IV SA/Wa 2275/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie oddalił skargę właściciela działki obciążonej odpadami, potwierdzając jego odpowiedzialność za usunięcie śmieci na podstawie domniemania ustawowego.
Skarżący, właściciel działki z odpadami, kwestionował nałożony na niego obowiązek ich usunięcia, argumentując, że nie jest wytwórcą odpadów i że zostały one zepchnięte z sąsiedniej działki. Sąd uznał jednak, że przepisy ustawy o odpadach nakładają obowiązek na posiadacza odpadów, którym, na mocy domniemania ustawowego, jest właściciel władający powierzchnią ziemi. Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a zarzuty skarżącego nie znalazły uzasadnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrywał skargę A. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która nakładała na skarżącego obowiązek usunięcia odpadów z jego działki. Skarżący podnosił, że nie jest wytwórcą odpadów, a zostały one zepchnięte z sąsiedniej nieruchomości. Kwestionował również brak precyzyjnego określenia ilości i rodzaju odpadów w decyzji. Sąd oddalił skargę, stwierdzając, że zastosowanie mają przepisy ustawy o odpadach, a nie o zanieczyszczonych gruntach. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było domniemanie ustawowe, zgodnie z którym posiadaczem odpadów jest władający powierzchnią ziemi, czyli w tym przypadku właściciel działki. Sąd uznał, że to domniemanie jest zgodne z prawem i nie narusza Konstytucji, a skarżący nie przedstawił dowodów wykluczających jego zastosowanie. Sąd podkreślił, że nawet jeśli odpady zostały zdeponowane na działce bez woli właściciela, przysługuje mu roszczenie zwrotne do sprawcy. Sąd uznał również, że brak precyzyjnego określenia ilości i rodzaju odpadów w decyzji nie stanowił wady mającej wpływ na wynik sprawy, biorąc pod uwagę specyfikę dzikich wysypisk i zasadę ekonomii procesowej. Sąd odniósł się także do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, stwierdzając, że uchybienia organów nie miały wpływu na wynik sprawy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, właściciel nieruchomości władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów w rozumieniu ustawy i może być zobowiązany do ich usunięcia na podstawie domniemania ustawowego.
Uzasadnienie
Ustawa o odpadach wiąże pojęcie posiadacza odpadów ze stanem faktycznym władania rzeczą, a niekoniecznie z tytułem prawnym. Domniemanie, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów, ma na celu ułatwienie postępowania dowodowego i jest zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (21)
Główne
u.o. art. 34 § 1
Ustawa o odpadach
Organ gminy jest zobligowany do wydania decyzji zobowiązującej do usunięcia odpadów składowanych w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym.
u.o. art. 3 § 3 pkt 13
Ustawa o odpadach
Definicja posiadacza odpadów, obejmująca każdego, kto faktycznie odpadami włada, z domniemaniem, że jest nim władający powierzchnią ziemi (właściciel).
Pomocnicze
u.p.o.ś. art. 3 § 44
Ustawa – Prawo ochrony środowiska
Definicja władającego powierzchnią ziemi.
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 11
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 12 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 2 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.o.TK art. 3
Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
Konst. art. 86
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konst. art. 79 § 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
k.c. art. 140
Kodeks cywilny
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
k.c. art. 339
Kodeks cywilny
u.u.c.p.g. art. 5 § 1 pkt 4
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
u.p.o.ś. art. 326
Ustawa – Prawo ochrony środowiska
Argumenty
Skuteczne argumenty
Właściciel nieruchomości władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach na podstawie domniemania prawnego. Przepisy ustawy o odpadach, w tym domniemanie posiadacza, są zgodne z Konstytucją RP. Brak konieczności precyzyjnego określenia ilości i rodzaju odpadów w decyzji nakładającej obowiązek usunięcia z dzikiego wysypiska.
Odrzucone argumenty
Obowiązek usunięcia odpadów nałożony na skarżącego jako właściciela, a nie wytwórcę. Odpady zostały zepchnięte z sąsiedniej działki. Naruszenie art. 107 § 1 K.p.a. przez nieprecyzyjne określenie ilości i rodzaju odpadów w decyzji. Niezgodność przepisów ustawy o odpadach z art. 86 Konstytucji RP.
Godne uwagi sformułowania
Pojęcie posiadacza odpadów powiązano ze stanem faktycznym. Władać czymś, oznacza mieć faktyczne władztwo nad rzeczą - możliwość nią rozporządzania. Logiczne wydaje się ustanowienie ustawowego domniemania, iż właściciel nieruchomości może rozporządzać rzeczami (tu odpadami) znajdującymi się na jego terenie. Zastosowanie domniemań ułatwiających ustalenie stanu faktycznego, z którym wiążą się określone skutki prawne, jako instytucja o wyłącznie procesowym znaczeniu, nie narusza praw konstytucyjnych.
Skład orzekający
Łukasz Krzycki
przewodniczący sprawozdawca
Marta Laskowska
członek
Marian Wolanin
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie odpowiedzialności właściciela nieruchomości za usuwanie odpadów na podstawie domniemania prawnego, nawet jeśli nie jest ich wytwórcą."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki dzikich wysypisk i interpretacji przepisów ustawy o odpadach; w innych przypadkach może być konieczne bardziej szczegółowe ustalenie ilości i rodzaju odpadów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu dzikich wysypisk i odpowiedzialności właścicieli nieruchomości, a sądowa interpretacja domniemania prawnego w tym zakresie ma istotne znaczenie praktyczne.
“Właściciel działki odpowiada za śmieci, nawet jeśli ich nie wyrzucił – kluczowe domniemanie prawne.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIV SA/Wa 2275/05 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2006-06-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2005-11-30 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Łukasz Krzycki /przewodniczący sprawozdawca/ Marian Wolanin Marta Laskowska Symbol z opisem 6135 Odpady Sygn. powiązane II OSK 1721/06 - Wyrok NSA z 2007-12-19 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie asesor WSA Marta Laskowska,, asesor WSA Marian Wolanin, Protokolant Anna Mruk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 czerwca 2006 r. sprawy ze skargi A. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] września 2005 r. nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów oddala skargę Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., na zasadzie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., zmieniło decyzję Prezydenta P. z dnia [...] stycznia 2005 r., którą nałożono na p. A. C. obowiązek usunięcia odpadów z działki nr ew. [...] położonej przy ul. [...] w P., w ten sposób, iż termin wykonania obowiązku określony uprzednio na dzień 30 kwietnia 2005 r. zastąpiono terminem 30 listopada 2005 r. W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze opisało ustalenia dokonane w sprawie. Jak wskazano, postępowanie zostało wszczęte z urzędu w związku z informacją o dzikim wysypisku na działce nr ew. [...]. Po uzyskaniu informacji dokonano wizji na miejscu potwierdzając istnienie dzikiego wysypiska, na którym znajdowały się różnego rodzaju odpady. Następnie wszczęto postępowanie administracyjne, w trakcie którego uzyskano określone informacje odnośnie zgromadzonych odpadów. Informacja iż zostały one przemieszczone z działki sąsiedniej (przy ul. [...]) złożone przez p. H. S. (mieszkankę domu na innej sąsiedniej działce – ul. [...]) zostały zakwestionowane oświadczeniem właściciela działki przy ul. [...] - p. J. Z. Wyjaśniła ona, iż odpady zostały jedynie przemieszczone w ramach granic działki nr ew. [...] w związku z budową ogrodzenia między działkami. Fakt ten został potwierdzony zdjęciami. Widać na nich iż bezpośrednio przy starym ogrodzeniu z siatki na działce sąsiedniej zgromadzone były odpady. Mogły one utrudniać budowę ogrodzenia. Jak twierdziła p. Z. przemieszczenia odpadów dokonano za zgodą właściciela działki nr [...]. Pierwsze orzeczenie organu I. instancji w przedmiocie obowiązku usunięcia odpadów, wydane na zasadzie art. 34 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. Nr 62, poz. 628 ze zm.), zostało uchylone decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kolegium uznało wówczas, iż w sprawie powinny znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące zanieczyszczonych gruntów, zawarte w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. Nr 62, poz. 627 ze zm.). Prezydent nie podzielając tego poglądu zaskarżył tę decyzję, jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę z uwagi na brak legitymacji organu I. instancji do zaskarżenia decyzji organu odwoławczego (sprawa sygn. akt IV SA 804/03). Stanowisko Prezydenta zostało natomiast podzielone w opinii z Ministerstwa Środowiska. Po uchyleniu jego decyzji, organ I. instancji kontynuował postępowanie w sprawie informując strony o możliwości złożenia wyjaśnień do zgromadzonego materiału dowodowego. Ponownie przeprowadzono wizję lokalna informując o jej terminie właściciela działki nr ew. [...], który jednak na niej się nie stawił. Nie ustalono nowych okoliczności odnośnie ewentualnego przemieszczenia odpadów z działki sąsiedniej (dotychczasowe twierdzenia zostały podtrzymane). W ocenie Kolegium, w tej sytuacji trafnie uznano, iż posiadaczem odpadów, zobowiązanym do ich usunięcia, jest właściciel działki nr ew. [...]. Wskazano na domniemanie, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów, przy czym bezsporne jest w sprawie, iż właścicielem działki jest p. A. C. Uznano, iż organ orzekający w I. instancji dołożył należytej staranności w celu wyjaśnienia okoliczności istotnych w sprawie. W uzasadnieniu decyzji nie odniesiono się do zarzutu odwołania iż nakazanie właścicielowi usunięcia odpadów z działki, w przedmiotowym przypadku pozostaje w sprzeczności z tezami zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2004 r. (sygn. akt IV SA 2710/03). W świetle tez tego wyroku wadą decyzji jest także nie określenie ilości i rodzaju odpadów, które mają być usunięte. W skardze na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego p. A. C. zarzucił, iż błędnie ustalono jakoby był on posiadaczem odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach. Powołując się na treść art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach oraz tezy wyroku sygn. akt IV SA 2710/03 podniósł, iż w jego ocenie w pierwszym rzędzie za posiadacza odpadów należy uznać jego wytwórcę. Dopiero, gdy nie jest możliwe ustalenie wytwórcy, za posiadacza, można uznać właściciela nieruchomości, gdzie znajdują się odpady. Organy nie wyjaśniły właściwie kto jest wytwórcą odpadów, czym naruszyły art. 7 i 77 K.p.a. Podtrzymał także zarzut nie ustalenia w treści decyzji ilości i rodzaju odpadów, do których usunięcia jest on zobowiązany, co stanowi wadliwość decyzji w świetle tez przytoczonego wcześniej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzucił, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się do jego argumentacji z odwołania, w której przytaczał tezy orzeczenia Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego Zdaniem Skarżącego, nie ustalenie rodzaju odpadów spowodowało, iż nie wskazano trafnie kto jest ich wytwórcą. Zdaniem Skarżącego są nimi okoliczni mieszkańcy. Nie uwzględniono także, iż odpady zostały zepchnięte z sąsiedniej działki, co potwierdziła w toku postępowania jej właścicielka. Skarżący podkreśla, iż zamieszkując 5 km od działki nie jest wytwórcą zgromadzonych tam odpadów. Nie ma także wpływu na nielegalne gromadzenie odpadów na działce. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W trakcie rozprawy (k – 33) Skarżący zobowiązał się do dostarczenia dokumentów potwierdzających, iż w trakcie trwania postępowania wskazywał, jakoby prawdopodnym wytwórcą odpadów byli mieszkańcy sąsiedniego budynku wielorodzinnego. Zdaniem Skarżącego, domniemanie zawarte w art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach, iż posiadaczem odpadów jest właściciel, działki jest niezgodne z art. 86 Konstytucji. Wniósł o skierowanie przez Sąd w tym zakresie pytania do Trybunału Konstytucyjnego. Na rozprawie (k – 41) Skarżący oświadczył, iż nie dysponuje ani dokumentami składanymi w czasie postępowania ani przed jego wszczęciem, które potwierdzałyby, że wskazywał jakoby domniemanym wytwórca odpadów byli lokatorzy sąsiedniego domu wielorodzinnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa. Trafnie uznano w sprawie, iż zastosowanie znajdą przepisy ustawy o odpadach, nie zaś regulacje dotyczące zanieczyszczonych gruntów zawarte w ustawie – Prawo ochrony środowiska. Bowiem w rozpoznawanej sprawie przyczyną prowadzenia postępowania administracyjnego nie było stwierdzenie zanieczyszczenia gruntów w rozumieniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, co wiązałoby się z przekroczeniem określonych normatywnie standardów jakości ziemi (patrz tytuł II dział IV ustawy), lecz składowanie odpadów w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym. W świetle ustawy o odpadach organ gminy, o ile stwierdzi, iż odpady są zgromadzone w miejscu na ten cel nie przeznaczonym, jest zobligowany do wydania decyzji, w której zobowiązuje do usunięcia tych odpadów, co wynika z treści art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach. Decyzja ta nie ma charakteru uznaniowego w związku z czym jej wydanie, wobec ustalenia określonego stanu rzeczy, jest obligatoryjne. W sprawie było nie sporne między stronami, iż odpady były zgromadzone w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym, na działce stanowiącej własność Skarżącego, który był wobec tego władającym powierzchnią ziemi w rozumieniu art. 3 pkt 44 ustawy – ustawa - Prawo ochrony środowiska, który może mieć w sprawie zastosowanie z uwagi na teść art. 1 ust. 2 ustawy o odpadach Skarżący podnosi jednak, iż nie trafnie uznano, iż może być on traktowany w niniejszej sprawie jako posiadacz odpadów w rozumieniu wskazanego art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach. Pojecie posiadacza odpadów jest definiowane w art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy. W świetle treści normatywnej tej definicji należy przede wszystkim wskazać, iż za wytwórcę odpadów uważa się każdego, kto faktycznie odpadami włada (może być to zarówno ich wytwórca jak i każdy inny podmiot). Pojęcie władania odnosi się generalnie do stanu faktycznego. Władać czymś, oznacza mieć faktyczne władztwo nad rzeczą - możliwość nią rozporządzania. Władanie nie musi wiązać się bezpośrednio z określonym tytułem prawnym do rzeczy. Oznacza to, iż w świetle ustawy o odpadach, pomimo iż szereg wynikających z niej obowiązków przypisano bezpośrednio wytwórcy odpadów (patrz np. art. 6), co może wiązać się np. z własnością rzeczy, pojęcie posiadacza odpadów powiązano ze stanem faktycznym. Posiadaczem jest generalnie osoba, która w danym momencie może rzeczą rozporządzać. W tym świetle zawarte w art. 3 ust. 3 pkt 13 in fine domniemanie wydaje się logicznym następstwem przyjętej koncepcji. Wynika z niego, iż dopuszczalne jest zakładanie, jakoby posiadaczem odpadów był władający powierzchnią ziemi, przy czym, pod pojęciem tym (pomijając przypadek gruntów państwowych oraz samorządowych) należy rozumieć właściciela (art. 3 pkt 44 ustawy – ustawa - Prawo ochrony środowiska). Logiczne wydaje się ustanowienie ustawowego domniemania, iż właściciel nieruchomości może rozporządzać rzeczami (tu odpadami) znajdującymi się na jego terenie. Oczywiście wskazane w ustawie domniemanie może zostać wykluczone w konkretnych okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Znaczenie normatywne definicji posiadacza odpadów nie rodzi w ocenie Sądu wątpliwości, stąd poza zastosowaniem wykładni gramatycznej nie ma potrzeby sięgania do innych zasad interpretacyjnych. W rozpoznawanej sprawie bez znaczenia pozostaje także fakt, iż w wyroku w sprawie indywidualnej Wojewódzki Sąd Administracyjny w innym składzie wyraził pogląd, iż wskazana definicja powinna być interpretowana z założeniem prymatu objęcia pojęciem posiadacza odpadów jego wytwórcy, nie zaś, jak to wynika z treści normatywnej regulacji, tego kto faktycznie włada odpadami. W ocenie Sądu, analizowane regulacje normatywne nie pozostają w sprzeczności z normami konstytucyjnymi w szczególności ze wskazywanym przez Skarżącego art. 86 Konstytucji RP. Zastosowanie domniemania w ramach procedury ustalania podmiotu obowiązanego do usunięcia odpadów (przez odwołanie do definicji z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy odpadach wobec brzmienia art. 34 ust. 1 ustawy), nie narusza zasady generalnego obowiązku usuwania szkód w środowisku przez jego sprawcę. Podobnie jak ustawowe domniemanie, iż władający rzeczą jest jej samoistnym posiadaczem (art. 339 K.c.), z czym wiąże się ochrona posesoryjna, nie narusza konstytucyjnych praw ochrony faktycznego właściciela. Stosowanie domniemań ułatwiających ustalenie stanu faktycznego, z którym wiążą się określone skutki prawne, jako instytucja o wyłącznie procesowym znaczeniu, nie narusza praw konstytucyjnych. Bowiem stosowanie określonego domniemania nie wyłącza możliwości ustalenia stanu faktycznego odmiennego niż wynikający z domniemania. Z kolei samo powiązanie obowiązku usunięcia odpadów z miejsca na ten cel nieprzeznaczonego z faktem władania nimi (obowiązek spoczywa na posiadaczu odpadów), nie stoi w sprzeczności z konstytucyjną, ogólną zasadą ponoszenia odpowiedzialności za pogorszenie stanu środowiska przez jego sprawcę. Bowiem podmiotowi, który usunął odpady z miejsca na ten cel nie przeznaczonego, o ile nie spowodował ich tam zdeponowania, przysługuje względem sprawcy szkody roszczenie o zwrot uzasadnionych kosztów (art. 326 ustawy – Prawo ochrony środowiska). Sama możliwość uzyskania zadośćuczynienia, przy konieczności wcześniejszego poniesienia nakładów i niepewności jego otrzymania (w przypadku gdy sprawca jest nieznany lub nie można od niego skutecznie wyegzekwować zadośćuczynienia) oznacza wprawdzie, iż ustawa nakłada faktycznie na właściciela nieruchomości dodatkowe obciążenia. Jest to jednak dopuszczalne w drodze ustawy i w praktyce, w polskim systemie prawnym stosowane rozwiązanie (patrz obowiązek podatkowy – podatek od nieruchomości, obowiązek usuwania błota, śniegu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, obowiązek oznaczenia nieruchomości numerem porządkowym itp.). Okolicznością przesądzającą o braku możliwości nałożenia takiego obowiązku nie może być tu podnoszona przez Skarżącego faktyczna uciążliwość, jaka wiąże się z obowiązkiem zapewnienia porządku na działce w sytuacji gdy zamieszkuje on od niej w odległości 5 kilometrów. W ocenie Sądu może być ona porównywalna np. z obowiązkiem usuwania zanieczyszczeń z przyległych chodników, wynikającym z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2005 r., Nr 236, poz. 2008 ze zm.), w analogicznych sytuacjach zamieszkiwania w znacznej odległości od nieruchomości. Stąd odnośnie podniesionego przez Skarżącego zarzutu niezgodności przepisów ustawy o odpadach z Konstytucją należy stwierdzić, co następuje. Zasadniczo orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją należy do Trybunału Konstytucyjnego (art. 188 Konstytucji). Skład orzekający sądu administracyjnego może dokonywać oceny zgodności aktów normatywnych z Konstytucją w ten sposób, iż powziąwszy uzasadnione wątpliwości odnośnie konstytucyjności danego aktu może w myśl art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym – Dz.U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) przedstawić Trybunałowi stosowne pytanie prawne, jeżeli od odpowiedzi na to pytanie zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Sąd orzekający w niniejszej sprawie, ze wskazanych wcześniej przyczyn, nie stwierdził jednakże istnienia uzasadnionych wątpliwości, co do zgodności z przepisami Konstytucji przepisów ustawy wskazanych przez Skarżącego. Niezależnie jednak od faktu, iż Sąd nie znalazł podstaw do zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego w trybie wskazanym w art.3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym Skarżący może samodzielnie skorzystać z instytucji wskazanej w art. 79 ust.1 Konstytucji. Zgodnie z tym przepisem każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wonnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Poprawne odczytanie treści norm prawa materialnego, w szczególności poprzez przyjęcie, iż obowiązek usunięcia odpadów składowanych w miejscu na ten cel nie przeznaczonym spoczywa na podmiocie, który faktycznie odpadami włada (art. 34 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach) , nie zależnie czy jest on wytwórcą odpadów oraz czy są one zdeponowane za jego zgodą, powoduje, iż Sąd nie stwierdził przy orzekaniu naruszenia przepisów prawa materialnego mających wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu nie naruszono także przepisów postępowania, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. W ramach prowadzonego postępowania wyjaśniono istotne w sprawie okoliczności. Skarżący był informowany o jego prowadzeniu, nie zgłaszał jednak uwag w jego toku, które mogłyby mieć znaczenie dla sprawy, a w trakcie wizji na miejscu był nieobecny. Istotne dla sprawy uwagi mogłyby dotyczyć ujawnienia podmiotu innego niż Skarżący, który mógłby być uznany za faktycznie władający odpadami zdeponowanymi na działce nr ew. [...] (wskazanie innego podmiotu będącego posiadaczem odpadów). Okoliczności takie mogłaby potwierdzać generalnie np. ewidencja odpadów prowadzona w związku z obrotem odpadami, na zasadach wskazanych ustawą. W przypadku takim jak rozpoznawany, gdy okoliczności sprawy wskazują, iż odpady przemieszczane były nielegalnie potwierdzenie władania przez osobę inną niż Skarżący, mogłoby stanowić np. orzeczenie sądu powszechnego, w którym zobowiązanoby, (w przypadku wytoczenia odnośnego powództwa przez Skarżącego), określony podmiot będący np. odpadów wytwórcą do ich usunięcia z nieruchomości skarżącego. Trzeba bowiem mieć na uwadze, iż zdeponowanie odpadów na terenie nieruchomości, wbrew woli jej właściciela, stanowi odpowiednio naruszenie praw wynikających z własności nieruchomości (art. 140 K.c.) bądź delikt w rozumieniu art. 415 K.c.. Wskazany przykładowo prawomocny wyrok w tym zakresie przesądzałby o przysługującym podmiotowi trzeciemu uprawnieniu do rozporządzania zdeponowanymi na działce odpadami, przy tym toczące się postępowanie w tym przedmiocie stanowiłoby zagadnienie wstępne w rozumieniu K.p.a. W ocenie Sądu nie jest wyłączone prawo orzekania przez sądy powszechne w tego rodzaju sprawach, pomimo treści art. 2 § 3 K.p.c. zważywszy, iż postępowanie na podstawie art. 34 ust. 1 może toczyć się wyłącznie z urzędu (art. 34 ust. 2). Brak możliwości wszczęcia procedury administracyjnej przez osobę zainteresowaną usunięciem odpadów z jej nieruchomości wyklucza tezę, iż przepis art. 34 określa procedurę administracyjna służącą ochronie praw podmiotowych w sprawach o charakterze stricte cywilnym (naruszenie prawa własności bądź wyrządzenie szkody). W rozpoznawanej sprawie, Skarżący nie uprawdopodobnił, aby w trakcie postępowania podnosił okoliczności które mogłyby podważać domniemanie wynikające z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach, które jak wskazano jest wyłącznie regulacją na potrzeby administracyjnej procedury dowodowej. Z kolei materiał dowody zgromadzony w sprawie przez organ administracji został trafnie oceniony. Załączony do sprawy materiał dowodowy potwierdza, iż uprawnione było uznanie że wobec sprzecznych twierdzeń osób trzecich, odpady nie zostały przemieszczone spychaczem z działki sąsiedniej. Załączony materiał dokumentacyjny w postaci reprodukcji zdjęć (widoczny jest na nich teren działki bez odpadów oddzielony ogrodzeniem od działki, gdzie zgromadzone są odpady, przy czym znajdują się one także bezpośrednio przy ogrodzeniu) i wskazane okoliczności (budowa ogrodzenia) uprawdopodabniały wersję wydarzeń przyjęta przez organ, iż odpady zostały jedynie przemieszczone w ramach działki nr ew. [...] gdyż utrudniały budowę. W toku postępowania Skarżący nie kwestionował tych okoliczności, w szczególności nie podnosił aby zwracał się od innego podmiotu władającego odpadami o ich usunięcie. Ustalenia organu oparte na ustawowym domniemaniu, nie wyłączają możliwości ustalenia w przyszłości przez sąd powszechny, w sprawie z powództwa Skarżącego przeciw sprawcy gromadzenia odpadów, iż składowanie odpadów na jego działce stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 K.c. Skarżący nie uprawdopodobnił aby, w trakcie postępowania administracyjnego zgłaszał także, iż władającymi odpadami są mieszkańcy sąsiedniego budynku (co podniósł na rozprawie). Mogłaby na to wskazywać okoliczność, iż (jak wynika z protokołu z wizji lokalnej w dniu 31 stycznia 2002 roku) duża część odpadów była zgromadzona w pobliżu granicy z działka gdzie znajduje się budynek wielorodzinny przy ul. [...]. Jednocześnie jednak, to właśnie mieszkańcy budynku utrzymywali, iż odpady zostały przesunięte z innej sąsiedniej działki – adres ul. [...] (czemu akurat organ nie dał wiary). Utrzymywali także iż odpady były przywożone przez nieznanych sprawców. Skarżący, w toku postępowania administracyjnego, nie ustosunkował się do tego. Wobec funkcjonowania domniemania, wynikającego z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach, prowadzenie dalszego postępowania wyjaśniającego, mającego na celu próbę ustalenia, kto był wytwórcą odpadów, wykraczałoby poza ramy obowiązku właściwego wyjaśnienia istotnych okoliczności (art. 7 i 77 K.p.a.) oraz pozostałoby w sprzeczności z zasadą ekonomii postępowania (art. 12 § 1 K.p.a.). Wprowadzenie ustawowego domniemania ma na celu uproszczenie postępowania wyjaśniającego i ma wpływ na konkretyzację zakresu obowiązku właściwego wyjaśnienia stanu faktycznego w myśl art. 7 i 77 K.p.a. Wobec istnienia domniemania prawnego, iż władający powierzchnia ziemi jest posiadaczem odpadów oraz wobec braku okoliczności wykluczających zastosowanie tego domniemania (w szczególności okoliczności takich w trakcie postępowania nie wskazywał Skarżący) trzeba uznać, iż organ prawidłowo ocenił stan faktyczny przyjmując, iż posiadaczem odpadów jest Skarżący, co w konsekwencji oznaczało konieczność zobowiązania go do ich usunięcia w myśl art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach. Wobec powyższego w szczególności nie trafne są zarzuty skargi pominięcia przez organy faktu, iż właściciel sąsiedniej nieruchomości przyznał jakoby przemieścił odpady na działkę skarżącego. Przeciwnie, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż okoliczność ta była zawsze kwestionowana a faktyczny przebieg wypadków został przekonywująco uprawdopodobniony (przemieszczenie odpadów w ramach działki w związku z budową płotu). Nie trafny jest również zarzut skargi naruszenia decyzją treści art. 107 §. 1 K.p.a. przez nie sprecyzowanie w treści decyzji ilości i rodzajów odpadów które powinny zostać usunięte. Wymaganie takie nie wynika z treści regulacji normatywnych. Istotne znaczenie może odgrywać wobec tego jedynie zapewnienie wystarczającej precyzji w określeniu zakresu obowiązku w decyzji administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie na działce stwierdzono zaleganie różnego rodzaju odpadów przy czym w większości były to odpady komunalne (patrz protokół z wizji w dniu 31 stycznia 2002 r., przy czym dalsze zaleganie warstwy odpadów na działce potwierdzono protokołem z dnia 20 grudnia 2004 r.). Jak wskazano, w rozpoznawanym przypadku, organ administracji był uprawniony do przyjęcia, iż posiadaczem wszystkich zgromadzonych na działce odpadów jest Skarżący. Wobec tego, wskazanie w decyzji, iż usunięciu mają podlegać wszystkie odpady zgromadzone na działce nr ew. [...], w ocenie Sądu, stanowi w rozpoznawanej sprawie wystarczająco precyzyjne zakreślenie ciążących na stronie obowiązków. W ocenie Sądu, bardziej szczegółowe ustalenie w postępowaniu administracyjnym rodzajów i ilości zgromadzonych odpadów byłoby zbędne w rozpatrywanej sprawie, w świetle wskazanych zasad ekonomii procesowej, uwzględniając zwłaszcza, iż dokonanie precyzyjnych ustaleń w tym zakresie byłoby wręcz niemożliwe z uwagi na specyfikę dzikich wysypisk (zmieszanie różnych frakcji odpadów, brak geometrycznie uporządkowanej formy umożliwiającej precyzyjne określenie objętości, wykluczenie z racjonalnych powodów próby zważenia wszystkich zgromadzonych odpadów itd.) W szczególności nie miałoby to istotnego wpływu na możliwości skuteczniejszego wyegzekwowania decyzji, skoro zakres obowiązku, ze wskazanych wyżej przyczyn faktycznych, mógłby być określony wyłącznie w przybliżeniu. Wręcz przeciwnie, w takiej sytuacji, określenie zakresu obowiązku na podstawie szacowania mógłby prowadzić do tego, iż pomimo wykonania decyzji niedoszacowana w ramach przybliżonych rachunków część odpadów pozostałaby na terenie nieruchomości, co byłoby sprzeczne z samym celem wydania decyzji. Wyrażony wyżej pogląd dotyczy sprawy indywidualnej i nie oznacza to, iż w innych przypadkach przybliżone ustalenie rodzajów i ilości usuwanych odpadów może nie być zasadne. Może to dotyczyć zwłaszcza przypadków gdy zobowiązany do usunięcia jest posiadaczem jedynie części odpadów zgromadzonych w miejscu na ten cel nie przeznaczonym. Sąd nie podzielił przy tym poglądu zawartego w tezach powoływanego przez Skarżącego wyroku sygn. akt IV SA 2710/03, gdzie, na gruncie sprawy indywidualnej, zawarto stwierdzenia, które mogą być rozumiane w ten sposób, iż ilość i rodzaje odpadów muszą być wskazane w każdym przypadku, gdy wydawana jest decyzja na zasadzie art. 34 ustawy o odpadach.. Trafny natomiast jest zarzut Skarżącego, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się w pełni do argumentacji prawnej zawartej w odwołaniu, w szczególności przytaczanych tez wyroku sygn. akt. IV SA2710/03. Stanowi to uchybienie wymaganiom art.107 § 3 K.p.a. Nie ustosunkowując się w pełni do prezentowanej argumentacji prawnej organ uchybił także wymaganiom art. 11 K.p.a (zasada przekonywania stron). Jednak wskazane uchybienia nie miały wpływu na wynik sprawy, skoro organ orzekający zastosował w sposób właściwy regulacje materialnoprawne a wyjaśnione były istotne okoliczności faktyczne. Sąd stwierdził także z urzędu, iż uchybieniem organu I. instancji było nazwanie informacji o toczącym się postępowaniu zawiadomieniem o jego wszczęciu (pismo z dnia 10 grudnia 2004 r.). Wszak postępowanie toczyło się przed organem wobec uchylenia jego poprzedniej decyzji w tym przedmiocie i nie umorzenia postępowania wszczętego w 2002 roku, o czym powiadomiono strony pismem z dnia 6 lutego 2002 r.. Wskazane uchybienie nie miało jednak wpływu na wynik sprawy. Pismo, pomimo błędnego jego nazwania, mogło stanowić dla stron dodatkowy sygnał, iż postępowanie ponownie toczy się przed organem I. instancji. Nie stwierdzenie przez Sąd naruszenia zaskarżoną decyzją przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, w zakresie w jakim mogłoby to mieć wpływ na wynik sprawy, musiało prowadzić do oddalenia skargi. Wynika to a contrario z art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI