IX Ka 477/14

Sąd Okręgowy w ToruniuToruń2014-11-20
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
przywłaszczenielaptopznikoma społeczna szkodliwośćnieoddanie rzeczypostępowanie karneapelacjasąd okręgowysąd rejonowy

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego umarzający postępowanie karne wobec oskarżonego o przywłaszczenie laptopa z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu, uznając apelacje prokuratora i obrońcy za bezzasadne.

Sąd Okręgowy w Toruniu rozpoznał apelacje prokuratora i obrońcy od wyroku Sądu Rejonowego, który umorzył postępowanie karne wobec A. M. oskarżonego o przywłaszczenie laptopa wartości 4000 zł, uznając czyn za znikomy społecznie. Sąd Okręgowy uznał obie apelacje za oczywiście bezzasadne i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Sąd Okręgowy w Toruniu, rozpoznając sprawę A. M. oskarżonego o przywłaszczenie powierzonego mu laptopa (art. 284 § 2 kk), utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego, który umorzył postępowanie karne z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu (art. 17 § 1 pkt 3 kpk w zw. z art. 1 § 2 kpk). Sąd Okręgowy uznał apelacje zarówno prokuratora, jak i obrońcy oskarżonego za oczywiście bezzasadne. Apelacja obrońcy kwestionowała ustalenia faktyczne i obrazę przepisów postępowania, zarzucając dowolną ocenę dowodów i pominięcie okoliczności korzystnych dla oskarżonego. Apelacja prokuratora skupiała się na błędzie w ustaleniach faktycznych dotyczących znikomej społecznej szkodliwości czynu. Sąd Okręgowy szczegółowo analizując materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, uznał, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił, że laptop został oskarżonemu powierzony, a jego nieoddanie wypełniło znamiona czynu z art. 284 § 2 kk. Sąd odwoławczy podkreślił, że zachowanie oskarżonego polegające na odmowie zwrotu laptopa wypełniło znamiona czynu, a jego późniejsza utrata (np. w wyniku pożaru) nie zmieniała oceny prawnej jego zachowania w momencie odmowy zwrotu. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się bezwzględnych przyczyn odwoławczych i utrzymał wyrok w mocy, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, odmowa zwrotu powierzonego przedmiotu stanowi przywłaszczenie, nawet jeśli późniejsza utrata nastąpiła z przyczyn niezależnych od oskarżonego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że momentem popełnienia czynu jest odmowa zwrotu laptopa na żądanie pokrzywdzonej, co wypełnia znamiona art. 284 § 2 kk. Późniejsza utrata przedmiotu nie zmienia prawnej oceny zachowania oskarżonego w momencie popełnienia czynu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w zakresie kosztów)

Strony

NazwaTypRola
A. M.osoba_fizycznaoskarżony
B. C.osoba_fizycznapokrzywdzona
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Toruniuorgan_państwowyprokurator
Prokurator Rejonowy Toruń - Wschód w Toruniuorgan_państwowyoskarżyciel publiczny

Przepisy (11)

Główne

k.k. art. 284 § § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 3

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 1 § § 2

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 457 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 10

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 636

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Utrzymanie w mocy wyroku Sądu Rejonowego umarzającego postępowanie z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu. Uznanie apelacji prokuratora i obrońcy za oczywiście bezzasadne. Prawidłowa ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji. Potwierdzenie, że odmowa zwrotu powierzonego laptopa stanowi przywłaszczenie.

Odrzucone argumenty

Zarzuty obrońcy dotyczące obrazy przepisów postępowania i błędów w ustaleniach faktycznych. Zarzuty prokuratora dotyczące błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie znikomej społecznej szkodliwości czynu.

Godne uwagi sformułowania

obie apelacje były bezzasadne w stopniu oczywistym zachowanie oskarżonego, który odmówił wydania powierzonego mu laptopa od razu po zgłoszeniu wobec niego stosowanego żądania przez pokrzywdzoną (...) stanowiło moment popełnienia czynu nie zwrócił on wszak laptopa bynajmniej nie dlatego, że z powodu okoliczności, na które nie miał wpływu, nie mógł tego zrobić, choć zamierzał uczynić zadość żądaniu pokrzywdzonej czyn ów nie stanowił przestępstwa

Skład orzekający

Andrzej Walenta

przewodniczący-sprawozdawca

Barbara Plewińska

sędzia

Aleksandra Nowicka

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstwa przywłaszczenia, ocena społecznej szkodliwości czynu jako podstawy do umorzenia postępowania, ocena dowodów w sprawach o przywłaszczenie."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i oceny sądu pierwszej instancji, który uznał szkodliwość społeczną za znikomą.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy powszechnego przestępstwa przywłaszczenia, a jej rozstrzygnięcie opiera się na ocenie społecznej szkodliwości czynu, co jest istotne dla praktyki prawniczej.

Czy nieoddanie pożyczonego laptopa to już przestępstwo? Sąd Okręgowy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IXKa 477/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 listopada 2014r. Sąd Okręgowy w Toruniu - IX Wydział Karny - Odwoławczy w składzie : Przewodniczący - SSO Andrzej Walenta (spr) Sędziowie - SSO Barbara Plewińska - SSO Aleksandra Nowicka Protokolant - st. sek. sąd. Katarzyna Kotarska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Toruniu Marzenny Mikołajczak, po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2014r., sprawy A. M. oskarżonego o przestępstwo z art. 284§2 kk , na skutek apelacji wniesionych przez Prokuratora Rejonowego Toruń - Wschód w Toruniu i obrońcę oskarżonego A. M. od wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 20 maja 2014r., sygn. akt VIIIK 1839/12 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając obie apelacje za oczywiście bezzasadne; II. kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt IX Ka 477/14 UZASADNIENIE A. M. został oskarżony o to, że we wrześniu 2009 r. w T. przywłaszczył powierzony mu przez B. C. notebook marki (...) o wartości 4.000,- zł, czym działał na szkodę B. C. - tj. o czym z art. 284 § 2 kk Wyrokiem z dnia 20 maja 2014 r. Sąd Rejonowy w Toruniu , sygn. akt VIII K 1839/12, przyjmując, że społeczna szkodliwość czynu zarzucanego oskarżonemu A. M. jest znikoma, na mocy art. 17 § 1 pkt 3 kpk w zw. z art. 1 § 2 kpk , umorzył postępowanie karne wobec niego, kosztami procesu obciążając Skarb Państwa. Wyrok ten zaskarżyli w całości: obrońca oskarżonego i na jego niekorzyść - oskarżyciel publiczny. Obrońca oskarżonego A. M. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił; 1. Obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wyroku, tj. art. 4 kpk , art. 5 § 2 kpk , art. 7 kpk , art. 10 kpk , art. 410 kpk i art. 424 kpk poprzez dowolną, wybiórczą ocenę zeznań kluczowych świadków: B. C. , M. W. , J. G. i P. K. oraz pominięcie przy dokonywaniu ustaleń okoliczności korzystnych dla oskarżonego, art. 424 kpk poprzez nieodniesienie się istotnych kwestii, o których mówili świadkowie M. W. , R. G. , P. W. , W. Z. , J. G. , S. S. 2. Błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na stwierdzeniu, że oskarżony na swoją prośbę otrzymał od pokrzywdzonej do dyspozycji laptopa i że relacje stron w 2009 roku na tyle się popsuły, że doszło do zerwania ich związku i że usprawiedliwione jest twierdzenie, że oskarżony mógł utracić laptopa w wyniku włamania lub pożaru Wskazując na powyższe, skarżący domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie – uchylenia go i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Oskarżyciel publiczny zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że społeczna szkodliwość czynu A. M. jest znikoma i w konsekwencji niezasadnym umorzeniu postępowania w oparciu o art. 17 § 1 pk 3 kpk 2. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 kpk , poprzez przez dokonanie dowolnej oceny dowodów Powołując się na powyższe skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Obie wniesione apelacje były bezzasadne w stopniu oczywistym. Mając na uwadze, że wniosku o uzasadnienie wyroku nie złożył prokurator, sporządzając je sąd odwoławczy – zgodnie z treścią art. 457 § 2 kpk – zwolniony był od przedstawienia, czym kierował się oceniając zasadność wniesionego przez niego środka odwoławczego. Jeśli chodzi natomiast o apelację obrońcy oskarżonego, stwierdzić należy, że skarżący ten niezasadnie kwestionował zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie, w jakim przesądzono nim, że faktycznie było tak, że oskarżony nie oddał B. C. laptopa, którego mu ona powierzyła w rozumieniu art. 284 § 2 kk . Dokonując ustaleń w tym przedmiocie, w sporządzonym uzasadnieniu wyroku sąd meriti faktycznie nie odniósł się wprost do konkretnych fragmentów zeznań świadków przytoczonych w apelacji. Okoliczność ta nie uprawniała jednak w realiach sprawy do stawiania zarzutu obrazy art. 424 kpk , ani tym bardziej - art. 4 kpk , art. 5 § 2 kpk , art. 7 kpk , art. 10 kpk w zw. z art. 410 kpk i podważenia, jako dowolnych, ustaleń kluczowych dla stwierdzenia, czy oskarżony rzeczywiście nie oddał laptopa, który uprzednio powierzyła mu pokrzywdzona, z uwagi na fakt pominięcia przy ich dokonywaniu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego. Z pisemnych motywów orzeczenia jednoznacznie wynika wszak, że sąd I instancji nie pominął żadnego z dowodów istotnych dla oceny, czy faktycznie doszło do sprzeniewierzenia laptopa (a konkretnie – dla rozstrzygnięcia, czy doszło do jego powierzenia oskarżonemu, bowiem fakt pogorszenia się relacji stron i zakończenia ich wspólnego pożycia w 2009 roku i niewydania tego urządzenia przez niego pokrzywdzonej był bezsporny), w tym i relacji wszystkich wymienionych w apelacji świadków. Analiza całokształtu ich wypowiedzi - a nie wyrwanych z kontekstu fragmentów, do której ogranicza się skarżący w uzasadnieniu zarzutu przeprowadzenia jednostronnej, powierzchownej oceny zebranych dowodów - jednoznacznie potwierdza prawidłowość oceny mocy dowodowej zeznań w/w osób i ich znaczenia dla ustalenia, czy doszło do powierzenia laptopa oskarżonemu, dokonanej przez sąd meriti. Zauważyć przede wszystkim należy, że sąd orzekający nie zignorował wcale tak silnie akcentowanych w apelacji zeznań P. W. i R. G. , z których wynikało, że laptopa, którego dotyczy zarzut, użytkował poprzedni konkubent pokrzywdzonej - J. L. . Nie negując tego, że ów komputer przenośny został zakupiony w zasadzie dla niego i że był przez niego użytkowany, opierając się na pozostałych dowodach, przyjął po prostu, że później powierzony został on oskarżonemu, gdy związała się z nim pokrzywdzona. Wniosek ten pozostaje pod ochroną art. 7 kpk , a argumentacja apelacji stanowi jedynie bezpodstawną polemikę z tym stanowiskiem. Wspomniane zeznania P. W. i R. G. (ani W. Z. i S. S. ) nie wykluczały w żaden sposób rozsądnego przyjęcia, że A. M. otrzymał przedmiotowego laptopa do używania. Nie ulega wątpliwości, że w/w świadkowie (m.in. P. W. zatrudniony jako magazynier, R. G. - pojawiający się w firmie w związku z obsługą prawną) nie posiadali wyczerpującej wiedzy na temat tego, jakie konkretnie komputery i z jakich źródeł pochodzące użytkował oskarżony, ani tym bardziej – nie orientowali się, co działo się przez cały czas z jednym ze sprzętów należących do pokrzywdzonej, jakim był konkretny laptop, z którego korzystał J. L. . Znamiennym jest, że żaden z nich nie był w stanie kategorycznie stwierdzić, czy oskarżony na pewno nie otrzymał go do swojej dyspozycji. O tym, że J. L. oddał ów komputer po rozstaniu z pokrzywdzoną, mówili zaś zgodnie nie tylko ona, ale i J. L. , a korzystania z niego nie zanegował nigdy stanowczo sam oskarżony. Spójne zeznania pokrzywdzonej, oceniane z uwzględnieniem reguł określonych w art. 7 kpk na tle pozostałych dowodów, w szczególności zeznań J. G. , M. W. i P. K. , jednoznacznie wskazywały na to, że oskarżony nie mówił prawdy, nie przyznając się do winy. Pokrzywdzona konsekwentnie utrzymywała, że laptop, którego przestał używać J. L. , na mocy ustnej - taka forma dokonania czynności prawnej w świetle wskazań doświadczenia życiowego nie dziwi w stosunkach między osobami pozostającymi w bliskich relacjach uczuciowych - umowy oddała ona do używania oskarżonemu, będącemu wówczas jej konkubentem. Jeszcze przed wszczęciem postępowania w przedmiotowej sprawie, od razu po rozstaniu z nim, domagała się w ramach rozliczeń finansowych właśnie od niego jego zwrotu. Fakt ten, pośrednio potwierdzając rzeczywiście tym samym, że miał on go w swej dyspozycji, znajdował potwierdzenie w uzupełniających się zeznaniach J. G. i M. W. oraz słusznie uznanych za wiarygodne zeznaniach P. K. z postępowania przygotowawczego. Skarżący bezpodstawnie usiłuje te wzajemnie uzupełniające się w spójną wersję wydarzeń dowody zdyskwalifikować, wskazując ogólnie, że „treść (…), jak i jakość składanych przez świadków B. C. , M. W. , czy J. G. depozycji” jego zdaniem wykluczała przyznanie im waloru wiarygodności. Rzetelna, kompleksowa analiza wskazuje - w ocenie sądu odwoławczego - na to, że zeznania w/w osób nie były dotknięte mankamentami uniemożliwiającymi potraktowanie ich jako podstawy ustaleń. Naturalnym jest, że wraz z upływem czasu J. G. i M. W. , dla których sprawa zwrotu laptopa nie miała osobistego znaczenia, pamiętali coraz mniej okoliczności wydarzeń - a właściwie sporu między oskarżonym, a pokrzywdzoną - sprzed kilku lat, których dotyczyło postępowanie. Oczywistym w świetle zasad wiedzy i wskazań doświadczenia życiowego jest, że najbardziej miarodajne dla poczynienia ustaleń są najwcześniejsze zeznania. Ich relacje - z uwagi na to, że są oni znajomymi obydwu stron - były bardzo wyważone. Dotyczyły przy tym nie tylko okoliczności, które poznali od pokrzywdzonej, ale i ich własnych obserwacji (np. z zeznań M. W. wynikało, że sam widział, że oskarżony użytkował laptopa – a właśnie to miała niby potwierdzić mu funkcjonariuszka), co świadkowie skrupulatnie zaznaczali. Sąd odwoławczy – podobnie, jak sąd orzekający - nie doszukał się między nimi zasadniczych, tj. a więc tego rodzaju sprzeczności, które stwarzałyby uzasadnione wątpliwości co do ich wiarygodności, na których istnienie enigmatycznie – nie wspierając swoich ogólnych twierdzeń odwołaniem się do konkretnych fragmentów zeznań w/w osób – wskazał w apelacji skarżący. Gołosłowne sugestie skarżącego, że świadkowie mogli nie być przesłuchiwani w warunkach swobody wypowiedzi, a przesłuchujący na własną rękę nadawał ich zeznaniom obciążający dla oskarżonego kształt, nie stanowiły wystarczającej podstawy do ich zdeprecjonowania. Po dokonaniu analizy obu wersji wydarzeń wyłaniających się z zeznań P. K. , sąd meriti przekonująco wykazał, dlaczego na wiarę nie zasługiwały jego zeznania z rozprawy, tylko - złożone w krótki czas po zdarzeniu i utrwalone w podpisanym przez niego samego protokole - zeznania z postępowania przygotowawczego. W przeciwieństwie do niego M. W. nie wycofał się natomiast nigdy ze swoich twierdzeń o tym, że był świadkiem rozmów pokrzywdzonej z oskarżonym o zwrocie laptopa i że widział, że oskarżony nosił go ze sobą, przyjeżdżał z nim do firmy, twierdząc, że przesłuchujący zniekształcił treść jego relacji (notabene - rzetelności przesłuchania nie podważał nawet, jeśli chodzi o to, w jaki sposób oskarżony miał ustosunkować się do żądania pokrzywdzonej). Wyłaniająca się z w/w dowodów wersja wydarzeń – w przeciwieństwie do labilnych wyjaśnień oskarżonego, który nie przyznawał się do winy, podając nagle coraz to nowe wersje co do tego, co miało stać się z komputerem - nie budziła żadnych zastrzeżeń z punktu widzenia logiki, ani wskazań doświadczenia życiowego. W pełni zrozumiałe wydaje się, że pokrzywdzona mogła przekazać laptop, który nie był jej niezbędny, do korzystania swojemu konkubentowi, jeśli go potrzebował. Przyjęcie, że pomówiła ona oskarżonego o jego przywłaszczenie wymagałoby natomiast uznania, że namówiła do złożenia fałszywych, korzystnych dla siebie zeznań byłego konkubenta J. L. , z którym do dziś się nie rozliczyła i że na długi czas przed wszczęciem postępowania w sprawie o czyn z art. 284 § 2 kk fingowała przed współpracownikami sytuacje mające obciążać oskarżonego, licząc na to, że zapadną one im na tyle w pamięć, że będą w stanie potwierdzić je w sądzie. Poczynione ustalenia znalazły prawidłowe odzwierciedlenie w ustaleniu o sprawstwie A. M. . Zachowanie oskarżonego, który odmówił wydania powierzonego mu laptopa od razu po zgłoszeniu wobec niego stosowanego żądania przez pokrzywdzoną (ów moment mający miejsce jeszcze przed pożarem domu w wyniku, którego mógł on utracić laptopa, stanowił moment popełnienia czynu), wypełniło znamiona czynu stypizowanego w art. 284 § 2 kk . Oceniane logicznie, ustalone okoliczności jednoznacznie wskazują na uzurpowanie sobie w ten sposób własności tego przedmiotu przez oskarżonego. Nie zwrócił on wszak laptopa bynajmniej nie dlatego, że z powodu okoliczności, na które nie miał wpływu, nie mógł tego zrobić, choć zamierzał uczynić zadość żądaniu pokrzywdzonej. To, że on i pokrzywdzona na chwilę obecną pozostają w na tyle dobrych stosunkach, że pokrzywdzona doszła do wniosku, że postawa oskarżonego się zmieniała i z pewnością zwróciłby jej teraz laptopa, gdyby po pożarze domu nadal był w jego posiadaniu, a oskarżony rzeczywiście mógł laptopa utracić w wyniku włamania lub pożaru, nie zmieniało prawnej oceny jego zachowania pod kątem znamion czynu z art. 284 § 2 kk i słusznie zostało przez sąd poczytane za okoliczność mająca wpływ jedynie na ocenę karygodności jego zachowania. Analiza treści żadnej z wypowiedzi pokrzywdzonej nie pozostawia jednocześnie wątpliwości, że pewna była ona, że w momencie odmawiania zwrotu laptopa, oskarżony działał z zamiarem trwałego włączenia go do swego majątku. W tym stanie rzeczy sąd meriti słusznie uznał, że brak było podstaw do uniewinnienia go od popełnienia zarzucanego mu czynu i dochodząc do trafnego wniosku, że jego postępek cechował się znikomą społeczną szkodliwości, na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 kpk , umorzył postępowanie karne w stosunku do niego z uwagi na to, że – zgodnie z art. 1 § 2 kk – czyn ów nie stanowił przestępstwa. Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w zaskarżonym orzeczeniu żadnych uchybień mogących stanowić bezwzględne przyczyny odwoławcze, będących podstawą do uchylenia wyroku z urzędu, dlatego też – wobec uznania za oczywiście niezasadny zarzutu prokuratora - należało utrzymać go w mocy. O kosztach procesu za postępowanie odwoławcze orzeczono po myśli art. 636 kk .

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI