IV Ka 731/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący oskarżonego za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i obrażeniami ciała, uznając apelacje stron za bezzasadne.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy rozpoznał apelacje oskarżonego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku skazującego za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu, zajeżdżając drogę motocykliście, co doprowadziło do śmierci jednej osoby i obrażeń drugiej. Sąd Okręgowy uznał obie apelacje za oczywiście bezzasadne i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, obciążając strony kosztami postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, IV Wydział Karny Odwoławczy, rozpoznał sprawę z apelacji oskarżonego M. W. oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Oskarżony został skazany za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął motocyklista Z. K. (1), a pasażerka Z. K. (2) doznała ciężkich obrażeń ciała. Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, skutkującego śmiercią i obrażeniami, i wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 2 lata próby, a także zasądził od niego 10 000 zł częściowego odszkodowania na rzecz pokrzywdzonej. Oskarżony w swojej apelacji domagał się uniewinnienia lub umorzenia, zarzucając dowolną ocenę dowodów. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego zaskarżyła wyrok w zakresie uzasadnienia, zarzucając obrazę przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne ustalenie przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku. Sąd Okręgowy uznał obie apelacje za oczywiście bezzasadne, podkreślając prawidłowość postępowania dowodowego i ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego. Sąd odwoławczy szczegółowo odniósł się do zarzutów apelacji, wskazując na logiczną i przekonującą ocenę dowodów przez sąd pierwszej instancji oraz zgodność z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i obciążył strony opłatami za drugą instancję oraz wydatkami.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, co doprowadziło do wypadku.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że oskarżony, wykonując skręt w lewo, nie zachował szczególnej ostrożności, nie upewnił się, czy może wykonać manewr, i zajechał drogę wyprzedzającemu motocykliście, co było bezpośrednią przyczyną zderzenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. W. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Z. K. (1) | osoba_fizyczna | pokrzywdzony (zmarły) |
| Z. K. (2) | osoba_fizyczna | pokrzywdzona (ranne) |
| Antonina Kasprowicz-Czerwińska | osoba_fizyczna | prokurator |
| pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego | inne | pełnomocnik |
Przepisy (23)
Główne
k.k. art. 177 § 1 i 2
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
Pomocnicze
k.k. art. 157 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 3
Kodeks karny
k.k. art. 69 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 70 § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 433 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 442 § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 457 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 457 § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 633
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 636 § 2
Kodeks postępowania karnego
p.r.d. art. 22
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 24
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 4
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Ustawa o opłatach w sprawach karnych art. 2 § 1 pkt 2
Ustawa o opłatach w sprawach karnych art. 13 § 2
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowa ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji. Utrzymanie w mocy wyroku skazującego z uwagi na brak podstaw do uwzględnienia apelacji. Potwierdzenie winy oskarżonego i jego przyczynienia się do wypadku. Potwierdzenie przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku.
Odrzucone argumenty
Zarzuty oskarżonego o dowolną ocenę dowodów i sprzeczność z zasadami prawidłowego rozumowania. Zarzuty pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego dotyczące obrazy przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędnego ustalenia przyczynienia się pokrzywdzonego.
Godne uwagi sformułowania
apelacje należało uznać za oczywiście bezzasadne sąd pierwszej instancji w sposób w pełni należyty, kompletny i wyczerpujący przeprowadził postępowanie dowodowe ocena dowodów - wbrew twierdzeniom apelujących - w żaden sposób nie jest dowolna apelacje te w gruncie rzeczy jawią się jako tyleż nietrafne, co wyłącznie polemiczne wobec ustaleń sądu orzekającego
Skład orzekający
Włodzimierz Hilla
przewodniczący-sprawozdawca
Piotr Kupcewicz
sędzia
Danuta Lesiewska
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasad oceny dowodów w sprawach o wypadki drogowe, analiza przyczynienia się obu stron do zdarzenia, interpretacja przepisów dotyczących zasad ruchu drogowego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego, choć potwierdza utrwalone zasady interpretacyjne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy tragicznego wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, co zawsze budzi zainteresowanie. Analiza przyczynienia się obu stron do zdarzenia oraz ocena dowodów przez sąd są istotne z perspektywy prawniczej.
“Tragiczny wypadek na drodze: Sąd Okręgowy podtrzymuje wyrok skazujący kierowcę za spowodowanie śmierci motocyklisty.”
Dane finansowe
częściowe odszkodowanie: 10 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt. IV Ka 731/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 listopada 2013 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Włodzimierz Hilla - sprawozdawca Sędziowie SO Piotr Kupcewicz SO Danuta Lesiewska Protokolant st. sekr. sądowy Aleksandra Deja - Lis przy udziale Antoniny Kasprowicz-Czerwińskiej - prokuratora Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2013 roku sprawy M. W. oskarżonego z art. 177§1 i 2 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 29 maja 2013 roku sygn. akt IV K 607/12 utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne; wymierza oskarżonemu i oskarżycielowi posiłkowemu opłaty w wysokości po 120,00 (sto dwadzieścia) złotych za II instancję i obciąża ich w częściach równych wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym. IV Ka 731/13 UZASADNIENIE M. W. został oskarżony o to, że 26 czerwca 2010 roku w miejscowości B. na wysokości 159 km 7 hm na drodze numer (...) kierując samochodem marki C. (...) o numerze rejestracyjnym (...) z kierunku od B. w kierunku do I. , nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności w trakcie podejmowania skrętu w lewo w drogę gruntową (w celu późniejszego zawrócenia), w wyniku czego zajechał drogę wyprzedzającemu go motocyklowi marki H. o numerze rejestracyjnym (...) kierowanemu przez Z. K. (1) , gdzie pasażerką była Z. K. (2) , co skutkowało zderzeniem tych pojazdów, a następnie wywróceniem się motocyklisty, w wyniku czego Z. K. (1) poniósł śmierć na skutek powstania w wyniku odniesionych obrażeń zatoru tętnicy płucnej, Z. K. (2) doznała zaś obrażeń ciała w postaci: otwartej rany podudzia prawego, otwartego nad i przedłykciowego złamania kości udowej prawej z przemieszczeniem, wieloodłamowego złamania bliższej nasady kości piszczelowej prawej, które naruszyły czynności narządów jej ciała na okres powyżej 7 dni, co wyczerpało znamiona czynu z art. 157 § 1 k.k. , tj. o czyn z art. 177 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Niniejszy wyrok zawiera nadto rozstrzygnięcia odnośnie kosztów zastępstwa procesowego, a także kosztów procesu w sprawie. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wyrokiem z 29 maja 2013 r. (sygn. akt IV K 607/12) uznał oskarżonego za winnego tego, że 26 czerwca 2010 roku, w miejscowości B. , na wysokości 159 km 7 hm, na drodze numer (...) , kierując samochodem marki C. (...) o numerze rejestracyjnym (...) , jadąc z kierunku od B. w kierunku do I. , nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że po włączeniu kierunkowskazu sygnalizującego zamiar skrętu i zbliżeniu się do osi jezdni, nie zachował szczególnej ostrożności w trakcie podejmowania skrętu w lewo w drogę gruntową, w ten sposób, że nie obserwował w sposób należyty sytuacji na lewym pasie jezdni, bezpośrednio przed wykonaniem manewru, w wyniku czego zajechał drogę wyprzedzającemu go, mimo zasygnalizowanego zamiaru skrętu, pokrzywdzonemu Z. K. (1) , który kierował motocyklem marki H. o numerze rejestracyjnym (...) , którego pasażerką była Z. K. (2) , co skutkowało zderzeniem się pojazdów i przewróceniem się motocykla, w wyniku czego Z. K. (1) doznał obrażeń ciała w postaci złamania obojczyka prawego z przemieszczeniem, odmy opłucnowej, obustronnego złamania żeber, stłuczenia wątroby i rany stopy lewej, które naruszyły czynności narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni, a Z. K. (2) doznała obrażeń ciała w postaci: otwartego wieloodłamowego złamania typu zmiażdżeniowego trzonu, przynasady i nasady dalszej prawej kości udowej powikłanego martwicą tkanek miękkich skóry, otwartego wieloodłamowego złamania bliższej nasady i przynasady kości piszczelowej prawej, co skutkowało innym ciężkim kalectwem w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. , tj. przestępstwa z art. 177 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to, w myśl art. 11 § 3 k.k. , na podstawie art. 177 § 2 k.k. , wymierzono mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając wykonanie orzeczonej kary, na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. , na okres 2 lat próby. Na podstawie art. 415 § 4 k.p.k. zasądzono od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej Z. K. (2) kwotę 10.000 złotych tytułem częściowego odszkodowania. Niniejszy wyrok zawiera nadto rozstrzygnięcie odnośnie kosztów procesu w sprawie Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją osobistą oskarżonego, a także apelacją pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Oskarżony w swojej apelacji osobistej podniósł w szczególności, że – w jego ocenie – sąd, z naruszeniem przepisów art. 4 i art. 7 k.p.k. - dokonał dowolnej i sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania oceny dowodów, co w konsekwencji niezasadnie doprowadziło do uznania jego sprawstwa. Z treści jego apelacji wynika, że domaga się uniewinnienia, względnie umorzenia postępowania. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego zaskarżyła niniejszy wyrok w wyłącznie w zakresie treści jego uzasadnienia i powołując się na podstawy odwoławcze określone w art. 438 pkt. 1 i 2 k.p.k. , wyrokowi temu zarzuciła: 1) obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k. poprzez sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego ustalenie, że pokrzywdzony Z. K. (1) , podejmując manewr wyprzedzania, przyczynił się do zaistnienia wypadku, podczas gdy jedyną przyczyną wypadku było podjęcie decyzji o skręcie w lewo (przecięciu pasa ruchu, na którym znajdował się pokrzywdzony) przez oskarżonego, który, co ustalił sąd meriti , „bezpośrednio przed przekroczeniem przez pojazd osi jezdni ( ... ) nie upewnił się, czy może wjechać na lewy pas drogi (str. 2 uzasadnienia), 2) obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 1997, Nr 98 poz. 602 z późn. zm.), poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że w analizowanej sytuacji pokrzywdzony powinien przewidywać, że oskarżony przetnie pas ruchu, na którym się znajdował, podczas gdy pokrzywdzony nie mógł zakładać, że oskarżony, mogąc dostrzec wyprzedzający go motocykl (ustalenia Sądu meriti - str. 16 uzasadnienia), podejmie decyzję o zjechaniu na zajmowany przez pokrzywdzonego pas drogi. W konkluzji apelująca wniosła o zmianę uzasadnienia wyroku poprzez wskazanie, że pokrzywdzony swoim zachowaniem nie przyczynił się do zaistnienia wypadku. Sąd okręgowy zważył co następuje : Powyższe apelacje należało uznać za oczywiście bezzasadne, w rozumieniu treści przepisu art. 457 § 2 k.p.k. , wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy. W ocenie sądu odwoławczego, w tym postępowaniu sąd pierwszej instancji w sposób w pełni należyty, kompletny i wyczerpujący przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, po czym poczynił jak najbardziej trafne ustalenia faktyczne skutkujące uznaniem sprawstwa oskarżonego w zakresie czynu opisanego i przypisanego mu w części dyspozytywnej wyroku, jak i okoliczności związanej z przyczynieniem się do zdarzenia przez Z. K. w zakresie opisanym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, co nastąpiło po przeprowadzeniu kompleksowej, wnikliwej i gruntownej analizy i oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie organu ad quem , sąd orzekając y w swym kompletnym, obszernym, rzeczowym, logicznym i jak najbardziej przekonującym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czyniącym zadość wszystkim tym wymogom, jakie zakreśla się dlań treścią przepisu art. 424 k.p.k. , wskazał, na jakich dowodach oparte zostały dokonane ustalenia faktyczne i z jakich to powodów nie uznano dowodów przeciwnych, w tym także wskazywanych przez apelujących. Z treści uzasadnienia zatem w sposób jednoznaczny, przejrzysty i całkowicie zrozumiały wynika, dlaczego zapadł taki właśnie wyrok . Przedstawiona ocena dowodów, jak wspomniano – wbrew twierdzeniom apelujących - w żaden sposób nie jest dowolna, nie wykracza poza granice ich swobodnej oceny, uwzględnia wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasady logicznego rozumowania, jak najbardziej uprawnienie korzystając z ochrony przewidzianej właśnie treścią przepisu art. 7 k.p.k. Sąd odwoławczy w powyższym zakresie z tą argumentacją, jaka została tamże przywołana, w pełni się utożsamia i się do niej odwołuje , nie dostrzegając zatem konieczności ponownego szczegółowego jej przytaczania . Czyniąc natomiast zadość stosownym wymogom procesowym przewidzianym dla postępowania odwoławczego treścią przepisów art. art.: 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k. , należy stwierdzić co następuje: Na wstępie wszelkich dalszych, szczegółowych rozważań czynionych przez organ odwoławczy, jako zasadne i celowe będzie skonstatować, że pełną aktualność zachowuje i ta reguła oceny dowodów, wedle której podstawę czynionych ustaleń faktycznych w określonej sprawie winny stanowić wszystkie dowody zgromadzone w sprawie ( art. 410 k.p.k. ), w szczególności zaś naturalnie te, które mają określone, istotne znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia. Przy czym dowody te winny być postrzegane i oceniane w ich całokształcie i we wzajemnym względem siebie powiązaniu , kiedy to dopiero nabierają one zgoła odmiennej wymowy, znaczenia i wartości dowodowej, aniżeli wówczas, gdy chcieć je postrzegać w sposób jednostkowy, wybiórczy, w oderwaniu od wspomnianych wzajemnych relacji między nimi, jak próbują to miejscami czynić autorzy przedmiotowych apelacji. Apelacje te w gruncie rzeczy jawią się jako tyleż nietrafne, co wyłącznie polemiczne wobec ustaleń sądu orzekającego oraz rzetelnej, wyczerpującej, logicznej i w pełni przekonującej argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie dostarczając jakichkolwiek merytorycznych argumentów tego rodzaju, które uprawniałyby do podzielenia zarzutów sformułowanych w tychże środkach odwoławczych oraz leżącej u ich podstaw argumentacji, gdzie usiłuje się jedynie w prosty sposób zakwestionować prawidłowość i zasadność dokonanych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia merytorycznego. Podkreślenia wymaga, że sąd orzekający postąpił stosownie do tego wymogu, jaki stawia przed nim treść przepisu właśnie art. 410 k.p.k. , poddając wnikliwej analizie i ocenie wszystkie dowody , jakie zostały przeprowadzone w sprawie, w tym w szczególności ekspertyzę aktualnie opiniującego w sprawie biegłego - M. S. , a sam fakt, że skarżących stron nie satysfakcjonuje rezultat tego procesu ocennego i decyzyjnego, bynajmniej sam przez się nie uprawnia jeszcze do formułowania tego rodzaju zarzutów odwoławczych. Sąd orzekający przy tym należycie wykonał wszystkie wskazania, jakie zawarte zostały w wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, uchylającym wyrok pierwotnie zapadły w sprawie, podzielając wyrażone tam zapatrywania prawne, które sąd ów wiązały (k. 452, 455 – 464). Sąd ten uprawniony był zatem, jak miało to miejsce, do dokonywania ustaleń faktycznych w granicach swobodnej oceny dowodów (z uwzględnieniem powyższych uwarunkowań, wynikających treści przepisu art. 442 § 3 k.p.k. ) i wiąże się z tym między innymi jego dyskrecjonalne uprawnienie do uznania części dowodów za rzeczowe, przydatne dla czynionych ustaleń, a w konsekwencji za wiarygodne i miarodajne, a tym samym do odmówienia tych przymiotów innym dowodom, naturalnie przy zachowaniu tych reguł i zasad oceny dowodów, jakie określone są treścią przepisu art. 7 k.p.k. Zatem, jeżeli tylko ustalony w ten sposób stan faktyczny jawi się jako logiczne następstwo dokonanej w taki sposób analizy i oceny, a nadto znajduje swe oparcie i uzasadnienie w świetle wskazań wiedzy i zasad doświadczenia życiowego, naturalnie ze stosownym wsparciem w treści dowodów zebranych w sprawie, to nie można skutecznie podnosić tego rodzaju zarzutów jak czynią to autorzy niniejszych środków odwoławczych i to zwłaszcza w taki oto, wybitnie polemiczny sposób. Ustalenia faktyczne poczynione w sprawie opierają się na dokładnej, wnikliwej, kompletnej i wyczerpującej analizie całokształtu materiału dowodowego, która to ocena żądną miarą nie wykazuje cech dowolności . W niniejszej sprawie więc, kwestie „sprawstwa” oskarżonego (i współprzyczynienia się pokrzywdzonego) zostały, w opisanym zakresie, ustalone w oparciu o dowody należycie wprowadzone na rozprawie głównej do podstawy wyrokowania, a co implikuje wniosek, że zarzuty naruszenia tych reguł i zasad procesowych, jakie statuowane są treścią przepisów art. 410 k.p.k. , jak też art. 7 k.p.k. , są całkowicie bezzasadne. Wszystkie zarzuty odwoławcze i leżąca u ich podstaw argumentacja, w gruncie rzeczy zmierzają do prostego podważenia dokonanej przez sąd orzekający oceny zebranych w sprawie dowodów, traktując je jednak w sposób tyleż wybiórczy , co uproszczony . Przede wszystkim jednak, argumentacja przywołana dla wsparcia sformułowanych zarzutów odwoławczych zupełnie ignoruje treść oraz wymowę i logikę tych dowodów, które sąd poddał swej wnikliwej analizie i ocenie, wedle wszystkich tych reguł i zasad oceny dowodów, jakie statuowane są właśnie treścią przepisu art. 7 k.p.k. , wobec czego w apelacji nawet nie próbuje się w sposób rzeczowy wykazać, iżby zaprezentowany przez sąd pierwszej instancji sposób rozumowania i argumentowania pozostawał w kolizji z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, czy też logicznego rozumowania, przeciwstawiając im po prostu swoją, subiektywną optykę widzenia dowodów. Tymczasem, dopiero uzasadniona możliwość odebrania tychże walorów argumentacji organu orzekającego, zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, pozwalałoby uznać, że nie korzysta ona z ochrony przewidzianej treścią cyt. przepisu ustawy. Ustosunkowując się do większości zarzutów podniesionych w apelacjach, należałoby w pierwszym rzędzie odesłać ich autorów do wszystkich tych rozważań i wniosków, jakie wyprowadził i jakże rzetelnie, obszernie i w pełni przekonująco uzasadnił opiniujący na tym etapie postępowania biegły z dziedziny kryminalistycznego badania wypadków drogowych – M. S. (k. 504 – 530), a w ślad za nim sąd a quo . Biegły w nader przejrzysty, klarowny, logiczny, rzeczowy, mający przy tym pełne oparcie w treści zgromadzonych dowodów, sposób wywiódł, z jakich to powodów i na jakiej podstawie doszedł do swych końcowych wniosków, tak co do przyczynienia się, a zatem – w tym układzie procesowym – sprawstwa oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu, jak i co do stopnia i zakresu przyczynienia się przez pokrzywdzonego do krytycznego zdarzenia. W ocenie Sądu odwoławczego, Sąd pierwszej instancji w pełni zasadnie i uprawnienie podzielił treść tejże opinii, a równocześnie nie zaaprobował pierwotnie uzyskanej opinii biegłego M. P. , jak i „opinii” (prywatnej) prezentowanej przez śwd. R. W. oraz składanych przezeń zeznań. Sąd odwoławczy, orzekający obecnie w niniejszym składzie, pragnie w pełni odwołać się również do wszelkiej tej, szczegółowej argumentacji, jaka została przywołana we wspomnianym uprzednim wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 16 października 2012 roku (sygn. akt IV Ka 691/12). W tymże dokumencie procesowym m.in. odniesiono się do treści wspomnianych wyżej dowodów i braku ich przydatności dla merytorycznego orzekania w sprawie, dokonując także wykładni tych przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym , które mają relewantne znaczenie w przedmiotowej sprawie i których naruszenie ustalono w odniesieniu do każdego ze wspomnianych, obydwóch kierowców pojazdów (k. 455 – 464). W konsekwencji, apelujący również tam z powodzeniem mogą uzyskać stanowisko sądu odwoławczego dotyczące szeregu zagadnień, jakie podnieśli w swoich apelacjach. Dotyczy to przede wszystkim istoty i zakresu obowiązywania przepisów art. 22 i 24 p.r.d. Obecnie nie ma powodu powtarzać wszystkich, tych samych, przytoczonych tamże okoliczności. Nawiasem zaś mówiąc, stanowisko to jest w pełni koherentne z tym, jakie w swej opinii zawarł biegły M. S. . Zawiera ona, jak wspomniano, stanowisko i wnioski oparte na kompletnej, ugruntowanej i niekwestionowanej argumentacji zawartej w piśmiennictwie i judykaturze, jakie nakazują wykładać treść cyt. przepisów ustawy, a w konsekwencji przez ich pryzmat oceniać zachowanie uczestników ruchu drogowego w zaistniałej sytuacji drogowej, właśnie w taki a nie inny sposób. W konsekwencji, oczywista niepodobna jest podjąć jakąkolwiek polemikę z tym „zarzutem” oskarżonego, jaki wiąże się z suponowanym przezeń „czynieniem przez sąd orzekający wszystkiego by wykazać winę oskarżonego”, czy też z dalszymi, przewidywanymi przez oskarżonego konsekwencjami, związanymi z obawą przed ewentualną odpowiedzialnością cywilnoprawną. Również sam fakt, że treść zaskarżonego wyroku nie satysfakcjonuje oskarżonego, bynajmniej nie uprawnia go jeszcze także do twierdzenia, że z tego to powodu orzeczenie niniejsze miałoby być niesprawiedliwe. (s. 2 apelacji). Także dalsza argumentacja zawarta w uzasadnieniu tegoż środka odwoławczego, jak wspomniano, wręcz razi swym polemicznym charakterem i również z tego powodu trudno jest wobec niej rzeczowo argumentować. Sąd a quo (w ślad za biegłym M. S. ) nader rzetelnie i szczegółowo uzasadnił swe stanowisko co do tego, z jakich to powodów uznał, że oskarżony, mimo, że odpowiednio wcześnie sygnalizował (włączając lewy kierunkowskaz a następnie zbliżając się do osi drogi) zamiar wykonania skrętu w lewo, przyczynił się (zawinił) do zaistnienia zdarzenia, kiedy to, nie bacząc na fakt, że pokrzywdzony podjął manewr wyprzedzania i znajdował się na lewym pasie drogi, realizację manewru skrętu, jednak podjął swój manewr, kiedy w ustalonych okolicznościach i z przywołanych powodów, mógł i powinien był go zaniechać. Analogicznie, uzasadnienie wyroku dostarcza należytej argumentacji do uznania, z jakiego to powodu (wbrew twierdzeniu pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego) również pokrzywdzony przyczynił się do wypadku poprzez kontynuowanie manewru wyprzedzania, pomimo sygnalizowania przez kierowcę c. woli wykonania rzeczonego manewru skrętu. W sposób oczywisty, zupełnie niemerytorycznie brzmią te dalsze wywody oskarżonego, w których odwołuje się on do sugerowanego i domniemywanego wpływu na sposób jazdy motocyklisty „stanu emocjonalnego, przeżyć weselnych etc.” (s. 3 apelacji). Jak wspomniano, na pełną aprobatę zasługiwało, równie obszernie i rzeczowo uzasadnione stanowisko Sądu Rejonowego, odnośnie powodów, dla których należało zdeprecjonować treść „opinii” i zeznań R. W. , nie pozwalających uczynić ich podstawą ustaleń faktycznych w sprawie (s. 16 – 18 uzasadnienia). Nie wiedzieć z czego oskarżony wyprowadził wniosek co do uchybienia przez sąd pierwszej instancji treści przepisu art. 442 § 3 k.p.k. , kiedy podkreślenia wymaga, że w trakcie obecnie przeprowadzonego postępowania, Sąd Rejonowy właśnie należycie wykonał zalecenia Sądu ad quem , jak też zastosował się do wyrażonych uprzednio wskazań i właśnie zapatrywań prawnych, o czym była mowa powyżej. Także data zdarzenia przyjęta w części orzekającej wyroku ustalona została (przecież) w sposób prawidłowy, poprzez ustalenie, że zdarzenie miało miejsce właśnie 26 czerwca 2010 roku. Całkowicie chybiony jest, zatem i ten zarzut oskarżonego, jaki wiąże się z podnoszoną obrazą przepisu art. 5 § 2 k.p.k. Stan określany przez ustawodawcę jako „nie dające się usunąć wątpliwości” powstaje (jeśli pominąć wątpliwości natury prawnej, a nie faktycznej), dopiero w następstwie oceny dowodów wedle reguł i zasad przewidzianych treścią art. 7 k.p.k. Dopiero wówczas bowiem można stwierdzić, czy tak rozumiane „wątpliwości” w ogóle miały miejsce, czy miały charakter rozsądnych, rzeczowych, a nie wyimaginowanych, czy i jakie miały znaczenie dla kwestii odpowiedzialności prawnej oskarżonego, czy zdołano je przezwyciężyć w sposób dopuszczalny przez przepisy proceduralne itp. O naruszeniu zasady in dubio pro reo nie można zatem mówić wówczas, gdy sąd w następstwie pełnej i poprawnie dokonanej, swobodnej oceny dowodów uznał, że brak jest wątpliwości, albo, że nie mają one znaczenia dla odpowiedzialności prawnej oskarżonego. Tak więc przewidzianej w treści cyt. przepisu ustawy reguły przesądzania na korzyść oskarżonego wątpliwości nie dających się usunąć nie wolno traktować w sposób uproszczony. Każdą niejasność (sprzeczność) w dziedzinie ustaleń faktycznych należy w pierwszym rzędzie redukować wszechstronną inicjatywą dowodową, a następnie wnikliwą i dogłębną analizą całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie. Jeżeli zatem z zebranego materiału dowodowego nawet wynikłyby różne wersje przebiegu wydarzeń objętych aktem oskarżenia (acz w tym wypadku stanowiska stron różnią się praktycznie jedynie oceną przeprowadzonych dowodów i wyprowadzonych na ich podstawie wniosków), to nie jest to jeszcze jednoznaczne z zaistnieniem wątpliwości tego rodzaju, których nie da się usunąć, w rozumieniu treści art. 5 § 2 k.p.k. W takim wypadku sąd orzekający zobligowany jest do dokonania ustaleń faktycznych właśnie na podstawie swobodnej oceny dowodów ( art. 7 k.p.k. ). Tak też się stało w niniejszej sprawie. Analogicznie polemiczny charakter prezentuje także treść apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. A to z tożsamych powodów jakie przywołano powyżej. Szczególnie polemicznie brzmi zatem m.in. twierdzenie apelującej, jakoby „nie jest możliwe do przewidzenia przez niego (pokrzywdzonego – uwaga SO), że któryś z wyprzedzanych samochodów przetnie jego pas ruchu…”. Jak bowiem jak najbardziej uprawnienie ustalono, współprzyczynienie się pokrzywdzonego do zdarzenia polegało właśnie na tym , że gdyby należycie obserwował „sygnały”, jakie pochodziły od kierowcy c. , związane ze zmniejszeniem prędkości, włączeniem lewego kierunkowskazu i zbliżeniem się do „osi” drogi, mógł i powinien był należycie sygnały te odczytać i zaniechać wykonywania manewru wyprzedzania (podobnie, jak wykonywania swego manewru mógł i powinien był zaniechać oskarżony). W przeciwieństwie, bowiem do twierdzenia autorki apelacji, pokrzywdzony miał oczywiste powody aby uznać, że oskarżony zmierza jednoznacznie i bezpośrednio do zmiany kierunku jazy. W konsekwencji, istnienie związku przyczynowego pomiędzy (także) zachowaniem się Z. K. a zaistnieniem przedmiotowego wypadku jest tyleż oczywiste, co jednoznacznie w sprawie wykazane. Zatem, w sposób oczywisty, dokonana przez Sąd Rejonowy interpretacja obowiązywania i (nie)zadziałania zasady ograniczonego zaufania w niniejszej sprawie w odniesieniu do obydwóch kierowców również zasługuje na pełną akceptację. Równocześnie, w zupełnym oderwaniu od konsekwentnych i stanowczych zeznań śwd. A. O. apelująca utrzymuje, jakoby „nie ustalono w sposób niewątpliwy, izby oskarżony sygnalizował zamiar skrętu w lewo poprzez włącznie kierunkowskazu”. Tymczasem, taka właśnie treść zeznań tego świadka, na przestrzeni całego postępowania, pozwalała na ustalenie tej okoliczności w sposób niemogący podlegać kwestionowaniu, gdzie dla tegoż świadka zamiar wykonania przez oskarżonego rzeczonego manewru, także z tego powodu, był oczywisty (por. k. 32v, 224). W konsekwencji, ze wszystkich tych powodów , jakie przytoczono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i tych, przywołanych powyżej, obydwie apelacje uznać należało za oczywiście bezzasadne, w stopniu przewidzianym treścią przepisu art. 457 § 2 k.p.k. , wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy. Sąd odwoławczy nie dostrzegł równocześnie żadnych innych uchybień, które winny by podlegać uwzględnieniu z urzędu. O kosztach sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym orzeczono po myśli art. 636 § 2 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k. oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 i art. 13 ust. 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedno. Dz. U. Nr 49/83, poz. 223 ze zm.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI