IV SA/WA 740/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie oddalił skargę na decyzję Ministra Gospodarki, uznając, że orzeczenie o przejęciu młyna na własność państwa w 1948 r. nie było wydane z rażącym naruszeniem prawa, gdyż jego zdolność przemiałowa przekraczała 15 ton na dobę.
Skarżący J.S. kwestionował decyzję Ministra Gospodarki utrzymującą w mocy orzeczenie o przejęciu młyna na własność państwa w 1948 r., argumentując, że zdolność przemiałowa młyna nie przekraczała 15 ton na dobę. WSA w Warszawie oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo ocenił dowody i ustalił, iż rzeczywista zdolność przemiałowa młyna przekraczała wymaganą normę, co oznaczało, że orzeczenie nacjonalizacyjne nie było dotknięte rażącym naruszeniem prawa.
Sprawa dotyczyła skargi J.S. na decyzję Ministra Gospodarki, która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję w przedmiocie stwierdzenia nieważności zarządzenia o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Młyn [...] oraz odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia o przejściu przedsiębiorstwa na własność Państwa. Kluczowym zagadnieniem była zdolność przemiałowa młyna w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (5 lutego 1946 r.), która miała decydować o tym, czy młyn podlegał nacjonalizacji (powyżej 15 ton na dobę). Minister Gospodarki, po ponownym rozpatrzeniu sprawy zgodnie z wytycznymi WSA, uznał, że zarządzenie o przymusowym zarządzie było wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ młyn był czynny i prowadził normalną działalność. Natomiast orzeczenie o przejściu na własność Państwa uznał za prawidłowe, gdyż rzeczywista zdolność przemiałowa młyna przekraczała 15 ton na dobę. Organ szczegółowo analizował liczne dokumenty i opinie biegłych, odrzucając te, które wskazywały na niższą zdolność przemiałową jako teoretyczne, oparte na instrukcjach lub błędnie obliczone. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Sąd podkreślił, że postępowanie dotyczyło stwierdzenia nieważności decyzji, co jest trybem nadzwyczajnym, a ocena naruszenia prawa musi być kwalifikowana jako rażąca. Sąd uznał, że organ prawidłowo zinterpretował pojęcie "rzeczywistej zdolności przemiałowej" i na podstawie analizy dowodów (w tym opinii biegłego T.S.) ustalił, że zdolność młyna przekraczała 15 ton na dobę. W związku z tym, orzeczenie o przejęciu młyna na własność państwa nie było wydane z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym nie podlegało stwierdzeniu nieważności.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, orzeczenie o przejęciu młyna na własność Państwa nie było wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ rzeczywista zdolność przemiałowa młyna przekraczała 15 ton na dobę, co uzasadniało jego nacjonalizację.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organ prawidłowo ocenił dowody i ustalił, iż rzeczywista zdolność przemiałowa młyna była wyższa niż 15 ton na dobę, co oznaczało, że spełnione zostały przesłanki do nacjonalizacji zgodnie z ustawą. W związku z tym, orzeczenie nie było dotknięte rażącym naruszeniem prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
ustawa nacjonalizacyjna art. 3 § 1 pkt 13
Ustawa o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej
Państwo przejmuje na własność młyny motorowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich.
Pomocnicze
k.p.a. art. 156 § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Jedną z przyczyn stwierdzenia nieważności decyzji jest wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa.
k.p.a. art. 16
Kodeks postępowania administracyjnego
Decyzje ostateczne, których nie można zaskarżyć do sądu powszechnego ani administracyjnego, są wiążące.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, jakie znaczenie nadać poszczególnym środkom dowodowym i dowodom.
k.p.a. art. 11
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest uzasadnić swoje rozstrzygnięcie.
P.u.s.a. art. 1 § 1 i 2
Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej.
P.p.s.a. art. 3 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sądy administracyjne sprawują kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej.
P.p.s.a. art. 134
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi.
P.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadku nieuwzględnienia skargi, sąd orzeka o jej oddaleniu.
Dekret o przymusowym zarządzie państwowym
Przepisy dotyczące ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwami.
Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Zmiana brzmienia dekretu o przymusowym zarządzie państwowym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Rzeczywista zdolność przemiałowa młyna przekraczała 15 ton na dobę, co uzasadniało jego nacjonalizację. Orzeczenie o przejęciu młyna na własność państwa nie było wydane z rażącym naruszeniem prawa. Naruszenia prawa w postępowaniu zwykłym, niebędące rażącymi, nie stanowią podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej.
Odrzucone argumenty
Zdolność przemiałowa młyna nie przekraczała 15 ton na dobę, co czyniło orzeczenie nacjonalizacyjne wadliwym. Dokumenty wskazujące na niższą zdolność przemiałową (np. "Oświadczenie" młynarzy, protokół z kontroli) zostały błędnie odrzucone przez organ. Ekspertyza prof. K. B. powinna być uznana za wiarygodną.
Godne uwagi sformułowania
spór dotyczy tego, czy Minister Przemysłu i Handlu wydając orzeczenie z dnia [...] maja 1948r. dopuścił się naruszenia prawa, które można zakwalifikować jako "rażące naruszenie prawa" sprawę prowadzą w trybie nieważnościowym nie każde naruszenie prawa pociąga za sobą nieważność decyzji, ale tylko przypadki oczywistego i ciężkiego naruszenia prawa "rażący", to "dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży" rzeczywista zdolność przemiałowa młyna zdolność technicznie osiągalna w konkretnym młynie, a nie zdolność teoretyczna
Skład orzekający
Aneta Opyrchał
sprawozdawca
Jakub Linkowski
przewodniczący
Marian Wolanin
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"rzeczywistej zdolności przemiałowej\" na potrzeby ustawy nacjonalizacyjnej oraz stosowanie instytucji stwierdzenia nieważności decyzji w przypadku rażącego naruszenia prawa."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej materii nacjonalizacji przedsiębiorstw z okresu powojennego i może mieć ograniczone zastosowanie do współczesnych spraw.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy historycznego kontekstu nacjonalizacji i szczegółowej analizy technicznej zdolności przemiałowej młyna, co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie administracyjnym i historii prawa.
“Nacjonalizacja młyna: jak "rzeczywista zdolność przemiałowa" decydowała o własności państwowej?”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIV SA/Wa 740/06 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2006-07-21 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-04-12 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Aneta Opyrchał /sprawozdawca/ Jakub Linkowski /przewodniczący/ Marian Wolanin Symbol z opisem 6292 Przymusowy zarząd państwowy Sygn. powiązane I OSK 1868/06 - Wyrok NSA z 2007-12-19 Skarżony organ Minister Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jakub Linkowski, Sędziowie asesor WSA Aneta Opyrchał (spr.), asesor WSA Marian Wolanin, Protokolant Artur Dral, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lipca 2006 r. sprawy ze skargi J.S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności zarządzenia i odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia - skargę oddala - Uzasadnienie Minister Gospodarki zaskarżoną decyzją z dnia [...] litego 2006r. - po rozpatrzeniu wniosku J.S. o ponowne rozpatrzenie sprawy - utrzymał w mocy decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005r., którą w pkt I stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Młyn [...]. w mieście W. (M.P. z dnia [...].02.1946r., nr [...], poz. [...]), zaś w pkt II nie stwierdzono nieważności orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa: Młyn [...], L.S., W., pow. N. (M.P. z dnia [...].06.1948r., nr [...], poz. [...]) (pkt 2). Organ rozpatrując sprawę ponownie - po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r., sygn. akt IV SA 1070/03 i przy uwzględnieniu zawartej w nim oceny prawnej – podkreślił, iż sprawa toczy się w jednym z trybów nadzwyczajnych (w prawie 60 lat po wydaniu orzeczenia w trybie zwykłym), kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew zasadom trwałości decyzji ostatecznych, z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn, można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, iż zachodzi konieczność uznania jej za nieważną. Innymi słowy spór dotyczy tego, czy Minister Przemysłu i Handlu wydając orzeczenie z dnia [...] maja 1948r. dopuścił się naruszenia prawa, które można zakwalifikować jako "rażące naruszenie prawa", o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., czy jako "naruszenie prawa". Dalej już organ wskazał, iż przedsiębiorstwo "Młyn [...]., L.S., W., pow. N." stanowiło własność L.S. i było zlokalizowane na części nieruchomości pod nazwą "K.B.", położonej w W., pow. N, woj. [...]. Zdaniem Ministra Gospodarki w pkt I decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005r. prawidłowo stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad ww przedsiębiorstwem, jako że wymienione zarządzenie wydano z rażącym naruszeniem prawa, tj. przepisów dekretu z dnia 16 grudnia 1918r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego (Dz.U. nr 21, poz. 67) w brzmieniu rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 maja 1927r. (Dz.U. nr 49, poz. 437). Z akt sprawy wynika, iż przedsiębiorstwo, nad którym ustanowiono zarząd państwowy było czynne, prowadziło normalną działalność, co oznacza iż – w chwili przejęcia - nie było przedsiębiorstwem nieczynnym albo zagrożonym bezruchem, zatem nie spełniało przesłanek do ustanowienia przymusowego zarządu państwowego wynikających z powołanego dekretu. W odniesieniu zaś do pkt II kontrolowanej decyzji Minister Gospodarki stwierdził jej prawidłowość. Podał, iż materialnoprawną podstawą przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą Młyn [...] L.S., W., pow. N. był art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej – zwanej dalej: ustawą nacjonalizacyjną (Dz.U. nr 3, poz. 17). Zgodnie z tym przepisem Państwo przejmowało młyny zbożowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich. Stosownie do oceny prawnej wyrażonej w powołanym wyżej wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004r., wiążącej organy rozstrzygające w sprawie, oceniono rzeczywistą a nie teoretyczną zdolność przemiałową młyna na dzień 5 lutego 1946r. (tj. wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej) w oparciu o materiał dowodowy zebrany w sprawie. Przy czym podkreślono, że "rzeczywista zdolność przemiałowa młyna" niesie po pierwsze element potencjalności, możności, a po drugie wskazuje, że owa potencjalność musi być rzeczywista, tzn. technicznie osiągalna w danym młynie i obliczona zgodnie z normą ustawową na podstawie długości walców młyńskich lub powierzchni kamieni młyńskich. Powinna to być zatem wielkość dla danego młyna stała i obiektywna, niezależna od tego czy w danym młynie walce lub kamienie, a tym bardziej pasy, motor, inne urządzenia były w mniejszym lub większym stopniu zużyte (lub zaniedbane z tych czy innych względów) lub też zupełnie nowe. W ramach normalnego funkcjonowania przedsiębiorstwa młyńskiego czymś oczywistym jest bowiem przeprowadzanie remontów maszyn i urządzeń, włącznie z ich wymianą na nowe w przypadku nadmiernego zużycia (w tym walców w mlewnikach oraz kamieni młyńskich). Można założyć, że w toku eksploatacji zdolność ta może wykazywać stopniowo mniejsze wartości, od jej wielkości początkowej, jednakże nie może to wynikać z prostego przełożenia zużytych, ale wymienialnych okresowo poszczególnych części na wysokość tej zdolności, lecz z wydajności należycie remontowanych i konserwowanych wszystkich urządzeń młyńskich jako zorganizowanej całości. W odróżnieniu od przedstawionej wykładni "rzeczywistej zdolności przemiałowej" pojęcie "rzeczywistego przemiału" jawiłoby się jako stan faktyczny, świadczący jedynie o tym czy dany młyn osiąga w praktyce pewien poziom swojej technicznej zdolności przemiałowej, czy też z tych czy innych względów tej zdolności nie osiąga. Na tę wielkość mogłyby mieć wpływ umyślne działania użytkownika, czy też wynikające z innych przyczyn pozatechnicznych, np. brak środków finansowych, zaniedbania w przeprowadzaniu remontów, niefachowe zarządzanie, czy błędny proces technologicznego przemiału, itp. W świetle tak rozumianej "rzeczywistej zdolności przemiałowej", przy uwzględnieniu wskazań zawartych w ww wyroku WSA, organ orzekający dokonał oceny materiału dowodowego sprawy. Minister Gospodarki odmówił wartości dowodowej następującym dokumentom: 1) "Kwestionariuszowi" (bez daty) sporządzonemu przez Wydział Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego [...], w którym widnieje zapis "40,6 t"; 2) pismu Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon [...] z dnia 5 sierpnia 1946r. w części, z której wynika, że omawiany młyn "wobec posiadania 9,6 m długości walców oraz 1,1 m (średnicy) kamienia, ma zdolność przemiałową ponad 40 ton na dobę, przyjmując za podstawę obliczenia Instrukcję Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia 28 marca 1946r. Zdolność faktyczną ocenia się na około 60% zdolności przemiałowej wyżej przytoczonej". Wymienione w pkt 1 i 2 dokumenty – w ocenie organu – wskazują na teoretyczną, a nie rzeczywistą zdolność przemiałową młyna, jako że zostały sporządzone w oparciu o instrukcję; 3) protokołowi z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia 10 czerwca 1947r. w części w jakiej obejmuje zapis wyjaśnień L.S. odnoszących się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, która jakoby spadła do 12 ton 316 kg na dobę, a nawet do około 10 ton na dobę – a to z uwagi na niemożliwość obniżenia zdolności przemiałowej o połowę w przeciągu zaledwie 7-8 lat, przy normalnym funkcjonowaniu młyna, niezmienionych jego parametrach i oparcia wypowiedzi na "Oświadczeniu" młynarzy z dnia 2 stycznia 1946. i protokołu z dnia 16 stycznia 1946r., którym organ również nie dał wiary (o czym mowa poniżej); 4) "Oświadczeniu" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia 2 stycznia 1946r., albowiem jego autorzy podają w nim, że młyn przemiela na dobę 12 ton razówki, a więc wskazują na faktyczny przemiał, jaki ma miejsce w młynie, a nie na rzeczywistą zdolność przemiałową młyna. Następnie stwierdzają, że młyn jest zdolny przemleć tylko 10 ton zboża, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż został wybudowany w 1921r. W tej wypowiedzi wskazuje się zatem na niską zdolność przemiałową młyna spowodowaną brakiem remontów i ewentualnej wymiany zużytych maszyn i motoru. Zgodnie z przyjętą wykładnią pojęcia "rzeczywista zdolność przemiałowa" młyna, brak remontów czy niezbędnych wymian zużytych maszyn nie ma wpływu na określenie tej zdolności. Istotna dla zdolności przemiałowej młyna jest, z punktu widzenia kryterium nacjonalizacyjnego, długość walców i powierzchnia kamieni młyńskich, gdyż według tych cech młyna określona powinna być jego zdolność przemiałowa, przy uwzględnieniu innych, rzeczywistych warunków, w których młyn funkcjonował (niezwiązanych z okresową koniecznością wymiany, czy remontem niektórych maszyn); 5) protokołowi Komisji wyznaczonej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powiatu [...] w A. z dnia 16 stycznia 1946r., która dokonała kontroli zdolności przemiałowej w młynie w W. w okresie 24 godzin, czyli jednej doby i wskazała, że zdolność przemiałowa młyna wynosi 12 ton 316 kg - albowiem inne dokumenty archiwalne (m. in. pismo Starosty Powiatu [...] z dnia 18 lipca 1946r., pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko – Piekarnianego Rejonu P. z dnia 5 sierpnia 1946r.), wskazują że próbny przemiał zboża w młynie w W. został przeprowadzony w ściśle określonym celu, ustalonym przez władze Powiatowego Związku Samorządu [...]. Przemiał ten, jak i protokół zostały przygotowane niejako na zamówienie władz powiatu, dzierżawiących młyn od początku 1946r., które dążyły do jego przejęcia w zarząd przymusowy, co zwolniłoby je od konieczności uiszczania czynszu dzierżawnego na rzecz właściciela i aby to osiągnąć musiały udowodnić, że dzierżawiony młyn posiada zdolność przemiałową poniżej 15 ton zboża na dobę. Nadto wątpliwości organu (poparte twierdzeniami biegłego T. S., którego opinii organ dał wiarę), wzbudził 86,5 minutowy okres kontrolnego przemiału, albowiem aby ustalić dobową wielkość zdolności przemiałowej młyna przemiał kontrolny powinien być prowadzony co najmniej przez kilka godzin. Przy tym zastrzeżenia biegłego wzbudziła też prawidłowość metody ustalania zdolności przemiałowej młyna w części opartej na faktycznym przemiale a w części na teoretycznych obliczeniach opartych na długości walców mlewników wyłączonych podczas kontrolnego przemiału. Na "karkołomność" przyjętych w wymienionym dokumencie obliczeń zwrócił też uwagę rzeczoznawca skarżącego K. B.; 6) opinii biegłych ze Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w W. – mgr inż. W.G. i mgr inż. J.N.. – jako że zasadne zarzuty pod jej adresem zgłosił zarówno biegły dr. T. S. , jak i ekspert prof. K. B. (działający na zlecenie wnioskodawcy) ze względu na błędy merytoryczne polegające m. in. na posłużeniu się niewłaściwymi danymi z literatury fachowej. W szczególności niewłaściwymi tabelami – nr 188 i 190 – zawartymi w "Technologii Młynarstwa" Leo Hopfa, PWT Warszawa 1952, odnoszącymi się do młynów zwrotkowych, podczas gdy młyn w W. był młynem automatycznym i młynów pszennych, przy przyjęciu na wstępie przez biegłych, że jest to młyn kombinowany. Nadto dokonali błędnego zinterpretowania zapisów protokołu z dnia 16 stycznia 1946r. 7) "opinii" prof. K. B. (z tym że ów dowód oceniono jako dowód z dokumentu, a nie jako opinię biegłego, albowiem została ona przedłożona przez wnioskodawcę, a więc nie sporządzona na zlecenie organu, czyli poza postępowaniem). Prof. K. B. młyn w W. uznał za typowo pszenny, dostosowany do okresowego przemielania ziarna żyta (później nazywanych młynami kombinowanymi). O takiej kwalifikacji młyna – jego zdaniem - świadczy wyposażenie, a mianowicie obecność wialni kaszkowej, nie używanej przy przemiale żyta i walców mielących o średnicy 250 mm, używanych tylko przy przemiale pszenicy oraz gniotownika używanego tylko przy przemiale żyta. Zdaniem eksperta takie wyposażenie młyna wskazuje na okoliczność, że w młynie stosowano rzadko spotykane rozwiązanie technologiczne polegające na tym, że przy przemielaniu pszenicy na mąkę gatunkową stosowano inny zestaw maszyn mielących niż przy przemielaniu żyta, co powodowało że zawsze część maszyn była nieczynna. Przytoczył m. in. treść artykułu inż. Leopolda Stefańskiego zamieszczonego w "Młynarstwie" n 6 i 7 z 1946r., z którego wynika, że przy maksymalnej wydajności mlewnika z walcami o długości 1000 mm i średnicy 350 mm zainstalowanego na pierwszym pasażu śrutowym, zdolność przemiałowa młyna żytniego wynosi 18 ton na dobę, natomiast wraz ze zmniejszeniem się średnicy walców wskutek zużycia wielkość ta spada do 13,5 tony na dobę. Już w okresie powojennym zaobserwowano zjawisko stopniowej utraty zdolności przemiałowej przez młyn w trakcie jego eksploatacji, co było spowodowane zmniejszeniem się średnicy walców oraz zużywaniem się pozostałych maszyn. Zauważył, iż przedstawiony przez biegłego dr T. S. schemat przemiału w młynie w W. nie jest poparty przykładami z praktyki lub danymi z literatury. W rezultacie wysnuł wniosek, że zdolność przemiałowa młyna w W. w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej była niższa niż 15 ton ziarna pszenicy i żyta na dobę. Według organu omawiany dowód nie zasługuje na moc dowodową, albowiem twierdzenia w nim przedstawione nie znajdują oparcia w pozostałym materiale dowodowym sprawy. Wiarygodność dowodową ekspertyzie prof. K. B. odbiera nietrafne oparcie się przy obliczaniu praktycznej zdolności przemiałowej młyna na wybiórczych danych literaturowych, wykonanie opracowania na zlecenie strony zainteresowanej, niewyjaśnienie czy prezentowane wyliczenia dotyczą zdolności dziennej czy dobowej, zmienność poglądów oraz okoliczność, że oprócz teoretycznych wyjaśnień spornych pojęć zdolności przemiałowej praktycznej i teoretycznej rzeczoznawca nie wykazał, że jego obliczenia odpowiadają zdolności przemiałowej praktycznej, a nie teoretycznej. Przykładowo pomimo stwierdzenia w ekspertyzie z kwietnia 2003r., iż tabela 190 dotyczy młynów typowo pszennych, nie obliczył jego zdolności przemiałowej, która - zdaniem organu – wg współczynników z tejże tabeli wynosi 16,5 tony zboża na dobę. Podsumowując Minister Gospodarki stwierdził, iż omówione dokumenty są sprzeczne z dokumentami, którym dano wiarę. Do dokumentów tych należą: 1) protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia 10 czerwca 1947r., w części zawierającej wypowiedź właściciela młyna – L.S. - dotyczącą zdolności przemiałowej młyna na poziomie ok. 22 ton na dobę. Z wypowiedzi tej wynika, iż właściciel młyna jasno określił, iż zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony na dobę. I chociaż dane te dotyczącą okresu przedwojennego, to z uwagi na fakt, iż młyn nie był dotknięty zniszczeniami wojennymi, ale prawidłowo eksploatowany, należy wielkość tą uznać za wiarygodną. Dokumentacja sprawy nie potwierdza, aby w ciągu 7 lat przedmiotowe przedsiębiorstwo aż tak znacznie obniżyło swoją wydajność, by cechować się w dniu 5 lutego 1946r. praktyczną zdolnością przemiałową niższą niż 15 ton zboża na dobę, wobec wielkości jaką osiągało przed wojną; 2) pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia 5 sierpnia 1946r., w części w jakiej wskazuje, że "zdolność faktyczna to około 60 % zdolności przemiałowej teoretycznej (podanej na podstawie wyżej wymienionej Instrukcji), czyli 24 tony na dobę; 3) opinii biegłego dr inż. T. S., której zlecenie wykonania organ uznał za słuszne - w myśl zasady z art. 77 § 1 K.p.a., jak i wytycznych wyroku WSA z dnia 23 czerwca 2004r. - celem pozyskania dodatkowego dowodu z ekspertyzy uprawnionego rzeczoznawcy w zakresie rzeczywistego stanu przemiałowości młyna w W. w dniu 5 lutego 1946r., opracowanej na podstawie zgromadzonej w sprawie dokumentacji archiwalnej. W przedmiotowej opinii biegły odniósł się w pierwszej kolejności do wcześniejszej opinii biegłych ze SIT Spoż. i potwierdził zarzuty zgłoszone pod jej adresem przez prof. K. B. (wyżej przytoczone). Następnie wskazał, iż zarówno ww opinii, jak i w ekspertyzie prof. K. B., błędnie zaklasyfikowano młyn do młynów pszennych, kombinowanych. Zdaniem biegłego młyn należało zakwalifikować jako żytni, w którym mógł być prowadzony przemiał pszenicy. O słuszności takiej klasyfikacji świadczy fakt, że większość mlewników miała średnicę typową dla przemiału żyta (300 mm) oraz liczba odsiewaczy i mlewników, która obrazuje "krótki schemat przemiałowy" o liczbie pasaży przemiałowych typowej dla przemiału żytniego. Typowe młyny pszenne i kombinowane, wg danych literaturowych, cechowały się dłuższymi schematami przemiałowymi, a zatem większą ilością mlewników i większą sumaryczną długością walców. Współczynniki specyficznej długości walców w mm przypadające na 100 kg przemiału ziarna są większe dla przemiału pszenicy oraz dla przemiału kombinowanego, niż dla przemiału żytniego. Przyjęcie wyższych wskaźników (właściwych dla przemiału pszennego i kombinowanego) przez prof. K. B. spowodowało, że uzyskał on w wyniku obliczeń zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton na dobę. Zdaniem biegłego przy obliczaniu zdolności przemiałowej młyna należy przyjmować wskaźniki typowe dla przemiału żyta. Twierdzenia o zmniejszeniu "rzeczywistej zdolności przemiałowej" w wyniku zmniejszenia średnicy walców są bezpodstawne, ponieważ wymiana walców przy stępionych rowkach lub przy zbyt już zmniejszonej średnicy wchodzi w skład normalnych czynności konserwacyjnych i remontowych, które każdy posiadacz młyna powinien wykonać. Biegłemu są znane przykłady młynów, w których wiek mlewników i odsiewaczy wynosi ok. 70 lat, a wydajność jednostkowa tych maszyn, nie zmniejszyła się wcale, gdyż były one remontowane. Stwierdził, iż rzeczywista zdolność przemiałowa w młynie wynosiła 21 600 kg na dobę lub od 26 060 kg do 33 077 kg na dobę, opierając się w tej materii na pozycji pt. "Technologia Młynarstwa", Leo Hopfa, PWT Warszawa 1952. i "Kalendarzu Poradnika Młynarskiego" na rok 1926 i 1927, B. 1926. We wniosku końcowym opinii ustalił, że młyn w W. w dniu 5 lutego 1946r. miał warunki do uzyskania zdolności przemiałowej powyżej 15 ton na dobę. W ocenie organu przedstawiona opinia zasługuje na wiarę, z racji oparcia jej na archiwalnym materiale dowodowym sprawy, jak również pełności, jasności, szczegółowości i niesprzeczności, nadto skutecznego odparcia wszystkich zarzutów zgłaszanych względem niej i dalszych do niej wyjaśnień przez eksperta działającego na zlecenie wnioskodawcy. Opinię oparto na faktycznie istniejącym stanie przedsiębiorstwa w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (tzn. na ile pozwalała zachowana dokumentacja). Biegły odnosząc się do dowodów archiwalnych zgromadzonych w sprawie, wskazujących na wielkości praktyczne zdolności przemiałowej, zaznaczył iż dokumenty wskazujące na wydajność mniejszą niż 15 ton na dobę są błędne z uwagi na mylne zakwalifikowanie przez ich autorów m. in. dziennej zdolności przemiałowej lub faktycznego przemiału jako dobowej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna, które to pojęcia są zasadniczo różne i prowadzą do odmiennych wniosków. Biegły trafnie przyjął, iż sporny młyn można nazwać "młynem o krótkim schemacie przemiałowym", w którym przemielano zarówno żyto, jak i pszenicę. W zakresie ustaleń biegłego co do liczby mlewników poszczególnych rodzajów oraz "krótkiego schematu przemiałowego" ekspert prof. K. B. nie wniósł zastrzeżeń. Ustalenia biegłego znajdują oparcie w archiwalnej dokumentacji w postaci: a) protokołu z dnia 10 czerwca 1947r., w którym widnieje zapis wyjaśnień właściciela młyna, że "we wrześniu 1939r. wydzierżawił młyn, za co otrzymywał 100 m żyta miesięcznie, b) umowy dzierżawy z dnia 28 marca 1945r. z zapisem dotyczącym tenuty dzierżawnej, która miała wynosić nie mniej niż 40 kwintali żyta miesięcznie, 3) protokołu z dnia 16 stycznia 1946r., z którego wynika, że do kontrolnego przemiału użyto żyta średniej suchości, 4) "Oświadczenia" młynarzy z dnia 2 stycznia 1946r., mówiącego, że młyn przemiela razówkę, ale jest też nastawiony na produkcję 80-cio procentowej mąki żytniej i 70-cio procentowej mąki pszennej, 5) spisu inwentarza będącego załącznikiem protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 18 czerwca 1945r., z którego wynika iż stan zapasów żyta na magazynie był dwukrotnie większy od stanu zapasów pszenicy, jak również stan zapasów mąki żytniej (w dwóch rodzajach: pytlowej 75% i razowej 96%) był ponad dwa razy większy niż stan zapasów maki pszennej 75%. Dokumenty te wskazują na ziarno żyta jako surowiec lub przelicznik wartości czynszu dzierżawnego albo nawet sam czynsz. Zatem – w ocenie organu – przeczyłoby zasadom logiki by wszystkie zapisy dotyczące żyta były zasadne w przypadku, gdyby był to młyn typowo "pszenny", dostosowany do okresowego przemielania żyta, jak wskazał ekspert prof. K. B., a nie jak twierdzi dr T. S. i "o krótkim schemacie przemiałowym", w którym przemielano zarówno żyto, jak i pszenicę. Wobec powyższego – zdaniem organu – należało przyjąć, że za zasadne dobranie przez wymienionego eksperta do obliczeń rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna współczynników specyficznej długości walców (w mm) przypadających na 100 kg ziarna podawanych w literaturze fachowej właściwych dla młynów żytnich automatycznych i dla przemiału żyta. Za wiarygodny uznano podany przez T. S. schemat przemiału, jaki najprawdopodobniej funkcjonował w przedmiotowym młynie, w sytuacji gdy ekspert wnioskodawcy chcąc przedstawić próbę schematu przemiału, jaki jego zdaniem mógł mieć miejsce w przedmiotowym młynie, dokonał tego w sposób domyślny, tak by odpowiadał jego wcześniejszym obliczeniom (albowiem podjął się tego dopiero w swoim ostatnim wystąpieniu z sierpnia 2005r.), a nie w oparciu o rzeczywisty stan rzeczy. Mając na względzie powyższe organ przyjął, iż rzeczywista zdolność przemiałowa omawianego młyna mieściła się w przedziale 22-24 tony na dobę. Dokumenty, o których mowa wyżej wzajemnie korespondują ze sobą i z opinią biegłego T. S. Dodatkowo organ zwrócił uwagę jeszcze na okoliczność, iż młyn we wrześniu 1939r. został wydzierżawiony, przy czym nieudokumentowana jest jego działalność przez całą okupację, niemniej jednak w okresie tym nie został zniszczony lub uszkodzony przez działania wojenne, zatem był użytkowany, zaś już w okresie powojennym był przedmiotem kolejnych dzierżaw. Powyższe wskazuje więc dodatkowo, iż w okresie pomiędzy 1939r. a dniem 5 lutego 1946r. przedsiębiorstwo (młyn) funkcjonowało normalnie przy wykorzystaniu tego samego wyposażenia. Podsumowując Minister Gospodarki stwierdził, iż całokształt dokumentacji odnoszącej się do wydajności omawianego młyna i waga dowodowa poszczególnych dokumentów potwierdziła zdecydowanie, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w W. w dniu 5 lutego 1946r. przekraczała 15 ton zboża na dobę, a więc istniały przesłanki do uznania w orzeczeniu Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r., że ów młyn spełnia kryteria do upaństwowienia określone w ustawie nacjonalizacyjnej, a zatem zaskarżone orzeczenie nie była wydane z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto przyznał, iż istotnie w pewnych kwestiach, m. in. poprzez nieskorzystanie z wiedzy specjalnej rzeczoznawców w sprawach młynarskich, pomimo wniosku właściciela młyna, organy prowadzące postępowanie nacjonalizacyjne naruszyły prawo, niemniej jednak naruszenia te nie miały charakteru rażącego. J. S. i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006r. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej z dnia [...] lipca 2005r. oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniósł, iż młyn nie podlegał nacjonalizacji, albowiem jego zdolność przemiałowa nie przekraczała 15 ton na dobę. Zaprzeczył twierdzeniom organu jakoby żaden z dokumentów archiwalnych wskazujących na zdolność przemiałową młyna nie został opracowany przez specjalistów z dziedziny młynarstwa. Zdaniem skarżącego zarówno "Oświadczenie" z dnia 2 stycznia 1946r., jak i "Protokół" z przeprowadzonej w dniu 16 stycznia 1946r. kontroli przemiałowej młyna, zostały sporządzone przez specjalistów młynarskich, praktyków pracujących w dziedzinie młynarstwa 24, czy 18 lat, jak i samego Mistrza Młynarstwa. Podkreślił też, iż drugi z wymienionych dokumentów nie został sporządzony na żadne zamówienie, a z polecenia wice Ministra Aprowizacji i Handlu, który reprezentował interesy władz państwowych, a nie interesy szczebla powiatowego. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu, iż dokumenty takie jak "Kwestionariusz" (bez daty) i Pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego Rejon P. z dnia 5 sierpnia 1946r. wskazują na zdolność teoretyczną, zwłaszcza że w "Kwestionariuszu" zapis 40t to odpowiedź na ilość pracowników zatrudnionych na zmianie. Dalej postawił pytanie – w związku z Protokołem z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia 10 czerwca 1947r. do części zawierającej wypowiedź właściciela młyna, której organ dał wiarę – skąd organ wie, że w okresie wojny młyn był prawidłowo eksploatowany i nie był dotknięty zniszczeniem. Skarżący stwierdził, iż pod względem merytorycznym trudno mu oceniać ekspertyzy powołanych specjalistów. Niemniej jednak - jego zdaniem - nie można zakładać, jak to czyni Ministerstwo, że ekspertyza prof. K. B. (sporządzona na zlecenie skarżącego) oraz trzy jego odpowiedzi, nie mają pełnej wartości dowodowej. Nadto uważa, iż ekspertyza biegłego organu jest tendencyjna i dziwi się dlaczego nie wzbudziła wątpliwości Ministerstwa. Podnosi, iż archiwalnych dokumentów nie zakwestionował w swojej "decyzji" ani "NSA", ani prof. K. B., a zakwestionował ekspert z organu, czyżby dlatego, że ludzie którzy je podpisywali już nie żyją, zatem nie mogą udowodnić swoich racji. Minister Gospodarki – w odpowiedzi na skargę - wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – zwanej dalej: P.p.s.a. (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związanym – stosownie do art. 134 P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi, nie uwzględnił skargi. Uznał, iż zakażona decyzja Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006r. i poprzedzająca ją decyzja Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005r. nie naruszają prawa w stopniu kwalifikującym je do wyeliminowania z obrotu prawnego. Po pierwsze należy podkreślić, iż wymienione wyżej decyzje zostały wydane – w rezultacie ponownego rozpoznania sprawy – po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r. (sygn. akt IV SA 1070/03), którym uchylono decyzję Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] lutego 2003r. i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] stycznia 2003r. stwierdzającą nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. (pkt 1) i niestwierdzającą nieważności orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. W powołanym wyroku Sąd uznał, iż decyzje te wydano z naruszeniem prawa. W ocenie Sądu organ odmawiając stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu winien w szczególności rozważyć, czy w sprawie zostały spełnione przesłanki z art. 3 ust. 1 A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej do wydania orzeczenia o przejęciu młyna na własność Państwa. Za nieprawidłowe uznał stanowisko Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, iż przesłanką przejęcia młyna na własność Państwa przewidzianą w cytowanym artykule jest teoretyczna a nie faktyczna zdolność przemiałowa młyna przekraczająca 15 ton na dobę. Ostatecznie Sąd stwierdził, iż przy ocenie zdolności przemiałowej młyna należy mieć na uwadze rzeczywistą zdolność przemiałową młyna. Zatem organ ponownie orzekający w sprawie winien pod takim właśnie kątem przeprowadzić kompleksową ocenę dowodów zebranych w sprawie, w tym złożoną przez skarżącego w trakcie postępowania sądowego ekspertyzę prof. K. B., mając na uwadze treść art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Po drugie, kwestionowane w sprawie decyzje zostały wydane w ramach postępowania nieważnościowego, czyli jednego z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego. Oznacza to, iż przedmiotem postępowania nadzwyczajnego winno być przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji, wydanej w postępowaniu zwykłym, w tym wypadku zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. i orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r., korzystających z przymiotu ostateczności. Stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest instytucją, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 K.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Przy tym należy pamiętać, że zaistnienie przesłanek stwierdzenia nieważności ocenia się według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji, którą rozważano w stanie faktycznym sprawy była przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., czyli wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Z brzemienia tego przepisu wynika, iż nie każde naruszenie prawa pociąga za sobą nieważność decyzji, ale tylko przypadki oczywistego i ciężkiego naruszenia prawa. Idzie tu zatem o konieczność wystąpienia rażącego naruszenia prawa w trakcie prowadzenia postępowania zmierzającego do wydania decyzji. Termin "rażący" winien być rozumiany w sposób powszechnie przyjęty. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego "rażący", to "dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży". Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21.08.2001r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). Dlatego też, w tezie wyroku NSA z 12.12.1988r. (II SA 981/88, ONSA 1988, z. 2, poz. 96) zasadnie stwierdzono, że "naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". W przedstawionej sytuacji organy rozpoznające sprawę miały na względzie dwie podniesione okoliczności, mianowicie to, iż - stosownie do art. 153 P.p.s.a. – są związane oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w przedstawionym orzeczeniu Sądu Administracyjnego i że sprawę prowadzą w trybie nieważnościowym. W aspekcie powyższych wywodów Sąd w przedmiotowej sprawie nie dopatrzył się, aby organ rozstrzygający sprawę w trybie administracyjnymi "zwyczajnym" - jak słusznie też uznały organy rozpoznające wniosek o stwierdzenie nieważności - wydał decyzję dotkniętą wadą nieważności z art. 156 § 1 K.p.a., w tym z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2). Podstawę materialnoprawną orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. o przejęciu Młyna [...] w W. na własność państwa stanowił art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. nr 3, poz. 17), zgodnie z którym [...] Państwo przejmuje na własność [...] młyny motorowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich. Mając na uwadze brzmienie zacytowanego przepisu należało w szczególności rozważyć, czy w sprawie zostały spełnione przesłanki określone z art. 3 ust. 1A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej do wydania orzeczenia o przyjęciu młyna w W. na własność Państwa. Przy czym ustalenia – stosownie do wytycznych cytowanego wyroku Sądu Administracyjnego - miano prowadzić pod kątem "rzeczywistej zdolność przemiałowej" przejętego młyna mając na uwadze treść art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Według twierdzeń skarżącego (popartych aktualną ekspertyzą prof. K. B.) zdolność przemiałowa młyna nie przekraczała 15 ton zboża na dobę. Tymczasem ustalenia organu nadzorczego, rozpoznającego przedmiotową sprawę, są odmienne. Jak wynika z przedstawionego stanu sprawy organ - i według Sądu słusznie – przyjął właściwe rozumienie pojęcia "rzeczywistej zdolności przemiałowej", w istocie jako zdolność technicznie osiągalną w konkretnym młynie, tzn. nie mogącą być "teoretyczną", tj. określoną w oderwaniu od rzeczywistych – technicznych parametrów danego młyna (np. odgórnie wyznaczoną w instrukcji, zarządzeniu, czy uchwale jakiegoś organu administracji), a do tego zgodnie z brzmieniem normy ustawowej obliczaną na podstawie długości walców młyńskich lub powierzchni kamieni młyńskich. Według poczynionych przez organ nadzorczy ustaleń – mając za podstawę przyjętą wykładnię pojęcia "rzeczywista zdolność przemiałowa" - sporny młyn zbożowy w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946r. miał rzeczywistą zdolność przemiałową ponad 15 ton zboża na dobę, co oznacza że podpadał pod działanie art. 3 ust. 1 pkt 13 powołanej ustawy. Odmawiając stwierdzenia nieważności kwestionowanego orzeczenia organ administracji oparł się w szczególności na następujących dowodach z dokumentów: protokole z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia 10 czerwca 1947r., w części zawierającej wypowiedź właściciela młyna - L.S., piśmie Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia 5 sierpnia 1946r., w części w jakiej wskazuje, że "zdolność faktyczna to około 60 % zdolności przemiałowej teoretycznej, czyli 24 tony na dobę", jednocześnie popartych aktualną opinią biegłego dr T. S. Wykonanie przedmiotowej opinii zlecił mając za podstawę do orzekania diametralnie różne stanowiska ekspertów i szereg dokumentów wskazujących odmienne zdolności przemiałowe, jak i wytyczne wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004r., tym samym słusznie uznał, iż pełna ocena w sprawie materiału dowodowego wymaga dodatkowych wiadomości specjalnych. Wymienione wyżej dowody uznał za wiarygodne, zaś – zdaniem Sądu – ich ocenę przeprowadził w sposób przekonywujący, pozbawiony dowolności i gołosłowności twierdzeń, w zasadzie każde z ustaleń przekonywująco uzasadnił, przy tym uczynił to w granicach zasady swobodnej oceny dowodów, stosownie do wytycznych wyroku, którego oceną był związany. Również w ramach swobodnej oceny dowodów odmówił waloru wiarygodności: "Kwestionariuszowi" (bez daty) sporządzonemu przez Wydział Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego P., pismu Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia 5 sierpnia 1946r. w części wskazującej na wartość teoretyczną przemiału, protokołowi z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia 10 czerwca 1947r. w części obejmującej wyjaśnienia L.S. odnoszących się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, która jakoby spadła do 12 ton 316 kg na dobę, a nawet do około 10 ton na dobę, "Oświadczeniu" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia 2 stycznia 1946r., protokołowi Komisji wyznaczonej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powiatu [...] w A. z dnia 16 stycznia 1946r., "opinii" prof. K. B. oraz opinii biegłych ze Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w W. – mgr inż. W.G. i mgr inż. J.H.. Przeprowadzając ocenę tychże dowodów, poprzez zestawienie ich treść z pozostałymi dowodami naświetlającymi okoliczności sprawy w sposób odmienny, dokonał prawidłowego wyboru dowodów, którym dał wiarę i na których oparł ustalenia faktyczne. Oznacza to, iż organ nadzorczy po wyczerpującym zebraniu materiału dowodowego, dążąc do ustalenia prawdy materialnej, w oparciu o art. 80 K.p.a., według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenił wartość poszczególnych środków dowodowych, zarówno z dokumentów, jak i opinii biegłych oraz podjęte stanowisko prawidłowo uzasadnił, wskazując dowody na których się oparł i dowody którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W ocenie Sądu nie można odmówić słuszności w szczególności twierdzeniom organu, iż część z dowodów, na które powołuje się skarżący wskazuje na "teoretyczną zdolność przemiałową", określa wydajność młyna mniejszą poniżej 15 ton zboża na dobę z uwagi na mylne kwalifikowanie m. in. dziennej zdolności przemiałowej lub faktycznego przemiału jako dobowej zdolności przemiałowej i że był to młyn pszenny, kombinowany. Dowód z dokumentu w postaci ekspertyzy prof. K. B. nie może też stanowić - wbrew innym dowodom - podstawy do przyznania słuszności twierdzeniom skarżącego, chociażby już z powodu samego przyjęcia, że był to młyn pszenny, bo jak trafnie zauważył organ większość zapisów w dokumentach dowodowych przemawia za aprobatą tezy jaką postawił biegły dr T. S. , tzn. że był to młyn żytni. W ten sposób Minister Gospodarki dowiódł zasadności przejęcia spornego młyna, odpierając tym samym skutecznie zarzut wydania orzeczenia o jego przejęciu na rzecz Państwa z rażącym naruszeniem prawa. Słusznie nie dopatrzył się oczywistej (rażącej) sprzeczności materiału dowodowego zebranego w sprawie z kwestionowanym orzeczeniem, mogącej prowadzić do uznania, iż w momencie wydawania orzeczenia nastąpiło naruszenie prawa o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, czyli noszącym cechy rażącego naruszenia prawa, o którym stanowi art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Podsumowując Sąd – w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę - stanął na stanowisku, iż w postępowaniu administracyjnym – zgodnie z wytycznymi wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r. - podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 K.p.a. Wyczerpująco zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy stosownie do treści art. 77 § 1 K.p.a. i w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów z art. 80 K.p.a. oceniono na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W konsekwencji – zgodnie z zasadą przekonania unormowaną w art. 11 K.p.a. - dokonano uzasadnienia faktycznego i prawnego zajętego stanowiska zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. W tym stanie rzeczy – uznając iż zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja są zgodne z prawem - na mocy art. 151 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI