IV Ua 28/17

Sąd Okręgowy w SiedlcachSiedlce2018-01-24
SAOSubezpieczenia społecznewypadki przy pracyŚredniaokręgowy
wypadek przy pracyubezpieczenie społecznejednorazowe odszkodowanieprzepisy BHPrażące niedbalstwonieostrożnośćsąd pracyZUS

Sąd Okręgowy oddalił apelację organu rentowego, potwierdzając prawo pracownika do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, mimo naruszenia przepisów BHP, uznając je za nieostrożność, a nie rażące niedbalstwo.

Organ rentowy odmówił pracownikowi prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, twierdząc, że naruszył on przepisy BHP. Pracownik uległ wypadkowi podczas naprawy sworznia, przytrzymując go ręką w rękawicy ochronnej, która została pochwycona przez wiertarkę. Sąd Rejonowy przyznał odszkodowanie, uznając zdarzenie za wypadek przy pracy, a naruszenie przepisów za nieostrożność. Sąd Okręgowy oddalił apelację organu rentowego, podzielając stanowisko sądu pierwszej instancji.

Sprawa dotyczyła prawa K. J. do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Organ rentowy odmówił przyznania świadczenia, wskazując na naruszenie przez ubezpieczonego przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Pracownik podczas naprawy sworznia oporowego zgarniacza osadnika, przytrzymywał go lewą ręką w rękawicy ochronnej, która została pochwycona przez wiertarkę stołową, powodując uraz palca prawej ręki. Sąd Rejonowy, po analizie zeznań świadków i opinii biegłego BHP, uznał, że pracownik naruszył przepisy dotyczące obsługi wiertarki (praca w rękawicach, niewłaściwe zamocowanie przedmiotu), jednakże nie było to rażące niedbalstwo. Sąd podkreślił presję czasu związaną z pilną naprawą przed Świętami Wielkanocnymi, konieczność pracy w rękawicach ze względu na korozję i substancje biologiczne na sworzniu, a także fakt, że trzymanie sworznia ręką nie było bezpośrednią przyczyną wypadku. W związku z tym przyznał K. J. prawo do jednorazowego odszkodowania. Organ rentowy złożył apelację, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę dowodów i uznanie naruszenia przepisów BHP za zwykłą nieostrożność, a nie rażące niedbalstwo. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając wyrok sądu pierwszej instancji za trafny i zgodny z prawem. Podkreślono, że ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji nie była rażąco wadliwa ani oczywiście błędna, a okoliczności sprawy (presja czasu, ochrona przed substancjami niebezpiecznymi) uzasadniały uznanie zachowania pracownika za nieostrożność, a nie rażące niedbalstwo wyłączające prawo do świadczenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, naruszenie przepisów BHP w okolicznościach tej sprawy, ze względu na presję czasu, konieczność ochrony przed substancjami niebezpiecznymi i korozją, a także brak bezpośredniego związku przyczynowego między trzymaniem sworznia ręką a wypadkiem, należy uznać za nieostrożność, a nie rażące niedbalstwo.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że pracownik działał pod presją czasu, aby naprawić awarię przed świętami. Praca w rękawicach była uzasadniona ochroną przed substancjami biologicznymi i ostrymi krawędziami skorodowanego sworznia. Brak było umyślności lub rażącego niedbalstwa, które graniczyłoby z umyślnością. Zachowanie pracownika było jedynie nieostrożnością.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

K. J.

Strony

NazwaTypRola
K. J.osoba_fizycznawnioskodawca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.instytucjaorgan rentowy
Przedsiębiorstwo Usług (...) Sp. z o.o. w S.spółkauczestnik

Przepisy (8)

Główne

u.w.p.i.ch.z. art. 21 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują, gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez ubezpieczonego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Pomocnicze

u.w.p.i.ch.z. art. 3 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

u.w.p.i.ch.z. art. 6 § ust. 1 pkt 4

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

rozp. M.G. art. 13 § ust. 1

Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze obrabiarek skrawających do metali

rozp. M.G. art. 22

Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze obrabiarek skrawających do metali

rozp. M.G. art. 23 § ust. 1

Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze obrabiarek skrawających do metali

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Presja czasu związana z pilną naprawą przed świętami. Konieczność pracy w rękawicach ochronnych ze względu na korozję i substancje biologiczne na sworzniu. Brak bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego między trzymaniem sworznia ręką a pochwyceniem rękawicy przez wiertarkę. Zachowanie pracownika stanowiło nieostrożność, a nie rażące niedbalstwo.

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów BHP dotyczących obsługi wiertarki stołowej (praca w rękawicach, niewłaściwe zamocowanie przedmiotu). Opinia biegłego BHP wskazująca na naruszenie przepisów jest wystarczająca do stwierdzenia rażącego niedbalstwa.

Godne uwagi sformułowania

nie jest niczym nadzwyczajnym przewidzenie przez pracownika „wypadkowych” skutków nieprzestrzegania przepisów bhp zachowanie ubezpieczonego nie nosiło cech rażącego niedbalstwa praca ubezpieczonego w rękawicach ochronnych była jedynie nieostrożnością, podyktowaną z jednej strony presją czasu, a z drugiej ochroną swego zdrowia.

Skład orzekający

Elżbieta Wojtczuk

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Antoniak

członek

Jacek Witkowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie, że presja czasu i konieczność ochrony zdrowia mogą uzasadniać uznanie naruszenia przepisów BHP za nieostrożność, a nie rażące niedbalstwo, co ma znaczenie dla prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych i interpretacji pojęć 'nieostrożność' i 'rażące niedbalstwo' w kontekście wypadków przy pracy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje subtelną granicę między nieostrożnością a rażącym niedbalstwem w kontekście wypadków przy pracy, co jest istotne dla wielu pracowników i pracodawców.

Czy praca w rękawicach przy wiertarce to zawsze rażące niedbalstwo? Sąd wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 1560 PLN

jednorazowe odszkodowanie: 1560 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV Ua 28/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 stycznia 2018r. Sąd Okręgowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Elżbieta Wojtczuk (spr.) Sędziowie: SO Katarzyna Antoniak SO Jacek Witkowski Protokolant: st. sekr. sądowy Anna Wąsak po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2018 r. w Siedlcach na rozprawie sprawy z wniosku K. J. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. z udziałem Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. w S. o prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 czerwca 2017r. sygn. akt IV U 374/16 oddala apelację. K. A. E. W. J. W. Sygn. akt IV Ua 28/17 UZASADNIENIE Decyzją z 14 września 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonemu K. J. prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, wskazując, że zaszły przesłanki z art. 21 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1242 z późn. zm.). W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczony K. J. domagał się jej uchylenia. Wskazał, że wykonując czynność polegającą na wywierceniu otworu w sworzniu oporowym zgarniacza osadnika zamocował go w imadle wykluczając tym jego przesunięcie się podczas wiercenia. Lewą rękę położył na sworzniu, którego koniec wystawał poza imadło, lecz nie miało to wpływu na zmianę jego położenia podczas wiercenia. Musiał użyć rękawic ochronnych, ponieważ powierzchnia sworznia ma ostre krawędzie, które poraniłyby mu ręce w przypadku niezabezpieczenia dłoni. Jego zdaniem nie naruszył przepisów w sposób umyślny lub wskutek rażącego niedbalstwa. W odpowiedzi na odwołanie pełnomocnik organu rentowego wniósł o jego oddalenie. Wyrokiem z dnia 14 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie IV U 374/16 zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał K. J. prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy w wysokości 1560 zł za 2% uszczerbku na zdrowiu. Rozstrzygniecie Sądu Rejonowego było wynikiem następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych: K. J. jest zatrudniony w Przedsiębiorstwie Usług (...) Sp. z o.o. w S. jako ślusarz-spawacz. 22 marca 2016 r. K. J. od godz. 7.00 pracował zgodnie z zakresem swoich obowiązków. Tego dnia od bezpośredniego przełożonego otrzymał polecenie dokonania naprawy zgarniacza osadnika na oczyszczalni ścieków. Zlecona naprawa była pilna z uwagi na zbliżające się Święta Wielkanocne (27 i 28 marca 2016 r.). W tym celu K. J. wraz z drugim pracownikiem W. P. przystąpili do rozebrania zgarniacza osadnika w pomieszczeniu warsztatowym. Wymontowali z niego sworzeń oporowy, w którym przerdzewiało zabezpieczenie. Naprawa miała polegać na wykonaniu w sworzniu nowego otworu na zawleczkę, która miała zapobiec wypadaniu sworznia ze zgarniacza. Wymontowany sworzeń był mocno skorodowany i oblepiony substancją wytwarzaną na oczyszczalni ścieków. Z tego względu pracownik cały czas miał założone rękawice ochronne. Następnie K. J. udał się z wymontowanym sworzniem do miejsca, gdzie znajduje się wiertarka stołowa. Umieścił go na stole wiertarki, zamontował odpowiednie wiertło, włączył mechanizm napędowy i przystąpił do wiercenia. Lewą ręką przytrzymywał jeden koniec sworznia, który był bardzo długi. Prawą ręką sięgnął do rękojeści posuwu ręcznego wiertarki. Nagle uchwyt wiertarki wraz z wiertłem pochwycił rękawicę ochronną i zaczął ją okręcać wokół własnej osi kalecząc pracownikowi palec prawej ręki. K. J. nagłym szarpnięciem uwolnił rękę z rękawicy i zauważył poszarpany i niemal urwany palec prawej ręki. Instrukcja bhp przy obsłudze wiertarki stołowej stanowi, że zabrania się obsługiwania wiertarki w rękawicach (występuje zagrożenie pochwyceniem), a obrabiany przedmiot powinien być tak zamontowany w uchwycie (imadle) stołu wiertarki, aby podczas pracy wiertarki nie zmienił swego położenia i nie został wyrwany z elementu mocującego w wyniku działania sił bezwładności lub sił skrawania. K. J. był przeszkolony w zakresie bhp i znał zapisy instrukcji bhp przy obsłudze wiertarki stołowej. W wyniku tego zdarzenia K. J. doznał prawie całkowitej amputacji paliczka dalszego palca 4 ręki prawej ze złamaniem zmiażdżeniowym kości paliczka dalszego, co spowodowało stały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 2 %. Sąd Rejonowy ustaliwszy powyższy stan faktyczny uznał odwołanie za zasadne. Sąd powołał przepisy art. 3 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 21 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1242 z późn. zm.), zgodnie z którymi za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych. Z tytułu wypadku przy pracy przysługuje jednorazowe odszkodowanie dla ubezpieczonego, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3 , było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Ustalając w przedmiotowej sprawie stan faktyczny Sąd Rejonowy w całości oparł się na zeznaniach ubezpieczonego oraz świadków W. P. i K. B. , a także dokumencie w postaci instrukcji bhp przy obsłudze wiertarki stołowej. Powyższe dowody stanowiły bowiem spójną, logiczną i przekonującą całość niekwestionowaną przez organ rentowy i zainteresowanego. Następnie Sąd dokonał oceny, czy działanie ubezpieczonego naruszyło jakieś przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia. W tym celu dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu bhp Z. B. . W sporządzonej opinii biegły wskazał, że ubezpieczony naruszył przepisy § 13 ust. 1, § 22 i § 23 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 6 listopada 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze obrabiarek skrawających do metali (Dz. U. z 2002 r., Nr 204, poz. 1723), zgodnie z którymi przedmiot w uchwycie obrabiarki, imadle lub w przyrządzie mocującym powinien być tak zamocowany, aby podczas pracy obrabiarki nie zmienił swego położenia i nie został wyrwany z elementu mocującego w wyniku działania sił bezwładności lub sił skrawania; przed uruchomieniem wiertarki należy sprawdzić stan zamocowania przedmiotu poddanego wierceniu oraz usunąć ze stołu zbędne przedmioty lub narzędzia pomocnicze; przedmiot poddawany wierceniu powinien być tak zamocowany na stole lub w imadle wiertarki, aby jego obrót lub przemieszczenie pod wpływem działania siły skrawania był niemożliwy, a także przepisy instrukcji bhp przy obsłudze wiertarki stołowej, zgodnie z którą zabrania się obsługiwania wiertarki w rękawicach (występuje zagrożenie pochwyceniem). Zdaniem biegłego ubezpieczony powinien bezwzględnie oczyścić wiercony sworzeń, pewnie go zamocować i nie używać rękawic. Sąd Rejonowy wskazał, że treść przedmiotowej opinii nie przesądza jeszcze o braku prawa ubezpieczonego do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Pozbawienie ubezpieczonego tego świadczenia ma miejsce wówczas, gdy – jak wyżej wskazano - naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane zostało przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Pojęcia umyślności i rażącego niedbalstwa nie są zdefiniowane w ustawie z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1242 z późn. zm.). Są to jednak pojęcia występujące także w prawie karnym i dlatego przy ich wykładni można posiłkować się interpretacjami zawartymi w piśmiennictwie z zakresu tej dziedziny prawa. Pod pojęciem spowodowania wypadku umyślnie należy rozumieć celowe działanie z zamiarem spowodowania wypadku. Innymi słowy osobie takiej można przypisać zamiar nieprzestrzegania przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia w celu spowodowania wypadku, np. ażeby otrzymać świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Sprawca wypadku ma więc zamiar doprowadzenia do wypadku i godzi się na jego skutki. Nieumyślność występuje natomiast wtedy, gdy poszkodowany nie miał zamiaru doprowadzenia do wypadku, ale mógł przewidzieć skutki swojego postępowania w zakresie nieprzestrzegania przepisów. Oznacza to, że poszkodowany wprawdzie nie chciał, aby do wypadku doszło, jednak naruszając przepisy o ochronie życia i zdrowia, mógł przewidzieć, że do takiego wypadku dojdzie. Rażące niedbalstwo zachodzi natomiast wówczas, gdy nie jest niczym nadzwyczajnym przewidzenie przez pracownika „wypadkowych” skutków nieprzestrzegania przepisów bhp. Przy ocenianiu rażącego niedbalstwa należy oceniać możliwość przewidywania tych skutków, uwzględniając osobowość poszkodowanego, wiek, doświadczenie życiowe i zawodowe, wykształcenie oraz ogólny poziom intelektualny – a więc chodzi o możliwość przewidywania skutków, jakiej można oczekiwać i jakiej wymaga się od przeciętnego pracownika, odpowiednio przeszkolonego w zakresie bhp w sprawach nie wymagających dodatkowej wiedzy fachowej lub specjalizacji. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 29 października 1998r. (III AUa 510/98, OSA 1999/7/88) pojęcie „rażącego niedbalstwa” nie jest równoznaczne ze „zwykłym niedbalstwem”, czyli takim zachowaniem pracownika, który przewiduje skutki swego działania (lub zaniechania), lecz spodziewa się, że ich uniknie oraz gdy skutków tych nie przewiduje, chociaż może i powinien je przewidzieć. Natomiast w wyroku z 30 listopada 1999 r. (II UKN 221/99, OSP 2001/11/169) Sąd Najwyższy stwierdził, że niedbalstwo pracownika jako wyłączna przyczyna wypadku przy pracy zwalnia pracodawcę od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy miało charakter rażący, a więc graniczyło z umyślnością. Następuje więc wtedy, gdy pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż występuje ono zwykle w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne, a mimo to z naruszeniem zasad bhp bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując własne zachowanie się. W świetle wskazanych orzeczeń należy podkreślić, że w sytuacjach, w których poszkodowany nie zdawał sobie sprawy z grożącego niebezpieczeństwa, czy też był po prostu nieostrożny, ewentualnie przypuszczał, że skutków swego zachowania uniknie, nie zachodzą przesłanki do uznania postępowania poszkodowanego za rażące niedbalstwo. Odnosząc te rozważania do przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy uznał, że zachowanie ubezpieczonego nie nosiło cech rażącego niedbalstwa. Wskazano, że ubezpieczony działał pod wpływem presji czasu. Awaria sworznia nastąpiła we wtorek, a już w niedzielę i poniedziałek wypadały Święta Wielkanocne i ubezpieczony zobowiązany był do jak najszybszego usunięcia awarii, co potwierdzili świadkowie W. P. i K. B. . Nadto nawiercany element był zarówno mocno skorodowany, jak i pokryty substancją powstałą na oczyszczalni ścieków i zawierającą liczne bakterie. Z tego też powodu podczas wymontowywania sworznia ubezpieczony cały czas pracował w rękawicach ochronnych. Zdaniem biegłego z zakresu bhp przed przystąpieniem do nawiercania sworznia ubezpieczony powinien go bezwzględnie oczyścić i nie już używać rękawic ochronnych. W ocenie Sądu Rejonowego nie było to możliwe w realiach niniejszej sprawy. Ubezpieczony otrzymał polecenie jak najszybszego usunięcia tej awarii. Nie miał więc wystarczającej ilości czasu na dokonanie takiego oczyszczenia sworznia. Świadek W. P. opisał, że „W sprawach awaryjnych, szybkich robimy te detale w takim stanie, w jakim są”. Zatem u zainteresowanego obowiązywała praktyka naprawiania elementów osadnika w sytuacjach wymagających szybkiego usunięcia awarii bez ich oczyszczania. Świadek zeznał również, że „Można oczyścić ten element tylko wycierając szmatą, ale nie dokładnie”, co stawia pod znakiem zapytania zalecenie biegłego. Równie istotna jest okoliczność, że naprawiany sworzeń był mocno skorodowany. Świadek K. B. zeznał, że części zgarniacza były ostre. O ile więc w grę wchodziłoby ewentualne oczyszczenie sworznia z substancji pochodzącej z osadnika, to już pozbycie się z niego ostrych elementów w sytuacji awaryjnej wiązałoby się z dużą zwłoką w dokonaniu tej naprawy. Sąd Rejonowy wskazał, że praca ubezpieczonego w rękawicach ochronnych miała swoje logiczne uzasadnienie, bowiem pracownik nie chciał narazić się zarówno na zagrożenie biologiczne, jak też na ryzyko skaleczenia. Jak już wyżej wskazano, doprowadzenie sworznia do takiego stanu, aby móc go trzymać w rękach bez użycia rękawic ochronnych zajęłoby pracownikowi z pewnością zbyt dużo czasu w sytuacji konieczności szybkiego usunięcia awarii. Zważyć też należy, że samo trzymanie przez ubezpieczonego lewą ręką jednego końca nawiercanego sworznia – choć naganne w świetle wskazanych przepisów – nie miało żadnego związku przyczynowo-skutkowego z zaistnieniem wypadku przy pracy. Jego przyczyną było bowiem pochwycenie przez wiertło wiertarki rękawicy ochronnej. W świetle powyższych argumentów Sąd Rejonowy uznał, że praca ubezpieczonego w rękawicach ochronnych podczas nawiercania sworznia była jedynie nieostrożnością, podyktowaną z jednej strony presją czasu, a z drugiej ochroną swego zdrowia. Nie zachodzą zatem przesłanki do uznania postępowania poszkodowanego pracownika za rażące niedbalstwo. W związku z powyższym Sąd Rejonowy opierając się na dowodzie z opinii biegłego lekarza chirurga przyznał ubezpieczonemu jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy stanowiące równowartość 2% stałego uszczerbku na zdrowiu. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 14 czerwca 2017 r. wniósł organ rentowy zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 233 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu, iż opinia sporządzona przez biegłego z zakresu bhp jest niewystarczająca do przesądzenia o braku prawa ubezpieczonego do jednorazowego odszkodowania, podczas, gdy biegły z zakresu bhp w swej opinii wskazał, iż ubezpieczony powinien bezwzględnie oczyścić przedmiot wiercony, pewnie go zamocować oraz nie powinien podczas obsługi wiertarki stołowej pracować w rękawicach, co stanowi rażące niedbalstwo ze strony ubezpieczonego stanowiące podstawę do wyłączenia go spod jednorazowego odszkodowania z ubezpieczenia wypadkowego; 2. naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych , poprzez błędne przyjęcie, iż działanie ubezpieczonego było jedynie nieostrożnością, która nie wyłącza go spod świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego, podczas, gdy wypadek przy pracy, któremu uległ ubezpieczony był wynikiem jego rażącego niedbalstwa z powodu niezastosowania się do przepisów bhp. Podnosząc powyższe zarzuty organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego nie jest zasadna i podlega oddaleniu. Podniesione w apelacji zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego jak i obrazy przepisów postępowania nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy wydał trafne i odpowiadające prawu orzeczenie. Nie dopuścił się sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego, wszechstronnie go rozważył a przy jego ocenie nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów zakreślonej przepisem art. 233 §1 kpc . W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał jakim dowodom dał wiarę i z jakich przyczyn. Ocena dowodów została przeprowadzona wnikliwie i nie narusza zasad doświadczenia życiowego. Przede wszystkim niezasadny jest zarzut naruszenia art. 233§1 kpc , który polega wyłącznie na przedstawieniu przez apelującego własnej odmiennej oceny stanu faktycznego, w szczególności dowodu z opinii biegłego z zakresu bhp i jej wpływu na wyłączenie ubezpieczonego spod świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego. Tymczasem zarzut naruszenia swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu przesłanek tej oceny, z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. (wyrok Sądu Najwyższego z 12.04.2001r., II CKN 588/99, z dnia 27.09.2002r. II CKN 817/00) Sąd Okręgowy nie dopatrzył rażąco wadliwej czy oczywiście błędnej oceny materiału. Istota sporu sprowadzała się do tego aby ustalić, czy opinia biegłego z zakresu bhp, w której biegły wskazał jakie przepisy z zakresu ochrony zdrowia i życia wynikające z rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 6 listopada 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze obrabiarek skrawających do metali ubezpieczony i instrukcji bhp K. J. naruszył stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że zachowanie ubezpieczonego nosiło cechy rażącego niedbalstwa. W okolicznościach niniejszej sprawy bezsporne jest, że ubezpieczony w dniu 22 marca 2016 r. podczas zdarzenia obsługiwał wiertarkę stołową w rękawicach i, że w związku z tym, doszło do naruszenia przez niego przepisów dotyczących ochrony zdrowia i życia wymienionych przez biegłego w opinii (k. 37-42), jednakże Sąd podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że powyższe nie powoduje, że można przypisać ubezpieczonemu bez uwzględnienia okoliczności, które towarzyszyły takiemu zachowaniu, winy czy rażącego niedbalstwa. Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że naprawa zgarniacza osadnika na oczyszczalni ścieków zlecona ubezpieczonemu do wykonania dnia 22 marca 2016 r. była naprawą pilą, ze względu na zbliżające się Święta Wielkanocne, ubezpieczony pracował w rękawicach ochronnych, bo działał pod presją czasu i nie miał możliwości oczyszczenia sworznia z substancji, która na nim była osadzona z oczyszczalni ścieków, ani oszlifowania go. Pracował w rękawicach zatem bo chciał chronić ręce przed niebezpieczną substancją i skaleczeniem. Nie można mu zatem przypisać umyślności, ani rażącego niedbalstwa, bo jego zachowanie nie graniczyło z umyślnością. Zachowanie ubezpieczonego należało uznać, jak to uczynił Sąd pierwszej instancji, za nieostrożność. Sąd Okręgowy podziela w całości rozważania prawne Sądu pierwszej instancji przyjmując je również za własne. W tych okolicznościach nie doszło również do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 21 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1242 z późn. zm.). Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w wyroku. K. A. E. W. J. W.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI