IV KO 66/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie skomplikowanej sprawy karnej innemu sądowi z powodu wyłączenia wszystkich sędziów wydziału karnego.
Sąd Rejonowy w P. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie skomplikowanej sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu, argumentując to dobrem wymiaru sprawiedliwości. Powodem było wyłączenie wszystkich sędziów wydziału karnego, co mogło budzić wątpliwości co do rzetelności rozpoznania sprawy przez sędziego spoza tego wydziału. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, uznając argumenty za niewystarczające i wskazując, że trudności organizacyjne nie uzasadniają odejścia od zasady właściwości miejscowej sądu.
Sąd Rejonowy w P. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o rozważenie możliwości przekazania skomplikowanej sprawy karnej z udziałem J. W. i innych oskarżonych innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Głównym argumentem było wyłączenie wszystkich sędziów wydziału karnego Sądu Rejonowego w P., co mogło prowadzić do wątpliwości co do rzetelności rozpoznania sprawy przez sędziego niezajmującego się na co dzień sprawami karnymi, zwłaszcza w kontekście opinii publicznej i samych oskarżonych. Sąd Rejonowy podkreślał potrzebę rzetelnego i sprawnego rozpoznania sprawy. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku. W uzasadnieniu wskazano, że wniosek był nieprecyzyjny, a przedstawione argumenty nie przekonały o konieczności przekazania sprawy. Sąd Najwyższy uznał, że trudności organizacyjne wynikające z wyłączenia sędziów nie są wystarczającym powodem do odejścia od zasady właściwości miejscowej sądu. Podkreślono, że wyznaczenie sędziego spoza wydziału karnego do rozpoznania sprawy nie podważa obiektywizmu ani swobody orzekania, a zarzuty w sprawie (wystawianie niezgodnych z prawdą zaświadczeń) nie są na tyle skomplikowane, by wymagały specjalistycznego doświadczenia sędziego karnego. Sąd Najwyższy odrzucił również obawę o wątpliwości co do prawidłowości orzekania, a także argument o sprawności postępowania, wskazując, że przekazanie sprawy innemu sądowi mogłoby spowodować konieczność dojazdów i opóźnienia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, wyłączenie wszystkich sędziów wydziału karnego nie jest wystarczającą przesłanką do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli nie wpływa na obiektywizm i swobodę orzekania, a trudności organizacyjne nie są na tyle znaczące.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że trudności organizacyjne i potencjalne wątpliwości co do rzetelności rozpoznania sprawy przez sędziego spoza wydziału karnego nie uzasadniają odejścia od zasady właściwości miejscowej sądu. Podkreślono, że sędzia posiada wiedzę prawniczą niezależnie od przydziału do wydziału, a zarzuty w sprawie nie są na tyle skomplikowane, by wymagały specjalistycznego doświadczenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Rejonowy w P. (wniosek odrzucony)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. W. i in. | inne | oskarżeni |
Przepisy (2)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten powinien być stosowany tylko wyjątkowo, gdy wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy innemu sądowi.
Pomocnicze
k.k. art. 115 § § 2
Kodeks karny
Dotyczy dyrektyw oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Trudności organizacyjne wynikające z wyłączenia sędziów nie uzasadniają odejścia od zasady właściwości miejscowej sądu. Wyznaczenie sędziego spoza wydziału karnego nie wpływa na obiektywizm i swobodę orzekania. Zarzuty w sprawie nie są na tyle skomplikowane, by wymagały specjalistycznego doświadczenia sędziego karnego. Przekazanie sprawy innemu sądowi mogłoby spowodować opóźnienia i konieczność dojazdów.
Odrzucone argumenty
Wyłączenie wszystkich sędziów wydziału karnego uzasadnia przekazanie sprawy innemu sądowi z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Rozpoznanie sprawy przez sędziego spoza wydziału karnego może budzić wątpliwości co do rzetelności jej rozpoznania w odczuciu oskarżonych i opinii publicznej. Skomplikowany charakter sprawy wymaga rozpoznania przez sędziego z doświadczeniem w sprawach karnych.
Godne uwagi sformułowania
dobro wymiaru sprawiedliwości rozważenie możliwości przekazania sprawy nie jest jasne, dlaczego Sąd Rejonowy przytoczył te orzeczenia Sądu Najwyższego nie sposób przecież uznać, że na obiektywizm i swobodę orzekania rzutuje okoliczność, że daną sprawę rozpoznaje sędzia przydzielony do innego wydziału nie sprzyjałoby temu podjęcie postulowanej decyzji, skoro przekazanie sprawy innemu sądowi powodowałoby, w realiach okręgu przemyskiego, konieczność dojazdu z dalszej odległości osób podlegających wezwaniu na rozprawę.
Skład orzekający
Zbigniew Puszkarski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 37 k.p.k. w kontekście przekazania sprawy z powodu wyłączenia sędziów i zapewnienia dobra wymiaru sprawiedliwości."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wyłączenia wszystkich sędziów danego wydziału.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy kwestii proceduralnych związanych z właściwością sądu i wyłączeniem sędziów, co jest istotne dla praktyków prawa, ale niekoniecznie dla szerokiej publiczności.
“Czy wyłączenie sędziów zmusza do zmiany sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV KO 66/15 POSTANOWIENIE Dnia 21 września 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Zbigniew Puszkarski w sprawie J. W. i in. oskarżonych o czyny z art. 271 § 3 kk i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 21 września 2015 r., wniosku Sądu Rejonowego w P. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości na podstawie art. 37 kpk postanowił: nie uwzględnić wniosku UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w P. postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2015 r., wystąpił do Sądu Najwyższego o „rozważenie możliwości” przekazania sprawy J. W. i innych oskarżonych do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wskazano, że od rozpoznania sprawy zostali wyłączeni wszyscy sędziowie wydziału karnego Sądu Rejonowego w P., zatem do orzekania musiałby zostać wyznaczony któryś z pozostałych sędziów tego Sądu, na co dzień niezajmujący się sprawami karnymi. W sytuacji, gdy sprawa jest skomplikowana pod względem faktycznym i prawnym oraz obszerna z uwagi na ilość zebranego materiału dowodowego, zarówno w odczuciu oskarżonych, jak i opinii publicznej, może powstać wątpliwość odnośnie do rzetelności jej rozpoznania przez sędziego nieposiadającego doświadczenia w rozpoznawaniu tej kategorii spraw. Zdaniem sądu właściwego, jedynie rozpoznanie sprawy przez sędziego orzekającego na co dzień w sprawach karnych daje gwarancję, że zostanie ona rozpoznana rzetelnie i bez zbędnej zwłoki, co leży w interesie wymiaru sprawiedliwości. Uzasadnia to zastosowanie rozwiązania przewidzianego w art. 37 k.p.k., tj. odstąpienie od zasady właściwości miejscowej sądu i przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy na wsparcie swojego stanowiska przytoczył orzeczenia Sądu Najwyższego mówiące, że takie postąpienie jest wskazane, gdy zaistnieją okoliczności, które mogą wpływać na swobodę orzekania sądu miejscowo właściwego, czy też takie, które mogą powodować w odbiorze społecznym nawet mylne przekonanie o niezdolności tego sądu do obiektywnego i rzetelnego jej osądzenia. Na koniec Sąd „stanowczo podkreślił”, że jego intencją jest „wyłącznie to aby skomplikowana sprawa została rozpoznana w sposób rzetelny, a przy tym sprawny bez zbędnej zwłoki”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Sąd właściwy w wydanym postanowieniu postuluje jedynie rozważenie możliwości przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Jest to o tyle nieprecyzyjne, że rozważenie takiej możliwości, czy też, lepiej rzecz ujmując, rozważenie, czy zachodzą przesłanki do przekazania sprawy innemu sądowi, nie wyczerpuje zadania Sądu Najwyższego. Jedynie poprzedza wydanie orzeczenia, zatem Sąd występujący z inicjatywą, przekonany o jej zasadności, powinien wprost wskazać, że zwraca się o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Nie ulega wątpliwości, że podjęcie takiej decyzji postuluje w istocie Sąd Rejonowy w P., jednak przedstawione przezeń argumenty nie przekonują, by była ona konieczna. Zwraca uwagę ich niespójność, bowiem Sąd, deklarując, że jego intencją jest wyłącznie to, aby sprawa została rozpoznana w sposób rzetelny i sprawny, pomija wcześniej wyrażony pogląd, że w razie rozpoznania sprawy przez sędziego nie-karnistę w odczuciu oskarżonych, jak i opinii publicznej, może powstać wątpliwość odnośnie do rzetelności jej rozpoznaniu. W takim razie należało zaznaczyć, że intencją Sądu jest również, by tego rodzaju wątpliwość się nie pojawiła. Nie jest też jasne, dlaczego Sąd Rejonowy przytoczył te orzeczenia Sądu Najwyższego, w których jest mowa o przeświadczeniu opinii społecznej o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny przez sąd właściwy, bądź o okolicznościach, które mogą wpływać na swobodę jego orzekania. Nie sposób przecież uznać, że na obiektywizm i swobodę orzekania rzutuje okoliczność, że daną sprawę rozpoznaje sędzia przydzielony do innego wydziału niż wydział, w którym po wpłynięciu do sądu sprawa została zarejestrowana. Zwraca również uwagę okoliczność, że Sąd Rejonowy kilkakrotnie wspomniał o obowiązku rzetelnego rozpoznania sprawy, czego ma nie gwarantować przydzielenie jej sędziemu spoza wydziału karnego. Wobec różnych znaczeń słów „rzetelny”, „rzetelnie” (zob. np. Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz, PWN/el), sformułowanie to jest niezbyt fortunne, bowiem może sugerować, że Sąd powątpiewa w możliwość rozpoznania sprawy sumiennie, uczciwie, w razie wyznaczenia do orzekania sędziego nie-karnisty. Wypada jednak przyjąć, że wskazując na wymóg rzetelnego rozpoznania sprawy, Sąd miał na myśli rozpoznanie jej w sposób należyty, właściwy. Przechodząc zaś do zasadniczego wywodu należy wspomnieć, że Sąd Najwyższy niejednokrotnie wskazywał, iż odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo w oparciu o przepis art. 37 k.p.k. powinno następować tylko wyjątkowo. Zapewne, wyłączenie od orzekania w sprawie wszystkich sędziów przydzielonych do wydziału karnego stwarza pewne trudności w jej rozpoznaniu, w pierwszej kolejności organizacyjne, które jednak nie uzasadniają odejścia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo. Również pozostałe trudności nie są tej miary, by uznać, że wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy innemu sądowi. W szczególności należy odrzucić twierdzenie Sądu Rejonowego, że wyznaczenie do rozpoznania sprawy sędziego stale orzekającego w innym wydziale, niż wydział karny, stawia pod znakiem zapytania zapewnienie prawidłowego przebiegu procesu i wydanie trafnego orzeczenia. Konsekwencją takiego stanowiska byłoby uznanie, że po przydzieleniu na początku drogi zawodowej do określonego wydziału, sędzia nie mógłby już zostać przeniesiony do innego wydziału, właśnie dlatego, że brak doświadczenia w rozpoznawaniu danej kategorii spraw czyni wątpliwym jego zdolność do rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z przepisami prawa. W przypadku sędziego dopiero rozpoczynającego pracę wątpliwość tego rodzaju byłaby jeszcze większa, skoro sędzia w żadnej kategorii spraw dotąd nie orzekał. Sąd Rejonowy wskazuje wprawdzie, że skomplikowany charakter sprawy przemawia za tym, by rozpoznał ją sędzia mający doświadczenie w orzekaniu w sprawach karnych, jednak i ten argument nie jest przekonujący. Przedmiotowa sprawa wydaje się pracochłonna w rozpoznaniu ze względu na obszerność zgromadzonego materiału dowodowego, jednak trudno uznać, by była skomplikowana pod względem faktycznym i prawnym. Zarzuty postawione oskarżonym lekarzom, mówiące o wystawianiu niezgodnych z prawdą zaświadczeń i przyjmowaniu za to korzyści majątkowych, są nader czytelne i prawidłowe przeprowadzenie procesu oraz ustalenie, czy oskarżeni rzeczywiście dopuścili się zarzucanych im czynów, nie leży poza możliwościami sędziego przydzielonego do innego wydziału niż wydział karny. Zajdzie konieczność przeprowadzenia dowodów, oraz dokonania ich oceny, jak też poczynienia ustaleń faktycznych, co jest istotą pracy sędziego, niezależnie od rodzaju spraw, które na co dzień rozstrzyga. Gdyby zaś doszło do etapu subsumpcji i podjęcia decyzji co do wymiaru kary, wydanie rozstrzygnięć także w tym zakresie nie powinno być postrzegane jako zadanie, którego prawidłowa realizacja przez wspomnianego sędziego jest wątpliwa. Chodzi wszak o osobę posiadającą wiedzę prawniczą i umiejętność interpretacji przepisów, w tym wypadku całkiem klarownych, potrafiącą też ocenić stopień społecznej szkodliwości czynu, przy uwzględnieniu dyrektyw art. 115 § 2 k.k. W konsekwencji wypada przyjąć, że nie znajduje również dostatecznych podstaw wyrażona przez Sąd Rejonowy obawa, iż wyznaczenie do rozpoznania sprawy sędziego spoza wydziału karnego może wywołać u osób zainteresowanych wątpliwości co do prawidłowości orzekania. Jeżeli zaś Sąd deklaruje troskę o sprawne rozpoznanie sprawy, to trzeba zauważyć, że nie sprzyjałoby temu podjęcie postulowanej decyzji, skoro przekazanie sprawy innemu sądowi powodowałoby, w realiach okręgu przemyskiego, konieczność dojazdu z dalszej odległości osób podlegających wezwaniu na rozprawę. Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI