IX Ka 305/14

Sąd Okręgowy w ToruniuToruń2014-08-29
SAOSKarnewykroczeniaŚredniaokręgowy
przywłaszczeniewykroczeniedowodywiarygodność zeznańsprzecznościin dubio pro reoapelacjauniewinnienie

Sąd Okręgowy uniewinnił obwinioną od zarzutu przywłaszczenia telefonu komórkowego, uznając brak wystarczających dowodów winy i istotne wątpliwości w zeznaniach pokrzywdzonego.

Sąd Okręgowy w Toruniu zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uniewinnił J. M. od zarzutu przywłaszczenia telefonu komórkowego o wartości 150 zł. Sąd odwoławczy uznał, że analiza dowodów przez sąd pierwszej instancji była niewystarczająca, a zeznania pokrzywdzonego zawierały istotne sprzeczności dotyczące żądania zwrotu telefonu. Dodatkowo, ocena zeznań świadków potwierdzających wersję pokrzywdzonego została uznana za niedostateczną, co w świetle zasady in dubio pro reo doprowadziło do uniewinnienia obwinionej.

Sąd Okręgowy w Toruniu, rozpoznając apelację obwinionej J. M., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Grudziądzu i uniewinnił ją od popełnienia zarzucanego jej czynu przywłaszczenia telefonu komórkowego. Sąd Rejonowy uznał obwinioną za winną i wymierzył karę grzywny oraz zobowiązał do zapłaty równowartości telefonu. Sąd odwoławczy uznał jednak, że analiza dowodów dokonana przez sąd pierwszej instancji była niedostatecznie dokładna. Kluczowe wątpliwości dotyczyły zeznań pokrzywdzonego M. M., który w początkowych zeznaniach zaprzeczał, by domagał się zwrotu telefonu, a następnie diametralnie zmienił wersję, twierdząc, że żądał jego zwrotu co najmniej dwukrotnie. Sąd Okręgowy uznał tę rozbieżność za istotną, podważającą wiarygodność pokrzywdzonego. Ponadto, sąd odwoławczy ocenił jako niewystarczające zeznania świadków – matki i brata pokrzywdzonego – ze względu na ich bliskie pokrewieństwo i konflikt z obwinioną. Zeznania znajomych pokrzywdzonego, M. W. i P. B., również zostały uznane za nieprzekonujące w kwestii ustalenia daty i okoliczności zaboru telefonu, zwłaszcza w kontekście zapamiętania szczegółów takich jak kolor telefonu po upływie półtora roku. Sąd Okręgowy stwierdził brak przekonujących dowodów winy obwinionej i nakazał rozstrzygnąć istniejące wątpliwości na jej korzyść, zgodnie z zasadą in dubio pro reo (art. 5 § 2 kpk w zw. z art. 8 kpw). W konsekwencji, obwinioną uniewinniono, a całość kosztów postępowania obciążono Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, istotne sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonego, dotyczące kluczowych okoliczności sprawy, podważają ich wiarygodność i nie mogą stanowić wystarczającego dowodu winy.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy wskazał na sprzeczność w zeznaniach pokrzywdzonego co do tego, czy domagał się zwrotu telefonu, co zostało uznane za istotną wadę dowodową.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana zaskarżonego wyroku i uniewinnienie

Strona wygrywająca

J. M.

Strony

NazwaTypRola
J. M.osoba_fizycznaobwiniona
M. M.osoba_fizycznapokrzywdzony
B. M.osoba_fizycznaświadek
M. M.osoba_fizycznaświadek
M. W.osoba_fizycznaświadek
P. B.osoba_fizycznaświadek

Przepisy (6)

Główne

kw art. 119 § 1

Kodeks wykroczeń

Pomocnicze

kw art. 119 § 4

Kodeks wykroczeń

k.p.k. art. 5 § 2

Kodeks postępowania karnego

zasada in dubio pro reo

k.p.w. art. 8

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

zasada in dubio pro reo

k.p.w. art. 118 § 2

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

k.p.k. art. 634

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Istotne sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonego dotyczące żądania zwrotu telefonu. Niewystarczająca ocena wiarygodności zeznań świadków będących rodziną pokrzywdzonego. Niewiarygodność zeznań świadków dotyczących szczegółów zapamiętanych po długim czasie. Istnienie nie dających się usunąć wątpliwości co do sprawstwa obwinionej.

Odrzucone argumenty

Zeznania pokrzywdzonego jako spójne i konsekwentne. Zeznania świadków (matki, brata, znajomych) potwierdzające wersję pokrzywdzonego. Wyjaśnienia obwinionej jako zasadniczo sprzeczne z zeznaniami pokrzywdzonego i świadków.

Godne uwagi sformułowania

analiza zebranych dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy jest niewystarczająco dokładna i niedostatecznie uważna istotne sprzeczności podważające jego szczerość nie dające się usunąć wątpliwości co do sprawstwa obwinionej pokrzywdzony popadł w sprzeczność odnośnie do tego, czy po utracie telefonu zwracał się do pokrzywdzonej z żądaniem jego zwrotu zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego absolutnie nie pozwalają uznać, że zeznania w/w świadków były na tyle przekonujące możliwość pomyłki, po stronie owych w/w osób, jest na tyle duża, że podważa to rzetelność treści składanych przez nich zeznań wątpliwości jakie rysują się na tle wyjaśnień obwinionej oraz zeznań pokrzywdzonego (...) należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionej zgodnie z regułą z art. 5 § 2 kpk w zw. z art. 118 §2 kpw

Skład orzekający

Marzena Polak

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ważność zasady in dubio pro reo w sprawach o wykroczenia, konieczność wnikliwej analizy dowodów i oceny wiarygodności zeznań świadków, zwłaszcza w kontekście sprzeczności i potencjalnego konfliktu interesów."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyfiki oceny dowodów w sprawie o wykroczenie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak istotne są drobne sprzeczności w zeznaniach i jak sąd odwoławczy może zakwestionować ustalenia sądu niższej instancji na podstawie wnikliwej analizy dowodów. Jest to przykład praktycznego zastosowania zasady in dubio pro reo.

Czy drobna sprzeczność w zeznaniach może doprowadzić do uniewinnienia? Sąd Okręgowy analizuje dowody w sprawie o przywłaszczenie.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IX Ka 305/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 sierpnia 2014 roku Sąd Okręgowy w Toruniu IX Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Marzena Polak Protokolant: stażysta Marzena Chojnacka po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 2014 roku sprawy J. M. obwinionej o wykroczenie z art.119 § 1 kw z powodu apelacji wniesionej przez obwinioną od wyroku Sądu Rejonowego w Grudziądzu z dnia 3 kwietnia 2014 roku, sygn. akt II W 2374/13 I. zmienia zaskarżony wyrok i uniewinnia J. M. od popełnienia zarzucanego jej czynu; II. wydatkami całości postępowania karnego obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt IX Ka 305/14 UZASADNIENIE J. M. została oskarżona o to, że: w dniu 4 listopada 2012r. w G. na ul. (...) w mieszkaniu nr (...) dokonała przywłaszczenia telefonu komórkowego (...) wartości 160 zł na szkodę M. M. , tj. o czyn z art. 119 § 1 kw Sąd Rejonowy w Grudziądzu wyrokiem z dnia 27 marca 2014 r . (sygn. akt II W 2374/13) uznał obwinioną za winną popełnienia czynu zarzucanego jej we wniosku o ukaranie z tym ustaleniem, że wartość telefonu wynosi 150 złotych tj. wykroczenia z art. 119 § 1 kw. i za to na podstawie art. 119 § 1 kw wymierzył jej karę grzywny w wysokości 100 złotych; zobowiązując obwinioną na mocy art. 119 § 4 kw do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego M. M. kwoty 150 złotych tytułem równowartości przywłaszczonego mienia. Obwiniona została obciążona kwotą 30 złotych tytułem opłaty sądowej oraz obciążona wydatkami postępowania w kwocie 100 zł. Od powyższego wyroku apelację wniosła obwiniona zaskarżając wyrok w całości. Obwiniona podniosła, że sąd meriti błędnie ocenił zebrane w sprawie dowody. Jej zdaniem zeznania B. M. i M. M. nie zasługują na uwzględnienie z uwagi na pokrewieństwo z pokrzywdzonym i ich wyraźny interes w zeznawaniu na jego korzyść, zaś zeznania M. W. i P. B. nie są przekonujące z uwagi na to, że nie mogli oni pamiętać, że 4 listopada 2013 r. widzieli u pokrzywdzonego telefon o którym mowa w zarzucie a poza tym zadziwiające jest, że upływie półtora roku od zajścia pamiętali kolor telefonu. W konkluzji obwiniona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie od popełnienia zarzuconego jej czynu. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Na skutek apelacji obwinionej Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił ją od popełnienia zarzucanego jej czynu. W ocenie sądu odwoławczego, analiza zebranych dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy jest niewystarczająco dokładna i niedostatecznie uważna, co skutkowało niedostrzeżeniem, że w zeznaniach M. M. istnieją różnice podważające jego szczerość oraz zignorowaniem, że na tle zebranego materiału dowodowego pojawiły się nie dające się usunąć wątpliwości co do sprawstwa obwinionej. W niniejszej sprawie, jaskrawo zarysowały się dwa przeciwstawne stanowiska: jedno prezentowane przez obwinioną zaś drugie wynikało z zeznań pokrzywdzonego M. M. . Nie widząc potrzeby przywoływania istoty tych wersji, należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy przyjmując, że obwiniona popełniła zarzucany jej czyn polegający na przywłaszczeniu telefonu komórkowego opierał się na zeznaniach pokrzywdzonego uznając, że wiarygodnie zrelacjonował on sytuację, w czasie której obwiniona - przebywając z wizytą w mieszkaniu przy (...) - miała zabrać jego telefon; odrzucił zaś wyjaśnienia obwinionej z uwagi na ich zasadniczą sprzeczność z zeznaniami M. M. oraz zeznaniami jego matki B. M. , brata M. M. i znajomych M. W. i P. B. . Sąd odwoławczy uznał jednak, iż przekonanie sądu I instancji, że M. M. prezentował w toku postępowania szczerą postawę a obwiniona wyjaśniała kłamliwie mijając się z prawdą, oraz że zeznania M. M. (wraz z zeznaniami jego matki i brata oraz znajomych) stanowiły dostateczny dowód winy obwinionej - było nadużyciem. Rzecz w tym, że o ile zeznania M. M. sprawiają na pierwszy rzut oka spójnych i konsekwentnych, to jednak po dokładniejszej analizie jego oświadczeń należy dojść do wniosku, że jego zapewnienia, składane do niniejszej sprawy, nie są do końca przekonujące. Poza tym, wprawdzie wersję prezentowaną przez pokrzywdzonego uzupełniają zeznania B. M. , M. M. oraz M. W. i P. B. - jednakże wsparcie to jest tylko pozorne. Po pierwsze, należy zauważyć, że moc dowodową zeznań M. M. osłabia fakt, że popadł on w sprzeczność odnośnie do tego, czy po utracie telefonu zwracał się do pokrzywdzonej z żądaniem jego zwrotu. Tej istotnej rozbieżności sąd I instancji nie dostrzegł, co niewątpliwie zaważyło na wyniku oceny wiarygodności twierdzeń pokrzywdzonego. Otóż, w pierwszych zeznaniach składanych do niniejszej sprawy M. M. stanowczo podał: „ja nie poruszałem tematu by oddała mi ( przyp . obwiniona) telefon” oraz dodał: „ja nie dopominałem się o telefon od żony” (k. 6v). Z tych jednoznacznych zapewnień wynika więc, że pokrzywdzony nigdy nie rozmawiał z obwinioną o zaborze telefonu, nie kontaktował się z nią w tej sprawie jak i nie kierował wobec niej żądań ewentualnego oddania utraconego telefonu. Stanowisko w tej kwestii pokrzywdzony diametralnie zmienił po odmowie wszczęcia postępowania w sprawie kradzieży telefonu kiedy w uzasadnieniu tej decyzji Sąd Rejonowy zaznaczył, że obwiniona zabrała telefon ze wspólnego domu i nie ukrywała faktu jego zaboru a pokrzywdzony „nie zażądał od żony zwrotu telefonu” dodając, że z tego względu obwiniona „nie mogła przypuszczać, że mąż ten telefon chce odzyskać, bo on jej tego nie powiedział” (k. 25-26). Od tej pory - zarówno w zażaleniu na powyższe postanowienie jak i zeznając na rozprawie po uchyleniu w/w postanowienia i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu do merytorycznego rozpoznania - pokrzywdzony utrzymywał, że co najmniej dwukrotnie żądał zwrotu telefonu . Pokrzywdzony w zażaleniu wskazał, że 7 grudnia (choć nie wskazał roku to chodzi z pewnością o rok 2012 bowiem skoro zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia złożył we wrześniu 2013 roku to mówiąc o grudniu musiał mieć na myśli wyłącznie grudzień 2012 - a więc trzy miesiące po utracie telefonu), zobaczył w rękach obwinionej swój telefon i wówczas zażądał jego zwrotu; dodał nadto, że kolejne upomnienie miało miejsce 13 października 2012 roku na co obwiniona miała odrzec, że telefonu nie odda. Podobny ton miała wypowiedź M. M. na rozprawie kiedy zapewniał, że 7 grudnia (podczas pierwszego widzenia z dziećmi) pytał obwinioną o zwrot telefonu. Jak widać z powyższego, zeznania M. M. absolutnie nie były tak niezmienne, jak ocenił je sąd meriti. Pokrzywdzony zmienił swoją wersję w analizowanej części, chcąc najwyraźniej wytrącić sądowi orzekającemu argument o nie wzywaniu obwinionej do wydania telefonu, a który został wykorzystany na jego niekorzyść przy odmowie wszczęcia postępowania. Dostrzeżona przez sąd odwoławczy zmiana osłabia wymowę zapewnień pokrzywdzonego składanych do niniejszej sprawy, a przede wszystkim rodzi uzasadnione wątpliwości odnośnie do tego, czy faktycznie domagał się od obwinionej zwrotu telefonu, czy też sytuacje te wymyślił na potrzeby postępowania. Ta z kolei uzasadniona wątpliwość, rzutuje w sposób negatywny na ocenę wiarygodności całości zeznań pokrzywdzonego w kwestii przywłaszczenia przedmiotowego telefonu. Być może sprzeczność owa wyniknęła z chęci wzmocnienia przez pokrzywdzonego wiarygodności swoich zeznań, albowiem - z uwagi na konflikty stron i liczne wzajemnie wszczynane postępowania cywilne i karne – ocena materiału dowodowego jest bardzo utrudniona. Nie wykluczone, że z tego powodu pojawiły się sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonego, jednakże nie można – z tego powodu - tracić z pola widzenia faktu zaistnienia owych istotnych sprzeczności. Zatem, ten potraktowany jako „koronny” dowód w sprawie - utracił taką wartość i nie może być brany jako istotny, przy rozstrzyganiu o winie obwinionej popełnienia zarzucanego jej czynu. Po drugie z kolei, jeśli chodzi o wspierające relacje pokrzywdzonego zeznania B. M. i M. M. , to należało ocenić je dużo bardziej ostrożnie, niż to uczynił sąd I instancji - a to z racji tego, że w/w świadkowie są najbliższą rodziną pokrzywdzonego i pozostają w konflikcie z obwinioną, zdecydowanie opowiadając się za pokrzywdzonym. Tak więc, mimo, że zarówno matka jak i brat pokrzywdzonego potwierdzają przywłaszczenie przez obwinioną telefonu w okolicznościach opisywanych przez pokrzywdzonego, to nie można jednoznacznie wykluczyć, że ich zeznania, składane w sprawie, mogły wynikać z ich wyraźnego zainteresowania wynikiem sprawy - czyli bądź uzyskaniem przez pokrzywdzonego telefonu albo jego równowartości, bądź dążenia do ukarania obwinionej, z im tylko wiadomych powodów . Zatem, również dowodu z zeznań tych osób nie można potraktować jako przesądzającego jednoznacznie o winie obwinionej. Faktem jest, że o podobne zainteresowanie wynikiem sprawy trudno posądzać znajomych pokrzywdzonego M. W. i P. B. , a to właśnie ich zeznania wspierają zeznania pokrzywdzonego odnośnie do tego, że 4 listopada 2012 roku telefon, o którym mowa w zarzucie, pokrzywdzony miał przy sobie gdyż pokazywał na nim zdjęcia swoich dzieci. Z uwagi na jednoznaczną treść w/w zeznań sąd I instancji odrzucił wyjaśnienia obwinionej, która przyznając, że faktycznie wzięła telefon ze wspólnego mieszkania utrzymywała, że uczyniła to dwa dni przed 4 listopada 2012 roku. Zdaniem sądu meriti, skoro pokrzywdzony używał telefonu 4 listopada 2012 roku w czasie wizyty znajomych, to obwiniona wyjaśniając odmiennie odnośnie do okoliczności jego zaboru mijała się z prawdą – Sąd meriti uznał za okoliczność ostatecznie obalającą jej wiarygodność. Rzecz jednak w tym, że - uwzględniająca zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego - ocena zeznań M. W. i P. B. absolutnie nie pozwala uznać, że zeznania w/w świadków były na tyle przekonujące, by móc na ich podstawie czynić nie budzące wątpliwości ustalenia w sprawie . Owszem, świadek M. W. potwierdziła, że pokrzywdzony 4 listopada 2012 roku dysponował dwoma telefonami, jak też, że na „srebrnym (...) ” (o który toczy się sprawa) pokazywał im w tym dniu zdjęcia swoich dzieci – jednakże, zasady logicznego rozumowania na tyle podważają wiarygodność owych zapewnień, iż nie sposób uznać ich jako bezsporny dowód w sprawie. Mało prawdopodobne bowiem jest, że osoba ta, dla której spotkanie z pokrzywdzonym było pierwszym kontaktem z nim, była w stanie zapamiętać (i po upływie półtora roku odtworzyć) takie detale jak to, ile telefonów (i jakiego koloru) miał pokrzywdzony oraz na telefonie z jakiego koloru obudową pokazywał im zdjęcia. Wiarygodność zapewnień świadka - po ich weryfikacji za pomocą zasad doświadczenia życiowego – budzi uzasadnioną wątpliwość, dlatego jej zeznania nie mogą być wykorzystane do podważenia prawdziwości wersji obwinionej, prezentującej zupełnie inne okoliczności wejścia w posiadanie telefonu, niż te wynikające z zeznań pokrzywdzonego. Podobnie należało odnieść się do zeznań P. B. . Wprawdzie ten świadek nie akcentował, z taką stanowczością, swojej wiedzy na temat tego, na jakim telefonie pokrzywdzony pokazywał zdjęcia swoich dzieci, jednakże - pomimo to -Sąd meriti przywiązał do tych zeznań bardzo istotną wagę. Niewykluczone, że świadkowie ci dysponują jakąś nieprzeciętną pamięcią wzrokową, która pozwoliła przez 2 lata zapamiętać, tak ulotną rzecz, jaką jest kolor obudowy cudzego telefonu – jednakże zasady doświadczenia życiowego nakazują podejść do powyższej kwestii z dużą ostrożnością . Możliwość pomyłki, po stronie owych w/w osób, jest na tyle duża, że podważa to rzetelność treści składanych przez nich zeznań. Należy więc stwierdzić, że mimo, iż zeznania pokrzywdzonego są stanowcze, to jednak istotna rozbieżność, która uszła uwadze sądowi I instancji, jak też niedostatecznie wnikliwa ocena zeznań M. W. i P. B. spowodowała, że z rozstrzygnięciem sądu meriti nie sposób się zgodzić. W sprawie brak jest przekonujących dowodów winy J. M. , które w sposób pewny świadczyłyby o popełnieniu przez nią zarzuconego jej czynu; jej zaś wyjaśnienia sąd I instancji odrzucił po nieuważnej analizie dowodów. Wątpliwości jakie rysują się na tle wyjaśnień obwinionej oraz zeznań pokrzywdzonego (i zeznań wspierających ich relacje) należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionej zgodnie z regułą z art. 5 § 2 kpk w zw. z art. 8 kpw . Być może do czynu doszło, jednakże zaistniałe wątpliwości w materiale dowodowym – których nie da już się wyjaśnić – są na tyle istotne, że należało je rozstrzygnąć na korzyść obwinionej. Mając na uwadze powyższe, nie można było inaczej postąpić jak uniewinnić obwinioną od popełnienia zarzuconego jej czynu, co też sąd odwoławczy uczynił, zmieniając zaskarżony wyrok w tym kierunku. Kosztami procesu z obie instancje obciążono Skarb Państwa po myśli art. 119 kw w zw. z art. 634 kpk w zw. z art. 118 §2 kpw .

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI