IV KK 475/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok nakazowy Sądu Rejonowego i uniewinnił proboszcza od zarzutu zakłócania spokoju poprzez bicie dzwonów kościelnych, uznając, że jego zachowanie nie stanowiło wykroczenia.
Prokurator Generalny wniósł kasację od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego, który skazał proboszcza za zakłócanie spokoju poprzez bicie dzwonów kościelnych. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uniewinniając obwinionego. Uzasadniono, że uruchamianie dzwonów kościelnych w porze dziennej, nawet jeśli przekracza normy hałasu, nie stanowi wykroczenia z art. 51 § 1 k.w., gdyż nie jest to 'wybryk' w rozumieniu tego przepisu, a także ze względu na zwyczajowe prawo i przepisy Prawa ochrony środowiska dotyczące uroczystości religijnych.
Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w R., który uznał J.P., proboszcza parafii, za winnego popełnienia wykroczenia z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń. Zarzucono mu zakłócanie spokoju A.R. poprzez uruchamianie dzwonów kościelnych, których natężenie dźwięku przekraczało dopuszczalne normy hałasu w porze dziennej. Sąd Rejonowy wymierzył karę grzywny. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił obwinionego, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania. Uzasadnienie Sądu Najwyższego wskazuje na rażące naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było zdefiniowanie pojęcia 'wybryku' w kontekście art. 51 § 1 k.w. Sąd podkreślił, że wybryk to zachowanie rażąco odbiegające od przyjętych norm współżycia społecznego, okazujące lekceważenie tych norm, a także wymagające umyślności w tym lekceważeniu. W analizowanym przypadku, uruchamianie dzwonów kościelnych w porze dziennej, nawet przy przekroczeniu norm hałasu, nie zostało uznane za wybryk, zwłaszcza w kontekście zwyczajowego charakteru tego działania i braku zgłoszeń od mieszkańców o zakłócanie spokoju. Dodatkowo, Sąd wskazał, że nawet gdyby zachowanie formalnie wypełniało znamiona wykroczenia, to zwyczaj mógłby wyłączać bezprawność. Ponadto, przepisy Prawa ochrony środowiska wyłączają stosowanie zakazu używania instalacji nagłaśniających do uroczystości związanych z kultem religijnym. Sąd Najwyższy stwierdził również naruszenie art. 93 § 2 k.p.k. (powinno być k.p.w.), gdyż okoliczności czynu i wina obwinionego budziły wątpliwości, co uniemożliwiało wydanie wyroku nakazowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, nie stanowi wykroczenia, ponieważ nie jest to 'wybryk' w rozumieniu tego przepisu, a także ze względu na zwyczajowe prawo i przepisy Prawa ochrony środowiska.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że uruchamianie dzwonów kościelnych w porze dziennej, mimo przekroczenia norm hałasu, nie jest 'wybrykiem' w rozumieniu art. 51 § 1 k.w., gdyż nie jest to zachowanie rażąco odbiegające od przyjętych norm współżycia społecznego i nie okazuje lekceważenia tych norm. Dodatkowo, zwyczajowe prawo i przepisy Prawa ochrony środowiska wyłączają bezprawność takiego działania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku nakazowego i uniewinnienie
Strona wygrywająca
J. P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. P. | osoba_fizyczna | ukaranego |
| Prokurator Generalny | organ_państwowy | wnioskodawca kasacji |
| A. R. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
Przepisy (10)
Główne
k.w. art. 51 § § 1
Kodeks wykroczeń
Wykroczenie polegające na zakłócaniu spokoju, porządku publicznego, spoczynku nocnego albo wywoływaniu zgorszenia przez krzyk, hałas, alarm lub inne wybryk. Kluczowe jest ustalenie, że czyn sprawcy jest 'wybrykiem', czyli zachowaniem rażąco odbiegającym od przyjętych norm współżycia społecznego, okazującym lekceważenie tych norm, oraz że sprawca umyślnie okazuje to lekceważenie.
Pomocnicze
k.p.w. art. 92 § § 3
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Warunek wydania wyroku nakazowego - okoliczności czynu i wina nie mogą budzić wątpliwości.
k.p.w. art. 93 § § 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Warunek wydania wyroku nakazowego - okoliczności czynu i wina nie mogą budzić wątpliwości.
k.p.k. art. 535 § § 5
Kodeks postępowania karnego
Tryb rozpoznawania kasacji na posiedzeniu.
k.p.k. art. 537 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Możliwość uchylenia wyroku i uniewinnienia obwinionego.
u.p.o.ś. art. 156 § ust. 1
Ustawa - Prawo ochrony środowiska
Zakaz używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe.
u.p.o.ś. art. 343
Ustawa - Prawo ochrony środowiska
Odpowiedzialność za naruszenie zakazu używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających.
u.p.o.ś. art. 156 § ust. 2
Ustawa - Prawo ochrony środowiska
Wyłączenie stosowania zakazu używania instalacji i urządzeń nagłaśniających do okazjonalnych uroczystości i imprez związanych z kultem religijnym.
k.p.w. art. 110 § § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Podstawa kasacji na korzyść ukaranego.
k.p.w. art. 118 § § 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Uruchamianie dzwonów kościelnych w porze dziennej nie jest 'wybrykiem' w rozumieniu art. 51 § 1 k.w. Zachowanie proboszcza nie wykazywało lekceważenia norm społecznych. Zwyczajowe prawo bicia dzwonów kościelnych może wyłączać bezprawność. Przepisy Prawa ochrony środowiska wyłączają zakaz używania instalacji nagłaśniających dla uroczystości religijnych. Wydanie wyroku nakazowego było niezasadne z uwagi na wątpliwości co do czynu i winy.
Godne uwagi sformułowania
wybryk to zachowanie, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać wybryk charakteryzuje więc ostra sprzeczność z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się istota wybryku spenalizowanego w art. 51 § 1 k.w. uzależniona jest od szczególnych znamion strony podmiotowej, charakteryzującej się umyślnym okazaniem przez sprawcę lekceważenia dla norm zachowania się nie sposób racjonalnie uznać, by tak postępując, umyślnie chciał on 'okazać lekceważenie dla powszechnie przyjętych norm zachowania się' zwyczaj (...) może wyłączać bezprawność zachowań wypełniających znamiona czynów zabronionych stypizowanych jako wykroczenia
Skład orzekający
Michał Laskowski
przewodniczący
Małgorzata Gierszon
sprawozdawca
Andrzej Stępka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'wybryku' w art. 51 § 1 k.w., zasady wydawania wyroków nakazowych, wpływ zwyczaju i przepisów szczególnych na odpowiedzialność wykroczeniową."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uruchamiania dzwonów kościelnych, ale zasady interpretacji pojęć prawnych są uniwersalne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa jest interesująca ze względu na nietypowy przedmiot sporu (dzwony kościelne jako wykroczenie) oraz klarowne wyjaśnienie przez Sąd Najwyższy pojęcia 'wybryku', co ma praktyczne znaczenie dla interpretacji przepisów o zakłócaniu spokoju.
“Czy dzwony kościelne mogą być 'wybrykiem'? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice zakłócania spokoju.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV KK 475/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 stycznia 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Michał Laskowski (przewodniczący) SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca) SSN Andrzej Stępka Protokolant Ewa Sokołowska w sprawie J. P. ukaranego z art. 51 § 1 k.w. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 30 stycznia 2018 r., w trybie art. 535 § 5 k.p.k., kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego na podstawie art. 110 § 1 k.p.w. na korzyść ukaranego od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w R. z dnia 26 stycznia 2017 r., 1. uchyla zaskarżony wyrok i uniewinnia J. P. od popełnienia zarzucanego mu czynu, 2. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE W dniu 17 stycznia 2017 r. do Sądu Rejonowego w R. wpłynął, sporządzony przez funkcjonariusza Policji z Komendy Miejskiej Policji w R., wniosek o ukaranie J.P. za to, że: w okresie od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia 8 stycznia 2017 r. w R. na ul. W. 7 poprzez uruchamianie dzwonów kościoła, których natężenie dźwięku przekracza dopuszczalne normy hałasu w porze dziennej, zakłócił spokój A.R., to jest za wykroczenie z art. 51 § 1 k.w. Wyrokiem nakazowym z dnia 26 stycznia 2017 r., Sąd Rejonowy w R. uznał obwinionego J.P. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na mocy art. 51 § 1 k.w. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 200 zł. Nadto zasądził od niego na rzecz Skarbu Państwa 30 zł. tytułem opłaty oraz kwotę 50 zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 16 lutego 2017 r. – J.P. nie wniósł od niego sprzeciwu. W dniu 20 listopada 2017 r. do Sądu Najwyższego wpłynęła od tego wyroku kasacja Prokuratora Generalnego , który zaskarżył to orzeczenie w całości na korzyść J.P. zarzucając: rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie art. 92 § 3 k.p.w., polegające na przyjęciu, że okoliczności przypisanego obwinionemu czynu i jego wina nie budzą wątpliwości, co w konsekwencji doprowadziło do wydania na posiedzeniu skazującego wyroku nakazowego, podczas gdy w świetle dowodów dołączonych do wniosku o ukaranie okoliczności popełnienia przez J.P. wykroczenia stypizowanego w art. 51 § 1 k.w. i jego wina budziły wątpliwości, w szczególności w zakresie uznania, że jego zachowanie wyczerpało ustawowe znamiona wykroczenia polegającego na zakłócaniu wybrykiem spokoju publicznego . Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku nakazowego i uniewinnienie obwinionego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest w sposób oczywisty zasadna. Zaskarżony nią wyrok został wydany z rażącym naruszeniem wskazanych w zarzucie kasacji przepisów: tak prawa materialnego, jak i procesowego. Nie ulega wszak wątpliwości, iż podstawowym warunkiem odpowiedzialności za przypisane zaskarżonym wyrokiem obwinionemu wykroczenie z art. 51 § 1 k.w. jest ustalenie, że ten czyn sprawcy był wybrykiem w rozumieniu tej regulacji. Przepis ten wszak stanowi: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Taka treść dyspozycji tego przepisu przesądza zatem o tym, iż analiza ustawowych znamion tego wykroczenia wymaga zinterpretowania – w pierwszej kolejności – pojęcia wybryku, bo tylko zachowanie nim będące jest w tym przepisie spenalizowane. W rozumieniu potocznym przez wybryk rozumie się w zasadzie każde zachowanie, które odbiega od przyjętego w danym miejscu, czasie i okolicznościach (M. Bojarski, Z. Świda, Podstawy materialnego i procesowego prawa o wykroczeniach, Wrocław 2002, s. 119-120 ).Wybryk zatem będzie miał miejsce, gdy czyn sprawcy odbiegał od przyjętych w danej sytuacji obowiązujących norm postępowania, innymi słowy pozostawał w sprzeczności ze zwykłymi normami ludzkiego współżycia (M. Budyń-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, M. Mozgawa (red.), Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2007, s. 174). Zasadne jest przekonanie (por. R. Krajewski, Wykroczenia wybryku i nieobyczajnego wybryku, Przegląd Sądowy, 2010, nr 11 - 12, s. 117), że aktualne wciąż pozostaje określenie wybryku zaproponowane przed laty jako czynu rażąco odbiegającego od przyjętych w danych okolicznościach obowiązujących norm zachowania się i okazujący lekceważenie ich przez sprawcę, czy też – innymi słowy – czynu poważnie kolidującego z obowiązującymi w danej sytuacji normami zachowania się, które sprawca lekceważy (L. Falandysz , Wykroczenie zakłócania porządku publicznego, Warszawa 1974, s. 30). Stąd – w konsekwencji – powtórzyć raz jeszcze należy, iż możliwość zakwalifikowania danego zachowania sprawcy jako wybryku z art. 51 § 1 k.w. jest uwarunkowana koniecznym ustaleniem, że musi ono rażąco naruszać przyjęte zasady współżycia społecznego, którym to sprawca – poprzez to zachowanie – okazuje lekceważenie (M. Bojarski, w: M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń, 2016, s. 344; M. Bojarski, Z. Świda, op. cit. 120; M. Budyń - Kulik w: Kodeks Wykroczeń. Komentarz pod red. P. Daniluka, Warszawa 2016, s. 328). Przy czym w piśmiennictwie od lat zasadnie przyjmuje się, że warunkiem uznania danego zachowania za wybryk jest nie tylko stwierdzenie, iż realizuje ono te wymogi przedmiotowe (obiektywne), tj. wyrażające się w zewnętrznie zauważalnym rażącym naruszeniu przyjętych norm współżycia społecznego, ale także wypełnienie znamienia podmiotowego (subiektywnego). Element podmiotowy polega zaś na umyślnym okazaniu tego lekceważenia (P. Kozłowska - Kalisz, w: M. Mozgawa, Kodeks wykroczeń, 2009, s. 179; M. Bojarski, W. Radecki, op. cit. s. 463; A. Marek, Prawo wykroczeń, 2012., s.120). W podobny sposób interpretuje się znamiona przewidzianego w art. 51 § 1 k.w. wykroczenia w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych (por. wyrok Sądu Rejonowego w Oleśnicy z dnia 6 maja 2013 r., II W 965/12; wyrok sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 29 sierpnia 2002 r., II Waz 122/02, KZS 2003, nr 4, s. 82). W wyroku z dnia 2 grudnia 2002 r., III KRN 189/92, Sąd Najwyższy trafnie stwierdził, że „wybryk to zachowanie, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, które zatem wywołuje powszechne negatywne oceny społeczne i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia. Wybryk charakteryzuje więc ostra sprzeczność z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się, a zatem a contrario nie może być uznany za wybryk czyn, który nie tylko, iż nie koliduje w rażący sposób z obowiązującymi w określonym kontekście sytuacyjnym normami zachowania się, ale wręcz wzbudza, w odbiorze powszechnym, oceny akceptacji, choćby milczącej zgody, aprobaty, podziwu lub uznania”. Równocześnie w innym wyroku z dnia 30 września 2002 r., III KKN 327/02 Sąd Najwyższy podkreślił, iż „istota wybryku spenalizowanego w art. 51 § 1 k.w. uzależniona jest od szczególnych znamion strony podmiotowej, charakteryzującej się umyślnym okazaniem przez sprawcę lekceważenia dla norm zachowania się”. Odnosząc te rozważania do stwierdzonych w rozpatrywanej sprawie okoliczności stwierdzić jednoznacznie należy, iż przypisanie obwinionemu J.P. sprawstwa wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. nastąpiło bez ustalenia wymaganych dla przyjęcia jego zaistnienia znamion. Wprawdzie zaskarżony nakazowy wyrok nie zawiera uzasadnienia, niemniej jednak okoliczności faktyczne sprawy są na tyle oczywiste i bezsporne, iż trafność owego przekonania o rażącym naruszeniu tego przepisu nie może budzić uprawnionych wątpliwości. Z opisu przypisanego czynu zawartego w zaskarżonym wyroku wynika, że J.P. – proboszcz Rzymsko – Katolickiej Parafii w R. miał się dopuścić przewidzianego w art. 51 § 1 k.w. wybryku poprzez „uruchamianie dzwonów kościoła, których natężenie dźwięku przekracza dopuszczalne normy hałasu w porze dziennej, co zakłóciło spokój A. R”. W literaturze prawa wykroczeń oraz w orzecznictwie przyjmuje się, iż pojęcie zakłócenia spokoju publicznego oznacza naruszenie równowagi psychicznej ludzi i spowodowanie u nich uczucia zaniepokojenia, zdenerwowania. Wystarczające jest, aby skutek taki dotknął jedną osobę (P. Kozłowska - Kalisz op. cit . s. 180; M. Bojarski, Z. Świda, op. cit. s. 121). Także Sąd Najwyższy znamię „zakłócenia spokoju publicznego”; rozumie jako „naruszenie równowagi psychicznej ludzi powodujące negatywne przeżycia psychiczne nie oznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów” (wyrok z 2 grudnia 1992 r. III KKN 189/92). Oceniając zatem sam (wyłącznie) ustalony sposób działania obwinionego i czyniąc to w kontekście zgromadzonych w sprawie dowodów, nie można uznać, by to przedmiotowe zachowanie obwinionego wyczerpało konieczne dla przyjęcia sprawstwa wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. znamiona (szczegółowo wskazane powyżej). Samo bowiem ustalone uruchomienie przez J.P., jako proboszcza dzwonów kościoła, usytuowanego w jego parafii, w porze dziennej, których natężenie dźwięku przekracza dopuszczalne normy hałasu nie jest równoznaczne z „wybrykiem”, od popełnienia którego art. 51 § 1 k.w. uzależnia przede wszystkim odpowiedzialność za przewidziane w tym przepisie wykroczenie. Przekonanie o braku podstaw do przypisania obwinionemu tego wykroczenia jest oczywiste w świetle ujawnionych w sprawie okoliczności, w oparciu o analizę których należało dokonywać oceny prawnej przedmiotowego zachowania obwinionego. Czyniąc to stwierdzić zatem należy, iż z informacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w K. z dnia 28 listopada 2016 r. wynika, że kościelne dzwony są sterowane elektronicznie i w dni powszechne używany jest jeden dzwon o godz.: 7;30, 12;00, 18;00, a w niedziele i święta używane są trzy dzwony o godz.: 6;30, 8;00, 9;30, 11;00, 16;00 (bez lipca i sierpnia) oraz 16;30. Pokrzywdzony A. R. zeznał, że „głośne bicie dzwonów tego kościoła w godzinach wczesno - porannych oraz dziennych, tj. od 6;00 do 18;00 zakłócają mu spokój dzienny i powoduje, że nie potrafi spać w ciągu dnia i normalnie funkcjonować”. Równocześnie z informacji dzielnicowego Komendy Miejskiej Policji w R. wynika, że dzielnicowi rejonu lokalizacji kościoła w którym proboszczem jest obwiniony nie otrzymywali w przeszłości zgłoszeń lub sygnałów „mieszkańców dzielnic, aby dzwoniące dzwony kościoła były problemem i zakłócały spokój mieszkańców”. Sam obwiniony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił przy tym, że „zmniejszył czas bicia dzwonu z 2 minut do 1 minuty i zaprogramowany został jeden z trzech dzwonów po uzyskaniu informacji o przekroczeniu normy hałasu tych trzech dzwonów”, a także, iż „odkąd istnieje kościół dzwony biły i bić będą, jest to od zawsze traktowane jako prawo zwyczajowe”. Z przeprowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska pomiarów emisji hałasu z terenu kościoła w którym proboszczem jest obwiniony wynika, że stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego poziomu dźwięku tj. wartości 55 dB dla pory dnia o 9,1 dB w punkcie pomiarowym nr 1 oraz 9,2 dB w punkcie pomiarowym nr 2. Wszystkie te okoliczności, kreujące przedmiotową stronę ocenianego zachowania obwinionego świadczą o tym, że nie może być ono uznane za wykroczenie z art. 51 § 1 k.w., bowiem nie wypełnia wszystkich znamion typu tego wykroczenia. W świetle wymogów tej regulacji nie może być uznane za czyn zabroniony i bezprawny. Przede wszystkim dlatego , iż znamieniem typu wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. jest wybryk, a więc (jak to już wyżej odnotowano) zachowanie rażąco odbiegające od przyjętego (spodziewanego) w danym miejscu, czasie i okolicznościach (w określonym układzie sytuacyjnym). Tymczasem w rozpatrywanym przypadku z tak rozumianym wybrykiem ewidentnie nie mamy doczynienia. To zachowanie, ze względu na zwyczajowe normy ludzkiego współżycia nie tylko, że nie wywoływało powszechnie negatywnych ocen społecznych, ale i z pewnością nie było jaskrawo sprzeczne z powszechnie akceptowanymi normami zachowania. Nadto – w oparciu o wskazane już, ujawnione w sprawie okoliczności określające tak sam sposób owego zachowania, jego cele i okoliczności, jak też na zaszłości dotyczące samej osoby obwinionego, jego zamiarów i intencji towarzyszących ocenianemu zachowaniu – nie sposób racjonalnie uznać, by tak postępując, umyślnie chciał on „okazać lekceważenie dla powszechnie przyjętych norm zachowania się”, co przecież jest koniecznym warunkiem przyjęcia sprawstwa za tego typu wykroczenie. W konsekwencji, zebrany w sprawie materiał dowodowy – w sposób oczywisty – nie dawał podstaw do uznania, że zachowanie obwinionego stanowiło wybryk w rozumieniu art. 51 § 1 k.w., którego dopiero stwierdzenie stanowiło warunek sine qua non jego odpowiedzialności za zakłócanie spokoju publicznego. Niezależnie od tych stwierdzeń nie sposób też nie zauważyć, iż – według przeważającej części przedstawicieli doktryny – zwyczaj (a niewątpliwie z nim mamy doczynienia in concreto , skoro bicie kościelnych dzwonów przywołujących wiernych na Mszę Świętą jest w Polsce od wieków przyjętym zachowaniem) może wyłączać bezprawność zachowań wypełniających znamiona czynów zabronionych stypizowanych jako wykroczenia (A. Gubiński w: T. Grzegorczyk, A. Gubiński Prawo wykroczeń, 1996, s. 111 - 113; O. Sitarz, Materialne prawo wykroczeń, 2015, s. 92; P. Daniluk op. cit . s. 15). Nie sposób wiec nie odnotować, iż – nawet gdyby przyjąć, że przedmiotowe zachowanie obwinionego wyczerpywało formalnie znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. – to i tak wypełniało ono kontratyp „zwyczaju”, a tym samym nie było by czynem zabronionym i bezprawnym. Trafność tego przekonania warunkują nadto inne systemowe zaszłości. Stosownie bowiem do treści art. 156 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r., poz. 519), zabrania się używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Naruszenie tych zakazów podlega odpowiedzialności za przewidziane w art. 343 powołanej ustawy wykroczenie („Kto narusza zakaz używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających określony w art. 156 ust. 1, podlega karze grzywny”). Tego przepisu nie stosuje się jednak – zgodnie z brzmieniem jego ust.2 – do okazjonalnych uroczystości i imprez związanych z kultem religijnym, imprez sportowych, handlowych, rozrywkowych i innych legalnych zgromadzeń, a także podawania do publicznej informacji i komunikatów służących bezpieczeństwu publicznemu. W świetle tej regulacji zakaz używania instalacji i urządzeń nagłaśniających nie dotyczy więc także uroczystości i imprez związanych z kultem religijnym. Nie sposób też nie podzielić wyrażonego w kasacji przekonania o tym, iż zaskarżony nią wyrok wydano z rażącym naruszeniem art. 93 § 2 k.p.w. Z treści tego przepisu wynika, że warunkiem niezbędnym do wydania na posiedzeniu wyroku nakazowego jest ustalenie, iż „okoliczności czynu i wina nie budzą wątpliwości”. Przywołane powyżej okoliczności świadczące – i to w sposób oczywisty – o braku podstaw do przyjęcia, iż obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał ustawowe znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 k.w., żadną racjonalną miarą nie pozwalają na uznanie, że rzeczywiście „okoliczności czynu i wina obwinionego nie budziły wątpliwości”, a tym samym by w sprawie były warunki (wskazane w przywołanym przepisie) do wydania wyroku w trybie nakazowym. Wszystkie te okoliczności determinowały ocenę o oczywistej zasadności rozpoznawanej kasacji. Dowodziły także oczywistej niesłuszności zaskarżonego nią wyroku. Zaistniały tym samym warunki do tego aby uchylić to orzeczenie i stosownie do możliwości wskazanej w art. 537 § 2 k.p.k. uniewinnić obwinionego od popełnienia zarzucanego mu wykroczenia. Orzeczenie o kosztach postępowania zapadło w oparciu o treść art. 118 § 2 k.p.w.s.w.). Z tych wszystkich względów orzeczono jak wyżej. kc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI