IV KO 119/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi, uznając, że obawy stron co do bezstronności sędziów nie są wystarczającym powodem do zmiany właściwości sądu.
Sąd Rejonowy w Będzinie wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na odmowę wszczęcia śledztwa przeciwko byłemu sędziemu tego sądu, argumentując to dobrem wymiaru sprawiedliwości i obawami o bezstronność sędziów. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, podkreślając, że sama możliwość powstania wątpliwości co do bezstronności sądu nie może prowadzić do zmiany właściwości, a jedynie realne podstawy mogą uzasadniać takie działanie.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w Będzinie o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy uzasadnił wniosek dobrem wymiaru sprawiedliwości, wskazując na obawy pokrzywdzonego co do bezstronności sędziów tego sądu oraz sądu okręgowego, z uwagi na fakt, że sprawa dotyczy byłego sędziego Sądu Rejonowego, a obecnie sędziego Sądu Okręgowego. Sąd Najwyższy nie przychylił się do wniosku. W uzasadnieniu podkreślono, że podważanie autorytetu sądu czy pomawianie sędziów nie może automatycznie prowadzić do zmiany właściwości, gdyż mogłoby to umożliwić oskarżonemu manipulowanie postępowaniem. Sąd Najwyższy konsekwentnie stoi na stanowisku, że sama możliwość powstania u stron wątpliwości co do bezstronności sądu nie może prowadzić do odstąpienia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy. Podkreślono, że hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi opiniami społecznymi, bez realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się sądu od rozpoznania sprawy. Sąd Najwyższy zaznaczył, że autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron ani opinii publicznej. Wskazano również, że wniosek Sądu Rejonowego mógł być próbą osiągnięcia określonego efektu w sytuacji nieskuteczności wcześniejszych działań. Na koniec podkreślono, że zadaniem sądu w tym postępowaniu jest kontrola orzeczenia organu niesądowego, a nie rozstrzyganie o odpowiedzialności karnej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, obawy stron co do bezstronności sędziów, bez realnych podstaw, nie są wystarczającym powodem do przekazania sprawy innemu sądowi.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że sama możliwość powstania wątpliwości co do bezstronności sądu nie może prowadzić do zmiany właściwości. Podważanie autorytetu sądu czy pomawianie sędziów nie może skutkować zmianą właściwości, gdyż mogłoby to prowadzić do manipulacji postępowaniem. Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron ani opinii publicznej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Najwyższy (odmowa przekazania)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. G. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
Przepisy (5)
Główne
k.p.k. art. 37 § a contrario
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten, dotyczący przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, został zastosowany w sposób a contrario, co oznacza, że sąd odmówił przekazania, uznając brak podstaw.
Pomocnicze
k.k. art. 231 § § 1 i 2
Kodeks karny
Przepisy te dotyczą przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, które były przedmiotem postępowania przygotowawczego, na które wydano postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa.
k.p.k. art. 41 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten dotyczy wyłączenia sędziego, co było prawdopodobnie wcześniej rozważane w sprawie.
k.p.k. art. 42 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten dotyczy wyłączenia sędziego.
k.p.k. art. 43
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten dotyczy wyłączenia sędziego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sama możliwość powstania u stron wątpliwości co do bezstronności sądu nie może prowadzić do zmiany właściwości. Podważanie autorytetu sądu czy pomawianie sędziów nie może skutkować zmianą właściwości. Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron procesowych i opinii publicznej. Hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi opiniami społecznymi, bez realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się sądu od rozpoznania sprawy. Wniosek o przekazanie sprawy nie może być próbą osiągnięcia określonego efektu w sytuacji nieskuteczności wcześniejszych działań. Zadaniem sądu w tym postępowaniu jest kontrola orzeczenia organu niesądowego, a nie rozstrzyganie o odpowiedzialności karnej.
Odrzucone argumenty
Argument Sądu Rejonowego o dobru wymiaru sprawiedliwości oparty na obawach pokrzywdzonego co do bezstronności sędziów.
Godne uwagi sformułowania
podważanie autorytetu konkretnego sądu czy pomawianie jego sędziów lub nawet uwłaczanie ich godności nie może jeszcze skutkować zmiany właściwości mogłoby to prowadzić do sytuacji, w której oskarżony (tu pokrzywdzony lub inna strona postępowania) poprzez najróżniejsze insynuacje, uzyskiwałby zmianę tej właściwości niemającą nic wspólnego z dobrem wymiaru sprawiedliwości Sama możliwości powstania u stron procesu, czy też nawet w społeczności lokalnej, wątpliwości co do bezstronności sądu jako instytucji, nie mogą prowadzić do odstąpienie od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, nie mająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron procesowych i opinii publicznej sama obawa o możliwość wystąpienia w przyszłości po stronie pokrzywdzonego wątpliwości co do obiektywnego rozpoznania sprawy, w sytuacji braku realnych podstaw, nie może stanowić uzasadnienia dla uchylania się przez sąd od rozpoznania sprawy
Skład orzekający
Tomasz Artymiuk
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnianie odmowy przekazania sprawy innemu sądowi, gdy podstawą są jedynie obawy stron co do bezstronności sędziów, bez realnych podstaw."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w postępowaniu karnym, ale zasady ogólne dotyczące bezstronności i presji na sądy mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia bezstronności sędziowskiej i potencjalnych prób wpływania na postępowanie sądowe przez strony. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje granice stosowania art. 37 k.p.k.
“Czy obawy o bezstronność sędziego wystarczą, by zmienić sąd? Sąd Najwyższy stawia jasne granice.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN IV KO 119/24 POSTANOWIENIE Dnia 13 listopada 2024 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Tomasz Artymiuk w sprawie P. G. w związku z zażaleniem na postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jaworznie z dnia 21 września 2024 r. o odmowie wszczęcia śledztwa (sygn. akt […]), po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 13 listopada 2024 r. wniosku Sądu Rejonowego w Będzinie zawartego w postanowieniu z dnia 11 października 2024 r., sygn. akt VII Kp 704/23, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 a contrario k.p.k. postanowił nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 11 października 2024 r., sygn. akt VII Kp 704/23, Sąd Rejonowy w Będzinie wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie, w trybie art. 37 k.p.k., innemu sądowi równorzędnemu, zażalenia P. G. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jaworznie z dnia 21 września 2024 r., sygn. akt […], o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o czyny z art. 231 § 1 i 2 k.k. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano, że sprawa, w ramach której Sąd Rejonowy w Będzinie miałby dokonać czynności kontrolnych rozpoznania zażalenia na postanowienie wydane w postępowaniu przygotowawczym, dotyczy byłego sędziego tego Sądu G.G., obecnie sędziego Sądu Okręgowego w Sosnowcu. Jak do podniesiono dalej, w sprawie niniejszej ma zastosowanie kryterium dobra wymiaru sprawiedliwości polegające na tym, że pokrzywdzony kieruje zastrzeżenia do sędziów sądu rejonowego, jak i sędziów sądu okręgowego, co do braku bezstronności z uwagi na osobę sędziego, którego niniejsza sprawa dotyczy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek Sądu Rejonowego w Będzinie nie zasługiwał na uwzględnienie. Należy przypomnieć Sądowi występującemu z niniejszą inicjatywą, że podważanie autorytetu konkretnego sądu czy pomawianie jego sędziów lub nawet uwłaczanie ich godności nie może jeszcze skutkować zmiany właściwości, bowiem mogłoby to prowadzić do sytuacji, w której oskarżony (tu pokrzywdzony lub inna strona postępowania) poprzez najróżniejsze insynuacje, uzyskiwałby zmianę tej właściwości niemającą nic wspólnego z dobrem wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1995 r., II KO 51/95, OSNKW 1996, z. 1-2, poz. 6). Pogląd ten, który Sąd Najwyższy w tym składzie w całej rozciągłości akceptuje, ma bezpośrednie przełożenie na niniejszą sprawę, bowiem z uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego w Będzinie z dnia 11 października 2024 r. wynika bezspornie, że wyłącznym powodem wystąpienia z wnioskiem o jakim mowa w art. 37 § 1 k.p.k. jest krytyczna opinia pokrzywdzonego kierowana pod adresem sędziów tego sądu oraz sądu nadrzędnego. Powyższego nie można wszelako, jak to wywiedziono w powołanym wyżej postanowieniu, utożsamiać z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy konsekwentnie stoi na stanowisku, że sama możliwości powstania u stron procesu, czy też nawet w społeczności lokalnej, wątpliwości co do bezstronności sądu jako instytucji, nie mogą prowadzić do odstąpienie od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, w tym również miejscowo (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2002 r., V KO 16/02, z dnia 13 lipca 2004 r., II KO 26/04). Należy w sposób kategoryczny podkreślić, że hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, nie mająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy. Wiadomo, że w każdym środowisku funkcjonuje wiele osób przekonanych o kierowaniu się przez sędziów przy podejmowaniu decyzji względami pozamerytorycznymi, o braku ich dobrej woli, kompetencji lub obiektywizmu przy rozpoznawaniu spraw. Jest to zrozumiałe, skoro codziennie, z ogromnej liczby osób mających kontakt z wymiarem sprawiedliwości, znaczny odsetek tych osób dotykają wydane prawidłowo i zgodnie z obowiązującym prawem, ale niekorzystne dla tych osób i nie akceptowane przez nich, decyzje sądów. Doświadczenie orzecznicze dowodzi, że zarówno te osoby jak i osoby z ich środowisk są bardziej skłonne do interpretowania takich decyzji jako efektu niesprawiedliwej, niesłusznej, błędnej, niekompetentnej, podyktowanej złą wolą czy nawet osobistą korzyścią sędziego, niż jako wyniku zgodnej z prawem oceny sytuacji procesowej, stanowiącej przedmiot rozpoznania w konkretnym postępowaniu sądowym. Podzielić należy przy tym pogląd, że autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron procesowych i opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie prowadzenia rzetelnego procesu. Tylko racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11, LEX nr 104040; z dnia 14 sierpnia 2015 r., III KO 86/15). Konkludując należy zatem stwierdzić, że sama obawa o możliwość wystąpienia w przyszłości po stronie pokrzywdzonego wątpliwości co do obiektywnego rozpoznania sprawy, w sytuacji braku realnych podstaw, nie może stanowić uzasadnienia dla uchylania się przez sąd od rozpoznania sprawy. Autorytet sądu buduje bowiem procedowanie sprawne, bez zbędnej zwłoki, w każdym postępowaniu i wydanie w jego konsekwencji, w oparciu o wnikliwą i bezstronną ocenę dowodów, sprawiedliwego orzeczenia, do czego Sąd Rejonowy w Będzinie jest bez wątpienia zdolny (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz. 20). W realiach tej sprawy trudno nie postrzegać również niniejszej inicjatywy Sądu właściwego miejscowo jako próby osiągnięcia określonego efektu w oparciu o przepis art. 37 § 1 k.p.k. w sytuacji nieskuteczność wcześniejszych działań podjętych na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 k.p.k. i art. 43 k.p.k. (zob. postanowienie Sądu Okręgowego w Sosnowcu z dnia 23 kwietnia 2024 r., sygn. akt V KO 43/24 – k. 12). Wreszcie nie można też zapominać i o tym, że zadaniem sądu karnego orzekające w takim postępowaniu jak niniejsze nie jest wypowiadanie się, co do odpowiedzialności karnej osób objętych zawiadomieniem o popełnieniu przestępstw, lecz jedynie przeprowadzenie kontroli orzeczenia innego i to niesądowego organu właściwego dla prowadzenia postępowania przygotowawczego (por. postanowienia: z dnia 25 listopada 2010 r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz. 20; z dnia 18 marca 2010 r., III KO 19/10; z dnia 21 października 2010 r., III KO 91/10; z dnia 5 grudnia 2012 r., IV KO 88/12; z dnia 18 marca 2014 r., III KO 11/14; z dnia 14 czerwca 2016 r., IV KO41/16), która w tym wypadku sprowadza się wyłącznie do oceny zasadności odmowy wszczęcia śledztwa wobec stwierdzenia przez prokuratora, że toczyło się już uprzednio postępowanie karne co do tego samego czynu, które zostało prawomocnie zakończone. Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie. [J.J.] [ał]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI