IV KK 333/22

Sąd Najwyższy2025-01-08
SNinnelustracjaWysokanajwyższy
lustracjaoświadczenie lustracyjneSłużba BezpieczeństwaIPNhistoria PRLfunkcje publiczneprawo karne procesowekasacja

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w sprawie lustracyjnej A.R. z powodu nierozważenia przez sąd odwoławczy istotnych przepisów prawa z lat 80. dotyczących obowiązków państwowych jednostek organizacyjnych wobec Służby Bezpieczeństwa.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację w sprawie lustracyjnej A.R., który został uznany za osobę składającą niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Kasacja zarzucała m.in. naruszenie zasady niezmienności składu sądu oraz błędną ocenę charakteru współpracy z SB. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną w części dotyczącej nierozważenia przez sąd apelacyjny przepisów ustawy z 1983 r. o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych, które nakładały na państwowe jednostki organizacyjne obowiązek pomocy SB. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę A.R. w sprawie lustracyjnej. Wcześniejsze orzeczenia sądów niższych instancji stwierdziły, że A.R. złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne i orzeczono wobec niego utratę prawa wybieralności oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych. Kasacja podnosiła szereg zarzutów, w tym dotyczących wadliwej obsady sądów, naruszenia przepisów prawa procesowego oraz błędnej oceny materiału dowodowego, a także zarzut naruszenia art. 3a ust. 2 ustawy lustracyjnej poprzez zaniechanie analizy materiałów przez pryzmat przepisów obowiązujących w latach 1983-1990. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną w zakresie zarzutów dotyczących nierozważenia przez sąd odwoławczy przepisów ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i zakresie działania podległych mu organów. Podkreślono, że ustawa ta nakładała na państwowe jednostki organizacyjne obowiązek udzielania pomocy Służbie Bezpieczeństwa, co mogło wpływać na ocenę charakteru kontaktów A.R. z SB. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi apelacyjnemu, nakazując uwzględnienie wskazanych wątków prawnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd odwoławczy nie rozpoznał sprawy należycie, ponieważ nie uwzględnił przepisów ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych, które nakładały na państwowe jednostki organizacyjne obowiązek pomocy SB, co mogło wpływać na ocenę charakteru kontaktów lustrowanego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wskazał, że sąd odwoławczy powinien był rozważyć przepisy ustawy z 1983 r., które zobowiązywały jednostki państwowe do pomocy SB, co mogło oznaczać, że kontakty lustrowanego miały charakter służbowy, a nie tajnej współpracy, zwłaszcza w kontekście art. 3a ust. 2 ustawy lustracyjnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

A. R.

Strony

NazwaTypRola
A. R.osoba_fizycznaosoba lustrowana
Jacek Czarneckiosoba_fizycznaprokurator Instytutu Pamięci Narodowej

Przepisy (22)

Główne

ustawa lustracyjna art. 7

Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

ustawa lustracyjna art. 3a § ust. 2

Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

ustawa lustracyjna art. 3a

Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

Pomocnicze

ustawa lustracyjna art. 4 § pkt od 2 do 57 i 61

Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 8 i 11

Kodeks postępowania karnego

Dz.U. z 2018 r. poz. 1669 art. 104

Ustawa Przepisy Wprowadzające Ustawę - Prawo o Szkolnictwie Wyższym i Nauce

ustawa lustracyjna art. 4 § pkt 18

Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

Konstytucja RP art. 47

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 31 § ust. 3

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 32

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

ustawa z dnia 14 lipca 1983r art. 6 § ust. 1

Ustawa o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i zakresie działania podległych mu organów

ustawa z dnia 14 lipca 1983 r art. 6 § ust. 3

Ustawa o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i zakresie działania podległych mu organów

ustawa z dnia 14 lipca 1983r. art. 7 § ust. 1

Ustawa o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i zakresie działania podległych mu organów

ustawa z dnia 14 lipca 1983r. art. 18 § ust. 1

Ustawa o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i zakresie działania podległych mu organów

k.p.k. z 1969 r. art. 189

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 30

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Nierozważenie przez sąd odwoławczy przepisów ustawy z 1983 r. o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych, które nakładały na państwowe jednostki organizacyjne obowiązek pomocy SB. Potencjalny charakter służbowy, a nie tajnej współpracy, kontaktów lustrowanego z SB w świetle przepisów z lat 80. Brak należytego rozpoznania zarzutów apelacji dotyczących błędów w ustaleniach faktycznych i oceny dowodów.

Odrzucone argumenty

Zarzuty dotyczące wadliwej obsady sądów. Zarzuty dotyczące naruszenia zasady niezmienności składu sądu. Zarzuty dotyczące braku podstaw do wszczęcia postępowania lustracyjnego wobec osoby niepodlegającej orzecznictwu sądów karnych.

Godne uwagi sformułowania

państwowe jednostki organizacyjne udzielają w zakresie swego działania pomocy Służbie Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w wykonywaniu zadań funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej dysponowali równoważnymi uprawnieniami, w tym procesowymi wynikającymi z Kodeksu postępowania karnego współpraca ta była także tajna, ponieważ zarówno nawiązanie kontaktów, jak i jej przebieg były utrzymywane w tajemnicy tylko tak określona forma współpracy w ramach realizacji obowiązku ustawowego, uzależniona została od działania świadomego oraz podejmowanego w zamiarze (dolus coloratus) naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela.

Skład orzekający

Jerzy Grubba

przewodniczący

Kazimierz Klugiewicz

członek

Włodzimierz Wróbel

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów ustawy lustracyjnej w kontekście przepisów obowiązujących w okresie PRL, zwłaszcza obowiązków jednostek państwowych wobec SB."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej z okresu PRL i jej wpływu na ocenę współpracy z SB w świetle ustawy lustracyjnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy interpretacji przepisów lustracyjnych w kontekście historycznym i prawnym okresu PRL, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie oraz dla osób zainteresowanych historią.

Czy obowiązek pomocy SB w PRL oznaczał tajną współpracę? Sąd Najwyższy analizuje historyczne przepisy.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
IV KK 333/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 stycznia 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba (przewodniczący)
‎
SSN Kazimierz Klugiewicz
‎
SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca)
Protokolant Agnieszka Niewiadomska
w sprawie
A. R.
‎
osoby lustrowanej w przedmiocie stwierdzenia zgodności
z prawdą oświadczenia lustracyjnego
przy udziale prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie
Jacka Czarneckiego
‎
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
‎
w dniu 8 stycznia 2025 r.,
‎
kasacji wniesionej przez obrońcę osoby lustrowanej
‎
od orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach
‎
z dnia 2 lutego 2022 r., sygn. akt II AKa 596/21,
‎
utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego w Katowicach
‎
z dnia 16 listopada 2021 r., sygn. akt XVI K 140/21/L
,
1. uchyla zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;
2. nakazuje zwrot opłaty kasacyjnej.
[J.J.]
Kazimierz Klugiewicz                     Jerzy Grubba                         Włodzimierz Wróbel
UZASADNIENIE
Orzeczeniem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 16 listopada 2021 r. (sygn. akt XVI K 140/21/L)
1) stwierdzono, że A. R. złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne z dnia 7 maja 2013 r., o którym mowa w art. 7 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944- 1990 oraz treści tych dokumentów;
2)    orzeczono   wobec   A. R. utratę   prawa wybieralności     w     wyborach     do     Sejmu,   Senatu     i     Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki  samorządu  terytorialnego  oraz  organu  jednostki  pomocniczej jednostki   samorządu    terytorialnego,    której    obowiązek    utworzenia wynika z ustawy, na okres 4 lat,
3)   orzeczono  wobec  A. R. zakaz  pełnienia funkcji publicznej, o której mowa w art. 4 pkt od 2 do 57 i 61 ustawy z    dnia    18  października    2006    r.    o    ujawnianiu    informacji o  dokumentach  organów  bezpieczeństwa  państwa  z  lat  1944-1990  oraz treści tych dokumentów, na okres 4 lat;
Orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 2 lutego 2022 r. (sygn. akt  AKa 596/21) utrzymano orzeczenie Sądu I instancji w mocy.
Od powyższego orzeczenia kasację wniósł obrońca lustrowanego, zarzucając rozstrzygnięciu:
„1/  wystąpienie  uchybienia  określonego  w  art.  439  §  1  pkt  2)  k.p.k. z uwagi na to, że Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Karny w dniu 15 listopada 2021r.  oraz  w  dniu  16  listopada  2021r.  orzekał  w  składzie  wyznaczonym  z naruszeniem  zasady  niezmienności  składu  wynikającej  z  art.  47b  §  1  i  2  ustawy  o ustroju sądów powszechnych w zw. z art. 17 ustawy lustracyjnej, w  którym  zasiadała  osoba,  niemogąca  w  sposób  czynny,  samodzielny  i niezawisły  orzekać  w  przedmiotowej  sprawie;
2/  wystąpienie  uchybienia  określonego  w  art.  439  §  1  pkt  2)  k.p.k., z uwagi na to, że Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny w dniu 21 stycznia 2022r.,   orzekał   w   składzie   wyznaczonym   z   naruszeniem   zasady   niezmienności składu wynikającej z art. 47b § 1 i 2 ustawy o ustroju sądów powszechnych w zw. z art.   17   ustawy   lustracyjnej,   w   którym   zasiadały   osoby,   niemogące   w   sposób czynny,  samodzielny  i  niezawisły  orzekać  w  przedmiotowej  sprawie;
3/  wystąpienie  uchybienia  określonego  w  art.  439  §  1  pkt  9)  k.p.k. na  skutek  naruszenia  przepisu  prawa  procesowego,  mianowicie  art.  17  §  1  pkt  8  i 11  k.p.k.  poprzez  wszczęcie  i  przeprowadzenie  postępowania  lustracyjnego zakończonego  wydaniem  zaskarżonego  orzeczenia,  pomimo  iż  osoba  lustrowana  nie podlegała orzecznictwu polskich sądów karnych, albowiem  od  dnia  1  października  2018r.  -  wobec  zmiany  ustawy  art.  4 pkt   18   ustawy   z  18   października   2006r.   o   ujawnianiu  informacji   o  dokumentach organów   bezpieczeństwa   państwa   z   lat   1944   -1990   oraz   treści   tych   dokumentów dokonanej  art.  104  ustawy  Przepisy  Wprowadzające  Ustawę  -  Prawo  o  Szkolnictwie Wyższym i Nauce z dnia 3 lipca 2018r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1669) - lustracją nie są objęci członkowie Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, albowiem  członków  tej  instytucji  wyłączono  z  grona  osób  pełniących funkcje  publiczne,  które  mają  obowiązek  złożenia  oświadczenia  lustracyjnego,  a  tym samym wyłączono je spod zakresu obowiązywania ustawy lustracyjnej, zaś   organ   ten   zlikwidowano   na   podstawie   art.   189   ust.   4   rzeczonej ustawy, zgodnie z którym: z dniem 31 grudnia 2020 r. znosi się Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów, co  sprawia,  ze  prowadzenie  postępowania  lustracyjnego  wobec  osoby  nie wymienionej  w  ustawie  lustracyjnej  godzi  wprost  w  prawa  i  wolności  obywatelskie A. R. gwarantowane w art. 47 Konstytucji RP w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 32 Konstytucji RP w zw. z art. 2 Konstytucji RP   oraz   stoją   w   sprzeczności   z   brzmieniem   ustawy   lustracyjnej   ukształtowanej wyrokiem z dnia 11 maja 2007r. Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt K 2/07;
4/  naruszenie  przepisów  prawa  procesowego  art.  433  §  2  k.p.k.  w  zw.  z  art.  457  §  3  k.p.k.  w  zw.  z  art.  440  k.p.k.  poprzez  niewykonanie  obowiązków wynikających   z   powyższych   przepisów   poprzez   zaniechanie   rzetelnego   rozważenia zarzutów  sformułowanych  w  apelacji  obrońcy  lustrowanego  z  dnia  08  grudnia  2021 r. i    w    skutek    ich    powierzchownej    oceny    nieopartej    na    rzetelnym    rozważeniu zgromadzonego   w   sprawie   materiału   dowodowego,   a   w   rezultacie   zaakceptowanie błędów  w  ustaleniach  faktycznych,  wydanie  orzeczenia  w  sytuacji  wadliwej  obsady Sądu,  jak  również  zaakceptowanie  błędnej  oceny  materiału  dowodowego,  w  tym  w szczególności:
-      zaakceptowanie    dowolnego    ustalenia    Sądu    a    quo,    iż    A. R.   „co  najmniej  godził  się  na  występowanie  w  roli  tajnego informatora."  w  sytuacji  gdy  nie  wskazuje  na  to  żaden  dowód  przeprowadzony  na rozprawie  głównej,  w  szczególności  Prokurator  OBL  IPN  nie  przedłożył  żadnego dokumentu  mogącego  wskazywać,  że  lustrowany  zadeklarował  zamiar  współpracy  z organem bezpieczeństwa PRL;
-  zaakceptowanie  dowolnego  ustalenia  Sądu  a  quo,  że  współpraca lustrowanego  miała  charakter  tajny,  choć  z  żadnego  dowodu  przeprowadzonego  w niniejszej  sprawie  nie  wynika,  aby  A. R. zobowiązał  się  do utrzymywania  kontaktów  z  funkcjonariuszami  SB  w  tajemnicy,  zwłaszcza,  ze kontakty  te  miały  charakter  służbowy,  albowiem  odbywały  się  wyłącznie  w  miejscu pracy lustrowanego, za wiedzą jego współpracowników oraz zgodą jego przełożonego;
- zaakceptowanie  powierzchownej  i  dowolnej  oceny  dokumentów archiwalnych  wytworzonych  przez  Służbę  Bezpieczeństwa,  sprowadzającej  się wyłącznie  do  stwierdzenia,  że  Sąd  meriti  uznaje  je  za  wiarygodne,  albowiem: „sporządzone zostały przez uprawnione do tego podmioty, w granicach ich kompetencji oraz  w  prawem  przewidzianej  formie”,  choć  dokumenty  te  zawierają ewidentne  poświadczenia  nieprawdy;
- zaakceptowanie powierzchownej i dowolnej oceny zeznań świadka W. T.,  który  w  toku  swoich  zeznań  wskazał  na  fikcyjność  zapisów  w  ewidencji operacyjnej  SB  oraz  nieprawdziwość  wytwarzanych  notatek  służbowych  (choć  miał być  oficerem  prowadzącym  TW  o  ps.  „X..”,  nigdy  nie  spotkał  lustrowanego  przed rozprawą  główną  -  k.  1068;  choć  w  świetle  dokumentów  miał  wręczyć  lustrowanemu kwiaty  i  odebrać  od  niego  pokwitowanie,  to  takie  zdarzenie  nie  miało  miejsca,  a poświadczenie  nieprawdy  miało  odbyć  się  na  polecenie  przełożonego  -  k.  1068v),  jak również  dokonania  fikcyjnych  pozyskań  celem  realizacji  przyjętych  założeń („zdarzały  się  sytuację,  że  teczki  i  pseudonimy  były  tworzone  bez  wiedzy  osób zainteresowanych.  Przyczyny  tego  były  dwie,  tj.  chęć  wykazania  się  w  pracy  i  awans oraz system rozliczania wydziału z pracy” - k. 1068v);
- zaakceptowanie pominięcia przez Sąd a quo, zeznań J.B., który -  jako   oficer   „prowadzący”   lustrowanego,   miał   nie   utrzymywać   z   nim   żadnych konfidencjonalnych kontaktów;
-  zaakceptowanie dowolnego ustalenia Sądu a quo, iż współpraca była dobrowolna,  chociaż  żadnych  przeprowadzony  w  sprawie  dowód  nie  wskazuję,  że A. R. przyjął  na  siebie  obowiązek  tajnej  i  świadomej współpracy,  zaś  konieczności  znoszenia  indagowania  ze  strony  Służby Bezpieczeństwa  związanej  z  zajmowanym  przez  lustrowanego  stanowiskiem służbowym  nie  sposób  utożsamiać  ze  zgodą  na  niejawną  współpracę  z  organami bezpieczeństwa PRL;
- zaakceptowania  faktu  rozstrzygania  przez  Sąd  a  quo  wszelkich  wątpliwości   w   sprawie,   których   z   racji   na   stan   materiału   dowodowego   powinny wystąpić, na niekorzyść lustrowanego;
- zaakceptowanie przez Sąd a quo wadliwej oceny materiału dowodowego
opartej  na  powierzchownej  i  niepełnej  jego  analizie,  z  pominięciem  istotnych okoliczności  z  niego  wynikających,  które  Sąd  ten  powinien  wziąć  pod  uwagę  i uwzględnić w toku ustalania stanu faktycznego sprawy i wyrokowania;
5/   naruszenie   art.   3a   ust.   2   ustawy   lustracyjnej   i   zaniechanie przeanalizowania  materiałów  niniejszej  sprawy,  w  tym  przede  wszystkim  szczerych wyjaśnień  A. R. przez  pryzmat  przepisów  prawa obowiązujących w latach 1983 - 1990, a w szczególności:
- art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983r o urzędzie Ministra Spraw  Wewnętrznych  i  zakresie  działania  podległych  mu  organów,  który stanowił,  iż:  funkcjonariusze  Służby  Bezpieczeństwa  i  Milicji  Obywatelskiej  w  celu rozpoznawania,  zapobiegania  i  wykrywania  przestępstw  i  wykroczeń  oraz  innych działań  godzących  w  bezpieczeństwo  państwa  lub  porządek  publiczny  wykonują czynności:  operacyjno-rozpoznawcze,  dochodzeniowo-śledcze  i  administracyjno-prawne;
- art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r o urzędzie Ministra Spraw  Wewnętrznych  i  zakresie  działania  podległych  mu  organów,  iż: uprawnienia  procesowe  funkcjonariuszy  Milicji  Obywatelskiej  wynikające  z  przepisów Kodeksu  postępowania  karnego  (...)  przysługują  również  funkcjonariuszom  Służby Bezpieczeństwa;
- art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983r. o urzędzie Ministra Spraw  Wewnętrznych  i  zakresie  działania  podległych  mu  organów,  iż: funkcjonariusze  Służby  Bezpieczeństwa  i  Milicji  Obywatelskiej  wykonując  czynności  o których  mowa  w  art.  6  mają  w  szczególności  prawo  (...)  zwracania  się  w  nagłych wypadkach do każdego obywatela o udzielanie doraźnej pomocy;
-  art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983r. o urzędzie Ministra Spraw  Wewnętrznych  i  zakresie  działania  podległych  mu  organów,  iż:  państwowe jednostki    organizacyjne    udzielają    w    zakresie    swego    działania    pomocy    Służbie Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w wykonywaniu ich zadań;
- art.  189  k.p.k.  z  1969 r.  zgodnie  z  którym:  przedmioty  mogące stanowić  dowód  w  sprawie  należy  wydać  na  żądanie  sądu  lub  prokuratora,  a  w wypadkach niecierpiących zwłoki także na żądanie Milicji Obywatelskiej, które   to   przepisy  wskazują,   że   w   przedmiotowym   okresie   Służba Bezpieczeństwa    była    jawnym  organem    ochrony    porządku    prawnego,    zaś kierownicy  państwowych  jednostek  organizacyjnych  (jakimi  podówczas  były  również Uniwersytety i wchodzące w ich skład Wydziały i Instytuty) mieli ustawowy obowiązek znoszenia  kontaktów    ze    strony    funkcjonariuszy    Służby    Bezpieczeństwa    oraz udzielania  na  ich  żądanie  jawnej  pomocy,  czego  nijak  nie  sposób  uznać  za  tajną  i świadomą współpracy przy operacyjnym zdobywaniu informacji;
ewentualnie w wypadku uznania powyższych zarzutów za bezzasadne
6/  naruszenie  art.  30  k.k.  poprzez jego  niezastosowanie  i  uznanie,  że  A. R. w  sposób  w  pełni świadomy  zataił  fakt  współpracy  z  organami  bezpieczeństwa,  o  której  mowa  w  art.  3a ustawy lustracyjnej, podczas  gdy  w  realiach  niniejszej  sprawy  w  pełni  usprawiedliwione  było przekonanie  A. R. ,  że  jego  kontakty  z  funkcjonariuszami  SB nie   miały   charakteru   kontaktów   niejawnych   o   charakterze   operacyjnym.”
Skarżący wniósł  o  uchylenie  zaskarżonego  orzeczenia  Sądu Apelacyjnego w Katowicach i utrzymanego nim  w  mocy  orzeczenia  Sądu  Okręgowego  w  Katowicach  oraz przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się zasadna jedynie w odniesieniu do zarzutu braku rozpoznania sprawy poza granicami apelacji z uwagi na art. 440 k.p.k. (na co wskazują zarzuty nr 4 i 5 kasacji). W pozostałym zakresie uznać ją należało jako oczywiście bezzasadną.
Sąd I instancji oparł swoje orzeczenie na ustaleniach, że współpraca lustrowanego z funkcjonariuszami SB niewątpliwie miała charakter świadomy, gdyż – jak sam przyznał – zdawał sobie sprawę, że spotyka się z przedstawicielami tej służby i nie był w tym zakresie w żaden sposób wprowadzony w błąd. Zatem, co najmniej godził się na to, aby występować w roli tajnego informatora. Zdaniem Sądu, nie miało przy tym znaczenia, czy lustrowany wiedział, w jakim charakterze został formalnie zarejestrowany przez SB, ani jaki nadano mu pseudonim – co potwierdza orzecznictwo sądowe. Współpraca ta była także tajna, ponieważ zarówno nawiązanie kontaktów, jak i jej przebieg były utrzymywane w tajemnicy, zwłaszcza przed osobami, których dotyczyły przekazywane informacje. Choć niektórzy pracownicy sekretariatu […] posiadali wiedzę o kontaktach lustrowanego z SB, nie wpływało to na ocenę tajności współpracy. Istotne było, że treść rozmów i charakter przekazywanych informacji nie były powszechnie znane, a tak wynikało z zeznań świadków i wyjaśnień samego lustrowanego. Fakt, że spotkania odbywały się w gabinecie lustrowanego, również nie podważał tej oceny. Sąd uznał, że współpraca polegała na operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa, a lustrowany przekazywał informacje funkcjonariuszom SB w celu rozpracowania środowiska studenckiego i pracowniczego Wydziału [...]. Sąd odwoławczy podzielił tę ocenę.
Ma rację skarżący kasacyjnie, że przy czynieniu ustaleń na temat tajności współpracy w rozumieniu art. 3a ustawy
z dnia 18 października 2006 r., o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów
, Sądy obu instancji nie uwzględniły faktu, że obowiązywała wówczas ustawa z dnia 14 lipca 1983 r. o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i zakresie działania podległych mu organów (Dz. U. Nr 38, poz. 172 z późn. zm.). W art. 18 stanowiła, że
państwowe jednostki organizacyjne udzielają w zakresie swego działania pomocy Służbie Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w wykonywaniu zadań. Skarżący kasacyjnie akcentuje ten nieobecny w rozważaniach Sądów obu instancji wątek.
Podkreśla, że w świetle obowiązujących wówczas przepisów, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej dysponowali równoważnymi uprawnieniami, w tym procesowymi wynikającymi z Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z art. 189 k.p.k. z 1969 roku, mieli prawo w sytuacjach niecierpiących zwłoki żądać wydania przedmiotów mogących stanowić dowód w postępowaniu karnym. Ponadto, zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 roku o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych, państwowe jednostki organizacyjne były zobowiązane do udzielania pomocy Służbie Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w wykonywaniu ich zadań. Dodatkowo, art. 7 ust. 1 tej samej ustawy uprawniał funkcjonariuszy SB i MO do zwracania się do obywateli w nagłych wypadkach o udzielenie doraźnej pomocy. Zdaniem obrony, A. R. , jako kierownik państwowej jednostki organizacyjnej, był zobowiązany do udzielania pomocy SB, zarówno na mocy ustawy o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych, jak i przepisów procedury karnej. Jako […] Wydziału [...] Uniwersytetu […]., A. R. był ustawowo zobligowany do udostępniania dokumentów wytworzonych w ramach pracy Wydziału na żądanie SB. Nie miał przy tym możliwości odmowy wykonania takiego żądania. W związku z tym, jego działania nie można uznać za realizację znamion tajnej i świadomej współpracy, lecz za wykonanie obowiązków ustawowych kierownika państwowej jednostki organizacyjnej. Nie miały one również na celu ingerowania w wolności i prawa człowieka i obywatela. Wobec tego, jak twierdzi obrona, A. R.  mógł słusznie uznać swoje kontakty z funkcjonariuszami SB za zwykłe kontakty służbowe. Kontakty te odbywały się w miejscu pracy, były jawne i związane z zajmowanym stanowiskiem. Inicjatywa kontaktów wychodziła ze strony funkcjonariuszy organu państwowego, który od 1983 roku działał jawnie i posiadał szereg władczych uprawnień wobec obywateli. Z uznanych za wiarygodne i stanowiące podstawę orzeczenia ustaleń w sprawie wynika nadto, że spotkania zawsze odbywały się w jego gabinecie [...], towarzyszył im także w zakresie pomocy technicznej personel biurowy [...], a także fakt tego rodzaju spotkań był znany Rektorowi Uniwersytetu […]. Nadto nie zostało w sprawie ustalone dowodowo – jakie konkretnie informacje przekazywał lustrowany. Stwierdzono, że z uwagi na ich znikomą przydatność jego teczka została zniszczona.
Pamiętać należy, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego „
Ustawa z 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 - 1990 oraz treści tych dokumentów przewiduje tylko jedną sytuację dotyczącą współpracy z organami bezpieczeństwa państwa w zamiarze naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela - art. 3a ust. 2. Tylko tak określona forma współpracy w ramach realizacji obowiązku ustawowego, uzależniona została od działania świadomego oraz podejmowanego w zamiarze (dolus coloratus) naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela. Porównanie treści art. 3a ust. 1 i art. 3a ust. 2 ustawy prowadzi do jednego wniosku, iż jedynie postać współpracy z art. 3a ust. 2 musi być znamienna określonym celem działania.” (tak m.in. w
wyroku z 7.10.2015 r., IV KK 145/15, LEX nr 2052534). Oznacza to, że w przypadku, gdy kontakty danej osoby z SB wynikały z racji pełnionej przez nią funkcji w państwowych podmiotach – należy wykazać, że jej współpraca oparta była na zamiarze „dobrej i owocnej” współpracy z zamiarem naruszania praw i wolności innych. Zasadnie wskazuje skarżący kasacyjnie, że te wątki nie zostały należycie (zwłaszcza w perspektywie cytowanej wcześniej ustawy z lipca 1983 r. ) rozważone przez Sąd odwoławczy, który powinien je wziąć pod uwagę z urzędu z uwagi na art. 440 k.p.k.
W ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd odwoławczy będzie zobowiązany do pogłębionej analizy możliwości przyjęcia tajnego charakteru współpracy lustrowanego w optyce ustawy z lipca 1983 r. oraz tego, że o spotkaniach z funkcjonariuszami SB poinformowane było relatywnie szerokie grono osób pracujących na uniwersytecie, w tym jego przełożony, rektor uczelni.
[J.J.]
[a.ł]
Kazimierz Klugiewicz       Jerzy Grubba      Włodzimierz Wróbel

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI