IV KKN 13/2001
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok sądu odwoławczego, uznając, że rozpoznanie apelacji bez udziału pozbawionego wolności oskarżonego, który nie został prawidłowo pouczony o prawie do żądania doprowadzenia na rozprawę, narusza prawo do obrony.
Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację od wyroku sądu odwoławczego, który utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Zarzucono naruszenie prawa do obrony poprzez rozpoznanie sprawy w II instancji pod nieobecność oskarżonego przebywającego w zakładzie karnym i bez jego obrońcy. Sąd Najwyższy uznał, że choć przepisy k.p.k. z 1969 r. nie nakładały obowiązku sprowadzenia oskarżonego, to brak pouczenia o prawie do żądania doprowadzenia naruszył prawo do obrony i prawo do rzetelnego procesu.
Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. Głównym zarzutem było naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności poprzez rozpoznanie apelacji pod nieobecność oskarżonego pozbawionego wolności i bez jego obrońcy, co miało pozbawić go prawa do obrony. Sąd Najwyższy, analizując przepisy k.p.k. z 1969 r. oraz orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, uznał, że choć przepisy procesowe nie nakładały obowiązku sprowadzenia oskarżonego na rozprawę odwoławczą, to brak prawidłowego pouczenia oskarżonego o prawie do żądania doprowadzenia go na rozprawę, w sytuacji gdy nie przejawiał on inicjatywy, stanowi rażące naruszenie prawa do obrony i zasady równości broni. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, podkreślając, że udział oskarżonego w rozprawie apelacyjnej jest jego prawem, a nie obowiązkiem, i że nie można domniemywać rezygnacji z tego prawa bez prawidłowego pouczenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, narusza. Brak prawidłowego pouczenia oskarżonego o prawie do żądania doprowadzenia na rozprawę odwoławczą, w sytuacji gdy nie przejawiał on inicjatywy, stanowi rażące naruszenie prawa do obrony i zasady równości broni, a tym samym prawa do rzetelnego procesu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że choć przepisy k.p.k. z 1969 r. nie nakładały obowiązku sprowadzenia oskarżonego na rozprawę odwoławczą, to brak pouczenia o prawie do żądania doprowadzenia narusza prawo do obrony. Udział w rozprawie jest prawem oskarżonego, a nie obowiązkiem, i nie można domniemywać rezygnacji z tego prawa bez prawidłowego pouczenia. Naruszenie to jest tym poważniejsze, gdy obecny jest prokurator, co prowadzi do naruszenia zasady równości broni.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
oskarżony (pośrednio, poprzez uwzględnienie kasacji)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja prawa do obrony w postępowaniu odwoławczym, obowiązki sądu w zakresie pouczania oskarżonego pozbawionego wolności, stosowanie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w polskim postępowaniu karnym."
Ograniczenia: Orzeczenie wydane na podstawie k.p.k. z 1969 r., choć odnosi się do zasad, które ewoluowały w nowym k.p.k. i orzecznictwie ETPCz. Kontekst sprawy dotyczy specyficznej sytuacji oskarżonego pozbawionego wolności.
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 15 MAJA 2001 R. V KKN 517/00 Jeśli oskarżony nie składa wniosku o doprowadzenie go na rozprawę odwoławczą, nie wolno domniemywać, że rezygnuje on z przysługującego mu prawa do osobistego reprezentowania na rozprawie swoich interesów (art. 451 k.p.k.). Tego rodzaju faktyczne domniemanie jest usprawiedliwio- ne wówczas, gdy oskarżony nie składa takiego wniosku po prawidłowym zawiadomieniu go o przysługującym mu uprawnieniu (art. 16 § 2 k.p.k.). W świetle art. 451 k.p.k. interpretowanego w powiązaniu z art. 450 § 2 k.p.k. i art. 6 ust. 3 in principio Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktua- lizuje się jedynie wówczas, gdy oskarżony, który przejawił wolę uczestni- czenia w rozprawie odwoławczej, został takiego uprawnienia pozbawiony przez odmowę sprowadzenia go na rozprawę odwoławczą. Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański (sprawozdawca). Sędziowie SN: J. Medyk, A. Siuchniński. Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2001 r., sprawy Jana G., oskarżonego z art. 210 § 1 w zw. z art. 60 § 1 k.k. z 1969 r., z powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 22 lipca 1998 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 8 kwietnia 1998 r. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. 2 U Z A S A D N I E N I E Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację od wyroku Sądu Woje- wódzkiego w S. z dnia 22 lipca 1998 r., którym to wyrokiem utrzymano w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 8 kwietnia 1998 r. W kasacji Rzecznik Praw Obywatelskich podniósł, iż w toku postępowania odwoław- czego doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. art. 91 ust. 2 Konstytucji RP, w związku z rozpoznaniem sprawy przez Sąd Wojewódzki w S. pod nieobecność oskarżonego przebywającego w zakładzie karnym i nieobec- ność jego obrońcy, co – zdaniem autora kasacji – pozbawiło oskarżonego prawa do obrony. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Sąd Wojewódzki rozpoznał apelację w sprawie niniejszej pod rząda- mi k.p.k. z 1969 r. Zgodnie z art. 401 tego kodeksu sprowadzenie oskar- żonego na rozprawę nie było obligatoryjne, w związku z czym Sąd Woje- wódzki, nie podejmując takiej decyzji, nie naruszył obowiązującej tempore procedendi ustawy procesowej. Obowiązujące wówczas przepisy proceso- we nie nakładały na sąd także obowiązku wyznaczenia obrońcy z urzędu oskarżonemu pozbawionemu wolności i nie korzystającemu z pomocy obrońcy z wyboru. Pomimo to Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż Sąd odwoław- czy naruszył rażąco prawo, rozpoznając apelację bez udziału pozbawione- go wolności oskarżonego, nie posiadającego obrońcy. W ten bowiem spo- sób doszło do naruszenia zasady równości broni, a w konsekwencji prawa oskarżonego do obrony, albowiem oskarżony pozbawiony został możliwo- ści prezentowania przed sądem odwoławczym argumentów przemawiają- cych za słusznością jego apelacji, podczas gdy obecny na sali prokurator mógł bez przeszkód zwalczać argumenty sformułowane przez oskarżone- 3 go na piśmie. Postępowanie takie, jak słusznie wywodzi Rzecznik Praw Obywatelskich, rażąco narusza prawo oskarżonego do rzetelnego procesu sformułowane w art. 6 ust. 1 i 3c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, który z mocy w art. 91 ust. 2 Konstytucji RP ma pierwszeństwo przed ustawą, której nie da się z nim pogodzić. Europejski standard prawa do rzetelnego procesu (podobnie zresztą jak i inne stan- dardy Konwencji) musi być zaś odczytywany nie tylko przy uwzględnieniu tekstu samej Konwencji, ale także dynamicznie rozwijającego się orzecz- nictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Na jego tle rysuje się konsekwentny pogląd, zgodnie z którym uniemożliwienie oskarżonemu uczestniczenia w rozprawie odwoławczej prowadzi do naruszenia jego prawa zagwarantowanego w art. 6 ust. 1 i 3 c Konwencji, zaś wówczas, gdy w rozprawie uczestniczy oskarżyciel, dochodzi ponadto do naruszenia zasady równości broni (por. w szczególności wyrok Trybunału z dnia 25 marca 1998 r. w sprawie Belziuk p-ko Polsce i orzecznictwo organów strasburskich cytowane w glosie do tego wyroku, Palestra 1998, z. 7-8, s. 6. Zdaniem Sądu Najwyższego, uczestniczenie w rozprawie apelacyjnej jest prawem oskarżonego, a nie jego obowiązkiem. To stanowisko nie mo- że budzić wątpliwości na tle jednoznacznie brzmiącej Preambuły do Euro- pejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz jej art. 1 i 6 ust. 3 in principio („Każdy oskarżony (...) ma prawo co najmniej do: ...”). Na tle k.p.k. z 1969 r. analogicznie wynikało to a contrario, ale jednak w sposób nie budzący wątpliwości, z jego art. 400 § 1, według którego niestawiennictwo stron, poza prokuratorem, na rozprawie odwoławczej, nie tamowało rozpoznania sprawy (a więc nie było obowiązkowe). W związku z tym przeprowadzenie rozprawy odwoławczej pod nieobecność oskarżonego samo przez się nie może być uznane za naruszające standard rzetelnego procesu sądowego, jeśli oskarżony świadomie zrezygnował z przysługującego mu prawa do 4 uczestniczenia w rozprawie odwoławczej. Przyjęcie, że tak jest w istocie, możliwe jest jednak jedynie wówczas, gdy oskarżony oświadczy, że nie chce brać w tej rozprawie udziału, względnie gdy prawidłowo zawiadomio- ny o prawie złożenia wniosku o doprowadzenia go na rozprawę odwoław- czą, nie przejawi w tym kierunku żadnej inicjatywy. W sprawie niniejszej oskarżony nie przejawił żadnej inicjatywy, sąd jednak nie pouczył go o prawie do żądania doprowadzenia go na rozprawę odwoławczą, co powinien był uczynić (najlepiej doręczając odpis zarządze- nia o przyjęciu apelacji lub – najpóźniej – wraz z doręczeniem zawiadomie- nia o terminie rozprawy odwoławczej) w celu zapewnienia mu prawa do obrony w sensie art. 6 ust. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Pod- stawowych Wolności. W powyższych realiach należało uznać, iż oskarżony pozbawiony zo- stał w postępowaniu apelacyjnym możliwości obrony i że mogło to mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku w rozumieniu art. 523 k.p.k. Ponownie rozpoznając apelację oskarżonego Sąd Okręgowy proce- dował będzie zgodnie z art. 451 k.p.k. w brzmieniu nadanym temu przepi- sowi nowelą z 20 lipca 2000 r. (Dz.U. Nr 62, poz. 717). Nowelizacja tego przepisu wywołana zresztą została koniecznością dostosowania polskiej procedury karnej do europejskiego standardu rysującego się na tle Euro- pejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Wprawdzie przepis art. 451 k.p.k. sformułowany został bardzo kate- gorycznie i prima vista zdaje się nakazywać sprowadzenie oskarżonego pozbawionego wolności na rozprawę apelacyjną w każdej sytuacji, przewi- dując jedynie alternatywę w postaci wyznaczenia oskarżonemu obrońcy z urzędu, gdy nie korzysta on z pomocy obrońcy z wyboru, to jednak zda- niem Sądu Najwyższego kontekst normatywny, w jaki przepis ten został wpisany, przemawia za przyjęciem, że także obecnie, po znowelizowaniu przepisu art. 451 k.p.k., udział oskarżonego w rozprawie apelacyjnej jest 5 jego prawem, a nie obowiązkiem. Według art. 450 § 2 obowiązującego k.p.k., udział w rozprawie apelacyjnej innej niż prokurator strony jest obo- wiązkowy tylko wówczas, gdy prezes sądu lub sąd uzna to za konieczne. Swoboda decyzji prezesa sądu i sądu w tym przedmiocie została ograni- czona treścią art. 451 k.p.k., który daje podstawę do wnioskowania, że nie wolno odmówić oskarżonemu prawa do uczestniczenia w rozprawie odwo- ławczej, chyba że sąd uzna za wystarczającą obecność obrońcy. Stąd też na tle obowiązujących przepisów aktualne jest zapatrywanie, że jeśli oskarżony nie składa wniosku o doprowadzenie go na rozprawę odwoław- czą, nie wolno domniemywać, że rezygnuje on z przysługującego mu pra- wa do osobistego reprezentowania na rozprawie swoich interesów (art. 451 k.p.k.). Tego rodzaju faktyczne domniemanie jest usprawiedliwione wów- czas, gdy oskarżony nie składa takiego wniosku po prawidłowym zawia- domieniu go o przysługującym mu uprawnieniu (art. 16 § 2 k.p.k.). Zajmując takie stanowisko Sąd Najwyższy w niniejszym składzie wy- raża swój brak akceptacji dla głównego wątku argumentacyjnego uzasad- nienia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2001 r. (sygn. IV KKN 13/2001), w którym przyjęto, iż sytuację, w której oskarżony po- zbawiony wolności wyrazi swój sprzeciw przeciwko doprowadzeniu go na rozprawę odwoławczą, należy traktować analogicznie jak sytuację, w której nie przejawi on jakiejkolwiek aktywności. W konsekwencji, we wspomnia- nym postanowieniu, Sąd Najwyższy dopuścił domniemanie faktyczne, iż oskarżony pozbawiony wolności wie o przysługującym mu prawie do udzia- łu w rozprawie apelacyjnej, a obowiązek pouczenia go o tym prawie obcią- ża sąd jedynie wówczas, gdy ma podstawy by przypuszczać, że jest ina- czej. Rozwiązanie powyższe, choć nie można odmówić mu pewnej prag- matyczności, prowadzi, zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w spra- wie niniejszej, do rozmycia jednej z najważniejszych procesowych gwaran- cji oskarżonego, jaką jest prawo do obrony, które w toku postępowania 6 apelacyjnego urzeczywistnia się przede wszystkim dzięki możliwości pre- zentowania argumentów przed sądem odwoławczym. Z drugiej strony, zdaniem orzekającego w niniejszej sprawie Sądu Najwyższego zbyt daleko idzie zapatrywanie wyrażone przez Sąd Najwyż- szy w wyroku z dnia 29 marca 2000 r., V KKN 116/98 (Palestra 2001, z. 1- 2, s. 293 z częściowo krytyczną glosą S.Zabłockiego). Sąd Najwyższy wy- raził w tym judykacie zapatrywanie, iż sąd odwoławczy w każdej sprawie, w której oskarżony pozbawiony jest wolności, zarządza sprowadzenie go na rozprawę uznając, że obecność obrońcy nie jest wystarczająca, niezależnie od tego, czy oskarżony złożył wniosek w tym przedmiocie, czy też nie. Uznanie trafności tego poglądu prowadziłoby do konieczności wydawania przez sąd odwoławczy w każdej sprawie postanowienia w tym przedmiocie, bez względu na to, czy oskarżony przejawił jakąkolwiek inicjatywę. W kon- sekwencji mogłoby to prowadzić z jednej strony do doprowadzania oskar- żonego na rozprawę także wbrew jego woli (co następuje tylko w sytuacji, przewidzianej w art. 450 § 2 k.p.k.), z drugiej zaś do wyznaczania oskarżo- nemu obrońcy z urzędu, mimo iż nie pragnie on reprezentowania jego inte- resów przed sądem odwoławczym. To z kolei zachwiałoby zasadą równo- ści wobec prawa, albowiem oskarżony pozbawiony wolności znalazłby się w lepszej sytuacji niż odpowiadający z wolnej stopy, gdyż ten ostatni nie może ubiegać się o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu, jeśli nie wykaże, iż w sprawie zachodzą przesłanki wskazane w art. 78 § 1 k.p.k.. Tymczasem, obowiązek wyznaczenia oskarżonemu obrońcy z urzędu w sytuacji, o której mowa w art. 451 k.p.k. uzasadniony jest jedynie koniecznością zrekom- pensowania oskarżonemu pozbawionemu wolności braku możliwości oso- bistej obrony przed sądem odwoławczym, którą mu uniemożliwiono. W sprawie niniejszej, po poinformowaniu oskarżonego o jego upraw- nieniu, Sąd odwoławczy wyznaczy rozprawę apelacyjną, przy czym rezy- gnacja z zarządzenia doprowadzenia oskarżonego na tę rozprawę możliwa 7 będzie tylko wówczas, gdy oświadczy on, że nie chce z tego uprawnienia skorzystać, względnie gdy nie przejawi żadnej inicjatywy w tym kierunku. Jeśli zaś stanie się inaczej, Sąd Okręgowy będzie musiał rozważyć – w szczególności biorąc pod uwagę treść wniesionej apelacji i rodzaj materii podlegającej w sprawie rozstrzygnięciu (por. wyrok SN z 4 października 2000 r., III KKN 164/00, OSNKW 2001, z. 1-2, poz. 10 i powołane tam orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka) - czy celowe i ko- nieczne z punktu widzenia prawa oskarżonego do obrony, jest zarządzenie sprowadzenia oskarżonego na rozprawę, czy też wystarczające jest wy- znaczenie oskarżonemu obrońcy z urzędu, którego udział w rozprawię bę- dzie w tym wypadku obligatoryjny. W nawiązaniu do powyżej prezentowa- nych argumentów należy przyjąć, że nie jest uzasadniony prezentowany na rozprawie kasacyjnej pogląd przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatel- skich, według którego obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktualny jest zawsze, ilekroć oskarżony pozbawiony wolności nie korzysta z pomocy obrońcy z wyboru. Należy bowiem stanąć na stanowisku, iż w świetle art. 451 k.p.k. interpretowanego w powiązaniu z art. 450 § 2 k.p.k. i art. 6 ust. 3 in principio Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolno- ści, obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktualizuje się jedynie wów- czas, gdy oskarżony, który przejawił wolę uczestniczenia w rozprawie od- woławczej, został takiego uprawnienia pozbawiony przez odmowę sprowa- dzenia go na rozprawę odwoławczą.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI