IX W 3100/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy skazał właściciela psa na naganę za zakłócanie spokoju publicznego głośnym szczekaniem zwierzęcia.
Obwiniony A.L. został oskarżony o zakłócanie spokoju publicznego poprzez głośne szczekanie i wycie psa w okresie od stycznia do czerwca 2014 roku. Pokrzywdzona, mieszkająca piętro niżej, zgłaszała problem Straży Miejskiej, jednak interwencje były bezskuteczne. Sąd uznał obwinionego za winnego, uznając zeznania pokrzywdzonej za wiarygodne, wbrew twierdzeniom obwinionego. Orzeczono karę nagany i zwolniono z kosztów postępowania.
Sąd Rejonowy w Olsztynie rozpoznał sprawę przeciwko A.L., obwinionemu o zakłócanie spokoju publicznego przez psa w okresie od stycznia do czerwca 2014 roku. Pokrzywdzona W.Z., sąsiadka z mieszkania poniżej, skarżyła się na głośne szczekanie i wycie psa, szczególnie gdy pozostawał sam w domu. Mimo prób kontaktu z obwinionym i zgłoszeń do Spółdzielni Mieszkaniowej, problem nie został rozwiązany. Interwencje Straży Miejskiej okazały się początkowo bezskuteczne z powodu nieobecności obwinionego, jednak podczas jednej z nich odnotowano szczekanie psa. Obwiniony nie przyznał się do winy, twierdząc, że nikt wcześniej nie zgłaszał skarg i że pokrzywdzona jest z nim skłócona. Sąd uznał jednak zeznania pokrzywdzonej za wiarygodne, odrzucając linię obrony obwinionego. Podkreślono, że zachowanie psa, zwłaszcza pozostawionego samego, jest typowe, a obawa przed porzuceniem może nasilać takie reakcje. Sąd uznał obwinionego za winnego popełnienia wykroczenia z art. 51 § 1 kw, wymierzając najłagodniejszą karę – naganę. Na mocy art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw, obwiniony został zwolniony od kosztów postępowania i opłaty.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, głośne szczekanie i wycie psa, zakłócające spokój publiczny, stanowi wykroczenie z art. 51 § 1 kw.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na zeznaniach pokrzywdzonej, która jednoznacznie wskazała na psa obwinionego jako źródło zakłóceń. Odwołał się również do zasad doświadczenia życiowego dotyczących zachowania psów pozostawianych samych w domu. Interwencje Straży Miejskiej, choć nie zawsze skuteczne w momencie przybycia, potwierdziły obecność szczekającego psa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazanie
Strona wygrywająca
A. L.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. L. | osoba_fizyczna | obwiniony |
| W. Z. | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
| G. S. | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
Przepisy (4)
Główne
kw art. 51 § § 1
Kodeks wykroczeń
Pomocnicze
kw art. 39 § § 1
Kodeks wykroczeń
kpk art. 624 § § 1
Kodeks postępowania karnego
kpw art. 119
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zeznania pokrzywdzonej W.Z. jako wiarygodne źródło informacji o zakłócaniu spokoju przez psa. Zasady doświadczenia życiowego dotyczące zachowania psów pozostawianych samych w domu. Notatka urzędowa Straży Miejskiej potwierdzająca szczekanie psa podczas interwencji.
Odrzucone argumenty
Wyjaśnienia obwinionego A.L. negujące popełnienie czynu i kwestionujące wiarygodność pokrzywdzonej. Brak potwierdzenia skarg przez innych sąsiadów (choć ich zeznania uznano za niewiarygodne z innych powodów).
Godne uwagi sformułowania
utrzymując psa dopuścił do zakłócania spokoju publicznego poprzez jego głośne szczekanie i wycie psy nie mając poczucia czasu, w przeważającej mierze źle znoszą nawet krótkotrwałą rozłąkę z właścicielem reagując szczekaniem a nawet wyciem obawa przed porzuceniem jest u nich najsilniejsza i najdobitniej okazywana najskuteczniejszym środkiem reakcji na czyn przypisany obwinionemu jest wymierzenie mu kary najłagodniejszej z katalogu kar to jest kary nagany
Skład orzekający
Wojciech Kottik
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności właściciela za zakłócanie spokoju przez psa."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i nie ustanawia nowych zasad interpretacji prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu zakłócania spokoju przez zwierzęta domowe, ale rozstrzygnięcie jest rutynowe i nie wnosi nowych interpretacji prawnych.
“Kara nagany za głośnego psa: Sąd rozstrzyga sąsiedzki spór o hałas.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IX W 3100/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 03 grudnia 2014 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Wojciech Kottik Protokolant: Kalina Pawełko w obecności oskarżyciela publ. G. S. po rozpoznaniu w dniu 19.09, 15.10, 12.11. i 03.12.2014 r. sprawy A. L. syna A. i E. z domu J. ur. (...) w D. obwinionego o to, że: od stycznia 2014 r., do czerwca 2014 r., w O. przy ul. (...) utrzymując psa dopuścił do zakłócania spokoju publicznego poprzez jego głośne szczekanie i wycie - tj. za wykroczenie z art. 51 § 1 kw ORZEKA: I. obwinionego A. L. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 51 § 1 kw przy zastosowaniu art. 39§1 kw skazuje go na karę nagany; II. na podstawie art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw zwalnia obwinionego od kosztów postępowania i opłaty. UZASADNIENIE Sąd ustalił, następujący stan faktyczny: Obwiniony A. L. mieszka w budynku wielorodzinnym przy ul. (...) w O. zajmując mieszkanie nr (...) . W tym samym budynku, piętro niżej w lokalu o numerze (...) mieszka pokrzywdzona W. Z. (1) . Obwiniony od około 2 lat jest właścicielem psa (...) , który na czas kiedy zarówno on jak i jego partnerka są w pracy pozostaje w mieszkaniu sam. Tęskniąc za właścicielami szczeka i czasami powtarzały się przypadki że wył. Zdarza się również, że pies ten także podczas obecności właścicieli, najprawdopodobniej podczas zabawy z nimi, głośno się zachowuje, szczeka, w tym zdarzało się to również po godz. 22-ej. Stan taki bardzo dokucza mieszkającej dokładnie pod mieszkaniem obwinionego pokrzywdzonej, która z uwagi na zły stan zdrowia przebywa dużo w mieszkaniu. Próbowała zwracać uwagę obwinionemu i jego partnerce na ten stan jednak ci nie otwierali jej drzwi. Problem ten zgłosiła również w Spółdzielni Mieszkaniowej (...) administrującej tym budynkiem, jednak tam jej wskazano jako właściwy organ Straż Miejską w O. . W związku z tym pokrzywdzona przypadki zakłócania jej spokoju przez psa sąsiada zgłaszała dyżurnemu Straży Miejskiej w dniach 13 lutego i 18 lutego 2014 r. Podjęte w przypadkach tych interwencje strażników okazały się bezskuteczne, bo interweniujący każdorazowo nie zastawali nikogo w mieszkaniu obwinionego. Podczas interwencji w dniu 18 lutego 2014 r. interweniujący stwierdzili, że w mieszkaniu obwinionego szczeka pies. Mimo, że w sąsiednim do obwinionego mieszkaniu nr (...) znajduje się również pies, który także potrafił zakłócać spokój pokrzywdzonej była ona w stanie odróżnić głos i zachowanie psa obwinionego od psa sąsiadki z mieszkania nr (...) . (dowód: notatka urzędowa k. 9, pismo do K. – k. 10; wydruk z K. – k. 12, wydruk z kartoteki – k. 13, karta zdarzenia – k. 14-15; odpis pisma pokrzywdzonej do SM (...) – k. 16; kserokopie notatników służbowych strażników –k. 33-54; częściowo wyjaśnienia obwinionego – k. 24;zeznania świadków – W. Z. - k. 24v; T. T. k. 55, W. P. k. 59, R. T. k. 61) Obwiniony przesłuchany zarówno na etapie czynności wyjaśniających jak i na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu twierdząc, że od dwóch lat kiedy pies jest w jego mieszkaniu nikt z sąsiadów nie skarżył się na jego zachowanie. W jego ocenie pokrzywdzonej nie chodzi o jego psa, a o to, że uznała obwinionego za swojego wroga, a ponadto jest skłócona ze wszystkimi sąsiadami. Przyznał że pracuje w stałych godzinach, podobnie jak i jego partnerka a pies zostaje sam w mieszkaniu na maksymalnie 5-6 godzin. Zarzucił pokrzywdzonej, że ta oskarżyła go bezpodstawnie, bo nikt inny poza nią nie zgłaszał mu, że jego pies zachowuje się zbyt głośno. (wyjaśnienia obwinionego – k. 24 -24v) Sąd zważył, co następuje: Wyjaśnienia obwinionego generalnie, poza opisem dotyczącym wielkości psa i okresu jego posiadania, nie zasługują na wiarę i w ocenie Sądu stanowią jedynie wyraz przyjętej przez obwinionego linii obrony zmierzającej do uniknięcia odpowiedzialności. Zdaniem Sądu pozostałe dowody przeprowadzone w niniejszej sprawie (w tym przede wszystkim zeznania pokrzywdzonej) są, bowiem z nimi sprzeczne i pozwalają na podważenie ich wiarygodności. Należy podkreślić, że z jednoznacznych, logicznych i spójnych zeznań świadka – pokrzywdzonej W. Z. wynika, że to właśnie pies obwinionego wielokrotnie zakłócił jej spokój i spoczynek. Sąd stykając się z tym świadkiem bezpośrednio na rozprawie nie dopatrzył się w jej relacji cech świadczących o braku obiektywizmu, zacietrzewieniu czy też nadmiernego, przesadnego negatywnego nastawienia do obwinionego. Pokrzywdzona wyraźnie zeznała, że gdyby nie postawa obwinionego i jego partnerki nie żądałaby skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Mimo iż sąsiedzi obwinionego przesłuchani w tej sprawie tj. H. W. oraz T. T. de facto nie potwierdzili zarzutów pokrzywdzonej dotyczących głośnego zachowania się psa obwinionego dowodów tych nie można traktować jako w pełni wiarygodnych. Należy zauważyć, że świadek T. T. sama jest właścicielką psa, co do którego zachowania zastrzeżenia zgłaszała pokrzywdzona. Siłą rzeczy nie miała ona powodów aby odczuwać sympatii do zgłaszającej i tym samym zeznawać dla niej korzystnie. Z kolei drugi ze świadków, jak sam przyznał, często przebywa poza domem w godzinach o których wspominała pokrzywdzona, a ponadto również nie darzy sympatią zgłaszającej. Z kolei z faktu że interweniujący w tej sprawie strażnicy miejscy nie byli w stanie sobie przypomnieć szczegółów tych interwencji nie można wywodzić, że pies obwinionego nie hałasował w sposób opisywany przez pokrzywdzoną. Interwencje te miały miejsce po pewnym czasie od zgłoszenia i przez ten czas pies mógł już się uspokoić. Jak wynika z dokumentacji sporządzonej przez dyżurnego SM podczas interwencji w dniu 18 lutego 2014 r., świadek R. T. odnotował szczekanie psa w mieszkaniu obwinionego, choć nie potrafił sobie podczas zeznań na rozprawie przypomnieć więcej szczegółów. Odwołując się do zasad doświadczenia życiowego należy stwierdzić, że pozwalają one na przyjęcie, że opisywane przez pokrzywdzoną zachowanie psa obwinionego wpisuje się w regułę zachowań psów pozostawianych przez domowników przez dłuższy czas same w mieszkaniu. Psy nie mając poczucia czasu, w przeważającej mierze źle znoszą nawet krótkotrwałą rozłąkę z właścicielem reagując szczekaniem a nawet wyciem. Szczególnie wyraźne takie zachowanie przejawia się u psów które, tak jak pies obwinionego były tzw. znajdami. Obawa przed porzuceniem jest u nich najsilniejsza i najdobitniej okazywana. Tym samym Sąd uznał, że przeprowadzone w niniejszej sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, iż to obwiniony był sprawcą zarzucanego mu czynu wyczerpującego dyspozycję przepisu art. 51§1 kw. Obwiniony dopuścił do tego, że należący do niego pies w okresie objętym zarzutem szczekając i wyjąc zakłócił spokój publiczny. W świetle ustaleń poczynionych w sprawie Sąd doszedł do przekonania że najskuteczniejszym środkiem reakcji na czyn przypisany obwinionemu jest wymierzenie mu kary najłagodniejszej z katalogu kar to jest kary nagany. Czyn przypisany obwinionemu nie jest czynem o wysokiej szkodliwości społecznej a obwiniony formalnie nie był do tej pory karany. Na podstawie przytoczonych w wyroku przepisów Sąd zwolnił obwinionego od obowiązku uiszczenia kosztów postępowania i opłaty uznając, iż obciążenie go nimi byłoby sprzeczne ze społecznym poczuciem sprawiedliwości.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI