł, natomiast w roku 2004 w projekcie ustawy budżetowej przewidziano na ten cel 3 168 655 000,00 zł. Nie można jednak bezspornie przyjąć, iż w wypadku stwierdzenia przez Trybunał niezgodności ustawy o NFZ z Konstytucją, ewentualne skutki dla budżetu zamkną się jedynie w kwocie 15 890 973 000,00 zł (różnica środków na ubezpieczenia zdrowotne z 1998 r. i 2004 r.). 7. Minister Zdrowia w piśmie z 28 października 2003 r. (PR-02-KB-MR-KC-1553/03) stwierdził, że przedstawione we wniosku zarzuty dotyczące ustawy o NFZ jako całości nie powinny być rozpatrywane, gdyż skutkowałoby to koniecznością zbadania wszystkich jej przepisów pod kątem zgodności z Konstytucją. W związku z tym Minister Zdrowia – nie zgadzając się z zarzutami wnioskodawców – przedstawił w poszczególnych punktach wyjaśnienia dotyczące poszczególnych przepisów ustawy o NFZ. Odnosząc się do niezgodności art. 5 pkt 12 ustawy o NFZ z art. 2, art. 20, art. 22 i art. 32 Konstytucji, stwierdził, że kwestionowany przepis dotyczy ustawowej definicji, która – mając na względzie jej charakter – powinna być możliwie jak najogólniejsza. Definicja ta nie odbiega od definicji zawartej w art. 2 pkt 8 ustawy o zamówieniach publicznych, a nawet jest bardziej precyzyjna, gdyż wskazuje najkorzystniejsze kryteria, jakimi powinien kierować się NFZ przy wyborze świadczeniodawcy. Ponadto niemożliwe jest rozpatrywanie niezgodności tego przepisu w oderwaniu od przepisów rozdziału 6 ustawy o NFZ, na potrzeby których definicja ta została wprowadzona. Zdaniem Ministra Zdrowia, niesłuszny jest także zarzut wnioskodawców, że art. 5 pkt 24 i 26 ustawy o NFZ naruszają art. 68 ust. 2 Konstytucji. Definicje ustawowe zawarte w tych przepisach nie ograniczają zakresu świadczeń zdrowotnych, a wręcz przeciwnie – poprzez zabieg legislacyjny polegający na odwołaniu się do właściwych przepisów innych ustaw – wskazują możliwie najszerszy zakres tak świadczeń pielęgniarskich i położniczych jak i świadczeń zdrowotnych. Wskazują bowiem na przepisy określające pełen katalog tych świadczeń. W opinii Ministra Zdrowia nie zachodzi również niezgodność art. 23 ust. 2 ustawy o NFZ z art. 167 ust. 4 Konstytucji, gdyż przepis ten nie ma na celu bezpośredniego uszczuplenia dochodów jednostek samorządu terytorialnego, a w ramach ustawowych zadań jednostek samorządu terytorialnego nie znajdują się zadania związane z finansowaniem świadczeń zdrowotnych dla ubezpieczonych. Odpierając zarzut, iż przepis ten wprowadzono w trakcie roku podatkowego, Minister Zdrowa stwierdził, że składka na ubezpieczenie zdrowotne nie ma charakteru podatku, zaś ostateczne brzmienie art. 23 ust. 2 nie wynikało z przedłożenia rządowego, a z poprawek poselskich. Odnosząc się do niezgodności art. 36 ust. 1 ustawy o NFZ z art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20 i art. 68 ust. 2 Konstytucji oraz jej Preambuły, Minister Zdrowia stwierdził, iż NFZ nie wchodzi zarówno w skład administracji rządowej jak i w zakres pojęcia „władzy publicznej”. Nie posiada on, ani jego organy uprawnień, które można by określić mianem władczych. NFZ nie jest organem władzy państwowej ani samorządowej, lecz państwową jednostką organizacyjną sektora finansów publicznych, nadzorowaną przez ministra właściwego do spraw zdrowia. Ustawodawca odbierając kasom chorych przyznane im zadania i kompetencje w zakresie finansowania świadczeń zdrowotnych i przekazując je NFZ wykazuje wprawdzie brak konsekwencji, ale nie narusza norm i zasad lub wartości konstytucyjnych. Teza o jednokierunkowym procesie decentralizacji nie znajduje uzasadnienia na gruncie systemu źródeł prawa, który nie przewiduje – poza Konstytucją – ustaw o szczególnej „sztywności”. Rozpatrując zarzut niezgodności art. 43 ust. 9 ustawy o NFZ z art. 2 Konstytucji, Minister Zdrowia stwierdził, że przepis ten nie zamyka osobie powołanej w skład Zarządu NFZ możliwości wyboru, którą z funkcji zamierza pełnić: czy funkcję członka Zarządu, czy też funkcję radnego w jednostce samorządu terytorialnego. Jest to typowy przepis mający na celu uniknięcie konfliktu interesów przy wykonywaniu danej funkcji i wprowadza zasadę incompatibilitas w stosunku do określonej grupy osób, mając na względzie dobro ubezpieczonych oraz konieczność zagwarantowania właściwego wykonywania funkcji członka zarządu NFZ. Zdaniem Ministra Zdrowia bezzasadne są również zarzuty dotyczące niezgodności art. 47 ust. 1 pkt 6 i ust. 4 ustawy o NFZ z art. 68 ust. 2 oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji. Świadczeniami ponadstandardowymi są bowiem wyłącznie świadczenia, które nie spełniają przesłanek określonych w art. 47 ust. 1 zd. wstępne ustawy o NFZ. W związku z ewolucyjnym charakterem jednostek chorobowych człowieka i nieustannym wykrywaniem nowych jednostek chorobowych niemożliwy jest do określenia pozytywny katalog świadczeń tak standardowych jak i ponadstandardowych. Stąd wynika konieczność wprowadzenia „elastycznego” pod względem legislacyjnym rozwiązania polegającego na wprowadzeniu do ustawy delegacji dla ministra właściwego do spraw zdrowia, zawartej w art. 47 ust. 4 ustawy o NFZ. Lektura wykazu świadczeń ponadstandardowych świadczeń zdrowotnych nie pozostawia wątpliwości, iż świadczenia te nie mają na celu ograniczenia obowiązków państwa określonych w art. 68 ust. 2 Konstytucji. W opinii Ministra Zdrowia art. 47 ust. 4 ustawy o NFZ zawiera także szczegółowe wytyczne, co czyni zadość wymaganiom zawartym w art. 92 ust. 1 Konstytucji. Kolejne zarzuty, dotyczące niezgodności art. 79 ust. 1 i art. 80 ust. 1 ustawy o NFZ z art. 68 ust. 2 w zw. z art. 32 Konstytucji, zdaniem Ministra Zdrowia są bezzasadne. Przepisy te ustanawiające konkurs ofert jako podstawowy tryb postępowania w sprawie zawarcia umowy o świadczenie usług zdrowotnych, nie wprowadzają nierówności podmiotów wobec prawa, gdyż dotyczą trybu w jakim wyłania się świadczeniodawców i nie mają bezpośredniego wpływu dla dostępu ubezpieczonych do świadczonych usług. Kolejny zarzut – niezgodność art. 104 ust. 4 ustawy o NFZ z art. 2 Konstytucji – jest bezprzedmiotowy z uwagi na nowelizację ustawy o NFZ przez ustawę z dnia 10 kwietnia 2003 r. o zmianie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w NFZ (Dz. U. Nr 73, poz. 660). Nie zachodzi również niezgodność art. 108 ustawy o NFZ z art. 2, art. 32, art. 68 ust. 2 oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji, gdyż w kwestionowanym przepisie brak jest jakiegokolwiek upoważnienia do wydania rozporządzenia. Ostatni zarzut – niezgodność art. 224 ustawy o NFZ z art. 2 Konstytucji – w opinii Ministra Zdrowia jest również bezzasadny, gdyż przyjęcie większości rozwiązań z poprzedniej ustawy, a także wprowadzenie odpowiednich regulacji o charakterze dostosowawczym i przejściowym pozwoliło na płynne przejście z poprzedniego systemu prawnego do nowego. 8. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zajął stanowisko w sprawie w piśmie z 14 listopada 2003 r. (CF/DOP/311/2003). W jego opinii wniosek grupy posłów o stwierdzenie niezgodności w całości ustawy o NFZ ze wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi nie powinien być rozpatrywany. Zarzuty podniesione wobec całej ustawy nie spełniają wymogów z art. 32 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, a częściowo opierają się na argumentach politycznych, które nie powinny być przedmiotem badania Trybunału. W związku z powyższym Prezes NFZ ustosunkował się jedynie – z ostrożności procesowej – do zarzutów kierowanych pod adresem szczegółowych przepisów ustawy. W pierwszej kolejności Prezes NFZ zakwestionował trafność tezy o niezgodności art. 36 ust. 1 ustawy o NFZ z art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20 i art. 68 ust. 2 Konstytucji. Ani z art. 36 ust. 1, ani z żadnego innego przepisu ustawy nie wynika, iż rozwiązania ustawy o NFZ prowadzą do zaboru środków ze składek na ubezpieczenie zdrowotne przez rząd. NFZ nie jest jednostką administracji rządowej, zaś nadzór Ministra Zdrowia nie odnosi się jedynie do Funduszu i kwestii finansowych, ale – ogólnie – do realizacji ubezpieczenia zdrowotnego, co koresponduje z unormowaniami ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. Nr 82, poz. 928 ze zm.). Chybiona jest także teza, że kwestionowany przepis godzi w zasadę decentralizacji władzy publicznej. NFZ nie jest organem władzy publicznej, ale państwową jednostką organizacyjną sektora finansów publicznych, nadzorowaną przez Ministra Zdrowia i nie posiada uprawnień, które można by określić mianem władczych. Ponadto w dotychczasowym orzecznictwie TK przyjmowano, że zasada decentralizacji władzy publicznej nie może być rozumiana w ten sposób, iż ustawodawca ma obowiązek rozczłonkowania jednostek organizacyjnych szczebla centralnego i ulokowania ich na niższym poziomie. W opinii Prezesa NFZ nie znajduje uzasadnienia twierdzenie, iż Narodowy Fundusz Zdrowia stanowi kolejny pozabudżetowy fundusz celowy. Wbrew treści art. 22 ustawy o finansach publicznych nie został on powołany do życia przed dniem jej wejścia w życie, nie realizuje zadań wyodrębnionych z budżetu państwa, a całość jego gospodarki finansowej jest określona w ustawie o NFZ. W przekonaniu Prezesa NFZ bezpodstawna jest teza o pozbawieniu ubezpieczonych prawa do kontroli środków pobieranych tytułem składki na ubezpieczenie zdrowotne. Stosownie do art. 46 ustawy o NFZ przy oddziałach wojewódzkich Funduszu jego Prezes powołuje rady społeczne, w skład których wchodzą m.in. członkowie powoływani na wniosek wojewódzkich organów ogólnokrajowych organizacji związkowych. Również argumenty dotyczące blokowania prywatyzacji sektora świadczeń zdrowotnych są chybione. Problem ten znajduje się zarówno poza zakresem regulacji ustawy o NFZ, jak i gestią jego organów. Jako płatnik za świadczenia zdrowotne Fundusz nie dzieli świadczeniodawców na prywatnych i publicznych. Prezes NFZ za nietrafne uznał również zarzuty niezgodności art. 79 i 80 ustawy o NFZ z art. 68 ust. 2 w zw. z art. 31 Konstytucji, art. 5 pkt 26 ustawy z art. 68 ust. 2 Konstytucji oraz art. 108 ustawy z art. 2, art. 32 i art. 68 Konstytucji. Tryb wyboru świadczeniodawców, stanowiący kontynuację rozwiązań dotychczasowych, to jedyna forma postępowania, która pozwala na zachowanie równości uczestniczących w nim podmiotów. Art. 79 i 80 ustawy o NFZ, które dotyczą trybu wyboru świadczeniodawców, nie ograniczają dostępu obywateli do świadczeń zdrowotnych, zaś określenie przez Fundusz standardów adresowanych do placówek służby zdrowia, ujednolici poziom usług medycznych świadczonych w całym kraju. W opinii Prezesa NFZ obalony musi zostać także zarzut, iż w ustawie o NFZ brak jest delegacji do stworzenia katalogu procedur medycznych; art. 87 w zw. z art. 88 ust. 3 ustawy stanowią wprost, że Zarząd Funduszu określa kryteria oceny oraz warunki wymagane od świadczeniodawców w toku postępowania o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych. W przypadku art. 5 pkt 26 ustawy wnioskodawcy kwestionują nie przepis materialny, ale definicję ustawową, która samodzielnie nie może ograniczać zakresu świadczeń zdrowotnych. Chybione są wreszcie zarzuty kierowane pod adresem art. 108 ustawy o NFZ, ponieważ nie zawiera on jakiegokolwiek upoważnienia dla Ministra Zdrowia do wydawania aktów wykonawczych. Odnosząc się do kwestii naruszenia przez art. 47 ust. 1 pkt 6 oraz ust. 4 ustawy art. 92 ust. 1 w zw. z art. 68 ust. 2 Konstytucji, a także naruszenia przez art. 5 pkt 12 ustawy art. 2, art. 20, art. 22 i art. 32 Konstytucji, Prezes NFZ wskazał przede wszystkim, iż ponadstandardowe świadczenia zdrowotne zostały określone przez tzw. definicję negatywną; dodatkowo art. 47 ust. 4 ustawy wyraźnie stanowi, w jakich warunkach i po jakich konsultacjach wykaz tych świadczeń może zostać ustalony. Jeżeli natomiast idzie o pojęcie „najkorzystniejszej oferty” użyte w art. 5 pkt 12 ustawy o NFZ, Prezes NFZ zauważa, że definicja ustawowa nie powinna być kazuistyczna, ale „ze swego charakteru” definiować pewne zjawiska w sposób jak najszerszy. Nie sposób ponadto tego pojęcia rozważać w oderwaniu od przepisów rozdziału 6 ustawy, normujących problematykę umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych. Definicja zawarta w art. 5 pkt 12 ustawy nie może zostać odniesiona do art. 20 i 22 Konstytucji, odnoszących się do wolności działalności gospodarczej i zasad jej ograniczania, gdyż ustawodawca świadomie wyłączył sferę świadczeń zdrowotnych z zakresu działań rynkowych. Prezes NFZ nie zgodził się również z zarzutami wnioskodawców kierowanymi pod adresem art. 224 ustawy o NFZ. 14-dniowe vacatio legis pokrywa się z unormowaniem art. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych (Dz. U. Nr 62, poz. 718 ze zm.), nowe zasady kontraktowania zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2004 r., a ustawa nie pogarsza sytuacji faktycznej ani prawnej ubezpieczonych. Z uwagi na wprowadzenie nowego art. 220a następczo bezprzedmiotowe stały się natomiast argumenty kierowane wobec art. 224 w zw. z art. 104 ustawy. W opinii Prezesa NFZ bezzasadne są wreszcie zarzuty niezgodności art. 43 ust. 9 ustawy o NFZ z art. 2 Konstytucji oraz art. 23 ust. 2 ustawy z art. 167 ust. 4 Konstytucji. Art. 43 ust. 9 ustawy jest klasycznym przepisem „antykorupcyjnym” i ma na celu uniknięcie konfliktu interesów przy wykonywaniu funkcji lub świadczeniu pracy; pozostawia przy tym wybór stanowiska lub funkcji osobom podpadającym pod jego hipotezę. Z kolei art. 23 ust. 2 ustawy o NFZ nie uszczupla w żaden sposób dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Jednostki te, choć są organami założycielskimi zakładów opieki zdrowotnej, nie mają jednak obowiązku finansowania świadczeń zdrowotnych. 9. Pismem z 11 grudnia 2003 r. stanowisko w sprawie w imieniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przedstawił Marszałek Sejmu, stwierdzając, że ustawa z 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia jest zgodna z art. 2, art. 15 ust. 1, art. 17 ust. 2, art. 20, art. 22, art. 32, art. 68 ust. 2 i art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Marszałka Sejmu RP zasada państwa prawnego nie jest zasadą o charakterze absolutnym. Musi być ona ważona z innymi zasadami i wartościami konstytucyjnymi np. wynikającą z preambuły do Konstytucji zasadą sprawności zarządzania. Zadanie wyważenia tychże wartości spoczywa na ustawodawcy. Uważa, że z Konstytucji nie wynika, że fundusze publiczne powinny znajdować się pod bezpośrednią kontrolą osób (ich reprezentantów) świadczących na te fundusze. Wyraża też przekonanie, iż sejmiki wojewódzkie i zarządy województw mają nadal istotny wpływ na sferę ochrony zdrowia. W związku z tym nie podziela też zarzutu co do niezgodności ustawy z art. 15 ust. 1 Konstytucji. W ujęciu prezentowanym przez Marszałka Sejmu art. 68 ust. 2 Konstytucji nie może być stosowany samoistnie. Wymóg wyłączności ustawy w określaniu zakresu korzystania z konstytucyjnych wolności i praw obywatelskich traktowany jest na ogół jako odnoszący się przede wszystkim do prawa represyjnego i daniowego. W zakresie prawa do ochrony zdrowia występuje więc dopuszczalność czynienia w drodze rozporządzeń pewnych wyjątków do ustawowo określonego zakresu tych świadczeń. Także inne zarzuty naruszenia tegoż przepisu Konstytucji nie znajdują uzasadnienia. Z przedstawionego przez Marszałka Sejmu uzasadnienia wynika, że nie istnieją też podstawy do orzeczenia niezgodności kwestionowanej ustawy z art. 17 ust. 2, art. 20, art. 22, art. 32, art. 68 ust. 2 i art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II W rozpatrywanej przez Trybunał Konstytucyjny sprawie odbyły się dwie rozprawy. Pierwsza 18 grudnia 2003 r., a druga 7 stycznia 2004 r. Na rozprawie 18 grudnia 2003 r. stawili się: wnioskodawca wraz z pełnomocnikiem, przedstawiciel Sejmu, Minister Zdrowia, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Prokurator Generalny. Wnioskodawcy podtrzymali stanowisko złożone na piśmie. Dodatkowo stwierdzili, że zapisy ustawy nie były konsultowane w sposób dostateczny, stąd procedowanie nad ustawą budziło wiele zastrzeżeń. Na rozprawie wnioskodawcy przedstawili nowe materiały dowodowe. Ponadto uznali potrzebę odroczenia utraty mocy obowiązującej ustawy. Także Minister Zdrowia podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Krytycznie odniósł się do niektórych rozwiązań ustawy o NFZ. Uwagi dotyczyły głównie planów zdrowotnych, formy weryfikacji planu finansowego przez Radę Funduszu w sytuacji, kiedy nie zatwierdza tego planu finansowego Minister Finansów wraz z Ministrem Zdrowia. Zwrócił też uwagę na potrzebę większej samodzielności oddziałów regionalnych Narodowego Funduszu Zdrowia oraz problemy zabezpieczenia świadczeń zdrowotnych, związane z integracją z Unią Europejską. Nie zmienił swojego stanowiska także Prezes NFZ. Udzielając odpowiedzi na pytania, stwierdził między innymi, że ubezpieczeni mogą prowadzić kontrolę nad działalnością NFZ poprzez swoje organy przedstawicielskie: Parlament i rady społeczne przy oddziałach wojewódzkich NFZ. Swoje stanowiska podtrzymali: przedstawiciel Sejmu oraz Prokurator Generalny. Trybunał Konstytucyjny otrzymał w dniu rozprawy nowe, obszerne materiały dowodowe, dotyczące przebiegu procesu ustawodawczego oraz ekspertyzy prezentowane w czasie prac nad ustawą i w późniejszym okresie. Z uwagi na konieczność zapoznania się z tymi materiałami przez uczestników postępowania, Trybunał postanowił odroczyć rozprawę do 7 stycznia 2004 r. Odroczona rozprawa odbyła się 7 stycznia 2004 r. Wnioskodawcy stwierdzili, że wad ustawy, które zostały wskazane we wniosku nie da się usunąć poprzez jej nowelizację. Podtrzymali wniosek w brzmieniu złożonym na piśmie, z dwoma zastrzeżeniami, dotyczącymi art. 104 ust. 4 oraz art. 224 ustawy o NFZ. Art. 104 ust. 4 został zmieniony, natomiast zaskarżenie artykułu 224 (o terminie wejścia ustawy w życie) jest bezprzedmiotowe, bo ustawa już weszła w życie. Przedstawiciel Sejmu stwierdził, że przedstawione materiały nie wnoszą żadnych dodatkowych argumentów, a zarzut jakoby posłowie nie mogli przedłożyć swoich racji na posiedzeniu komisji, jest bezzasadny. W ramach odpowiedzi na pytania określił on normę z art. 68 Konstytucji jako normę programową, którą należy wiązać z prawną ochroną życia. Jego zdaniem, stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu kluczowego dla konkretnego systemu ochrony zdrowia może prowadzić do niekonstytucyjności ustawy. Prokurator Generalny uznał, że materiały dotyczą przebiegu procesu legislacyjnego, zaś wnioskodawcy nie stawiają zarzutu naruszenia zasad prawidłowej legislacji. Pozostali uczestnicy postępowania nie zmienili swoich dotychczasowych stanowisk. III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Zakres zaskarżenia Zarzuty wnioskodawców dotyczą przepisów o zróżnicowanym charakterze: od takich, które kreują podstawę konstrukcji prawnej powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i finansowania świadczeń z Narodowego Funduszu Zdrowia po przepisy, które dotyczą jedynie niektórych jego aspektów, albo rozstrzygnięć o charakterze incydentalnym. W zakresie poddanym kontroli Trybunału kluczowe znaczenie mają zarzuty dotyczące art. 36 ust. 1 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia w związku z pozostałymi przepisami tej ustawy, dotyczącymi organizacji i zasad działania Narodowego Funduszu Zdrowia (rozdziały 1 i 4), zasad zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych i organizacji udzielania świadczeń zdrowotnych (rozdziały 5, 6, 7 i 8), gospodarki finansowej (rozdział 9), zasad nadzoru i kontroli wykonywania zadań Narodowego Funduszu Zdrowia (rozdział 13). Wszelkie dalsze przyjęte w ustawie uregulowania związane są z takim a nie innym ukształtowaniem środków i instytucji Narodowego Funduszu Zdrowia oraz jego miejscem w systemie organów i instytucji państwa. 2. Wzorce konstytucyjne Trybunał Konstytucyjny zwraca uwagę, że wskazane przez wnioskodawców wzorce kontroli oznaczają odwołanie się do fundamentów polskiego ładu konstytucyjnego. Jednakże nie wszystkie z nich mają taką samą wagę. Nie ulega wątpliwości, że kluczowe znaczenie z punktu widzenia badanej sprawy mają art. 2 i art. 68 ust. 2 Konstytucji, powoływane (kumulatywnie albo rozłącznie) w odniesieniu nie tylko do art. 36 ust. 1 i ustawy jako całości, ale także i innych przepisów ustawy. 3. Ogólne podstawy przyjętego rozstrzygnięcia Trybunał Konstytucyjny, mając na uwadze przyjętą w niniejszej sprawie metodologię postępowania, zakres wniosku, charakter postawionych zarzutów, jak i powołane wzorce konstytucyjne uznał, iż wniosek grupy posłów ukierunkowany jest na eliminację z porządku prawnego nie pojedynczego przepisu (przepisów), ale całego mechanizmu, który tworzy art. 36 ust. 1 w połączeniu z pozostałymi przepisami ustawy o NFZ. Zespół norm zawartych w ustawie o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, kształtujących kompetencje, prawne instrumenty działania oraz status prawny NFZ tworzy system dysfunkcjonalny i to w stopniu uniemożliwiającym realizowanie konstytucyjnie określonych zadań państwa w sferze ochrony zdrowia. Nie istnieje w związku z tym możliwość, przy wyeliminowaniu pojedynczych przepisów, przywrócenia stanu zgodnego z Konstytucją, a co za tym idzie – osiągnięcia ładu normatywnego w zakresie świadczenia usług zdrowotnych. Dysfunkcjonalność systemu osiągnęła taki poziom, że przywrócenie ładu prawnego poprzez cząstkową nowelizację ustawy staje się niemożliwe. 4. Problem niezgodności z art. 68 ust. 2 w zw. z art. 2 Konstytucji 4.1. Konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia rozpatrywać można w wielu aspektach: Po pierwsze – za punkt wyjścia dla określenia hierarchii wartości osobowych, a przez to praw obywatelskich przyjąć należy art. 30 Konstytucji, w świetle którego źródłem wolności i praw człowieka oraz obywatela jest przyrodzona i niezbywalna godność człowieka. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Także w Preambule do Konstytucji wyraźnie stwierdza się: „Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej”. Pośród praw, których źródłem jest art. 30 Konstytucji podstawowe znaczenie mają te, które nawiązując wprost do istoty godności ludzkiej, wyrażają jej kwintesencję, mają charakter praw fundamentalnych. Trybunał Konstytucyjny w wyroku w sprawie P. 12/99, (OTK ZU nr 7/2000, poz. 260) stwierdził jednoznacznie: „Ustawodawca z reguły nie może ich nie tylko kwestionować, ale i ograniczać. Nie są one w zasadniczej swojej treści uzależnione od woli prawodawcy, a tym bardziej od organów stosujących prawo, bez względu na to, czy będą to organy administracji publicznej, czy sądy. Stąd określa się je mianem praw przyrodzonych. Z nimi wiąże się niewątpliwie konstytucyjna teza o nienaruszalności godności człowieka. Takie rozumowanie nawiązuje do preambuły i art. 1 Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, z których wynika zasada, że z racji urodzenia się człowiekiem – a nie na podstawie jakichkolwiek innych aktów i czynności prawnych – człowiek jest podmiotem wszystkich praw wynikających z jego człowieczeństwa. W tym znaczeniu godność człowieka nie jest uzależniona od woli ustrojodawcy (prawodawcy)”. Po drugie – swoistą konsekwencją art. 30 jest art. 38 Konstytucji, zgodnie z którym „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Ma on szczególne znaczenie i rodzi przez to określone konsekwencje wobec ustawodawcy pozytywnego. „To, co nie budzi wątpliwości – podkreśla się w doktrynie – dotyczy ochrony życia rozumianej jako ochrona biologicznej egzystencji człowieka. Poza tym mamy tu do czynienia z prawem wobec państwa pierwotnym, co oznacza, iż państwo takiego prawa człowiekowi przyznać nie może, a jedynie może podkreślić jego istnienie i znaczenie, poddając to prawo szczególnej ochronie. Na organach państwa spoczywa obowiązek stanowienia takiego prawa, by chroniło ono życie, i to życie każdego człowieka niezależnie od tego, w jakiej sytuacji znajduje się” (zob. Konstytucje Rzeczypospolitej oraz komentarz do Konstytucji RP z 1997 roku, pod red. J. Bocia, Wrocław 1998, s. 78). Nie można mówić o ochronie godności człowieka, jeżeli nie zostały stworzone wystarczające podstawy do ochrony życia. Prawna ochrona życia ma charakter wieloaspektowy. „Jej sformułowanie już w pierwszym z przepisów konstytucyjnych dotyczących wolności i praw osobistych zdaje się przesądzać o nadrzędności życia ludzkiego w hierarchii wartości chronionych przez prawo. Skłania ona jednocześnie do przyjęcia w procesie stanowienia prawa dyrektywy interpretacyjnej, wedle której wszelkie możliwe wątpliwości co do ochrony życia ludzkiego powinny być rozstrzygane na rzecz tej ochrony (in dubio pro vita humana). (...) Fakt, iż ochrona życia zapewniana jest każdemu bez wyjątku człowiekowi, oznacza także, iż niedopuszczalne byłoby różnicowanie wartości ludzkiego życia w zależności od np. pozycji społecznej albo wieku konkretnej osoby. Jest to bowiem ochrona życia jako takiego, bez względu na społeczną wartość jaką przedstawia” (zob. Konstytucje..., op.cit., s. 78). Po trzecie – nie ulega wątpliwości, że z art. 30 i 38 Konstytucji wyjątkowo mocno, wręcz nierozerwalnie związany jest art. 68 Konstytucji. Ochrona zdrowia jest ściśle związana z ochroną życia, a prawo do życia z godnością człowieka. Prawo do ochrony zdrowia, to przede wszystkim prawo do zachowania życia i jego obrony, gdy jest zagrożone. Kluczowe znaczenie dla zrozumienia prawa do ochrony zdrowia (art. 68 ust. 1 Konstytucji), a w dalszej konsekwencji – zasad dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych mają ich konstytucyjne uwarunkowania. Prawo do ochrony zdrowia – stwierdza A. Zoll – jest konstytucyjnie gwarantowane i to nie tylko jako prawo, które nadane zostaje jego adresatom przez władzę państwową, ale jest to prawo podstawowe wynikające z przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka, którego przestrzeganie władza państwowa jest zobowiązana ochraniać (zob. A. Zoll, Problemy służby zdrowia w świetle doświadczeń RPO, Prawo i Medycyna 2000, nr 8, vol. 2). W doktrynie wyraźnie zwraca się uwagę na to, że art. 68 ust. 1 nie ma charakteru deklaratywnego. Słusznie więc podkreśla J. Ciemniewski (Konstytucyjne podstawy praw pacjenta, Materiały Konferencji „Godność człowieka podstawą praw chorego i pacjenta”, VIII Światowy Dzień Chorego), że jest to norma prawna, z której wynikają określone obowiązki w stosunku do władzy publicznej. „Każdy” ma prawo do ochrony, co oznacza, że Konstytucja wyklucza jakiekolwiek wyłączenia podmiotowe z zakresu jej działania. Po czwarte – od praw fundamentalnych (przyrodzonych) należałoby odróżnić te, które nie są prostą emanacją godności ludzkiej, a stanowią jedynie formę lub jedną z form zabezpieczenia praw człowieka. Mają więc charakter praw umożliwiających realizację innych praw i wolności. Prawa te ustrojodawca, a także zwykły ustawodawca, może kształtować, poszukując optymalnego modelu, który z jednej strony będzie stwarzać możliwość ich ochrony, z drugiej zaś – kreować instrumenty gwarantujące możliwość realizowania innych konstytucyjnych wartości. Oczywiście, że stanowione w tym zakresie normy prawne muszą uwzględniać aksjologię demokratycznego państwa prawnego. Art. 68 ust. 2 nakłada na władze publiczne, a w szczególności na ustawodawcę obowiązek określenia zasad realizowania prawa do ochrony zdrowia. Nakazuje więc stworzenie normatywnego układu odniesienia (systemu prawnego), który pozwoli dookreślić treść prawa do ochrony zdrowia, a to łączy się z koniecznością określenia warunków i zakresu udzielania świadczeń zdrowotnych. Ustrojodawca nie przesądza tego, jaki model normatywny powinien ustawodawca przyjąć w tej materii. Kształtując go powinien jednak kierować się treścią Konstytucji, a przede wszystkim mieć na uwadze te wartości konstytucyjne, które są konsekwencją przyjętej w art. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady, że Rzeczypospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli oraz wynikającej z art. 30 Konstytucji zasady, że godność człowieka jest źródłem wszelkich praw i wolności. Ustawodawca dokonując wyboru określonego modelu normatywnego bierze na siebie związaną z tym odpowiedzialność za spójność, jasność i zupełność instrumentów, które go wyrażają. Konstytucja nie określa np. zakresu świadczeń opieki zdrowotnej dostępnych dla wszystkich obywateli na równych prawach, odsyłając to zagadnienie do uregulowanie w ustawie (art. 68 ust. 2 zd. drugie). Norma zawarta w art. 68 ust. 2 zdanie drugie nie jest jedynie upoważnieniem ustawodawcy zwykłego do określenia warunków i zakresu świadczeń, lecz nakłada na ustawodawcę taki obowiązek. Swoboda ustawodawcy nie jest nieograniczona. Nie może on w ogóle zrezygnować z finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych. 4.2. W świetle art. 68 ust. 1 Konstytucji „każdy ma prawo do ochrony zdrowia”. Zgodnie zaś z art. 68 ust. 2: „obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa”. Nie ulega wątpliwości, że art. 68 ust. 1 i 2 Konstytucji mogą być podstawą do oceny zgodności z nimi przyjętego przez prawodawcę systemu ochrony zdrowia, nakłada on bowiem na organy władzy publicznej określone obowiązki. Bezpośrednimi adresatami art. 68 Konstytucji są: „każdy” (każdy człowiek) – ust. 1 i „władze publiczne” – ust. 2, przez które przede wszystkim należy rozumieć organy państwa i organy samorządu terytorialnego. Szczegółowy zakres pojęcia władza publiczna można zdekodować poprzez analizę nałożonych na „władzę publiczną” określonych obowiązków. Trybunał Konstytucyjny nie widzi podstaw do odstąpienia od poglądu wyrażonego w sprawie K. 2/98, (OTK ZU nr 3/1999, poz. 38) według którego z art. 68 ust. 1 Konstytucji należy wywieść podmiotowe prawo jednostki do ochrony zdrowia. Treścią prawa do ochrony zdrowia nie jest naturalnie jakiś abstrakcyjnie określony (i w gruncie rzeczy niedefiniowalny – o czym niżej) stan „zdrowia” poszczególnych jednostek, ale możliwość korzystania z systemu ochrony zdrowia, funkcjonalnie ukierunkowanego na zwalczanie i zapobieganie chorobom, urazom i niepełnosprawności. Norma art. 68 ust. 1 Konstytucji nie przesądza konstrukcji tego systemu jako całości ani jego poszczególnych elementów: charakteru prawnego źródeł finansowania świadczeń zdrowotnych, charakteru i struktury płatnika (płatników) tych świadczeń czy też struktury własnościowej świadczeniodawców. Pewne ograniczenia swobody ustawodawcy w tym zakresie mogą jednak wynikać z innych konstytucyjnych zasad lub wartości. Z obowiązku rzeczywistego zapewnienia przez władze publiczne warunków realizacji prawa do ochrony zdrowia, które nie może być traktowane jako uprawnienie iluzoryczne bądź czysto potencjalne, wynika jednak wymaganie, iż system ten – jako całość – musi być efektywny. Omówione powyżej obowiązki władzy publicznej w zakresie zapewnienia warunków należytej realizacji prawa do ochrony zdrowia konkretyzuje – po części – art. 68 ust. 2 zd. 1 Konstytucji: „Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych”. Z art. 68 ust. 2 Konstytucji wynikają następujące konsekwencje: Po pierwsze – konieczne jest funkcjonowanie w ramach szeroko pojętego systemu opieki zdrowotnej mechanizmów pozwalających na gromadzenie, a następnie wydatkowanie na świadczenia zdrowotne środków publicznych. Nie ma przy tym znaczenia szczegółowa ocena charakteru prawnego środków odprowadzanych przez obywateli, ważne jest tylko, czy można je zakwalifikować jako środki publiczne. Po drugie – świadczenia finansowane z wyżej wymienionych środków mają być dostępne dla obywateli (a więc już nie dla „każdego”), przy czym nie chodzi o dostępność jedynie formalną, deklarowaną przez przepisy prawne o charakterze „programowym”, ale o dostępność rzeczywistą, stanowiącą realizację określonego w ust. 1 art. 68 Konstytucji prawa do ochrony zdrowia (verba legis: „…władze publiczne […] zapewniają…”). Sformułowanie Konstytucji jest kategoryczne i ma charakter gwarancyjny. Po trzecie – dostęp do świadczeń finansowanych ze środków publicznych musi być równy dla wszystkich obywateli, niezależnie od ich sytuacji materialnej. Proklamowana w analizowanym przepisie równość w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej stanowi rozwinięcie wyrażonej w art. 32 Konstytucji zasady równości oraz koncepcji solidaryzmu społecznego. Zasady korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej w tym zakresie są bowiem niezależne od zakresu partycypacji poszczególnych członków wspólnoty obywatelskiej w tworzeniu zasobu środków publicznych stanowiących źródło ich finansowania. Podobnie też jak sam dostęp do świadczeń, musi to być równość w ujęciu rzeczywistym, a nie tylko formalnym. Z drugiej strony, Konstytucja nie zakłada powszechnej dostępności do wszystkich znanych i stosowanych zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej świadczeń opieki zdrowotnej. Wręcz przeciwnie – zamieszczona w zd. 2 ust. 2 art. 68 ustawy zasadniczej wzmianka, iż nie tylko warunki, ale i zakres świadczeń finansowanych ze środków publicznych określać ma ustawa, otwiera możliwość kompilowania przez ustawodawcę modelu ochrony zdrowia zasadzającego się na środkach publicznych z innymi znanymi we współczesnych systemach sposobami finansowania (czy raczej – dofinansowania) kosztów tych świadczeń (udział własny, dodatkowe ubezpieczenie). Ustawa nie może jednak pozostawiać wątpliwości co do tego, jaki jest zakres świadczeń medycznych przysługujących beneficjentom publicznego systemu opieki zdrowotnej wobec istnienia wyraźnego nakazu konstytucyjnego określenia tej materii, a w konsekwencji nie może wprowadzać – w ramach tego systemu – modelu pozwalającego na dyferencjację świadczeń w wypadku występowania podobnych potrzeb zdrowotnych. Po czwarte – obowiązek zapewnienia opisanego powyżej standardu dostępności świadczeń finansowanych ze środków publicznych obciąża władze publiczne. Mimo więc, że Konstytucja nie określa szczegółowo sposobu zadośćuczynienia temu wymogowi, pozostawiając to ustawodawcy zwykłemu, ochrona zdrowia w tym zakresie stanowi ustrojowo przypisane zadanie władz publicznych. Treść art. 68 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji nie daje podstaw do konstruowania jakiejś materialnej definicji pojęcia „ochrona zdrowia”. W szczególności nie jest więc możliwe na gruncie Konstytucji precyzyjne dookreślenie rodzajów bądź kategorii świadczeń mieszczących się w zakresie prawa gwarantowanego przez art. 68. Ciężar gwarancji konstytucyjnych przenosi się tym samym na płaszczyznę proceduralną. Newralgicznego znaczenia nabiera w związku z tym prawidłowe określenie przez ustawodawcę sfery organizacyjnej, związanej z precyzyjnym, jednoznacznym i funkcjonalnym skonstruowaniem systemu ochrony zdrowia. Wiąże się to ściśle z właściwym podziałem kompetencji przyznawanych instytucjom realizującym zadania publiczne w sferze ochrony zdrowia. W ślad za tym idzie prawidłowe określenie zasad ich funkcjonowania, gwarantujących niezbędną transparentność działań, skuteczne ich nadzorowanie, jak również jasne, czytelne i jednoznaczne zasady ponoszonej odpowiedzialności. 4.3. Treść art. 68 ust. 2 Konstytucji nie przeczy wyrażonemu wcześniej poglądowi o względnej swobodzie ustawodawcy w zakresie kształtowania modelu systemu ochrony zdrowia. Powierzchowny byłby w szczególności wniosek, że powołany przepis zakłada konieczność funkcjonowania w ramach ogółu świadczeniodawców pionu tzw. publicznej służby zdrowia albo że – idąc dalej – jest to argument na rzecz całkowicie budżetowego modelu tegoż systemu. Wyraźna jest jedynie wola ustrojodawcy niedopuszczenia do wykreowania całkowicie rynkowego systemu ochrony zdrowia (tzw. samofinansowanie). W pozostałym zakresie ustawodawca zwykły, realizując własne cele polityczne i społeczne, może swobodnie kształtować określony model ochrony zdrowia. Konieczne jest jednak uwzględnienie dyrektyw wynikających z rozpatrywanych łącznie norm art. 68 ust. 1 i 2 Konstytucji: system ochrony zdrowia jako całość musi gwarantować realizację prawa do ochrony zdrowia poszczególnych jednostek, zaś stanowiące jego komponent świadczenia finansowane ze środków publicznych muszą być dostępne dla wszystkich obywateli na zasadzie równości. Trybunał Konstytucyjny jest wprawdzie „sądem prawa” a nie „sądem faktów”, jednak dokonując oceny norm prawnych z punktu widzenia ich zgodności z zasadami i wartościami konstytucyjnie chronionymi nie może abstrahować od bezpośrednich skutków społecznych badanych rozwiązań ustawowych. Powyższy wniosek ma szczególne znaczenie w rozpatrywanej sprawie, ponieważ przepisy ustawy o NFZ, naruszając zasadę stabilności prawa, nie tylko nie zapewniają realizacji konstytucyjnego obowiązku zapewnienia przez władze publiczne równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, ale utrwalają nieakceptowalny konstytucyjnie stan swego rodzaju „równości” w braku dostępu do ww. świadczeń. 4.4. Zgodności ustawy o NFZ z wymaganiami wynikającymi z art. 68 ust. 1 i 2 Konstytucji nie zapewnia – zamieszczony w rozdziale 5 ustawy – art. 49, wedle którego „ubezpieczony, w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej opartej na dowodach naukowych i praktyki medycznej, w ramach posiadanych przez Fundusz środków finansowych”. Licząc się z faktyczną niemożnością zapewnienia bezpłatnej opieki zdrowotnej w pełnym zakresie każdemu obywatelowi oraz otwierając drogę do wprowadzenia – obok świadczeń finansowanych ze środków publicznych – mechanizmów rynkowych i konkurencyjnych, ustrojodawca wprowadził w art. 68 ust. 2 zd. 2 Konstytucji wymóg, aby warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych w ten sposób określiła ustawa. Zakres świadczeń, do których obywatele (a więc nie tylko ubezpieczeni) mają prawo w ramach publicznego systemu finansowania (Konstytucja nie przesądza konkretnej postaci tego systemu) został więc zaliczony do materii ustawowej. W przypadku osób opłacających przymusową składkę na ubezpieczenie zdrowotne, wymóg precyzyjnego określenia rodzaju świadczeń dostępnych „w zamian” wynika również z istoty tegoż ubezpieczenia. Bezpośrednim celem takiego uregulowania jest nie tylko stworzenie pewności beneficjentów systemu opieki zdrowotnej co do rodzajów świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zapewnienie związanej z formą ustawy stabilności takiego katalogu, ale również długoterminowe planowanie zabezpieczenia pozostałych potrzeb zdrowotnych poza systemem publicznym. 4.5. Ustawa o NFZ nie realizuje wymagań art. 68 ust. 2 zd. 2 Konstytucji. Zgodnie z przepisami ustawy o NFZ, ubezpieczeni mają na zasadach określonych w ustawie prawo do świadczeń zdrowotnych. Ustawodawca, dookreślając pojęcie „świadczenie zdrowotne” stwierdził, że jest to świadczenie mające na celu „...zachowanie życia, zapobieganie chorobom i urazom, wczesne wykrywanie chorób, leczenie oraz zapobieganie niepełnosprawności i jej ograniczanie...” (art. 47 ust. 1). Prima facie, jako substytut katalogu pozytywnego można traktować wyłącznie katalog negatywny świadczeń, do których ubezpieczeni nie mają prawa. Zgodnie z rozwiązaniem ustawowym, ubezpieczeni nie mają w ramach odprowadzanej składki ubezpieczeniowej, prawa do świadczeń zdrowotnych enumeratywnie wyliczonych w art. 47 ust. 1 pkt 1-7. Między innymi ubezpieczeni nie mają prawa do ponadstandardowych świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków własnych ubezpieczonego (art. 47 ust. 1 pkt 6). Jednak tego, co jest „ponadstandardowym świadczeniem zdrowotnym” ustawodawca już nie określił. Kwestię tę pozostawiono do uregulowania Ministrowi Zdrowia w drodze rozporządzenia, w którym organ ten ma określić wykaz ponadstandardowych świadczeń zdrowotnych, uwzględniając świadczenia zdrowotne, które nie są konieczne dla zachowania zdrowia, zapobiegania chorobom i urazom, wczesnego wykrywania chorób, leczenia oraz zapobiegania niepełnosprawności i jej ograniczania (art. 47 ust. 4 ustawy). Regulacja taka prowadzi w istocie do paradoksalnego rozwiązania prawnego. Ubezpieczony odprowadzający tzw. składkę zdrowotną nie wie, do jakiego typu świadczeń zdrowotnych ma prawo. W ustawie o NFZ nie przewidziano bowiem instytucji tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych. Co więcej, podczas pierwszego czytania rządowego projektu ustawy o NFZ Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Ewa Kralkowska (stenogram z posiedzenia Sejmu z 10 października 2002 r.) stwierdziła: „(...) nie planujemy opracowania koszyka świadczeń gwarantowanych, bo byłoby to równocześnie ograniczenie świadczeń, siłą rzeczy. Jeżeli coś się gwarantuje, to coś innego nie jest gwarantowane, czyli jest to ograniczanie świadczeń. Takiego zabiegu nie będziemy dokonywać, ponieważ uważamy, że nie bardzo dałoby się to pogodzić z konstytucyjnym obowiązkiem zapewnienia równego dostępu do świadczeń zdrowotnych”. Podobne stwierdzenie padło w piśmie uczestnika postępowania – Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 5 stycznia 2004 r., przedstawionego także na rozprawie 7 stycznia 2004 r.: „(…) NFZ podtrzymuje swoje twierdzenie, że brak określenia pozytywnego katalogu świadczeń dostępnych w ramach ubezpieczenia nie jest niezgodny z Konstytucją. Przepisy określają bowiem negatywny katalog świadczeń, to znaczy te świadczenia, które nie są dostępne w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Pacjent winien działać z założeniem, że dostępne są mu w ramach ubezpieczenia wszelkie świadczenia, których przepisy nie wyłączają z tego katalogu. O tym, że dane świadczenie nie jest dostępne, a są to wyłącznie specjalistyczne świadczenia zdrowotne, pacjent musi zostać poinformowany przez lekarza. Ponadto należy zdawać sobie sprawę, że wszelkie świadczenia dostępne w ramach ubezpieczenia zdrowotnego mogą być dostępne (…) tylko w ramach posiadanych na ten cel, ściśle określonych środków finansowych (…). Zobowiązanie do wprowadzenia do ustawy przepisu, który określałby wprost albo też dawał delegację do określenia pozytywnego katalogu świadczeń bez określenia, że są one dostępne w ramach posiadanych przez płatnika środków finansowych, zdaniem NFZ, prowadziłoby ewentualnie do dwóch rozwiązań. Pierwsze z nich to ograniczenie zakresu świadczeń dostępnych ubezpieczonemu w taki sposób, aby ich rodzaj i ilość mogły zostać zrealizowane w ramach posiadanych środków. Drugie rozwiązanie to zaniżanie cen świadczeń medycznych, których ceny i tak nie są równe z kosztami faktycznymi (…)”. Przedstawione stanowiska są niewątpliwie dowodem, iż projektodawcy ustawy o NFZ i prawodawca mają świadomość pozorności „gwarancji” prawa do ochrony zdrowia deklarowanych przez ten akt prawny. Zgodnie z wymaganiami konstytucyjnymi (art. 68 ust. 2) ustawa powinna określać bądź koszyk świadczeń gwarantowanych, bądź (od strony negatywnej) świadczenia ponadstandardowe, które są finansowane ze środków własnych pacjenta. Jeżeli założyć, że jest to niemożliwe (ani od strony pozytywnej, ani od strony negatywnej), ustawa powinna wprowadzać co najmniej dostatecznie jasne i jednoznaczne kryteria formalne, według których następować będzie in casu ustalenie zakresu należnych pacjentowi świadczeń w ramach odpowiedniej, ustalonej w ustawie procedury. 4.6. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego można więc mówić o niekonstytucyjności rozpatrywanych przepisów co najmniej z dwóch przyczyn: po pierwsze – z powodu niedookreśloności i wieloznaczności podstawowych pojęć (np. świadczenia ponadstandardowe), co stanowi złamanie zasady przyzwoitej legislacji (art. 2 Konstytucji), po drugie – z powodu naruszenia wymagania ustawowego określenia zakresu świadczeń finansowanych ze środków publicznych, do których każdy obywatel ma prawo (art. 68 ust. 2 zd. 2 Konstytucji). Brak takiego uregulowania narusza zarazem sformułowany w Konstytucji gwarancyjny obowiązek władzy publicznej zapewnienia równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (art. 68 ust. 2 zd. 1). 4.7. W art. 4 pkt 2 ustawy o NFZ zapewnia się ubezpieczonemu swobodny dostęp do świadczeń zdrowotnych i wolnego wyboru świadczeniodawców. Tymczasem jednak, zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy, podstawą do udzielania świadczeń zdrowotnych przez świadczeniodawcę, finansowanych przez Fundusz jest umowa o udzielanie świadczeń zdrowotnych zawarta pomiędzy Funduszem i świadczeniodawcą. O tym, kto należy do kręgu świadczeniodawców decyduje więc nie ubezpieczony czy lekarz oraz ich przekonanie odnośnie jakości świadczonych usług, lecz aparat Narodowego Funduszu Zdrowia, który na podstawie niejasnych i niedookreślonych kryteriów zawiera umowę o udzielanie świadczeń zdrowotnych po przeprowadzeniu postępowania w trybie konkursu ofert albo rokowań (art. 78 ust. 1). Idea umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych – w kształcie, w jakim została przyjęta w ustawie – nie jest funkcjonalnie powiązana z możliwością swobodnego skorzystania przez obywatela z zasady i prawa przewidzianego w art. 4 pkt 2, a także w art. 119 ustawy o NFZ. Wolność taka staje się w takim przypadku swoistą fikcją prawną. Prawo swobodnego dostępu do świadczeń zdrowotnych i wolnego wyboru świadczeniodawców – i to w kręgu świadczeniodawców, którzy podpisali umowę z Funduszem o świadczenie usług – zasadniczo ogranicza, a nawet wyklucza, określony w rozdziale 7 ustawy system planowania zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych, stanowiący podstawę do zawierania umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych i ich finansowania. W świetle bowiem art. 109 ustawy o NFZ, krajowy plan tworzy się w podziale na oddziały wojewódzkie Funduszu, uwzględniając możliwe do zabezpieczenia potrzeby zdrowotne ubezpieczonych z tego województwa. Oznacza to, że osoby spoza województwa nie będą mogły skorzystać z usług świadczeniodawcy w innym województwie, albo też ograniczone zostaną możliwości mieszkańców konkretnego województwa. Jak przyznał w toku rozprawy 7 stycznia 2004 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pomimo podejmowanych prób odchodzenia od koncepcji limitowania świadczeń, „formuła taka istnieje”, a zakres jej stosowania zależy od ograniczeń finansowych. W takiej sytuacji niepewność co do poziomu i rodzaju świadczeń należnych, wynikająca z wadliwej konstrukcji art. 47 ustawy NFZ, ulegać będzie dalszemu pogłębieniu. W rezultacie przyjęty system limitowania i planowania zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych stwarza biurokratyczne bariery, ograniczające i niejednokrotnie wykluczające możliwość dokonywania wyboru świadczeniodawcy. System umów na udzielanie świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Fundusz mógłby funkcjonować jedynie wtedy, gdyby stworzone zostały instrumenty prawne zabezpieczające przed wskazanymi wyżej zagrożeniami. Wzajemnie dysfunkcjonalne są także przepisy art. 51 i 54 ustawy, przyznające ubezpieczonemu prawo do leczenia w szpitalu czy też świadczeń diagnostycznych i art. 72 i następne ustawy, normujące problematykę kontraktowania świadczeń przez Fundusz u poszczególnych świadczeniodawców. I tak np. prawo do leczenia w szpitalu na podstawie skierowania lekarza podstawowej opieki zdrowotnej pozostaje czysto potencjalne w sytuacji, w której szpital nie zakontraktował w ogóle, bądź też w wystarczającej ilości świadczeń danego rodzaju. Pacjent jest pozbawiony proceduralnej możliwości ustalenia, czy szpital do którego się zgłosił, może mu udzielić niezbędnych świadczeń zdrowotnych. Z art. 47 ust. 1 pkt 7 ustawy o NFZ wynika, że ubezpieczenie nie obejmuje świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu państwa. Zgodnie jednak z art. 48 ust. 1 ustawy, Fundusz nie finansuje kosztów leczenia ubezpieczonego lub badań diagnostycznych poza granicami kraju; w myśl ust. 3 tegoż przepisu koszty leczenia lub badań ubezpieczonego poza granicami kraju, wynikające z umów międzynarodowych albo skierowania ministra właściwego do spraw zdrowia, wraz z kosztami transportu za granicę i do kraju, są finansowane z budżetu państwa. Art. 48 ust. 2 i 3 pkt 2 ustawy, w sposób niezgodny z art. 68 ust. 2 Konstytucji przyznaje Ministrowi Zdrowia ogólnie określoną kompetencję do wydawania skierowań na leczenie za granicą, nie wskazując kryteriów decydujących o wyborze tej lub innej kategorii osób wymagających takiego leczenia. 4.8. Konstytucyjne wymaganie określenia w ustawie zakresu świadczeń medycznych, dostępnych na zasadach równości zakłada zarazem istnienie takiego systemu organizacyjnego publicznej służby zdrowia, który umożliwi realizację tych zasad. Ustawowe ustalenie zakresu świadczeń finansowanych ze środków publicznych należy bowiem uznać za niewystarczające, jeśli system jest dysfunkcjonalny i przez to niezdolny do urzeczywistnienia formalnie gwarantowanej w Konstytucji zasady równej dostępności do wyżej wymienionych świadczeń. Ocena struktury organizacyjnej pozostaje więc w ścisłym związku z oceną gwarancji prawa do ochrony zdrowia. Istnienie zasadniczych wad systemowych musi więc być uznane zarazem za naruszenie gwarancji prawa do ochrony zdrowia określonych w art. 68 ust. 2 Konstytucji. Niezbędne jest więc dokonanie w tej płaszczyźnie oceny samego modelu organizacyjnego przyjętego w ustawie. Podstawowym wzorcem konstytucyjnym dla takiej oceny jest art. 2 Konstytucji. 5. Ocena regulacji ustawowych w świetle art. 2 Konstytucji – zasada demokratycznego państwa prawnego 5.1. W świetle zasady demokratycznego państwa prawnego, unormowania zakwestionowanej ustawy dotyczące konstrukcji prawnej NFZ, jego organizacji wewnętrznej, jak i – najogólniej traktowanej – kontroli działalności tej instytucji budzić muszą zasadnicze zastrzeżenia natury konstytucyjnej. Kompetencje w zakresie finansowania świadczeń zdrowotnych powierzone zostały Narodowemu Funduszowi Zdrowia, który jest państwową osobą prawną. Mimo, że ustawodawca wskazuje w art. 131 ust. 1 ustawy o NFZ kilka rodzajów przychodów tego Funduszu (należne składki z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego; dochody z lokat i papierów wartościowych emitowanych lub gwarantowanych przez Skarb Państwa; odsetki od nieopłaconych w terminie składek; darowizny i zapisy; środki na zadania zlecone; środki uzyskane z tytułu roszczeń regresowych; inne przychody) to nie ulega wątpliwości, że podstawowym źródłem jego przychodów są składki z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego. Określona w rozdziale 3 ustawy konstrukcja składki ubezpieczenia zdrowotnego, faktycznie oznacza, że są one rodzajem daniny publicznej. Takie też jest stanowisko doktryny (zarówno polskiej jak i zagranicznej), prezentowane w odniesieniu do składek o podobnym charakterze. Szczególny związek składki na ubezpieczenie zdrowotne z realizacją określonych celów znajduje wyraz w ścisłym odseparowaniu dochodów ze składek tego rodzaju od wszelkich innych dochodów publicznych. To odseparowanie środków pochodzących ze składek na ubezpieczenie zdrowotne od innych dochodów publicznych może mieć różny charakter. W kwestionowanej ustawie o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia przyjęto zasadę, że dochody ze składek nie wpływają do ogólnego budżetu państwa, ale zasilają budżety samodzielnych instytucji ubezpieczeniowych (NFZ). W odróżnieniu od podatków, składki na ubezpieczenia zdrowotne z natury rzeczy nie służą ogólnemu finansowaniu zadań państwa. Przyjęty przez ustawodawcę system finansowania świadczeń zdrowotnych (ze względu przede wszystkim na formę pobierania składek) jest w zasadzie systemem budżetowym (a ściślej – o dominujących cechach systemu budżetowego). Ustawodawca przyjął jednak, że świadczenia zdrowotne finansowane będą nie z budżetu państwa ani też z ZUS i KRUS, które zbierają składki zdrowotne, ale z będącego państwową osobą prawną Narodowego Funduszu Zdrowia. 5.2. Już w tym miejscu warto podkreślić, że przyjęty w ustawie konkretny model funduszu celowego wywołuje negatywne następstwa w postaci ograniczenia, czy wręcz wyeliminowania kontroli organów władzy prawodawczej nad istotnym zasobem środków publicznych (sprawowanej przez parlament za pośrednictwem rządu). Ograniczone możliwości sprawowania kontroli nad gospodarką finansową NFZ tworzyć mogą sprzyjające warunki do marnotrawienia środków publicznych. W kontekście niniejszej sprawy należy ponadto zwrócić uwagę na to, że zgodnie z art. 5 pkt 9 ustawy z dnia 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2003 r. Nr 15, poz. 148 ze zm.), NFZ zalicza się do sektora finansów publicznych. Ma to o tyle istotne znaczenie, że art. 9 ust. 1 ustawy o finansach publicznych stanowi, że przez państwowy dług publiczny rozumie się nominalne zadłużenie finansów publicznych, ustalone po wyeliminowaniu przepływów finansowych pomiędzy podmiotami należącymi do tego sektora. Konsekwencją powyższych unormowań jest to, że ewentualne zadłużenie NFZ będzie stanowiło „państwowy dług publiczny”. Państwowy dług publiczny obejmuje zobowiązania sektora finansów publicznych z tytułów, których struktura wskazuje jednoznacznie na to, że są to również zobowiązania „organów władzy publicznej i podległych im jednostek organizacyjnych”, a więc z jurydycznego punktu widzenia są to także zobowiązania Skarbu Państwa. W przypadku NFZ istotnym problemem jest także brak określenia przez ustawodawcę relacji pomiędzy Funduszem a Skarbem Państwa i budżetem państwa. Taki stan rzeczy może mieć wpływ na tworzenie się fałszywego obrazu stanu finansów państwa. Wyprowadzenie publicznych środków finansowych poza budżet i poddanie ich reżimowi autonomicznych planów finansowych utrudnia ocenę rzeczywistego zadłużenia państwa i diagnozę rzeczywistych potrzeb finansowych w zakresie finansowania ze środków publicznych ważnych (często konstytucyjnie określonych) zadań państwa. Taki normatywno-ekonomiczny układ odniesienia utrudnia albo wręcz uniemożliwia należytą kontrolę ze strony organów władzy publicznej odpowiedzialnych za realizację zadań finansowanych ze środków publicznych. Ogranicza tym samym możliwości wpływania przez organy władzy publicznej na prawidłowe funkcjonowanie systemu udostępnienia świadczeń ze środków publicznych. Działalność finansowa NFZ rodzi także szereg innych problemów. Zwracają na to uwagę eksperci Rady Legislacyjnej, którzy podkreślają: „Obieg pieniędzy zgromadzonych ze składek do centrali i z powrotem do jednostek organizacyjnych, które rozliczają umowy o świadczenie usług zdrowotnych nie znajduje merytorycznego uzasadnienia, a jest kosztowny. Skoro ściąganie składek na ubezpieczenie zdrowotne powierzono ZUS, to realizuje on te zadania poprzez struktury terenowe. Zamiast przekazywać środki do centrali ZUS, która przekazuje je następnie do Funduszu Zdrowia po to, aby on je rozdysponował do oddziałów wojewódzkich NFZ. Oddziały zaś zgodnie z planem krajowym przekazywałyby część środków do centrali” (zob. K. Kolasiński, M. Seweryński, Opinia o projekcie ustawy o Narodowym Funduszu Zdrowia, Przegląd Legislacyjny, nr 3/2002, s. 134). 5.3. W świetle art. 36 ust. 1 ustawy, NFZ jest państwową jednostką organizacyjną, posiadającą osobowość prawną. Przyznanie danej jednostce organizacyjnej cechy osobowości prawnej oznacza, że jest ona uznawana za podmiot autonomiczny i odrębny. W rzeczywistości określenie NFZ jako państwowej jednostki organizacyjnej posiadającej osobowość prawną, nie różni go zasadniczo od „niepaństwowych” osób prawnych, wykonujących zadania z zakresu użyteczności publicznej albo inne zadania, istotne z punktu widzenia żywotnych interesów Państwa lub jego obywateli. Zarówno w doktrynie prawa prywatnego (cywilnego), jak i publicznego (konstytucyjnego, administracyjnego) wyróżnia się osoby prawne typu korporacyjnego i fundacyjnego (zakładowego). Podstawowym substratem korporacyjnej osoby prawnej są członkowie, którzy poprzez określone świadczenia (wkłady) współtworzą jej majątek oraz – na podstawie będących elementem stosunku prawnego członkostwa uprawnień organizacyjnych – uzyskują wpływ na jej działalność. Z kolei w strukturze osób prawnych typu fundacyjnego (zakładowego) nie ma instytucji członków ani więzów członkostwa. Pojawia się natomiast instytucja założyciela (fundatora), który wyposaża osobę prawną w jej pierwotny majątek, określa jej strukturę organizacyjną i cele działania. W kontekście powyższego podziału – na tle art. 36 ust. 1 i ustawy o NFZ ujawnia się niespójność systemowa podstawowych pojęć i rozwiązań normatywnych przyjętych w odniesieniu do jego statusu. Wedle przepisów ustawy o NFZ system finansowania ochrony zdrowia w Polsce został bowiem – nominalnie – ukształtowany jako system powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego o cechach ubezpieczenia wzajemnego. Zachowując konsekwencję, trzeba byłoby stwierdzić, że jednostka organizacyjna gromadząca i dystrybuująca środki z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne winna zatem, przynajmniej w najogólniejszych zarysach, być osobą prawną typu korporacyjnego i gwarantować pewne uprawnienia korporacyjne (organizacyjne) członków, tj. ubezpieczonych. Tymczasem konstrukcja prawna NFZ całkowicie abstrahuje od powyższych założeń i charakteru składki. Można postawić tezę, iż jest to jednostka organizacyjna nie poddająca się żadnym klasyfikacjom, oparta na negacji i niezrozumiałym zespoleniu tradycyjnie przyjmowanych w teorii prawa cech: państwowej osoby prawnej typu „fundacyjnego”, erygowanej na bazie majątku nie pochodzącego od Państwa, ale od podmiotów prywatnych (ubezpieczonych) oraz osoby prawnej typu „korporacyjnego”. Ustalenia wymagają niewątpliwie przesłanki i znaczenie kwalifikacji NFZ jako jednostki organizacyjnej (osoby prawnej) państwowej. W teorii prawa, głównie prawa cywilnego, podkreśla się, że przesłanką wyróżnienia zbiorczej kategorii państwowych osób prawnych jest ich strukturalne i majątkowe powiązanie z Państwem. Jako odrębne osoby prawne posiadają one swój własny majątek, jednakże ich pierwotny fundusz założycielski pochodzi z wydzielonego majątku państwowego. Państwo nabywa majątek po zlikwidowanej państwowej osobie prawnej oraz uzyskiwane dochody, jeżeli jej działalność takowe przynosi. Wreszcie, organy państwowe (tzw. organy założycielskie) mają pewien wpływ na działalność państwowych osób prawnych, przeważnie poprzez udział w powoływaniu ich organów oraz prawo kontroli. Już z pobieżnej analizy przepisów ustawy o NFZ wynika, żadna z pierwszych dwóch przesłanek uznania danej jednostki organizacyjnej za państwową osobę prawną nie ma miejsca. Wręcz przeciwnie – z treści ustawy wynika, że intencją ustawodawcy jest, poprzez konstrukcję odrębnej osoby prawnej, zerwanie (albo co najmniej radykalne ograniczenie) majątkowych związków pomiędzy państwem (Skarbem Państwa) a finansowaniem ochrony zdrowia. Z kolei prawo kontroli albo nadzoru państwowego działalności danej jednostki organizacyjnej, połączone często z istotnymi uprawnieniami władczymi, nie jest immanentnie związane z nadaniem jej explicite charakteru państwowego. W doktrynie prawa kwestionuje się zresztą traktowanie nadzoru państwowego jako cechy kwalifikującej publiczne osoby prawne. Mając to na uwadze, już na tle treści art. 36 ust. 1 ustawy o NFZ, można postawić tezę, iż konstrukcja Narodowego Funduszu Zdrowia, jako państwowej jednostki organizacyjnej posiadającej osobowość prawną, jest nie tylko wewnętrznie i systemowo niespójna – co znajduje potwierdzenie w innych przepisach ustawy – ale prowadzi do niemożliwej do wyeliminowania dysfunkcjonalności całego systemu oraz nierozwiązywalnych problemów strukturalnych i kompetencyjnych. 5.4. Jak to już zaznaczono, zasadnicze znaczenie z punktu widzenia konstytucyjnego wzorca ma problem właściwego określenia kompetencji jak i procedur kontrolnych bądź nadzoru, determinujących kwestię odpowiedzialności za właściwą realizację zadań publicznych w zakresie ochrony zdrowia. Kompetencje nadzorcze ministra właściwego do spraw zdrowia sprowadzają się więc do badania, w zakresie zgodności z prawem, niektórych uchwał przyjmowanych przez Zarząd i Radę Funduszu przesyłanych mu przez te organy (art. 153 ust. 3). Może on stwierdzić nieważność uchwały w całości lub w części, jeżeli narusza ona prawo lub stwarza zagrożenie wystąpienia ujemnego wyniku finansowego. Uchwały organów Narodowego Funduszu Zdrowia są rzadko podejmowane i nie stanowią kluczowej formy działania Funduszu, z wyjątkiem uchwał dotyczących krajowego planu zdrowotnego (art. 106) oraz planu finansowego (art. 137). W odniesieniu do tych dwóch najważniejszych uchwał organów Narodowego Funduszu Zdrowia przewidziane w rozdziale 13 środki nadzoru nie są jednak stosowane. W świetle bowiem art. 137 ust. 3-4 minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych zatwierdza plan finansowy w terminie do 15 września roku poprzedzającego rok, którego dotyczy ten plan. W przypadku niezatwierdzenia uchwały dotyczącej planu finansowego, jeżeli nieprawidłowości uchwały nie zostaną w wyznaczonym terminie usunięte przez organ uchwałodawczy oraz w przypadku nieuchwalenia planu finansowego na rok następny do 31 sierpnia, minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych ustala plan finansowy w całości lub w części (ust. 4). Zatwierdzony plan finansowy Zarząd Funduszu przesyła niezwłocznie do oddziałów wojewódzkich Funduszu w celu jego realizacji (ust. 5). Można byłoby przypuszczać, że takie rozwiązanie równoważy w pewnym stopniu brak odpowiednich środków nadzorczych. Jest jednak inaczej. Po pierwsze – ustawodawca dopuścił tu możliwość ingerencji ministra właściwego do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych jedynie na etapie prawnego legitymizowania planu finansowego, a więc zanim on będzie realizowany, nie określając instrumentów, które gwarantowałyby stosowanie skutecznych środków prawnych służących jego realizacji oraz modyfikację w trakcie roku. Po drugie – w ustawie nawet w ogólnych zarysach nie rozstrzygnięto problemu odpowiedzialności związanej z realizowaniem planów finansowych. Po trzecie – przy przyjętym statusie Narodowego Funduszu Zdrowia na tle realizacji planu finansowego powstaje nierozwiązywalne pole konfliktów w zakresie podstawowych kompetencji związanych z realizowaniem planu finansowego pomiędzy ministrem właściwym w sprawach zdrowia (w jakimś sensie także ministrem właściwym w sprawach finansów publicznych) a organami Narodowego Funduszu Zdrowia, w dalszej zaś konsekwencji także w zakresie odpowiedzialności za realizowanie zadań finansowanych ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. W przepisach zamieszczonych poza rozdziałem 13 ustawy o NFZ brak jest też podstaw dla stosowania innych środków nadzorczych. Wadliwe jest w tym kontekście, zawarte w art. 153 ust. 1 pkt 2 ustawy o NFZ stwierdzenie, że minister właściwy do spraw zdrowia sprawuje nadzór (stosując kryterium legalności) nad działalnością świadczeniodawców w zakresie realizacji umów z Funduszem. Należy wyraźnie stwierdzić, że w świetle ustawy minister nie posiada wystarczających środków prawnych umożliwiających wykonywanie takiego nadzoru. Ustawodawca w art. 155 ust. 1 i następnych ustawy o NFZ określił bowiem wyraźnie jedynie podstawy i zasady przeprowadzenia kontroli w tym zakresie. Nie stworzył natomiast materialnoprawnych podstaw do władczych działań, które odpowiadałyby wymaganiom przewidzianym przez k.p.a. dla decyzji administracyjnych. Rodzi się pytanie, czy powyższy stan rzeczy jest konsekwencją wyłącznie zaniechania ustawodawcy, które ewentualnie mogłoby być wyeliminowane przez stosowną nowelizację ustawy. Należy podkreślić, że brak zadowalających rozwiązań nadzorczych jest logiczną konsekwencją przyjęcia takiej a nie innej formuły w zakresie dotyczącym statusu prawnego Narodowego Funduszu Zdrowia. Uznanie funduszu za państwową osobę prawną, wiąże się z uznaniem go za samodzielny podmiot praw i obowiązków w zakresie dotyczącym finansowania świadczeń zdrowotnych. Samodzielność, także państwowych osób prawnych, podlega przewidzianej prawem ochronie prawnej. W takim stanie rzeczy wprowadzenie innych – poza przewidzianymi w zaskarżonej ustawie – środków nadzorczych jest prawnie niemożliwe. Narodowy Fundusz Zdrowia realizuje zadania w zakresie ochrony zdrowia, finansowane ze środków publicznych gromadzonych według formuły typowej dla innych danin publicznych np. podatków, tyle tylko, że ani organy władzy publicznej (Minister Zdrowia, Prezes Rady Ministrów, Rada Ministrów) ani organy założycielskie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (inne zakłady opieki zdrowotnej, inni świadczeniodawcy), ani też ubezpieczeni nie mają prawnych instrumentów umożliwiających należytą egzekucję obowiązków wynikających z Konstytucji. Rzetelność i sprawność działania instytucji publicznych w szczególności zaś tych instytucji, które zostały stworzone w celu realizacji i ochrony praw gwarantowanych przez Konstytucję, należy do wartości mających rangę konstytucyjną. Wynika to jasno z tekstu wstępu do Konstytucji (tzw. preambuły), w którym jako dwa główne cele ustanowienia Konstytucji wymieniono: zagwarantowanie praw obywatelskich oraz zapewnienie rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. Badanie tej działalności nie należy do kompetencji Trybunału Konstytucyjnego. Może on natomiast, w ramach kompetencji opartej na art. 188 ust. 1 do 3 Konstytucji, oceniać, czy przepisy normujące działalność tych instytucji zostały ukształtowane w sposób umożliwiający ich rzetelne i sprawne działanie. Przepisy, których treść nie sprzyja rzetelności lub sprawności działania instytucji mających służyć ochronie praw konstytucyjnych stanowią zarazem naruszenie tych praw, a tym samym uzasadnione jest ich uznanie za niezgodne z Konstytucją. Rozwiązanie takie pozostaje także w wyraźniej kolizji z nakazem sformułowanym w art. 68 ust. 2 Konstytucji w odniesieniu do powinności władzy publicznej. 5.5. Nie rozwiązują tak zarysowanego problemu także przewidziane w rozdziale 13 ustawy o NFZ środki kontrolne. Konsekwencją ich zastosowania pozostaje bowiem jedynie możliwość sporządzenia wystąpień pokontrolnych Ministra Zdrowia, które przekazywane są kierownikowi jednostki kontrolowanej (brak jednak obowiązku przekazania wniosków

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI