Pełny tekst orzeczenia

IV KKN 283/96

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt IV KKN 283/96 
 
 
P O S T A N O W I E N I E  
 
 
 
 
    Dnia 23 listopada 2000 r. 
 
Sąd Najwyższy - Izba Karna w Warszawie  
na posiedzeniu w składzie następującym: 
 
 
Przewodniczący: Sędzia SN – Jerzy Bratoszewski (spraw.) 
 
 
Sędziowie:   
          SN – Dorota Rysińska 
                              SN – Józef Skwierawski 
 
 
w sprawie K. C. 
o wznowienie postępowania 
po rozpoznaniu kasacji obrońcy skazanego 
od postanowienia Sądu Apelacyjnego w […] 
z dnia 16 listopada 1995 r., sygn. akt II AKo […] 
utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Wojewódzkiego w C. 
z dnia 9 maja 1995 r. o odmowie wznowienia postępowania sygn. II Ko […] 
 
p o s t a n o w i ł: 
 
I. 
uchylić zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego w […] 
z dnia 16 listopada 1995 r. i utrzymane nim w mocy 
postanowienie Sądu Wojewódzkiego w C. z dnia 9 maja 1995 r. 
o odmowie wznowienia postępowania, 

 
2 
II. 
wznowić postępowanie zakończone prawomocnym wyrokiem 
Sądu Rejonowego w C. z dnia 10 marca 1994 r. w sprawie 
III K […] i przekazać ją temuż Sądowi do ponownego 
rozpoznania, 
III. 
obciążyć kosztami postępowania kasacyjnego Skarb Państwa, 
zarządzając zwrot opłaty kasacyjnej skazanemu. 
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
 
Kasacja jest oczywiście zasadna. Wniosek o wznowienie postępowania 
oraz rozstrzygnięcia obu sądów w przedmiocie tego wniosku zapadły pod 
rządem poprzednio obowiązującego kodeksu postępowania karnego. Ten zaś 
kodeks przewidywał w art. 474 § 2 kpk obligatoryjność wznowienia 
postępowania w razie „ujawnienia się” jednego z uchybień wymienionych w art. 
388 kpk. W rozpatrywanym obecnie na skutek złożenia kasacji stanie sprawy 
sytuacja taka właśnie zachodziła. Oskarżony nie miał bowiem obrońcy w 
postępowaniu głównym przez Sądem Rejonowym w C., mimo że zachodziła 
uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności. Przez zaistnienie takich 
wątpliwości rozumieć należy nie tylko taką sytuację gdy sąd (organ procesowy) 
sam ją poweźmie na podstawie zachowania się oskarżonego, odpowiednich 
dokumentów, czy wreszcie opinii biegłych psychiatrów, ale gdy istnieją one 
obiektywnie, niezależnie od świadomości organu procesowego o ich istnieniu. 
Przepis art. 70 § 1 pkt 2 dkpk nie uzależniał bowiem obowiązku posiadania 
przez oskarżonego obrońcy od tego, czy organ procesowy powziął wątpliwość 
co do poczytalności oskarżonego, lecz od tego czy one obiektywnie zachodzą. 
 
Również z treści art. 474 § 2 dkpk, na który jako podstawę wznowienia 
postępowania powoływał się obrońca skazanego, uzasadnia pogląd, że może 

 
3 
chodzi o okoliczności, stanowiące uchybienia wymienione w art. 388 dkpk, 
które dopiero później „ujawnią się”, a więc mogły być uprzednio nieznane 
sądowi. 
 
Skoro w niniejszej sprawie bezsporne jest – co wynika także ze 
stanowiska prokuratora zajętego zarówno w toku postępowania o wznowienie 
jak i w odpowiedzi na kasację – że co do oskarżonego wątpliwości co do 
poczytalności obiektywnie istniały (nauka w szkole specjalnej, zwolnienie ze 
służby wojskowej z powodu defektów psychicznych, leczenie się od dzieciństwa 
u psychiatry), to choć nie były znane sądowi w chwili orzekania o jego 
odpowiedzialności karnej, nie mogą pozostać bez wpływu na ocenę, czy 
zaistniały przesłanki do wznowienia postępowania na podstawie art. 474 § 2 kpk 
z tego powodu, że oskarżony nie miał w postępowaniu karnym obrońcy. W 
ówczesnym stanie prawnym stanowiło to bowiem jedną z bezwzględnych 
przyczyn odwoławczych przewidzianych w art. 388 dkpk, której nawet 
późniejsze ujawnienie musiało spowodować wznowienie postępowania. 
 
Zważywszy, że Sąd Apelacyjny utrzymując w mocy postanowienie Sądu 
Wojewódzkiego o odmowie wznowienia postępowania wyszedł z założenia, iż 
skoro wątpliwości co do poczytalności oskarżonego nie były znane sądowi 
orzekającemu, to nie istniał obowiązek posiadania przezeń obrońcy, a tym 
samym że brak było podstaw do wznowienia postępowania, taki zaś pogląd jest 
błędny, Sąd Najwyższy uznał kasację obrońcy skazanego, kwestionującą ten 
pogląd, za oczywiście zasadną. Konsekwencją tego było nie tylko uchylenie 
zaskarżonego postanowienia Sądu Apelacyjnego i utrzymanego nim w mocy 
postanowienia Sądu Wojewódzkiego, ale i wydanie orzeczenia następczego w 
postaci wznowienia postępowania. Rozstrzygając w powyższy sposób Sąd 
Najwyższy kierował się treścią art. 537 § 2 kpk, stosując ten przepis w drodze 
analogii, gdyż nie miałoby sensu poprzestanie li tylko na uchyleniu 
zaskarżonego orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, 

 
4 
skoro przyczyny tego uchylenia sięgają dalej, uzasadniając wznowienie 
postępowania już w orzeczeniu kasacyjnym Sądu Najwyższego. 
 
Podkreślić przy tym należy, że wobec zmiany stanu prawnego, jaka 
nastąpiła z dniem 1 września 1998 r., Sąd Najwyższy stosował już nowe 
przepisy, a mianowicie art. 537 § 2 i 535 § 2 kpk (w brzmieniu noweli do kpk z 
dnia 20 lipca 2000 r., Dz. U. Nr 62, poz. 717), aczkolwiek dla oceny zasadności 
kasacji musiał uwzględnić stan prawny, jaki obowiązywał w czasie wydania 
zaskarżonego kasacją orzeczenia. 
 
Z uwagi na uwzględnienie kasacji należało kosztami sądowymi 
postępowania kasacyjnego obciążyć Skarb Państwa (art. 632 § 2 kpk per 
analogiam) z równoczesnym zarządzeniem zwrotu opłaty kasacyjnej skazanemu 
(art. 527 § 4 kpk).  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
aw 
f/es