IV P 14/13

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w LegnicyLegnica2013-11-28
SAOSPracywynagrodzenie za pracęWysokaokręgowy
godziny nadliczboweewidencja czasu pracywynagrodzenieapelacjanierzetelność dokumentówrozstrzygnięcie merytorycznedowody

Sąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego w sprawie o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu nierzetelności ewidencji czasu pracy.

Powód dochodził wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, które według niego nie zostały rozliczone przez pracodawcę. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając ewidencję czasu pracy przedstawioną przez pozwanego za wiarygodną. Sąd Okręgowy uchylił ten wyrok, wskazując na nierzetelność tej ewidencji w świetle zeznań świadków i innych dowodów, oraz konieczność ponownego rozpoznania sprawy z udziałem biegłego.

Sprawa dotyczyła roszczenia pracownika o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, opierając się na elektronicznej ewidencji czasu pracy przedstawionej przez pracodawcę, która wykazywała, że wszystkie nadgodziny zostały rozliczone. Powód w apelacji zarzucił nierzetelność tej ewidencji, wskazując na rozbieżności między nią a rzeczywistym czasem pracy, który był odnotowywany w kalendarzach i potwierdzany zeznaniami świadków. Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną. Stwierdził, że Sąd Rejonowy błędnie przypisał całkowitą wiarygodność ewidencji czasu pracy, która nie odzwierciedlała rzeczywistego czasu pracy pracownika, potwierdzonego zeznaniami świadków i innymi dowodami. Sąd Okręgowy wskazał również na brak kompletnej dokumentacji czasu pracy po stronie pracodawcy oraz na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w celu prawidłowego ustalenia liczby godzin nadliczbowych i należnego wynagrodzenia. W związku z tym uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, elektroniczna ewidencja czasu pracy nie może być uznana za wiarygodną, jeśli inne przeprowadzone dowody (np. zeznania świadków, kalendarze prowadzone przez pracownika) wskazują na jej nierzetelność i niezgodność ze stanem faktycznym.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy błędnie oparł swoje rozstrzygnięcie na ewidencji czasu pracy, która nie odzwierciedlała rzeczywistego czasu pracy pracownika. Zeznania świadków i inne dowody podważyły wiarygodność tej ewidencji, co powinno skutkować przerzuceniem ciężaru dowodu na pracodawcę.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Z. L.osoba_fizycznapowód
(...) Spółka Akcyjna w C.spółkapozwany

Przepisy (3)

Główne

k.p.c. art. 386 § § 4

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Pomocnicze

k.p.c. art. 232 § zd. drugie

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy obowiązku dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z urzędu w celu uniknięcia błędnego rozstrzygnięcia.

k.p. art. 149 § § 1

Kodeks pracy

Obowiązek pracodawcy prowadzenia ewidencji czasu pracy pracownika.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Nierzetelność elektronicznej ewidencji czasu pracy przedstawionej przez pracodawcę. Rozbieżność między ewidencją czasu pracy a rzeczywistym czasem pracy potwierdzonym zeznaniami świadków i innymi dowodami. Brak kompletnej dokumentacji czasu pracy po stronie pracodawcy. Konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego.

Odrzucone argumenty

Elektroniczna ewidencja czasu pracy jako dowód wyłącznej wiarygodności. Oddalenie powództwa na podstawie nierzetelnej ewidencji czasu pracy.

Godne uwagi sformułowania

Z taką oceną, w świetle zgromadzonego przed tym Sądem materiału dowodowego, zgodzić się nie można. Przede wszystkim zapisy ewidencji czasu pracy nie są rzetelne i wiarygodne, na co wskazują inne, przeprowadzone przez Sąd Rejonowy dowody. Ocena wiarygodności ewidencji czasu pracy dokonana przez Sąd nie korespondowała zatem z poczynionymi ustaleniami faktycznymi. Fakt nierzetelności ewidencji czasu pracy przedłożonej do akt wynika z innych dowodów w sprawie, głównie zawnioskowanych przez powoda. Istota rozpoznawanej sprawy nie została rozpoznana, co wymaga przeprowadzenia postępowania od nowa.

Skład orzekający

Andrzej Marek

przewodniczący

Jacek Wilga

sędzia

Agnieszka Czyczerska

sędzia-sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Nierzetelność ewidencji czasu pracy, rozkład ciężaru dowodu w sprawach o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy pracownik kwestionuje rzetelność ewidencji czasu pracy i przedstawia dowody wskazujące na jej niezgodność z rzeczywistością.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest rzetelne prowadzenie dokumentacji pracowniczej i jak pracownik może skutecznie walczyć o swoje prawa, nawet jeśli sąd pierwszej instancji nie uwzględnił jego argumentów.

Elektroniczna ewidencja czasu pracy okazała się niewiarygodna – pracownik wygrał apelację o nadgodziny!

0

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VPa 155/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2013 roku Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy w składzie następującym: Przewodniczący – SSO Andrzej Marek Sędziowie: SSO Jacek Wilga SSR del. Agnieszka Czyczerska (spr.) Protokolant: Ewa Sawiak po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2013 roku w Legnicy na rozprawie sprawy z powództwa Z. L. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w C. o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy z dnia 11 września 2013 roku sygn. akt IV P 14/13 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu – Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Legnicy oddalił powództwo Z. L. o zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że twierdzenia powoda, że w latach 2009-2012 pracował u pozwanego w godzinach nadliczbowych nierozliczonych przez pozwaną, nie znalazły odzwierciedlenia w materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu. Zdaniem Sądu, powód swoich twierdzeń nie udowodnił, a pracodawca na poparcie swojego stanowiska, przedstawił roczne ewidencje czasu pracy powoda za lata 2009 do 2012 sporządzone w elektronicznym systemie komputerowym, stosowanym przez pracodawcę. Z dokumentów tych w sposób jednoznaczny wynika, że powód pracował czasami w godzinach nadliczbowych i wszystkie one były rozliczone przez pracodawcę. Co więcej zdaniem Sądu, powód ww. rocznych ewidencji czasu pracy nigdy nie kwestionował i nie wnosił do nich żadnych uwag. Powód za pracę w soboty i niedziele otrzymywał w zamian wolne lub wynagrodzenie. Dla Sądu I instancji, dowody w postaci ww. ewidencji czasu pracy były w pełni wiarygodne, w przeciwieństwie do dowodu, jaki przedstawił powód, tj. kalendarzy z wyszczególnionymi dniami i godzinami pracy, w tym godzinami nadliczbowymi. Powód w kalendarzach tych wskazywał jedynie, jacy pracownicy wykonywali pracę w danym dniu, w jakich godzinach pracowali i gdzie. Zapisy w kalendarzach w żaden sposób nie wskazują , że w tych godzinach pracował powód, jakie czynności wykonywał ani też, że godziny powyższe były zaakceptowane przez przełożonego powoda i tym samym uzasadniały jego pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd odmówił też wiarygodności sporządzonym przez powoda wyliczeniom należności za godziny nadliczbowe i dokumentom prywatnym- zleceniom na pracę w godzinach nadliczbowych. Dokumenty te zostały podpisane bowiem wyłącznie przez powoda, a dodatkowo powód popełnił w nich błędy. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł powód. Zarzucił, że Sąd I Instancji nie uwzględnił, że równoważny czas pracy dotyczył jedynie miesięcy kwiecień – maj oraz październik - listopad i czas pracy wtedy odbywał się w godzinach 7-17, natomiast w pozostałe miesiące 7-15. Powód wskazał, że w materiale dowodowym nie ma harmonogramów czasu pracy, odzwierciedlających ten stan rzeczy. Apelujący zarzucił, że pracodawca nie wprowadzał w elektroniczny system komputerowy rzeczywistych godzin przepracowanych przez pracowników, aby uniknąć kar za przekroczenia dobowe i tygodniowe w razie kontroli PIP. Rzeczywisty czas pracy, na podstawie którego były dokonywane rozliczenia czasu pracy posiadali pracownicy dozoru technicznego, prowadząc codziennie notatki w kalendarzach, zaznaczając godziny pracy, rodzaj pracy, ilość i rodzaj sprzętu. Powód podał, że na koniec miesiąca sporządzane były dwa wnioski do wypłaty, jeden uwzględniający ośmiogodzinny dzień pracy, drugi – jako wniosek premiowy na wyrównanie pozostałych godzin nadliczbowych. Apelujący zarzucił także, że Sąd I instancji uwzględnił jedynie zeznania świadka D. M. wskazujące na godziny pracy, a nie uwzględnił, że za ten czas nadliczbowy dozór techniczny czyli majster nie miał wypłaconego wynagrodzenia tylko wynagrodzenie zasadnicze. W związku z tym apelujący podtrzymał swoje roszczenia za lata: 2010 – na kwotę 11.042,88 zł, 2012- na kwotę 9.069,02 zł. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja była zasadna. Sąd I Instancji, oddalając żądania powoda uznał, że powód nie udowodnił swoich roszczeń. Jednocześnie Sąd przypisał całkowitą wiarygodność ewidencji czasu pracy przedstawionej przez stronę pozwaną. Z taką oceną, w świetle zgromadzonego przed tym Sądem materiału dowodowego, zgodzić się nie można. Przede wszystkim zapisy ewidencji czasu pracy nie są rzetelne i wiarygodne, na co wskazują inne, przeprowadzone przez Sąd Rejonowy dowody. Z zeznań świadka D. M. wynika, iż w roku 2012r., w okresie od marca do sierpnia, powód pracował codziennie od 7-18, jak również w soboty i niektóre święta. Co istotne, oceniając materiał dowodowy, Sąd Rejonowy nie podważył wiarygodności tych zeznań i poczynił na ich podstawie ustalenia co do wymiaru czasu pracy powoda w tym okresie. Były to godziny pracy narzucone przez pracodawcę, z uwagi na wymagania kontrahenta. Tymczasem zapisy ewidencji czasu pracy takiego stanu rzeczy nie odzwierciedlają, wykazując dużo niższy wymiar czasu pracy powoda (dodatkowo bez pracy w soboty, czy też święta). Ocena wiarygodności ewidencji czasu pracy dokonana przez Sąd nie korespondowała zatem z poczynionymi ustaleniami faktycznymi. Za ten okres powód otrzymywał jedynie wynagrodzenie zasadnicze – co potwierdza kartoteka wynagrodzeń za 2012r. Powód nie otrzymywał też w tym okresie premii „specjalnych”, za wyjątkiem maja 2012r., kiedy to wypłacono powodowi premię procentową w wysokości 532,50 zł. Jednocześnie za 2009 i 2010r. brak jest w aktach sprawy kartotek wynagrodzeń co powoduje, iż niemożliwe było dokonanie jakiejkolwiek oceny, co do prawidłowości rozliczenia się przez pracodawcę z pracy powoda w godzinach nadliczbowych za ten okres. Powód na poparcie swoich twierdzeń składał wnioski dowodowe, a Sąd je uwzględniał. Zeznania zawnioskowanych przez niego świadków podważyły wiarygodność stanowiska strony pozwanej i przedłożonych przez nią dokumentów. Dla przykładu (poza omówionymi wcześniej zeznaniami świadka D. M. ) można wskazać na zeznania świadka M. S. , według którego „powód będąc na budowie sam wiedział najlepiej, kiedy praca w godzinach nadliczbowych będzie konieczna” i zeznał, że nie zdarzało się, żeby nie akceptował pracy powoda w godzinach nadliczbowych. W świetle tych zeznań, jak i zeznań świadka M. , trudno podzielić stanowisko strony pozwanej, iż w 2012r. pracodawca nie zlecał i nie wyrażał zgody na prace powoda w godzinach nadliczbowych. W ocenie Sądu Odwoławczego, powyższe okoliczności powinny spowodować przyjęcie innego, niż to uczynił Sąd Rejonowy, rozkładu ciężaru dowodu w rozpoznawanej sprawie. Zgodnie z treścią art. 149 par. 1 k.p. „pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy pracownika do celów prawidłowego ustalenia jego wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą.” Wykazanie przez pracownika, że pracodawca w ogóle nie prowadził ewidencji czasu pracy lub też prowadził ją nierzetelnie (niezgodnie ze stanem faktycznym) powoduje przerzucenie ciężaru dowodu na stronę zaprzeczającą tym faktom (wyrok SN z dnia 5.05.1999r. IPKN 665/98). Fakt nierzetelności ewidencji czasu pracy przedłożonej do akt wynika z innych dowodów w sprawie, głównie zawnioskowanych przez powoda. W tym kontekście inny walor wiarygodności należało przypisać przedstawionym przez powoda kalendarzom, które to powód prowadził na bieżąco i których zapisy korespondują w dużym stopniu z zeznaniami świadka D. M. . Fakt niezgodności tych zapisów z ewidencją czasu pracy, nie może podważać ich znaczenia, skoro ewidencja ta jest nierzetelna. Z dużym prawdopodobieństwem godziny pracy podległych powodowi pracowników odpowiadały godzinom pracy powoda, a gdy tak nie było, w kalendarzu są wyraźne adnotacje – dla przykładu zapisy z dnia 7 lipca 2012r. Niejasność zeznań powoda, czy też błędy w wyliczeniach, nie zwalniały Sądu od dokonania rzetelnej oceny innych, zgromadzonych w sprawie dowodów. Jednocześnie, rozstrzygając przedmiotową sprawę, Sąd Rejonowy nie zweryfikował i nie odniósł się do wskazywanej przez świadków kwestii obowiązywania równoważnego czasu pracy jedynie w określonych porach roku, co ma decydujące znaczenie dla ustalenia wykonywania przez powoda pracy ponad obowiązujące normy. Wskazywał na to także powód składając zeznania przed Sądem. Sąd nie dysponował również wystarczającym materiałem dowodowym do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Chodzi tu o kompletną dokumentację dotyczącą czasu pracy (m.in. Regulamin Pracy, Regulamin Wynagradzania, listy obecności, czy też harmonogramy czasu pracy), którą to powinien prowadzić i przedłożyć pracodawca. Co istotne, merytoryczne rozstrzyganie o żądaniach powoda wymagało (niezależnie do rodzaju wydanego rozstrzygnięcia) dokonania przez Sąd Rejonowy szczegółowych i konkretnych ustaleń faktycznych co do liczby godzin nadliczbowych przepracowanych przez powoda w okresie spornym, wysokości wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych przysługującego mu z tego tytułu, wysokości wynagrodzenia wypłaconego za pracę w godzinach nadliczbowych, czy też wymiaru dni wolnych udzielonych w zamian za pracę w godzinach nadliczbowych. Takich ustaleń uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera, co uniemożliwia kontrolę instancyjną rozstrzygnięcia co do meritum. Dla dokonania tych ustaleń niezbędne jest dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, „Jeżeli uzyskanie wiadomości specjalnych zapewnia wyłącznie opinia biegłego, to w braku odpowiedniej inicjatywy dowodowej samej strony niedopuszczenie dowodu z takiej opinii stanowi naruszenie art. 232 zd. Drugie k.c. , gdy przeprowadzenie przez sąd z urzędu takiego dowodu stanowi jedyny sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, podważającego funkcje procesu.” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.04.2012r., V CSK 202/11). Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że istota rozpoznawanej sprawy nie została rozpoznana, co wymaga przeprowadzenia postępowania od nowa ( art. 386 par. 4 k.p.c. ). Przy ponownym rozstrzygnięciu sprawy Sąd I Instancji prawidłowo oceni i skonfrontuje ze sobą cały materiał dowodowy, zarówno ten dotychczas zgromadzony w sprawie, jak i zaoferowany przez strony przy prawidłowym przyjęciu rozkładu ciężaru dowodu. Konieczne też będzie dokonanie na jego podstawie szczegółowych ustaleń istotnych dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przy udziale biegłego sądowego. To pozwoli Sądowi Rejonowemu na rzetelną ocenę czy wniesione powództwo, ograniczające się przy ponownym rozpoznaniu sprawy do roszczeń powoda za 2010 i 2012r., zasługuje i w jakiej części na uwzględnienie. Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI