IV SA 578/96
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Łodzi oddalił skargę na uchwałę Rady Miejskiej w G. odrzucającą zarzut dotyczący zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając, że uchwała nie narusza prawa, a sąd nie jest władny badać historycznych decyzji Wojewody.
Skarżący kwestionowali uchwałę Rady Miejskiej w G., która odrzuciła ich zarzut do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dotyczący przeznaczenia ich działek leśnych pod budownictwo mieszkaniowe. Argumentowali, że decyzje ograniczające zabudowę sięgają czasów PRL i są krzywdzące. Sąd administracyjny oddalił skargę, stwierdzając, że uchwała nie narusza prawa, a sąd nie jest właściwy do badania historycznych decyzji Wojewody ani do rozstrzygania sporów sprzed lat.
Sprawa dotyczyła skargi na uchwałę Rady Miejskiej w G., która odrzuciła zarzut skarżących do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Skarżący, właściciele działek leśnych, domagali się przeznaczenia ich terenu pod budownictwo mieszkaniowe, kwestionując decyzje z lat 60. XX wieku, które zakazywały zabudowy i utrzymywały charakter leśny działek. Rada Miejska odrzuciła zarzut, wskazując na brak zgody Wojewody na zmianę przeznaczenia gruntów leśnych oraz na zgodność projektu z obowiązującym planem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę. Sąd podkreślił, że nie jest władny do rozstrzygania "historycznych zaszłości" ani do kontroli decyzji Wojewody, które nie były przedmiotem zaskarżenia. Stwierdził, że rada gminy prawidłowo zakwalifikowała środek prawny jako zarzut, a skarżący wykazali interes prawny. Jednakże, sąd uznał, że uchwała Rady Miejskiej nie narusza prawa w stopniu skutkującym stwierdzenie jej nieważności, ponieważ opierała się na braku zgody Wojewody i zgodności z obowiązującym planem. Sąd podkreślił, że ocena prawidłowości decyzji Wojewody wykraczała poza kognicję sądu w tej sprawie.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd administracyjny nie jest władny do rozstrzygania "historycznych zaszłości" i nie może orzekać w kwestiach wykraczających poza granice rozpoznawanej sprawy.
Uzasadnienie
Kognicja sądu administracyjnego jest ograniczona do kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Badanie historycznych decyzji, które nie są przedmiotem zaskarżenia, wykracza poza zakres postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (7)
Główne
u.z.p. art. 24 § 1
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
Zarzut do projektu planu może wnieść ten, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w tym projekcie.
u.z.p. art. 24 § 3
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
Złożony protest zakwalifikowano jako zarzut i uznano, że nie może on zostać uwzględniony z uwagi na brak zgody Wojewody na przeznaczenie nieruchomości skarżących na cele nieleśne.
Pomocnicze
p.u.s.a. art. 1 § 1
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
p.s.a. art. 147 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę na uchwałę, stwierdza jej nieważność w całości lub w części albo stwierdza, że została wydana z naruszeniem prawa.
p.s.a. art. 135
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd nie może orzekać w kwestiach wykraczających poza granice rozpoznawanej sprawy.
u.p.z.p. art. 85 § 1
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Przepis ten odnosi się do procedury planowania przestrzennego.
p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadku braku podstaw do uwzględnienia skargi, sąd oddala skargę.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Uchwała Rady Miejskiej nie narusza prawa, ponieważ opiera się na braku zgody Wojewody na zmianę przeznaczenia gruntów leśnych oraz na zgodności projektu z obowiązującym planem. Sąd administracyjny nie jest władny do rozstrzygania historycznych sporów dotyczących przeznaczenia nieruchomości sprzed lat. Skarżący wykazali interes prawny w kwestionowaniu projektu planu, ale ich zarzuty nie skutkują stwierdzeniem nieważności uchwały.
Odrzucone argumenty
Decyzje ograniczające zabudowę działek leśnych, sięgające czasów PRL, są krzywdzące i niesprawiedliwe. Zmiana przeznaczenia działek na cele leśne bez zgody właścicieli i odszkodowania jest bezprawna. Naruszenie interesu prawnego skarżących przez projekt zmiany planu zagospodarowania przestrzennego.
Godne uwagi sformułowania
sąd administracyjny nie był władny do rozstrzygania "historycznych zaszłości" nie może bowiem orzekać w kwestiach, wykraczających poza granice rozpoznawanej sprawy podmiotowość uczestnika postępowania jest kształtowana inaczej niż w postępowaniu administracyjnym, obejmującym nie tylko występowanie interesu prawnego lub uprawnienia, ale także naruszenie tego interesu lub uprawnienia zarzuty skarżących, sprowadzają się do kwestionowania zasadności decyzji Wojewody, z powołaniem się na konieczność naprawienia, krzywdzących dla współwłaścicieli działek, rozstrzygnięć, sięgających "czasów PRL" Ocena prawidłowości postępowania administracyjnego, zakończonego ostateczną decyzją Wojewody [...] z dnia [...], wykraczała jednakże poza kognicję Sądu w badanej sprawie
Skład orzekający
Jolanta Rosińska
przewodniczący
Barbara Rymaszewska
sędzia
Renata Kubot-Szustowska
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Granice kognicji sądu administracyjnego w sprawach planowania przestrzennego, możliwość kwestionowania uchwał rady gminy, znaczenie decyzji Wojewody w procesie planistycznym, rozstrzyganie sporów historycznych w postępowaniu administracyjnym."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i historycznego kontekstu, a jej zastosowanie może być ograniczone do podobnych sytuacji, gdzie pojawiają się zarzuty dotyczące przeszłych decyzji administracyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje konflikt między historycznymi decyzjami a współczesnymi prawami właścicieli nieruchomości, a także podkreśla ograniczenia sądu administracyjnego w rozstrzyganiu sporów sięgających przeszłości.
“Czy sąd administracyjny może naprawić błędy przeszłości? Sprawa działek leśnych i uchwały planistycznej.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Łd 740/04 - Wyrok WSA w Łodzi Data orzeczenia 2005-01-14 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2004-09-03 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Barbara Rymaszewska Jolanta Rosińska /przewodniczący/ Renata Kubot-Szustowska /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) Skarżony organ Rada Gminy Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska, Asesor WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.), Protokolant asystent sędziego Katarzyna Orzechowska, po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2005 r. na rozprawie przy udziale - sprawy ze skargi D. K., D. A., J. K., W. P. i K. P. na uchwałę Rady Miejskiej w G. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie zarzutu do projektu zmiany miejscowego ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta G. oddala skargę. - Uzasadnienie Uchwałą Nr [...] z dnia [...] Rada Miejska w G. odrzuciła zarzut K. P., D. A., W. P., J. K. i D. K. wniesiony przezeń do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta G.. W uzasadnieniu uchwały organ podniósł, iż projekt zmiany miejscowego planu ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta G. wyłożony był do publicznego wglądu w dniach od 7.do 28.lipca 2003r. Zawiadomienie Burmistrza Miasta G. o terminie wyłożenia wywieszono na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w G. oraz zostało opublikowane w miejscowej prasie A. Dodatkowo zawiadomienie zostało rozesłane do zamiejscowych właścicieli nieruchomości położonych w mieście G. przez pocztę a do właścicieli nieruchomości zamieszkałych w G. – przez gońca. W dniach 29.lipca – 18.sierpnia 2003r. przyjmowano zarzuty i protesty do projektu planu. Na rysunku projektu planu zagospodarowania przestrzennego miasta G. teren działek o numerach ewidencyjnym 143 i 144, położonych przy ul. A 18/18a w G. – dotychczas leśnych przeznaczono pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. Decyzją Nr [...] z dnia [...] Wojewoda [...] wyraził zgodę na przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne gruntów leśnych o powierzchni 15,7828 ha i nie wyraził zgody na przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne gruntów leśnych o łącznej powierzchni 6,6413 ha w obrębie miasta G., między innymi również działek o numerach ewidencyjnych 143 i 144. W tej sytuacji ponownie wyłożono do publicznego wglądu projekt planu, uwzględniający wyżej wymienioną decyzję Wojewody [...]. Ponownie też zawiadomiono właścicieli działek, które nie uzyskały zgody Wojewody [..] na zmianę przeznaczenia terenu o nowym terminie wyłożenia projektu planu zagospodarowania przestrzennego miasta G., tj. w dniach od 26.kwietnia do 18.maja 2004r. W projekcie planu powrócono do pierwotnego przeznaczenia tychże działek na tereny leśne. W dniach 18. maja – 1.czerwca 2004r. przyjmowano protesty i zarzuty do projektu planu. We wskazanym terminie wpłynął jeden protest, wniesiony przez K. P., występującego w imieniu własnym oraz pozostałych współwłaścicieli działek o numerach 143 i 144 – J. K., D. K., W. P. i D. A., kwestionujący przeznaczenie przedmiotowych działek na cele leśne. Zgodnie z treścią art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 7.lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz.U. Nr 15 z 1999r., poz. 139 ze zm.), złożony protest zakwalifikowano jako zarzut i uznano, że nie może on zostać uwzględniony z uwagi na brak zgody Wojewody [...] na przeznaczenie nieruchomości skarżących na cele nieleśne. W skardze na powyższe rozstrzygnięcie K. P., W. P., D. K., J. K. i D. A. podnieśli, iż "nie jest im znany dokument, w którym zdecydowano" o przeznaczeniu, należących doń działek na cele leśne bez prawa zabudowy. Wskazali, iż dwie działki, o łącznej powierzchni 4920 m² zostały nabyte w 1934r. przez S. P. od K.. Rz. jako działki budowlane, ze zobowiązaniem m.in. do zachowania ich charakteru leśnego, tj. niewycinania więcej niż 1/3 istniejącego drzewostanu oraz zakazem zabudowy o charakterze przemysłowym. W akcie nabycia określone zostały również linie regulacyjne zabudowy. Z dokumentów znajdujących się w posiadaniu skarżących wynika, iż w 1966r. S. P. otrzymał negatywną decyzje w sprawie zamiaru zabudowy wymienionych wyżej działek, z powołaniem się na przeznaczenie tych terenów w planie ogólnym miasta G. na las z wyłączeniem zabudowy. W decyzji wspomnianej wskazano, iż zakaz zabudowy wynika z uchwały nr 388 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 24.października 1961r. W 1995r. skarżący zaproponowali Nadleśnictwu B kupno przedmiotowych działek, jednakże wobec braku porozumienia co do ceny nabycia, transakcja nie doszła do skutku. Dnia 30.maja 1997r. ówcześni właściciele działek (spadkobiercy po S. P.), wystąpili natomiast do burmistrza G. m.in. o zamianę tych nieruchomości na inne podnosząc, iż bez zgody właścicieli zmieniono ich "status prawny", tj. ustalono zakaz zabudowy, obniżając tym samym ich wartość oraz nie wypłacając żadnego odszkodowania z tego tytułu. Burmistrz G. ustosunkował się do powyższej propozycji negatywnie, uzasadniając to obowiązującymi planami zagospodarowania z lat 1979, 1985 i 1994r. Nie ustosunkował się przy tym do faktu, iż w chwili nabycia działek w 1934r. "prawo takie nie istniało". Poinformował także skarżących, że miasto nie posiada środków na wykupienie działek ani działek zamiennych. W lipcu 2003r. wyłożony został do publicznego wglądu projekt zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta G., w którym działki przy ul. A 18 i 18a przeznaczono na budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] nie wyraził zgody na przeznaczenie tych gruntów na cele nierolnicze i nieleśne uzasadniając, że grunty te zlokalizowane są w kompleksie leśnym o dobrych wskaźnikach produkcyjnych dla drzewostanu, przez co grunty te w planie ponownie określono jako leśne. Rozstrzygnięcie to skarżący uważają zaś za krzywdzące, podnosząc, iż "w dalszym ciągu pozostaje (im) ponosić wyłącznie ciężary z tytułu posiadania nieruchomości". Głęboki sprzeciw skarżących budzi fakt "utrzymania w mocy bezprawnych(...) decyzji z lat 60- tych" i to w dobie gdy do byłych właścicieli powracają majątki, dzieła sztuki i inne dobra przejęte po 1945r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumentację zawartą w treści zaskarżonej uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Po myśli art. 1 § 1 ustawy z dnia 25.lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Zgodnie z treścią art. 147 § 1 ustawy z dnia 30.sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej w dalszej części rozważań p.s.a. sąd administracyjny, uwzględniając skargę na uchwałę, stwierdza jej nieważność w całości lub w części albo stwierdza, że została wydana z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie jej nieważności. Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia wskazanych wyżej aktów administracyjnych, Sąd nie stwierdził, by zaskarżona uchwała narusza prawo, w stopniu skutkującym stwierdzenie jej nieważności. Przede wszystkim podkreślić należało, że sąd administracyjny, rozpoznając przedmiotową sprawę, nie był władny do rozstrzygania "historycznych zaszłości", związanych z, podnoszoną przez skarżących, zmianą przeznaczenia nieruchomości w 1947r. Nie pozostając związany zarzutami skargi, sąd nie może bowiem orzekać w kwestiach, wykraczających poza granice rozpoznawanej sprawy (art. 135 p.s.a.). Po myśli art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7.lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz. U. Nr 15 z 1999r., poz. 139 ze zm.) w zw. z art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 27.marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz.717 ze zm.) zatem, zarzut do projektu planu może wnieść ten, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia, przyjęte w tym projekcie. Stąd też rozpatrując skargę, dotyczącą uchwały, odrzucającej wniesiony przez stronę zarzut, Sąd zobowiązany jest zbadać, czy doszło do naruszenia interesu prawnego skarżących, a także czy miało miejsce naruszenie prawa. Wnoszący zarzut musi się zatem wykazać nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także naruszeniem tego interesu lub uprawnienia. To zaś oznacza, że w postępowaniu kwestionującym, w formie zarzutu, projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (lub też jego zmiany), podmiotowość uczestnika postępowania jest kształtowana inaczej niż w postępowaniu administracyjnym, obejmującym nie tylko występowanie interesu prawnego lub uprawnienia, ale także naruszenie tego interesu lub uprawnienia. Naruszenie interesu lub uprawnienia staje się zaś przesłanką dopuszczalności zarzutu i otwiera drogę do jego merytorycznej oceny. W przedmiotowej sprawie Rada Miejska w G. prawidłowo zakwalifikowała złożony przez K. P., D. K., W. P., J. K. i D. A. środek prawny, wniesiony jako protest do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając, że w istocie stanowi on zarzut do wspomnianego projektu. Skarżący mieli bowiem interes prawny w kwestionowaniu projektu zmiany planu. Interes ten wynikał z prawa własności działki, położonej na obszarze, objętym kwestionowanym projektem. W ocenie skarżących również, służący im interes prawny, został wspominanym projektem, naruszony. Rozważenia wymagała natomiast kwestia prawidłowego umocowania K. P. do złożenia zarzutu (protestu) przez pozostałych współwłaścicieli, skoro ze złożonych przezeń pełnomocnictw wynikało, iż umocowany został on przez mandatów do "złożenia protestu przeciwko decyzji Wojewody [...]". Ponieważ wszakże na etapie postępowania sądowego D. K. i J. K. przedłożyły prawidłowe umocowanie dla K. P., pozostałe zaś skarżące na rozprawie dniu 14.stycznia 2005r. potwierdziły czynności dokonane przezeń w postępowaniu administracyjnym (złożenie zarzutu), uznano, iż zarzut do projektu zmiany planu zagospodarowania przestrzennego miasta G., został przez wszystkich współwłaścicieli przedmiotowych działek, wniesiony prawidłowo. Niezależnie od tego, potwierdzenie wspomnianych intencji skarżących, stanowiła treść skargi, podpisana przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości położonej w G., przy ul. A 18,18a. Przechodząc zatem na grunt rozważań dotyczących zasadności skargi, podkreślić należy, iż rada gminy, rozpoznając zarzut do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jest obowiązana ocenić nie tylko zgodność tego projektu z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, lecz także ustalić, czy projektowana zmiana nie stanowi zarazem naruszenia interesu prawnego wnoszącego zarzut. Podjęcie przez radę gminy uchwały o odrzuceniu zarzutów w trybie art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym bez wszechstronnego wyjaśnienia i oceny okoliczności faktycznych sprawy, uzasadnia bowiem stwierdzenie nieważności tej uchwały. (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17.października 1997r., w sprawie o sygn.akt IV S.A. 687/97, niepubl. w zbiorze urzędowym oraz w wyroku z dnia 17.czerwca 1996t. w sprawie o sygn.akt IV SA 578/96, Palestra 1997/3-4/str.236). Cytowany przepis zobowiązuje radę gminy do uzasadnienia faktycznego i prawnego uchwały o uwzględnieniu a zwłaszcza o odrzuceniu zarzutu. Zaniechanie w tej materii, nie pozostaje bez wpływu na ocenę legalności uchwały i stanowi przesłankę stwierdzenia jej nieważności (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18.stycznia 2002r., w sprawie o sygn.akt III RN 192/00, OSNAPU 2002/15/346 i w wyroku z dnia 23.stycznia 2003r. w sprawie o sygn.akt III RN 26/02, niepubl. w zbiorze urzędowym) W rozpoznawanej sprawie Rada Miejska w G. odrzucając zarzut skarżących podniosła, iż po pierwsze nieruchomości skarżących w projekcie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego posiadają to samo przeznaczenie, które określone jest dlań w obowiązującym aktualnie planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego Miasta G., zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta w G. Nr [...] z dnia [..] opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Woj. Nr [...], poz.[...], po wtóre na zmianę przeznaczenia działek o numerach ewidencyjnych 143 i 144, położonych w G., przy ul. A 18 i 18a nie wyraził zgody Wojewoda [...]. W istocie zaś zarzuty skarżących, sprowadzają się do kwestionowania zasadności decyzji Wojewody, z powołaniem się na konieczność naprawienia, krzywdzących dla współwłaścicieli działek, rozstrzygnięć, sięgających "czasów PRL". W ramach niniejszego postępowania, Sąd nie jest wszakże władny poddać kontroli decyzji Wojewody [...] z dnia [...], odmawiającej wyrażenia zgody na przeznaczenie w planie zagospodarowania przestrzennego gruntów leśnych na cele nieleśne, gdyż nie jest to przedmiotem tego postępowania. (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4.lipca 2001r., w sprawie o sygn.akt IV SA 1817/00, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępne Lex 75553) Należy jednak podkreślić, że postępowanie o wyrażenie zgody na zmianę przeznaczenia określonych gruntów leśnych na cele nieleśne wszczyna się na wniosek zarządu gminy. Przymiot strony w tym postępowaniu posiadają wszakże również właściciele poszczególnych działek, wchodzących w skład spornego obszaru, gdyż dotyczy to ich interesu prawnego, związanego z wykonywaniem własności nieruchomości (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 1999 r., II SA 995/99, ONSA 2000, Nr 4, poz. 173). Ocena prawidłowości postępowania administracyjnego, zakończonego ostateczną decyzją Wojewody [...] z dnia [...], wykraczała jednakże poza kognicję Sądu w badanej sprawie, zatem nie mogła mieć wpływu na ocenę zgodności z prawem zaskarżonej uchwały. Uwzględniając powyższe, ponieważ uchwała Rady Gminy G. z dnia[...], obowiązującego prawa nie narusza, na podstawie art. 151 p.s.a. oddalono skargę, wobec braku podstaw do jej uwzględnienia.