IV SA/WA 1024/08

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2010-04-29
NSAnieruchomościŚredniawsa
zagospodarowanie przestrzenneplan miejscowyuchwała rady gminyzarzut do projektu planuinteres prawnyprawo własnościdroga publicznaposzerzenie ulicyskarżącyorgan administracji

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na uchwałę Rady Miasta odrzucającą zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając brak interesu prawnego jednej ze skarżących oraz niezasadność zarzutów drugiej.

Sprawa dotyczyła skargi na uchwałę Rady Miasta odrzucającą zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jedna ze skarżących, A. S., nie wykazała interesu prawnego do wniesienia zarzutu, ponieważ nie była właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej planem ani sąsiadującej. Sąd uznał jej twierdzenia o współwłasności za nieudowodnione i niezgodne z prawem cywilnym. Druga skarżąca, G. H., podniosła szereg zarzutów dotyczących procedury uchwalania planu, naruszenia prawa i błędnego uzasadnienia. Sąd uznał te zarzuty za niezasadne, stwierdzając, że Rada Miejska należycie odniosła się do argumentów, a zarzuty nie miały wpływu na legalność uchwały.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę G. H. i A. S. na uchwałę Rady Miasta i Gminy K. z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie odrzucenia zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sąd oddalił skargę. W odniesieniu do skargi A. S., sąd stwierdził, że skarżąca nie wykazała posiadania interesu prawnego ani uprawnienia, które zostałyby naruszone przez ustalenia projektu planu. Sąd szczegółowo analizował twierdzenia skarżącej dotyczące współwłasności części działki oraz prawa własności do gruntu pod drogą wewnętrzną, uznając je za nieudowodnione i nieuzasadniające jej legitymacji procesowej. Sąd podkreślił, że własność nieruchomości musi dotyczyć wyodrębnionej geodezyjnie działki, a nie jedynie części powierzchni. W odniesieniu do skargi G. H., sąd uznał podniesione zarzuty za niezasadne. Zarzuty dotyczyły m.in. narzucenia radnym sposobu rozstrzygnięcia, naruszenia prawa poprzez rozbieżności w uzasadnieniu uchwały, manipulacji datą na projekcie planu, pozbawienia prawa zapoznania się z prognozą wpływu planu na środowisko, braku wyczerpującego uzasadnienia, naruszenia interesu prawnego poprzez poszerzenie ulicy, sporządzenia projektu na nieaktualnej mapie, błędnego potraktowania pisma jako zarzutu, niezgodności z wolą mieszkańców oraz wydania wyroku skazującego w sprawie urzędniczki. Sąd analizował każdy zarzut, odwołując się do przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym oraz orzecznictwa NSA. Stwierdzono, że Rada Miejska należycie odniosła się do argumentów skarżącego, a zarzuty nie stanowiły podstawy do stwierdzenia nieważności uchwały. Sąd podkreślił, że kontrola sądu administracyjnego dotyczy sposobu rozstrzygnięcia zarzutów przez radę, a nie oceny całości projektu planu. Sąd uzasadnił oddalenie skargi, wskazując na brak podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały, zgodnie z art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, w przypadku A. S. sąd stwierdził brak interesu prawnego, ponieważ nie wykazała, aby ustalenia projektu planu naruszały jej interes prawny lub uprawnienie, nie będąc właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej planem lub sąsiadującej.

Uzasadnienie

Sąd analizował twierdzenia skarżącej o współwłasności i prawie własności do gruntu pod drogą, uznając je za nieudowodnione i niezgodne z przepisami prawa cywilnego, które wymagają wyodrębnienia geodezyjnie działki.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (6)

Główne

u.z.p. art. 24 § 1

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym

Zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mógł wnieść każdy, czyj interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone przez ustalenia projektu.

PPSA art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa prawna do oddalenia skargi, jeśli nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały.

Pomocnicze

u.z.p. art. 23

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym

u.z.p. art. 1 § 1

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym

Ustawa określała zakres oraz sposoby postępowania w sprawach przeznaczania terenów na określone cele i ustalania zasad ich zagospodarowania.

k.c.

Kodeks cywilny

Obowiązywał od 1 stycznia 1965 roku.

Dekret z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe

Obowiązywał do 1 stycznia 1965 roku; nie wymagał dla przeniesienia prawa własności konieczności ujawnienia tego faktu w księdze wieczystej.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Naruszenie prawa poprzez przedstawienie radnym projektu uchwały, której uzasadnienie w istotnym fragmencie nie jest tożsame z tekstem uzasadnienia uchwalonej uchwały. Naruszenie prawa poprzez "przeprawienie" daty na projekcie planu, który był wyłożony do publicznego wglądu po raz drugi w 2007 roku. Pozbawienie skarżących prawa zapoznania się z prognozą wpływu planu na środowisko. Brak wyczerpującego uzasadnienia faktycznego i prawnego uchwały o odrzuceniu zarzutu. Naruszenie interesu prawnego poprzez bezpodstawne poszerzenie ulicy [....] do 10 m. Sporządzenie projektu planu na nieaktualnej mapie sytuacyjno-wysokościowej. Bezzasadne potraktowanie wystąpienia z dnia [...] sierpnia 2007 roku jako zarzutu do projektu planu, podczas gdy pismo to powinno w całości być potraktowane jako zarzut. Bezzasadne przyjęcie, że zastrzeżenie o braku zgodności między rozwiązaniami przyjętymi w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru S. z planem zagospodarowania [...] jest protestem, a nie zarzutem. Niezgodność ustaleń planu z oczekiwaniami oraz wolą wieloletnich mieszkańców terenu. Wydanie wyroku skazującego w sprawie urzędniczki, która była odpowiedzialna za przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego S. Niedoręczenia skarżącym G. H. i A. S. uchwały Rady Miejskiej odrzucającej zarzut do projektu planu. Bezpodstawne wpisanie w protokole sesji Rady Miejskiej, iż na posiedzeniu głos zabrał G. H., podczas gdy nie uczestniczył on w tym posiedzeniu. Bezpodstawne przyjęcie, iż ulica [...] jest drogą publiczną na całej swej długości, podczas gdy ma ona status drogi publicznej tylko na części jej przebiegu.

Godne uwagi sformułowania

Własność nieruchomości musi dotyczyć co najmniej jednej wyodrębnionej geodezyjnie działki. Nie można natomiast być właścicielem 265 m2 powierzchni wchodzących w skład określonej działki. Przepisy prawa cywilnego, jak też przepisy prawa administracyjnego nie przewidują możliwości bycia właścicielem nieruchomości, która nie ma wydzielonych granic. Domniemanie wynikające z księgi wieczystej zostało obalone w wyniku faktów przedstawionych przez samą skarżącą. Rolą Sądu jest w tej sytuacji dokonanie oceny, czy Rada Miejska należycie odniosła się do argumentów zawartych w zarzucie. Nie jest natomiast rolą Sądu dokonywanie oceny całości uregulowań zawartych w projekcie planu, jak również ocena zasadności argumentów, które w zarzucie nie były podnoszone. Sposób sformułowania przedmiotu obrad nie skutkuje automatycznie rodzajem rozstrzygnięcia podejmowanego przez radnych. Kontrola sądu administracyjnego polegająca na badaniu legalności zaskarżonej uchwały w przedmiocie rozpatrzenia zarzutów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może dotyczyć jedynie sposobu rozstrzygnięcia przez radę tych zarzutów, które zostały sformułowane w treści zarzutów przedstawionych radzie i podlegających rozpoznaniu przez radę. Okoliczność, iż skarżący odmiennie interpretuje przepisy prawa oraz nie zgadza się z ustaleniami faktycznymi, które legły u podstaw wydania zaskarżonej uchwały nie jest powodem do stawiania zarzutu dokonywania przez Radę przekłamań i manipulacji. Zaskarżona uchwała niewątpliwie narusza interes prawny skarżącego, jednakże okoliczność ta sama w sobie nie może być podstawą do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Zaskarżona uchwała nie narusza bowiem prawa. Istotą podniesionego w skardze zarzutu sporządzenia projektu planu na nieaktualnej mapie oraz zarzutu naruszenia zasady proporcjonalności jest twierdzenie skarżącego, iż F. S., wydzieliła z należącej do niej działki grunt z przeznaczeniem pod drogę, to znaczy dwa pasy gruntu o szerokości po 3 m. Za dowolne uznać natomiast należy stwierdzenie skarżącego, iż 3 metry przeznaczone pod drogę zostały zawłaszczone przez właścicieli nieruchomości znajdujących się po drugiej stronie drogi. Twierdzenie to jest niczym nieuzasadnionym domniemaniem. Nie jest rolą Rady Miasta wyjaśnianie w ramach procedury planistycznej zaszłości historycznych i ustalanie, jak doszło do tego, że ulica [...] ma obecnie taki, a nie inny przebieg oraz taką, a nie inną szerokość. Uchwalając miejscowy plan zagospodarowania gmina musi rozstrzygać wiele różnych sprzecznych interesów. Poszerzenie ulicy [...] jest działaniem racjonalnym i koniecznym. Za przekazaną pod drogę nieruchomość, jak również za ogrodzenia, których rozebranie będzie konieczne, zostanie jednak wypłacone odszkodowanie. Brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały, które Wojewódzki Sąd Administracyjny były zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu.

Skład orzekający

Grzegorz Czerwiński

przewodniczący sprawozdawca

Agnieszka Góra-Błaszczykowska

sędzia

Łukasz Krzycki

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie interesu prawnego w sprawach planistycznych, analiza zarzutów do projektu planu miejscowego, obowiązki organów gminy w procedurze planistycznej, interpretacja przepisów dotyczących własności nieruchomości i dróg publicznych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r., która została zastąpiona nową ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem administracyjnym i nieruchomościami ze względu na szczegółową analizę interesu prawnego oraz procedury uchwalania planów miejscowych. Dla szerszej publiczności może być mniej angażująca.

Kiedy zarzut do planu miejscowego staje się protestem? Sąd wyjaśnia kluczowe różnice.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
IV SA/Wa 1024/08 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2010-04-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2008-06-23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Zagospodarowanie przestrzenne
Sygn. powiązane
II OSK 549/09 - Postanowienie NSA z 2009-07-15
II OSK 1769/06 - Wyrok NSA z 2008-01-09
II OSK 1769/08 - Postanowienie NSA z 2008-12-10
II SA/Po 27/06 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2006-06-28
Skarżony organ
Rada Miasta
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1999 nr 15 poz 139
art. 24
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym - tekst jednolity.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Czerwiński (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant Izabela Urbaniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi G. H. i A. S. na uchwałę Rady Miasta i Gminy K. z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie odrzucenia zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - oddala skargę -
Uzasadnienie
Uchwałą z dnia [...] marca 2008 roku, Nr [...] Rada Miejska K. odrzuciła zarzut G. H. i A. S. do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu S.
Na powyższą uchwałę skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie złożyli również E. R., L. R., M. Z., G. H. i A. S., podnosząc zarzuty:
1) narzucenia radnym sposobu rozstrzygnięcia zarzutów do projektu planu poprzez fakt, iż przedmiot obrad określony został, jako odrzucenie protestów
i zarzutów dotyczących projektu planu,
2) naruszenia prawa poprzez przedstawienie radnym projektu uchwały, której uzasadnienie w istotnym fragmencie nie jest tożsame z tekstem uzasadnienia uchwalonej uchwały,
3) naruszenia prawa poprzez "przeprawienie" daty na projekcie planu, który był wyłożony do publicznego wglądu po raz drugi w 2007 roku,
4) pozbawienia skarżących prawa zapoznania się z prognozą wpływu planu
na środowisko,
5) braku wyczerpującego uzasadnienia faktycznego i prawnego uchwały
o odrzuceniu zarzutu,
6) naruszenia interesu prawnego poprzez bezpodstawne poszerzenie ulicy [....] do 10 m,
7) sporządzenia projektu planu na nieaktualnej mapie sytuacyjno
- wysokościowej, co spowodowało wyznaczenie osi drogi niezgodnie
z mapami przyjętymi do zasobów geodezyjnych przez co wyznaczono
oś przez środek drogi o szerokości 3 m podczas, gdy z map geodezyjnych wynika, że droga ma szerokość 6 m,
8) bezpodstawnego potraktowania wystąpienia z dnia [...] sierpnia 2007 roku, złożonego w Urzędzie Gminy 21 sierpnia 2007 roku tylko częściowo, jako zarzutu do projektu planu, podczas gdy pismo to powinno w całości być potraktowane jako zarzut,
9) bezzasadnego przyjęcia, że zastrzeżenie o braku zgodności między rozwiązaniami przyjętymi w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru S. z planem zagospodarowania [...] jest protestem, a nie zarzutem,
10) niezgodności ustaleń planu z oczekiwaniami oraz wolą wieloletnich mieszkańców terenu, którego projekt planu dotyczy,
11) wydania wyroku skazującego w sprawie urzędniczki, która była odpowiedzialna za przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego S.
Nadto, w kolejnych pismach procesowych podniesione zostały przez skarżących następujące zarzuty:
1) niedoręczenia skarżącym G. H. i A. S. uchwały Rady Miejskiej odrzucającej zarzut do projektu planu,
2) bezpodstawnego wpisania w protokole sesji Rady Miejskiej, iż na posiedzeniu głos zabrał G. H., podczas gdy nie uczestniczył on w tym posiedzeniu,
3) bezpodstawnego przyjęcia, iż ulica [...] jest drogą publiczną na całej swej długości, podczas gdy ma ona status drogi publicznej tylko na części jej przebiegu.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska K. wniosła
o odrzucenie skargi G. H. z powodu niedochowania przez skarżącego terminu do jej wniesienia oraz o odrzucenie skargi A. S. z powodu braku interesu prawnego do jej wniesienia lub o oddalenie skargi z przyczyn merytorycznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnośnie do skargi wniesionej przez A. S. skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem skarżąca nie posiadała ani interesu prawnego ani uprawnienia, którego naruszenie upoważniałoby ją do wniesienia zarzutu
do projektu planu.
W przedmiotowej sprawie procedura planistyczna toczyła się na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym
(Dz. U. Nr 89, poz. 415 ze. zm.).
Zgodnie z treścią art. 24 ust. 1 wymienionej wyżej ustawy zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mógł wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone przez ustalenia przyjęte
w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym
do publicznego wglądu.
W wyroku z dnia 8 października 2008 roku, sygn. akt II OSK 487/08 (LEX
nr 511475) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że: "Art. 23 i art. 24 u.z.p. nie dokonują klarownego, jednoznacznego rozróżnienia interesu prawnego i interesu faktycznego. Narusza interes prawny podmiotu uchwała nakładająca nań nowy obowiązek lub zwiększająca zakres obowiązku już istniejącego, albo też pomniejsza uprawnienie przysługujące podmiotowi lub całkowicie to uprawnienie odejmuje."
Powyższy pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, należy w pełni podzielić. Ma on zastosowanie również w przedmiotowej sprawie.
Z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym wynikało, że ustawa ta określała zakres oraz sposoby postępowania w sprawach przeznaczania terenów na określone cele i ustalania zasad ich zagospodarowania.
Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia, na skutek uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, mogło odnosić się, zdaniem Sądu, przede wszystkim do właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości położonych na terenie objętym planem lub nieruchomości sąsiadujących z tym terenem. Naruszenie interesów lub uprawnień może dotyczyć również podmiotów posiadających tytuł prawny do nieruchomości o charakterze obligacyjnym lub tytuł prawny wynikający ograniczonego prawa rzeczowego. Naruszenie interesu prawnego lub obowiązku będzie w tym przypadku wprawdzie naruszeniem pośrednim, wynikającym z naruszenia praw właściciela nieruchomości lub użytkownika wieczystego nieruchomości, jednakże z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym nie wynikało, by naruszenie to musiało być bezpośrednie.
Odnosząc powyższe rozważania do sytuacji skarżącej A. S. stwierdzić należy, iż skarżąca nie wykazała, by ustalenia projektu planu naruszały jej interes prawny lub uprawnienie. Skarżąca nie jest ani właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej projektem planu lub nieruchomości sąsiadującej z obszarem objętym projektem planu.
Za niezasadne uznać należy twierdzenia skarżącej, iż jest ona współwłaścicielką części działki o nr ew. [...]. Skarżąca twierdzi, iż jest właścicielką 265 m2, zaś Z. G. i M. G. są właścicielami 2200 m2, przy czym władającymi całością działki o nr ew. [...] są Z. G. i M. G. Skarżąca wskazała, iż Z. G. i M. G. nabyły dawną działkę o nr ew. [...] o powierzchni 2200 m2, wydzieloną z nieruchomości objętej księgą wieczystą KW Nr [...], jednakże ogradzając swoją nieruchomość zajęły część nieruchomości należącej do skarżącej o powierzchni 265 m2.
Odnosząc się do tych twierdzeń skarżącej wskazać należy, iż przepisy prawa cywilnego, jak też przepisy prawa administracyjnego nie przewidują możliwości bycia właścicielem nieruchomości, która nie ma wydzielonych granic. Własność nieruchomości musi dotyczyć co najmniej jednej wyodrębnionej geodezyjnie działki. Nie można natomiast być właścicielem 265 m2 powierzchni wchodzących w skład określonej działki.
Powiększenie działki o nr ew. [...] o 265 m2 kosztem innej działki, jak twierdzi skarżąca bez tytułu prawnego, nie powoduje wydzielenia na rzecz skarżącej odrębnej działki o takiej powierzchni. Jeśli istotnie jest tak, jak twierdzi skarżąca,
że powierzchnia działki o nr ew. [...] została bezprawnie powiększona kosztem powierzchni działki, z której działka o nr ew. [...] została wydzielona, to oznacza
to, że powierzchnia 265 m2 nadal jest częścią działki, z której wydzielono działkę
o nr ew. [...].
Działka o nr ew. [...] została wydzielona z działki o nr ew. [...]. Z działki o nr ew. [...] wydzielone zostały m.in. działki o nr ew. [...] i [...]. Działka o nr ew. [...] graniczy z działką o nr ew. [...] i należy do G. H. Został on jej właścicielem
na skutek darowizny dokonanej na jego rzecz przez A. Tym samym bezprawne, jak twierdzi skarżąca, powiększenie działki o nr ew. [...] o 265 m2 mogło uszczuplić wyłącznie powierzchnię obecnej działki o nr ew. [...], której właścicielem jest G. H.
Zapis zawarty w ewidencji gruntów jest błędny i nie może być dowodem
wskazującym na to, że skarżąca A. S. jest współwłaścicielką działki o nr ew. [...].
Uprawnienia A. S. do zaskarżenia uchwały o odrzuceniu zarzutu do projektu planu nie uzasadniają również jej twierdzenia, że posiada ona prawo własności do gruntu pod drogą wewnętrzną wydzieloną z dawnej działki
o nr ew. [...], związane z następstwem prawnym po F. S.
Skarżąca twierdzi, że w 1948 roku z nieruchomości o nr ew. [...], na mocy przepisów o wywłaszczeniach, wydzielono pas gruntu o szerokości 3 m i powierzchni 1520 m2 w celu utworzenia drogi. Nie został jednak, zdaniem skarżącej, uregulowany stan prawny i w księdze wieczystej jako właścicielka nadal figurowała F. S. F. S. była też zobowiązana do opłacania podatków z grunt przeznaczony pod drogę.
Skarżąca stwierdziła również, że w 1961 roku dokonano z urzędu podziału nieruchomości poprzez odjęcie kolejnego pasa gruntu o szerokości 3 m i powierzchni 1218 m2, na całej długości działki, w celu poszerzenia drogi, co zapisano w akcie notarialnym. Również w tym przypadku w księdze wieczystej, jako właścicielka pozostała F. S.
Nie kwestionując powyższych twierdzeń skarżącej stwierdzić należy,
iż do dnia 1 stycznia 1965 roku, kiedy to zaczęła obowiązywać ustawa z dnia
23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny, obowiązywał dekret z dnia 11 października 1946 roku Prawo rzeczowe. Przepisy dekretu z dnia 11 października 1946 roku Prawo rzeczowe nie wymagały dla przeniesienia prawa własności konieczności ujawnienia tego faktu w księdze wieczystej. Wpis w księdze wieczystej ma jedynie taki skutek, że powstaje domniemanie, iż wpisane w niej prawo jest zgodne
z rzeczywistym stanem prawnym. Jest to jednak domniemanie, które może zostać podważone. Jeśli właściciel nieruchomości sprzedał nieruchomość, to nie może jej sprzedać po raz drugi, tylko dlatego, że nowy nabywca nie został jeszcze ujawniony w księdze wieczystej.
Obalenie domniemania wynikającego z księgi wieczystej może nastąpić nie tylko w postępowaniu o uzgodnienie stanu ujawnionego w księdze wieczystej
z rzeczywistym stanem prawnym, ale w każdym innym postępowaniu, jako przesłanka rozstrzygnięcia.
W przedmiotowej sprawie domniemanie wynikające z faktu, iż F. S. figuruje w księdze wieczystej nie świadczy o tym, że pozostała ona właścicielką tych części nieruchomości, które wydzielone zostały z jej nieruchomości pod drogę. Domniemanie wynikające z księgi wieczystej zostało obalone w wyniku faktów przedstawionych przez samą skarżącą, która stwierdziła, że nieruchomości wydzielone pod drogę zostały zbyte na rzecz Państwa. Dodatkowo fakt ten potwierdza załączony przez skarżącą akt notarialny Nr [...] z dnia
[...] czerwca 1963 roku, gdzie zawarta jest informacja, że odstępuje na własność Państwa bezpłatnie dwie działki gruntu.
Okoliczność, iż skarżąca A. S. jest następcą prawnym F. S. nie daje podstaw do przyjęcia, iż uchwała o odrzuceniu zarzutu naruszyła jej interes prawny lub uprawnienie. F. S. utraciła bowiem własność nieruchomości wydzielonych pod drogę.
Uprawnienia A. S. do zaskarżenia uchwały o odrzuceniu zarzutu do projektu planu nie mogą być również wywodzone z faktu, iż domaga się ona odszkodowania za przejęte na własność Państwa nieruchomości należącej do jej poprzedniczki prawnej F. S. Uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania nie wpłynie w żaden sposób na możliwość uzyskania przez skarżącą ewentualnego odszkodowania. Uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania nie wpłynie ani na dopuszczalność dochodzenia roszczeń, ani
na ich zakres i wysokość.
Błędne potraktowanie przez Radę Miejską zastrzeżeń do projektu planu, jako zarzutów do projektu planu nie oznacza, że zastrzeżenia skarżącej przekształciły się
w zarzut.
Z powyższych względów, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skargę A. S. należało oddalić.
Odnośnie do zarzutów podniesionych przez skarżącego G. H., zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie zasługiwały one
na uwzględnienie.
Przed przystąpieniem do odniesienia się do zarzutów podniesionych przez skarżącego należy zaznaczyć, iż G. H. wniósł skargę na uchwałę Rady Miejskiej o odrzuceniu zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. We wniesionym zarzucie podniesione zostały konkretne zastrzeżenia. Rolą Sądu jest w tej sytuacji dokonanie oceny, czy Rada Miejska należycie odniosła się do argumentów zawartych w zarzucie. Nie jest natomiast rolą Sądu dokonywanie oceny całości uregulowań zawartych w projekcie planu, jak również ocena zasadności argumentów, które w zarzucie nie były podnoszone.
Mając na względzie wskazany wyżej zakres kontroli, zdaniem Sądu, stwierdzić należy, iż zarzuty podniesione w skardze są niezasadne i nie mogą być podstawą stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały.
Niezasadny jest zarzut, iż radnym narzucono treść rozstrzygnięcia poprzez określenie, iż przedmiotem obrad będzie odrzucenie protestów i zarzutów do projektu planu zagospodarowania przestrzennego. Sposób sformułowania przedmiotu obrad nie skutkuje automatycznie rodzajem rozstrzygnięcia podejmowanego przez radnych. Jak wynika z protokołu nr [...] z obrad Rady Miejskiej załączonego do skargi, głosując nad projektami uchwał w sprawie odrzucenia zarzutów do projektu planu, były głosy za, głosy wstrzymujące się, jak też głosy przeciwko odrzuceniu zarzutów. Przykładowo, w sprawie projektu uchwały o odrzuceniu zarzutu zgłoszonego przez E. N., za projektem uchwały o odrzuceniu zarzutu głosowało 11 radnych,
5 wstrzymało się od głosu, a 3 było przeciw podjęciu uchwały o odrzuceniu zarzutu.
Z klei w sprawie projektu uchwały o odrzuceniu zarzutu zgłoszonego przez D. M., 11 radnych głosowało za, 5 przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Jak wskazują przytoczone przykłady głosowań, sposób określenia przedmiotu obrad nie spowodował ograniczenia możliwości oceny przez radnych podnoszonych
w zarzutach argumentów i nie spowodował narzucenia radnym sposobu głosowania. Przytoczne przykłady głosowań wskazują też, że niezgodne z rzeczywistością jest twierdzenie skarżącego, że: "Wszystkie zarzuty i protesty zostały na sesji Rady odrzucone prawie jednogłośnie, bo tylko sporadycznie przy 1 głosie sprzeciwu". Jest to twierdzenie sprzeczne z treścią dowodu, który sam skarżący załączył do skargi.
Twierdzenie, iż na sesji Rady nie istniała możliwość przedstawienia okoliczności przemawiających za uwzględnieniem zarzutu nie znajduje uzasadnienia. Twierdzenie to również jest sprzeczne z treścią powołanego wyżej protokołu
nr [...] z obrad Rady Miejskiej.
Zarzut, iż w uzasadnieniu uchwały dokonano manipulacji treścią uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w części dotyczącej powodów uchylenia przez ten Sąd uchwały odrzucającej zarzuty właścicieli działek
z przeciwnej strony ulicy [...] nie jest zasadny. Porównanie treści projektu uzasadnienia uchwały Nr [...] z treścią uzasadnienia już podjętej uchwały pozwala stwierdzić, iż w projekcie uchwały przytoczone zostało stanowisko osób wnoszących skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Z kolei w uzasadnieniu uchwały przytoczono nie tylko stanowisko osób wnoszących skargę, ale także stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który skargę tę uwzględnił.
Każdy z zarzutów był omawiany na sesji Rady Miejskiej oddzielnie. Radni mogli się zapoznać z argumentami przemawiającymi za i przeciw odrzuceniu zarzutu. Okoliczność, iż w ostatecznej wersji uchwały argumentacja przemawiająca za odrzuceniem zarzutu jest poszerzona nie stanowi naruszenia prawa.
Odnośnie do zarzutu skargi przeprawienia daty na projekcie planu, który był wyłożony po raz drugi do publicznego wglądu w 2007 roku stwierdzić należy, iż kwestia ta nie została podniesiona w zarzucie do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzut ten podniesiony został dopiero w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie może być więc podstawą do kwestionowania prawidłowości zaskarżonej uchwały.
Niewątpliwie nie powinno mieć miejsca przeprawianie daty, tylko skreślenie pierwotnej daty i wpisanie nowej. Jeśli podczas wyłożenia projektu planu w 2002 roku był inny przebieg drogi, niż podczas wyłożenia projektu planu w 2003 roku,
to okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Skarżący wniósł zarzuty do projektu planu, który został wyłożony w 2007 roku i dla rozstrzygnięcia sprawy istotna jest okoliczność, jaki jest przebieg drogi w tym projekcie.
Podniesiony w skardze zarzut niemożności zapoznania się z prognozą wpływu planu na środowisko nie był przedmiotem zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzut ten podniesiony został dopiero w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie może być więc podstawą
do kwestionowania prawidłowości zaskarżonej uchwały.
W wyroku z dnia 11 grudnia 2008 roku, sygn. akt II OSK 1606/09 (niepublikowany) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "(...) kontrola sądu administracyjnego polegająca na badaniu legalności zaskarżonej uchwały
w przedmiocie rozpatrzenia zarzutów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może dotyczyć jedynie sposobu rozstrzygnięcia przez radę tych zarzutów, które zostały sformułowane w treści zarzutów przedstawionych radzie i podlegających rozpoznaniu przez radę".
Przytoczony wyżej pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, należy w pełni podzielić. Ma on zastosowanie również w niniejszej sprawie.
Za niezasadny uznać należy, zdaniem Sądu, zarzut, iż zaskarżona uchwała nie zawiera wyczerpującego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Twierdzenie,
iż uzasadnienie uchwały zawiera "wiele przekłamań i manipulacji" jest, w ocenie Sądu bezpodstawne. Okoliczność, iż skarżący odmiennie interpretuje przepisy prawa oraz nie zgadza się z ustaleniami faktycznymi, które legły u podstaw wydania zaskarżonej uchwały nie jest powodem do stawiania zarzutu dokonywania przez Radę przekłamań i manipulacji.
Zaskarżona uchwała niewątpliwie narusza interes prawny skarżącego, jednakże okoliczność ta sama w sobie nie może być podstawą do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Zaskarżona uchwała nie narusza bowiem prawa.
Rada miejska należycie odniosła się do argumentów podniesionych
w zarzucie. W zarzucie podniesiono następujące zastrzeżenia do projektu planu:
1) zbędności poszerzania ulicy [...] do 10 m na odcinku od torów
do ul. [...], gdyż poszerzenie takie jest sprzeczne z uchwalonym przez poprzednią Radę zapisem planu, zawartym w poprzednim wyłożeniu;
2) wyznaczenia osi drogi przez środek obecnej zwężonej szerokości drogi, która była wydzielana tylko z jednej nieruchomości na długości 500 m, co jest prezentem od Gminy dla deweloperów, właścicieli nieruchomości po drugiej stronie ulicy, z których żadna powierzchnia nie została oddana na rzecz urządzenia drogi;
3) braku korelacji i zgodności między rozwiązaniami przyjętymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obszaru S [...] z planem zagospodarowania [...].
Uzasadnienie uchwały Rady Miejskiej Miasta K. z dnia [...] marca 2008 roku, Nr [...] znajduje się w aktach sprawy (k – 41 do 44 akt sądowych). Zbędne jest przytaczanie argumentów zawartych w tym uzasadnieniu. Stwierdzić jedynie należy, iż w uzasadnieniu wskazano, iż ulica [...] powinna zostać poszerzona do 10 m, aby spełniała parametry stawiane drogom publicznym. Wskazano również, że ulica [...] może stanowić dojazd do około 60 działek budowlanych. Wskazane zostały też powody uzasadniające przeznaczenie pod poszerzenie drogi części nieruchomości położonych po obydwu stronach drogi. Pierwotnie planowane poszerzenie drogi poprzez przeznaczenie na to części nieruchomości położonych tylko po jej jednej stronie zostało zakwestionowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Odniesiono się również do zarzutu braku zgodności między rozwiązaniami planistycznymi.
Istotą podniesionego w skardze zarzutu sporządzenia projektu planu
na nieaktualnej mapie oraz zarzutu naruszenia zasady proporcjonalności jest twierdzenie skarżącego, iż F. S., wydzieliła z należącej do niej działki grunt z przeznaczeniem pod drogę, to znaczy dwa pasy gruntu o szerokości po 3 m. Droga, zdaniem skarżącego, powinna mieć więc 6 metrów, a jej oś w istocie przebiega w innym miejscu i jej dalsze poszerzanie nie powinno być dokonywane kosztem jego działki. Skarżący stwierdza również, że droga uległa zwężeniu na skutek przyłączenia jej części przez właścicieli nieruchomości położonych po drugiej stornie drogi.
Odnosząc się do wyżej wymienionego, podniesionego w skardze, zarzutu stwierdzić należy, iż jest on nieuzasadniony. Zdaniem Sądu, można przyjąć
za prawdziwe twierdzenia skarżącego, iż z nieruchomości należącej do F. S. istotnie wydzielono pod drogę części nieruchomości o łącznej szerokości
6 m. Nie ma wprawdzie dowodów bezpośrednich wskazujących na takie wydzielenie, jednakże są dowody pośrednie, w postaci mapy, na której widnieje droga
o szerokości 6 metrów. Stwierdzić również należy, że te wydzielone części przeszły na rzecz Państwa. Okoliczność, iż F. S. figuruje w księgach wieczystych, jako właściciel tych wydzielonych części, nie oznacza, że pozostała ich właścicielką. Argumentacja przemawiająca za tym poglądem została już wcześniej przedstawiona i jej powtarzanie jest niecelowe.
Za dowolne uznać natomiast należy stwierdzenie skarżącego, iż 3 metry przeznaczone pod drogę zostały zawłaszczone przez właścicieli nieruchomości znajdujących się po drugiej stronie drogi. Twierdzenie to jest niczym nieuzasadnionym domniemaniem. Nie ulega wątpliwości, iż z wydzielonych pod drogę 6 metrów aktualnie pozostało 3 metry na wysokości działki skarżącego. Pozostałe trzy metry mogły zostać przyłączone do działki skarżącego lub do działki leżącej po drugiej stronie drogi lub podzielone pomiędzy właścicieli działek leżących po obydwu stronach drogi. Ponownie stwierdzić należy, iż skarżący nie przedstawia żadnego dowodu wskazującego na to, że droga uległa zwężeniu dlatego, że została zajęta przez właścicieli nieruchomości leżących po drugiej stronie drogi. Jest to wyłącznie gołosłowne twierdzenie skarżącego. Dla skarżącego jest oczywiste i nie wymagające dowodu, że skoro oddano pod drogę pas gruntu o szerokości 6 metrów, a zostało 3 metry, to właściciele nieruchomości leżących po drugiej stronie drogi
zawłaszczyli pozostałe 3 metry. Tymczasem, jak to zostało wyżej wskazane, nie jest to jedyna możliwość wytłumaczenia powodów zwężenia drogi.
Zarzut skarżącego, iż Gmina robi "prezent developerom" poprzez zaliczenie im na poczet oddania ich nieruchomości pod drogę w sytuacji, gdy zawłaszczyli oni część tej drogi, jest wyrazem subiektywnego przekonania skarżącego, iż cześć drogi o szerokości 3 metrów została zajęta przez właścicieli nieruchomości znajdujących się po przeciwnej stronie drogi. Jak to zostało już wyżej wskazane, twierdzenia skarżącego w tej kwestii nie zostały bowiem poparte żadnymi dowodami. Merytoryczne odniesienie do subiektywnego przekonania wyrażanego przez skarżącego nie jest możliwe.
Nie stanowi dowodu na to, że właściciele nieruchomości leżących po drugiej stronie drogi powiększyli je kosztem drogi, pismo H. S. z dnia 24 maja 1999 roku (k – 304 akt sądowych). Osoba ta kwestionuje wprawdzie w tym piśmie powierzchnię swojej działki, ale nie kwestionuje jej granic. Pismo to dowodzi jedynie, że H. S. kwestionuje prawidłowość powierzchni swojej działki.
Nie ulega natomiast wątpliwości, iż aktualnie droga będąca ulicą [...] ma 3 metry. Droga o takiej szerokości została ujęta na mapie ewidencyjnej sporządzonej w 1998 roku. Ma ona określone granice i przebieg. Miała ona szerokość 3 metrów na wysokości działki skarżącego w dacie opracowywania projektu planu oraz w dacie wyłożenia projektu planu. Takie są aktualne dane zawarte w ewidencji gruntów odnośnie do przebiegu ulicy [...] oraz jej szerokości. Zmiana tego stanu rzeczy mogłaby nastąpić wyłącznie na skutek przedstawienia nowych dowodów, wskazujących na to, że droga ma 6 metrów. Nie mogą być podstawą kwestionowania aktualnych zapisów zawartych w ewidencji gruntów dokumenty pochodzące z okresu wcześniejszego. Domaganie się od Rady Gminy, by w ramach procedury planistycznej dokonywała tego rodzaju ustaleń nie znajduje uzasadnienia. Gmina przystępując do opracowywania projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miała nie tylko prawo, ale również obowiązek przyjąć za podstawę taki przebieg ulicy [...], jaki wynika
z aktualnej mapy obrazującej przebieg tej drogi. Nie jest rolą Rady Miasta wyjaśnianie w ramach procedury planistycznej zaszłości historycznych i ustalanie, jak doszło do tego, że ulica [...] ma obecnie taki, a nie inny przebieg oraz taką, a nie inną szerokość.
Twierdzenie skarżącego, iż kłamstwem jest, że fakt przekazania gruntu pod drogę był nierozerwalnie związany ze sprzedażą wydzielonych działek, jest zdaniem Sądu bezzasadne. Skarżący dołączył do skargi akt notarialny Nr [...], który to akt dokumentuje umowę sprzedaży działki o nr ew. [...]. Z aktu notarialnego wynika, że plan podziału działki gruntu o nr ew. [...] zatwierdzony został w dniu
[...] grudnia 1961 roku. W akcie tym jest również zapis, że zgodnie z uwagą
II, uczynioną w powołanym planie F. S. odstępuje bezpłatnie
na własność Państwa dwie działki gruntu oznaczone na tymże planie nr [...]
o obszarze 12 arów i 18 metrów kwadratowych oraz [...] o obszarze 35 arów
i 50 metrów kwadratowych i przenosi na własność Państwa własność tych działek. Dla pobrania opłat F. S. wartość tych działek określa na symboliczny
1 zł. Jak wynika z przytoczonego zapisu aktu notarialnego przekazanie na własność Państwa działek o nr ew. [...] i [...] nastąpiło w związku ze sprzedażą działki o nr ew. [...]. Podział nastąpił w 1961 roku, ale przeniesienie własności nastąpiło w 1963 roku w związku ze sprzedażą działki o nr ew. [...].
Jak wynika z treści pisma Burmistrza Miasta i Gminy z dnia [...] marca 2010 roku, Nr [...], dawna działka o nr ew. [...] odpowiada aktualnie działkom o nr ew. [...] o powierzchni 2 m2 i [...] o powierzchni 1216 m2, które stanowią ulicę [...], a dawna działka o nr ew. [...] o powierzchni 3550 m2 stanowi część działki ewidencyjnej nr [...], którą jest rów melioracyjny.
Zarzut braku korelacji między rozwiązaniami przyjętymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obszaru S. z planem zagospodarowania [...] nie może być podstawą stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały. Przede wszystkim stwierdzić należy, iż zastrzeżenie to błędnie potraktowane zostało, jako zarzut. Skarżący nie wskazuje, jaki jego interes prawny lub uprawnienie zostało naruszone poprzez fakt, iż w planie zagospodarowania przestrzennego [...] są inne zasady podziału działek na działki budowlane niż w planie zagospodarowania przestrzennego [...]. Sąd, analizując z urzędu treść zastrzeżeń podniesionych w zarzucie odnośnie do braku zgodności między planem zagospodarowania [...] i Planem zagospodarowania [...], również nie dostrzega by jakikolwiek interes prawny lub uprawnienie skarżącego zostało przez brak zgodności między planem zagospodarowania [...] i Planem zagospodarowania [...] zostały naruszone. Należy przy tym podkreślić, iż dopuszczalne jest opracowywanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru gminy. Okoliczność, iż obszar objęty planem zagospodarowania [...] przylega do obszaru objętego planem zagospodarowania [...] nie oznacza, że rozwiązania przyjęte w planie zagospodarowania [...] muszą powielać rozwiązania zawarte w planie zagospodarowania [...]. Chęć skarżącego, by tak było uzasadnia istnienie po jego stronie jedynie interesu faktycznego, a nie interesu prawnego lub uprawnienia. Zastrzeżenia braku zgodności między planem zagospodarowania [...] i Planem zagospodarowania [...] było więc w istocie protestem do projektu planu, a nie zarzutem.
Skarżący podniósł, że ustalenia planu nie powinny być w sprzeczności
z oczekiwaniami mieszkańców ternu, dla którego plan jest uchwalony. Odnosząc się do tego argumentu, stwierdzić należy, iż przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku
o zagospodarowaniu przestrzennym nie uzależniają dopuszczalności uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania od zgody mieszkańców terenu, którego plan dotyczy. Uchwalając miejscowy plan zagospodarowania gmina musi rozstrzygać wiele różnych sprzecznych interesów. Oczywistym jest w tej sytuacji, że nie zawsze jest możliwe uzyskanie akceptacji wszystkich mieszkańców gminy dla rozwiązań planistycznych. W szczególności bardzo często ma to miejsce w sytuacji, gdy zachodzi konieczność uwzględnienia potrzeb ogólnospołecznych kosztem interesów poszczególnych mieszkańców gminy. Taka sytuacja ma miejsce wówczas, gdy istnieje np. konieczność przeznaczenia pod drogę lub jej poszerzenie części nieruchomości będących prywatną własnością. Jeśli właściciel nieruchomości nie zgadza się na przeznaczenie części jego nieruchomości pod budowę lub poszerzenie drogi, to gmina nie może tylko z tego powodu zrezygnować z budowy drogi. Ustalenie w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, iż poszerzenie drogi nastąpi kosztem nieruchomości położonych po obu stronach drogi nie narusza w przedmiotowej sprawie tzw. władztwa planistycznego gminy.
W przedmiotowej sprawie, okoliczność, iż skarżący nie zgadza się
na poszerzenie drogi kosztem swojej działki nie oznacza, że gmina ma obowiązek zrezygnować z poszerzenia drogi. Poszerzenie ulicy [...] jest działaniem racjonalnym i koniecznym. Należy wskazać chociażby na treść pisma H. S., załączonego do akt sprawy przez skarżącego (k – 304 akt sądowych).
W piśmie tym, kierowanym do Burmistrza Miasta i Gminy K., pisze m.in., że obecnie, aby minęły się dwa samochody osobowe trzeba wjeżdżać
na zaorane pole, co stwarza wiele bardzo przykrych incydentów.
Przeznaczenie części nieruchomości pod poszerzenie drogi jest oczywiście pewną uciążliwością dla skarżącego. Za przekazaną pod drogę nieruchomość, jak również za ogrodzenia, których rozebranie będzie konieczne, zostanie jednak wypłacone odszkodowanie. Przeznaczenie pod poszerzenie drogi części nieruchomości skarżącego nie pozbawi skarżącego możliwości korzystania z pozostałej części nieruchomości. Pełnomocnik skarżącego podniosła, iż z całej powierzchni działki należącej do skarżącego pod zabudowę nadaje się tylko 1600 m2. Nawet, jeśli pod drogę przeznaczone zostanie 10 % tej powierzchni, to jest 160 m2, to i tak pozostanie skarżącemu 1500 m2 powierzchni nadającej się pod zabudowę. Podkreślić należy, iż nie jest to powierzchnia całej działki o nr ew. [...], która wynosi 8616 m2. W stosunku całej powierzchni działki 160 m2, które zostałyby wykorzystane pod poszerzenie drogi, to niecałe 2 % całej powierzchni działki.
Podkreślić należy, iż w wyroku z dnia 26 kwietnia 2005 roku, sygn. akt
IV SA/Wa 1002/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrywał skargę, w której kwestionowano zasadność poszerzenia ulicy wyłącznie kosztem działek [...], [...], [...], [...] i [...]. Skarżący podnosili, że w wyniku uwzględnienia zarzutu właścicieli działek po przeciwnej stronie drogi przerzucono cały ciężar poszerzenia ulicy na działki o nr ew. [...], [...] i [...], których to działek
są właścicielami.
W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził m.in., że uchwała o odrzuceniu zarzutu nie określa kosztem jakich działek projektuje się poszerzenie ulicy w sytuacji uwzględnienia zarzutów właścicieli działek o nr ew. [...], [...] i [...]. Sąd stwierdził też, że budzi uzasadnione obawy skarżących, iż poszerzenie ulicy nastąpi tylko kosztem ich działek z naruszeniem zasady sprawiedliwości i równości podmiotów wobec prawa. Nadto Sąd stwierdził, że jeśli okazałoby się, iż poszerzenie ulicy nastąpiłoby tylko kosztem działek skarżących, to byłaby to ingerencja w prawo własności skarżących dalej idąca, niż wynika to z projektu planu wyłożonego
do publicznego wglądu. Sąd wskazał, że wniesienie zarzutu nie oznacza obowiązku jego uwzględnienia oraz, że ingerencja w prawo własności mająca oparcie w ustawie musi być należycie uzasadniona, ze wskazaniem, iż inne rozwiązanie nie jest możliwe.
Po wydaniu tego wyroku Rada Miejska zaproponowała inne rozwiązanie kwestii poszerzenia ulicy [...], to jest kosztem działek leżących po obu stronach ulicy. Rada Miejska uzasadniła powody przyjęcia takiego rozwiązania. Ponowne dokonywanie przez Radę Miejską oceny, czy poszerzenie ulicy tylko kosztem właścicieli działek leżących po przeciwnej stronie niż działka skarżącego jest w tej sytuacji bezpodstawne.
Jak to zostało już wcześniej wskazane, żądanie to jest oparte o na niczym niepotwierdzonych twierdzeniach skarżącego, że właściciele działek leżących
po drugiej stronie ulicy powiększyli ich powierzchnię kosztem powierzchni ulicy [...].
Twierdzenie, iż wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 26 kwietnia 2005 roku, sygn. akt IV SA/Wa 1002/04 nie ma związku
z zarzutem skarżących nie znajduje uzasadnienia. Ponownie wskazać należy,
iż skarżący w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 1002/04 kwestionowali poszerzenie ulic kosztem tylko ich działek. Jedną z tych działek była działka o nr ew. [...]. Naprzeciwko tej działki, po przeciwnej stronie ulicy [...], leży działka skarżącego o nr ew. [...]. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, iż sprawa dotyczyła innego odcinka drogi.
Zarzut skargi, iż wydany został wyrok w sprawie karnej dotyczącej urzędniczki, która była odpowiedzialna za przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego nie może być podstawą stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały. Skarżący nawet nie uprawdopodobnił, że działania wskazywanej przez niego urzędniczki miały jakikolwiek wpływ na rozpoznanie zgłoszonego przez niego zarzutu.
Odnośnie do zarzutu, iż w protokole posiedzenia wpisano, że głos zabrał G. H., podczas gdy nie był on obecny na sesji Rady stwierdzić należy,
iż zapis ten jest zapisem omyłkowym. Przyznał to pełnomocnik Rady Miejskiej
w piśmie z dnia 31 marca 2010 roku wskazując, iż głos zabierał F. H.. Zdaniem Sądu, brak jest podstaw do kwestionowania stanowiska Rady Miejskiej
w tej kwestii.
Zarzut, iż ulica [...] nie jest drogą publiczną na całej swej długości nie może być podstawą stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały. Okoliczność ta nie wyłącza możliwości zawarcia w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jej poszerzenia na całej jej długości. Jeśli natomiast zaistnieje konieczność uzyskania nieruchomości niezbędnych pod poszerzenie ulicy w drodze wywłaszczenia, to Gmina będzie musiała nadać całej ulicy [...] status drogi publicznej. Nie jest bowiem możliwe wywłaszczenie w celu poszerzenia drogi niepublicznej.
Twierdzenie skarżącego, iż wzdłuż dawnej działki o nr ew. [...] ulica [...] jest drogą wewnętrzną, dla której nigdy nie wydano aktu jednoznacznie wywłaszczającego właścicieli jest, zdaniem Sądu, niezasadny. Nie zostało wydane
rozstrzygnięcie o wywłaszczeniu nieruchomości, jednakże przekazanie nieruchomości wydzielonych z tej działki nr [...] na własność Państwa, które aktualnie są drogą i rowem melioracyjnym, wynika z załączonego przez skarżącego - jak
to zostało już wcześniej wskazane - aktu notarialnego Nr [...] z dnia [...] czerwca 1963 roku.
Za bezzasadny uznać należy zarzut, iż zaskarżona uchwała nie została skarżącemu doręczona.
W skardze wniesionej w niniejszej sprawie zawarte zostało następujące stwierdzenie: "Naruszenie prawa, ponieważ tekst uzasadnienia Uchwały
nr [...], który otrzymali radni przed Sesją, i nad którym mieli procedować
– celem jak napisano w porządku obrad – odrzucenia zarzutu, nie jest w istotnym fragmencie tożsamy z tekstem uzasadnienia do uchwalonej Uchwały, który otrzymaliśmy listem poleconym po uchwaleniu" (k – 3 i 4 akt sądowych).
Również w piśmie procesowym z dnia 18 września 2008 roku (k – 108 akt sądowych) pełnomocniczki skarżącej A. S. zawarte zostało następujące stwierdzenie: "Z ostrożności procesowej podnoszę ponadto – co opisałam w Skardze, a do czego Rada Miejska nie ustosunkowała się w odpowiedzi na Skargę – iż naruszone zostało prawo, ponieważ tekst uzasadnienia do projektu Uchwały nr [...] – który otrzymali radni przed sesją i przyjęli go w głosowaniu bez poprawek – różni się w istotnym fragmencie od tekstu uzasadnienia Uchwały, który mi doręczono."
Z przytoczonych wyżej stwierdzeń wynika, że odpis uzasadnienia uchwały został skarżącemu doręczony.
Nadto wskazać należy, iż skarżący załączył do skargi tekst uchwały Rady Miejskiej K. z dnia [...] marca 2008 roku, nr [...] oraz uzasadnienie tej uchwały (k – 79 do 82 akt sądowych), co świadczy o tym, że był
w posiadaniu tekstu uchwały oraz jej uzasadnienia.
Brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały, które Wojewódzki Sąd Administracyjny były zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI