IV KK 74/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił historyczny wyrok z 1951 r. i uniewinnił F.B. od zarzutu rozpowszechniania fałszywych wiadomości o spółdzielniach produkcyjnych, uznając, że jego wypowiedzi nie wypełniały znamion przestępstwa.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z 1951 r., który skazał F.B. za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o spółdzielniach produkcyjnych. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną, uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił F.B. od zarzucanego czynu. Uzasadnienie wskazuje, że wypowiedzi F.B. skierowane do kolegów w internacie nie stanowiły rozpowszechniania wiadomości w rozumieniu prawa, a ich treść, dotycząca kolektywizacji i przymusu, nie mogła wyrządzić szkody interesom państwa.
Sprawa dotyczy historycznego wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z 1951 r., którym F. B. został skazany na 6 miesięcy więzienia za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o spółdzielniach produkcyjnych i zbrodni katyńskiej, na podstawie art. 22 dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych. Czyn ten miał polegać na rozpowszechnianiu fałszywych informacji w okresie od lipca do grudnia 1950 r. na terenie Szkoły Rolniczo-Handlowej w B. Prokurator Generalny wniósł kasację, zarzucając rażące naruszenie prawa materialnego i błędną wykładnię znamion czynu zabronionego. Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na posiedzeniu, uznał kasację za oczywiście zasadną. W uzasadnieniu podkreślono, że wypowiedzi F. B. skierowane do kilku kolegów w internacie nie stanowiły rozpowszechniania wiadomości w rozumieniu prawa, a ponadto nie były fałszywe, gdyż kolektywizacja wsi i przymus w spółdzielniach faktycznie prowadziły do obniżenia poziomu życia. Sąd Najwyższy stwierdził, że takie zachowanie nie mogło wyrządzić istotnej szkody interesom Państwa Polskiego, a wręcz było zgodne z tymi interesami. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił F. B., obciążając Skarb Państwa kosztami procesu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, takie wypowiedzi nie wypełniają znamion przestępstwa z art. 22 dekretu z 1946 r.
Uzasadnienie
Wypowiedzi skierowane do kilku szkolnych kolegów nie stanowią rozpowszechniania wiadomości w rozumieniu prawa. Ponadto, krytyka kolektywizacji i przymusu w spółdzielniach, zgodna z interesami państwa, nie mogła wyrządzić istotnej szkody.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i uniewinnienie
Strona wygrywająca
F. B.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| F. B. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (5)
Główne
m.k.k. art. 22
Dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa
Przestępstwo wymaga ustalenia świadomości sprawcy co do fałszywości wiadomości i obiektywnej zdolności wiadomości do wyrządzenia istotnej szkody interesom Państwa Polskiego lub obniżenia powagi jego naczelnych organów. Wiadomość to informacja o faktach podlegająca kryterium prawdy lub fałszu. Rozpowszechnianie to czynienie ich dostępnymi dla większej ilości nieoznaczonych osób.
Pomocnicze
k.p.k. art. 521
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 535 § § 5
Kodeks postępowania karnego
Ustawa o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego art. 1 § ust. 1
k.p.k. art. 632 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do obciążenia Skarbu Państwa kosztami procesu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wypowiedzi F. B. nie stanowiły rozpowszechniania wiadomości w rozumieniu prawa. Wypowiedzi F. B. nie były fałszywe, a krytyka kolektywizacji była zgodna z interesami państwa. Zachowanie F. B. nie mogło wyrządzić istotnej szkody interesom Państwa Polskiego.
Godne uwagi sformułowania
Niniejsza sprawa ma charakter historyczny język odzwierciedla typową dla ówczesnego okresu agitacyjną retorykę nie wypełniały znamion przypisanego mu występku przeciwnie, były zgodne z tymi interesami
Skład orzekający
Zbigniew Puszkarski
przewodniczący-sprawozdawca
Piotr Hofmański
członek
Kazimierz Klugiewicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstwa rozpowszechniania fałszywych wiadomości w kontekście historycznym (PRL), znaczenie kontekstu społeczno-politycznego dla oceny czynu, granice wolności słowa w okresie represji."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego przepisu z okresu PRL i historycznego kontekstu, co ogranicza jego bezpośrednie zastosowanie do współczesnych spraw, ale ma znaczenie interpretacyjne dla oceny podobnych zachowań w przeszłości.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa jest niezwykle interesująca ze względu na swój historyczny charakter, dotykając tematyki represji politycznych w PRL i pokazując, jak Sąd Najwyższy koryguje błędy przeszłości. Pokazuje ewolucję prawa i wartości.
“Po ponad 60 latach Sąd Najwyższy uniewinnił skazanego za krytykę spółdzielni w PRL – lekcja historii i prawa.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV KK 74/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Zbigniew Puszkarski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Piotr Hofmański SSN Kazimierz Klugiewicz Protokolant Dorota Szczerbiak w sprawie F. B. skazanego z art. 22 dekretu z 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. Nr. 30, poz. 192 ze zm.) po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 10 kwietnia 2013 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 20 czerwca 1951 r. 1. uchyla zaskarżony wyrok i uniewinnia F. B. od popełnienia zarzucanego mu czynu; 2. kosztami procesu obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE Niniejsza sprawa ma charakter historyczny; mianowicie F. B. został oskarżony o to, że „od miesiąca lipca 1950 r. do dnia 15 grudnia 1950 r. na terenie Szkoły Rolniczo-Handlowej w B., rozpowszechniał fałszywe wiadomości o nowopowstających spółdzielniach produkcyjnych w Polsce oraz zbrodni katyńskiej, czym mógł wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego”. Czyn ten 2 oskarżyciel (oficer śledczy PUBP w P.) zakwalifikował z art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. Nr 30, poz. 192 ze zm., dalej - m.k.k.). Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 20 czerwca 1951 r., F. B. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, z tym że z jego z opisu wyeliminował słowa „oraz zbrodni katyńskiej”, i na mocy art. 22 m.k.k. skazał oskarżonego na 6 miesięcy więzienia, zaliczając na poczet kary okres tymczasowego aresztowania od dnia 15 grudnia 1950 r. Kasację od tego wyroku wniósł Prokurator Generalny. Na podstawie art. 521 k.p.k. zaskarżył wyrok w całości, na korzyść F. B., zarzucając „rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. RP Nr 30, poz. 192), polegające na uznaniu F. B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu w sytuacji, gdy oskarżony swoim zachowaniem nie wypełnił znamion tego czynu zabronionego”. Autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie F. B. od popełnienia przypisanego mu czynu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest oczywiście zasadna i podlegała uwzględnieniu w całości, a wobec tego, że została wniesiona na korzyść skazanego, rozpoznano ją na posiedzeniu – w trybie art. 535 § 5 k.p.k. Trafnie autor kasacji zauważył, że ocena prawna czynu przypisanego skazanemu została dokonana w oparciu o błędną wykładnię znamion strony podmiotowej i przedmiotowej przestępstwa określonego w art. 22 m.k.k. Nie ulega wątpliwości, że warunkiem przypisania tego przestępstwa było ustalenie, iż sprawca miał świadomość, że rozpowszechnia fałszywe (nieprawdziwe) wiadomości oraz że, obiektywnie rzecz ujmując, wiadomości te są zdolne do wyrządzenia istotnej szkody interesom Państwa Polskiego, bądź obniżenia powagi jego naczelnych organów. Jest przy tym istotne, że w rozumieniu wymienionego przepisu wiadomością jest wszelka informacja o faktach, którą można poddać kryterium prawdy lub fałszu, natomiast rozpowszechnianiem wiadomości jest czynienie ich ogólnie dostępnymi, a przynajmniej dostępnymi dla większej ilości nieoznaczonych z góry osób (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 13 stycznia 2005 r., II KK 462/04, LEX nr 199633; 12 grudnia 2005 r., IV KK 401/05, 3 LEX nr 200683; 4 grudnia 2007 r., II KK 223/07, LEX nr 346239; 3 listopada 2010 r., IV KK 164/10, LEX nr 653521; 27 stycznia 2011 r., IV KK 388/10, LEX nr 725079; 19 października 2011 r., IV KK 240/11, LEX nr 1027191). Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, którego język odzwierciedla typową dla ówczesnego okresu agitacyjną retorykę wynika, że skazany w 1950 r. był uczniem Szkoły Rolniczo-Handlowej w B. i mieszkał w internacie szkolnym. W lecie tegoż roku w trakcie rozmowy prowadzonej z kolegami w sypialni internatu wyraził pogląd, że spółdzielnie produkcyjne prowadzą do biedy swoich członków, a najkorzystniejszą formą produkcji rolnej jest gospodarka indywidualna. Nie jest jasne, dlaczego dzień 15 grudnia 1950 r. uznano za datę końcową „przestępczych” zachowań skazanego, natomiast nadmieniono, że „w innych wypadkach” opowiadał on o „stosowaniu środków przymusu w spółdzielniach produkcyjnych tak o ile chodzi o zakładanie spółdzielni jak o ile chodzi o pracę wykonywaną przez członków spółdzielni”. Takie zachowanie F. B. z pewnością nie wypełniało znamion przypisanego mu występku. W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że jego wypowiedzi nie mogą być uznane za rozpowszechnianie wiadomości, a to z tego powodu, że nawet jeżeli dopatrywać się w nich cech wiadomości (po części miały raczej charakter opinii, względnie ocen), to zostały skierowane do kilku szkolnych kolegów, tj. do ograniczonego kręgu indywidualnie oznaczonych osób. Nie sposób też przyjąć, że wypowiedzi te mijały się z prawdą, skoro nie ulega wątpliwości, że forsowana w tamtym czasie przez władze kolektywizacja wsi oznaczała przeniesienie na grunt polski praktyk stosowanych wcześniej w ZSRR, które rzeczywiście prowadziły do obniżenia efektywności gospodarki rolnej i poziomu życia ludności wiejskiej. Wiadomo też, że nader często kolektywizacja wsi, polegająca na zakładaniu spółdzielni produkcyjnych, była prowadzona z użyciem różnych form przymusu wobec osób niechętnych wstąpieniu do spółdzielni. Szkodliwość tych praktyk jest oczywista, wobec czego zachowania, polegające na przeciwstawianiu się odgórnie narzuconej kolektywizacji wsi prowadzonej według wzorców radzieckich, względnie chociażby tylko na wyrażeniu negatywnej opinii w tym zakresie, nie powinny być uznane za mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego. Przeciwnie, były zgodne z tymi interesami, czemu dał wyraz ustawodawca, stwarzając procedurę stwierdzania nieważności orzeczeń wydanych m. in. za opór przeciwko kolektywizacji wsi (zob. art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o 4 uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego – Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.). Można zauważyć, że fakt, iż takie orzeczenia zapadały, dobitnie świadczy o stosowaniu przymusu w procesie likwidowania indywidualnej gospodarki rolnej. Biorąc pod uwagę treść art. 22 m.k.k. dla porządku należy też wskazać, że zachowanie F. B. nie może być uznane za rozpowszechnianianie fałszywych wiadomości mogących obniżyć powagę naczelnych organów Państwa Polskiego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku, o kosztach procesu rozstrzygając zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI