Pełny tekst orzeczenia

IV SA/Wa 162/08

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

IV SA/Wa 162/08 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2008-04-29
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2008-01-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Anna Szymańska /przewodniczący/
Danuta Szydłowska...
Łukasz Krzycki /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6290 Reforma rolna
Sygn. powiązane
I OSK 948/08 - Wyrok NSA z 2009-06-29
Skarżony organ
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Asesor WSA Danuta Szydłowska, Protokolant Dominik Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2008 roku sprawy ze skargi K. G. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) listopada 2007 r. nr (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji - oddala skargę -
Uzasadnienie
Prawomocnym wyrokiem z dnia 30 września 2003 r. (sygn. akt IV SA 197-198/02) Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) grudnia 2001 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję tego Ministra z dnia (...) października 2001 r. Odmówiono nimi stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z dnia (...) lipca 1950 r., którym ustalono, iż nieruchomość ziemska "S." i kolonia "W.", położone w gminie S., pow. Ł. podpada pod działanie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.). Uzasadniając wyrok, Sąd wskazał, iż organ centralny, przy orzekaniu w sprawie, nie zbadał w dostatecznym zakresie kwestii związanych z faktyczną ogólną powierzchnią nieruchomości. Pominięto, że w uzasadnieniu orzeczenia z 1950 roku nie odniesiono się do kwestii niezgodności danych zawartych w księdze wieczystej odnośnie powierzchni majątku, z ówcześnie przyjętymi danymi, jako podstawą orzekania - pomiarami biegłego dokonanymi dla potrzeb postępowania przed sądem powszechnym (określił on, iż powierzchnia wynosi 100.0224 ha). Zwrócono także uwagę na niezgodność danych odnośnie całej powierzchni majątku, przyjętych w ówczesnym orzeczeniu, z danymi uzyskanymi na podstawie rejestru pomiarowego z lat 80-tych ubiegłego wieku. Jak wskazał Sąd, zagadnienia te wymagają wyjaśnienia przed orzeczeniem w przedmiocie nieważności (kwestia kryterium obszarowego przejścia nieruchomości ziemskiej na rzecz Państwa odnośnie całej powierzchni majątku).
Orzekając ponownie w tym samym przedmiocie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zaskarżoną obecnie do Sądu decyzją z dnia (...)listopada 2007 r., na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 Kpa, utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia (...) czerwca 2007 r., którą odmówiono stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z 1950 roku.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia w przedmiocie nacjonalizacji. Wprawdzie przedłożone przez Stronę dokumenty wskazują, iż ogólna powierzchnia majątku była mniejsza niż norma obszarowa wskazana w art. 2 ust. 1 lit e dekretu tj. 100 ha (powierzchnia ta mogła wynosić odpowiednio ok. 90, 93 lub 95 ha), bowiem wcześniej ustalając ogólną powierzchnię majątku pominięto niektóre wyłączenia, które nastąpiły przed 1939 rokiem. Jednak w sprawie istotne znaczenie ma również ogólna powierzchnia użytków rolnych. Z dokumentacji zawartej w aktach sprawy - m.in. protokołu z dnia (...) maja 1950 r. wynika iż powierzchnia tych użytków wynosi 87,59 ha. Gdyby nawet uznać, iż wszystkie wyłączenia pominięte wcześniej przy ustalaniu ogólnej powierzchni majątku stanowiły użytki rolne, to i tak powierzchnia tych gruntów przekraczałby wskazaną w dekrecie - 50 ha.
W skardze na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, p. K. G., spadkobierczyni po dawnym właścicielu majątku - W. P. - zarzuciła, iż błędne są ustalenia organu administracji, jakoby nieruchomość ziemska podpadała pod działanie dekretu z uwagi na powierzchnię ogólną - naruszenie art. 2 ust. 1 lit e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej jak i stosownych przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.). W ocenie Skarżącej tezę taką potwierdza treść wyroku sygn. akt IV SA 197-198/02, a nie dokonanie oceny materiału dowodowego, zgodnie z wytycznymi zawartymi w uzasadnieniu orzeczenia, stanowi naruszenie art. 7 i 77 K.p.a. Przywołała dokumenty (m.in. stosowną księgę wieczystą oraz dokumenty dotyczące zbycia części nieruchomości, pisma urzędu skarbowego w Ł. z dnia (...) grudnia 1946 r., Zarządu Gminy S. z dnia (...) kwietnia 1948 r. itd.), z których wynika, iż powierzchnia majątku była mniejsza niż 100 ha (odpowiednio 93 lub 90 ha). Wskazała, iż ze spisu ziemian na rok 1930 (wyd. W., 1990) wynika, iż W. P. miał majątek o powierzchni ok. 80 ha.
Powyższe okoliczności podważają wiarygodność pomiarów dokonanych przez mierniczego inż. T. dla potrzeb postępowania przed sądem powszechnym, na których oparto się wydając kwestionowane obecnie orzeczenie z 1950 roku. Wskazano, iż nie uwzględniono argumentacji podnoszonej ówcześnie przed sądem powszechnym, gdzie kwestionowano wykonane pomiary, wnosząc środki odwoławcze od postanowienia sądu w przedmiocie zawieszenia postępowania.
Strona przyznaje iż należałoby przyjąć, iż ogólna powierzchnia majątku wynosiła ok. 90 ha.
Odnośnie powierzchni użytków rolnych Skarżąca wskazała, iż nie można do nich zaliczyć dołów po torfie - łącznie 60 ha - i torfów płytkich (30 ha). Uwidocznione one zostały na opisie mapy biegłego mierniczego z 1900 roku. Zwróciła uwagę, iż z treści zaświadczenia Zarządu Gminy w S. wynikało, iż użytków rolnych w majątku było 49,5 ha. Inne dokonane ustalenia w protokołach wynikały z bezprawnego przekwalifikowania nieużytków, na użytki rolne, co służyło zawłaszczeniu majątków rolnych. Jako faktyczną powierzchnię użytków należałoby uwzględnić powierzchnię wskazaną w zaświadczeniu Zarządu Gminy w S. (49,5 ha).
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o oddalenie skargi odwołując się do argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa, w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
W rozpoznawanej sprawie organ administracji orzekał w trybie przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej.
Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji określa enumeratywnie art. 156 §. 1 K.p.a. Przepisy dotyczące stwierdzania nieważności decyzji, jako stanowiące wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnej (art. 16 § 1 K.p.a.), nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W rozpatrywanym przypadku przywoływaną w kwestionowanej decyzji podstawą stwierdzenia nieważności jest art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., w świetle którego wadą nieważności dotknięte są decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa. Koniecznym warunkiem dla ustalenia występowania tej przesłanki nieważności decyzji jest stwierdzenie oczywistego charakteru naruszenia normy prawa materialnego przez organ orzekający w sprawie lub dokonanie przez ten organ oceny materiału dowodowego w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzoną w aktach dokumentacją sprawy lub innymi oczywistymi, znanymi temu organowi, faktami.
Przedmiotem oceny w rozpoznawanej sprawie było orzeczenie wydane w związku z treścią art. 2 ust. 1 lit e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, przy czym jako podstawę orzekania przywołano § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51 ze zm.). Należy wskazać, iż w świetle treści uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1951 r. sygn. akt C 427/51 (opubl. OSN z 1953 z. 1, poz. 1), kompetencja do orzekania ówcześnie przez organ administracji w przedmiocie podpadania nieruchomości pod działanie dekretu w drodze decyzji administracyjnej, nawet w przypadku ewentualnej zmiany standardów interpretacji prawa, nie może być kwestionowana (odmienna interpretacja stanu prawnego nie może prowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji ze względu na brak "oczywistości" naruszenia normy w kontekście konieczności wystąpienia przesłanki "rażącego" naruszenia prawa).
Z kolei wskazany przepis art. 2 ust. 1 pkt e dekretu określał, w przypadku województwa, gdzie położona była nieruchomość, iż przesłanką przejścia nieruchomości ziemskiej na rzecz Państwa było przekroczenie normy obszarowej (ogólnie 100 ha) bądź normy użytków rolnych (50 ha).
W rozpoznawanej spawie w kwestionowanym orzeczeniu z 1950 roku, jako przesłanki przejęcia nieruchomości wskazano przekroczenie zarówno normy powierzchni ogółem jak i powierzchni użytków rolnych. Wskazano bowiem, iż Starostwo Powiatowe w Ł., jak to określono, "protokolarnie i komisyjnie" ustaliło m.in. iż nieruchomość ziemska ma 87,59 ha użytków rolnych.
W kwestii ogólnej powierzchni majątku, w kontekście ewentualnego stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1950 roku, zarówno organ administracji jak i Sąd orzekając w niniejszej sprawie związane są wytycznymi zawartymi w prawomocnym wyroku sygn. akt IV SA 197-198/02, co wynika z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Wykonując te wytyczne odnośnie obowiązku oceny wskazanych dowodów i okoliczności organ uznał, iż nie można przyjąć, aby majątek przekraczał powierzchnię 100 ha. W tej sytuacji nie mają znaczenia zarzuty skargi odnośnie wadliwego ustalenia ogólnej powierzchni nieruchomości (wadliwy pomiar geodety, nie uwzględnienie dokumentów, w tym księgi wieczystej i innych dotyczących powierzchni nieruchomości). Jednocześnie w zaskarżonej decyzji zwrócono uwagę, iż istotne znaczenie ma również wystąpienia drugiej przesłanki przejęcia majątku na rzecz Państwa tzn. przekroczenie norm powierzchni użytków rolnych. Trafnie organ uznał, iż samo kryterium wielkości użytków rolnych stanowiło przesłankę przejęcia określonej nieruchomości ziemskiej na rzecz Państwa. Kwestia ta na etapie sprawy sygn. akt IV SA 197-198/02 pozostała poza przedmiotem rozważań Sądu, w tym zakresie nie jest więc związany organ administracji ani Sąd orzekający w niniejszej sprawie (a contrario art. 171 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Z treści samego dekretu nie wynika na jaki dzień należy dokonywać oceny wielkości użytków rolnych. Z uwagi na względy wykładni logicznej i celowościowej, skoro przejęciu z mocy prawa podlegały nieruchomości ziemskie o określonych cechach z dniem wejścia w życie dekretu decydujące znaczenie powinny mieć cechy tych nieruchomości na dzień wejścia w życie regulacji, tj. w dniu 13 września 1944 r. Jednocześnie nie można pominąć, iż w dniu wejścia w życie dekretu, znaczna cześć ziem polskich nie znajdowała się faktycznie pod jurysdykcją ówczesnego ośrodka władzy w L. - pozostawała pod okupacją niemiecką. Stąd, siłą rzeczy, realizacja postanowień dekretu nastąpiła na nich w okresie późniejszym, co oznaczało, iż ocenie podlegać mógł wyłącznie stan faktyczny na dzień realizacji przepisów dekretu - znalezienia się obszarów pod jurysdykcją władz l. Wskazane okoliczności faktyczne, znane ówczesnemu prawodawcy, nakazują przyjąć, iż nie było jego wolą precyzyjne określenie cezury czasowej, według której określanoby stan faktyczny odnośnie powierzchni użytków rolnych (kwestii tych nie rozstrzygnięto pomimo późniejszych nowelizacji dekretu). Ponieważ wskazanie stosownego terminu nie nastąpiło wprost w dekrecie, może być wyłącznie efektem dokonania wykładni przepisów, odnoszenie ustaleń do faktycznego terminu procedowania w sprawie orzekania czy określona nieruchomość podpada pod działanie dekretu, nie może być niejako mechanicznie kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa, choć nie można wykluczyć, iż w konkretnych przypadkach - gdyby z okoliczności sprawy w sposób oczywisty wynikała istotna zmiana wielkości użytków rolnych pomiędzy wejściem z życie dekretu a orzekaniem w sprawie - przesłanki nieważności orzeczenia mogłyby wystąpić.
Istotne znaczenie odgrywa także okoliczność, iż rażące naruszenie prawa ma miejsce, gdy jako podstawa faktyczna orzeczenia przyjmowane są ustalenia odnośnie stanu rzeczywistego pozostające w oczywistej sprzeczności z wynikającymi z materiału dowodowego lub nie prowadzi się żadnego postępowania wyjaśniającego, pomimo istnienia przesłanek ku temu (gdy konkretne okoliczności zostały podniesione przez strony w trakcie postępowania). Ta ostania okoliczność może mieć znaczenie, o ile zostanie wykazane, iż w wyniku uchybienia wymaganiom procesowym ustalenia faktyczne odnośnie istotnych okoliczności są oczywiście błędne.
Jeżeli odnieść powyższe rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy, trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji, iż orzeczenie nacjonalizacyjne z 1950 roku nie narusza prawa w sposób rażący.
Przedmiotem postępowania było ustalenia, czy nacjonalizacji podlegał majątek "S." i kolonia "W.", którego współwłaścicielami byli spadkobiercy zmarłego przed wojną W. P. Powodem jego wszczęcia było "ujawnienie" w postępowaniu o dział spadku przed sądem powszechnym, iż powierzchnia nieruchomości ziemskiej przekraczała 100 ha. Wprawdzie okoliczność ta została podważona obecnie przez Skarżącą (znaczenie tego faktu dla sprawy wynika z wiążącej oceny prawnej zawartej w wyroku sygn. akt IV SA 197-198/02), ówcześnie przesłanką orzeczenia, iż nieruchomość podpadała pod działanie dekretu było także przyjęcie przez organ, iż przekroczone są normy użytków rolnych. Bowiem, jak uznał ówcześnie organ administracji, powierzchnia tych użytków wynosiła 87,59 ha, co potwierdzał protokół z dnia (...) maja 1950 r.. Wprawdzie protokół ten zawiera informacje odnośnie aktualnej powierzchni użytków rolnych (w 1950 roku) nie zaś w okresie wejścia w życie dekretu (formalnie 1944 rok, faktycznie w miarę zajmowania ziem polskich przez Armie Czerwoną - również początek 1945 roku). Jednak, wobec nie wskazania wprost w dekrecie daty, według której należy oceniać powierzchnię użytków rolnych, nie można uznać, aby odniesienie się do stanu aktualnego stanowiło samo w sobie rażące naruszenie prawa, mając na uwadze w szczególności fakt, iż brak jest dokumentów, które wskazywałyby aby w toku postępowania strony podnosiły, że powierzchnia użytków uległa zmianie (została zwiększona po wojnie). Przedkładany obecnie przez Stronę dokument - zaświadczenie Zarządu Gminy w S. odnośnie wielkości użytków rolnych (49,5 ha) - nie może mieć decydującego znaczenia z dwu przyczyn. Po pierwsze, nie wiadomo na jakiej podstawie została oparta zawarta w nim informacja (czy jest bardziej wiarygodna niż ustalenia z dnia (...) maja 1950 r.), a po wtóre brak jest dowodów aby jego treść była znana organowi orzekającemu w sprawie (organ szczebla wojewódzkiego). Należy podkreślić, iż istnienie okoliczności lub dokumentów nieznanych organowi orzekającemu w sprawie może stanowić przesłankę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a.), co oznacza, iż przesłanka ta nie może stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji (zasada niekonkurencyjnosći postępowań w trybach nadzwyczajnych). Podobnie nie może mieć istotniejszego znaczenia w sprawie mapa sporządzona w 1900 roku, w której w opisie zamieszczono informacje o powierzchni dołów torfowych, bowiem trudno domniemywać by odzwierciedlała ona stan rzeczywisty na gruntach po 45 latach, jak również brak pewności aby dokument ten był znany organowi orzekającemu w sprawie (wskazana kwestia podstaw wznowieniowych oraz niekonkurencyjności postępowań).
Trafnie uznał, orzekający w sprawie obecnie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, iż zgromadzony ówcześnie materiał dowodowy zdawał się potwierdzać istnienie przesłanek nacjonalizacji z mocy prawa nieruchomości ziemskiej "S." i kolonia "W.", w kontekście przekroczenia norm użytków rolnych. Zasadność takiej konkluzji potwierdzał protokół z dnia (...) maja 1950 r.. Nie można wprawdzie wykluczyć, iż ówcześnie orzekając w sprawie organ administracji oparł się na dowodach, które nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego (podnoszona w skardze kwestia bezpodstawnego zakwalifikowania przy sporządzaniu protokołu przez organ szczebla powiatowego nieużytków, jako użytków rolnych, za czym przemawiać mogły względy natury ideologicznej). Jednak okoliczności takie, o ile brak jest dowodów, iż organ orzekający w sprawie był świadom nierzetelności danych, mogą stanowić wyłącznie przesłankę wznowienia postępowania nie zaś stwierdzenia nieważności decyzji (zasada niekonkurencyjności postępowań w trybie nadzwyczajnym).
Należy jeszcze raz podkreślić, iż prowadzone współcześnie przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi postępowanie (w związku z wnioskiem o powtórne rozpatrzenie sprawy) nie dotyczy ustalenia, czy nieruchomość ziemska "S." i kolonia "W." przechodziła na rzecz Państwa, w świetle dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, lecz czy podjęta około 55 lat temu decyzja w tym przedmiocie nie była dotknięta wadą nieważności - nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Okoliczności tej zdawał się nie doceniać organ administracji (jak i Strona skarżąca), co jednak nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Organ administracji, zajmując stanowisko, czy nieruchomość ziemska podlegała nacjonalizacji (wykraczając poza zakres przedmiotowy sprawy) jednocześnie prawidłowo ocenił zgromadzony materiał o charakterze archiwalnym wskazując, iż potwierdzał on wystąpienie przesłanek nacjonalizacji w kontekście przekroczenia normy użytków rolnych, co faktycznie ma kluczowe znaczenie w sprawie. Trafnie wywodzono, iż nawet przyjmując wadliwość ustalenia jakoby nieruchomość ziemska miała powierzchnię całkowitą nieco ponad 100 ha, zamiast faktycznej 90 ha (powierzchni takiej nie kwestionuje się w skardze) oraz zakładając, iż zawyżenie powierzchni ogólnej o około 10 ha dotyczyło wyłącznie użytków rolnych, nie może prowadzić do uznania, iż w sposób oczywisty nie spełniona była norma obszarowa 50 ha użytków rolnych, skoro w protokole wskazano, iż powierzchnia tych użytków wynosi 85 ha. Jednocześnie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wypowiadając się w uzasadnieniu orzeczenia w kwestii podpadania nieruchomości ziemskiej pod działanie dekretu uchybił obowiązkowi właściwego uzasadnienia decyzji, w rozumieniu art. 107 § 3 K.p.a., jednak nie mogło to mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, skoro orzeczono wyłącznie w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1950 roku, i jedynie w tym zakresie sprawa ma charakter rozstrzygniętej ostateczną decyzją administracyjną.
Nie mogą być też uwzględnione zarzuty skargi skierowane w istocie odnośnie postępowania przed sądem powszechnym, który, w ocenie Skarżącej, wadliwie ustalił, iż zachodziły przesłanki przejścia majątku ziemskiego na rzecz Państwa (z uwagi na przekroczenie normy ogólnej powierzchni), co prowadziło do zawieszenia postępowania sądowego i przekazania sprawy odnośnemu organowi administracji. Kwestia ta pozostaje poza zakresem sprawy. Z kolei oceniając orzeczenie administracyjne z 1950 roku należy wskazać, iż odniesiono się w nim do podnoszonych zarzutów co do ogólnej powierzchni nieruchomości. Z zachowanych dokumentów nie wynika z kolei aby w toku postępowania administracyjnego kwestionowano ustalenia odnośnie powierzchni użytków rolnych. W zakresie orzekania w przedmiocie nieważności orzeczenia z 1950 roku kwestia ta mogłaby mieć znaczenie wyłącznie w przypadku jednoznacznego wykazania pewnym dowodem, iż powierzchnia użytków rolnych nie przekraczała w czasie gdy zaczął faktycznie obowiązywać na danym terenie dekret powierzchni 50 ha a równocześnie kwestia ta była znana organom administracji orzekającym w sprawie bądź nie została wyjaśniona pomimo jej podnoszenia w toku postępowania.
Rozważając kwestie ewentualnego rażącego naruszenia prawa przy wydaniu orzeczenia z 1950 roku, w zakresie przeprowadzenia właściwego postępowania wyjaśniającego, należałoby zwrócić uwagę na treść § 6 rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (zagadnienie to nie znalazło stosownego odzwierciedlenia w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji). Określał on pewne szczególne wymagania procesowe odnośnie gromadzenia dowodów w sprawie, gdy kwestionowane jest podpadanie nieruchomości ziemskiej pod działanie dekretu - konieczność przedłożenia dowodów stwierdzających dokładny obszar nieruchomości z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju przez stronę lub sporządzenia "dowodów pomiarowych" na jej koszt. Jak wynika z treści uzasadnienia orzeczenia z 1950 roku organ administracji miał świadomość, iż kwestia podpadania nieruchomości pod działanie dekretu była kwestionowana, przy czym zarzuty w tym zakresie nie zostały uznane za trafne. Można więc rozważać, czy w danej sytuacji wskazana norma nie powinna znaleźć zastosowania, choć jak się wydaje spór dotyczył nie stricte powierzchni określonych nieruchomości lecz ich stanu prawnego (kwestia praw własności spadkobierców). W ocenie Sądu, gdyby nawet przyjąć, iż stan faktyczny uzasadniał zastosowanie szczególnych rygorów procesowych wskazanych w § 6 rozporządzenia, to mając na uwadze, że nie wniesiono środków odwoławczych (nie wynika to z odszukanych dokumentów), należy uznać, iż nie zgromadzenie materiału dowodowego - dowodów pomiarowych - na okoliczność, której strona nie kwestionowała (problem wielkości użytków rolnych) nie może być zakwalifikowane, jako rażące naruszenie prawa. Uznając, iż nie sporządzenie "dowodów pomiarowych" na okoliczność nie zakwestionowaną przez stronę nie stanowi rażącego naruszenia prawa, Sąd miał na uwadze i to, iż w świetle § 6 rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej koszt sporządzenia dowodu obciążałby stronę postępowania, a strona ta nie wnosząc np. środków odwoławczych nie zakwestionowała ustaleń w tym zakresie. W tym kontekście nie można również uznać aby nastąpiło rażące naruszenie przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 1928 roku o postępowaniu administracyjnym, w zakresie obowiązku dokładnego zbadania stanu faktycznego czy uzasadnienia orzeczenia (art. 44 i 75). Zarzut skargi, nie uwzględnienia odnośnych przepisów rozporządzenia z 1928 roku, jest więc chybiony.
Wobec wskazanych uwarunkowań, kwestia pominięcia przez organ orzekający obecnie w przedmiocie nieważności zagadnienia znaczenia treści § 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej z punktu widzenia oceny ewentualnej kwalifikowanej wadliwości orzeczenia z 1950 roku nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy. Trzeba podkreślić, iż ewentualne rozważenie tego zagadnienia nie wymagało przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organ administracji. Nie zawarcie odnośnych ocen o charakterze prawnym stanowić może wyłącznie naruszenie przepisów postępowania w zakresie prawidłowego uzasadnienia decyzji (art. 107 § 3 K.p.a.). Uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
Dowody, iż ówcześnie orzekającemu w sprawie organowi znana była okoliczność, że powierzchnia użytków rolnych była oczywiście inna niż wynikało to z ustaleń protokołu z dnia (...) maja 1950 r. bądź, iż nie przeprowadzono ówcześnie wystarczającego i wnikliwego postępowania dowodowego w tym zakresie pomimo podnoszenia stosownych zarzutów, nie zostały dotąd odnalezione przez organ ani przedłożone przez stronę w toku postępowania. Nie można obecnie postawić organowi administracji zarzutu, iż nie przeprowadzono wnikliwego postępowania odnośnie faktycznej powierzchni użytków rolnych, skoro przedmiotem postępowania nie jest obecnie ustalanie czy nieruchomość ziemska podlegała nacjonalizacji, lecz rozważenie czy wydane już orzeczenie w tym przedmiocie nie było dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa. Nie można w rozpatrywanym przypadku zarzucić również organowi administracji, iż nie zgromadził wystarczających dowodów dla ustalenia czy decyzja nie była dotknięta wadą nieważności. Bowiem wadliwości decyzji nie można domniemywać. Stąd bezzasadne byłoby gromadzenie dodatkowych dowodów z urzędu, o ile brak jest wystarczających poszlak wskazujących na kwalifikowaną wadliwość decyzji. W rozpoznawanej sprawie, poza twierdzeniami Strony wnioskującej o stwierdzenie nieważności orzeczenia, zachowane, znane organom materiały nie wskazywały na wadliwość decyzji (brak pewnych dokumentów, w tym zakresie). Stąd, uwzględniając zasadę ekonomii postępowania (art. 12 K.p.a.) oraz zasadę domniemania nie wadliwości decyzji, dalsze poszukiwanie i gromadzenie dowodów z urzędu nie było zasadne. Można jedynie zauważyć, iż w przypadku odnalezienia takich dowodów przez Stronę w przyszłości i przedłożenia w terminach wskazanych w K.p.a. istnieje możliwość wznowienia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1950 roku.
Wobec powyższego, także zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 7 i 77 K.p.a.) jest chybiony. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia orzeczeniem w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1950 roku przepisów prawa materialnego - art. 2 ust. 1 lit e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Wskazane wyżej uchybienia organu, który wydał zaskarżoną decyzję odnośnie jej prawidłowego uzasadnienia, stanowią naruszenie przepisów postępowania, które jak wskazano nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy. Ich dostrzeżenie przez Sąd nie może prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji, co wynika a contrario z art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Przy orzekaniu w niniejszej sprawie, poza oceną Sądu musiały pozostać kwestie oceny rozwiązań prawnych przyjętych w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej, mocą którego, bez stosownego zadośćuczynienia, dokonano wywłaszczenia tysięcy obywateli. Zastosowanie przepisów dekretu prowadziło w zasadzie do całkowitego wywłaszczenia osób zaliczanych do stanu ziemiańskiego. Sąd uprawniony jest do kontroli legalności zaskarżonej decyzji w przedmiocie stwierdzenia nieważności jedynie pod kątem jej zgodności z obowiązującym prawem, co wynika z treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.). Kwestie przyszłego, stosownego zrekompensowania krzywd wynikających z przyjęcia określonego prawodawstwa oraz decyzji administracyjnych zapadających w określonym porządku prawnym pozostają obecnie wyłącznie w gestii władzy ustawodawczej.
Odnosząc się dodatkowo do wniesionego w skardze przez Stronę skarżącą jak i przez jej profesjonalnego Pełnomocnika na rozprawie wniosku o stwierdzenie przez Sąd nieważności orzeczenia z 1950 roku należy wskazać, iż niezależnie od dokonanej przez ten Sąd oceny owego orzeczenia, stwierdzenie jego nieważności nie pozostaje we właściwości Sądu administracyjnego. Jego kompetencje ograniczają się do oceny legalności zaskarżonego aktu, lub ewentualnie innych orzeczeń lecz wydanych wyłącznie w ramach postępowania administracyjnego, w którym wydano zaskarżony do sądu akt (art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), w tym przypadku w postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1950 roku.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.