IV SA/WA 304/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie oddalił skargę na postanowienie GIOŚ dotyczące zobowiązania do zagospodarowania odpadów w postaci uszkodzonych pojazdów sprowadzonych z zagranicy, uznając je za nielegalnie przemieszczone odpady.
Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ), które uchyliło częściowo wcześniejsze postanowienie wzywające skarżącą do zagospodarowania uszkodzonych pojazdów sprowadzonych z zagranicy. Skarżąca kwestionowała uznanie jej za odbiorcę nielegalnie przemieszczonych odpadów. Sąd oddalił skargę, uznając pojazdy za odpady o kodzie 16 01 04* i potwierdzając zasadność zobowiązania do ich zagospodarowania przez uprawniony podmiot, opierając się m.in. na domniemaniu prawnym z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę M. D. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) dotyczące zobowiązania do zagospodarowania odpadów w postaci uszkodzonych pojazdów sprowadzonych z zagranicy. Skarżąca prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą M. M. D. została wezwana do zastosowania procedur określonych w rozporządzeniu w sprawie przemieszczania odpadów. GIOŚ, uchylając częściowo swoje wcześniejsze postanowienie, utrzymał w mocy zobowiązanie do zagospodarowania odpadów w postaci uszkodzonych pojazdów, uznając je za nielegalnie przemieszczone odpady o kodzie 16 01 04*. Skarżąca zarzucała m.in. naruszenie przepisów k.p.a., brak zgromadzenia materiału dowodowego, błędne uznanie jej za odbiorcę odpadów oraz niewłaściwą klasyfikację pojazdów jako odpadów. Sąd uznał skargę za bezzasadną, podkreślając, że pojazdy te stanowiły odpady w rozumieniu przepisów, a ich stan techniczny i brak dokumentów rejestracyjnych potwierdzały tę kwalifikację. Sąd powołał się na domniemanie prawne z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, zgodnie z którym władający powierzchnią, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest domniemany odbiorcą. Skarżąca nie przedstawiła dowodów obalających to domniemanie. Sąd oddalił skargę, uznając rozstrzygnięcie GIOŚ za zgodne z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, uszkodzone pojazdy, których posiadacz się pozbywa lub zamierza się pozbyć, stanowią odpady. Ich stan techniczny, brak dokumentów rejestracyjnych oraz przeznaczenie do demontażu jednoznacznie wskazują na ich status jako odpadów.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że pojazdy wycofane z eksploatacji, których stan techniczny wskazuje na uszkodzenia, brak dokumentów rejestracyjnych i przeznaczenie do demontażu, są odpadami w rozumieniu ustawy o odpadach i rozporządzenia o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Kluczowe jest pozbycie się przedmiotu lub zamiar jego pozbycia się, co może oznaczać zmianę sposobu wykorzystania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
u.m.p.o. art. 25 § ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
W przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów, GIOŚ wszczyna postępowanie i wzywa odbiorcę odpadów do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006.
rozporządzenie nr 1013/2006 art. 24 § ust. 3 lit. a
Rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
Nielegalnie przemieszczone odpady powinny być poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę.
ustawa o odpadach art. 3 § ust. 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
Definicja odpadu jako każdej substancji lub przedmiotu, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany.
ustawa o recyklingu pojazdów art. 18
Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji
Pojazdy wycofane z eksploatacji stanowiące odpady powinny być przekazane do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów.
u.m.p.o. art. 2 § ust. 1 pkt 4
Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
Odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie jest każda osoba, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady; domniemywa się, że władający powierzchnią, na której znajdują się odpady, jest odbiorcą.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Skutek oddalenia skargi.
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
k.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
k.p.a. art. 124
Kodeks postępowania administracyjnego
Wymogi formalne postanowienia, w tym oznaczenie strony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pojazdy stanowią odpady w rozumieniu przepisów. Międzynarodowe przemieszczanie pojazdów było nielegalne. Skarżąca jest domniemanym odbiorcą nielegalnie przemieszczonych odpadów. Stan techniczny pojazdów i brak dokumentów rejestracyjnych potwierdzają status odpadu.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia art. 124 k.p.a. (brak wskazania adresata). Zarzuty naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. (brak materiału dowodowego, błędne ustalenia). Zarzuty naruszenia art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. (błędne uznanie za odbiorcę). Bezzasadne zaliczenie pojazdów do odpadów o kodzie 16 01 04*. Niewłaściwa interpretacja pojęcia 'pozbycie się' w kontekście definicji odpadu.
Godne uwagi sformułowania
domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie stan faktyczny, jaki zaistniał w niniejszej sprawie (...) stanowi wręcz podręcznikowy przykład potwierdzający konieczność funkcjonowania w obrocie prawnym przedmiotowego domniemania.
Skład orzekający
Aneta Dąbrowska
przewodniczący
Anna Sidorowska-Ciesielska
członek
Grzegorz Rząsa
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie stosowania domniemania prawnego w sprawach nielegalnego przemieszczania odpadów, kwalifikacji pojazdów jako odpadów oraz odpowiedzialności odbiorcy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nielegalnego importu pojazdów i zastosowania domniemania prawnego. Interpretacja pojęcia 'pozbycie się' może być szersza.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy nielegalnego importu odpadów w postaci pojazdów, co jest istotnym problemem środowiskowym i prawnym. Zastosowanie domniemania prawnego jest kluczowe dla praktyki organów.
“Czy posiadanie uszkodzonych aut na swojej posesji może oznaczać odpowiedzialność za nielegalny import odpadów? Sąd wyjaśnia.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIV SA/Wa 304/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2020-06-05 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-02-10 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Aneta Dąbrowska /przewodniczący/ Anna Sidorowska-Ciesielska Grzegorz Rząsa /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6135 Odpady Hasła tematyczne Odpady Sygn. powiązane III OSK 3706/21 - Wyrok NSA z 2024-05-14 Skarżony organ Inspektor Ochrony Środowiska Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 1162 art. 25 ust. 1 Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Aneta Dąbrowska Sędziowie: sędzia WSA Grzegorz Rząsa (spr.) asesor WSA Anna Sidorowska-Ciesielska po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. D. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2019 r., [...] w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadów oddala skargę. Uzasadnienie I. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "GIOŚ" lub "organ") z [...] listopada 2019 r., [...] (dalej: "zaskarżone postanowienie") w pkt 1 uchylające postanowienie GIOŚ z [...] maja 2018 r., [...] wzywające M. D. (dalej: "skarżąca"), prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą M. M. D., z siedzibą pod adresem: ul. [...], S., [...] B, do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadów o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonych pojazdów marki: 1. [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] 2. [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], 3. [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] (dalej: "uszkodzone pojazdy"), przemieszczonych z zagranicy na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia postanowienia i umarzające postępowanie I instancji - w części dotyczącej określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...]; w pkt 2 utrzymujące w mocy postanowienie własne GIOŚ z [...] maja 2018 r., [...] w pozostałym zakresie, zaś w pkt 3 określające termin wykonania niniejszego postanowienia, jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia tego postanowienia. II. Zaskarżone postanowienie zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych i ocenach prawnych. II.1. W związku z informacjami przekazanymi przez Krajową Administrację Skarbową, która ujawniła proceder sprowadzania z zagranicy uszkodzonych pojazdów mechanicznych z naruszeniem obowiązków podatkowych, inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Delegatura w B. przeprowadzili kontrolę na posesji pod adresem: ul. [...], S., dzierżawionej przez skarżącą prowadzącą działalność gospodarczą (nieruchomość ta stanowi własność jej męża K. D.). Kontrola wykazała m.in., że pojazdy znajdujące się na kontrolowanej posesji stanowią odpady zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2020 r. poz. 797 ze zm., dalej: "ustawa o odpadach"). W związku z powyższym, Kierownik Delegatury w B. [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pismem z 12 lutego 2018 r., [...], zawiadomił GIOŚ o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. II.2. Organ postanowieniem z [...] maja 2018 r., [...], wezwał skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadów o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonych pojazdów, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ przytoczył okoliczności, które w ocenie organu dowodzą, iż ww. pojazdy stanowią odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Ponadto organ wyjaśnił, iż zgodnie z art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, międzynarodowe przemieszczenie spornych pojazdów było przemieszczeniem nielegalnym. II.3. Na skutek wniesionego zażalenia GIOŚ zaskarżonym postanowieniem z [...] listopada 2019 r., [...] uchylił swoje własne postanowienie z [...]maja 2018 r., [...], w części dotyczącej określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] i umorzył w tej części postępowanie w I instancji. W pkt 2 organ utrzymał w mocy swoje postanowienie z dnia [...] maja 2018 r., [...] w pozostałym zakresie, zaś w pkt 3 określił termin wykonania niniejszego postanowienia jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia tego postanowienia. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, GIOŚ w pierwszej kolejności wskazał, że pojazdy znajdujące się na posesji pod adresem: ul. [...], S., [...] B, stanowiły pojazdy przeznaczone do demontażu na części. Na powyższe przeznaczenie wskazywał stan techniczny ww. pojazdów, brak dokumentów, które by umożliwiły rejestracje ww. pojazdów po naprawie oraz oświadczenie skarżącej, że ww. pojazdy zostały pozostawione przez właścicieli na terenie jej posesji w celu utylizacji w stacji demontażu pojazdów, która wkrótce miała być otwarta przez skarżącą. Stan techniczny pojazdów w sposób jednoznaczny wskazywał, że poddano je przynajmniej częściowemu demontażowi. Według GIOŚ istotne jest, że w momencie poddania pojazdu demontażowi dochodzi do zmiany jego przeznaczenia, a zmiana przeznaczenia przedmiotu przez jego posiadacza oznacza "pozbycie się" przedmiotu w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Zdaniem GIOŚ, potwierdzeniem zmiany przeznaczenia przedmiotowych odpadów jest również fakt, że skarżąca nie przedstawiła dowodów rejestracyjnych oraz dokumentów własności wystawionych dla ww. pojazdów. W rezultacie, organ uznał, że zasadnie przyjął, iż skarżąca nie przedstawiła dokumentów wymaganych przy rejestracji pojazdów na terytorium RP, zatem ww. pojazdy stanowią pojazdy bez możliwości rejestracji, a tym samym bez możliwości wykorzystania zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Organ nie podzielił argumentacji, iż wydając postanowienie w pierwszej instancji przemilczał fakt, że planowane jest rozszerzenie działalności prowadzonej przez skarżącą o prowadzenie stacji demontażu pojazdów i kroki w tym kierunku zostały już przez skarżącą podjęte, bowiem ubiega się o decyzję właściwego organu na prowadzenie instalacji. GIOŚ odniósł się do tego faktu w treści swojego postanowienia. Fakt, iż skarżąca stara się o pozyskanie decyzji właściwego organu na prowadzenie stacji demontażu pojazdów pozostaje bez wpływu na sposób rozstrzygnięcia sprawy. Skarżąca na dzień przeprowadzenia kontroli nie posiadała decyzji właściwego organu na prowadzenie stacji demontażu pojazdów, nie mogła więc zgodnie z ustawą o odpadach przyjmować tychże pojazdów na swoją posesję. GIOŚ zwrócił także uwagę, że zgodnie z protokołem kontroli nr BPO [...] skarżąca poinformowała, iż stwierdzone na kontroli pojazdy zostały pozostawione przez ich właścicieli w celu przechowania do czasu demontażu w planowanej instalacji demontażu pojazdów. Ponadto skarżąca zgodnie z protokołem przyjęcia informacji z dnia 9 lutego 2019 r. stwierdziła, że nie prowadzi demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Jednakże, GIOŚ stwierdził, że stan techniczny pojazdów znajdujących się na terenie kontrolowanej posesji stwierdzony podczas kontroli przez inspektorów [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wskazywał, że pojazdy są w złym stanie technicznym, posiadają znaczne uszkodzenia lub są zdemontowane. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności wątpliwości organu wzbudza wiarygodność złożonych przez skarżącą wyjaśnień, biorąc pod uwagę dodatkowo fakt, że działalność jaką skarżąca prowadzi polega na internetowej sprzedaży części samochodowych. Skarżąca nie uwiarygodniła swoich wyjaśnień jakimkolwiek dokumentem, który by potwierdził, że pojazdy znajdujące się na dzierżawionym terenie nie stanowią jej własności. W świetle powyższego, GIOŚ uznał, że aby pojazd został uznany za odpad nie jest konieczne unieważnienie jego dowodu rejestracyjnego. Biorąc pod uwagę, że przedmiotowe pojazdy zostały przemieszczone z zagranicy na terytorium Polski w celu demontażu w planowanej stacji demontażu brak było konieczności dodatkowego weryfikowania przez organ instancji, jaki status posiadały pojazdy przed przemieszczeniem na terytorium kraju. Sam fakt sprowadzenia pojazdów w celu demontażu na części stanowił, iż pojazdy te w momencie przemieszczenia należało uznać za odpady. Nadto, GIOŚ zwrócił uwagę, że rzekomi właściciele pojazdów przywożący pojazdy z zagranicy do siedziby działalności skarżącej nie mieli prawnej możliwości posiadania wymaganych zezwoleń na przewóz odpadów w postaci pojazdów. Zgodne z rozporządzeniem (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów w przypadku przemieszczania odpadów w postaci pojazdów wymagane jest zgłoszenie tego organowi wysyłki, oraz otrzymanie zgody na przemieszczenie od właściwego organu na terenie RP (organ przeznaczenia), kraju wysyłki i tranzytu. Warunkiem otrzymania ww. zgody od właściwych organów jest m.in. wskazanie odbiorcy odpadów posiadającego decyzję właściwego organu na przetwarzanie odpadów w postaci pojazdów. Jak już wyżej stwierdził organ, skarżąca na dzień kontroli nie posiadała decyzji właściwego organu na prowadzenie stacji demontażu pojazdów, tym samym nie możliwe było wydanie zgody na przemieszczenie odpadów do siedziby podmiotu skarżącej. GIOŚ stwierdził również, iż na dzień wydania zaskarżonego postanowienia, jako organ właściwy w sprawach międzynarodowego przemieszczania odpadów, nie wydał żadnej zgody na międzynarodowe przemieszczanie z zagranicy do Polski odpadów w postaci pojazdów, przy czym do GIOŚ nie wpłynął żaden wniosek o wydanie takiej zgody. GIOŚ zwrócił także uwagę, że brak wskazania przez skarżącą właścicieli pojazdów znajdujących się na kontrolowanej posesji oraz stan faktyczny stwierdzony podczas kontroli (uszkodzone, częściowo zdemontowane pojazdy niezarejestrowane na terytorium Polski, bez dokumentów umożliwiających ich rejestrację po naprawie, a dodatkowo oświadczenie , iż pojazdy te zostały pozostawione na posesji przez właścicieli w celu zezłomowania), wskazywały jednoznacznie, ze przedmiotowe pojazdy stanowią nielegalnie przemieszczone odpady oraz, że konieczne jest przyjęcie domniemania przez organ, iż to skarżąca jest odbiorcą ww. odpadów, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2019 r., poz. 1162, dalej: "u.m.p.o." lub "Ustawa"). Zatem nie przedstawienie przez skarżącą umów kupna-sprzedaży na przedmiotowe pojazdy nie jest dowodem, iż pojazdy te nie są własnością strony, lecz jest podstawą do zastosowania art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. Według GIOŚ, na gruncie postępowania w pierwszej instancji w sposób wyczerpujący wyjaśniono, dlaczego to skarżąca została uznana za odbiorcę odpadów w postaci pojazdów przeznaczonych do demontażu na części. Materiał dowodowy w sprawie pozwalał stwierdzić w sposób jednoznaczny, że stan techniczny pojazdów, przekazanie ich nabywcy bez dokumentów umożliwiających rejestrację, wskazują na to, że poprzedni właściciele pojazdów objętych niniejszym postanowieniem, nie znajdując dla nich dalszego zastosowania, pozbyli się ich na rzecz skarżącej, jako pojazdów nienadających się do bezpośredniego wykorzystania, co oznacza pozbycie w rozumieniu definicji odpadu według art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, zgodnie z którym każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany, stanowi odpad. GIOŚ odniósł się również do zarzutu skarżącej dotyczącego błędnej interpretacji określenia "pozbycia się" przez organ w pierwszej instancji. W ocenie skarżącej "pozbycie się" w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywołać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Ponadto skarżąca zaznaczyła, że okoliczność związana z możliwością użytkowania pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem ma wpływ na uznanie bądź nie uznanie pojazdu za odpad w rozumieniu art. 3 ust. pkt 6 ustawy o odpadach. Jednakże, zdaniem GIOŚ pozostawienie pojazdów na posesji dzierżawionej przez skarżącą, w celu demontażu na części, wypełnia opisane powyżej przesłanki zmiany przeznaczenia. Bowiem pojazdy oddawane do demontażu przeznaczane są na części lub do zniszczenia bez możliwości, np. dokonania ich naprawy i ponownego użytkowania na drogach publicznych. Organu w pierwszej instancji dokonał zatem właściwej interpretacji terminu "pozbycia się" w kontekście definicji odpadu zawartej w ustawie o odpadach, co za tym idzie GIOŚ uznał zarzut skarżącej dotyczący ww. interpretacji za chybiony. Dodatkowo, organ zwrócił uwagę, iż prowadzenie oddzielnego postępowania administracyjnego dotyczącego gospodarowania przedmiotowymi pojazdami, pomimo faktu, że organ prowadzi również inne postępowanie administracyjne wobec skarżącej, tj. postępowanie z dnia [...] lutego 2018 r., znak: [...] jest zgodne z literą prawa. Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego oraz u.m.p.o. nie regulują kwestii, czy organ winien prowadzić tylko jedno postępowanie wobec osoby, która więcej niż raz dopuściła się tego samego czynu, ale wobec różnych przedmiotów (w niniejszej sprawie różnych pojazdów). Zatem organ nie ma obowiązku, lecz może wszcząć postępowanie administracyjne obejmujące wybrane pojazdy. W niniejszej sprawie organ wskazał w szczegółowy sposób, jakich pojazdów dotyczy postępowanie. Analogicznie w przypadku postępowanie znak: [...] przedmioty postępowania zostały jasno określone. Zatem postępowania znak: [...] i [...] stanowią dwie odrębne sprawy administracyjne, nie pozostające ze sobą w związku w zakresie przedmiotów postępowań, a więc i ich istoty. W kontekście pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] organ podniósł, iż ww. pojazd został ujęty w zaskarżonym postanowieniu, albowiem zgodnie z protokołem kontroli nr BPO [...] inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska podczas oględzin w dniu [...] stycznia 2017 r. stwierdzili obecność ww. pojazdu na terenie kontrolowanej posesji. Pojazd został opisany w ww. protokole jako "[...], bez nr rej., [...], VIN: [...]". Dodatkowo w ww. protokole znajduje się informacja, że skarżąca poinformowała, że trzy pojazdy stwierdzone na kontrolowanej posesji pochodzą z [...], a jeden jest pojazdem krajowym. Jako pojazd krajowy w ww. protokole wskazano pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], nie zaś pojazd marki [...]. Ww. protokół został przez skarżącą podpisany bez wniesienia dodatkowych uwag. Ponadto zgodnie z protokołem z oględzin z dnia [...] stycznia 2018 r. w trakcie kontroli ustalono kraj pochodzenia pojazdu na podstawie tablic rejestracyjnych, miejsca zamontowania kierownicy i ustnej informacji skarżącej oraz K. D.. Ww. protokół również został podpisany przez skarżącą bez wniesienia uwag. W rezultacie, organ przyjął za słuszne objęcie postanowieniem z [...] maja 2018 r., [...] pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], który został określony podczas kontroli przez skarżącą, jako pojazd sprowadzony z [...]. Jednakże na skutek wezwania do udzielenia informacji, pismem z dnia 2 września 2019 r., [...] Minister Cyfryzacji przekazał do GIOŚ dane dotyczące ww. pojazdu marki [...]. Informacje przesłane przez Ministra Cyfryzacji w ww. piśmie potwierdziły stanowisko skarżącej, tj. że pojazd marki [...] jest pojazdem zarejestrowanym na terytorium RP. GIOŚ zwrócił dalej uwagę, że zgodnie z treścią postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej w B. z dnia [...] marca 2019 r., o sygn. akt: [...] Prokurator postanowił zwrócić osobie, od której zatrzymano dowody rzeczowe w postaci pojazdów zatrzymanych od skarżącej w dniu [...] kwietnia 2018 r. i oddanych jej na przechowanie pojazdów wskazanych m.in. w postanowieniu organu z [...] maja 2018 r., [...]. Zatem skarżąca na dzień wydania zaskarżonego postanowienia dysponuje spornymi pojazdami. Według GIOŚ, zgodnie z protokołem kontroli nr BPO [...] pojazdy objęte zaskarżonym postanowieniem wyposażone były w elementy niebezpieczne w postaci silników, akumulatorów, płynów eksploatacyjnych, tym samym organ w postanowieniu wydanym w pierwszej instancji dokonał prawidłowej klasyfikacji spornego pojazdu zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r., poz. 1923) jako odpadu o kodzie 16 01 04* - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy". Odpady sklasyfikowane pod kodem 16 01 04* nie zostały sklasyfikowane pod żadnym kodem w załącznikach III, IIIB, IV lub IVA do rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Przywóz do Polski odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załącznikach III, IIIB, IV lub IVA do rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, zgodnie z art. 3 pkt 1 lit. b iii) ww. rozporządzenia, wymaga zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody. GIOŚ zwrócił uwagę, że według art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o., przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady. Skarżąca stała się zatem odbiorcą odpadów sprowadzonych na terytorium Polski z naruszeniem zasad określonych w tytule II rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, co na podstawie art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia stanowiło nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów. GIOŚ wskazał, że w świetle art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2019 r., poz. 1610, dalej: "ustawa o recyklingu pojazdów") właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. W oparciu o powyższe, odpady o kodzie 16 01 04* winny być przekazane do odbiorcy prowadzącego stację demontażu pojazdów lub punkt zbierania pojazdów. W świetle powyższego, GIOŚ przyjął, że słusznie zobowiązanie skarżącej do za zagospodarowania sprowadzonych nielegalnie odpadów w sposób określony wyżej przytoczonym przepisem, a który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tych odpadów odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. W rezultacie, GIOŚ nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia w części dotyczącej zobowiązania skarżącej do oddania odpadów w postaci pojazdów marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] oraz [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], do uprawnionego odbiorcy. GIOŚ dodał również, iż na dzień przeprowadzenia kontroli przez inspektorów [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], był pojazdem zarejestrowanym na terytorium RP, brak jest podstawy do zastosowania art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. wobec ww. pojazdu. Z tej przyczyny postanowienie należało uchylić, a postępowanie w pierwszej instancji umorzyć - w części dotyczącej określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...]. III.1. Pismem z 31 grudnia 2019 r. skarżąca wiosła skargę na postanowienie GIOŚ z [...] listopada 2019 r., [...] zarzucając mu: (i) naruszenie art. 124 k.p.a. poprzez brak wskazania adresata postanowienia, co zgodnie z ugruntowanym w tej mierze orzecznictwem powoduje, iż postanowienie winno zostać uznane za niebyłe, bowiem nie zawiera konstytutywnych składników koniecznych do uznania, że dany akt prawny funkcjonuje, a przede wszystkim wywiera skutki prawne z niego wynikające, (ii) naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. poprzez brak zgromadzenia jakiegokolwiek materiału dowodowego umożliwiającego uznanie, iż to skarżąca sprowadziła przedmiotowe pojazdy na teren Polski, oraz że pojazdy te w dacie ich sprowadzenia na terytorium Polski znajdowały się w tożsamym stanie jak w dniu oględzin, oraz założenie hipotez i postawienie wniosków, które stoją w oczywistej sprzeczności z gromadzonym ponad półtora roku materiałem dowodowym, z pominięciem przedstawionych przez skarżącą okoliczności, które jednoznacznie świadczą o tym, że żadnego pojazdu nie sprowadziła, oraz jakiejkolwiek części z żadnego z nich nie wymontowała i nie sprzedała, (iii) naruszenie art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. poprzez uznanie skarżącej za odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie, kiedy z żadnego z dokumentów zgromadzonych w sprawie nie wynika, iż przedmiotowe pojazdy zostały sprowadzone na terytorium Polski jako odpady, przede wszystkim nie wynika z żadnego z dokumentów kto, w jakim stanie technicznym i w jakiej dacie dokonał sprowadzenia przedmiotowych pojazdów, zaś organ w przeciągu okresu półtorarocznego, w trakcie którego rozpoznawał przedmiotowe zażalenie nawet nie próbował ustalić kto i w jakiej dacie a przede wszystkim w jakim stanie sprowadził przedmiotowe pojazdy na teren Polski. Organ nie ustalił iż przedmiotowe pojazdy zostały, np. wycofane z ruchu w państwach gdzie były zarejestrowane, że ich dowody rejestracyjne unieważniono, a co jednoznacznie świadczy o tym, że osoby, które sprowadziły je do kraju, sprowadziły je jako pojazdy pełnowartościowe, które na terytorium RP miały zostać wykorzystywane, i zapewne tak było, zgodnie z ich przeznaczeniem, nie jako odpady a jako pełnowartościowe pojazdy, a co odmiennie próbuje wywodzić organ, a na co nie posiada jakiegokolwiek dowodu, (iv) bezzasadne zaliczenie 3 sztuk pojazdów do odpadów o kodzie 16 01 04*, tj. zużyte i nienadające się do użytkowania pojazdy, kiedy mając na uwadze wszystkie okoliczności, pojazdy winny zostać zaliczone do odpadów o kodzie 16 01 06, tj. zużyte i nienadające się do użytkowania pojazdy nie zawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów, (v) naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach poprzez zaklasyfikowanie 3 pojazdów jako odpadów w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, iż właściciel każdego z ww. pojazdów wyzbył się go wskutek faktu, iż nie mógł on być użytkowany w sposób zgodny z jego przeznaczeniem w sytuacji gdy najpewniej, każdy z pojazdów został sprowadzony na terytorium Polski jako pojazd pełnowartościowy, jednak z czasem, wskutek eksploatacji ewentualnie innych zdarzeń, właściciele ww. pojazdów podjęli decyzję co do ich zezłomowania, (vi) jednostronne, arbitralne i niezgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego uznanie, że to skarżąca przemieściła przedmiotowe pojazdy z zagranicy celem ich demontażu na części, oraz że pojazdy te w dacie ich sprowadzenia znajdowały się w takim stanie jak w dniu oględzin dokonanych przez organ, zaś skarżąca nie wskazała ich właścicieli, a co zdaniem organu ma świadczyć o tym, że to skarżąca dokonała ich sprowadzenia, że sprowadziła przedmiotowe pojazdy celem ich demontażu, zaś pojazdy te w dacie sprowadzenia były rzekomo wycofane z eksploatacji, co stoi w oczywistej sprzeczności ze stanem faktycznym, którego organ, pomimo posiadania stosownych narzędzi nawet nie próbował wyjaśnić przerzucając na skarżącą obowiązek wskazania właścicieli pojazdów, czego ta, z obiektywnych przyczyn nie jest w stanie wykonać. Mając na uwadze powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego je postanowienia jako niezgodnych z ww. przepisami prawa i umorzenie postępowania. W ocenie skarżącej, organ po raz kolejny nie wiedzieć czemu wskazał, dwie zupełnie odmienne i różne wersje przeznaczenia ww. pojazdów, z jakim zostały one rzekomo sprowadzone na teren Polski. I tak, zarówno skarżąca, jak i jej mąż wskazywali, iż przedmiotowe pojazdy zostały pozostawione przez ich właścicieli w celu ich zezłomowania, a nie w celu ich demontażu na części co próbuje wywodzić organ (kiedy organ po raz kolejny zupełnie bezzasadnie wskazuje, iż rzekomo, skarżąca oraz jej mąż mówili, że pojazdy zostały pozostawione przez właścicieli w celu demontażu na części - co nigdy nie miało miejsca, bowiem nie wyjęli oni żadnej części z pojazdów znajdujących się na placu, które właściciele pozostawili celem złomowania). Skarżąca podniosła, iż organ pomimo posiadania stosownych narzędzi nie zwrócił się do żadnych agend czy też ewidencji celem ustalenia, kto przedmiotowe pojazdy nabył, w jakim stanie te pojazdy zostały nabyte itp. Wymagając od skarżącej wskazania ich właścicieli, ewentualnie okazania się umowami zakupu tych pojazdów, kiedy ona ich właścicielem nie jest i nigdy nie była. Organ nawet nie starał się zweryfikować informacji, których żądał od skarżącej, a któremu skarżąca przedstawiła. Zwraca również uwagę, że wskazała jednego z właścicieli, który przyjechał pod odbiór potwierdzenia złomowania, okazał stosowne dokumenty własności pojazdu i po ogromnej awanturze zabrał go z placu. Organ wydając zaskarżone postanowienie zupełnie przemilczał, iż od przeszło półtora roku skarżąca kompletuje dokumenty i pozwolenia do otwarcia stacji recyklingu i złomowania pojazdów - obecnie dokonano już wszystkich odbiorów i z nowym rokiem ruszy stacja złomowania i demontażu pojazdów. To, że nabywca przedmiotowych pojazdów, uprzednio nabywając je w celu zgodnym z ich przeznaczeniem, tj. dojazdy, następnie z takich czy innych przyczyn pozostawił pojazd do zezłomowania, ma się nijak do postanowień u.m.p.o. Przecież organ nie ustalił, iż będące przedmiotem niniejszego postępowania pojazdy uznano jako przysłowiowy złom w krajach, z których zostały sprowadzone do Polski. Nadto, skarżąca zwróciła uwagę, że żaden z pojazdów wskazanych w zaskarżonym postanowieniu nie został jej sprzedany. Skarżąca wraz z mężem mieli te auta zezłomować, nic ponad to. Skarżąca, oraz jej mąż nie przywieźli żadnego z tych pojazdów z zagranicy, czego próbuje dowodzić organ. Tym bardziej w celu ich demontażu – nigdy oświadczenia w tym przedmiocie nie zostały przez skarżącą złożone. Właśnie dlatego nie byli w stanie w stanie przedstawić dowodów rejestracyjnych i umów sprzedaży, gdyż ich nie posiadają. Skarżąca podniosła, że organ nie wskazał, kiedy i w jakim stanie przedmiotowe pojazdy zostały sprowadzone na terytorium RP, ani kto je tutaj sprowadził, zaś przede wszystkim że zostały sprowadzone jako odpad, a co warunkuje jakąkolwiek odpowiedzialność na podstawie ww. ustawy. Według skarżącej najpewniej pojazdy te sprowadzono w stanie tzw. do jazdy, jednak z czasem eksploatacji, ewentualnie wskutek innych okoliczności, np. wypadku drogowego, przedmiotowe pojazdy zostały pozostawione u skarżącej by je zezłomować. Może być też tak, że pojazd, który w kraju rejestracji został zaklasyfikowany jako odpad, został sprowadzony przez osobę, która ku temu posiadała stosowne zezwolenie, czego organ również nie wyjaśnił, sprowadzając swoje szczątkowe ustalenia do samowolnego a przede wszystkim nieuprawnionego dopasowania stanu istniejącego (który również został zafałszowany) pod konkretne przepisy ustawy. Stąd też skarżąca nie wie, na jakiej podstawie uznano, iż to ona dokonała sprowadzenia na terytorium Polski przedmiotowych pojazdów, że pojazdy te były w znacznym stopniu uszkodzone (w chwili ich sprowadzenia do Polski), i że sprowadziła je w celu demontażu na części, bez dokumentów umożliwiających rejestrację w celu wykorzystania ich niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Organ swoje ustalenia faktycznie oparł wyłącznie na samowolnej interpretacji i naciąganiu stanu faktycznego, bez poparcia ich na jakichkolwiek dowodach. To, że prowadzona przez skarżącą działalność gospodarcza zajmuje się internetową sprzedażą części nie powinno w żadnym razie rzutować na samowolne ustalenia organu, iż przedmiotowe samochody sprowadziła skarżąca, by dokonać ich demontażu, kiedy przedkładała faktury zakupu części, które następnie odsprzedawała w prowadzonym sklepie internetowym. Wszak organ ochrony środowiska, jak również organy skarbowe weryfikowały te informacje i nie miały żadnych zastrzeżeń, bowiem w sklepie internetowym odsprzedawała części, które wcześniej zakupiła od podmiotów, z którymi od lat współpracuje, a co wynikało wprost z przedstawionych dokumentów. Skarżąca podniosła, że całe uzasadnienie oparte jest na domniemaniach, brak jest tam jakichkolwiek konkretów, które mogłyby wskazywać na to, że to skarżąca sprowadziła te samochody z zagranicy, a przede wszystkim, ze sprowadziła je w stanie takim, w jakim znajdują się one na placu. Nadto, skarżąca zwróciła uwagę, że postanowienie nie zawiera jednego z konstytutywnych jego elementów, tj. wskazania adresata tego aktu, tym samym nie może być uznane jako merytoryczne, zaś przede wszystkim władcze rozstrzygnięcie na gruncie prawa administracyjnego. Idąc dalej, skarżąca zwróciła uwagę, iż organ bezzasadne zaliczył przedmiotowe pojazdy do odpadów o kodzie 16 01 04*, tj. zużyte i nienadające się do użytkowania pojazdy, kiedy mając na uwadze wszystkie okoliczności, pojazdy winny zostać zaliczone do odpadów o kodzie 16 01 06, tj. zużyte i nienadające się do użytkowania pojazdy nie zawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów. Według skarżącej, w trakcie kontroli ustalono, iż płyny i ciecze znajdujące się uprzednio w ww. samochodach zostały zgromadzone w przystosowanych ku temu pojemnikach. Stąd też, skarżąca nie wie, jakie inne niebezpieczne elementy znajdowały się w przedmiotowych samochodach. Na pewno nie może świadczyć o tym fakt, iż przedmiotowe samochody nie posiadały stosownych dokumentów. Nadto, jak wynika z pisma [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, postój samochodów na posesji w [...], w żaden sposób nie wpłynął negatywnie na stan środowiska i mu nie zagrażał. GIOŚ przy wydawaniu postanowienia dopuścił się również naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach poprzez zaklasyfikowanie przedmiotowych pojazdów jako odpadów w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, iż właściciel każdego z ww. pojazdów wyzbył się go wskutek faktu, iż nie może on być użytkowany w sposób zgodny z jego przeznaczeniem w sytuacji gdy najpewniej, każdy z pojazdów został sprowadzony na terytorium Polski jako pojazd pełnowartościowy, jednak z czasem, wskutek eksploatacji ewentualnie innych zdarzeń, właściciele ww. pojazdów podjęli decyzję co do ich ze złomowania. Z żadnego z dowodów znajdujących się w aktach sprawy nie wynika, iż pojazd został sprowadzony do Polski jako przysłowiowy złom, mało tego, z żadnego z dokumentów nie wynika kto i kiedy sprowadził go na teren Polski i w jakim wtedy stanie pojazd się znajdował. Brak jest w aktach sprawy dokumentów, które świadczyłyby o tym, że dany pojazd w kraju gdzie był nabyty został wycofany z eksploatacji, ewentualnie że jego dowód rejestracyjny unieważniono. A co świadczy jednoznacznie o tym, że pojazdy zostały do Polski sprowadzone w pełni sprawne, zaś późniejsze okoliczności spowodowały to, że ich właściciele podjęli decyzję co do konieczności ich zezłomowania. W ocenie skarżącej, organ dokonał też niewłaściwej interpretacji określenia "pozbycie się", które stanowi konieczną przesłankę do uznania za odpad oraz w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Okoliczność związana z możliwością użytkowania pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem ma, bowiem wpływ na uznanie, bądź nie uznanie, pojazdu za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Jako, że organ nie ustalił, iż pojazdy w czasie ich sprowadzenia na teren kraju nie nadawały się do użytkowania, zaś ich właściciele wyzbyli się ich wskutek zdarzeń powodujących, że nie mogą być użytkowane zgodnie z ich przeznaczeniem, brak jest podstaw do wydania zaskarżonego postanowienia. Odpadem bowiem jest każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Nie są one więc dla posiadacza użyteczne i z tego powodu dotychczasowy posiadacza pozbywa się substancji lub przedmiotu. Skarżąca podniosła, że w niniejszej sprawie najpewniej właściciele pojazdów w krajach z których zostały sprowadzone, po prostu je sprzedali, bo np. zakupili nowe auto. Skarżąca podniosła także, że nie uznaje argumentacji organu, brzmiącej, że skoro skarżąca nie wskazuje właścicieli pojazdów, to konieczne jest przyjęcie domniemania, iż to ona dokonała ich sprowadzenia. Nie znajduje jakiegokolwiek przepisu, na podstawie którego można by wywieść tak daleko idące, oraz krzywdzące dla skarżącej wnioski. Skoro organ nawet nie próbował wyjaśnić stanu faktycznego oraz ustalić kto jest właścicielem pojazdu, na jakiej podstawie uznaje, że to była skarżąca. Konstatując, skarżąca uznała, że organ nie zrobił nic, żeby sprawę wyjaśnić, ferując domniemania, domysły oraz stawiając korzystne dla siebie tezy, bez jakiegokolwiek ich poparcia. To, że skarżąca ma na placu przedmiotowe pojazdy, nie znaczy że je sprowadziła, nikt tego nie udowodnił i nie udowodni, bowiem żadnego z nich nie nabyła. Podniosła, że z żadnego z pojazdów nie wymontowała chociażby jednej części celem jej sprzedaży, co zostało udowodnione poprzez kontrolę prowadzonej przeze nią sprzedaży w zestawieniu z fakturami VAT zakupu części. III.2. W odpowiedzi na skargę datowanej na dzień 4 lutego 2020 r. GIOŚ wniósł o oddalenie skargi. IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. IV.1. Skarga jest bezzasadna i podlega oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.). IV.2. Podstawą prawnomaterialną, w oparciu o którą wydano zaskarżone postanowienie, był m. in. art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, GIOŚ wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Z kolei wspominany art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, w jego ust. 3 lit. a, przewiduje, że nielegalnie przemieszczone odpady (w rozumieniu art. 2 pkt 35 rozporządzenia nr 1013/2006, czyli m.in. bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom) powinny być poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę. W odniesieniu do odpadów w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji oznacza to obowiązek przekazania takiego odpadu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów (art. 18 w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów). W realiach niniejszej sprawy nie budziło jakichkolwiek wątpliwości, że pojazdy objęte zaskarżonym postanowieniem GIOŚ stanowiły pojazdy wycofane z eksploatacji w rozumieniu powołanego wyżej art. art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów oraz zasadnie zostały zakwalifikowane do odpadów o kodzie 16 01 04* (zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy). Zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów, przez pojazd wycofany z eksploatacji rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Z kolei przez odpad, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Również dyrektywa 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy (Dz. Urz. UE L 312 z dnia 22 listopada 2008 r. ze zm.) w art. 3 ust.1 definiuje odpady jako każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć, lub do których pozbycia został zobowiązany. Fundamentalne znaczenie dla kwalifikacji danej substancji lub przedmiotu jako odpadu odgrywa zatem przesłanka pozbycia się, zaś już dalszą kwestią pozostaje zaliczenie odpadu do poszczególnej grupy. Przesłankę tę można stwierdzić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu (substancji), z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiarów, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Nie chodzi tu przy tym o utratę kontroli nad przedmiotem, lecz zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska. Potrzeba zminimalizowania tych ostatnich uzasadnia zarazem rozszerzającą wykładnię pojęcia odpadu tak, aby prawnym reżimem regulującym zasady gospodarowania odpadami objąć jak największą grupę przedmiotów i substancji mogących stanowić zagrożenie w rozpatrywanym zakresie. W orzecznictwie zarówno sądów administracyjnych, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjmuje się, iż pozbyciem się przedmiotu w tym rozumieniu będzie również przekazanie go (zbycie) innemu podmiotowi, który będzie go wykorzystywał w inny, zasadniczo odmienny od dotychczasowego sposób. Odpadami mogą być więc także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej. W związku z powyższym również niekompletny, uszkodzony pojazd stanowi odpad, który dopiero po poddaniu go procesowi pełnego odzysku może być uznany za produkt niedający się zaliczyć do tej kategorii (zamiast wielu zob. np. wyrok NSA z 19 czerwca 2015 r., II OSK 2874/13, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo). Co istotne, o uznaniu danego pojazdu za odpad w ramach spraw związanych z międzynarodowym przemieszczaniem odpadów decydujące znaczenie ma moment sprowadzenia na terytorium RP, który, w przypadku pojazdów, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu oraz woli jego poprzedniego posiadacza. Późniejsza ewentualna naprawa takiego pojazdu poza stacją demontażu, a nawet jego rejestracja po takiej naprawie poza stacją demontażu, nie ma znaczenia (por.np. wyroki NSA z 29 stycznia 2019 r., II OSK 506/17, CBOSA oraz z 5 marca 2019 r., II OSK 961/17, CBOSA). W realiach niniejszej sprawy z zebranego w aktach materiału wynika, że objęte zaskarżonym postanowieniem samochody marki [...] i [...] zostały sprowadzone z zagranicy, posiadały istotne uszkodzenia, nie miały tablic rejestracyjnych, posiadały elementy niebezpieczne (silniki, akumulatory, płyny eksploatacyjne), a nadto skarżąca nie dysponowała jakimikolwiek dokumentami dotyczącymi ich statusu prawnego, w tym dokumentami pozwalającymi na ich ewentualną rejestrację (zob. protokół oględzin, protokół kontroli, zdjęcia, notatka urzędowa Krajowej Administracji Skarbowej z 19 września 2017 r. dokumentująca również oświadczenie K. D.). Szczególne znaczenie dowodowe należy tu przyznać protokołowi kontroli z 9 lutego 2018 r. Co należy podkreślić, protokół ten został podpisany osobiście przez skarżącą bez zastrzeżeń. Pouczenie o prawie wniesienia zastrzeżeń do protokołu, prawie odmowy podpisania protokołu oraz zgłoszenia w terminie tygodnia uwag na piśmie zostały zawarte w przedmiotowych protokołach. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że protokół z kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy wyspecjalizowanej służby lub inspekcji korzysta, jako dokument urzędowy, z domniemania wiarygodności zawartych w nim ustaleń (art. 76 § 1 k.p.a.). Dowód z protokołu kontroli ma znaczenie szczególne, zostaje w nim bowiem utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Obrazuje stan faktyczny, który mógłby być później trudny do odtworzenia. Dowód ten może być co prawda kwestionowany przez stronę (art. 76 § 3 k.p.a.), ale konieczne jest tu przedstawienie przez zainteresowanego konkretnych dowodów w sposób nie budzący wątpliwości podważających wiarygodność dokumentu urzędowego (por. np. wyrok NSA z 25 stycznia 2019 r., II GSK 5223/16 i cyt. tam liczne orzeczenia NSA – CBOSA). Samo zgłoszenie przez zainteresowanego zastrzeżeń do protokołu lub odmowa jego podpisania nie podważa per se protokołu kontroli szczególnej mocy dowodowej wynikającej z jego urzędowego charakteru (art. 76 § 1 k.p.a.), co jest uzasadnione w szczególności tym, że podpisujący go funkcjonariusze publiczni ponoszą surową odpowiedzialność karną za poświadczenie nieprawdy w tym dokumencie (art. 271 k.k.). Natomiast protokół kontroli podpisany bez uwag, zwłaszcza przez przedsiębiorcę, zwiększa jeszcze moc dowodową tego dokumentu urzędowego. Do konkluzji takiej prowadzi zasada swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), w tym stanowiące jej istotny komponent zasady doświadczenia życiowego, a także powszechnie uznana zasada prawa venire contra factum proprium nemini licet. Zgodnie z tą zasadą, nikt nie może powoływać się na fakty czy okoliczności sprzeczne z jego poprzednimi oświadczeniami lub czynnościami (co do obowiązywania tej zasady w postępowaniu administracyjnym zob. np. postanowienie NSA z 11 maja 2017 r., I OZ 603/17; wyrok WSA w Warszawie z 6 września 2016 r., IV SA/Wa 551/16 oraz wyrok WSA w Rzeszowie z 22 września 2017 r., II SA/Rz 626/17 - CBOSA). Należy dodać, że w piśmie z 20 marca 2018 r. skarżąca oświadczyła, że przedmiotowe pojazdy miały być pozostawione na jej posesji przez nieznane jej z imienia i nazwiska osoby z uwagi na planowane przez skarżącą uruchomienie w tym miejscu stancji demontażu pojazdów. Dla celów niniejszego postępowania, dotyczącego obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej odbiorcy odpadów, zmierzającej do realizacji zasady ochrony środowiska, nie było konieczne prowadzenie szczegółowych ustaleń co do rozbieżności między wspomnianym oświadczeniem skarżącej, a treścią notatki KAS z [...] września 2017 r., wedle której to mąż skarżącej miał przyznać się do procederu sprowadzania z zagranicy uszkodzonych pojazdów z pominięciem obowiązujących przepisów prawa podatkowego. Zagadnienia te mogą być natomiast istotne z punktu widzenia ewentualnych postępowań skarbowych oraz karno-skarbowych. Dla potrzeb niniejszego postępowania organy zobowiązane były oprzeć się na domniemaniu przewidzianym w art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. Zgodnie z tym przepisem, odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie jest każda osoba fizyczna, prawną lub jednostka organizacyjna, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie. W orzecznictwie wyjaśniono, że domniemanie prawne wynikające z treści art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. ułatwia dowód w tych przypadkach, w których ustawodawca uważał to za celowe, przerzucając na stronę przeciwną ewentualny ciężar obalenia domniemania (zob. np. wyrok NSA z 23 stycznia 2020 r., II OSK 560/18, CBOSA). Skarżąca nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów, które mógłby skutecznie obalić wspomniane domniemanie. Można stwierdzić, że stan faktyczny, jaki zaistniał w niniejszej sprawie (czyli służby skarbowe ujawniają proceder importu uszkodzonych pojazdów bez dochowania obowiązku uiszczenia danin publicznych, a następnie władający powierzchnią ziemi oświadcza, że pojazdy te zostały przekazane mu przez bliżej nieznane osoby w związku z planowanym uruchomieniem stacji demontażu pojazdów), stanowi wręcz podręcznikowy przykład potwierdzający konieczność funkcjonowania w obrocie prawnym przedmiotowego domniemania. W przeciwnym razie realizacja zasady ochrony środowiska w związku z procederem nielegalnego sprowadzania na teren Polski pojazdów mechanicznych wycofanych z eksploatacji byłaby iluzoryczna. Reasumując, bezzasadne okazały się sformułowane w skardze zarzuty co do poczynienia przez organy wadliwych ustaleń faktycznych (m. in. art. 7 i 77 § 1 k.p.a.) oraz zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego. IV.3. Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 124 k.p.a. Zgodnie z § 1 tego przepisu, postanowienie powinno zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę jego wydania, oznaczenie strony lub stron albo innych osób biorących udział w postępowaniu, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, pouczenie, czy i w jakim trybie służy na nie zażalenie lub skarga do sądu administracyjnego, oraz podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do jego wydania lub, jeżeli postanowienie wydane zostało w formie dokumentu elektronicznego, powinno być opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym. W myśl zaś § 2, postanowienie powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, jeżeli służy na nie zażalenie lub skarga do sądu administracyjnego oraz gdy wydane zostało na skutek zażalenia na postanowienie. Z treści zaskarżonego postanowienia wynika w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości, na kogo nałożono obowiązek zagospodarowania uszkodzonych pojazdów, tj. na skarżącą. Zaskarżone postanowienie w części uchylało postanowienie z [...] maja 2018 r., dlatego też należy je odczytywać w powiazaniu z tym właśnie postanowieniem (zob. zwłaszcza punkt 2 zaskarżonego postanowienia w zw. z punktem 1 postanowienia z 2018 r.). Istota zmiany dokonanej zaskarżonym postanowieniem polegała wyłącznie na wyłączeniu z obowiązku zagospodarowania samochodu [...]. Warto odnotować, że przyczyną tej zmiany nie było wadliwe zakwalifikowanie tego pojazdu jako odpadu o kodzie 16 01 04* (taka kwalifikacja była oczywista w świetle akt sprawy), ale na skutek ustalenia, że pojazd ten uprzednio był zarejestrowany na terenie Polski (czyli nie został sprowadzony na teren użytkowany przez skarżącą w ramach międzynarodowego przemieszczania odpadów – k. 91-92). Końcowo trzeba zaznaczyć, że GIOŚ prawidłowo nie ograniczył rozstrzygnięcia wydanego na skutek zażalenia do uchylenia części kontrolowanego postanowienia, ale równocześnie utrzymał w mocy to postanowienie w pozostałej części (pkt 2). Znaczyć wymaga, że w orzecznictwie prezentowany jest również pogląd, zgodnie z którym równoczesne utrzymywanie w mocy zaskarżonego orzeczenia w pozostałej części nie jest konieczne (zob. np. wyrok NSA z 29 listopada 2016 r., I OSK 180/15, CBOSA i cyt. tam orzeczenia). IV.4. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI