IX W 2969/16

Sąd Rejonowy w OlsztynieOlsztyn2016-11-25
SAOSKarnewykroczeniaNiskarejonowy
psywykroczenieodpowiedzialność właścicielabezpieczeństwozwierzęta

Sąd Rejonowy skazał kobietę za wykroczenie polegające na niezachowaniu środków ostrożności przy trzymaniu psów, które zaatakowały innego psa, na karę grzywny.

Sąd Rejonowy w Olsztynie rozpoznał sprawę przeciwko J. K. (1), oskarżonej o niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psów, co doprowadziło do ataku jej zwierząt na psa sąsiada. Mimo że obwiniona nie przyznała się do winy i nie stawiła się na rozprawie, sąd uznał ją za winną na podstawie zeznań świadków i dowodów rzeczowych. Obwiniona została skazana na karę grzywny w wysokości 250 zł oraz obciążona kosztami postępowania.

Sąd Rejonowy w Olsztynie wydał wyrok zaoczny w sprawie IX W 2969/16 przeciwko J. K. (1), obwinionej o wykroczenie z art. 77 kw. Zarzucono jej, że w dniu 27 czerwca 2016 r. nie zachowała należytych środków ostrożności przy trzymaniu psów, nie zabezpieczając ogrodzenia posesji, co umożliwiło psom wybiegnięcie i zaatakowanie psa należącego do A. M. (1). Sąd ustalił, że obwiniona na swojej posesji trzyma dwa duże psy, które często puszcza luzem poza ogrodzeniem, co było powodem skarg mieszkańców. W dniu zdarzenia, psy obwinionej zaatakowały psa sąsiada, który był prowadzony na smyczy. Pokrzywdzony zeznał, że obwiniona celowo otworzyła furtkę i wypuściła psy, które dotkliwie poraniły jego zwierzę. Sąd uznał wyjaśnienia obwinionej za niewiarygodne, opierając się na zeznaniach pięciorga świadków, którzy zgodnie potwierdzili powtarzające się przypadki biegających luzem psów obwinionej i obawy mieszkańców. Sąd ocenił zeznania świadków jako szczere i spontaniczne. Argument obwinionej, że psy się tylko bawiły, został odrzucony ze względu na wagę obrażeń odniesionych przez psa pokrzywdzonego. Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy, w tym zdjęcia i dokumentacja leczenia, pozwala na przypisanie obwinionej popełnienia zarzucanego wykroczenia. Wymierzając karę grzywny w wysokości 250 zł, sąd wziął pod uwagę znaczną społeczną szkodliwość czynu, cel wychowawczy kary oraz dotychczasową niekaralność obwinionej jako okoliczność łagodzącą. Obwiniona została również obciążona kosztami postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, niezachowanie należytych środków ostrożności przy trzymaniu psa, które doprowadziło do jego wybiegnięcia i zaatakowania innego zwierzęcia, stanowi wykroczenie z art. 77 kw.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na zeznaniach świadków i dowodach rzeczowych, które potwierdziły, że obwiniona nie zabezpieczyła należycie posesji, a jej psy wielokrotnie biegały luzem, atakując inne zwierzęta. Wyjaśnienia obwinionej uznano za niewiarygodne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazanie

Strona wygrywająca

oskarżyciel publiczny

Strony

NazwaTypRola
J. K. (1)osoba_fizycznaobwiniona
A. M. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
D. K.organ_państwowyoskarżyciel publiczny

Przepisy (4)

Główne

k.w. art. 77

Kodeks wykroczeń

Niezachowanie nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt.

Pomocnicze

k.p.w. art. 118 § § 1

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

u.o.w.k. art. 3 § ust. 1

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

u.o.w.k. art. 21 § pkt. 2

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zeznania świadków potwierdzające powtarzające się przypadki biegających luzem psów obwinionej. Dowody rzeczowe (zdjęcia obrażeń psa, dokumentacja leczenia) wskazujące na agresywny charakter ataku. Niewiarygodność wyjaśnień obwinionej.

Odrzucone argumenty

Argument obwinionej, że psy się tylko bawiły. Argument obwinionej, że sytuację sprowokował pies pokrzywdzonego.

Godne uwagi sformułowania

nie zachowała nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu psów psy wybiegły na drogę i zaatakowały psa obwiniona na zwróconą uwagę zareagowała agresją słowną i po chwili otworzyła celowo furtkę i wypuściła oba należące do niej psy psy te stają się coraz bardziej agresywne i mogą w końcu zacząć atakować ludzi zachowanie obwinionej po popełnieniu wykroczenia także rzutuje na wysokość wymierzonej jej kary potraktowała to zdarzenie lekceważąco

Skład orzekający

Wojciech Kottik

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Niska

Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt, skutkujące atakiem na inne zwierzę."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i wykroczenia, nie ustanawia nowych zasad prawnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje konsekwencje lekceważenia obowiązków właściciela zwierząt i może być przestrogą dla innych. Pokazuje również, jak ważne są zeznania świadków w sprawach wykroczeniowych.

Niezabezpieczone psy zaatakowały sąsiada. Sąd Rejonowy wydał wyrok.

0

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IX W 2969/16 WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 listopada 2016 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny w składzie: Przewodniczący - SSR Wojciech Kottik Protokolant – st. sekr. sąd. Jolanta Jarmołowicz w obecności oskarżyciela publ. D. K. po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2016r., sprawy J. K. (1) córki P. i I. z domu C. ur. (...) w Ż. obwinionej o to, że: w dniu 27 czerwca 2016 r., około godz. 10 00 w miejscowości T. ul. (...) gm. P. nie zachowała nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu psów, w ten sposób, że nie zabezpieczyła należycie ogrodzenia posesji, otworzyła furtkę ogrodzenia wskutek czego psy wybiegły na drogę i zaatakowały psa należącego do A. M. (1) - tj. za wykroczenie z art. 77 kw ORZEKA I. obwinioną J. K. (1) uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to z mocy art.77 kw skazuje ją na karę grzywny w wymiarze 250,- (dwieście pięćdziesiąt) złotych ; II. na podstawie art. 118 § 1 kpw i art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych obciąża obwinioną zryczałtowanymi wydatkami postępowania w kwocie 100 (sto) złotych i opłatą w kwocie 30 (trzydzieści) złotych. UZASADNIENIE Sąd ustalił, następujący stan faktyczny: Obwiniona J. K. (1) mieszka w miejscowości T. gmina P. gdzie na ogrodzonej posesji trzyma nieuwiązane dwa duże psy – jeden mieszaniec a drugi – (...) . Obwiniona często puszcza te psy luzem poza terenem swojej posesji co było powodem skarg licznych mieszkańców tej podolsztyńskiej miejscowości. W dniu 27 czerwca 2016 r., sąsiad obwinionej mieszkający na tym samym osiedlu – A. M. (1) około godziny 10 00 wybrał się na spacer ze swoim psem trzymanym na smyczy. Kiedy przechodził w pobliżu posesji obwinionej nagle jeden z psów należących do niej będący luzem poza posesją zaatakował jego psa. Po chwili udało mu się rozdzielić gryzące się zwierzęta i udać na spacer. Kiedy po pewnym czasie wracał już do domu i przechodził ponownie obok domu J. K. spostrzegł, że stoi ona przed domem. Postanowił zatrzymać się i zwrócić jej uwagę na brak nadzoru nad zwierzęciem. Obwiniona na zwróconą uwagę zareagowała agresją słowną i po chwili otworzyła celowo furtkę i wypuściła oba należące do niej psy, które rzuciły się na psa A. M. dotkliwie go raniąc. Po długotrwałych próbach rozdzielenia psów pokrzywdzonemu udało się to w końcu i spiesznie udał się do lecznicy weterynaryjnej w O. gdzie pozszywano liczne rany kąsane psa pokrzywdzonego. (dowód: zeznania świadków – A. M. - k. 52-52v, R. R. - k. 52v, R. W. – k. 52v, S. K. – k. 52v, T. P. – k. 52v, notatka urzędowa – k. 2, dokumentacja z leczenia psa k. 8, kopia zawiadomienia k. 9, wydruk zdjęcia jednego z psów obwinionej k. 12, wydruki zdjęć dostarczone przez pokrzywdzonego k. 41-51) Obwiniona J. K. (1) składając wyjaśnienia jedynie na etapie czynności wyjaśniających nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła tylko, że cała sytuację sprowokował pies pokrzywdzonego, a jej psy się tylko bawiły (k. 21) Wezwana pierwszy raz na rozprawę wyznaczoną w jej sprawie nadesłała zwolnienie lekarskie od lekarza sądowego. Na wyznaczoną w wyniku uwzględnienia jej usprawiedliwienia kolejną rozprawę nie stawiła się i nie nadesłała już usprawiedliwienia. Sąd zważył, co następuje: Wyjaśnienia obwinionej, w ocenie Sądu, nie są wiarygodne, a są jedynie przejawem przyjętej przezeń linii obrony zmierzającej do uniknięcia odpowiedzialności. W niniejszej sprawie przesłuchano pięcioro świadków i wszyscy zgodnie przyznali, że widywali wielokrotnie psy obwinionej poza jej posesją przemieszczające się swobodnie zarówno w dzień jak i w nocy. Zwracali również jej uwagę na takie sytuacje, lecz obwiniona ich zbywała lub lekceważyła W ocenie Sądu wiarygodności zeznań tych świadków nie sposób kwestionować. Sąd stykając się z tymi osobami podczas rozprawy ocenił ich relacje jako spontaniczne, szczere i jasne i mimo dużego ładunku emocjonalnego, szczególnie zeznań, A. M. , nie dopatrzył się w tych relacjach cech subiektywizmu czy też chęci zaszkodzenia obwinionej. Świadkowie wielokrotnie podkreślali, że obawiają się psów obwinionej, bo są duże i groźne, obwinionej przez większość dnia nie ma w domu a psy wydostają się z jej posesji i biegają luzem. Jak podkreślali świadkowie, na razie ucierpiały jedynie ich zwierzęta (pies państwa M. ) natomiast następnie ucierpieć mogą ludzie. Należy pamiętać, że mimo, iż zarzut wniosku o ukaranie dotyczy jedynie zdarzenia z dnia 27 czerwca 2016 r., to wszyscy świadkowie zgodnie twierdzili, że sytuacja pozostawania psów obwinionej bez nadzoru poza jej posesją powtarzała się wielokrotnie. Obwiniona twierdziła w swoich wyjaśnieniach, że sytuację z dnia zdarzenia sprowokował pies pokrzywdzonego. Argument ten jest całkowicie chybiony, jeśli weźmie się pod uwagę, że A. M. prowadził swojego psa ma smyczy, a najpierw jeden, a następnie dwa psy obwinionej puszczone były luzem i do zdarzenia doszło poza posesja obwinionej. Co istotne wersję zdarzenia przedstawioną przez pokrzywdzonego wspierają zeznania drugiego, niespokrewnionego z nim świadka tj. T. P. . Wprawdzie widział on tylko pierwszą fazę zajścia, ale z jego jednoznacznych zeznań wynika, że pokrzywdzony prowadził wówczas swojego psa na smyczy a pies obwinionej przebywający luzem poza jej posesją rzucił się na tego psa. Jako zupełnie absurdalny można uznać argument obwinionej, że jej psy chciały się tylko „pobawić” z psem pokrzywdzonego, bo patrząc zarówno na zdjęcia obrażeń psa A. M. jak i również dokumentację z jego leczenia trzeba zauważyć jak poważne były konsekwencje tej „zabawy” psów obwinionej. Szczególnie bulwersujące musi być zachowanie obwinionej opisywane przez pokrzywdzonego a polegające na celowym wypuszczeniu psów z posesji z oczywistym zamiarem aby te zaatakowały psa A. M. . Sąd uznał, zatem, że zebrany materiał dowodowy, w tym również w pełni wiarygodne dowody w postaci materiału fotograficznego, pozwala na przypisanie obwinionej popełnienia zarzucanego jej wykroczenia z art. 77 kw. Obwiniona najpeierw wypuszcza Wymierzając obwinionej karę Sąd miał na uwadze stopień społecznej szkodliwości czynu i cel kary, którym w przedmiotowej sprawie przede wszystkim jest wychowawcze oddziaływanie na obwinioną. Szkodliwość społeczna czynu jest znaczna. Na skutek skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania obwinionej poważnych szkód doznał pies pokrzywdzonego i jeśli obwiniona nie zmieni swojego postępowania i nie zabezpieczy należycie swoich psów może dojść do prawdziwej tragedii gdyż jak wynika z relacji wszystkich świadków psy te stają się coraz bardziej agresywne i mogą w końcu zacząć atakować ludzi. Zachowanie obwinionej po popełnieniu wykroczenia także rzutuje na wysokość wymierzonej jej kary. W stosunku do pokrzywdzonych nie wykazała żadnych oznak skruchy, a wręcz przeciwnie, potraktowała to zdarzenie lekceważąco. Jako jedyną okoliczność łagodzącą Sąd potraktował dotychczasową niekaralność obwinionej. Kara grzywny orzeczona w maksymalnej wysokości przewidzianej przez art. 77 kw nie jest rażąco wysoka. Jedynie odpowiednio dolegliwa dla sprawczyni kara może odnieść skutek wychowawczy w stosunku do niej. Ma ona uczulić obwinioną, by w przyszłości baczyła na przestrzeganie wszelkich środków ostrożności wymaganych w przypadku posiadania zwierząt i stworzyła im takie warunki, aby więcej nie wydostawały się poza teren jej posesji. Sąd uznał, że osiągane przez obwinioną dochody pozwalają jej również na uiszczenie kosztów postępowania i opłaty.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI