IV KK 328/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący za wyrąb drzewa, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu niewyjaśnienia stanu prawnego terenu i celu działania oskarżonego.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku skazującego P.W. za wyrąb drzewa. Choć Sąd Najwyższy nie zgodził się z całą argumentacją kasacji, uznał, że Sąd Rejonowy naruszył przepisy procesowe, nie opierając wyroku na całokształcie materiału dowodowego i nie wyjaśniając kluczowych kwestii. W szczególności, nie ustalono stanu prawnego terenu, na którym rosły drzewa, ani rzeczywistego celu działania oskarżonego. W związku z tym, sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Rejonowego w B., który skazał P.W. za wyrąb drzewa w celu przywłaszczenia. Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego popełnienia występku z art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k., wymierzając karę grzywny i nawiązkę. Kasacja zarzucała rażące naruszenie prawa procesowego, w tym art. 7 i 410 k.p.k., poprzez dowolną ocenę dowodów i oparcie wyroku na niepełnym materiale. Sąd Najwyższy, choć nie podzielił w pełni argumentacji kasacji dotyczącej braku znamion czynu zabronionego, przyznał rację co do naruszenia przez Sąd Rejonowy zasad prawidłowego rozumowania i logiki oraz obowiązku oparcia wyroku na całokształcie ujawnionych okoliczności. Kluczowe dla sprawy okazało się niewyjaśnienie stanu prawnego terenu, na którym rosły drzewa, co uniemożliwiło definitywne ustalenie, czy stanowiły one mienie cudze. Sąd Najwyższy podkreślił również potrzebę pogłębionej analizy zamiaru i świadomości oskarżonego, w tym ewentualnego działania w błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego. Z tych powodów, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wyrąb drzewa stanowił przywłaszczenie, dopóki nie zostanie ustalony stan prawny terenu i rzeczywisty cel działania oskarżonego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wskazał, że kluczowe jest ustalenie, czy drzewa stanowiły mienie cudze. Jeśli oskarżony miał przekonanie o prawie własności, może to wykluczyć znamiona przywłaszczenia lub uzasadniać działanie w błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
oskarżony (w sensie procesowym, sprawa wraca do sądu niższej instancji)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. W. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Nadleśnictwo C. | instytucja | pokrzywdzony |
| Rzecznik Praw Obywatelskich | instytucja | wnioskodawca |
| Prokuratura Krajowa | organ_państwowy | prokurator |
Przepisy (10)
Główne
k.k. art. 290 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 278 § § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
k.k. art. 37a
Kodeks karny
k.k. art. 33 § § 1 i 3
Kodeks karny
k.p.k. art. 230 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 521 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 28 § § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 537 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 7 i 410 k.p.k. poprzez oparcie wyroku na niepełnym materiale dowodowym i dowolną ocenę dowodów. Niewyjaśnienie stanu prawnego terenu, na którym rosły drzewa. Niewystarczające ustalenie celu działania oskarżonego.
Odrzucone argumenty
Argumentacja kasacji dotycząca braku znamion czynu zabronionego z art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. (nie podzielona przez SN). Wniosek o uniewinnienie oskarżonego przez Sąd Najwyższy (nie spełniono przesłanek z art. 537 § 2 k.p.k.).
Godne uwagi sformułowania
Sąd meriti nie zajął się żadnym z tych zagadnień, choć treść dowodów pozostających do dyspozycji wyraźnie uzasadniała taką potrzebę. Oczywistym naruszeniem obowiązku dążenia do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy był też brak działań sądu meriti pozwalających na ustalenie stosunków własnościowych odnośnie terenu, na którym rosły wycięte wierzby. Trudno przywłaszczyć rzecz, do której sprawcy przysługują uprawnienia właściciela.
Skład orzekający
Henryk Gradzik
przewodniczący
Przemysław Kalinowski
sprawozdawca
Piotr Mirek
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Naruszenie przez sądy niższych instancji obowiązków procesowych dotyczących ustalania stanu faktycznego i prawnego, oceny dowodów oraz wszechstronnego wyjaśnienia sprawy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z wyrębem drzew i potencjalnym błędem co do własności.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak istotne jest dokładne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, nawet w pozornie prostych sprawach o kradzież lub przywłaszczenie, a także jak ważne są zasady postępowania karnego.
“Czy wycięcie drzewa, co do którego sądziłeś, że jest Twoje, to kradzież? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV KK 328/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 czerwca 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Henryk Gradzik (przewodniczący) SSN Przemysław Kalinowski (sprawozdawca) SSN Piotr Mirek Protokolant Jolanta Grabowska przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jerzego Engelkinga w sprawie P. W. skazanego z art. 290 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 20 czerwca 2018 r., kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Rejonowego w B. z dnia 16 sierpnia 2016 r., sygn. akt II K […] , uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę P. W. Sądowi Rejonowemu w B. do ponownego rozpoznania. UZASADNIENIE P. W. oskarżony został o to, że w marcu 2016 r. w lesie państwowym Nadleśnictwa C., Leśnictwa D., oddział […] , dopuścił się w celu przywłaszczenia wyrębu drzewa wierzba o masie 14,69 m 3 , wartości 1469,00 zł na szkodę Nadleśnictwa C., to jest o przestępstwo z art. 290 § k.k. Sąd Rejonowy w B., wyrokiem z dnia 16 sierpnia 2016 r., sygn. akt II K […] , uznał oskarżonego za winnego zarzucanego mu czynu, który zakwalifikował jako występek z art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. i za ten czyn na podstawie art. 278 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 37a k.k. w zw. z art. 33 § 1 i 3 k.k. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej grzywny na kwotę 10 zł ; ponadto, na podstawie art. 290 § 1 i 2 k.k., zasądził od oskarżonego na rzecz Nadleśnictwa C. nawiązkę w kwocie 2938 zł, a na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. orzekł o zwrocie dowodu rzeczowego w postaci drewna wierzbowego pokrzywdzonemu Nadleśnictwu C.; Sąd zasądził także od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 zł tytułem kosztów sądowych. Z uwagi na odmowę przywrócenia przez Sąd terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, któremu oskarżony uchybił, orzeczenie to uprawomocniło się w dniu 28 lutego 2017 r. bez postępowania odwoławczego. Obecnie z kasacją na korzyść skazanego w trybie art. 521 § 1 k.p.k. wystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. Skarżący zarzucił rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie prawa karnego procesowego, tj. art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., przejawiające się w tym, że Sąd meriti nie oparł zaskarżonego wyroku na całokształcie okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, co skutkowało dowolną, sprzeczną z zasadami wiedzy i logiki, oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i doprowadziło w efekcie do oczywiście niesłusznego skazania P. W. za zarzucane mu przestępstwo. Podnosząc tak sformułowany zarzut, Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przypisanego mu czynu. Na rozprawie kasacyjnej przedstawiciel Rzecznika wniósł o uwzględnienie kasacji i zawartego w niej wniosku, natomiast prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w B., choć trudno było podzielić jej zasadniczy wywód i argumentację, która miała go wspierać. Podstawową tezą autora kasacji było założenie, że „ Analiza stanu faktycznego sprawy prowadzi do jednoznacznego wniosku, że zachowanie P. W. nie zawierało znamion czynu zabronionego z art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k.”, a skazując osk. P. W. za to przestępstwo - „Sąd dowolnie przyjął, że oskarżony dokonując wycinki przedmiotowych drzew działał w celu ich przywłaszczenia, nie dostrzegając, że z materiału dowodowego sprawy wynika zgoła odmienny cel działania oskarżonego ”. Kontynuując tę myśl skarżący dochodzi następnie do wniosku, że „ brak w działaniu oskarżonego znamienia kierunkowego, tj. działania w celu przywłaszczenia drzewa w lesie i znamienia zaboru cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia, dlatego zaskarżone orzeczenie dotknięte jest rażącą niesprawiedliwością ”. Cała ta część skargi budzi poważne wątpliwości. Brak ustawowego znamienia czynu zabronionego w zachowaniu sprawcy jest kategorią materialnoprawną, a dekompozycja znamion uzasadnia stawianie w środku zaskarżenia zarzutu obrazy przede wszystkim prawa materialnego. Nie sposób zgodzić się też z zaprezentowaną w kasacji koncepcją zamiaru z jakim miał działać osk. P. W. Twierdzenie skarżącego, że z materiału dowodowego wynika inny cel działania sprawcy niż postąpienie jak właściciel z przedmiotowymi wierzbami – ignoruje rzeczywistą treść dowodów w taki sam sposób, jaki autor kasacji zarzuca sądowi meriti . Wprawdzie w wyjaśnieniach oskarżonego pojawił się wątek dotyczących usunięcia przedmiotowych drzew z uwagi na bezpieczeństwo użytkowników pobliskiej drogi, ale jego podstawową wersją obrony było konsekwentne wyrażanie przekonania o przysługującym mu prawie własności do tej części działki, na której znajdowały się drzewa będące przedmiotem procesu. Materialnym wyrazem takiego stanu świadomości oskarżonego było przecież zwrócenie się do organu administracji o zgodę na usunięcie zarówno spornych drzew, jak i całego szeregu innych. Z uzyskanych dokumentów nie wynika, aby działanie to było związane z zagrożeniem dla bezpieczeństwa, ani też aby organ wydający stosowną zgodę upoważnił do działania osobę, której nie traktował jako właściciela terenu. Wręcz przeciwnie, zarówno podjęte działania formalno-administracyjne, jak i dwukrotnie wyrażane stanowisko procesowe w postaci wyjaśnień składanych w toku postępowania przygotowawczego, prowadzą do wniosku, że osk. P. W. zachował się jak właściciel w stosunku do drzew będących przedmiotem zarzutu. Paradoksalnie, sam autor kasacji w innym miejscu swego uzasadnienia (powołując się na bliżej nie sprecyzowany materiał dowodowy) przekonuje, że „ oskarżony dokonał wycięcia sześciu drzew na terenie nieruchomości stanowiącej /…/ jego własność”. W tych warunkach zasadniczego znaczenia nabiera nie tylko cel działania oskarżonego i jego zamiar, ale status mienia będącego przedmiotem jego działania. Sąd meriti nie zajął się żadnym z tych zagadnień, choć treść dowodów pozostających do dyspozycji wyraźnie uzasadniała taką potrzebę. Trudno też przyjąć, aby rozważając – zgodnie z założeniem Rzecznika – udzielenie osk. P. W. zgody na wycięcie cudzych drzew na terenie należącym do nadleśnictwa C., organ administracji nie zwrócił się w pierwszej kolejności do tego podmiotu, gdyby rzeczywiście potraktował inicjatywę oskarżonego wyłącznie w kategoriach dążenia do usunięcia zagrożenia bezpieczeństwa na drodze. Stosowne obowiązki w tym zakresie obciążają bowiem w pierwszej kolejności właściciela terenu. Bez znaczenia jest natomiast podnoszona w kasacji okoliczność pozostawienia ściętych drzew w miejscu ich wyrębu. Trudno ją uznać za decydujący przejaw świadczący o celu działania oskarżonego, skoro on sam traktował je jak swoją własność i uzyskał zgodę na ich usunięcie, a właśnie z punktu widzenia właściciela mienia czas tego usunięcia nie przymuszał go do nadzwyczajnego pośpiechu. Zgodzić się natomiast trzeba było z samą treścią zarzutu kasacji, w którym wskazywano, że Sąd Rejonowy nie oparł zaskarżonego wyroku na całokształcie ujawnionego w sprawie materiału dowodowego, a przy jego ocenie naruszył zasady wiedzy i logiki, co stanowiło rażące i mogące mieć istotny wpływ na treść wyroku naruszenie dyrektyw zawartych w art. 7 k.p.k. oraz obowiązków określonych w art. 410 k.p.k. Już bowiem nakreślone powyżej skrótowe uwagi prowadzą do wniosku, że do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w tej sprawie niezbędne jest ustalenie rzeczywistego stanu prawnego terenu, na którym rosły drzewa wycięte przez oskarżonego. Nawet samo uzyskanie pewnej i nie budzącej wątpliwości informacji na ten temat pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy drzewa będące przedmiotem zarzutu stawianego osk. P. W., stanowiły w stosunku do niego mienie cudze. Ewentualne wykluczenie takiego ich statusu rozstrzygnie definitywnie kwestię znamion czynu zarzuconego oskarżonemu, bo trudno przywłaszczyć rzecz, do której sprawcy przysługują uprawnienia właściciela. Natomiast w wypadku potwierdzenia, że istotnie, drzewa wycięte przez osk. P. W. rosły na terenie należącym do nadleśnictwa i stanowiły własność lasów państwowych, powstanie konieczność dokonania pogłębionej analizy stanu wiedzy oskarżonego w tej materii oraz jego świadomości, ewentualnie rozważenie działania osk. P. W. w warunkach błędu co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego (art. 28 § 1 k.k.). Dotychczasowe stanowisko sądu meriti świadczy o tym, że z rażącym naruszeniem prawa pominął on treść dowodu z wyjaśnień oskarżonego oraz nie rozważył ich w powiązaniu z jego działaniami podjętym w sferze administracyjnej oraz z treścią decyzji uzyskanej w wyniku wystąpienia oskarżonego o zgodę na wycięcie i usunięcie drzew, co do których konsekwentnie prezentował on przekonanie, że rosły na terenie jego działki. Oczywistym naruszeniem obowiązku dążenia do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy był też brak działań sądu meriti pozwalających na ustalenie stosunków własnościowych odnośnie terenu, na którym rosły wycięte wierzby. Nie przekonują natomiast twierdzenia autora kasacji co do strony podmiotowej czynu zarzuconego osk. P. W. Wbrew wywodom zaprezentowanym w skardze a dotyczącym celu działania sprawcy wycięcia drzew, dowody w tym zakresie nie są tak oczywiście jednoznaczne, aby uzasadniały uwzględnienie wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie osk. P. W. od razu przez Sąd Najwyższy. Przesłanka takiego postąpienia, określona w przepisie art. 537 § 2 k.p.k., nie została skutecznie wykazana. Nakreślone wyżej zagadnienia powinny stać się przedmiotem uwagi Sądu Rejonowego w B. przy ponownym rozpoznaniu sprawy, w toku którego należy dążyć do wyjaśnienia stanu prawnego przedmiotowego terenu oraz bezpośredniego złożenia wyjaśnień przez oskarżonego, ze szczególnym uwzględnieniem przyczyn i motywów jego działań związanych z usunięciem drzew, których wyrąb w celu przywłaszczenia mu zarzucono. Mając to wszystko na względzie Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI