IV SA/Wr 682/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę spółki L. P. sp. z o.o. na decyzję Inspektora Sanitarnego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej u pracownicy, uznając, że związek przyczynowy między pracą a schorzeniem został wykazany.
Spółka L. P. sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownicy G. W. Skarżąca spółka podnosiła zarzuty dotyczące wadliwego postępowania dowodowego, braku wszechstronnego zbadania pozazawodowych przyczyn schorzenia oraz lakoniczności orzeczenia lekarskiego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, uznając, że organy sanitarne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny, a związek przyczynowy między pracą a chorobą został wykazany.
Sprawa dotyczyła skargi L. P. sp. z o.o. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownicy G. W. – przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej. Skarżąca spółka zarzucała organom naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez zaniechanie zbadania pozazawodowych czynników, brak pełnej dokumentacji medycznej, nieprzeprowadzenie ponownych badań oraz lakoniczność orzeczenia lekarskiego. Podnoszono również zarzut naruszenia art. 235¹ Kodeksu pracy poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na stwierdzeniu choroby zawodowej bez bezspornego lub wysokiego prawdopodobieństwa jej spowodowania przez pracę. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, podzielając ustalenia faktyczne i prawne organów administracyjnych. Sąd podkreślił, że orzeczenie o chorobie zawodowej następuje w drodze decyzji administracyjnej, a sąd ocenia jej legalność. Stwierdzono, że organy sanitarne prawidłowo wyjaśniły stan faktyczny, a związek przyczynowy między pracą a chorobą został wykazany na podstawie orzeczenia lekarskiego i oceny narażenia zawodowego. Sąd uznał, że lekarz orzecznik dysponował wystarczającą dokumentacją i przeprowadził analizę, która pozwoliła na rozpoznanie choroby zawodowej. Podkreślono, że pracodawca nie ma prawa wglądu do dokumentacji medycznej pracownika, a sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej analizy orzeczeń lekarskich, lecz jedynie do oceny ich legalności. W ocenie Sądu, związek przyczynowy między pracą a schorzeniem został bezsprzecznie wykazany, a zarzuty skarżącego dotyczące niepełnego materiału dowodowego i pozazawodowej etiologii choroby nie znalazły uzasadnienia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, związek przyczynowy został wykazany na podstawie analizy dokumentacji medycznej, oceny narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskiego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy sanitarne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny, a orzeczenie lekarskie oraz ocena narażenia zawodowego potwierdziły, że choroba została spowodowana sposobem wykonywania pracy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (21)
Główne
k.p. art. 235¹
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy
k.p. art. 235²
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy
rozp. o chorobach zawodowych art. 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 4 § ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 4 § ust. 3
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 5 § ust. 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 5 § ust. 3
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 6 § ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 6 § ust. 5
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 7 § ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 8 § ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
rozp. o chorobach zawodowych art. 8 § ust. 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego
u.o.PIS art. 12 § ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej
k.p. art. 237
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 8 maja 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych art. 2
Argumenty
Skuteczne argumenty
Związek przyczynowy między pracą a chorobą został wykazany na podstawie analizy dokumentacji medycznej i oceny narażenia zawodowego. Postępowanie organów administracji było zgodne z prawem i wyczerpujące. Orzeczenie lekarskie stanowiło wiarygodny dowód, a organ administracji był nim związany. Pracodawca nie ma prawa do wglądu w dokumentację medyczną pracownika.
Odrzucone argumenty
Zaniechanie zbadania pozazawodowych czynników mogących wywołać chorobę. Brak pełnej dokumentacji medycznej w aktach sprawy. Nieprzeprowadzenie ponownych badań pracownicy. Lakoniczność i brak należytego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego. Przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przez organy administracji. Niewłaściwe zastosowanie art. 235¹ k.p.
Godne uwagi sformułowania
Sąd nie może wypowiadać się w kwestii stwierdzenia u badanego choroby zawodowej, a jedynie ocenia legalność, czyli zgodność z prawem, rozstrzygnięcia dokonanego przez organy administracji. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia osoby badanej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich.
Skład orzekający
Wanda Wiatkowska-Ilków
przewodniczący sprawozdawca
Alojzy Wyszkowski
przewodniczący
Julia Szczygielska
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie związku przyczynowego między pracą a chorobą zawodową, prawidłowość postępowania administracyjnego w sprawach chorób zawodowych, rola orzeczenia lekarskiego jako dowodu, ograniczenia pracodawcy w postępowaniu."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania w sprawie chorób zawodowych i interpretacji przepisów k.p. oraz rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia chorób zawodowych i praw pracodawcy w postępowaniu administracyjnym, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w prawie pracy i administracyjnym.
“Choroba zawodowa pracownika: czy pracodawca ma szansę na obronę?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIV SA/Wr 682/12 - Wyrok WSA we Wrocławiu Data orzeczenia 2013-02-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2012-10-11 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu Sędziowie Wanda Wiatkowska-Ilków /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6200 Choroby zawodowe Hasła tematyczne Inspekcja sanitarna Sygn. powiązane II OSK 1342/13 - Wyrok NSA z 2014-12-30 Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku *Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2012 poz 270 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2009 nr 105 poz 869 par. 4, par. 8 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, Sędzia NSA Julia Szczygielska, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (spr.), Protokolant Dorota Hurman, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 21 lutego 2013 r. sprawy ze skargi L. P. sp. z o.o.z/s w Z. Ś. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenie choroby zawodowej oddala skargę. Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] 2012 r., nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. nr 212, poz. 1263 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy, § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869), dalej: rozporządzenie, § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 maja 2012 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2012 r., poz. 662) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania L. P. Sp. z o.o. w Z. Ś. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. Ś. z dnia [...] 2012 r. nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej u G. W. - przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej (poz. 19 pkt 5 załącznika do rozporządzenia), zakwestionowaną decyzję utrzymał w mocy. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że badana zatrudniona była w L. P. Sp. z o.o.: -od dnia 27 października 1988 r. do dnia 19 listopada 1989 r. jako praser - wydział przetwórstwa tworzyw sztucznych (narażenie na sposób wykonywania pracy), - od dnia 20 listopada 1989 r. do dnia 24 września 1990 r. jako monter – wydział montażu (narażenie na sposób wykonywania pracy), - od dnia 6 sierpnia 1999 r. do dnia 23 lipca 2000 r. jako monter-praser-uzwajanie bimetali - wydział montażu (narażenie na sposób wykonywania pracy), - od dnia 24 lipca 2000 r. do nadal jako monter - wydział montażu (narażenie na sposób wykonywania pracy), - od dnia 24 września 1990 r. do dnia 5 sierpnia 1999 r. przebywała na urlopie wychowawczym. Dalej wskazał, że na skutek zgłoszenia dokonanego przez lekarza medycyny zostało wszczęte postępowanie w sprawie choroby zawodowej G. W. Organ I instancji o tym fakcie zawiadomił strony tj. G. W. i L. P. Sp. z o.o. Dnia 15 grudnia 2011 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w W. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u badanej choroby zawodowej w postaci przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej (poz. 19 pkt 5). Jednostka orzecznicza I stopnia wskazała: "Przeanalizowano całość posiadanej dokumentacji medycznej. Pacjentka leczona była przewlekle od roku z powodu zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej, schorzenie ma charakter nawrotowy. Leczenie specjalistyczne przyniosło efekty na krótki okres. Powrót do pracy nasilał dolegliwości bólowe łokcia. Mając na uwadze wieloletnie narażenie zawodowe na sposób wykonywania pracy istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej: przewlekłe zapalenie nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej." Po zawiadomieniu w dniu 28 grudnia 2011 r. stron o zebranym materiale dowodowym, pełnomocnik L.P.Sp. z o.o. wniósł wobec niego uwagi. W związku z faktem, iż zarzuty dotyczyły kwestii medycznych, organ I instancji zwrócił się do . Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. Oddziału w W. o zajęcie stanowiska. Jednocześnie, dnia 12 stycznia 2012 r., sprostował błąd pisarski w nazwie choroby zawodowej. Zamiast "przewlekłe zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej prawej" winno być: "przewlekłe zapalenie nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej." Sprostowanie dotyczyło następujących dokumentów: zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia 6 października 2011 r., karty oceny narażenia zawodowego pkt 7 sporządzonej dnia 19 października 2011 r. i zawiadomienia o zebranym materiale dowodowym z dnia 28 grudnia 2011 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w W. pismem z dnia 20 stycznia 2012 r. poinformował, że z uwagi na konieczność udzielenia wyjaśnień w sprawie stanu zdrowia pacjentki pełnomocnikowi Spółki w zakresie wykraczającym poza kompetencje Kancelarii do ich posiadania, zwrócił się o opinię do radcy prawnego Ośrodka i po jej uzyskaniu udzieli odpowiedzi na pytania. Po jej uzyskaniu poinformowano zainteresowanego, że: "Zgodnie z opinią radcy prawnego DWOMP odpowiedź może dotyczyć tylko stanu zdrowia mającego ścisły związek z chorobą zawodową oraz innymi czynnikami mającymi wpływ na powstanie choroby zawodowej. (...) zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych nie nakłada obowiązku przeprowadzania diagnostyki różnicowej. W przedmiotowej sprawie tut. DWOMP dysponował całością dokumentacji niezbędnej do wydania orzeczenia. Wywiad zawodowy i chorobowy (dotyczący całego okresu życia) zebrany został zarówno przez tut. DWOMP jak i przez lekarza przeprowadzającego badania profilaktyczne, ocena narażenia zawodowego sporządzona przez PPIS nie budziła wątpliwości, dokumentacja medyczna pracownika dotycząca leczenia zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego była wyczerpująca i pozwalała na rozpoznanie choroby. Wyniki wykonanych badań laboratoryjnych i radiologicznych wykluczyły wpływ innych chorób układu ruchu. Wobec powyższego w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego stwierdzono, iż istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej (w przeciwieństwie do "orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej") co jest równoznaczne z tym, iż można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że choroba została spowodowana sposobem wykonywania pracy (zwanym narażeniem zawodowym). Mając na uwadze powyższe podtrzymujemy nasze orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej." Po zawiadomieniu stron, w dniu 7 marca 2011 r., o zebranym materiale dowodowym, pełnomocnik L.P.Sp. z o.o. ponownie wniósł uwagi. Organ orzekający odniósł się do postawionych zarzutów w wydanej dnia [...] 2012 r. decyzji nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej u G.W. - przewlekłego zapalenie nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej (poz. 19 pkt 5 załącznika do rozporządzenia). Od powyższej decyzji L. P. Sp. z o.o. złożyła odwołanie do D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. wskazując, że lekarz nie rozpatrując wszechstronnie okoliczności faktycznych zupełnie bezpodstawnie przyjął, że narażenie zawodowe wraz z rodzajem wykonywanej pracy musi być przyczyną rozpoznanego u pracownicy schorzenia. Ponadto, odwołujący się zakwestionował wydane w sprawie orzeczenia lekarskie, wskazując inne czynniki, które przyczyniają się do powstania zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej jak cukrzyca, inne choroby ogólnoustrojowe, choroby reumatyczne, styl życia. Stwierdził też, że okres 13 lat narażenia zawodowego jest niewystarczający do uznania, iż jest on jedyną przyczyną powstania schorzenia. W związku z zarzutami zawartymi w odwołaniu, dotyczącymi kwestii medycznych, D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, pismem z dnia 10 maja 2012 r., zwrócił się do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. Oddział w W. z prośbą o ustosunkowanie się do nich. W odpowiedzi, pismem z dnia 6 czerwca 2012 r. Ośrodek poinformował, że: "Badanie w DWOMP przeprowadzono w dniu 26.10.2011 r., zebrano wywiad lekarski odnoszący się do rozpatrywanego schorzenia układu ruchu oraz pozostałych schorzeń. W ramach diagnostyki różnicowej pacjentkę skierowano na konsultację ortopedyczną (...), wykonano niezbędne do diagnostyki różnicowej badania dodatkowe (laboratoryjne, rtg łokci). Przeanalizowano wnikliwie przekazane karty badań profilaktycznych i wielokrotnych wizyt w Poradni Ortopedycznej w Przychodni Przyzakładowej M. Na podstawie powyższego ustalono, że pacjentka nie przebyła dotychczas urazów kończyn górnych i kręgosłupa szyjnego (istotne w rozpatrywanym schorzeniu), nie była leczona dotychczas z powodu schorzeń reumatoidalnych, reumatycznych i neurologicznych. Ustalono również, że na cukrzycę, tarczycę nie choruje, tytoniu nie paliła i nie pali (brak związku z zapaleniem nadkłykcia kości ramiennej). Pod uwagę wzięto opinie lekarza zakładowego, dwóch ortopedów, a w procesie orzeczniczym brało udział dwóch lekarzy tut. DWOMP specjalistów medycyny pracy (pieczątki na orzeczeniu lekarskim). Ustalono przede wszystkim, że pacjentka w trakcie wieloletniej pracy w zakładzie "L.", tj. od października 1988 r. do 2011 r., z dziewięcioletnią przerwą na urlop wychowawczy, narażona była na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne (ruchy monotypowe zginania i prostowania nadgarstków i stawów łokciowych, z ilością wykonywanych ruchów do około 20 tys. w ciągu zmiany roboczej). Od jesieni 2010 r. wystąpiły dolegliwości łokcia prawego rozpoznane jako zapalenie nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej. Nawrotowy charakter schorzenia, brak poprawy po leczeniu (unieruchomienie, gips, blokady sterydowe) pozwoliły na rozpoznanie przewlekłego zapalenia w obrębie rozpatrywanego stawu. (...) na podstawie obserwacji i doświadczenia lekarzy DWOMP oraz wskazówek otrzymywanych w trakcie szkoleń w Instytucie Medycyny Pracy ustalono, że 13 letni okres narażenia w zakładzie "L." na stanowisku praser, monter-praser-uzwijacz bimetalu jest wystarczający do rozpoznania choroby zawodowej. Zakład pracy nie jest uprawniony do wglądu w dokumentację medyczną pracownika, orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej zawierało wystarczające dane do wydania przez PIS decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Nie było uzasadnionych wskazań do konsultacji pani G. W. w Instytucie Medycyny Pracy. Po ponownym przeanalizowaniu całości dokumentacji medycznej, biorąc pod uwagę rozpoznane schorzenia oraz narażenie zawodowe podtrzymujemy wydane orzeczenie lekarskie nr [...](...)". Do tak uzupełnionego materiału dowodowego pełnomocnicy L.P. Sp. z o.o. wnieśli uwagi. Jak dalej podał organ odwoławczy, do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika w art. 235¹ i art. 2352 Kodeksu pracy oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia, trzy warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych; 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy; 3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia. W przypadku G.W. dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że wykonując swoje obowiązki zawodowe narażona była na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne. Odnośnie klinicznych podstaw do rozpoznania choroby zawodowej należy stwierdzić, iż placówka służby zdrowia upoważniona do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w W., na podstawie wyników przeprowadzonych badań, analizy wieloletniego narażenia zawodowego i zgromadzonej dokumentacji medycznej rozpoznanał u badanej chorobę zawodową pod postacią przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej (poz. 19 pkt 5 załącznika do rozporządzenia). Odnosząc się do zarzutów, zawartych w odwołaniu i powtórzonych w piśmie z dnia 24 lipca 2012 r., tj. naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego oraz art. 80 k.p.a. przez przekroczenie granic jego swobodnej oceny organ odwoławczy wskazał, że zarzuty te nie znajdują uzasadnienia albowiem organ I instancji wykazał pełne zaangażowanie dążąc do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a schorzeniem G. W. Podjął wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z art. 7 k.p.a., tj. dokonana została wnikliwa ocena narażenia zawodowego. Wyniki dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez organ I instancji wykazały, że zainteresowana podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na sposób wykonywania pracy, powodujący przeciążenie układu ruchu. Również dochodzenie przeprowadzone przez lekarza orzecznika potwierdziło, iż genezę zdiagnozowanego u niej schorzenia należy wiązać z pracą w Spółce. Dowodzi tego wskazany bezpośrednio w orzeczeniu lekarskim okres narażenia zawodowego, tj. lata 1988 do nadal, czyli podczas zatrudnienia w L. P. Sp. z o.o. Organ odwoławczy podkreślił, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji, jest obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane. Ponadto, postępowanie uzupełniające, przeprowadzone w wyniku odwołania od decyzji organu I instancji, potwierdziło ustalenia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz wyjaśniło kwestie medyczne podnoszone przez stronę odwołującą się. Upoważniona do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostka służby zdrowia wyjaśniła, że przy orzekaniu o rozpoznaniu choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wskazania medyczne oraz wykluczono podnoszone w odwołaniu pozazawodowe przyczyny przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej u G. W. W kwestii przeprowadzenia ponownych badań w jednostce orzeczniczej II stopnia organ odwoławczy wskazał natomiast, że pismem z dnia 10 maja 2012 r. zwrócono się do wyżej wymienionej z prośbą o rozważenie możliwości przeprowadzenia kolejnych badań. Przy czym, w piśmie podkreślono, iż badanie nie jest niezbędne, jednak ze względu na dwukrotny wniosek strony odwołującej się, a także mając na uwadze jej prawa, zwrócono się o rozważenie takiej możliwości. Organ I instancji skutecznie poinformował zainteresowaną, że brak odpowiedzi skutkować będzie wydaniem decyzji w oparciu o dotychczas zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. G. W. nie udzieliła odpowiedzi. Jednocześnie organ II instancji zaznaczył, że Państwowy Inspektor Sanitarny może, w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia, skierować osobę zainteresowaną na powtórne badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, jeśli uzna to za zasadne. Niemniej jednak organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie mają podstaw prawnych, by zmusić osoby ubiegające się o stwierdzenie choroby zawodowej do poddania się powtórnym badaniom lekarskim wbrew ich woli. Dlatego właśnie poinformowano stronę, że brak zgody na badanie skutkuje wydaniem decyzji na podstawie dotychczas zgromadzonej dokumentacji. W związku z powyższym organ II instancji, zgodnie z art. 80 k.p.a., dokonał oceny całego materiału dowodowego, w tym także orzeczenia lekarskiego, które jest w świetle regulacji § 6 ust. 1 rozporządzenia szczególnym rodzajem dowodu wyspecjalizowanej jednostki medycznej. Podkreślił przy tym, że orzeczenie wydane przez jednostkę orzeczniczą, w świetle przepisów k.p.a., ma charakter opinii biegłego. Powinno być wszechstronnie uzasadnione i wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94, publ.: Prokuratura i Prawo 1995/2/53 oraz z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98, publ. LEX nr 45833). Skoro omawiane orzeczenie jest opinią w rozumieniu art. 84 k.p.a., podlega ono weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Jak wskazał organ odwoławczy, poddał takiej ocenie całość materiału dowodowego, w tym także ocenił orzeczenie lekarskie i stwierdził, że opinia medyczna jest przekonująca oraz spójna z zebranym materiałem dowodowym. Odnosząc się natomiast do zarzutu braku w aktach sprawy pełnej dokumentacji medycznej dodał, że nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną zgodnie z § 6 ust. 5 rozporządzenia. To lekarz orzecznik ocenia, czy istnieje potrzeba uzupełnienia dokumentacji medycznej. W § 6 ust. 5 pkt 1 - 5 rozporządzenia ustawodawca wskazał od kogo lekarz orzecznik, gdy uzna za zasadne, może żądać uzupełnienia dokumentacji. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, iż opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez organ traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów, zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych. Z kolei, zgodnie z linią orzeczniczą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu bez opinii uprawnionych placówek służby zdrowia, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożyła, reprezentowana przez pełnomocnika, L.P. Sp. z o.o. w Z.Ś. wnosząc o jej uchylenie w całości. Pełnomocnik skarżącego zarzucił, że decyzja narusza: 1) przepisy postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: a) art.art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez: - zaniechanie zbadania występujących pozazawodowych czynników, które mogły wywołać stwierdzoną u pracownicy chorobę, - zaniechanie zgromadzenia i dołączenia do akt sprawy pełnej dokumentacji medycznej pracownicy, w której mogą znajdować się informacje o pozazawodowych przyczynach, które mogły wywołać przewlekłe zapalenie nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej, - nieprzeprowadzenie ponownych badań pracownicy i nieuprawnione obciążanie skutkami tego zaniechania skarżącego, - odmowę wypowiedzenia się skarżącemu co do merytorycznych, głównie medycznych, aspektów sprawy z uwagi na zarzucany mu brak wiedzy specjalistycznej, - zaniechanie rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego; b) art. 80 k.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, w szczególności: - stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji, - błędne przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy chorobą, a sposobem wykonywania pracy przy zupełnym pominięciu rozpatrzenia pozazawodowych czynników, które mogły ją wywołać; c) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji w sytuacji, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadniał jej uchylenie i wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej; d) art. 8 k.p.a., poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i rozpatrzenia zgłaszanych przez skarżącego twierdzeń i wniosków; 2) przepisy prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2351 Kodeksu pracy, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na stwierdzeniu choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego podniósł, że treść orzeczenia lekarskiego z dnia [...] 2011 r. budzi poważne wątpliwości. Jest lakoniczna i w żaden sposób nie wyjaśnia zastrzeżeń co do etiologii rozpoznanego u pracownicy schorzenia. Lekarz orzecznik, po przeprowadzeniu podstawowych badań, w sposób zdawkowy, bez właściwego uzasadnienia stwierdził, że rozpoznana choroba została spowodowana czynnikami związanymi ze sposobem wykonywania pracy. Wskazał, że organ orzekający zobowiązany jest dokonać oceny orzeczenia lekarskiego (opinii biegłego) w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Powołując się w tym zakresie na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98 podkreślił, że "organ nie może oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, niezawierającej przekonywającego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa." Organ, orzekając na podstawie orzeczenia, winien był zatem zwrócić uwagę na to, czy posiada ono właściwe uzasadnienie i czy spełnia przesłanki formalne. Tymczasem, orzeczenie lekarskie wydane w niniejszej sprawie nie spełnia żadnych wymogów by być podstawą wydania prawidłowej decyzji. W opinii pełnomocnika skarżącego, w żadnym wypadku nie można przyjąć, że postawiona diagnoza została właściwie uzasadniona. Lakoniczna teza o stwierdzeniu choroby zawodowej jest niemiarodajna. Orzeczenie lekarskie powinno wykazać i wyjaśnić przyczyny powstania przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej. Fundamentalnym elementem definicji choroby zawodowej jest bowiem obowiązek stwierdzenia, że choroba została spowodowana bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem jej wykonywania, zwanych "narażeniem zawodowym". Omawiane orzeczenie nie wyjaśnia przyczyn powstania choroby, nie dowodzi tym bardziej, że sposób wykonywania pracy bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodował jej powstanie. Z kolei, w procedurze orzekania o chorobie zawodowej, obowiązujące przepisy prawa, nie przewidują żadnego domniemania przyczyn zawodowych stwierdzonego schorzenia. Przeciwnie, związek przyczynowy pomiędzy sposobem wykonywania pracy, a rozpoznaną jednostką chorobową musi zostać wykazany bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Niemniej jednak, poza okolicznością, że pracownica na zajmowanym w zakładzie pracy stanowisku, przez ponad dziesięć lat, była narażona na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne, w orzeczeniu nie podano żadnych konkretnych, rzeczowych argumentów wskazujących na przyczynę powstania choroby. Prócz zdawkowego stwierdzenia, że przeanalizowano całość dokumentacji medycznej, oraz że pracownica była leczona przewlekle przez okres roku przed wydaniem orzeczenia z powodu zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej i schorzenie ma charakter nawrotowy, w żaden sposób nie odniesiono się do analizy przyczyn stwierdzonego schorzenia. W takiej sytuacji, organ zobowiązany był wezwać biegłych lekarzy do "uzupełnienia opinii w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone" (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98). Jak stwierdził pełnomocnik skarżącego, na wszystkich etapach postępowania skarżący podnosił, że orzeczenie lekarskie nie wykazuje jednoznacznie związku przyczynowego z wykonywaną pracą. Zaznaczał, że niedopuszczalne jest przyjęcie ostatecznego założenia o przyczynie choroby bez szerokiego zbadania występowania innych - nie związanych ze środowiskiem pracy - czynników, które we współczesnej medycynie uznane są za źródła danej choroby, a które mogły wywołać u pracownicy rozpoznany stan chorobowy. Wielokrotnie podkreślał, że rozporządzenie zawiera wykaz chorób zawodowych, ale nie przesądza, że choroby w nim wymienione zawsze spowodowane są działaniem czynników występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem jej wykonywania. Źródło schorzeń objętych rozporządzeniem wymaga każdorazowo szczegółowego badania. Pomimo niejednokrotnego wskazywania na potrzebę wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację, ta nigdy nie została przeprowadzona. Spowodowało to brak wszechstronnej analizy czynników, które mogły mieć istotny wpływ na powstanie u pracownicy schorzenia i w konsekwencji wydanie decyzji na podstawie niewystarczającego materiału dowodowego. Zdaniem pełnomocnika skarżącego, organ orzekający winien był z urzędu skierować pracownicę na badania do jednostki orzeczniczej II stopnia. Nie czyniąc tego nie dopełnił obowiązku dążenia do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a rozpoznanym u niej schorzeniem. Istotne okoliczności w zakresie badania przyczyn stwierdzonego schorzenia – w szczególności dotyczące przebytych urazów ręki, które mogły spowodować, lub przyczynić się do powstania choroby - ustalono wyłącznie na podstawie wywiadu z pracownicą. W jego opinii, dokonywanie ustaleń dotyczących tak istotnych dla sprawy okoliczności, jak źródło choroby, wyłącznie na subiektywnych opiniach badanej było niedopuszczalne. Organ powinien był zwrócić uwagę na powyższe uchybienie i zażądać dodatkowych badań w celu zebrania uzupełniających informacji, niezbędnych do wydania decyzji. Nadto wskazał, że aby prawidłowo ocenić wartość merytoryczną orzeczenia, które jako opinia lekarska podlega ocenie w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a., organ musi posiadać pełną wiedzę na temat przedmiotu postępowania. Organ sanitarny nie ma możliwości przeprowadzenia właściwej oceny orzeczenia lekarskiego stanowiącego część materiału dowodowego sprawy, do czego zobowiązują go przepisy k.p.a., bez zaznajomienia się z treścią całej dokumentacji medycznej badanej. Podkreślił również, że do organu orzekającego należy nie tylko ocena orzeczenia lekarskiego pod względem formalnym, ale również pod względem merytorycznym. Ostatecznie bowiem organ, a nie lekarz orzecznik, podejmuje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub też braku podstaw do jej orzeczenia. Dlatego też nieuprawniona jest sytuacja w postępowaniu, w której organ, powołując się na brak specjalistycznej wiedzy z zakresu medycyny, przerzuca na lekarza orzecznika całą odpowiedzialność za rozstrzygnięcie. Podobnie skarżący, aby móc bronić swoich interesów musi przedstawić właściwą opinię, na podstawie której zweryfikuje merytoryczne ustalenia orzeczenia lekarskiego. W tym celu musi mieć dostęp do dokumentacji medycznej pracownicy, gdyż nie posiada środków prawnych, na podstawie których mógłby skontrolować bezpośrednio stan jej zdrowia. W postępowaniu administracyjnym był jednak zupełnie pozbawiony możliwości wglądu do dokumentacji medycznej i w związku z tym, nie miał możliwości kontroli twierdzeń wysuniętych przez lekarza orzecznika. Wobec powyższego, zaniechanie rozpatrzenia zgłoszonych wątpliwości i zastrzeżeń stanowiło naruszenie obowiązku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Zlekceważenie tych kwestii skutkowało natomiast wyjściem poza granice swobodnej oceny dowodów i błędnym przyjęciem istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem pracownicy, a sposobem wykonywania przez nią pracy. Zdaniem pełnomocnika skarżącego, organ orzekający naruszył także przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, mimo że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazywał opisane wyżej braki i uzasadniał jej uchylenie. Naruszony również został § 8 ust. 2 rozporządzenia, poprzez zaniechanie podjęcia działań mających na celu uzupełnienie materiału dowodowego oraz zaniechanie przeprowadzenia uzupełniającego badania lekarskiego, pomimo wykazania takiej potrzeby. Wbrew zarzutom podniesionym w odwołaniu nie zgromadzono dokumentacji medycznej dotyczącej pracownicy oraz odstąpiono od jej skierowania na dodatkowe badania do jednostki orzeczniczej II stopnia. Z kolei, w dokumentacji mogły znajdować się informacje o przebytych przez nią zabiegach, urazach oraz ogólnym stanie zdrowia, które posłużyłyby do zweryfikowania jej oświadczeń złożonych w trakcie wywiadu przeprowadzonego na potrzeby wydania orzeczenia lekarskiego. Dodatkowe badania mogłoby zaś wpłynąć na uzupełnienie "wybrakowanej" opinii lekarskiej poprzez wskazanie na źródło stwierdzonego schorzenia. W przekonaniu pełnomocnika skarżącego, nie wyrażenie przez pracownicę zgody na poddanie się powtórnemu badaniu w sytuacji, gdy jest to konieczne do uzupełnienia materiału dowodowego powinno skutkować wydaniem decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której niekorzystnymi konsekwencjami procesowymi obciąża się skarżącego. W toku postępowania organ naruszył również zasadę wyrażoną w art. 8 k.p.a., która nakłada na organ administracji publicznej obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i uwzględniania interesów każdej ze stron postępowania. W tym względzie pełnomocnik skarżącego powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 sierpnia 1983 r., sygn. akt I SA 367/83. W jego przekonaniu, szczególnego podkreślenia wymaga okoliczność, że pomimo faktu ponoszenia przez skarżącego wszelkich konsekwencji związanych z orzeczeniem choroby zawodowej u pracownicy, w tym dotkliwych konsekwencji finansowych związanych z ograniczonymi możliwościami skarżącego jako pracodawcy zapewnienia zatrudnienia pracownicy na stanowisku, na którym nie występuje dotychczasowe narażenie zawodowe, jego udział w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej jest istotnie ograniczony, a prawo do skutecznej obrony poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie wnioskowanych środków dowodowych - na mocy przepisów prawa - odebrane. Mimo, że orzeczenie lekarskie stanowi opinię w rozumieniu przepisów k.p.a., kontrola, czy możliwość podważenia takiej opinii lekarskiej w trybie postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej, z punktu widzenia skarżącego jako pracodawcy, jest zupełnie niemożliwa. Tym samym, o jego prawach i obowiązkach decyduje jednostronna, nie podlegająca żadnej weryfikacji ani kontroli opinia lekarza. Jak dalej wskazał pełnomocnik skarżącego, organ orzekający stwierdził, że nie posiada wiedzy specjalistycznej w zakresie medycyny pracy i wydając decyzję opiera się na opinii lekarskiej otrzymanej w formie orzeczenia lekarskiego, które de facto pozbawione jest jego kontroli merytorycznej. Taki stan rzeczy jest nieuprawniony, gdyż organ ma obowiązek oceny orzeczenia na podstawie przepisów k.p.a., tak jak każdego innego dowodu w postępowaniu. Kontrolę pod względem poprawności i rzetelności merytorycznej takiej opinii mogą być w mocy również przeprowadzić inni biegli specjaliści w zakresie medycyny. Jednakże, wobec pozbawienia skarżącego możliwości dostępu do dokumentacji medycznej oraz nieprzyznania prawa żądania przeprowadzenia powtórnego badania pracownicy, nie miał on żadnej szansy na przedstawienie opinii biegłych specjalistów, która mogłaby weryfikować ustalenia orzeczenia lekarskiego. Ponadto, pełnomocnik skarżącego podniósł, że argumentacja organu zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazywać może, że jest on władny dopuścić opinię skarżącego jako kontrargument orzeczenia lekarskiego, tylko w sytuacji, gdy skarżący jest jednocześnie biegłym orzecznikiem z zakresu medycyny pracy. Taką argumentację uznać należy za niewłaściwą i niedopuszczalną w postępowaniu administracyjnym. Pokreślenia wymaga, że skarżący zatrudniający wielu pracowników na stanowiskach, na których występuje narażenie zawodowe, dla ochrony własnego interesu pozostaje w kontakcie ze specjalistami z zakresu medycyny pracy. Nadto, dla właściwego wypełniania ciążących na nim obowiązków, musi posiadać wiedzę z zakresu medycyny pracy. Dlatego też nie do zaakceptowania jest działanie organu polegające na tendencyjnym umniejszaniu wiedzy skarżącego i odbieraniu mu na tej podstawie prawa do składania zastrzeżeń merytorycznych do orzeczenia. Stronnicze i nierzetelne działanie organu przejawia się choćby w treści pisma z dnia 10 maja 2012 r. Zwracając się do pracownicy o rozważenie możliwości wyjazdu na badanie lekarskie do jednostki orzeczniczej II stopnia, wskazał, że "badanie w placówce orzeczniczej II szczebla orzeczniczego nie jest niezbędne." Tymczasem organ, który zastrzega, że nie posiada specjalistycznej wiedzy medycznej, koniecznej do interpretacji wyników badań i samodzielnego zweryfikowania orzeczenia lekarskiego, nie jest uprawniony do jednostronnego rozstrzygania o potrzebie przeprowadzenia dodatkowej diagnostyki. Jak dalej podniósł pełnomocnik skarżącego, zaburzenie właściwego równoważenia interesów stron postępowania administracyjnego, nie jest powodowane wyłącznie nieprawidłowym stosowaniem przepisów postępowania z zakresu orzekania o chorobach zawodowych. Przyczynia się do tego również treść samych przepisów. Rozporządzenie, w § 7, uprawnia pracownika badanego w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego do żądania przeprowadzenia ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Rozporządzenie nie przewiduje takiego prawa dla pracodawcy uczestniczącego w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej. Procedura orzekania o chorobach zawodowych, mając na uwadze interes pracownika, u którego podejrzewa się chorobę zawodową, bądź wobec którego wydano jednostronne, nieweryfikowalne orzeczenie lekarskie, zezwala na całkowite ignorowanie przez organy orzekające interesu prawnego pracodawców. Tymczasem, interes pracodawcy jest niezwykle istotny i wielopłaszczyznowy, gdyż: - decyzja wydana w sprawie może mieć w przyszłości znaczenie na gruncie stosunków cywilnoprawnych skarżącego i świadczeń natury cywilnoprawnej, - w przypadku wystąpienia choroby zawodowej, pracodawca ma obowiązek opłacać zwiększone składki w ramach systemu ubezpieczeń społecznych, - wystąpienie choroby zawodowej zobowiązuje pracodawcę do stworzenia nowego, odpowiedniego miejsca pracy. Brak takiej możliwości rodzi po jego stronie obowiązek uiszczenia na rzecz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych kwoty równej piętnastokrotnemu przeciętnemu wynagrodzeniu. Z uwagi na to, jak doniosłe konsekwencje dla prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa wywiera postępowanie o stwierdzenie choroby zawodowej i orzeczenie tej choroby wobec pracowników, zapewnienie pracodawcy możliwości skutecznej obrony swoich praw i interesów jest fundamentalną zasadą, według której prowadzone powinno być postępowanie administracyjne. Organy sanitarne muszą mieć zatem na uwadze nie tylko interes pracownika, który na skutek wieloletniej pracy mógł zostać obciążony schorzeniami wywołanymi czynnikami środowiska pracy, w którym wykonywał swoje obowiązki, lecz również interes pracodawcy. Muszą również mieć świadomość, że procedura orzekania o chorobach zawodowych niesie dla pracodawców istotne ryzyka i olbrzymie koszty. Stąd, niedopuszczalne są takie działania, które marginalizują ich udział w postępowaniach o stwierdzenie chorób zawodowych w szczególności bagatelizując zarzuty i twierdzenia stawiane wobec wydawanych orzeczeń lekarskich przez jednostki orzecznicze I stopnia. Z doświadczenia skarżącego, który z uwagi na profil prowadzonej przez siebie działalności bierze lub brał udział w bardzo wielu postępowaniach o stwierdzenie chorób zawodowych, jak również z przeprowadzonych przez niego badań i analiz, wynika bardzo wyraźnie, niewłaściwa tendencja w działaniach organów orzekających w sprawie chorób zawodowych. Przejawia się ona w odczuwalnej rutynowości organów orzekających w podejmowaniu decyzji w sprawach chorób zawodowych. Rozpoznanie u badanego pracownika schorzenia, często bez przeprowadzenia jakiejkolwiek analizy przyczyn powstania danej choroby, automatycznie kończy się orzeczeniem o rozpoznaniu choroby zawodowej. Pomimo tego, że choroby zawodowe podejrzewane są w wielu przypadkach u osób znajdujących się ze względu na wiek w grupie podwyższonego ryzyka zapadalności na większość chorób, tj. najczęściej wśród kobiet w wieku pokwitania, poddających się przez wiele lat hormonalnym terapiom zastępczym, lekarze orzecznicy, jak również organy orzekające, często zupełnie bezrefleksyjnie stwierdzają chorobę zawodową, nie biorąc pod uwagę norm prawnych, które zobowiązują je do wszechstronnego zbadania i oceny również pozazawodowych przyczyn powodujących dane schorzenia wśród pracowników. Skarżący nie kwestionuje faktu, że sposób wykonywania pracy może powodować choroby zawodowe. Nie ulega wątpliwości, że prowadzenie działalności o profilu produkcyjnym wymaga tworzenia bardzo często wielu stanowisk, na których występuje narażenie zawodowe. Niemniej, przepisy postępowania o stwierdzenie chorób zawodowych powinny być skonstruowane w taki sposób, by od organów administracji publicznej, jak również od jednostek orzeczniczych można było wymagać daleko idącej skrupulatności, indywidualnego stosunku do poszczególnych spraw o stwierdzenie choroby zawodowej i wszechstronnego, dokładnego wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności. Aktualne brzmienie przepisów dotyczących postępowania o stwierdzenie chorób zawodowych, jak również praktyka organów orzeczniczych w tych sprawach, sankcjonowana w dużej mierze przez kontrolujące ich działania sądy, rodzi wątpliwości w zakresie ich zgodności z podstawowymi prawami, które strony winny mieć zagwarantowane w toku postępowania administracyjnego, w tym prawa do obrony swoich praw. W związku z powyższym, istnieją przesłanki do rozpatrzenia możliwości zbadania zgodności przepisów regulujących postępowanie w sprawie o stwierdzenie chorób zawodowych z fundamentalnymi zasadami zagwarantowanymi przez ustawy oraz Konstytucję, w szczególności w zakresie ich zgodności z art. 32 ust. 1 ustawy zasadniczej. Przy tej okazji pełnomocnik skarżącego podniósł, że art. 193 Konstytucji gwarantuje sądom kontrolującym działalność organów administracji publicznej możliwość skorzystania ze środków prawnych, pozwalających na rozstrzygnięcie wątpliwości co do zgodności postępowania administracyjnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, z podstawowymi zasadami gwarantowanymi stronom przez obowiązujące, nadrzędne akty prawne. W kwestii naruszenia przepisu art. 2351 k.p. pełnomocnik skarżącego stwierdził, że jego właściwe zastosowanie wymaga wykazania, że przyczyną, która wywołała schorzenie, jest "tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania". W okolicznościach faktycznych sprawy nie sposób stwierdzić, aby dokonano dostatecznych ustaleń w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, ani też przepisów prawa procesowego. Sąd w obecnym składzie w całości podzielił dokonane przez organy administracyjne ustalenia faktyczne i rozważania prawne. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej, bądź o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, następuje w drodze decyzji wydanej przez uprawniony organ administracji publicznej. Sąd nie może wypowiadać się w kwestii stwierdzenia u badanego choroby zawodowej, a jedynie ocenia legalność, czyli zgodność z prawem, rozstrzygnięcia dokonanego przez organy administracji. Podstawę prawną szczegółowych regulacji dotyczących chorób zawodowych stanowi art. 235¹ Kodeksu pracy, który określa, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Uregulowania tego aktu prawnego mają zastosowanie w niniejszej sprawie i według tych przepisów należy oceniać postępowanie organów sanitarnych. Wskazuje na to § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 maja 2012 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2012 r., poz. 662), który stanowi, że do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia (tj. 1 sierpnia 2012 r. – dod. Sądu), dotyczących zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia, postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej wszczyna z urzędu właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, po uzyskaniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika. Jednocześnie przepisy rozporządzenia wprowadzają obowiązek dokonania zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej na specjalnym formularzu (§ 4 ust. 3). Wymóg ten wynika z potrzeby określenia granic sprawy, tj. ustalenia, czy w zgłoszeniu wskazano schorzenie znajdujące się w wykazie chorób zawodowych. Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W świetle wyżej wskazanych przepisów, wydając decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej mają na względzie, czy spełnionych zostało kilka pozytywnych elementów jednocześnie, tj. rozpoznana choroba musi znaleźć się w wykazie chorób zawodowych i musi być stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową, a wyniki oceny warunków pracy pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że spowodowana została narażeniem zawodowym. Brak jednego z tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W opinii składu orzekającego w niniejszej sprawie, organy sanitarne wydając badane obecnym postępowaniu decyzje w sposób należyty wyjaśniły stan faktyczny sprawy, czyniąc zadość wymaganiom zawartym w art.art. 7 i 77 § 1 i 80 k.p.a., zaś wydane decyzje prawidłowo uzasadniły. Poprawnie i jednoznacznie ustalono, że wykonywana przez G.W. praca była pracą, która spowodowała powstanie u niej dolegliwości, skutkujących koniecznością stwierdzenia choroby zawodowej. Wyżej wymieniona poddana została badaniom w stosownej jednostce medycznej, tj. D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w W. W wydanym w dniu [...] 2011 r. orzeczeniu, lekarz orzecznik kategorycznie stwierdził, że przeanalizował całość posiadanej dokumentacji medycznej, wyniki badania podmiotowego i przedmiotowego, a także ocenę narażenia zawodowego oraz wywiad chorobowy. Na tej podstawie ustalił, że pacjentka leczona była przewlekle od roku z powodu zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej, a schorzenie to ma charakter nawrotowy. Leczenie specjalistyczne przyniosło efekty jedynie na krótki okres. Natomiast powrót do pracy nasilał dolegliwości bólowe łokcia. Biorąc pod uwagę wskazane fakty oraz wobec wieloletniego narażenia zawodowego badanej na sposób wykonywania pracy uznał zatem, że istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej w postaci przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej (poz. 19 pkt 5 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia). W związku z wątpliwościami zgłoszonymi przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego, powyższe orzeczenie, na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia, zostało uzupełnione przez lekarza, który je wydał. Powołany przepis stanowi, że jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Przy czym, nie wprowadza on hierarchii dowodów poprzez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną, w tym zwłaszcza konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia. Żądając uzupełnienia orzeczenia, organ sanitarny działał zatem w granicach przyznanych mu w tym zakresie kompetencji, a walor dowodowy "dodatkowego uzasadnienia" jest niezaprzeczalny. Z kolei, sama skarżąca nie skorzystała z uprawnienia przyznanego jej § 7 ust. 1 rozporządzenia, co do możliwości ponownego badania w jednostce orzeczniczej II stopnia. Tym samym, czynienie organom sanitarnym zarzutu w postaci odstąpienia od przekazania sprawy Instytutowi Medycyny Pracy celem wydania orzeczenia jest bezpodstawne. W dniu 29 lutego 2012 r., realizując wskazany wyżej obowiązek, lekarz orzecznik podniósł, że dysponował całością dokumentacji niezbędnej do wydania orzeczenia. Wywiad zawodowy i chorobowy, dotyczący całego życia badanej, zebrany został zarówno przez niego jak i lekarza przeprowadzającego badania profilaktyczne. Ocena narażenia zawodowego nie budziła wątpliwości, a dokumentacja medyczna dotycząca leczenia zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego była wyczerpująca i pozwalała na rozpoznanie choroby. Natomiast wyniki wykonanych badań laboratoryjnych i radiologicznych wykluczyły wpływ innych chorób układu ruchu. Co więcej, stwierdzenie w orzeczeniu, iż istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej jest równoznaczne z pewnością ich zawodowego, a nie pozazawodowego pochodzenia. Dodatkowego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego zażądał również organ odwoławczy. Pismem z dnia 6 czerwca 2012 r., doprecyzowując kolejny raz swoje stanowisko, lekarz orzecznik stanowczo potwierdził dotychczasowe rozpoznanie, dokonując w tym względzie bardzo szczegółowej analizy. Jednocześnie słusznie zaznaczył, że pracodawca nie posiada uprawnień do wglądu w dokumentację medyczną badanego pracownika. Nie istnieją bowiem w tym względzie przepisy prawa, które zezwalałyby na ingerencję pracodawcy w sferę zdrowotną pracownika. Biorąc pod uwagę powyższe, nieuzasadniony jest zarzut skarżącego, iż lekarz orzecznik nie wyjaśnił należycie dlaczego wyprowadził wniosek o zawodowym podłożu choroby. Analiza akt sprawy dowodzi, że przed wydaniem opinii uwzględnił informacje o zagrożeniach zawodowych w środowisku pracy, dokumentację dotyczącą przebiegu zatrudnienia jak również stosowną dokumentację medyczną, popartą wynikami badań. W wydanym orzeczeniu, którego część składową stanowią również dodatkowe uzasadnienia, podał szczegółowe motywy rozstrzygnięcia. Istotne przy tym jest, że zgodnie z § 6 ust. 5 rozporządzenia, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa w ust. 1 § 6, tj. w wynikach przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do stosownych, określonych w tym przepisie, podmiotów. Zatem, to w gestii lekarza orzecznika pozostaje decyzja, czy tego rodzaju uzupełnienie dokumentacji jest w sprawie konieczne, to on uznaje, czy zgormadzone dotychczas materiały orzecznicze są kompletne i pozwalają na podjęcie rozstrzygnięcia. Zakres informacji medycznych zgromadzonych w rozważanej sprawie, w przekonaniu lekarza orzecznika, będącego specjalistą z zakresu medycyny pracy, był wystarczający. Po ich analizie nie miał wątpliwości, co do zawodowej etiologii stwierdzonego u G.W. schorzenia. Tym samym, nie istniała potrzeba występowania do podmiotów wymienionych w § 6 ust. 5 pkt 1-5 rozporządzenia. W tym miejscu wskazać należy, że bez pozytywnej opinii lekarskiej bądź sprzecznie z taką opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Oczywiście nie oznacza to zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej o lakonicznej treści, nie zawierającej przekonywującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. W przedmiotowej sprawie wymagania te zostały spełnione, gdyż wydana w sprawie opinia jest spójna oraz należycie uzasadniona, a w szczególności wyjaśnia istotne kwestie stanowiące przedmiot sprawy. Uznać zatem należało, że uprawniona jednostka medycyny pracy w sposób przekonywujący wyjaśniła, z jakich przyczyn rozpoznano chorobę zawodową. Wyrażona ocena została zawarta w spełniającej wymagania formalne opinii. Jak już wskazano organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia osoby badanej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Skarżący w toku postępowania nie przedstawił w istocie jakiejkolwiek dokumentacji medycznej zaprzeczającej twierdzeniom wyrażonym w wyżej opisanej opinii diagnostycznej. Tym bardziej, że za przyczynę jej braku nie można uznać odmowy wglądu w dokumentację medyczną badanej, będącą w posiadaniu lekarza orzecznika. Brak jest podstaw do zakwestionowania opinii jednostki orzeczniczej. Z kolei, każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ. CBOSA i powołane w nim orzecznictwo). Sąd administracyjny, kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować dokonane przez niego ustalenia stanu faktycznego, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk. Nie będąc zatem uprawnionym do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA), Sąd uznał, że organ sanitarny, opierając się na stanowisku zajętym przez uprawnionego lekarza, zgodnie z prawem rozstrzygnął sprawę. Na potrzeby postępowania wykonano szereg badań diagnostycznych, w wyniku których stwierdzono zawodowy charakter rozpoznanego u G.W. schorzenia. W tej mierze orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości, jest jednoznaczne, rzetelne i obiektywne. Wydane zostało na podstawie właściwie sporządzonej analizy narażenia zawodowego oraz dostępniej dokumentacji medycznej. W sprawie szczegółowo wyjaśniono zakres narażenia zawodowego oraz warunki pracy wyżej wymienionej, które potwierdziły, że stanowią one przyczynę występującego u niej schorzenia. Wyraźnie wskazano, iż charakter i warunki pracy, jaką wykonywała, tj. powtarzanie tych samych czynności i ruchów monotypowych przez cały dzień pracy, obciążających kończyny górne, stwarzały możliwość powstania przewlekłego zapalenia nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej prawej. W przekonaniu Sądu bezsprzecznie zatem wykazano związek przyczynowy pomiędzy rozpoznanym u badanej schorzeniem, a narażeniem w środowisku pracy. Nie są więc zasadne zarzuty skarżącego, iż wydane decyzje zapadły bez przeprowadzenia właściwego postępowania wyjaśniającego. Nie można także podzielić stanowiska strony, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie jest niepełny. Nieuzasadnione jest twierdzenie, iż organy administracji zaniedbały wyjaśnienia możliwości pozazawodowej etiologii choroby G.W. Należy zaznaczyć, iż obowiązkiem organów administracji jest ustalenie czy spełnione zostały przesłanki uznania schorzenia za chorobę zawodową, wymienione w art. 235¹ Kodeksu pracy. W niniejszej sprawie organy administracji takich ustaleń dokonały. Stwierdzono, że wyżej wymieniona była narażona w środowisku pracy na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne, jak również zostało wykazane wysokie prawdopodobieństwo, że rozpoznane schorzenie zostało spowodowane sposobem wykonywania pracy. Skoro okoliczności te zostały wykazane w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym to nie zachodziła konieczność prowadzenia postępowania wyjaśniającego możliwość pozazawodowej etiologii choroby. Zarzut strony skarżącej w tym zakresie nie jest więc zasadny. Ponadto, jak wynika z akt sprawy, skarżący mimo zgłoszonych zastrzeżeń w tym zakresie, brał czynny udział w postępowaniu przed organami sanitarnymi na każdym etapie postępowania z zapewnieniem jego wszystkich gwarancji. Z kolei, ewentualna odpowiedzialność pracodawcy będąca następstwem stwierdzenia choroby zawodowej u osoby świadczącej na jego rzecz pracę w narażeniu zawodowym stanowi zupełnie odrębną kwestię, która nie podlega ocenie Sądu, gdyż wykracza poza zakres przedmiotowy postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia choroby zawodowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1627/09, publ. CBOSA). Sąd nie widzi też podstaw, dla których mimo posiadania tego rodzaju uprawnienia, miałby odmówić stosowania w sprawie przepisów rozporządzenia. W świetle postępowania przeprowadzonego w sprawie przez organy sanitarne, niczym nieuzasadnione pozostają również pozostałe zarzuty skargi. Reasumując powiedzieć należy, że organ pierwszej instancji w sposób wszechstronny oraz wnikliwy przeprowadził postępowanie dowodowe zaś organ odwoławczy, uzupełniając je w dozwolonym zakresie, podzielił dokonane ustalenia faktyczne i prawne oraz prawidłowo ocenił całokształt sprawy oraz ustosunkował się do zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu. W tym zakresie postępowanie organów sanitarnych uznać trzeba za wyczerpujące i wnikliwe, co z kolei znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach wydanych decyzji, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Wobec powyższego, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI