IV SA/Wa 1970/18

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2018-12-11
NSAnieruchomościWysokawsa
wywłaszczenienieruchomośćcel publicznyprawo administracyjneKodeks postępowania administracyjnegoustawa z 1958 r.odszkodowanierażące naruszenie prawaprawomocność decyzji

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Ministra Rozwoju, uznając, że mimo pewnych wad prawnych, pierwotne decyzje wywłaszczeniowe z lat 60. nie nosiły znamion rażącego naruszenia prawa.

Skarga dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1960 roku, która dotyczyła nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...]. Skarżący zarzucał, że wywłaszczenie nie było dokonane na cel użyteczności publicznej i było obarczone rażącym naruszeniem prawa. Sąd administracyjny, analizując sprawę w trybie nadzwyczajnym, uznał, że choć pierwotne decyzje mogły zawierać pewne wady prawne, nie miały one charakteru rażącego naruszenia prawa, co uniemożliwiło stwierdzenie ich nieważności.

Sprawa dotyczyła skargi M. W. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] maja 2018 r., która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z lat 60. dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości pod rozbudowę [...] Zakładów Mechanicznych. Skarżący podnosił, że wywłaszczenie nie służyło celowi użyteczności publicznej i było obarczone rażącym naruszeniem prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając sprawę w trybie nadzwyczajnym (stwierdzenie nieważności), szczegółowo analizował zarzuty skarżącego. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności ma na celu kontrolę kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie sprawy. Analizując pojęcie rażącego naruszenia prawa, sąd odwołał się do utrwalonego orzecznictwa, wskazując na konieczność oczywistości naruszenia, charakter przepisu oraz skutki gospodarcze. Sąd uznał, że choć pierwotne decyzje wywłaszczeniowe mogły być dotknięte pewnymi wadami prawnymi, nie osiągnęły one progu rażącego naruszenia prawa, zwłaszcza biorąc pod uwagę kontekst gospodarczy z lat 60. i znaczący upływ czasu. Sąd podzielił stanowisko Ministra, że rozbudowa przedsiębiorstwa państwowego w tamtych realiach mogła być uznana za cel użyteczności publicznej, a niezbędność nieruchomości została potwierdzona decyzją o lokalizacji szczegółowej. Sąd odniósł się również do kwestii braku udziału biegłego na rozprawie, uznając, że w kontekście specyfiki wyceny nieruchomości w tamtym okresie, nie miało to wpływu na wysokość odszkodowania. Wobec braku przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji, sąd oddalił skargę.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, w realiach gospodarki planowej z lat 60. XX wieku, rozbudowa przedsiębiorstwa państwowego, która przyczyniała się do rozwoju gospodarczego kraju i zwiększenia zatrudnienia, mogła być uznana za cel użyteczności publicznej.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że w ówczesnym ustroju gospodarczym istniało przekonanie o zbieżności celów użyteczności publicznej z zadaniami wynikającymi z planów gospodarczych. Rozbudowa zakładów mechanicznych, mająca na celu rozwój gospodarczy i zwiększenie zatrudnienia, wpisywała się w te ramy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

ustawa z 1958 r. art. 2 § ust. 2

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

ustawa z 1958 r. art. 3 § ust. 1

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

K.p.a. art. 156 § par. 1 pkt 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Dotyczy stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa.

Pomocnicze

ustawa z 1958 r. art. 6

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

ustawa z 1958 r. art. 15

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

ustawa z 1958 r. art. 21

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

ustawa z 1958 r. art. 22 § ust. 1

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

K.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 127 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Dekret o planowej gospodarce narodowej art. 1 § ust. 1 i 2

Ustawa o planowaniu przestrzennym art. 30

Ustawa o planowaniu przestrzennym art. 31 § ust. 1

Argumenty

Odrzucone argumenty

Zarzut rażącego naruszenia prawa przez wydanie decyzji wywłaszczeniowej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Zarzut, że wywłaszczenie nie było dokonane na cel użyteczności publicznej, a jedynie na własne cele przedsiębiorstwa państwowego. Zarzut braku uzasadnienia faktycznego i prawnego w decyzji wywłaszczeniowej z 1960 r. Zarzut braku zebrania dowodów na istnienie ustawowych przesłanek wywłaszczenia. Zarzut błędnego przyjęcia, że wywłaszczona nieruchomość nie stanowiła gruntu budowlanego, co doprowadziło do zaniżonego odszkodowania. Zarzut braku udziału biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej.

Godne uwagi sformułowania

o rażącym naruszeniu prawa decydują trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące w ustroju socjalistycznym panowało przekonanie o zbieżności celów użyteczności publicznej oraz zadań z planów gospodarczych po znacznym upływie czasu wątpliwości co do ustalenia, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, należy rozstrzygać na korzyść jej legalności

Skład orzekający

Katarzyna Golat

przewodniczący sprawozdawca

Aneta Dąbrowska

członek

Aleksandra Westra

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia rażącego naruszenia prawa w kontekście decyzji wydanych w gospodarce planowej, ocena celów wywłaszczenia w realiach PRL, wpływ upływu czasu na możliwość wzruszenia decyzji administracyjnych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych realiów prawnych i gospodarczych z lat 60. XX wieku, co ogranicza jego bezpośrednie zastosowanie do współczesnych spraw. Kluczowe jest rozróżnienie między zwykłym naruszeniem prawa a rażącym naruszeniem prawa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy wywłaszczenia nieruchomości sprzed ponad 50 lat, co budzi zainteresowanie ze względu na historyczny kontekst gospodarki planowej i sposób interpretacji prawa w tamtym okresie. Pokazuje ewolucję prawa administracyjnego i kryteriów oceny decyzji.

Wywłaszczenie sprzed pół wieku: czy stare decyzje można jeszcze podważyć?

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
IV SA/Wa 1970/18 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2018-12-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-07-12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Aleksandra Westra.
Aneta Dąbrowska
Katarzyna Golat /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
I OSK 1306/19 - Wyrok NSA z 2022-07-28
Skarżony organ
Minister Rozwoju
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1958 nr 17 poz 70
art. 2, art. 3, art. 6, art. 15, art. 21
Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
Dz.U. 2017 poz 1257
art. 156 par. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant ref. Marta Pachulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...].05.2018 r. nr [...] Minister Inwestycji i Rozwoju, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14.06.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1257), określanej dalej jako K.p.a., po rozpatrzeniu wniosku M. W. o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozstrzygniętej decyzją Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...].06.2016 r., odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...].10.1961 r., znak [...] oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] Urząd Spraw Wewnętrznych z dnia [...].12.1960 r., znak [...] o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości, położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 643 m², stanowiącej własność S.F. (pkt I. 2 i pkt II. 2 orzeczenia) - utrzymał w mocy ww. decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...].06.2016 r., nr [...].
Podstawą wywłaszczenia była ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70), dalej powoływanej jako ustawa z 1958 r.
W uzasadnieniu decyzji Minister wskazał, że decyzją z dnia [...].06.2016 r., nr [...] Minister Infrastruktury i Budownictwa odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...].10.1961 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] Urząd Spraw Wewnętrznych z dnia [...].12.1960 r.
Pismem z dnia 28.06.2016 r. M. W. (określany dalej jako strona, skarżący), wystąpił z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając Ministrowi, iż błędnie uznał, że decyzja Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...].10.1961 r., oraz decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].12.1960 r., nie jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa, a wywłaszczenia dokonano na cele własne przedsiębiorstwa państwowego, a nie na cel użyteczności publicznej.
Rozpatrując wniosek, Minister zwrócił uwagę na wyjątek od zasady trwałości decyzji. Odwołał się do poglądów orzecznictwa, w zakresie interpretacji pojęcia rażącego naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
Minister wskazał, że wnioskodawcą wywłaszczenia było Przedsiębiorstwo Państwowe [...] Zakłady Mechaniczne w [...] i jako przedsiębiorstwo państwowe było uprawnione do wystąpienia z wnioskiem o wywłaszczenie, a zatem została spełniona przesłanka art. 2 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej.
Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 ustawy z 1958 r. wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cel użyteczności publicznej, na cel obrony Państwa albo dla wykonania zadań, określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, jak wynika z uzasadnienia wniosku wywłaszczeniowego z dnia 1.10.1960 r. oraz decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...].12.1960 r., była rozbudowa [...] Zakładów Mechanicznych w [...].
Oceniając przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia Minister wskazał na treść pisma Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury w [...] z dnia [...].07.1961 r. znak [...], w którym podano, iż gromada [...] - w związku z planowaną na podstawie planów perspektywicznych i regionalnych województwa budową kopalni węgla brunatnego i elektrowni w Rogoźnie - stanie się naturalną bazą zaopatrzeniowo-remontową urządzeń mechanicznych kopalń. Zwiększenie mocy produkcyjnych [...] Zakładów Mechanicznych miało zatem nie tylko sprzyjać rozwojowi gospodarczemu kraju, ale również przyczynić się do zwiększenia zatrudnienia w osadzie [...] i okolicach, gdzie rozporządzano nadwyżkami siły roboczej, wymagającymi aktywizacji oraz zwiększenia rangi osady.
Powyższe, w ocenie Ministra, implikuje uznanie, że rozbudowa [...] Zakładów Mechanicznych w [...] mieściła się w pojęciu celu użyteczności publicznej.
Ponadto, Minister wywodził, że niezbędność wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości potwierdzona została decyzją o lokalizacji szczegółowej, której egzemplarz co prawda nie zachował się w aktach sprawy, jednakże jest on wzmiankowany, jako jeden z załączników do wniosku wywłaszczeniowego z dnia 1.10.1960 r., co prowadzi do konstatacji, iż powołana decyzja lokalizacyjna istniała w obiegu prawnym i nie utraciła swojej ważności.
Nadto Minister argumentował, że skoro przedmiotowe postępowanie było prowadzone przez właściwy organ, to istnieje domniemanie, że organ ten dokonał oceny formalnej przedłożonego wniosku wywłaszczeniowego, do którego należało dołączyć - zgodnie z art. 15 ust. 3 pkt 1 ustawy wywłaszczeniowej - zaświadczenie o lokalizacji szczegółowej.
Przy ocenie spełnienia przesłanki niezbędności wywłaszczenia, należy – zdaniem Ministra - mieć na uwadze, iż przepisy ustawy z 1958 r. regulowały jedynie końcowy etap realizacji planu gospodarczego i nie pozwalały na podważenie ustaleń - w tym ustaleń dotyczących niezbędności i odpowiedniości - dokonanych w planie. W dacie orzekania przez organ wywłaszczeniowy gospodarka była centralnie planowana. Zgodnie z obowiązującym wówczas art. 1 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 1 października 1947 r. o planowej gospodarce narodowej (Dz. U. z 1947 r. Nr 64, poz. 373), każde zadanie gospodarcze mogło być realizowane wyłącznie w ramach ustalonego ww. dekretem planu gospodarczego na dany rok lub na dłuższy okres. Nabycie nieruchomości niezbędnej dla realizacji zadania gospodarczego następowało dla potrzeb wykonywanego, w ramach planu gospodarczego zadania.
Z wniosku wywłaszczeniowego wynika, że wnioskodawca wywłaszczenia posiadał zabezpieczone sumy pieniędzy na odszkodowanie w funduszach inwestycyjnych. Tym samym - w ocenie Ministra - spełniona została przesłanka dopuszczalności i niezbędności wywłaszczenia.
Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego, iż rozbudowa przedsiębiorstwa państwowego nie stanowiła celu użyteczności publicznej, Minister wywodził, iż w ustroju socjalistycznym panowało przekonanie o zbieżności celów użyteczności publicznej oraz zadań z planów gospodarczych.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z 1958 r., ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia, zawrzeć z nim umowę nabycia, za cenę nie wyższą, od ustalonej według zasad odszkodowania. Natomiast art. 6 ust. 4 tej ustawy stanowił, iż obowiązek określony w ust. 1, nie ciążył na ubiegającym się o wywłaszczenie, jeżeli prowadzenie rokowań o odstąpienie nieruchomości natrafiłoby na trudne do pokonania przeszkody.
Przedmiotowa nieruchomość, stanowiła własność S.F., na podstawie aktu notarialnego Nr rep. A [...] z dnia [...].09.1959 r. Jak wynika z treści oświadczenia, z [...].09.1960 r., S.F. wyraził zgodę na odstąpienie nieruchomości, pod warunkiem zwrotu ceny nabycia (25.000 zł) lub dostarczenia nieruchomości zamiennej. Wniosek wywłaszczeniowy z dnia [...].10.1960 r. dowodzi, iż pertraktacje, dotyczące dobrowolnego nabycia nie dały rezultatu.
Prawidłowo ocenił organ I instancji, iż został spełniony wymóg z art. 6 ust. 1 ustawy z 1958 r. Wobec niemożności zawarcia umowy sprzedaży, wnioskiem z dnia 1.10.1960 r. [...] Zakłady Mechaniczne w [...], wystąpiły do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego, co do nieruchomości, objętej decyzją lokalizacyjną. We wniosku wskazano, że jest to inwestycja konieczna, zaś środki na sfinansowanie są zapewnione w planie inwestycyjnym z 1960 i 1961. Wniosek zawierał wszystkie elementy z art. 15 ustawy z 1958 r., w tym wskazanie nieruchomości, mających podlegać wywłaszczeniu, cel wywłaszczenia, wynik rokowań o dobrowolne odstąpienie nieruchomości. Załączono do niego dokumenty, takie jak: plan sytuacyjny, rejestr pomiarowy gruntów, rejestr budynków, opinie oszacowania budynków i gruntów, zaświadczenia dotyczące stanu posiadania właścicieli gruntów, zaświadczenia z księgi wieczystej, lokalizację szczegółową oraz zaświadczenie o środkach finansowych. Organ prowadzący postępowanie zobowiązany był do zbadania spełnienia wymogów formalnych wniosku, a zatem należy przyjąć, iż organ takiej oceny dokonał.
Zgodnie z przepisem art. 16 ust. 1 ustawy z 1958 r., o wszczęciu postępowania właściwy organ wywłaszczeniowy zawiadamiał, za dowodem doręczenia, właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służą na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. Osoby, których miejsce pobytu było nieznane, zawiadamiało się za pomocą obwieszczenia, wywieszonego na tablicy ogłoszeń właściwego organu.
Zawiadomieniem z dnia [...].10.1960 r. znak [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] poinformowało strony o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, wskazując termin rozprawy (22.11.1960 r.). Zawiadomienie przekazano, w celu dokonania obwieszczenia, poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń, Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w [...].
Powyższe okoliczności skłoniły Ministra do uznania, iż spełnione zostały wymogi przepisu art. 16 ust. 1 ustawy z 1958 r.
Zgodnie z art. 21 ustawy z 1958 r., odszkodowanie ustalało się na podstawie wyników rozprawy, po wysłuchaniu na niej opinii biegłych, powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Rozprawa została przeprowadzona w wyznaczonym terminie, jednak bez udziału należycie zawiadomionego S.F..
Dalej Minister wywodził, że w rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej nie brał udziału biegły, co stanowi naruszenie art. 21 ustawy, jednakże nie miało to wpływu na wysokość ustalonego odszkodowania, bowiem brał on udział w postępowaniu, poprzez sporządzenie operatu szacunkowego. Ponadto zachowała się opinia szacunkowa, sporządzona przez rzeczoznawcę inż. M. W. w dniu [...].06.1960 r., co do wartości gruntu, oznaczonego jako działka nr [...] o pow. 643 m², stanowiącego własność S.F..
Odszkodowanie za grunt rolny biegły wyliczył, w oparciu o przepis art. 8 ust. 1 ustawy z 1958 r., zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 5 kwietnia 1958 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 24, poz. 143) oraz uchwałę Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] Nr [...] z dnia [...] listopada 1958 r. w sprawie zwiększenia cen sprzedaży gruntów państwowych, przeznaczonych do sprzedaży o 20 % (Dz. U. z 1959 r. Nr 1, poz. 2).
Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, odszkodowanie za grunty rolne powinno odpowiadać cenom, ustalanym za grunty rolne, przeznaczone do sprzedaży, z zapasów Państwowego Funduszu Ziemi. Tym samym organ właściwie zastosował przepis art. 8 ust. 1 ustawy z 1958 r., zaś biegły prawidłowo ocenił, iż odszkodowanie za grunt położony w I okręgu ekonomicznym w strefie wiejskiej, o powierzchni 643 m² przysługuje w wysokości 1.157,40 zł (643 m² x 1,80 zł = 1.157,40 zł). Z decyzji z dnia [...].12.1960 r. wynika, że organ przyznał odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość wg ustaleń biegłego, tj. w wysokości 1.157,40 zł.
Dalej Minister wskazał, że kwestionowana decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] Urząd Spraw Wewnętrznych z dnia [...].12.1960 r. zawiera wszystkie elementy z art. 22 ust. 1 ustawy z 1958 r.
W przedmiotowej sprawie dnia 13.01.1961 r. S.F. wniósł odwołanie od decyzji z [...].12.1960 r., zarzucając organowi orzekającemu błędne przyjęcie, iż wywłaszczona nieruchomość nie stanowiła gruntu budowlanego, co doprowadziło do przyznania zaniżonego odszkodowania.
Decyzją z dnia [...].10.1961 r. Komisja Odwoławcza do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych, utrzymała w mocy ww. decyzję. Organ ocenił, iż żądanie odnośnie do przyznania działki zamiennej jest bezzasadne, bowiem brak jest na terenie gromady [...] państwowych nieruchomości, które mogłyby być przeznaczone na cele zamienne. Co do ustalenia odszkodowania, jak za grunt budowlany, organ II instancji podał, że wywłaszczona nieruchomość położona jest na terenie gromady, a nie na terenie miasta lub osiedla, wobec czego nie może być potraktowana jako grunt budowlany.
Ustawa z 1958 r. jako zasadę przyjmowała przyznawanie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość (art. 7), a dopiero w dalszej kolejności dostarczenie nieruchomości zamiennej (art. 10). Nieruchomość zamienna przyznawana była "w miarę możliwości", co nie daje możliwości stwierdzenia rażącego naruszenia prawa.
Dalej Minister wskazał, że zasada praworządności nie uzasadnia rozwiązania, umożliwiającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, gdy decyzja ta korzystała przez kilkadziesiąt lat z domniemania zgodności z prawem.
W trakcie postępowania nie stwierdzono również, aby badane decyzje naruszały pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 K.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wywiedzionej M. W. na decyzję z dnia [...].05.2018 r., wnosząc o jej uchylenie, zarzucono: naruszenie art. 3 ust. 1 ustawy z 1958 r. - poprzez błędne przyjęcie, że wywłaszczenie uzasadnione było celem publicznym; naruszenie art. 157 § 2, w związku z art. 157 § 1 K.p.a. i art. 75 ust. 2 i 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym - poprzez odmowę stwierdzenia nieważności, pomimo ich wydania bez podstawy prawnej bądź z rażącym naruszeniem prawa.
Skarżący wywodził, że decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] grudnia 1960 r. powinna zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, wskazujące bądź to na niezbędność wywłaszczenia dla realizacji celów publicznych lub realizacji zadań, wynikających z zatwierdzonych planów. Tymczasem kwestionowana decyzja nie zawiera tego rodzaju twierdzeń, co więcej - w postępowaniu poprzedzającym jej wydanie nie zebrano dowodów na istnienie ustawowych przesłanek wywłaszczenia. Jako jedyne uzasadnienie podano złożenie wniosku przez [...] Zakłady Mechaniczne. Powyższe – w ocenie skarżącego - świadczy samo przez się o rażącym naruszeniu prawa. Art. 3 ustawy z 1958 r. nie pozwalał na wywłaszczenie w sytuacji, gdy nieruchomość była potrzebna ubiegającemu się przedsiębiorstwu państwowemu na jego własne cele, co nie może być wykładane rozszerzająco. Z racji charakteru prowadzonej działalności ("zakłady mechaniczne") nie realizował celów publicznych (tylko gospodarcze w sektorze uspołecznionym). Uzasadnienie orzeczenia o wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania z dnia [...].12.1960 r. nie wspomina o celu publicznym, którego realizacja uzasadniałaby wywłaszczenie, ani o jakimkolwiek zadaniu, wynikającym z zatwierdzonego planu, co świadczy o braku takiego celu czy zadaniu. W ocenie skarżącego samo istnienie jakichkolwiek zadań, nałożonych w planie na przedsiębiorstwo, nie stanowi podstawy wywłaszczenia. Taka przesłanka winna być ustalona w postępowaniu poprzedzającym wydanie orzeczenia o wywłaszczeniu.
Ocena stanu faktycznego sprawy przez organ dokonujący wywłaszczenia nie mogła się ograniczać do zbadania, czy wniosek o wywłaszczenie spełnia przesłanki formalne; organ administracyjny zobowiązany był do zbadania istnienia przesłanek materialnoprawnych, warunkujących dopuszczalność wywłaszczenia. Zadaniem uzasadniającym wywłaszczenie nie może być rozbudowa przedsiębiorstwa - takowa może być wyłącznie środkiem do realizacji zadań, wynikających z planów gospodarczych, jeżeli plany te przewidują konieczność intensyfikacji produkcji, zaś jeżeli struktura przedsiębiorstwa państwowego nie pozwala na realizację zwiększonych zadań, to wówczas uzasadniałoby to konieczność rozbudowy danego przedsiębiorstwa, i należałoby wykazać, że nieruchomość jest niezbędna dla celów tej rozbudowy. Organy nie zajęły się oceną czy i jakie zadania, wynikające z zatwierdzonych planów gospodarczych, uzasadniały rozbudowę Zakładów Mechanicznych i dlaczego rozbudowa ta była niemożliwa, bez wywłaszczenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że postępowanie w niniejszej sprawie było prowadzone w jednym z nadzwyczajnych trybów weryfikacji decyzji, tj. w postępowaniu o stwierdzenie nieważności.
Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji, wydanej w postępowaniu zwykłym. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, co wymaga ustalenia czy decyzja została wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. Przytoczone stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7 marca 1996 r. (III ARN 70/95, OSNP 1996/18/258), w którym stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, ma na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy.
Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze -skutki, które wywołuje decyzja (m.in. orzeczenie NSA z 9.02.2005 r., OSK 1134/04, Lex 165717).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (wyrok z 30.03.2004 r., IVSA 3763/03 Lex 156952). Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym, wyrażonej w art. 16 K.p.a. zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r., IV SA 3121/02, Lex 156916).
Mając na uwadze powyższe poglądy judykatury, Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę uznał, iż prawidłowo organ administracji w niniejszej sprawie ocenił, że kontrolowane w postępowaniu nadzorczym orzeczenia wywłaszczeniowe dotknięte są wprawdzie pewnymi wadami prawnymi, jednakże wady te nie mają charakteru rażącego.
Przede wszystkim podkreślić należy, że Sąd w zasadzie w całości podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i uznaje za własne poczynione tam ustalenia i rozważania, stąd też nie ma potrzeby ich powtarzania. Odnosząc się zaś do zarzutów skargi Sąd uznał je w całości za chybione.
Podstawą materialno-prawną kwestionowanych rozstrzygnięć były przepisy powoływanej wcześniej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94, ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie wywłaszczenia, zatem pod względem zgodności z przepisami tej ustawy należało ocenić sporne orzeczenie w zakresie wywłaszczenia ustalenia odszkodowania.
Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy z 1958 r., w przedmiotowej sprawie wywłaszczenie nastąpiło na skierowany do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] wniosek o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego z dnia 1.10.1960 r. [...] Zakładów Mechanicznych w [...], złożony wobec niemożności zawarcia umowy sprzedaży. We wniosku wskazano, że przedmiotowa inwestycja jest konieczna, zaś środki na sfinansowanie są zapewnione w planie inwestycyjnym z 1960 i 1961. Minister prawidłowo ocenił, że wniosek zawierał wszystkie elementy z art. 15 ustawy z 1958 r., w tym wskazanie nieruchomości, mających podlegać wywłaszczeniu, cel wywłaszczenia, wynik rokowań o dobrowolne odstąpienie nieruchomości. Załączono do niego dokumenty, takie jak: plan sytuacyjny, rejestr pomiarowy gruntów, rejestr budynków, opinie oszacowania budynków i gruntów, zaświadczenia dotyczące stanu posiadania właścicieli gruntów, zaświadczenia z księgi wieczystej, lokalizację szczegółową oraz zaświadczenie o środkach finansowych.
Ponadto w sprawie istotne znaczenie miała ocena, czy spełnione zostały materialnoprawne przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Minister odwołał się do tej przesłanki, słusznie zwracając uwagę na ówczesne uwarunkowania gospodarcze.
Należy bowiem wskazać, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej ustawy, wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cel użyteczności publicznej, na cel obrony Państwa albo dla wykonania zadań, określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Art. 3 ust. 3 stanowił, że na obszarze miasta mogła być również wywłaszczona nieruchomość lub kompleks nieruchomości z przeznaczeniem dla organizacji spółdzielczej, o ile jest to uzasadnione interesem społecznym lub państwowym. O wywłaszczenie dla tych organizacji mógł się ubiegać właściwy organ administracji prezydium wojewódzkiej lub powiatowej (miejskiej) rady narodowej, na wniosek właściwej statutowo wojewódzkiej lub centralnej organizacji spółdzielczej.
Niezbędność wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości na wskazany cel wywłaszczenia, potwierdzona została decyzją o lokalizacji szczegółowej. Decyzje o lokalizacji szczegółowej, wydawane były na podstawie art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 7, poz. 47), zgodnie z którą organy planowania przestrzennego ustalały lokalizację szczegółową inwestycji budowlanych, określając działkę budowlaną, bądź teren, na którym inwestycja mogła być wykonana (ust. 2 pkt 1). Zgodnie natomiast z art. 31 ust. 1 tej ustawy, podstawą do podejmowania decyzji o lokalizacji szczegółowej były zatwierdzone plany zagospodarowania przestrzennego.
Bez wątpienia istotny dla wyjaśnienia kwestii niezbędności wywłaszczonej nieruchomości dla realizacji celów określonych przepisami ustawy z 1958 r. jest fakt, że w 1961 r., kiedy dokonano wywłaszczenia, obowiązywał dekret z dnia 1 października 1947 r. o planowej gospodarce narodowej (Dz. U. Nr 64, poz. 373) i zgodnie z jego art. 1 ust. 1 i 2, każde zadanie gospodarcze mogło być realizowane wyłącznie w ramach ustalonego tym dekretem planu gospodarczego na dany rok lub na dłuższy okres.
Nabycie zatem nieruchomości niezbędnej dla realizacji zadania gospodarczego następowało dla potrzeb wykonywanego w ramach planu gospodarczego zadania, dla realizacji którego nastąpiło wywłaszczenie. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że zainteresowanym, w razie gdy nie zgadzali się z przyjętymi w planie zagospodarowania przestrzennego koncepcjami, przysługiwało prawo do ich kwestionowania, w sposób określony odpowiednimi przepisami, zaś od chwili uchwalenia i ogłoszenia plan taki obowiązywał i jego ustalenia wiązały zarówno organy administracji publicznej, jak i strony.
Zatem niezbędność i odpowiedniość wywłaszczanej nieruchomości ustalano nie w chwili wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego i wydawania decyzji wywłaszczeniowej, lecz wcześniej - mianowicie w chwili uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego, ustalającego dla tej nieruchomości ściśle określone przeznaczenie i uwzględniające jej dotychczasowy charakter. W związku z powyższym przepisy ustawy z 1958 r. regulowały jedynie końcowy etap realizacji, określonego wcześniej planu gospodarczego i nie pozwalały na podważenie ustaleń - w tym ustaleń dotyczących niezbędności i odpowiedniości - dokonanych w planie zagospodarowania przestrzennego.
W orzecznictwie uznaje się, że cel wywłaszczenia wynika przede wszystkim z treści decyzji wywłaszczeniowej lub z innych aktów poprzedzających proces wywłaszczenia (np. zezwolenia na nabycie nieruchomości, decyzji lokalizacyjnej, decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego). W sytuacji, gdy na podstawie wskazanych wyżej dowodów nie da się ustalić celu wywłaszczenia należy sięgnąć do innych zgromadzonych w sprawie dowodów, w szczególności dokumentacji poprzedzającej proces inwestycyjny i tej zgromadzonej w postępowaniu wywłaszczeniowym, planu zagospodarowania przestrzennego i na podstawie całokształtu okoliczności sprawy cel ten zrekonstruować (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4.08.2015 r., sygn. akt I OSK 1044/14, CBOSA). W orzecznictwie podkreśla się, że wymagania odnośnie do szczegółowości celu wywłaszczenia wskazanego w decyzji wywłaszczeniowej powinny być oceniane – przy jej kontroli – proporcjonalnie do standardu prawnego i funkcjonalnego z chwili wydania decyzji wywłaszczeniowej, a nie z daty dokonywania rzeczonej kontroli. Innymi słowy, w im dalszej przeszłości był określony cel wywłaszczenia, tym ogólniej mógł być on ujęty w decyzji wywłaszczeniowej, a nawet wynikać z kontekstu sprawy i całokształtu jej okoliczności (por. wyrok NSA z 18.12.2014 r., I OSK 1417/13, CBOSA).
W rozpoznawanej sprawie taka ocena, przy uwzględnieniu powyższych uwarunkowań została przeprowadzona.
Odnosząc się do tej oceny, Sąd zaznacza, że nie może ujść uwadze, iż Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 26.11.2008 r., I OPS 5/08, CBOSA wskazał, że sama powszechna dostępność określonej działalności nie czyni z niej jeszcze działalności, która może być określona mianem użyteczności publicznej. Innymi słowy, nie wszystko to, co jest powszechnie dostępne, a nawet społecznie użyteczne, ma walor użyteczności publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że użyteczność publiczna jest integralnie związana z zaspokojeniem zbiorowych potrzeb społeczeństwa, gdzie zysk nie jest jedynym ani nawet najważniejszym kryterium prowadzonej działalności. Istotą tej działalności jest nieprzerwane zaspokajanie potrzeb, o których mowa, na poziomie powszechnej dostępności, również ekonomicznej.
Zaplecze dla kopani niewątpliwie służy zaspokajaniu potrzeb społeczeństwa, ze względu na ówczesne uwarunkowania gospodarki planowej.
Wypada zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 7.05.2004 r., sygn. akt III CK 188/03, LEX nr 500187) wskazał, że w systemie społeczno-gospodarczym, panującym w okresie zawarcia przedmiotowej umowy, budowa zakładowego ośrodka wczasowego, mieściła się w ramach pojęcia celów użyteczności publicznej, ze względu na które mogło nastąpić wywłaszczenie nieruchomości. Stanowisko to – jak dalej wywodził SN - jest trafne nawet gdyby współcześnie i w odniesieniu do obecnych realiów społeczno-gospodarczych nadawać temu pojęciu węższy zakres. Argumentując z mniejszego na większe, tym bardziej taki charakter należy przypisać zakładom służącym kopalni.
Charakter celu publicznego zależy nie tylko od powszechnego przekonania o jego użyteczności dla ogółu społeczeństwa, lecz także od normatywnie przyznanej cechy publiczności. Korzystanie z normatywnych przywilejów, wynikających z faktu bycia celem publicznym (np. odebranie właścicielowi prawa własności) nie może zależeć od subiektywnego przekonania podmiotu realizującego dany cel, lecz od obiektywnie zdefiniowanego tego celu w akcie rangi ustawowej, jako cel publiczny. Kryterium użyteczności społecznej wyłącza cele dla dobra ogólnego nie tylko szkodliwe, ale i obojętne (taki pogląd, podzielany przez skład orzekający wyraził NSA w wyroku z dnia 18.02.2003 r., sygn. akt I SA 1727/01, LEX nr 156388).
Istotne jest przy tym, że skoro zgodnie z ustaleniami miejsca i warunków realizacji inwestycji określonymi decyzją przedsiębiorstwo zmierzało do realizacji działań gospodarczych, to wywłaszczenie nieruchomości mieściło się w celach, na jakie nieruchomość ta mogła być wywłaszczona w oparciu o art. 3 ustawy z 1958 r. (tak NSA w wyroku z dnia 12.09.2002 r., sygn. akt I SA 206/01, LEX nr 126754). Z kolei ujęcie inwestycji we "własnym planie gospodarczym" przedsiębiorstwa występującego z wnioskiem o wywłaszczenie nie odpowiada żadnej z przesłanek wywłaszczenia określonych w art. 3 ust. 1 ustawy z 1958 r. (takie wskazanie zawarł NSA w wyroku z dnia 16.04.1999 r., IV SA 1817/98, LEX nr 47343).
[...] Zakłady Mechaniczne nie były prywatne, stąd istotne jest, że NSA w wyroku z dnia 17.11.2003 r., sygn. akt I SA 1505/03, LEX nr 156820 stwierdził, że modernizacja i przebudowa prywatnego zakładu, nawet ujęta w planie gospodarczym użytkującego go na podstawie umowy najmu (dzierżawy) przedsiębiorstwa, nie mogła stanowić niezbędnej przesłanki wywłaszczenia - nieruchomości, na której znajduje się zakład. Taka sytuacja nie zachodzi w rozpatrywanej sprawie.
Wskazać również należy, że w wyrokach sądów administracyjnych wielokrotnie wyrażono pogląd, że wywłaszczenie może mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdy określone cele inwestycyjne, na których potrzeby nieruchomość miałaby być wywłaszczona, nie zostały jeszcze zrealizowane (por. T. Woś, Wywłaszczenie nieruchomości i ich zwrot w orzecznictwie sądów administracyjnych, z. NSA 2010, nr 5-6, str. 457 i powołane tam orzecznictwo oraz: wyroki NSA z: 15 kwietnia 1992 r. sygn. IV SA 112/92 i 13 sierpnia 2009 r. sygn. akt I OSK 1134/08). W przedmiotowej sprawie ta okoliczność nie jest przedmiotem sporu.
Co do braku udziału biegłego na rozprawie, to wskazać należy, że nałożenie na organ obowiązku przeprowadzenia rozprawy z udziałem biegłych oznacza, że mieli w niej brać udział wszyscy biegli, którzy wcześniej sporządzali opinię. Gwarantowało to stronie, która miała prawo brać udział w rozprawie, do bezpośredniego ustosunkowania się do opinii, choćby poprzez zadawanie pytań i wyjaśnianie kwestii spornych. pod rządami ustawy z 1958 r. nie istniał wolny rynek nieruchomości, tak jak ma to miejsce obecnie. Operaty opierały się na sztywnych stawkach a odszkodowanie nie było wyliczane na podstawie rzeczywistej wartości rynkowej utraconego prawa, ale poprzez pomnożenie stawki z określonej tabeli z powierzchnią gruntu (por. wyrok NSA z 10.07.2012 r., sygn. akt I OSK 1274/11, Lex nr 1217360). Mając zatem na uwadze specyfikę opinii, wydawanych na potrzeby wywłaszczania nieruchomości pod rządami ustawy z 1958 r., polegającą na tym, że w omawianym okresie czasu nie istniał wolny rynek, a oszacowanie gruntu opierało się na "sztywnych stawkach", należy uznać, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), lecz polegało na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1 m² (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 7.04.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 808/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 30.11.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1429/10, CBOSA). W związku z tym zarówno kwestia ilości biegłych, jak i wyliczone odszkodowanie nie determinowały wysokości ustalonego odszkodowania, o ile oczywiście założenia operatu i podstawa prawna były właściwe. Ponadto skarżący nie podważył prawidłowości operatu i nie wskazał, że dokonano błędnych obliczeń.
Istotna jest również kwestia nadzwyczajnego charakteru postępowania administracyjnego, w którym przedmiotem rażącego naruszenia prawa są najczęściej przepisy prawa materialnego, zaś normy postępowania administracyjnego jeżeli stanowią gwarancje prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 9.07.2014, w sprawie sygn. akt II OSK 828/13, Lex 1519212). W takim kontekście oceniając skargę, należy wskazać, iż nie może ona być uznana za zasadną, co do zarzutów natury procesowej.
Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd, wyrażony w wyroku z dnia 3.04.2006 r. WSA w Warszawie, sygn. akt I SA/Wa 1447/05, LEX nr 221991, w którym wskazano, że zbytnia ogólnikowość czy lakoniczność uzasadnienia wydanego przez organ orzeczenia, o ile oczywiście nie prowadzi w praktyce do zupełnego jego braku, nie może być uznana za rażące naruszenie prawa.
Na zakończenie podkreślić należy, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że po znacznym upływie czasu wątpliwości co do ustalenia, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, należy rozstrzygać na korzyść jej legalności, a więc gdy brak jest jednoznacznych dowodów w postępowaniu nadzwyczajnym zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 K.p.a. przyznaje cechę trwałości, to stanowi to negatywną przesłankę do ich wzruszenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4.01.1999 r., IV SA 1342/98, CBOSA). W sytuacji wieloletniego upływu czasu, to na skarżącym ciąży wykazanie przesłanek nieważności. Nie ulega bowiem wątpliwości, że upływ czasu powoduje utratę wielu dowodów, co w sytuacji przerzucenia obowiązku wykazania okoliczności dotyczących przesłanek stwierdzenia nieważności wyłącznie na organy administracji, wielokrotnie doprowadziłoby do niemożliwości wykazania przez nie, że decyzja została wydana zgodnie z prawem. To skarżący podnosząc zarzuty niezgodnego z prawem działania organu, powinien wykazać okoliczności to potwierdzające (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18.10.2017 r., sygn. akt I OSK 3232/15, CBOSA).
Mając na względzie przedmiot sprawy i rozważaną - w jego ramach - w sposób szczególny przesłankę nieważnościową – rażącego naruszenia prawa, należy ponadto przywołać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r. (P 46/13), w którym Trybunał zajął się problematyką znacznego upływu czasu od momentu wydania decyzji kwestionowanej w trybie nieważnościowym i orzekł, że art. 156 § 2 K.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W motywach powyższego rozstrzygnięcia wskazał, że wynikający z art. 156 § 2 K.p.a. wyjątek od stwierdzenia nieważności decyzji, dla realizacji celu polegającego na usunięciu z obrotu wadliwych decyzji, nie dotyczy w takim samym stopniu wszystkich sytuacji, w których decyzje zawierają kwalifikowane wady wyliczone w art. 156 § 1 K.p.a. W odniesieniu do części przesłanek (wad) wyliczonych w art. 156 § 1 K.p.a. wyjątek ten jest ograniczony czasowo, a w odniesieniu do pozostałych nie przewidziano takiego ograniczenia. W świetle art. 156 § 1 K.p.a. dziesięcioletni termin ogranicza możliwość stwierdzenia nieważności: decyzji, która została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, decyzji, która dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, decyzji skierowanej do osoby niebędącej stroną w sprawie i decyzji zawierającej wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Natomiast stwierdzenie nieważności decyzji, która została wydana z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 in fine K.p.a.), jest możliwe również po upływie dziesięcioletniego terminu. Tym samym wyjątek od reguły trwałości decyzji w odniesieniu do tej przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji jest ukształtowany szerzej, niż w odniesieniu do przyczyn wyliczonych wyraźnie w art. 156 § 2 K.p.a. Takie szersze ukształtowanie wyjątku od reguły trwałości decyzji obejmuje również decyzję wydaną bez podstawy prawnej, decyzję niewykonalną w dniu jej wydania, jeżeli niewykonalność ta ma charakter trwały, oraz decyzję, której wykonanie wywołałoby czyn zagrożony karą (art. 156 § 1 pkt 2 ab initio, pkt 5 i 6 K.p.a.).
Sąd wydając uzasadniany wyrok, kierował się ponadto dyrektywą, że dokonywanie oceny rażącego naruszenia prawa po upływie kilkudziesięciu lat po wydaniu decyzji, w powiązaniu z nieostrością tej przesłanki, rodzi ponadto możliwość zarzucania wywołania takiej wadliwości organom administracyjnym, którym – w momencie ich działania, a nie z obecnej perspektywy – niekiedy trudno w istocie postawić zarzut rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji. W art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. jest mowa o wydaniu decyzji z rażącym naruszeniem prawa, ale w praktyce podczas oceny tej przesłanki, która dokonywana jest w późniejszym momencie, uwzględniany jest dorobek orzeczniczy, który powstał po wydaniu decyzji. Dotyczy to w szczególności sytuacji, w której obecna interpretacja stosowanych wówczas przez organ przepisów np. została ugruntowana w orzecznictwie sądowym po kilkudziesięciu latach. Omówiona przesłanka jest więc przesłanką ocenną, a jej stosowanie nie jest ograniczone czasowo. Zarazem jest ona podstawą daleko idącej ingerencji w regułę trwałości decyzji administracyjnej, a tym samym w zasadę pewności prawa i zasadę zaufania obywatela do państwa (lojalności państwa).
W braku przesłanek opisanych w art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a."), Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI