IV KK 253/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego L.K. jako oczywiście bezzasadną, obciążając go kosztami postępowania.
Obrońca skazanego L.K. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym zasad oceny dowodów i sporządzania uzasadnienia. Sąd Najwyższy uznał wszystkie zarzuty za oczywiście bezzasadne, wskazując na brak istotnych naruszeń prawa przez sądy niższych instancji oraz na powielanie argumentacji apelacyjnej w kasacji. W konsekwencji, kasacja została oddalona, a skazany obciążony kosztami postępowania.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę L.K. od wyroku Sądu Okręgowego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący L.K. za przestępstwa z art. 177 § 2 k.k., art. 178 § 1 k.k. oraz art. 178a § 1 k.k. Obrońca podniósł trzy zarzuty naruszenia prawa procesowego, dotyczące m.in. dowolnej oceny dowodów, naruszenia art. 437 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k., a także art. 452 § 2 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. oraz art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. Sąd Najwyższy szczegółowo przeanalizował każdy z zarzutów, uznając je za oczywiście bezzasadne. Wskazano, że Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił dowody, podzielając ustalenia Sądu Rejonowego, a zarzuty dotyczące naruszenia przepisów procesowych nie znalazły potwierdzenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że kasacja nie jest kolejną instancją odwoławczą, a jej celem jest kontrola prawidłowości stosowania prawa przez sądy niższych instancji. Wobec braku podstaw do uwzględnienia kasacji, postanowiono ją oddalić jako oczywiście bezzasadną i obciążyć skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, Sąd odwoławczy nie naruszył wskazanych przepisów. Sąd Okręgowy w pełni podzielił ocenę dowodów dokonaną przez Sąd pierwszej instancji i rzeczowo odniósł się do zarzutów apelacji.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. jest chybiony, gdyż Sąd odwoławczy nie przeprowadzał dowodów samodzielnie, a jedynie podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji. Nie można też mówić o naruszeniu art. 457 § 3 k.p.k., gdyż Sąd Okręgowy odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| L. K. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (18)
Główne
k.p.k. art. 535 § 3
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
k.k. art. 177 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 178 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 178a § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 437 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 457 § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 523 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 519
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 8 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 452 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 201
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 536
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 636 § 1
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kasacja obrońcy jest oczywiście bezzasadna. Sądy niższych instancji nie naruszyły przepisów prawa procesowego. Ocena dowodów przez Sąd Okręgowy była prawidłowa. Nie było podstaw do uzupełnienia postępowania dowodowego ani konfrontacji biegłych. Nie wystąpiły wątpliwości co do sprawstwa i winy skazanego, co wyklucza stosowanie zasady in dubio pro reo.
Odrzucone argumenty
Naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów. Naruszenie art. 437 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k. Naruszenie art. 452 § 2 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. poprzez brak konfrontacji biegłych. Naruszenie art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez rozstrzyganie wątpliwości na niekorzyść oskarżonego.
Godne uwagi sformułowania
Kasacja była bezzasadna w stopniu oczywistym, uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Podstawą kasacji może być uchybienie określone w art. 439 k.p.k. (...) lub inne rażące naruszenie prawa, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku – art. 523 § 1 k.p.k. Naruszyć dyspozycję art. 7 k.p.k., wyrażającego zasadę swobodnej oceny dowodów, w zasadzie może jedynie sąd pierwszej instancji... To jednak nie stanowisko strony o wiarygodności bądź niewiarygodności poszczególnych dowodów stanowi pryzmat kasacyjnej oceny zachowania kryteriów wskazanych w art. 7 k.p.k. Obowiązującej procedurze karnej nie jest znana legalna teoria dowodów. Sąd odwoławczy nie tylko przepisu tego nie naruszył, ale w pełni wywiązał się z wynikających z niego obowiązków. Taki argument stanowi jednak ewidentne nieporozumienie, stojąc w całkowitej sprzeczności z wyrażoną w art. 8 § 1 k.p.k. zasadą samodzielności jurysdykcyjnej sądów. Stylistyka zacytowanego zarzutu wskazuje, że przede wszystkim skierowany on został w stosunku do Sądu pierwszej instancji... Stylistyka tego zarzutu wskazuje na wręcz „życzeniowy” sposób oceny przez skarżącego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sądy obu instancji nie powzięły żadnych wątpliwości co sprawstwa i winy L. K., stąd też nie miały żadnego pola do stosowania reguły in dubio pro reo.
Skład orzekający
Roman Sądej
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących kasacji w sprawach karnych, zasady oceny dowodów, stosowanie reguły in dubio pro reo oraz wymogi formalne apelacji i kasacji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i faktycznej, ale stanowi ugruntowanie ogólnych zasad postępowania karnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Orzeczenie ma charakter proceduralny i dotyczy typowych zarzutów podnoszonych w kasacji. Nie zawiera nietypowych faktów ani przełomowych interpretacji, ale jest cenne dla prawników procesualistów.
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV KK 253/12 POSTANOWIENIE Dnia 17 października 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Roman Sądej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 17 października 2012r. sprawy L. K., skazanego z art. 177 § 2 k.k. i art. 178 § 1 k.k. oraz z art. 178a § 1 k.k., z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę L. K., od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 1 marca 2012r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego z dnia 21 grudnia 2010r.,/…/ postanowił : I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; II. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Kasacja obrońcy L. K. od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 1 marca 2012r. była bezzasadna w stopniu oczywistym, uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Obrońca skazanego L. K. podniósł w kasacji trzy zarzuty. Zarzut pierwszy, to zarzut naruszenia prawa procesowego – art. 7 § 1 k.p.k. (choć art. 7 k.p.k. nie jest podzielony na jednostki redakcyjne) i art. 437 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k. – „mającego istotny wpływ na treść orzeczenia, a polegającego na dokonaniu przez Sąd odwoławczy dowolnej oceny dowodów, przez ukształtowanie przekonania co do winy L. K. na podstawie jednego dowodu w postaci jego wyjaśnień, jedynie w nieznacznej mierze potwierdzonych innymi dowodami osobowymi, którego ocena dokonana została w oderwaniu od dowodów materialnych uznanych przez Sąd za wiarygodne, w postaci opinii biegłych, w tym biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych, w sposób sprzeczny z ustaleniami wynikającymi z tych dowodów i ograniczeniu sporządzonego uzasadnienia jedynie do odniesienia się do zarzutów apelacji, bez odniesienia do przyczyny z jakiej, przy tożsamym osobowym materiale dowodowym, poprzednio rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy uchylił wyrok do ponownego rozpoznania, zaś obecnie, opierając się na dowodach uprzednio uznanych za niewystarczające do rozstrzygnięcia, wydał wyrok utrzymujący w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego”. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu, uznać należy go za zupełnie bezpodstawny, co więcej, w zasadniczej części sprzeczny z ustawowymi wymaganiami regulującymi nadzwyczajny wszak środek zaskarżenia, jakim jest kasacja. Podstawą kasacji może być uchybienie określone w art. 439 k.p.k. (tych skarżący nie podniósł i w sprawie nie wystąpiły) lub inne rażące naruszenie prawa, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku – art. 523 § 1 k.p.k. Jednocześnie kasacyjnemu zaskarżeniu podlega wyłącznie prawomocny wyrok sądu odwoławczego, kończący postępowanie – art. 519 k.p.k., z czego wynika, że to uchybienia tego sądu, a nie sądu pierwszej instancji, powinny być przedmiotem zarzutów kasacji. Oceniając podniesione w zarzucie pierwszym zarzuty naruszenia wskazanych przepisów prawa procesowego, należy stwierdzić, że tylko art. 457 § 3 k.p.k. spełnia powyższe kryteria formalne. Naruszyć dyspozycję art. 7 k.p.k., wyrażającego zasadę swobodnej oceny dowodów, w zasadzie może jedynie sąd pierwszej instancji, który przeprowadza i ocenia poszczególne dowody. Jeżeli sąd drugiej instancji sam dowodów nie przeprowadza i nie ocenia odmiennie od sądu a quo dowodów przezeń przeprowadzonych, nie może też być adresatem naruszenia tego przepisu. W niniejszej sprawie zachodzi właśnie taka sytuacja. Sąd Okręgowy co do istoty sprawy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego, w pełni podzielając dokonaną przez niego ocenę dowodów. Skarżący nie podniósł, aby akceptacja oceny dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, nastąpiła w wyniku zastosowania błędnej metody czy sposobu wyrażenia własnej oceny przez Sąd ad quem (np. przy niedostrzeżeniu istotnych dowodów bądź sprzecznie z ich treścią), a jedynie starał się przekonywać, że zgromadzone środki dowodowe powinny być inaczej ocenione, zgodnie z punktem widzenia autora kasacji. To jednak nie stanowisko strony o wiarygodności bądź niewiarygodności poszczególnych dowodów stanowi pryzmat kasacyjnej oceny zachowania kryteriów wskazanych w art. 7 k.p.k. Wszak adresatami norm wynikających z tego przepisu są organy procesowe. Innymi słowy, przedmiotem rozważań kasacyjnych nie mogą być własne rozważania i wnioski strony procesowej o wiarygodności poszczególnych dowodów, ale wykazanie, że właśnie te organy – w tym przypadku Sądy orzekające – w sposób rażący uchybiły tym kryteriom. Nawet zatem twierdzenie, że rozstrzygnięcie o winie L. K. ukształtowane zostało wyłącznie na podstawie jego wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym (choć przecież nie był to jedyny dowód), które skarżący pozbawia waloru wiarygodności, nie może podważyć zasadności zapadłego rozstrzygnięcia, jako że obowiązującej procedurze karnej nie jest znana legalna teoria dowodów. Uznać zatem należy, że podniesiony w kasacji zarzut naruszenia art. 7 k.p.k., był całkowicie chybiony. Sąd Okręgowy nie mógł też naruszyć art. 437 § 2 k.p.k. Ten przepis przewiduje jedynie możliwe rodzaje rozstrzygnięcia, w przypadku spełnienia przesłanek w nim przewidzianych. Gdyby zatem sąd odwoławczy wskazał w uzasadnieniu, że zgromadzony materiał dowodowy jest niewystarczający do przypisania winy sprawcy, ale mimo to utrzymał w mocy wyrok skazujący, wówczas można byłoby mówić o naruszeniu tego przepisu. Tak, rzecz jasna, w niniejszej sprawie nie było, a uzasadnienie wyroku Sądu drugiej instancji w pełni koresponduje z jego treścią. Sąd ad quem nie mógł także naruszyć art. 424 § 1 k.p.k., skoro co do istoty utrzymał w mocy wyrok Sądu pierwszej instancji, a zmiana dotyczyła jedynie wskazania innego podmiotu uprawnionego do nawiązki. Powołany w kasacji przepis art. 424 § 1 k.p.k. dotyczy wymagań stawianych uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji. Zatem, spośród przepisów wskazanych jako naruszone w pierwszym zarzucie kasacji, jedynie art. 457 § 3 k.p.k. istotnie skierowany był w stosunku do Sądu ad quem . W tym jednak zakresie od razu trzeba stwierdzić, że Sąd Okręgowy nie tylko przepisu tego nie naruszył, ale w pełni wywiązał się z wynikających z niego obowiązków. Wydaje się, że autor kasacji naruszenia tego przepisu upatrywał w wyrażeniu stanowiska, iż uchybieniem tego Sądu było niewyjaśnienie przyczyn z jakich uprzednio Sąd Okręgowy uchylił wyrok skazujący, uznając dowody za niewystarczające, a obecnie utrzymał taki wyrok w mocy. Taki argument stanowi jednak ewidentne nieporozumienie, stojąc w całkowitej sprzeczności z wyrażoną w art. 8 § 1 k.p.k. zasadą samodzielności jurysdykcyjnej sądów. W ramach podniesionego zarzutu naruszenia art. 457 § 3 k.k. obrońca skazanego nie wskazał na żaden apelacyjny zarzut, wniosek czy wątek argumentacyjny, który zostałby pominięty przez Sąd odwoławczy. Tymczasem lektura uzasadnienia wyroku tego Sądu jednoznacznie wykazuje, że rzeczowo i wnikliwie odniósł się on do wszystkich zarzutów apelacji obrońcy. W szczególności wskazał dlaczego podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji co do przyznania waloru wiarygodności wyjaśnieniom składanym w pierwszej fazie postępowania przez L. K. (kiedy przyznawał się do prowadzenia samochodu i opisywał okoliczności spowodowania wypadku), powołując konkretne i przekonujące argumenty (str. 8-12), których zasadności w kasacji nawet nie próbowano podważyć, ograniczając się w znacznym stopniu do skopiowania argumentacji apelacyjnej (por. str. 5-6 kasacji i str. 4-5 apelacji). Tak jak starannie Sąd Okręgowy odniósł się do dowodu z wyjaśnień L.K., tak też analizował inne wątki apelacji obrońcy, oczywiście nie tracąc z pola widzenia i tej okoliczności, tak podkreślanej przez skarżącego również w kasacji, że dowody z szeregu opinii biegłych nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenia na podstawie ujawnionych śladów kryminalistycznych, kto kierował Nissanem Almerą w chwili wypadku. Obrońca nie chce jednak dostrzec, że opinie z zakresu badania wypadków drogowych nie mają charakteru ekskulpującego L. K., a są względem ustaleń o jego winie neutralne, jako że nie pozwalają na jednoznaczne wskazanie kierującego samochodem. Drugim zarzutem podniesionym w kasacji był zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego – art. 452 § 2 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., „poprzez niezastosowanie tego przepisu i oparcie ustaleń co do wiarygodności wyjaśnień L. K. wyłącznie na opinii biegłego A. Ł., mimo iż ewidentne sprzeczności pomiędzy tą opinią a opinią biegłego J. N. winny skutkować co najmniej konfrontacją biegłych, tymczasem Sąd I instancji bezkrytycznie oparł się na opinii biegłego A.Ł. wydanej w trzy lata po zdarzeniu w oparciu o dokumentację zawartą w aktach sprawy, bez badania oskarżonego i w całości pominął sporządzoną bezpośrednio po wypadku, poprzedzoną badaniem psychologicznym oskarżonego opinię J. N. jedynie dlatego, iż biegły ten opiniując po raz drugi, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, wykazał brak wiedzy co do okoliczności wypadku, który to brak nie wystąpił przy pierwszym opiniowaniu biegłego i zapewne był wynikiem jedynie odstępu czasowego od sporządzenia opinii pisemnej do dnia opiniowania przed Sądem Rejonowym”. Już sama stylistyka zacytowanego zarzutu wskazuje, że przede wszystkim skierowany on został w stosunku do Sądu pierwszej instancji i stanowi rozbudowane powtórzenie pierwszego zarzutu apelacyjnego, o czym bez reszty przekonuje przytoczone powyżej skopiowanie uzasadnienia apelacji. Podniesienie obok naruszenia art. 201 k.p.k., naruszenia przez Sąd odwoławczy art. 452 § 2 k.p.k. było oczywiście chybione. Wszak ani w apelacji nie złożono wniosku o przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy biegłymi z zakresu psychologii, ani wniosku takiego obrońca nie złożył na rozprawie odwoławczej (k.1422). Nie mógł Sąd ad quem naruszyć art. 452 § 2 k.p.k., tym bardziej w sposób rażący, skoro przepis ten przewiduje fakultatywność uzupełnienia na tym etapie postępowania dowodowego, oczywiście w razie uznania przezeń takiej potrzeby. Wprawdzie w uzasadnieniu apelacji obrońca powołał argument o potrzebie „co najmniej skonfrontowania opiniujących”, jednak był to wyłącznie zarzut związany z postępowaniem przed Sądem Rejonowym. Zatem jedynie ocena Sądu odwoławczego o zasadności zarzutu naruszenia przez Sąd a quo art. 201 k.p.k. bądź powzięcie w tej mierze wątpliwości, mogły prowadzić do podjęcia z urzędu inicjatywy uzupełnienia przewodu sądowego na podstawie art. 452 § 2 k.p.k. Sąd Okręgowy jednak żadnych wątpliwości co do trafności dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ocen opinii biegłych A. Ł. i J. N. nie miał, a – jak to wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – nie ma podstaw do stwierdzenia, że mieć powinien. Podobnie jak w przypadku oceny wyjaśnień L. K., także w zakresie analizy opinii biegłych psychologów, Sąd ad quem przedstawił bardzo rzetelną argumentację, dyskwalifikującą trafność opinii J. N., że wskazaniem konkretnych jej mankamentów i to wcale nie wynikających z upływu czasu pomiędzy składanymi przez tego biegłego opiniami (str. 14-15). Z równą wnikliwością odniósł się też do opinii A. Ł., wykazując, że spełnia ona wszystkie przesłanki przewidziane w art. 201 k.p.k. (str. 15-17). Argumentacji tej skarżący nie przeciwstawił rzeczowej kontrargumentacji, ograniczając się do powtórzenia argumentacji apelacyjnej. W tej sytuacji trzeba uznać, że także zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 201 k.p.k. był bezzasadny w stopniu oczywistym. Trzecim zarzutem podniesionym w kasacji był zarzut naruszenia prawa procesowego – art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k., „poprzez niekorzystną dla oskarżonego analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości na jego niekorzyść, a to w szczególności przez oparcie ustaleń stanu faktycznego jedynie na tych dowodach, które są dla oskarżonego niekorzystne z pominięciem dowodów korzystnych”. Ten zarzut stanowił w istocie powielenie powyżej omówionych. Stylistyka tego zarzutu wskazuje na wręcz „życzeniowy” sposób oceny przez skarżącego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne oparł się na dowodach, którym przyznał walor wiarygodności, szczegółowo w uzasadnieniu wyroku wskazując, dlaczego takich ocen dokonał. Równie jasnej odpowiedzi udzielił na pytanie dlaczego innym dowodom – w szczególności wyjaśnieniom składanym przez L. K. w drugiej fazie postępowania oraz opinii J. N. – waloru tego odmówił. Nie jest prawdą, jak stwierdzono w omawianym zarzucie, że Sąd ten „pominął” dowody korzystne dla skazanego, skoro po dokonanej ocenie, uznał je za niewiarygodne. Wszak nie sposób byłoby konstruować ustalenia stanu faktycznego na podstawie niewiarygodnych dowodów. Oceny i wnioski Sądu pierwszej instancji w pełni podzielił Sąd odwoławczy, starannie i jasno, w płaszczyźnie zarzutów apelacyjnych, przedstawiając swoje stanowisko. Sądy obu instancji nie powzięły żadnych wątpliwości co sprawstwa i winy L. K., stąd też nie miały żadnego pola do stosowania reguły in dubio pro reo . Również trzeci zarzut kasacji okazał się zatem bezzasadnym w stopniu oczywistym. W sprawie nie wystąpiły podstawy do przekroczenia granic wniesionej kasacji – art. 536 k.p.k. – a wobec uznania przez Sąd Najwyższy wszystkich zarzutów za oczywiście bezzasadne, orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia. Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. L. K. został obciążony kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI