IV KO 33/21

Sąd Najwyższy2021-04-08
SNKarneprzestępstwa przeciwko dokumentomŚrednianajwyższy
podrobienie dokumentuzażalenieumorzenie dochodzeniaprzekazanie sprawydobro wymiaru sprawiedliwościbezstronność sądunemo iudex in causa suaSąd NajwyższySąd Rejonowy

Podsumowanie

Sąd Najwyższy przekazał sprawę dotyczącą umorzonego dochodzenia w sprawie podrobienia dokumentu innemu sądowi rejonowemu, aby zapewnić obiektywne rozpoznanie.

Sąd Rejonowy w S. wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na umorzenie dochodzenia w sprawie podrobienia dokumentu (referencji) innemu sądowi. Powodem wniosku była potencjalna obawa o bezstronność sądu, który mógłby być uznany za pokrzywdzonego w sprawie. Sąd Najwyższy, kierując się dobrem wymiaru sprawiedliwości i zasadą nemo iudex in causa sua, przychylił się do wniosku i przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w K.

Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w S. o przekazanie sprawy o sygn. akt II Kp (...) do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, zgodnie z art. 37 k.p.k. Sprawa dotyczyła zażalenia na postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k., polegającego na posłużeniu się podrobionym dokumentem (referencjami) w celu użycia za autentyczny. Sąd Rejonowy w S. uzasadnił wniosek tym, że czyn będący przedmiotem sprawy, niezależnie od jego kwalifikacji prawnej, jest powiązany z tym sądem, co mogłoby budzić wątpliwości co do jego bezstronności w rozpoznaniu sprawy. Sąd Najwyższy uznał, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy, powołując się na zasadę nemo iudex in causa sua oraz możliwość powzięcia wątpliwości co do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd, który może być pokrzywdzony. Choć Sąd Najwyższy nie rozstrzygał o kwalifikacji prawnej czynu ani statusie pokrzywdzonego, uznał, że sama powiązanie sprawy z sądem wystarcza do przekazania jej innemu sądowi w celu zapewnienia obiektywizmu. W konsekwencji, sprawa została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w K.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, jeśli powiązanie sprawy z sądem może budzić uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności, dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy innemu sądowi.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że zasada nemo iudex in causa sua oraz potencjalne przekonanie opinii publicznej o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd, który może być pokrzywdzony, uzasadniają przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, nawet jeśli nie rozstrzygnięto ostatecznie o kwalifikacji prawnej czynu czy statusie pokrzywdzonego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

przekazanie sprawy

Strony

NazwaTypRola
Spółka Usługi „H.” spółka z o.o.spółkaskarżący
Sąd Rejonowy w S.instytucjawnioskodawca
Sąd Rejonowy w K.instytucjasąd przekazany

Przepisy (4)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Przepis regulujący możliwość przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Pomocnicze

k.k. art. 270 § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przestępstwa poświadczenia nieprawdy lub użycia poświadczającego nieprawdę dokumentu.

k.k. art. 297 § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przestępstwa poświadczenia nieprawdy lub użycia poświadczającego nieprawdę dokumentu w celu wyłudzenia.

k.p.k. art. 49 § 1

Kodeks postępowania karnego

Definicja pokrzywdzonego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Potencjalne wątpliwości co do bezstronności sądu właściwego ze względu na powiązanie sprawy z tym sądem. Dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy innemu sądowi.

Godne uwagi sformułowania

dobro wymiaru sprawiedliwości nemo iudex in causa sua przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy

Skład orzekający

Jarosław Matras

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie przekazania sprawy innemu sądowi ze względu na potencjalne wątpliwości co do bezstronności sądu właściwego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji powiązania sprawy z sądem, który ma ją rozpoznać.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje ważną zasadę procesową dotyczącą bezstronności sądu i jej postrzegania, co jest istotne dla praktyków prawa.

Czy sąd może być sędzią we własnej sprawie? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
Sygn. akt IV KO 33/21
POSTANOWIENIE
Dnia 8 kwietnia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
w sprawie
z zażalenia pełnomocnika Spółki Usługi „H.” spółka z o.o. z siedzibą w K.
złożonego na postanowienie
z dnia 30 grudnia 2019 r. o umorzeniu dochodzenia
w sprawie o sygn. akt 1 Ds. (…)
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 8 kwietnia 2021 r.
wniosku Sądu Rejonowego w S.
z dnia 10 lutego 2021 r.
o przekazanie sprawy II Kp (…) innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
sprawę o sygn. akt II Kp (…) przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w K..
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 10 lutego 2021 r. Sąd Rejonowy w S. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania innemu sądowi równorzędnemu, w trybie art. 37 k.p.k., sprawy wszczętej na skutek zażalenia pełnomocnika zawiadamiającej Spółki - Usługi [...] „H.” Spółka z o.o. z siedzibą w K., na postanowienie o umorzeniu dochodzenia dotyczącego popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. polegającego na posłużenia się, w celu użycia za autentyczny w dniu 12 czerwca 2018 r. w S., podrobionym dokumentem w postaci referencji wystawionych na rzecz firmy ,,J.” w zakresie podpisów M. K. i K. J.. W uzasadnieniu postanowienia sąd ten wskazał, że pomimo wskazanej rozbieżności w kwalifikacji, zarówno w decyzji organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze, jak i w zażaleniu, chodzi o ten sam czyn, rozumiany jako zdarzenie polegające na posłużeniu się dokumentem w postaci referencji z dnia 10.03.2018 r. (k - 5). Dokumentem tym J. B. posłużył się przedkładając go w Sądzie Rejonowym w S.. Zdaniem organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze nie ma podstaw do przyjęcia, że dokument został podrobiony, natomiast zdaniem skarżącego to postanowienie,
dokument ten jest nierzetelny. Przyjmując wersję, że zaistniało przestępstwo z art. 297 § 1 k.k., jak twierdzi autor zażalenia, jest to ewidentnie przestępstwo na szkodę Sądu Rejonowego w S., co w ocenie sądu występującego z wnioskiem
mogłoby rodzić w opinii publicznej przeświadczenie o braku warunków do bezstronnego rozpoznania wniesionego zażalenia przez sąd właściwy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek Sądu Rejonowego w S. zasługiwał na uwzględnienie.
Niewątpliwie "dobro wymiaru sprawiedliwości" w takim rozumieniu, jakie temu pojęciu nadaje art. 37 k.p.k., przemawia za przekazaniem sprawy innemu niż miejscowo właściwy sądowi równorzędnemu wtedy, gdy zachodzą uzasadnione podejrzenia, że postronny, ale i obiektywny, obserwator określonego postępowania sądowego mógłby powziąć wątpliwości co do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny i bezstronny w sądzie właściwym do rozpoznania sprawy. O zaistnieniu takich okoliczności można twierdzić choćby wtedy, gdy właściwemu sądowi przychodzi rozpoznać sprawę, w której występuje (lub może wystąpić) w charakterze pokrzywdzonego.
Fakt ten w myśl zasady
nemo iudex in causa sua
może bowiem stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy (por. postanowienia SN: z 29 października 1991 r., III KO 109/91; z dnia 17 stycznia 2003 r. V KO 78/02; z dnia 17 stycznia 2008 r., V KO 90/07).
Przypomnieć należy, że o tym, kto jest osobą pokrzywdzoną w konkretnej sprawie, winno decydować się przez pryzmat definicji z art. 49 § 1 k.p.k., a zatem ustalając czyje dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez sprawcę czynu (w kontekście tej definicji por. np. uchwały SN z dnia 15 grudnia 1999 r., I KZP 26/99, z dnia 21 grudnia 1999 r., I KZP 43/99 i z dnia 21 lipca 2003 r., I KZP 29/03; a także postanowienie SN z dnia 25 marca 2010 r., IV KK 316/09). Rozważając możliwość przekazania w trybie art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy nie rozstrzyga o kwalifikacji prawnej przedmiotowego czynu, ani tym bardziej o statusie uczestników określonego postępowania, i chociaż można wyrazić wątpliwość, czy rzeczywiście Sądowi Rejonowemu w S. będzie przysługiwał status pokrzywdzonego w kontekście definicji z art. 49 k.p.k., to jednak na obecnym etapie postępowania istotne jest to, że czyn stanowiący przedmiot sprawy powiązany jest z tym sądem. Taka zaś sytuacja może zasadnie stwarzać w opinii publicznej przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w tym właśnie sądzie.
Z tych względów uznając, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, Sąd Najwyższy przekazał ją do Sądu Rejonowego w K..

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę