IX Ka 241/17
Podsumowanie
Sąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający i umorzył postępowanie karne wobec oskarżonej o naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego, uznając czyn za społecznie znikomy.
Sąd Okręgowy w Toruniu rozpoznał apelację prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Brodnicy, który uniewinnił D. K. od zarzutu naruszenia art. 506 pkt 3 Kodeksu wyborczego. Sąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający, uznając, że oskarżona popełniła czyn polegający na pozyskaniu 300 zł po terminie, ale jednocześnie stwierdził znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu i umorzył postępowanie karne.
Sąd Okręgowy w Toruniu, rozpoznając sprawę D. K. oskarżonej z art. 506 pkt 3 Kodeksu wyborczego, uchylił w całości wyrok Sądu Rejonowego w Brodnicy, który uniewinnił oskarżoną. Sąd Okręgowy ustalił, że czyn oskarżonej polegał na pozyskaniu środków finansowych w kwocie 300 zł po terminie, co wyczerpuje znamiona występku z art. 506 pkt 3 Kodeksu wyborczego. Jednakże, sąd uznał, że stopień społecznej szkodliwości tego czynu był znikomy i na tej podstawie, zgodnie z art. 17 § 1 pkt 3 kpk, umorzył postępowanie karne. Sąd odwoławczy zakwestionował ustalenia sądu pierwszej instancji dotyczące braku świadomości oskarżonej co do terminu wpłaty, uznając je za dowolne. Podkreślono, że oskarżona, jako pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego, powinna zachować należytą staranność. Mimo formalnego wypełnienia znamion czynu zabronionego, sąd uznał, że niewielka kwota (300 zł) i dobrowolne ujawnienie faktu oraz wpłata równowartości środków na rzecz Skarbu Państwa, przemawiają za znikomym stopniem społecznej szkodliwości. W konsekwencji, postępowanie karne zostało umorzone, a wydatkami obciążono Skarb Państwa.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, formalnie wypełnia znamiona czynu zabronionego, jednakże stopień społecznej szkodliwości jest znikomy, co uzasadnia umorzenie postępowania.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że oskarżona, jako pełnomocnik finansowy, powinna była dochować należytej staranności i sprawdzić termin wpłaty. Mimo to, niewielka kwota (300 zł) i dobrowolne ujawnienie naruszenia oraz wpłata równowartości środków na rzecz Skarbu Państwa, przemawiają za znikomym stopniem społecznej szkodliwości czynu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i umorzenie postępowania
Strona wygrywająca
oskarżona (poprzez umorzenie)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. K. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| A. L. | osoba_fizyczna | świadkini |
| Prokuratura Rejonowa w Brodnicy | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
Przepisy (4)
Główne
k.w. art. 506 § pkt 3
Kodeks wyborczy
Czyn polegający na pozyskaniu środków finansowych na rzecz komitetu wyborczego po terminie.
k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 3
Kodeks postępowania karnego
Umorzenie postępowania z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu.
Pomocnicze
k.p.k. art. 634
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 632 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu. Dobrowolne ujawnienie naruszenia i wpłata równowartości środków na rzecz Skarbu Państwa. Niewielka kwota czynu (300 zł).
Odrzucone argumenty
Oskarżona miała świadomość pozyskania środków po terminie i jej zachowanie wypełniało znamiona występku.
Godne uwagi sformułowania
stopień społecznej szkodliwości tego czynu był znikomy nie było materialnoprawnych podstaw do zastosowania wobec niej represji karno-sądowych zachowanie jej nie wypełniło znamion strony podmiotowej występku nieprawdopodobnym jest, by sam fakt podpisania umowy mógł spowodować, że przystępując do dokonania płatności po dniu wyborów mogła ona nie sprawdzić, czy pieniądze od siostry [...] faktycznie wpłynęły niezwłocznie po ich rozmowie.
Skład orzekający
Aleksandra Nowicka
przewodniczący-sprawozdawca
Rafał Sadowski
sędzia
Lech Gutkowski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia znikomej społecznej szkodliwości czynu w kontekście naruszeń Kodeksu wyborczego, zwłaszcza przy niewielkich kwotach i dobrowolnym ujawnieniu."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pełnomocnika finansowego komitetu wyborczego i konkretnego przepisu Kodeksu wyborczego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak sąd może zrekonstruować czyn, ale jednocześnie go umorzyć z powodu znikomej szkodliwości społecznej, co jest ciekawym przykładem stosowania prawa w praktyce.
“300 zł po terminie – czy to jeszcze przestępstwo? Sąd umarza postępowanie.”
Sektor
inne
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
IX Ka 241/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Toruniu w Wydziale IX Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący – S. S.O. Aleksandra Nowicka (spr.) Sędziowie: S.O. Rafał Sadowski S.O. Lech Gutkowski Protokolant stażysta Mateusz Holc przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Brodnicy Agnieszki Żuchowskiej po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2017r. sprawy D. K. oskarżonej z art. 506 pkt 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. Kodeks wyborczy na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 9 lutego 2017 r., sygn. akt II K 495/16 I. uchyla zaskarżony wyrok w całości i ustalając, że czyn oskarżonej polegał na pozyskaniu w czasie, miejscu i okolicznościach wskazanych w akcie oskarżenia środków finansowych w kwocie 300 zł, czym wyczerpała znamiona występku z art. 506 pkt 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. Kodeks wyborczy , a także ustalając, iż stopień społecznej szkodliwości tego czynu był znikomy, na postawie art. 17§1 pkt 3 kpk postępowanie karne umarza; II. wydatkami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt IX Ka 241/17 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 9 lutego 2017 roku Sąd Rejonowy w Brodnicy , sygn. akt II K 495/16, uniewinnił D. K. od popełnienia zarzucanego jej aktem oskarżenia czynu z art. 506 pkt 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku Kodeks Wyborczy (Dz. U. Nr 21, poz. 112, z późn. zm.), obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa. Wyrok ten w całości zaskarżył na niekorzyść oskarżonej oskarżyciel publiczny . Domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, wywodził on, że sąd meriti dowolnie – po dokonaniu powierzchownej oceny wyjaśnień oskarżonej z pominięciem szeregu okoliczności świadczących o tym, że miała świadomość tego, iż wpłata została dokonana po dniu wyborów – uznał, że zachowanie jej nie wypełniło znamion strony podmiotowej występku określonego w art. 506 ust. 3 ustawy kodeks wyborczy . Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Podważając rozstrzygnięcie uniewinniające oskarżoną z uwagi na stwierdzenie, że jej zachowanie nie wypełniło znamion strony podmiotowej zarzucanego jej przestępstwa, prokurator zasadnie zakwestionował jako dowolne leżące u jego podstawy ustalenie sądu meriti, iż oskarżona nie miała świadomości tego, że wpłata została przez A. L. dokonana po dniu wyborów. Wyjaśnienia oskarżonej co do braku umyślności działania, oceniane z uwzględnieniem wskazań logiki i doświadczenia życiowego na tle całokształtu zgromadzonych dowodów, a nie tylko zeznań jej siostry, na których skupił się sąd, rzeczywiście nie zasługiwały na przyznanie im waloru wiarygodności. Skarżący trafnie zauważył, że nielogiczne jest, by osoba przykładająca tak wielką wagę do kwestii dokonywania na rachunek Komitetu Wyborczego wpłat z zachowaniem odpowiednich, wyznaczanych przez ustawę terminów, że specjalnie podnosi tę kwestię przy redagowaniu umowy z bankiem, mogła odstąpić od zachowania tak elementarnego środka ostrożności, jakim jest zwykłe sprawdzenie daty wpłynięcia na rachunek środków, z których po dniu wyborów finansuje przelew. Abstrahując już od faktu, że umowa została zredagowana w taki sposób, że oskarżona nie mogła mieć pewności, że bank na pewno nie przyjmie wpłaty po dniu wyborów (nie zadbała o to, by bank nie miał wątpliwości, o które wybory chodzi), to nieprawdopodobnym jest, by sam fakt podpisania umowy mógł spowodować, że przystępując do dokonania płatności po dniu wyborów mogła ona nie sprawdzić, czy pieniądze od siostry, którą wielokrotnie musiała upominać o zachowanie właściwego terminu wpłaty (k. 50), faktycznie wpłynęły niezwłocznie po ich rozmowie. Takie postępowanie, wbrew temu, co twierdziła oskarżona, z pewnością nie spełniało standardów należytej staranności ze strony pełnomocnika finansowego Komitetu Wyborczego. Wiarygodność zapewnień oskarżonej, że aż do momentu przystąpienia do sporządzania sprawozdania finansowego nie zdawała sobie sprawy z tego, że wpłata pojawiła się na koncie po dniu wyborów, rzeczywiście podważało też to, że historia rachunku bankowego obejmowała zaledwie kilka pozycji, w związku z czym ustalenie daty dokonania wpłaty, z której oskarżona sfinansowała płatność za ulotki nie wymagało dokonywania żmudnej analizy zestawienia operacji i było w gruncie rzeczy prostą czynnością, a przede wszystkim okoliczność, że oskarżona przelewu na poczet naglącej płatności, o której z siostrą miała rozmawiać w listopadzie, dokonała dopiero w grudniu akurat dzień po dokonaniu wpłaty, która spowodowała, że na koncie Komitetu znalazła się kwota wystarczająca na pokrycie tego zobowiązania. Sąd meriti, który dokonując analizy wyjaśnień oskarżonej nie uwzględnił w/w okoliczności, z naruszeniem reguł swobodnej oceny dowodów uznał, że oskarżona nie miała świadomości tego, że środki finansowe, z których dokonana została zapłata za druk materiałów wyborczych, pozyskane zostały na rzecz Komitetu Wyborczego po dniu wyborów. Z uwagi na to, że kwestia pozyskania przez Komitet tych środków z naruszeniem zasad przewidzianych w ustawie i tak wyszłaby na jaw w związku z kontrolą prawidłowości jego działania dokonywaną przy zatwierdzaniu sprawozdania finansowego, wątpliwości co do stanu jej świadomości nie mógł stwarzać fakt, że przed jego sporządzeniem przyznała się ona do pozyskania środków po dniu wyborów przed PKW i przekazała stosowną kwotę na rzecz Skarbu Państwa. W rzeczywistości nie zachodziły zatem – jak trafnie zauważył skarżący – podstawy do uznania, że zachowanie oskarżonej nie wypełniło wszystkich znamion czynu zabronionego w art. 506 ust. 3 ustawy kodeks wyborczy . Analiza zachowania oskarżonej wskazywała jednak, że mimo, iż formalnie wypełniało ono znamiona zarzucanego jej występku, to nie było na tyle karygodne, by uzasadnione było napiętnowanie go jako przestępstwa. Oskarżona świadomie pozyskała na rzecz Komitetu, którego funkcję pełnomocnika finansowego pełniła, środki z pogwałceniem reguł przewidzianych przez ustawę. Z poczynionych ustaleń wynikało jednak, że chodziło o stosunkowo niewielką kwotę w wysokości 300 zł, którą na prośbę oskarżonej z pewnym ociąganiem, wpłaciła jej siostra. Oskarżona musiała uiścić zobowiązanie zaciągnięte wobec drukarni i na ten cel potrzebowała pieniędzy i na ten cel je przeznaczyła. Jako pełnomocnik finansowy swojego komitetu wyborczego ją właśnie obciążało uregulowanie wszystkich należności związanych z prowadzoną kampanii wyborczą i gdyby uzyskała je od siostry nie poprzez konto komitetu, jej działania miały charakter legalny. Cała operacja choć niezgodna z obowiązującymi przepisami kodeksu wyborczego i miała odbicie w dokumentach i nie doprowadziła paradoksalnie do zachwiania przejrzystości finansowania jej kampanii. Zdarzenie to miało charakter incydentalny Stopień naruszenia przez jej działanie dobra w postaci jawności finansowania działalności komitetów wyborczych był więc w istocie niewielki. Oskarżona niewątpliwie okazała lekceważenie reguł finansowania komitetów wyborczych, skracając niejako formalną drogę rozliczeń. Niemniej jednak nie wykazywała wobec nich absolutnie nieprzejednanej postawy: jeszcze przed sporządzeniem sprawozdania finansowego ujawniła, bowiem fakt pozyskania środków finansowych z naruszeniem zasad przewidzianych przez ustawę i dokonała dobrowolnej wpłaty ich równowartości na rachunek Urzędu Skarbowego. Jej zachowanie bez wątpienia było zatem naganne, lecz stopień jego społecznej szkodliwości był znikomy, co powodowało, że brak było materialnoprawnych podstaw do zastosowania wobec niej represji karno-sądowych na podstawie art. 506 ust. 3 ustawy prawo wyborcze. W tej sytuacji nie było podstaw zarówno do uniewinnienia oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej występku, jak i skazania jej za niego. Wobec oczywistej wymowy w/w okoliczności nie było przeszkód, by w związku ze stwierdzeniem, że stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonej był znikomy, po uchyleniu zaskarżonego wyroku, ustalając, że swoim czynem polegającym na pozyskaniu w czasie, miejscu i okolicznościach opisanych w zarzucie kwoty 300 zł wyczerpała ona znamiona występku z art. 506 ust. 1 ustawy kodeks wyborczy , sąd odwoławczy umorzył wobec niej postępowanie karne na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 kpk . Zakaz ne peius dotyczy wszak jedynie sytuacji skazania przez sąd odwoławczy oskarżonego, który wcześniej został uniewinniony przez sąd I instancji. Mając na uwadze powyższe – nie uwzględniając wniosku skarżącego - sąd odwoławczy uchylił zaskarżony wyrok i orzekł w sposób opisany powyżej. Na podstawie art. 634 kpk w zw. z art. 632 pkt 2 kpk wydatkami postępowania w sprawie obciążono Skarb Państwa.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę