IV W 265/17

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w WarszawieWarszawa2017-05-08
SAOSKarnewykroczeniaNiskarejonowy
ruch drogowycofaniekolizjaostrożnośćwinauniewinnienieparking

Sąd uniewinnił kierowcę obwinionego o spowodowanie kolizji przy cofaniu, uznając, że to drugi kierowca nie zachował ostrożności i nie zauważył stojącego pojazdu.

Sąd Rejonowy uniewinnił obwinionego od zarzutu spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym poprzez nieostrożne cofanie i zderzenie z innym pojazdem. Sąd ustalił, że obwiniony rozpoczął manewr cofania, gdy droga była wolna, a następnie zatrzymał się, gdy drugi pojazd zaczął cofać. To drugi kierowca, który nie zauważył stojącego pojazdu obwinionego, uderzył w niego, powodując uszkodzenie. Sąd uznał, że obwiniony nie naruszył zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie rozpoznał sprawę przeciwko P. K., obwinionemu o wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym. Zarzucono mu, że w dniu 27 kwietnia 2016 r. podczas cofania na parkingu nie zachował szczególnej ostrożności, co doprowadziło do zderzenia z innym pojazdem i spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. Sąd, po analizie materiału dowodowego, ustalił, że obwiniony rozpoczął manewr cofania, widząc, że droga jest wolna. Następnie zatrzymał swój pojazd, gdy drugi kierowca, T. C., zaczął cofać. Mimo że pojazd obwinionego był już częściowo wysunięty z miejsca parkingowego, T. C. nie zauważył go i uderzył w niego. Sąd uznał wyjaśnienia obwinionego za wiarygodne, ponieważ nie zostały podważone przez inne dowody. Sąd stwierdził, że obwiniony nie poruszał się w chwili zderzenia i że wyjechał z miejsca parkingowego zanim kierowca drugiego pojazdu podjął decyzję o cofaniu. W ocenie sądu, kierowca drugiego pojazdu nie zachował szczególnej ostrożności, nie zauważył stojącego pojazdu obwinionego i to jego nieuważne zachowanie doprowadziło do kolizji. W związku z brakiem wystarczających dowodów na popełnienie zarzucanego czynu przez obwinionego, sąd orzekł jego uniewinnienie, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, kierowca cofający, który zatrzymał się przed zderzeniem i nie poruszał się w chwili uderzenia, nie naruszył zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, jeśli to drugi kierowca nie zachował ostrożności i nie zauważył stojącego pojazdu.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że obwiniony wykonał manewr cofania bezpiecznie, upewniając się, że droga jest wolna, a następnie zatrzymał pojazd. To kierowca drugiego pojazdu nie zachował szczególnej ostrożności, nie zauważył stojącego pojazdu i doprowadził do zderzenia. W związku z tym obwinionemu nie można przypisać odpowiedzialności za naruszenie przepisów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uniewinnienie

Strona wygrywająca

P. K.

Strony

NazwaTypRola
P. K.osoba_fizycznaobwiniony
T. C.osoba_fizycznaświadek

Przepisy (5)

Główne

k.w. art. 86 § § 1

Kodeks wykroczeń

P. art. 23 § ust. 1 pkt 3

Ustawa Prawo o ruchu drogowym

Pomocnicze

P. art. 23 § ust. 1 pkt 4

Ustawa Prawo o ruchu drogowym

Zarzut błędnie wskazywał ten przepis, podczas gdy faktycznie dotyczył on cofania i szczególnej ostrożności.

Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późniejszymi zmianami

Ustawa Prawo o ruchu drogowym

kpw art. 118 § § 2

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obwiniony rozpoczął manewr cofania przy wolnej drodze. Obwiniony zatrzymał pojazd przed zderzeniem. Obwiniony nie poruszał się w chwili uderzenia. Kierowca drugiego pojazdu nie zachował szczególnej ostrożności. Kierowca drugiego pojazdu nie zauważył stojącego pojazdu obwinionego.

Godne uwagi sformułowania

w chwili zderzenia pojazd obwinionego nie znajdował się w ruchu lecz stał nieruchomo jego nieuważne zachowanie nie może skutkować przypisaniem odpowiedzialności dla obwinionego Znamiennym jest, że kierujący samochodem V. zorientował się, że doszło do zderzenia dopiero wtedy, gdy uderzył w pojazd obwinionego.

Skład orzekający

Tomasz Ładny

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Niska

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad ostrożności przy cofaniu na parkingu, gdy jeden z kierowców nie zauważył stojącego pojazdu."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i rutynowej interpretacji przepisów ruchu drogowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 4/10

Sprawa dotyczy typowej sytuacji drogowej na parkingu, ale pokazuje, jak ważne jest udowodnienie winy i ostrożności przez drugą stronę w przypadku kolizji.

Cofasz i zostajesz uderzony? Sąd wyjaśnia, kto ponosi winę za kolizję na parkingu.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV W 265/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 maja 2017 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie w IV Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Ładny Protokolant: Paulina Puzia Oskarżyciel publiczny: ---- Po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08.05.2017r. sprawy P. K. , s. J. i C. , ur. (...) w W. obwinionego o to, że: W dniu 27 kwietnia 2016 r. około godz. 10:10 w W. , w strefie ruchu na terenie parkingu (...) T. przy ul. (...) naruszył zasady przewidziane w art. 23 ust 1 pkt 3 P. w ten sposób, że kierując samochodem marki F. o nr rej. (...) przy cofaniu nie zachował szczególnej ostrożności, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z samochodem marki V. o nr rej. (...) , powodując jego uszkodzenie, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dn. 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późniejszymi zmianami) orzeka I. Obwinionego P. K. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu. II. Na mocy art. 118§ 2 kpw kosztami postępowania obciążą Skarb Państwa. Sygn. akt IV W 265/17 UZASADNIENIE P. K. został obwiniony o to, że w dniu 27 kwietnia 2016 r. około godz. 10:10 w W. , w strefie ruchu na terenie parkingu (...) T. przy ul. (...) naruszył zasady przewidziane w art. 23 ust 1 pkt 3 P. w ten sposób, że kierując samochodem marki F. o nr rej. (...) przy cofaniu nie zachował szczególnej ostrożności, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z samochodem marki V. o nr rej. (...) , powodując jego uszkodzenie, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dn. 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późniejszymi zmianami). Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 27 kwietnia 2016r. P. K. przebywał w W. w (...) T. . Swój pojazd marki F. o nr rej. (...) pozostawił na parkingu obok wielu innych pojazdów. Miejsce to znajduje się w strefie ruchu w rozumieniu przepisów Ustawy Prawo o ruchu drogowym . Około godziny 10:10 w W. wrócił do swego pojazdu z zamiarem opuszczenia parkingu. Znajdując się wewnątrz pojazdu widział przejeżdżający za nim pojazd marki V. . Po upewnieniu się, że może bezpiecznie wyjechać z miejsca parkingowego zaczął manewr cofania wyjeżdżając swoim samochodem do około połowy jego długości poza miejsce parkingowe. W tym czasie pojazd marki V. , który wcześniej widział, dojechał do końca parkingu i kierujący nim T. C. nie znajdując miejsca do zaparkowania wrzucił bieg wsteczny i zaczął cofać. W tym czasie P. K. widząc, że kierowca V. włączył bieg wsteczny, nie poruszał się, a jego pojazd stał nieruchomo wysunięty do około połowy swojej długości. T. C. rozpoczął manewr cofania, jednak wykonywał go nieuważnie i nie zauważył wysuniętego z miejsca parkingowego pojazdu P. K. i uderzył w niego powodując jego uszkodzenie. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie : wyjaśnień obwinionego (k. 58v.) częściowo zeznań świadka T. C. (k.59-59v. i 20) oraz innych dowodów ujawnionych na rozprawie. Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, z których wynika, że w czasie podjęcia manewru cofania nie było przeszkód, aby go wykonać, a kiedy zobaczył, że w pojeździe marki V. włączyły się światła cofania to jego pojazd stał nieruchomo i w takiej pozycji został uderzony. Świadek T. C. również zrelacjonował przebieg zdarzenia zbieżnie z dokonanymi ustaleniami twierdząc ostatecznie, że do momentu uderzenia nie widział pojazdu obwinionego, choć wcześniej rozglądał się w oba lusterka i nie wie jak do tego doszło. Zorientował się, że doszło do zderzenia dopiero wtedy, gdy usłyszał huk. Sąd dał wiarę twierdzeniom obwinionego, bowiem przedstawiona przez niego wersja nie została podważona przez żaden z dowodów i brak jest podstaw do kwestionowania jego twierdzeń co do tego, że w chwili zderzenia nie poruszał się i wyjechał z miejsca parkingowego zanim kierujący pojazdem marki V. podjął decyzję o cofaniu. Sąd zważył co następuje: W cenie Sądu zgromadzone w tej sprawie dowody są kompletne i nie ma potrzeby ani możliwości ich uzupełniania o jakiekolwiek inne dowody, które mogłyby mieć wpływ na ustalenia faktyczne w tej sprawie. Jak wynika z treści zarzutu obwinionemu zarzucono, że naruszył dyspozycję art. 23 ust. 1 pkt 4 Prawa o ruchu drogowym w ten sposób, że przy cofaniu nie zachował szczególnej ostrożności i w ten sposób do prowadził do zderzenia z pojazdem T. C. . W ocenie Sądu zgromadzone dowody wskazują, że w chwili zderzenia pojazd obwinionego nie znajdował się w ruchu lecz stał nieruchomo, a w chwili podjęcia decyzji o wykonaniu manewru cofania jak i trakcie wyjazdu z miejsca parkingowego nie istniały jakiekolwiek przeszkody, aby manewru tego nie wykonać bezpiecznie. Obwiniony sprawdził czy może wykonać ten manewr bezpiecznie i czy nie zagraża on bezpieczeństwu lub nie spowoduje utrudnienia w ruchu oraz, że nie znajduje się za nim przeszkoda. W ocenie Sądu obwinionemu nie sposób przypisać zachowania sprzecznego z dyspozycją art. 23 ust.1 pkt 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym i tym samym naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Znamiennym jest, że kierujący samochodem V. zorientował się, że doszło do zderzenia dopiero wtedy, gdy uderzył w pojazd obwinionego. W obliczu jego twierdzeń trudno dać mu wiarę, że obserwował to, co dzieje się za jego pojazdem w lusterkach i przyjąć, aby swoim zachowaniem sprostał on wymogom przepisu art. 23 ust. 1 pkt 3 w/cyt. Ustawy, a jednocześnie jego nieuważne zachowanie nie może skutkować przypisaniem odpowiedzialności dla obwinionego. Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że brak jest dostatecznych dowodów, aby obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu i w konsekwencji uniewinnił go od jego popełnienia, a jednocześnie kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI