IV KO 13/10
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy karnej z uwagi na rzekome powiązania jednego z oskarżonych z sędziami.
Sąd Rejonowy w M. wnioskował o przekazanie sprawy karnej do innego sądu, argumentując, że jeden z oskarżonych, były szef Prokuratury Rejonowej, znał sędziów, co mogło wpłynąć na obiektywizm. Sąd Najwyższy uznał, że te powody nie są wystarczające do przekazania sprawy, podkreślając, że instytucja ta jest wyjątkiem i wymaga szczególnych względów dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy rozpatrzył wniosek Sądu Rejonowego w M. o przekazanie sprawy karnej dotyczącej art. 305 § 1 k.k. przeciwko Marianowi W. i innym oskarżonym do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy uzasadnił wniosek tym, że oskarżony M. W. był przez wiele lat szefem Prokuratury Rejonowej w M. i utrzymywał kontakty służbowe z orzekającymi tam sędziami, co według Sądu Rejonowego mogło wpływać na swobodę orzekania i budzić wątpliwości co do obiektywizmu. Sąd Najwyższy nie uwzględnił tego wniosku. W uzasadnieniu wskazano, że przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy przemawiają za tym szczególnie ważne względy związane z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy stwierdził, że sam fakt wcześniejszej funkcji oskarżonego i utrzymywania kontaktów służbowych z niektórymi sędziami nie stanowi wystarczającej podstawy do uzasadnionych wątpliwości co do możliwości obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy. Podkreślono, że w tak dużym sądzie jak Sąd Rejonowy w M. z pewnością znajdzie się sędzia zdolny do rzetelnego i bezstronnego rozpoznania sprawy, nawet jeśli część sędziów wyłączyłaby się na podstawie przepisów o wyłączeniu sędziego. Zaakceptowanie argumentacji Sądu Rejonowego przekreśliłoby wyjątkowy charakter instytucji przekazania sprawy, prowadząc do jej nadmiernego stosowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, sam fakt wcześniejszej funkcji oskarżonego i utrzymywania kontaktów służbowych z niektórymi sędziami nie stanowi wystarczającej podstawy do uzasadnionych wątpliwości co do możliwości obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że przekazanie sprawy jest wyjątkiem i wymaga szczególnych względów. Wskazał, że w dużym sądzie z pewnością znajdzie się sędzia zdolny do bezstronnego rozpoznania sprawy, a argumentacja Sądu Rejonowego mogłaby prowadzić do nadmiernego stosowania tej instytucji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Rejonowy w M. (wniosek odrzucony)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Marian W. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| i in. | inne | oskarżony |
Przepisy (4)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Instytucja przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu jest możliwa tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy przemawiają za tym szczególnie ważne względy związane z dobrem wymiaru sprawiedliwości.
Pomocnicze
k.p.k. art. 42 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 41 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 305 § § 1
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przekazanie sprawy jest instytucją wyjątkową i wymaga szczególnych względów dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Fakt utrzymywania kontaktów służbowych z sędziami przez byłego prokuratora nie musi prowadzić do braku obiektywizmu, zwłaszcza w dużym sądzie. Zaakceptowanie argumentacji Sądu Rejonowego prowadziłoby do nadmiernego stosowania instytucji przekazania sprawy.
Odrzucone argumenty
Oskarżony M. W. był szefem Prokuratury Rejonowej w M. i utrzymywał kontakty służbowe z sędziami, co może wpływać na swobodę orzekania i budzić wątpliwości co do obiektywizmu. W odczuciu społecznym brak warunków do rozpoznania sprawy w sposób w pełni obiektywny.
Godne uwagi sformułowania
dobro wymiaru sprawiedliwości odstępstwo od obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy tylko w wyjątkowych przypadkach nie może pociągać za sobą uzasadnionych wątpliwości przekreślałoby wyjątkowy charakter instytucji
Skład orzekający
Wiesław Kozielewicz
przewodniczący
Henryk Gradzik
sędzia
Eugeniusz Wildowicz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek do przekazania sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnej sytuacji, gdzie powiązania oskarżonego z sędziami były podstawą wniosku o przekazanie sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii obiektywizmu sądownictwa i potencjalnych konfliktów interesów, choć rozstrzygnięcie jest zgodne z utrwaloną linią orzeczniczą.
“Czy przeszłość zawodowa oskarżonego może uniemożliwić mu proces przed lokalnym sądem?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV KO 13/10 P O S T A N O W I E N I E Dnia 22 lutego 2010 r. Sąd Najwyższy – Izba Karna w Warszawie na posiedzeniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SN Wiesław Kozielewicz Sędziowie: SN Henryk Gradzik SN Eugeniusz Wildowicz ( sprawozdawca ) po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2010 r. w sprawie Mariana W., i in. oskarżonych z art. 305 § 1 k.k. i in. wniosku Sądu Rejonowego w M. z dnia 19 stycznia 2010 r. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. postanowił: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w M. zwrócił się z wnioskiem do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Swoje wystąpienie Sąd Rejonowy uzasadnił tym, że jeden z oskarżonych – M. W. jest osobą powszechnie znaną w tym Sądzie, bowiem przez kilkanaście lat był szefem Prokuratury Rejonowej w M. i z tej 2 racji utrzymywał kontakty służbowe z orzekającymi w nim sędziami. W ocenie Sądu Rejonowego powyższe może wywierać wpływ na swobodę orzekania, a w odczuciu społecznym rodzić przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w tym sądzie w sposób w pełni obiektywny. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Inicjatywa Sądu Rejonowego w M. nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., jako odstępstwo od obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy szczególnie ważne względy związane z dobrem wymiaru sprawiedliwości za takim przekazaniem przemawiają. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. Fakt, że M. W. był Prokuratorem Rejonowym w M. i w związku z tym utrzymywał kontakty służbowe z niektórymi sędziami Sądu Rejonowego w M. nie może pociągać za sobą uzasadnionych wątpliwości, także w opinii społecznej, co do możliwości obiektywnego i bezstronnego rozpoznania tej sprawy przez sąd miejscowo właściwy. W wystąpieniu nie wskazuje się przecież , że wszyscy sędziowie Sądu Rejonowego w M. znają oskarżonego jako byłego prokuratora. Zresztą ani wniosek, ani akta sprawy nie pozwalają ustalić do kiedy M. W. ( aktualnie emeryt, wcześniej starosta powiatu m. ) miał ten urząd sprawować. Dobro wymiaru sprawiedliwości, będące wyłącznym kryterium zastosowania tzw. właściwości z delegacji wymaga przekazania sprawy innemu sądowi, gdy cały sąd miejscowy jest „ nieodpowiedni” do jej rozpoznania. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. Trudno bowiem zakładać, że nawet przy odwołaniu się przez część sędziów do uprawnienia wynikającego z art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k. p k., brak będzie w tak dużym sądzie sędziego, który w sposób rzetelny i bezstronny rozpozna sprawę. Ponadto zauważyć trzeba, że zaakceptowanie sposobu rozumowania Sądu Rejonowego, przedstawionego we 3 wniosku, przekreślałoby wyjątkowy charakter instytucji określonej w art. 37 k.p.k. Miałaby ona bowiem zastosowanie w każdym przypadku skierowania aktu oskarżenia przeciwko osobie, która wcześniej utrzymywała kontakty służbowe z sędziami. Dlatego nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie. /tp/
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI