IV KO 133/19

Sąd Najwyższy2019-11-28
SNKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚrednianajwyższy
jazda pod wpływem alkoholuwypadek drogowysędziaprzekazanie sprawydobro wymiaru sprawiedliwościSąd Najwyższyart. 178a k.k.art. 177 k.k.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego w C. o przekazanie sprawy sędzi B.B. innemu sądowi, uznając brak podstaw do zastosowania art. 37 k.p.k.

Sąd Rejonowy w C. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy sędzi B.B., oskarżonej o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku, innemu sądowi równorzędnemu. Jako powód wskazano obawę o dobro wymiaru sprawiedliwości ze względu na pełnienie przez oskarżoną funkcji prezesa sądu w sąsiednim mieście i potencjalne koneksje. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, uznając, że przedstawione okoliczności nie uzasadniają zastosowania instytucji przekazania sprawy, a rzetelne rozpoznanie jej przez sąd właściwy wzmocni zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w C. o przekazanie sprawy karnej przeciwko sędzi B.B. innemu sądowi równorzędnemu. Oskarżonej zarzucono popełnienie czynów z art. 178a § 1 k.k. (jazda pod wpływem alkoholu) i art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. (spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości). Sąd Rejonowy uzasadnił wniosek obawą o dobro wymiaru sprawiedliwości, wskazując na pełnienie przez oskarżoną funkcji prezesa sądu w sąsiednim mieście oraz długoletnią pracę w aglomeracji śląskiej, co mogłoby rodzić powszechne przekonanie o możliwości wywierania nieformalnego wpływu na postępowanie przez znajomości i koneksje. Sąd Najwyższy nie podzielił tych argumentów. Wskazał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i jej nadużywanie szkodzi wymiarowi sprawiedliwości. Stwierdził, że sam fakt pełnienia służby w sądzie na terenie tej samej aglomeracji nie jest wystarczającą podstawą do wątpliwości co do obiektywizmu sądu. Podkreślił, że więzi między sędziami, zwłaszcza orzekającymi w różnych sprawach i sądach, są zazwyczaj luźne. Sąd Najwyższy uznał, że rzetelne rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy, z wykazaniem obiektywizmu podczas jawnej rozprawy, wzmocni zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, a nie przekazanie sprawy. Odniósł się również do postępowania dyscyplinarnego wobec sędzi, które nie było traktowane jako przeszkoda do rozpoznania sprawy przez Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, przedstawione okoliczności nie uzasadniają przekazania sprawy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa. Sam fakt pełnienia służby w sądzie na terenie tej samej aglomeracji nie rodzi uzasadnionych wątpliwości co do obiektywizmu sądu, a więzi między sędziami są zazwyczaj luźne. Rzetelne rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy wzmocni zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

nie uwzględnić wniosku

Strona wygrywająca

B.B.

Strony

NazwaTypRola
B.B.osoba_fizycznaoskarżona

Przepisy (5)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Instytucja przekazania sprawy jest traktowana jako wyjątkowa i jej nadużywanie szkodzi dobru wymiaru sprawiedliwości.

k.k. art. 178a § 1

Kodeks karny

k.k. art. 177 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 178 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

Konst. RP art. 45 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i jej nadużywanie szkodzi wymiarowi sprawiedliwości. Sam fakt pełnienia służby w sądzie na terenie tej samej aglomeracji nie rodzi uzasadnionych wątpliwości co do obiektywizmu sądu. Więzi między sędziami, zwłaszcza orzekającymi w różnych sprawach i sądach, są zazwyczaj luźne. Rzetelne rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy wzmocni zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Odrzucone argumenty

Pełnienie przez oskarżoną funkcji prezesa sądu w sąsiednim mieście i długoletnia praca w aglomeracji śląskiej mogą rodzić powszechne przekonanie o możliwości wywierania nieformalnego wpływu na postępowanie przez znajomości i koneksje.

Godne uwagi sformułowania

dobro wymiaru sprawiedliwości sugerując podatność sądów na wpływy czynników zewnętrznych, a tym samym podając w wątpliwość ich zdolność do obiektywnego orzekania autorytet sądu buduje sprawne, bez zbędnej zwłoki, przeprowadzenie każdego postępowania i wydanie, na podstawie wnikliwej i bezstronnej oceny dowodów, sprawiedliwego orzeczenia sam fakt pełnienia przez sędziów służby na terenie tego samego okręgu wytwarza między nimi bardzo bliskie więzi i solidaryzm grupowy więzi między sędziami, szczególnie gdy pełnią służbę w różnych sądach i rozstrzygają odmienne tematycznie sprawy, z reguły są nader luźne była sędzia jest skłonna podjąć kolejne nielegalne zachowania, tym razem w celu łagodnego jej potraktowania przez sąd orzekający, a ten na takie zabiegi będzie podatny

Skład orzekający

Zbigniew Puszkarski

inny

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy karnej innemu sądowi ze względu na rzekome koneksje i wątpliwości co do obiektywizmu orzekania."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego oskarżonego o przestępstwo, gdzie sąd niższej instancji wnioskuje o przekazanie sprawy z obawy o dobro wymiaru sprawiedliwości.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy sędziego oskarżonego o poważne przestępstwa, co samo w sobie budzi zainteresowanie. Dodatkowo, analiza argumentów sądu niższej instancji i Sądu Najwyższego w kontekście obiektywizmu i potencjalnych wpływów jest ciekawa z perspektywy prawniczej.

Sędzia oskarżona o jazdę po alkoholu i spowodowanie wypadku. Czy Sąd Najwyższy zmienił jej sprawę? Poznaj powody odmowy.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV KO 133/19
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie
B.B.
oskarżonej o czyny z art. 178a § 1 k.k. i z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 28 listopada 2019 r.
wniosku Sądu Rejonowego w C.
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Do Sądu Rejonowego w C.  w dniu 2 października 2019 r. wpłynął akt oskarżenia przeciwko B.B., wcześniej złożonej z urzędu sędziego, której zarzucono popełnienie czynu z art. 178a § 1 k.k. i art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.
Postanowieniem z dnia 14 października 2019 r., sygn. akt VII K (…), wymieniony Sąd na podstawie art. 37 k.p.k. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wskazał, że „B.B. została powołana na stanowisko sędziego w 1996 roku (…). Początkowo orzekała w Sądzie Rejonowym w K., a od 2006 roku, po utworzeniu Sądu Rejonowego w S., została jego prezesem i przewodniczącą IV Wydziału Ksiąg Wieczystych. Tak S., jak i K., są miastami ościennymi, z którymi graniczy C., zaś specyfiką aglomeracji śląskiej jest to, iż miejska zabudowa kolejnych miast stanowi niejako ciągłość (G.). Tak C., jak i S. należą do tego samego okręgu sądowego - Sądu Okręgowego w K..” Ta okoliczność, zdaniem sądu właściwego miejscowo do rozpoznania przedmiotowej sprawy, rodzi obawę „przed przyszłymi niekorzystnymi społecznie ocenami sposobu prowadzenia sprawy i wydanego rozstrzygnięcia”, przy czym „społeczne obawy w tej sprawie, nagłośnionej medialnie, mogą być dla osób nie znających szczegółów sprawy i nie uczestniczących w rozprawach za uzasadnione. Pełnienie przez oskarżoną funkcji prezesa w sąsiednim sądzie, długoletnia praca w wymiarze sprawiedliwości w bezpośredniej bliskości tutejszego Sądu mogą bowiem rodzić powszechne przekonanie, iż oskarżonej po wielu latach pracy, w tym udziału we wspólnych szkoleniach, zebraniach itp. znany jest tak szeroki krąg sędziów i prokuratorów w okręgu katowickim, a przede wszystkim w ościennych wobec S. jednostkach, iż będzie ona mogła wywierać w drodze koneksji służbowo-towarzyskich nieformalny wpływ na przebieg postępowania w szczególności w sytuacji, w której nie przyznaje się do stawianego jej zarzutu”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Okoliczności przedstawione przez Sąd Rejonowy w C.  nie skłaniają do zastosowania instytucji określonej w art. 37 k.p.k. Przez najwyższą instancję sądową jest ona traktowana jako wyjątkowa, do czego m.in. skłania treść art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, jak i okoliczność, że jej nadużywanie w istocie szkodzi dobru wymiaru sprawiedliwości, sugerując podatność sądów na wpływy czynników zewnętrznych, a tym samym podając w wątpliwość ich zdolność do obiektywnego orzekania.  Zarazem przyjmuje się, że autorytet sądu buduje sprawne, bez zbędnej zwłoki, przeprowadzenie każdego postępowania i wydanie, na podstawie wnikliwej i bezstronnej oceny dowodów, sprawiedliwego orzeczenia (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 r., III KO 81/09, LEX nr 551465).
Zapewne, należałoby uwzględnić wniosek, gdyby B.B. w przeszłości, zwłaszcza bezpośrednio przed złożeniem z urzędu, pełniła służbę w Sądzie Rejonowym w C.. Natomiast nie przekonuje teza, na której oparte jest wystąpienie tego Sądu, że sam fakt pełnienia w przeszłości przez wymienioną służby w sądzie położonym na terenie aglomeracji śląskiej może zrodzić wątpliwości, nawet u osób racjonalnie oceniających sytuację, co do zdolności obiektywnego rozpoznania sprawy przez inny sąd położony na tym terenie (kwestią mało znaczącą jest sąsiedztwo C. i S.). Kryje się za tą tezą założenie, że według osób postronnych, sam fakt pełnienia przez sędziów służby na terenie tego samego okręgu wytwarza między nimi bardzo bliskie więzi i solidaryzm grupowy, wynikający m.in. z udziału „we wspólnych szkoleniach, zebraniach itp.” Trudno jednak przyjąć, że założenie to jest racjonalne. Pomijając fakt, że w okresie pełnienia służby sędziowskiej oskarżona zapewne nie uczestniczyła z sędziami pionu karnego we wspólnych szkoleniach, czy zebraniach, bowiem nie orzekała w sprawach karnych (osoba zainteresowana jest w stanie to ustalić, skoro, co podkreślił Sąd
meriti
, zdarzenie objęte aktem oskarżenia, jak i przebieg postępowania dyscyplinarnego były relacjonowane w telewizji, prasie i mediach internetowych), jest zrozumiałe, że zwłaszcza w okręgach grupujących dużą liczbę sędziów, do których należy okręg (…), więzi między sędziami, szczególnie gdy pełnią służbę w różnych sądach i rozstrzygają odmienne tematycznie sprawy, z reguły są nader luźne. Podobnie, zbyt daleko idące jest przypuszczenie, że realne jest powstanie powszechnego przekonania, iż oskarżona posiada takie koneksje służbowo-towarzyskie, że przy ich pomocy będzie mogła wywierać nieformalny wpływ na przebieg postępowania w Sądzie Rejonowym w C.. Kryje się za tym następne nieuprawnione założenie, że, według opinii społecznej, była sędzia jest skłonna podjąć kolejne nielegalne zachowania, tym razem w celu łagodnego jej potraktowania przez sąd orzekający, a ten na takie zabiegi będzie podatny. Można więc przyjąć, że dobru wymiaru sprawiedliwości będzie sprzyjało nie przekazanie sprawy innemu sądowi, ale rzetelne rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy, który w toku jawnej rozprawy wykaże swój obiektywizm, a tym samym wzmocni przekonanie o prawidłowym działaniu wymiaru sprawiedliwości. Na marginesie celowe będzie odnotować, że wspomniane w rozpatrywanym wystąpieniu postępowanie dyscyplinarne wobec ówczesnej sędzi, w pierwszej instancji było prowadzone przez Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w (…) (Sąd ten zezwolił też na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej), którego położenia na terenie aglomeracji śląskiej, gdzie sędzia orzekała, nie traktowano jako przeszkody do rozpoznania jej sprawy.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
as

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI