IV KA 624/25

Sąd Okręgowy
SAOSKarnewypadki drogoweWysokaokręgowy
wypadek drogowyrekonstrukcja wypadkuopinie biegłychocena dowodówsąd odwoławczyuniewinnienieprawo karnezasada domniemania niewinności

Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający oskarżonego, uznając apelacje prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych za niezasadne, a kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia miała opinia biegłego lekarza medyka.

Sąd Rejonowy w Radomsku uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu. Prokurator oraz pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych wnieśli apelacje, kwestionując ocenę dowodów, w szczególności opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Sąd odwoławczy, po przeprowadzeniu dodatkowego dowodu z opinii biegłego lekarza medyka, uznał apelacje za niezasadne i utrzymał w mocy wyrok uniewinniający, wskazując na prawidłowość ustaleń sądu pierwszej instancji oraz kluczowe znaczenie opinii medycznej dla ustalenia, że pokrzywdzony jechał na rowerze, a nie szedł obok niego.

Sąd Rejonowy w Radomsku wydał wyrok uniewinniający oskarżonego od zarzucanego mu czynu. Od tego wyroku apelację wnieśli prokurator oraz pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych. Głównym zarzutem apelacji było naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7 i 410 k.p.k. poprzez błędną ocenę opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, co miało prowadzić do nieprawdziwych ustaleń faktycznych. Apelujący kwestionowali również zastosowanie art. 5 § 2 k.p.k. i zarzucali błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd odwoławczy rozpoznał zarzuty łącznie. Analizując materiał dowodowy, w tym opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych (R. R. oraz Instytutu Politechniki Lubelskiej) oraz opinię biegłego lekarza medyka przeprowadzoną w II instancji, sąd odwoławczy doszedł do wniosku, że apelacje nie są zasadne. Kluczowe dla rozstrzygnięcia okazało się ustalenie, że pokrzywdzony I. R. w momencie wypadku jechał na rowerze, a nie szedł obok niego, co potwierdziła opinia biegłego medyka. Sąd odwoławczy uznał, że opinia biegłego R. R. była wadliwa i nie mogła stanowić podstawy do skazania, natomiast opinia Instytutu Politechniki Lubelskiej była profesjonalna i rzetelna. Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający, uznając go za w pełni zasadny, a koszty postępowania odwoławczego w większości obciążył Skarb Państwa oraz strony wnoszące apelacje.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli opinia jest wadliwa, niepełna lub wewnętrznie sprzeczna, a sąd pierwszej instancji słusznie uznał ją za niemiarodajną, powołując nowego biegłego.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy uznał, że opinia biegłego R. R. była wadliwa, oparta na błędnych założeniach i nie przystawała do opinii Instytutu Politechniki Lubelskiej. Kluczowe było ustalenie faktycznego toru ruchu i stanu poszkodowanego, co wymagało pogłębionej analizy, w tym opinii medycznej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

Strona wygrywająca

Oskarżony (I. F.)

Strony

NazwaTypRola
I. F.osoba_fizycznaoskarżony
Prokuratororgan_państwowyoskarżyciel publiczny
B. N.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
B. R. (1)osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
I. R.osoba_fizycznapokrzywdzony

Przepisy (20)

Główne

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zasady swobodnej oceny dowodów, która musi być oparta na zasadach prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Nakazuje sądowi opieranie się na wszystkich zebranych dowodach.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada 'in dubio pro reo' - nie dające się usunąć wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego.

u.p.r.d. art. 24 § ust. 7 pkt 3

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Zakaz wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni na skrzyżowaniu (z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub kierowanym).

u.p.r.d. art. 24 § ust 3

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek wyprzedzania z lewej strony.

u.p.r.d. art. 24 § ust. 2

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu.

u.p.r.d. art. 22 § ust. 1

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez kierującego zmieniającego kierunek jazdy.

Pomocnicze

k.p.k. art. 193 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Reguluje kwestię dopuszczania dowodu z opinii biegłego.

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy sytuacji, gdy opinia biegłego jest niepełna, niejasna lub zawiera wewnętrzne sprzeczności, co może stanowić podstawę do powołania nowego biegłego.

k.p.k. art. 438 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia.

k.p.k. art. 438 § pkt 3

Kodeks postępowania karnego

Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Reguluje wydawanie orzeczeń przez sąd odwoławczy (zasada merytorycznego rozpoznania sprawy).

k.p.k. art. 452

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy kompetencji sądu odwoławczego do przeprowadzania dowodów.

k.p.k. art. 439 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględne podstawy uchylenia orzeczenia.

k.p.k. art. 454 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Reguła ne peius - zakaz orzekania na niekorzyść oskarżonego, jeśli apelację wniósł tylko obrońca lub na jego korzyść.

u.o.p.k. art. 13 § ust 2

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

Dotyczy opłaty za postępowanie odwoławcze.

k.p.k. art. 633

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym.

k.p.k. art. 616 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zwrotu wydatków poniesionych przez strony.

k.p.k. art. 618 § § 1 pkt 1 i 9

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa.

k.p.k. art. 636 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obciążenia kosztami postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Opinia biegłego medyka jednoznacznie wskazała na upadek z roweru jako przyczynę obrażeń pokrzywdzonego. Wyprzedzanie z prawej strony na skrzyżowaniu jest zabronione, a kierowca skręcający w prawo nie ma obowiązku antycypować takiego zachowania. Opinia Instytutu Politechniki Lubelskiej była profesjonalna i rzetelna, w przeciwieństwie do opinii biegłego R. R.

Odrzucone argumenty

Zarzuty apelacji prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych dotyczące błędnej oceny dowodów i ustaleń faktycznych. Twierdzenie o naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k. przez sąd pierwszej instancji.

Godne uwagi sformułowania

„Wymaganie od kierowcy skręcającego w prawo upewnienia się czy nie zajedzie drogi pojazdowi nieprawidłowo (z prawej strony) go wyprzedzającego jest równoznaczne z nakładaniem na tegoż kierowcę obowiązku zachowania nie szczególnej, a maksymalnej ostrożności, co nie było intencją ustawodawcy, a w rezultacie prowadziłby do obiektywnej odpowiedzialności, ponieważ nawet dobry kierowca nie jest w stanie zawsze zapewnić maksymalnego bezpieczeństwa ruchu.” „Opinia biegłego medyka jest jasna, zrozumiała, wyczerpująca; zawiera opis doznanych obrażeń ciała przez pokrzywdzonego, odnosi je w sposób fachowy do okoliczności przedmiotowego wypadku drogowego.” „Zasada 'in dubio pro reo' ma zastosowanie dopiero wówczas gdy zostały wyczerpane wszystkie możliwości poznawcze w postępowaniu.”

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wyprzedzania z prawej strony na skrzyżowaniu, oceny opinii biegłych w procesie karnym, zastosowania zasady 'in dubio pro reo' oraz roli opinii medycznej w ustalaniu okoliczności wypadków drogowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i interpretacji przepisów ruchu drogowego w kontekście wypadku drogowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowa może być prawidłowa ocena dowodów, zwłaszcza opinii biegłych, oraz jak szczegółowa analiza medyczna może wpłynąć na rozstrzygnięcie w sprawie wypadku drogowego. Pokazuje również złożoność interpretacji przepisów ruchu drogowego.

Wypadek rowerzysty i ciężarówki: kluczowa opinia medyczna przesądziła o losach sprawy.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 624/25 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 30 czerwca 2025 roku w sprawie IIK 564/23. 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒  oskarżyciel posiłkowy ☐  oskarżyciel prywatny ☐  obrońca ☐  oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐  inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.1.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐  na korzyść ☒  na niekorzyść ☒  w całości ☐  w części ☒co do winy ☐co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.1.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒uchylenie ☐zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 1.5. Ustalenie faktów 1.1.3. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.1. 1.1.4. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.1. 1.6. Ocena dowodów 1.1.5. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1.6. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.1. ( Prokurator ) Naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie przepisu art. 7 KPK w zw. z art. 410 KPK , poprzez niezasadne z logiką i doświadczeniem życiowym pominięcie przy ustaleniu stanu faktycznego opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych R. R. (1) . który wskazał, iż przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie oskarżonego w postaci braku zachowania szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania rowerzysty, podczas gdy opinia ta jest częściowo zbieżna z przyjętą przez Sąd meriti opinią Instytucji Naukowej - Politechniki Lubelskiej Katedry Pojazdów Samochodowych - Pracowni Rekonstrukcji Wypadków Drogowych oraz jej wnioski znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. w następstwie czego doszło do nieprawdziwych ustaleń faktycznych poprzez uznanie, iż oskarżony nie jest winny zaistnienia przedmiotowego zdarzenia. ( Pełnomocnik ) Obraza przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie obrazę art. 7 KPK w zw. z art. 193 § 1 KPK poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodu w postaci opinii Instytucji Naukowej - Politechniki Lubelskiej Katedry Pojazdów Samochodowych - Pracowni Rekonstrukcji Wypadków Drogowych poprzez uznanie jej za wiarygodną, wyjątkowo fachową, logiczną i niezawierającą sprzeczności, podczas gdy w rzeczywistości opinia ta jest sprzeczna z pierwotną i uzupełniającą opinią R. R. (1) , w następstwie czego doszło do nieprawdziwych ustaleń faktycznych poprzez uznanie, iż oskarżony nie jest winny zaistnienia przedmiotowego zdarzenia, a wyłączną winę za wypadek ponosi zmarły pokrzywdzony. ( Pełnomocnik ) Obraza przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie obrazę art. 5 § 2 KPK , poprzez jego przedwczesne zastosowanie, a w konsekwencji uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu pomimo, że nie wyjaśniono w sposób dostateczny rozbieżności ustaleń i wniosków opinii biegłych dopuszczonych jako dowód w niniejszej sprawie. ( Pełnomocnika ) Błąd w ustalaniach faktycznych poprzez przyjęcie, że tuż przed kolizją, w momencie włączania się do ruchu I. R. jechał na rowerze oraz, że I. R. nie był widoczny dla oskarżonego, podczas gdy ze względu na manewry ciężarówki i chęć skrócenia drogi pokrzywdzony - zgodzie zasadami logiki mógł przeprowadzić rower i podążać w obrębie skrzyżowania pieszo, bowiem przejechanie z asfaltu na niższe pobocze, a później znowu na wyższy asfalt mogło być dla 70 letniego mężczyzny utrudnione, i wówczas - jak wynika z opinii biegłych z Instytucji Naukowej - Politechniki Lubelskiej Katedry Pojazdów Samochodowych-Pracowni Rekonstrukcji Wypadków Drogowych, poszkodowany winien być dostrzeżony przez oskarżonego w prawym wstecznym lusterku w ramach obserwacji skrzyżowania (patrząc w prawo, w trakcie włączania się do ruchu, kierowca siłą rzeczy widzi to, co odzwierciedla prawe lusterko), a według opinii R. R. , rowerzysta winien być widoczny przednią szybę pojazdu przez oskarżonego. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐  niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzuty te zostaną rozpoznane łącznie, co pozwoli uniknąć zarazem powielania tych samych rozważań i ocen. Konsekwencją zasady prawdy ( art. 2 § 2 KPK ) jest wymóg, aby ustalenia faktyczne, w oparciu o które następuje orzekanie, były udowodnione, tylko wówczas można przyjąć, że są one prawdziwe, czyli zgodne z rzeczywistością. Podkreślić należy, że udowodnienie zachodzi wówczas, gdy w świetle przeprowadzonych dowodów fakt przeciwny dowodzeniu jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny. Wymóg udowodnienia należy odnosić tylko do ustaleń niekorzystnych dla oskarżonego, ponieważ on sam korzysta z domniemania niewinności ( art. 5 § 1 KPK ), a nie dające się usunąć wątpliwości tłumaczy się na jego korzyść ( art. 5 § 2 KPK ). Najmniejsze wątpliwości powodują, iż dany fakt nie może być uznany za udowodniony, a więc nie stanowi ustalenia faktycznego, które może być podstawą rozstrzygnięcia. Organy procesowe w ramach swobodnej oceny dowodów są ustawowo zobligowane do ukształtowania przekonania dopiero na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów ocenianych według zasad prawidłowego rozumowania z pełnym wykorzystaniem dostępnej wiedzy i doświadczenia życiowego ( art. 7 KPK ).  Celem procesu karnego jest nie tylko dążenie do wykrycia i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sprawcy przestępstwa, ale również troska o to, aby osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności. Materiał dowodowy osobowy i rzeczowy - ujawniony na miejscu zdarzenia jest „ubogi” ( żaden świadek nie widział bezpośrednio okoliczności przedmiotowego wypadku drogowego ), dlatego niezbędne dla określenia jego przebiegu były opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. W postępowaniu przygotowawczym opinię w tym zakresie wydał biegły R. R. (1) . Przyjął on, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w żaden sposób nie potwierdza toru ruchu i sposobu poruszania się rowerzysty; z usytuowania powypadkowego roweru można wnioskować jedynie, że po drodze z pierwszeństwem rowerzysta i pojazd ciężarowy poruszali się w tym samym kierunku. Ze względu na to, że koła pojazdu ciężarowego w trakcie jego wyjazdu poruszały się po poboczu to wątpliwym jest, aby w trakcie tego ruchu rowerzysta poruszał się za pojazdem ciężarowym; przyjął zatem, że rowerzysta przed rozpoczęciem ruchu przez samochód ciężarowy znajdował się przed tym pojazdem. Rozpatrywał dwie wersje przebiegu wypadku: - pierwsza gdy rowerzysta poruszał się po drodze z pierwszeństwem przejazdu w kierunku miejscowości F. . Wykonana symulacja komputerowa wskazała, że kierujący samochodem I. I. F. powinien zauważyć rowerzystę poruszającego się po drodze głównej przed kabiną swojego pojazdu, a w trakcie wyprzedzania w lusterku zewnętrznym prawym; - druga odnosiła się do rowerzysty jadącego pierwotnie po drodze podporządkowanej, a następnie poruszającego się po drodze z pierwszeństwem przejazdu w kierunku miejscowości F. . Z symulacji komputerowej wynikało, że kierujący samochodem I. powinien zauważyć rowerzystę poruszającego się pierwotnie po drodze podporządkowanej, a następnie po drodze z pierwszeństwem w kierunku miejscowości F. przed kabiną swojego pojazdu, a w trakcie wyprzedzania w lusterku zewnętrznym prawym. Obie przedstawione wersje przebiegu wypadku wynikają zdaniem biegłego z możliwego toru poruszania się rowerzysty, jednak z obu analiz wynika, że w momencie rozpoczęcia jazdy w kierunku miejscowości F. przez kierującego samochodem ciężarowym rowerzysta musiał znajdować się przed kabiną pojazdu ciężarowego ( przed nią po środku, bądź przed nią z prawej strony ). Natomiast do wypadku doszło podczas wyprzedzania rowerzysty przez pojazd ciężarowy w trakcie zjazdu samochodu I. do prawej części jezdni po wykonaniu manewru wyjazdu z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem i poruszania się w kierunku miejscowości F. . Błędem w taktyce jazdy kierującego samochodem ciężarowym była niewłaściwa obserwacja przedpola jazdy, a w konsekwencji nie zachowanie bezpiecznej odległości od rowerzysty w trakcie jego wyprzedzania, co było bezpośrednią przyczyną zaistnienia wypadku poprzez najechanie rowerzysty poruszającego się w tym samym kierunku ( k 74-118 ). Opinia biegłego jest środkiem dowodowym co oznacza, że podlega ogólnym regułom oceny dowodów wynikającym z dyspozycji art. 7 KPK ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt II ZOW 39/22, Legalis ) przy czym organ procesowy nie może pominąć przy tej ocenie wskazań wiedzy specjalistycznej, zastępując je własną oceną zdarzeń. Sąd oceniając opinię biegłego, może uznać, że opinia biegłego jest: niepełna, w sytuacji, gdy nie udziela odpowiedzi na wszystkie postawione biegłemu pytania lub jeżeli nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia konkretnej okoliczności, albo też nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej oceń i poglądów; niejasna gdy użyte w niej sformułowania nie pozwalają na zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów, a także sposobu dochodzenia do nich, lub zawierająca wewnętrzne sprzeczności, posługująca się nielogicznymi argumentami ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2009 r., sygn. III KK 12/09, Lex); wewnętrznie sprzeczna, gdy odpowiedzi na pytania sformułowane we wnioskach końcowych wzajemnie się wykluczają lub gdy wnioski nie dadzą się pogodzić z wynikami badań zrelacjonowanymi w opinii. W toku postępowania sądowego obrońca oskarżonego złożyła do akt tzw. opinię prywatną sporządzaną przez osoby posiadające wiedzę specjalną, na zlecenie strony postępowania lub jej przedstawiciela procesowego, w której zakwestionowano tezy podniesione w opinii biegłego R. R. (1) ( k 172-174 ). Opinia prywatna nie ma statusu opinii biegłego, niemniej w sytuacji, gdy sąd dopuścił dowód z tej opinii jako dowód z dokumentu prywatnego, zawarte w takim dokumencie zarzuty i zastrzeżenia o charakterze metodologicznym odniesione do opinii biegłego, należy traktować jak zarzuty i zastrzeżenia strony … . ( wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 24 kwietnia 2024 r. III KK 628/23, Legalis ). Trzeba w tym miejscu podkreślić, że „opinia prywatna, będąca w istocie pisemnym opracowaniem zleconym przez uczestnika postępowania, a nie przez uprawniony organ procesowy, nie jest opinią w rozumieniu art. 193 KPK w zw. z art. 200 § 1 KPK i nie może stanowić dowodu w sprawie. Opinia prywatna może w zasadzie służyć do wskazania na konieczność powołania biegłego w danej sprawie lub – w przypadku powołania biegłego przez organ procesowy - na istnienie okoliczności określonych w art. 201 KPK , wymagających uzupełnienia, wyjaśnienia lub usunięcia sprzeczności w przedstawionej przez biegłego opinii. Uznając zgłoszone zarzuty co do opinii biegłego R. R. (1) za merytoryczne, sąd I instancji zlecił temu biegłemu wydanie opinii uzupełniającej. Biegły R. R. (1) w opinii tej podtrzymał wnioski i argumentację zawartą w opinii procesowej ( k 188-196 ). Podkreślił w niej, iż: -pojazd ciężarowy cofając w drogę podporządkowaną jak i włączając się do ruchu poruszał się po poboczu znacząc ślady kół na tych poboczach, co świadczyło o braku możliwości wyprzedzania pojazdu ciężarowego przez rowerzystę z prawej strony; - zanegował wersję, iż kierowca samochodu ciężarowego wyjechał z drogi podporządkowanej przed rowerzystą; - ślady kół pojazdu ciężarowego przy wyjeździe na drogę główną potwierdzają, że wyprzedzanie tego pojazdu z prawej strony mogło być rozpoczęte dopiero w momencie gdy ten pojazd znajdował się już w całości na drodze głównej, ponieważ wcześniejsze położenia pojazdu uniemożliwiały przejazd roweru z jego prawej strony, wówczas prędkość pojazdu ciężarowego wynosiła już 15 km/h i ciągle rosła do prędkości około 21 km/h. Położenie rowerzysty przed kabiną pojazdu ciężarowego może wynikać z przejazdu rowerzysty po drodze podporządkowanej w trakcie wykonywania manewru zawracania przez kierującego pojazdem ciężarowym ( manewr wykonany dwa razy ) i to wtedy najprawdopodobniej rowerzysta przejechał przed pojazd ciężarowy bez konieczności realizowania manewru wyprzedzania w trakcie ruchu pojazdu ciężarowego. W odpowiedzi na procesową opinię uzupełniającą obrońca oskarżonego złożyła ponownie opinię prywatną zawierającą stanowisko strony o innym przebiegu przedmiotowego wypadku, niż to wynika z opinii R. R. (1) ( k 210-230 ). W świetle tego stanowiska sąd I instancji uznał ostatecznie opinię biegłego R. R. (2) za niespełniającą wymogów art. 201 KPK i dopuścił dowód z opinii Instytutu (...) – (...) . Z opinii Instytutu wynika, że: Nie zostały ujawnione żadne dowody, na podstawie których można byłoby w sposób jednoznaczny i kategoryczny odtworzyć przed wypadkowy tor ruchu uczestników wypadku. Stwierdzenie to dotyczy również stanu w jakim w chwili kontaktu znajdował się poszkodowany, tj. czy stał, czy poruszał się idąc (prowadząc rower), czy może poruszał się jadąc na rowerze. Możliwy jego kierunek poruszania przed wypadkiem wynika z zeznań świadka B. R. (1) (syna poszkodowanego) który wskazał, że poszkodowany poruszał się od strony swojego miejsca zamieszkania. Przed wypadkiem (zbliżając się do skrzyżowania) I. R. poruszał się po jezdni przy prawej krawędzi drogi podporządkowanej, a następnie (po minięciu skrzyżowania) przy prawej krawędzi jezdni drogi z pierwszeństwem. Przed wypadkiem oskarżony realizował manewr zawracania w obrębie skrzyżowania dróg. Z zeznań świadka B. H. wynika, że widział on samochód ciężarowy z włączonym żółtym światłem pulsacyjnym, który wjeżdża (przodem) z drogi podporządkowanej na jezdnię drogi z pierwszeństwem. Oznacza to, że manewr zawracania realizowany był w następujący sposób: poruszając się - od strony F. I. F. minął skrzyżowanie, po czym zatrzymał pojazd i następnie jadąc tyłem wjechał w drogę podporządkowaną. Zwraca się uwagę na to, że kąt pomiędzy obiema jezdniami mógł obiektywnie utrudnić kierującemu samochodem jego ustawienie i przygotowanie do niezwłocznego wjechania na drogę z pierwszeństwem w prawo (konieczne mogły być korekty ustawienia wymagające ruszenia do przodu i ponownego cofnięcia). Po ustawieniu samochodu na drodze podporządkowanej I. F. włączył się do ruchu (znajdując się jeszcze na drodze podporządkowanej), następnie wjechał na drogę z pierwszeństwem - skręcając w prawo. Taki sposób wykonania manewru odpowiada widocznym w dokumentacji fotograficznej śladom kół na gruntowym poboczu - w obszarze skrzyżowania. Biorąc pod uwagę znane okoliczności sprawy wynikające z osobowego materiału dowodowego (okoliczność zawracania samochodu ciężarowego, rozpoczęcia jazdy w przeciwnym kierunku, następnie zatrzymania przez świadków i cofnięcia samochodu do położenia opisanego w protokole oględzin miejsca wypadku) można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stwierdzić, że profil prędkości samochodu I. w czasie wypadku został zarejestrowany w tachografie w czasie pomiędzy godziną 7:34:49 a 7:36:34. Jeżeli przyjąć, że: - kluczowe manewry związane z zawracaniem (w fazach oznaczanych jako A, B i C, oznaczonych na rysunku 5) wykonywane były w obrębie skrzyżowania i przed „ końcem wlotu drogi do miejscowości G. ”; - od wznowienia jazdy w stronę miejscowości F. - do najechania na tylne koło roweru - samochód przejechał odcinek ok. 20 m (co wynika z położenia powypadkowego roweru względem krawędzi drogi podporządkowanej); to w chwili kontaktu prędkość samochodu była równa około 20 km/h. Biorąc pod uwagę rozmieszczenie śladów otarć na prawym błotniku kół tylnej osi można stwierdzić, że prędkość samochodu w chwili kontaktu była większa niż prędkość z jaką poruszał się poszkodowany. W toku opracowania opinii przeprowadzono badanie, którego celem było określenie zasięgu widoczności z miejsca kierowcy samochodu ciężarowego, obserwującego otoczenie przez szyby kabiny („obserwacja bezpośrednia") oraz, przy wykorzystaniu lusterek: bocznego i bocznego sferycznego („obserwacja pośrednia"). W przypadku obserwacji prowadzonej w sposób „pośredni”, przy wykorzystaniu prawego lusterka: - sylwetka osoby znajdującej się po prawej stronie kabiny - przy jej tylnej ścianie - była widoczna, jeżeli znajdowała się w odległości nie większej niż 1 m od prawego boku samochodu (punkt „b1” na rysunku 9). - sylwetka osoby znajdującej się po prawej stronie kabiny - 3m za jej tylną ścianą - była widoczna, jeżeli znajdowała się w odległości nie większej niż l,5m od prawego boku samochodu (punkt „b2” na rysunku 9). W przypadku obserwacji prowadzonej w sposób „pośredni”, przy wykorzystaniu prawego lusterka sferycznego, to: - sylwetka osoby znajdującej się po prawej stronie kabiny - przy jej tylnej ścianie - była widoczna, jeżeli znajdowała się w odległości nie większej niż 2,4m od prawego boku samochodu (punkt „bs1” na rysunku 9). - sylwetka osoby znajdującej się po prawej stronie kabiny - 3m za jej tylną ścianą - była widoczna, jeżeli znajdowała się w odległości nie większej niż 3m od prawego boku samochodu (punkt „bs2” na rysunku 9). Uwzględniając wyniki badania, obszary widoczności oznaczone na rysunku 9 należy odczytywać w następujący sposób: - prowadząc obserwację otoczenia „w sposób bezpośredni” (przez szyby samochodu) nie było możliwe zauważenie sylwetki pieszego lub rowerzysty, gdy znajdował się on w obszarze oznaczonym kolorem szarym, który rozpoczynał się przy prawym boku samochodu: - prowadząc obserwację otoczenia „w sposób pośredni” (wykorzystując lusterko boczne) możliwe było zauważenie sylwetki pieszego lub rowerzysty w przypadku, gdy znajdował się on w obszarze oznaczonym kolorem żółtym, który rozpoczynał się przy prawym boku samochodu; - prowadząc obserwację otoczenia „w sposób pośredni” (wykorzystując lusterko boczne sferyczne) możliwe było zauważenie sylwetki pieszego lub rowerzysty w przypadku, gdy znajdował się on w obszarze oznaczonym kolorem białym, który rozpoczynał się przy prawym boku samochodu. W oparciu o wnioski wcześniejszej analizy w tej symulacji przyjęto następujące parametry ruchu samochodu: zwiększenie prędkości (od O km/h) do prędkości około 20km/h (w miejscu najechania na rower), po przejechaniu około 2Om i w czasie około 7s. Z uwagi na brak możliwości ustalenia sposobu i tempa poruszania się poszkodowanego, badanie zostało przeprowadzone dla dwóch alternatywnych wersji: - w czasie zbliżania się do skrzyżowania i do miejsca, gdzie na drodze z pierwszeństwem, doszło do kontaktu, przewrócenia roweru i najechania na niego kołami tylnych osi samochodu, poszkodowany poruszał się idąc (prowadził rower) - wersja 1; - w czasie zbliżania się do skrzyżowania i do miejsca, gdzie na drodze z pierwszeństwem, doszło do kontaktu, przewrócenia roweru i najechania na niego kołami tylnych osi samochodu, poszkodowany poruszał się jadąc na rowerze – wersja 2. W odniesieniu do wersji 1 rysunkach 10-15 przedstawiono wynik analizy sytuacji, w której uwzględniono, że w czasie zbliżania się do miejsca kontaktu z samochodem I. R. poruszał się idąc (prowadząc rower) z prędkością 4km/h. W czasie wykonywania przez kierowcę samochodu manewrów związanych z przygotowaniem do włączenia się do ruchu i rozpoczęciem wjeżdżania na drogę z pierwszeństwem (rysunki 10 i 11) sylwetka poszkodowanego znajdowała się poza zasięgiem widoczności kierowcy — przy obserwacji prowadzonej w „sposób bezpośredni’’, a także w „sposób pośredni’’ - w lewym bocznym lusterku. Nie można wykluczyć sytuacji w której sylwetka pieszego była widoczna „przez krótki czas’’ w prawym bocznym lusterku sferycznym. W chwili w której kierowca samochodu włączał się do ruchu (w czasie ok. 7s przed kontaktem z poszkodowanym - rys. 12) I. R. znajdował się już na jezdni drogi z pierwszeństwem. Jego sylwetka była wówczas obiektywnie widoczna i zauważalna dla kierującego, obserwującego otoczenie przez szyby kabiny (czołową lub boczna prawą). Możliwość zauważenia sylwetki poszkodowanego z miejsca kierowcy i bezpośrednio z kabiny występowała również w czasie wjeżdżania samochodu na jezdnię drogi z pierwszeństwem (rys.13 i rys.14). Na około 1s przed kontaktem (rys.15) sylwetka poszkodowanego nie była widoczna z miejsca kierowcy samochodu - zarówno podczas prowadzenia obserwacji otoczenia w sposób bezpośredni, jak i pośredni. Przy założeniu, że przed kontaktem z samochodem I. R. stał (nie poruszał się przez jakiś czas), to wnioski dotyczące zasięgu widoczności z miejsca kierowcy i możliwości rozpoznania poszkodowanego przez I. F. dla fazy włączania się do ruchu i wjeżdżania na jezdnię drogi z pierwszeństwem będą tożsame. W przypadku wariantu 2 ( jazdy na rowerze – uwzględniono, że pokrzywdzony poruszał się z prędkością 11 km/h ) w czasie wykonywania przez kierowcę samochodu manewrów związanych z przygotowaniem do włączenia się do ruchu i w chwili włączenia się do ruchu (rysunki 16 i 17) sylwetka poszkodowanego znajdowała się poza zasięgiem widoczności kierowcy. W chwili, w której kierowca włączył się do ruchu I. R. znajdował się w pobliżu tylnej ściany samochodu - jeszcze na drodze podporządkowanej. W chwili w której samochód wjeżdżał na i jezdnię drogi z pierwszeństwem (rys. 18, na ok. 4,5s przed chwilą, w której doszło do kontaktu) I. R. znajdował się jeszcze na drodze podporządkowanej. Jego sylwetka znajdowała się poza zasięgiem widoczności kierowcy - przy obserwacji prowadzonej w „sposób bezpośredni”, a także w „sposób pośredni” - w lewym bocznym lusterku. Była natomiast widoczna w prawym lusterku sferycznym. W czasie krótszym niż 2s przed kontaktem (rys. 19 i 20) zarówno rower jak i samochód znajdowały się na jezdni drogi z pierwszeństwem. Sylwetka poszkodowanego nadal pozostawała poza zasięgiem widoczności kierowcy - przy obserwacji prowadzonej w „sposób bezpośredni”. Była ona natomiast zauważalna w prawych bocznych lusterkach. Przy założeniu, że przed kontaktem z samochodem I. R. poruszał się jadąc z prędkością większą niż przyjęta 11 km/h, to możliwość zauważenia rowerzysty z miejsca kierowcy w chwili włączania się do ruchu i wjeżdżania samochodu na jezdnię drogi z pierwszeństwem (w lusterkach bocznych) byłaby mniejsza niż wskazana na rysunkach 18-19. W stosunku do manewru cofania oraz włączania się do ruchu przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym określają szereg wymagań, których podczas wykonywania tych manewrów I. F. obiektywnie nie dopełnił. Wystarczającą podstawą do formułowania wniosków o takim charakterze jest znaczne ograniczenie widoczności z miejsca kierowcy oraz to, że w takiej sytuacji nie zapewnił on sobie pomocy osoby trzeciej. Nawet w przypadku takiego zachowania jako nieuprawnionego nie sposób przyjąć, że pozostawało to w bezpośrednim związku z wypadkiem. Dla analizowanej sytuacji drogowej jako początek stanu zagrożenia należy uznać chwilę, w której I. F. włączył się do ruchu (nastąpiło to w czasie gdy samochód I. znajdował się na drodze podporządkowanej, po zakończeniu manewru cofania). W chwili rozpoczynania jazdy przez oskarżonego jego pojazd (znajdując się jeszcze na drodze podporządkowanej) znajdował się w ruchu i zbliżał się do krawędzi jezdni drogi z pierwszeństwem. Wymagania w stosunku do kierowcy wykonującego taki manewr są inne aniżeli w stosunku do manewrów wykonywanych przez I. F. wcześniej. Istotnym z punktu widzenia oceny zachowania poszkodowanego jest jego zachowanie w czasie trwania stanu zagrożenia (który trwał około 7s) - w odniesieniu do obiektywnie rozpoznawalnej dla niego sytuacji, w której: - manewry związane z zawracaniem samochodu (poprzedzające jego włączenie się do ruchu) wykonywane były przez czas około 34s; - w samochodzie włączone były światła ostrzegawcze (co wynika z zeznań świadka B. H. ). W takim przypadku obecność samochodu ciężarowego na drodze powinna być interpretowana przez I. R. jako potencjalnie zagrażająca bezpieczeństwu. Z uwagi na brak możliwości jednoznacznego i kategorycznego ustalenia w jakim stanie ruchu znajdował się I. R. w czasie trwania stanu zagrożenia ocena zachowania uczestników wypadku dokonana została przez biegłych z Instytutu w odniesieniu do dwu rozpatrywanych wersji przebiegu wypadku. Jeżeli wypadek przebiegał według wersji 1, to nie jest możliwe dokonanie jednoznacznej oceny zachowania pieszego I. R. . Wynika to z braku podstaw do kategorycznego określenia miejsca gdzie znajdował się I. R. w chwili kontaktu z samochodem (i/lub. prowadzony przez niego rower) i stanu ruchu w jakim się wówczas znajdował. Jeżeli w chwili kontaktu z samochodem I. R. wraz z rowerem znajdował się na jezdni (lub znajdował się na niej tylko pieszy lub tylko rower), to jego zachowanie było nieprawidłowe. Polegało ono na nie ustąpieniu pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu się po jezdni. W przypadku gdyby I. R. poruszał się, to jego nieprawidłowe zachowanie polegałoby ponadto na poruszaniu się nieprawidłową stroną jezdni ( tyłem do nadjeżdżających pojazdów ). W rozpatrywanej wersji 1 nieprawidłowe zachowanie I. F. polegało na niedostatecznym obserwowaniu przedpola w czasie, gdy zbliżał się do krawędzi drogi z pierwszeństwem i w czasie gdy wjeżdżał na nią swoim samochodem. W tym czasie sylwetka I. R. była dla niego obiektywnie widoczna z miejsca kierowcy, przy obserwacji prowadzonej w sposób bezpośredni (przez szyby kabiny). Okoliczność ta jest podstawą do stwierdzenia, że niezależnie od miejsca w którym znajdował się poszkodowany w chwili kontaktu z samochodem, I. F. w takiej sytuacji nie zachował szczególnej ostrożności w czasie wjeżdżania na drogę z pierwszeństwem przejazdu. W tym przypadku należy stwierdzić, że nieprawidłowe zachowanie I. F. pozostawało w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym z zaistnieniem wypadku (było jego przyczyną). Wnioski dotyczące przyczynienia się I. R. do zaistnienia wypadku uzależnione są od przyjęcia miejsca w jakim znajdował się z rowerem na drodze oraz czy poruszał się czy stał. Jeżeli pieszy I. R. w chwili wypadku znajdował się na jezdni (lub był na niej tylko jego rower), to jego zachowanie pozostawałoby w związku przyczynowym z możliwością uniknięcia przez niego wypadku. Jeżeli w chwili kontaktu z samochodem I. R. wraz z rowerem znajdował się na poboczu, to nie ma podstaw do wskazania nieprawidłowości w jego zachowaniu, a także do wykazania związku przyczynowego z wypadkiem. Jeżeli wypadek przebiegał według wersji 2, to nieprawidłowe zachowanie I. R. polegało na realizowaniu wyprzedzania innego uczestnika ruchu w sposób niewłaściwy i w czasie, gdy pojazd ten zbliżał się do jezdni drogi z pierwszeństwem, na którą jego kierowca zamierzał wjechać (skręcając w prawo). W zaistniałej sytuacji zachowanie rowerzysty było co najmniej nieostrożne - zignorował on bowiem włączone w samochodzie żółte światło ostrzegawcze, a także nie uwzględnił w swojej taktyce jazdy ograniczenia widoczności z miejsca kierowcy samochodu. Nie ma podstaw, aby w tej wersji przebiegu wypadku wskazać nieprawidłowości w zachowaniu I. F. - nawet w sytuacji gdy w trakcie wjeżdżania na jezdnię drogi z pierwszeństwem i po wjechaniu na nią miał obiektywną możliwość rozpoznania w prawych lusterkach sylwetki rowerzysty. Dla wykonywanego przez niego manewru nie określono bowiem obowiązku obserwowania otoczenia z prawnej strony w lusterkach bocznych. Nie ma również podstaw do wykazania, że w trakcie wykonywanego manewru (w stanie zagrożenia ) I. F. powinien zastosować zasadę ograniczonego zaufania. Podstawą tego wniosku jest to, że w czasie poprzedzającym włączenie się do ruchu oskarżony nie miał możliwości zauważenia rowerzysty zbliżającego się do samochodu - prowadząc obserwację otoczenia w sposób  „bezpośredni” jak i „pośredni”, co mogłoby być podstawą do antycypowania nieprawidłowego zachowania poszkodowanego. Biorąc pod uwagę powyższe można stwierdzić, że jeżeli wypadek przebiegał według wersji 2, to nieprawidłowe zachowanie I. R. pozostawało w bezpośrednim związku przyczynowo skutkowym z zaistnieniem wypadku (było jego przyczyną). Wniosek ten jest niezależny od przyjętego toru jazdy I. R. na drodze w kierunku F. (po jej jezdni lub po poboczu). Należy podkreślić, iż sąd I instancji uwzględnił zastrzeżenia dotyczące opinii procesowej R. R. (1) zawarte w tzw. opinii prywatnej i w konsekwencji uznał tą opinię procesową za niespełniającą wymogów określonych w art. 201 KPK ( są one znane pozostałym stronom i nie wymagają powtarzania ), a brak fachowości tej opinii doprowadził ten sąd do powołania opinii z Instytutu. Zarzuty odnośnie tej opinii procesowej zostały wyartykułowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w szczególności są one związane z prędkością jazdy rowerzysty, torem jazdy samochodu ciężarowego ( nie udowodniono, aby śladu opon ujawnione na miejscu zdarzenia należały do pojazdu oskarżonego ), parametrami ruchu samochodu ciężarowego na skrzyżowaniu wynikającymi z zapisów tachografu. Biegły R. R. (1) jako bazę do swojej opinii uwzględnił ślady opon na miejscu zdarzenia ( pomijając, że nie było żadnych danych, aby przyjąć, że należą one do pojazdu oskarżonego ) i opierając się na nich skonstruował okoliczności wypadku, dostosowując do nich zachowania jego uczestników. W konsekwencji przyjął błędne założenia, iż rowerzysta poruszał się okresowo przed samochodem ciężarowym i jego kierowca powinien zauważyć rowerzystę przed kabiną swojego pojazdu. Opinia Instytutu wykazała w sposób fachowy i przekonujący, iż oskarżony podczas wyjeżdżania na drogę główną nie zahaczył o prawe pobocze, a wówczas z prawej strony tego pojazdu pozostawało dużo miejsca – co umożliwiało kierującemu rowerem wyprzedzanie pojazdu ciężarowego z prawej strony w trakcie wykonywania przez oskarżonego manewru skrętu w prawo na skrzyżowaniu. W tej sytuacji założone przez R. R. (1) warianty ruchu uczestników tego wypadku zostały ostatecznie podważone przez opinię Instytutu; opierają się na błędnych założeniach i nie mogą uzupełniać, czy konkurować z tezami opinii Politechniki, gdyż odnoszą się do nierealnego przebiegu tego zajścia i nieprawidłowo obrazują ruch uczestników wypadku, a co się z tym wiąże – założona przez tego biegłego widoczność kierowcy samochodu ciężarowego w realiach uwzględnionych w swojej opinii, nie może być „nałożona” na parametry ruchu obu pojazdów wynikające z opinii Instytutu. Biegli z Politechniki w oparciu o opracowane warianty przebiegu wypadku na miejscu zdarzenie z użyciem samochodu tego samego rodzaju przeprowadzili badania, które zobrazowały możliwości zauważenia przez oskarżonego rowerzysty w trakcie tego manewru w zależności do wersji. Sposób przeprowadzenia badań, ich utrwalenie i wyniki przedstawili w opinii ( zostały one omówione wcześniej ) i skarżący tych ustaleń opinii nie zakwestionowali. Oznacza to, że opinia R. R. (1) musi być odrzucona jako dowód w całości, gdyż została oparta na błędnych przesłankach i nie przystaje w żadnej części do opinii Instytutu. Wykorzystanie określonego programu komputerowego przez biegłego R. R. (1) należało do jego metod opiniowania. Biegli z Instytutu natomiast w ramach metod badawczych użyli na miejscu zdarzenia tego samego samochodu ciężarowego i z niego badali pole widzenia kierowcy, podczas wykonywania poszczególnych manewrów, co szczegółowo opisali w opinii. Bezpośrednio sprawdzili więc możliwości obserwacyjne kierowcy w stosunku do rowerzysty i pieszego, w ramach przyjętych wariantów, co daje jednak pewne - „naoczne” - ustalenia w tym zakresie. Stanowisko sądu rejonowego co do pozytywnej oceny opinii Instytutu zyskało całkowitą aprobatę sądu odwoławczego. Sąd I instancji słusznie uznał, że opinia sporządzona przez biegłego R. R. (1) dotknięta jest mankamentami, o których mówi art. 201 KPK . Opinia ta nie uwzględnia wszystkich dowodów i okoliczności przedmiotowego wypadku drogowego, kreuje wersje zdarzenia, mimo braku do tego dowodów; biegły ten nieprawidłowo zinterpretował ślady na miejscu zdarzenia. Dlatego sąd I instancji słusznie uznał, iż opinia ta nie ma waloru profesjonalności ( fachowości ), powołując Instytut do sporządzenia opinii z zakresu ruchu drogowego. Artykuł 201 KPK pozostawia organowi procesowemu prawo wyboru drogi wyjaśnienia podnoszonych w toku postępowania niepełności lub niejasności opinii, wobec czego zaniechanie uzupełnienia opinii przez tego samego biegłego i zasięgnięcie nowej nie stanowi, samo w sobie, obrazy prawa procesowego. Jakkolwiek z treści przepisu art. 201 KPK nie wynika obowiązek powoływania nowych biegłych w każdym przypadku zachodzenia sprzeczności między opiniami biegłych (ustawa daje sądowi prawo oceny opinii na równi z innymi dowodami) to jednak należy podkreślić, że jest to prawo do oceny swobodnej (zgodnej z zasadą wynikającą z art. 7 KPK ), a nie dowolnej. Co najistotniejsze, sąd nie może odrzucić całości lub części opinii specjalistycznych i przyjąć w sprawie własnego, odmiennego od biegłych stanowiska. W takim przypadku można wezwać tych samych biegłych albo powołać innych. W sytuacji zakwestionowania opinii biegłego R. R. (1) , zauważając w niej rażący brak fachowości i tracąc do tego biegłego zaufanie, sąd I instancji musiał powołać nowego biegłego w tym zakresie, albowiem dostrzegał, że stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięci sprawy wymaga wiadomości specjalnych, które nie zostały rozstrzygnięte w opinii R. R. (1) . Porównanie opinii obu biegłych z punktu widzenia wnikliwości i wszechstronności badania materiału dowodowego, weryfikacji okoliczności wypadku, obiektywizmu wniosków, sposobu ich uzasadnienia, interpretacji przepisów ruchu drogowego, jest druzgocące dla opinii biegłego R. R. (1) . Pomiędzy tymi opiniami wystąpiły sprzeczności, gdyż biegli doszli do ostatecznych wniosków, których nie można ze sobą pogodzić. Dlatego przeprowadzanie konfrontacji pomiędzy biegłymi nie było konieczne, jeżeli te dowody dało się ocenić w ramach art. 7 KPK . Sąd I instancji poświęcił należną uwagę analizowanym opiniom, uznając za wiarygodne wnioski zawarte w opinii Instytutu. W przypadku wystąpienia sprzeczności między opiniami, co formalnie otwierałoby drogę do wywoływania kolejnych, przed podjęciem w tym przedmiocie decyzji, zważyć należy na czym polega istota tych różnic, czy rzeczywiście wzajemnie się wykluczają, a zwłaszcza czy sprzeczność nie jest pozorna (może to wynikać nawet z tak prozaicznych powodów, jak zastosowanie niewłaściwej składni lub nieadekwatnej terminologii). W przypadku rzeczywistych sprzeczności konieczna jest zaś weryfikacja przesłanek rozumowania, które do ich powstania doprowadziło. W żadnym razie nie przekraczało to kompetencji sądu I instancji. W tego rodzaju sytuacji sąd rejonowy słusznie uznał opinię B. R. (2) za niemiarodajną, a końcowe rozstrzygnięcie w sprawie oparł na opinii Instytutu niezawierającej błędów opracowania R. R. (1) . W przypadku uzyskania opinii kompletnej, jasnej i niesprzecznej wewnętrznie, przeprowadzanie konfrontacji pomiędzy biegłymi stałoby się nie tylko zbędne, ale wręcz niezasadne. Jeżeli opinia Instytutu jest przekonująca i zupełna dla sądu, który swoje stanowisko w tym względzie uzasadnił, to fakt, iż opinia taka nie jest przekonywująca dla strony procesowej nie jest przesłanką jej podważenia. Opinię Instytutu sąd odwoławczy uznał za jasną, pełną, zrozumiałą, profesjonalną; odnoszącą się do zachowania obu kierujących pojazdami -uczestników tego wypadku drogowego. Wynika z niej jednak, iż tezy o braku przydatności merytorycznej opinii R. R. (1) do niniejszej sprawy były w pełni uzasadnione. Ma rację obrońca oskarżonego podnosząc w odpowiedzi na apelację, iż: „sąd I instancji uzasadnił dlaczego nie opierał się na pierwszej z w/w opinii , uznając ją za błędną, zawierającą nieobiektywne, nielogiczne założenia a także nad interpretującą dowody np. w przypadku kół na poboczu. Stanowisko Sądu w tej mierze trzeba uznać za właściwe i mające głębokie podstawy merytoryczne. Biegły R. nie tylko bezpodstawnie założył że rower poruszał się z prędkością 5km/h ale również że bezpośrednio przed uderzeniem w rowerzystę samochód ciężarowy ściął zakręt i prawe koła jego pojazdu wjechały na pobocze, na uzasadnienie czego powołał się na widoczne na zdjęciach ślady kół. Tymczasem nikt nie dokonał weryfikacji wzoru bieżnika, na co zwrócili uwagę biegli z Politechniki Lubelskiej. Okoliczność ta miała niebagatelne znaczenie zwłaszcza w sytuacji gdy nieopodal ( ok. 400 metrów dalej) odbywały się prace remontowe drogi i w tym okresie poruszało się tam wiele tego typu samochodów ciężarowych. Niezależnie od tego biegły nie zwrócił uwagi na fakt, iż wyprzedzanie przez rowerzystę innego pojazdu z prawej strony w rejonie skrzyżowania w czasie włączania się do ruchu z drogi podporządkowanej na drogę główną stanowi naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie jest zgodne z przepisami prawa o ruchu drogowym zaś kierujący samochodem wielkogabarytowym z włączonymi sygnałami ostrzegawczymi zarówno świetlnymi jak i dźwiękowymi nie miał ani obowiązku ani żadnych przesłanek aby antycypować że inny uczestnik ruchu zachowa się nierozważnie i niezgodnie z przepisami i wyprzedzi go z prawej strony w czasie wykonywania przez niego skrętu w prawo na skrzyżowaniu. Nie można zgodzić, się z twierdzeniem zawartym w apelacji iż przyjęta przez Sąd wersja iż pokrzywdzony poruszał się z prędkością 11 km/h jest sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Wprost przeciwnie bowiem trzeba podkreślić, ze pokrzywdzony - Pan I. R. był w dobrej formie fizycznej, co podkreślali, przesłuchiwani w charakterze świadków jego krewni. Co więcej na rowerze jeździł często, był to zatem jego podstawowy sposób przemieszczania się . Pokrzywdzony mieszkał niedaleko a zatem znal okolicę bardzo dobrze, teren po którym się poruszał jest płaski, także pobocze stanowiące obszar skrzyżowania. Zatem ani układ terenu , ani też kondycja zdrowotna pokrzywdzonego nie wpływały na obniżenie prędkości z jaką się poruszał. Jako że poszkodowany nadjechał drogą od tyłu manewrującego samochodu ciężarowego w obrębie skrzyżowania dokładnie widział sytuację na drodze nadto musiał zauważyć ostrzegawcze sygnały świetlne i dźwiękowe samochodu ciężarowego. Już ta sytuacja winna stanowić dla Poszkodowanego sygnał do zatrzymania się i poczekania na zakończenie manewru realizowanego przez kierowcę samochodu ciężarowego. Zwłaszcza, że jako osoba mieszkająca w pobliżu miał wiedzę o trwających robotach drogowych i związanym z tym wzmożonym ruchem samochodów wielkogabarytowych. Tymczasem jak wynika z opinii biegłych rowerzysta pomimo iż widział manewrujący pojazd kontynuował poruszanie się po jego prawej stronie. Zachowanie takie stanowi istotne naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego jest także sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego aby nie podjeżdżać w pobliże wielkogabarytowego , wykonującego manewry pojazdu”. Przepis art. 24 ust. 7 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, iż zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu ( art. 24 ust 3 w/w ustawy ). Kierowca pojazdu wyprzedzającego, przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania musi brać pod uwagę istniejącą sytuację na drodze i dopiero po jej rozeznaniu i upewnieniu się, że istnieją ku temu warunki, może przystąpić do wyprzedzania. Wyprzedzający musi mieć absolutną pewność, że na widocznym i wolnym odcinku drogi zdoła wyprzedzić jadący wolniej pojazd. Powinien przy tym uwzględnić panujące warunki drogowe, stan pogody, szerokość jezdni, utrudnienia w ruchu itp. Jest on zobligowany do zachowania szczególnej ostrożności ( art. 24 ust. 2 Prawa o Ruchu Drogowym ), a w zakres tego pojęcia wchodzi nie tylko czujna obserwacja sygnałów dawanych przez kierowcę pojazdu wyprzedzanego (kierunkowskazów, światła „stop”), ale także baczna obserwacja ruchów pojazdu wyprzedzanego, wskazujących na niesygnalizowany, z jakichkolwiek powodów, zamiar kierowcy pojazdu wyprzedzanego dokonania pojazdem manewrów uniemożliwiających wyprzedzanie. Wprawdzie na oskarżonym - jako wykonującym manewr zmiany kierunku jazdy - również ciążył obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, to wymaganie zachowania szczególnej ostrożności przez zmieniającego kierunek jazdy nie oznacza, że w razie zaistnienia wypadku w czasie wykonywania tego manewru odpowiedzialność za jego powstanie zawsze spada na dokonującego zmiany kierunku jazdy. Jest ona wyłączona, jeżeli przyczyną nastąpienia wypadku jest nieprawidłowe zachowanie się innego uczestnika ruchu. Kierujący pojazdem, wykonujący manewr zmiany kierunku jazdy prawidłowo (tj. z odpowiednio wczesnym i wyraźnym sygnalizowaniem), ma prawo zakładać, że po sygnalizacji skrętu w prawo, inny pojazd jadący w tym samym kierunku, nie podejmie manewru jego wyprzedzania na skrzyżowaniu z prawej strony. Kierowca tego pojazdu ( w tym przypadku rowerzysta ) nieprawidłowo wykonywał manewr jego wyprzedzania, co jest zabronione. Wymóg zachowania szczególnej ostrożności, określony w art. 22 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym , przez zmieniającego kierunek jazdy w lewo, nie obejmuje obowiązku upewnienia się w chwili wykonywania tego manewru, czy nie zajeżdża on drogi nieprawidłowo (z prawej strony ) wyprzedzającemu go. Żaden z przepisów nie zobowiązuje zamierzającego zmienić kierunek jazdy w prawo do upewnienia się, czy nie jest wyprzedzany, zwłaszcza z prawej strony ( od powstania stanu zagrożenia ). Brak takiego postanowienia co do manewru zmiany kierunku jazdy wskazuje, że nie było wolą ustawodawcy jego ustanowienie w odniesieniu do takiej sytuacji. Stosowanie zaś tego przepisu w drodze analogii nie znajduje uzasadnienia. W kontekście art. 22 w/w ustawy nie znajduje uzasadnienia twierdzenie, że kierujący pojazdem, zmieniający kierunek jazdy, jest zobligowany upewnić się, czy nie zajedzie drogi innym kierującym (J. Pomianowski, Praktyczna szkoła jazdy, Warszawa 1998, s. 89; A. Jasiński, W. Kotowski, M. Wasiak, Kodeks drogowy..., s. 90; A. Kuranowski, P. Świder, Skręt w lewo przyczyną wypadku drogowego. Dyskusja nad jednolitym sposobem opiniowania, PnD 2002, nr 8, s. 59). Wymaganie od kierowcy skręcającego w prawo upewnienia się czy nie zajedzie drogi pojazdowi nieprawidłowo (z prawej strony) go wyprzedzającego jest równoznaczne z nakładaniem na tegoż kierowcę obowiązku zachowania nie szczególnej, a maksymalnej ostrożności, co nie było intencją ustawodawcy, a w rezultacie prowadziłby do obiektywnej odpowiedzialności, ponieważ nawet dobry kierowca nie jest w stanie zawsze zapewnić maksymalnego bezpieczeństwa ruchu. ( por. wyrok SN z dnia 1 grudnia 2005 r., III KK 151/05, Biul. Prawa Karnego 2006, nr 1, poz. 1.2.8, z aprobującą glosą R.A. Stefańskiego, PnD 2006, nr 2, s. 5-9). W kontekście powyższych rozważań należy uznać, iż sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy dokonał interpretacji obowiązujących przepisów prawa i ocena prawna zachowania uczestników przedmiotowego zdarzenia w ramach przyjętego wariantu jest prawidłowa. Należy podkreślić, iż nie da się ustalić dokładnej prędkości rowerzysty. Przyjęta przez biegłych z Instytutu wartość w tym zakresie jest prędkością niską, przyjmowaną w opracowaniach tego typu, na podstawie prowadzonych doświadczeń i badań. W sprawie nie ma dowodu określającego tą prędkość, dlatego Instytut słusznie uznał, że należy przyjąć w tym zakresie założenia, wynikające z opracowań badawczych w tym zakresie. Jest to niewątpliwie prędkość bezpieczna do pokonywania zakrętów. Zakładanie niższych prędkości pokrzywdzonego ( np. 5 km/h ) groziłoby utratą stabilizacji pionowej roweru. Sąd I instancji uwzględnił, iż z opinii Instytutu wynikają dwie prawdopodobne wersje przebiegu wypadku. Według 1 pokrzywdzony szedł pieszo prowadząc rower, 2 - pokrzywdzony jechał rowerem. Sąd ten zauważył, że zasady logiki i doświadczenia życiowego przemawiają za przyjęcie wersji 2 i przedstawił za tym stanowiskiem argumenty, które sąd odwoławczy podziela. Dodatkowo wskazał, że już dyspozycja art. 5 § 2 KPK nakazuje przyjąć wersję 2 – nie dające się usunąć wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść oskarżonego. W przepisie art. 5 § 2 KPK nie chodzi o wątpliwości stron procesu, lecz wątpliwości nasuwające się na tle materiałów danej sprawy organowi procesowemu, który powinien dążyć do ich usunięcia. To sąd winien zmierzać do wyeliminowania zaistniałych wątpliwości w drodze uzupełnienia postępowania dowodowego i dopiero, gdy po wykorzystaniu istniejących możliwości wątpliwość istnieje nadal, winien sięgnąć po regułę z art. 5 § 2 KPK . Tym samym zasada ta ma zastosowanie dopiero wówczas gdy zostały wyczerpane wszystkie możliwości poznawcze w postępowaniu. Mają rację skarżący, iż sąd I instancji nie wyczerpał w tym zakresie wszystkich możliwości dowodowych. Dlatego sąd odwoławczy w II Instancji dopuścił dowód z opinii biegłego lekarza chirurga N. N. na okoliczność ustalenia na podstawie obrażeń ciała pokrzywdzonego, czy w czasie wypadku jechał on na rowerze, czy też szedł obok roweru i jaki był mechanizm powstania u niego obrażeń ciała ( k 424 odw, k 427- 437 ). Z opinii biegłego medyka wynika, iż analizując dostępną dokumentację i doznane przez I. R. obrażenia ciała, z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że powstały one w wyniku upadku z roweru. Brak potwierdzenia widocznych zewnętrznych siadów przebytego urazu pozwala stwierdzić, że I. R. nie miał bezpośredniego kontaktu z pojazdem mechanicznym. Odkształcenia tylnej części roweru mogą świadczyć, że w tym miejscu prawdopodobnie doszło do uderzenia roweru przez samochód. W wyniku uderzenia I. R. spadł z roweru i uderzył ciałem o podłoże. Upadek nastąpił z wysokości na okolicę tylnej powierzchni miednicy i tylnej ściany jamy brzusznej. W momencie uderzenia o podłoże klatka piersiowa była zrotowana w lewą stronę. Uderzenie lewą stroną klatki piersiowej spowodowało złamanie żeber z powikłaniami w postaci uszkodzenia opłucnej, krwawieniem do jamy opłucnowej i stłuczeniem płuca lewego. Upadek na „plecy doprowadził do masywnego stłuczenia narządów jamy brzusznej - krezki jelit, okolic okołonerkowych i krwawienia do jamy brzusznej i przestrzeni pozaotrzewnowej. Upadek i uderzenie tylną powierzchni miednicy doprowadził do złamania kości krzyżowej, talerzy biodrowych, kości łonowych. Nie można wykluczyć, że złamania kości miednicy powstały w wyniku uderzenia o elementy roweru, np. sidełko. Gdyby Pan I. R. , szedł prowadząc rower po swojej prawej stronie do z dużym prawdopodobieństwem doszłoby do uszkodzenia przede wszystkim kończyn lewych szczególnie dolnych i /lub . Obrażenia mogły być obustronne - lewa połowa ciała w wyniku kontaktu z pojazdem, prawa połowa ciała w wyniku uderzenia o elementu roweru. Można przyjęć, że stopień ciężkości obrażeń ciała byłby o mniejszym nasileniu niż przy upadku z wysokości roweru. Opinia biegłego medyka jest jasna, zrozumiała, wyczerpująca; zawiera opis doznanych obrażeń ciała przez pokrzywdzonego, odnosi je w sposób fachowy do okoliczności przedmiotowego wypadku drogowego. Nie była kwestionowana przez strony i podlega uwzględnieniu jako pełnoprawny dowód. Sąd odwoławczy musi dodatkowo podnieść, iż: - z zeznań B. H. , który był na miejscu wypadku wynika, że kierowca z samochodu (...) ( nieustalony ), który widział ten wypadek i zatrzymał pojazd oskarżonego, mówił mu, że „kierowca ciężarówki potrącił rowerzystę” ( k 182 ). Oznacza to, że B. H. otrzymał relacje od naocznego świadka zdarzenia, iż pokrzywdzony w momencie uderzenia jechał na rowerze; - sposób poruszania sią I. R. przed wypadkiem ( jazda rowerem ) tłumaczy też, dlaczego oskarżony nie zauważył go wykonując manewr skrętu; - gdyby pokrzywdzony prowadził jako pieszy rower z prawej strony, to kontakt roweru z samochodem ciężarowym byłby mało realny i nie nastąpiłby w nim uszkodzenia charakterystyczne dla oddziaływania na niego pojazdu oskarżonego. Natomiast ofiara miałby obrażenia wynikające z bezpośredniego uderzania w nią samochodu; - gdyby pokrzywdzony prowadził jako pieszy rower z lewej strony, to niewątpliwie oddzielałby on I. R. od pojazdu i amortyzował uderzenie, wskutek czego pokrzywdzony nie powinien doznać tak rozległych obrażeń; - rower jednak musiał być uderzony przez samochód, a pokrzywdzony spaść na podłoże z większej wysokości przy nadaniu podczas spadania jego ciału dużej dynamiki na skutek tego potrącenia, na co wskazują obrażenia stwierdzone u niego w czasie sekcji. Uwzględniając wnioski przedstawione w opinii biegłego medyka, wynikające z uzasadnienia sądu I instancji, jak również podniesione wyżej, sąd odwoławczy uznał w sposób graniczący z pewnością, iż I. R. w czasie wypadku jechał na rowerze. Wątpliwości, o jakich mowa w przepisie art. 5 § 2 KPK , odnoszą się do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, a więc do sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego wynikają różne wersje, a żadnej z nich nie można wyeliminować drogą dostępnej weryfikacji. Gdyby uznać jednak, że minimalne wątpliwości w tym zakresie nadal istnieją - po próbie ich wyeliminowania przez sad odwoławczy, należy odwołać się do reguły z art. 5 § 2 KPK . Zasada ta ma zastosowanie dopiero wówczas gdy zostały wyczerpane wszystkie możliwości poznawcze w postępowaniu ( strony nie wskazały na inne kierunki uzupełnienia postępowania dowodowego ). W następstwie tego, sąd odwoławczy musi przyjąć wersję korzystną dla oskarżonego sprowadzającą się do tego, że I. R. w czasie wypadku jechał na rowerze. Wbrew odmiennym twierdzeniom zawartym w apelacjach, nie ma żadnych podstaw, ani do skutecznego kwestionowania dokonanej przez sąd I instancji oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, ani też poczynionych na podstawie tego materiału dowodowego ustaleń faktycznych w sprawie. Opinia biegłego medyka przeprowadzona w II instancji tylko je wsparła. Konfrontując ustalenia faktyczne z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami trzeba stwierdzić, iż dokonana przez sąd rejonowy rekonstrukcja zdarzeń nie wykazuje błędu i jest zgodna z przeprowadzonymi dowodami, którym sąd ten dał wiarę i się na nich oparł. Sąd ten ustosunkował się do wszystkich istotnych dowodów w sprawie, mając w polu widzenia określone między nimi rozbieżności i stanowisku swemu dał wyraz w zasługującym na aprobatę uzasadnieniu. Poczynione przez sąd ustalenia faktyczne znajdują bowiem odpowiednie oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, który został poddany analizie oraz ocenie, respektującej wymogi art. 4 KPK , art. 7 KPK , art. 410 KPK . Zasada prawdy materialnej jest adresowana do wszelkich organów procesowych. Nie da się jednak zawsze bezwzględnie ustalić przebiegu zdarzenia, lecz niekiedy tylko w takim zakresie, na jaki zezwalają na to zebrane dowody oraz dostępna wiedza i ukształtowane na jej podstawie doświadczenie życiowe. W postępowaniu karnym rzeczą naturalną jest występowanie dowodów wskazujących na sprzeczne wersje, lecz to właśnie obowiązkiem sądu jest dokonanie rzetelnej oceny materiału dowodowego i wyeliminowanie mogących się prima facie pojawić wątpliwości. Dopiero, jeśli nie można ich rozwiać, zastosowanie znajdzie art. 5 § 2 KPK . W niniejszej sprawie postępowanie dowodowe zostało uzupełnione przez sąd odwoławczy zgodnie z art. 452 KPK . Błędem logicznym jest stawianie w apelacji pełnomocnika oskarżycieli zarzutu naruszenia art. 5 § 2 i art. 7 KPK . Naruszenie zasady in dubio pro reo możliwe jest jedynie wtedy, gdy sąd w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe. W przypadku zaś kwestionowania oceny poszczególnych dowodów nie może być mowy o naruszeniu art. 5 § 2 KPK . O naruszeniu reguły z art. 5 § 2 KPK można mówić wówczas, gdy sąd poweźmie niedające się usunąć wątpliwości i nie rozstrzygnie ich na korzyść oskarżonego. Sąd odwoławczy wskazał, w jakim zakresie została zastosowana ta instytucja. Uznanie opinii za jasną i pełną w rozumieniu art. 201 KPK jest domeną organu procesowego, a nie strony procesowej. Podstawą do stosowania art. 201 KPK nie może stać się okoliczność, że strona wdając się samodzielnie w spekulacje myślowe natury specjalistycznej, dochodzi w rezultacie do przekonania, że wnioski natury ściśle fachowej i to w dziedzinie, w której z natury rzeczy sądowi i stronom merytorycznie brakuje wiadomości specjalistycznych, są błędne. Ponowne opiniowanie w sprawie nie jest ani uprawnione ani konieczne, gdy w sprawie po wydaniu opinii przez Instytut nie ziściły się przesłanki określone w art. 201 KPK dające procesową podstawę do powtórnego opiniowania. Wziąć pod uwagę bowiem należy to, że powołanie kolejnego biegłego (biegłych) możliwe jest tylko wówczas, gdy wykazane zostanie, że istniały konkretne okoliczności określone w art. 201 KPK . Nie jest przecież uprawnionym mnożenie opinii bez uprzedniego stwierdzenia wad dotychczasowych, a te, w ocenie sądu odwoławczego, nie występują w odniesieniu do opinii Instytutu nie zachodzą. Ustalenie faktu, że nie jest możliwe kategoryczne wnioskowanie nie czyni opinii niepełną w rozumieniu art. 201 KPK . W przypadku rzeczywistych sprzeczności konieczna jest zaś weryfikacja przesłanek rozumowania, które do ich powstania doprowadziło. W żadnym razie nie przekracza to kompetencji sądu. W tego rodzaju sytuacji należy uznać opinię obarczoną tego rodzaju wadą za niemiarodajną, a rozstrzygnięcie oprzeć na opinii niezawierającej błędów. W przypadku uzyskania w rezultacie opinii kompletnej, jasnej i niesprzecznej wewnętrznie, wywoływanie kolejnej stałoby się nie tylko zbędne, ale wręcz niezasadne. Wykorzystanie określonego programu komputerowego przez biegłego należy do jego metod opiniowania. Biegli z Instytut przeprowadzili natomiast badania na miejscu wypadku z użyciem samochodu tego samego rodzaju. To zatem biegły jest osobą kompetentną do stwierdzenia, czy metoda przez niego wybrana jest metodą wystarczającą, czy konieczne są ewentualnie metody kwalifikowane. W przypadku pokrzywdzonego I. R. biegli z Instytutu analizowali jego ruch w czasie 10 -15s przed kontaktem z samochodem. Oznacza to. że w analizie uwzględniono poruszanie się poszkodowanego wzdłuż krawędzi jezdni drogi podporządkowanej w czasie, w którym kierowca samochodu wykonywał manewry związane z przygotowaniem pojazdu do włączenia się do ruchu i rozpoczęcia wjeżdżania na jezdnię drogi z pierwszeństwem. W apelacji prokurator pominął, że biegli uwzględnili jednocześnie, że dla analizowanej sytuacji drogowej jako początek stanu zagrożenia należy uznać chwilę, w której I. F. włączył się do ruchu ( nastąpiło to w czasie gdy samochód I. znajdował się na drodze podporządkowanej po zakończeniu manewru cofania ). W chwili rozpoczynania jazdy przez oskarżonego jego pojazd ( znajdując się na drodze podporządkowanej ) znajdował się w ruchu i zbliżał się do krawędzi jezdni z pierwszeństwem. Wymagania w stosunku do kierowcy wykonującego taki manewr są inne, w porównaniu do manewrów wykonywanych przez I. F. wcześniej. Zostały one wariantowo omówione we wcześniejszej części uzasadnienia. Okoliczności te pomija prokurator, bezzasadnie narzucając odpowiedzialność oskarżonego w oparciu o manewry wykonywane przed powstaniem stanu zagrożenia. Wniosek ( Prokurator ) Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku. ( Pełnomocnik ) Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Aktualnie obowiązujące przepisy procedury karnej ( art. 437 § 1 i 2 KPK ) ustanawiają regułę, zgodnie z którą sąd odwoławczy po rozpoznaniu sprawy wydaje orzeczenie merytoryczne (utrzymujące w mocy zaskarżone orzeczenie lub zmieniające zaskarżone orzeczenie), a nie kasatoryjne. Stwierdzenie mankamentów postępowania dowodowego sprowadzających się do wadliwej oceny części dowodów obligowało sąd II instancji do samodzielnej konwalidacji tych uchybień, poprzez przeprowadzenie określonych czynności dowodowych we własnym zakresie, skoro obowiązujące regulacje postępowania odwoławczego, w tym wynikające z art. 452 KPK przyznają sądowi odwoławczemu szerokie kompetencje orzekania, w tym także w oparciu o dowody przeprowadzone wyłącznie w tej fazie postępowania. W konsekwencji sąd odwoławczy ma prawo przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie i czynienia własnych ustaleń faktycznych, które mogą być odmienne od tych, których dokonał sąd pierwszej instancji. W razie stwierdzenia konkretnych treściowych braków części dowodów sąd II instancji jest zarówno uprawniony, jak i zobowiązany do tego, by czynności dowodowe autonomicznie przeprowadzić. Uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 KPK , art. 454 KPK lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Apelacje prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego nie zostały uwzględnione. Ich argumentacja nie jest wystarczająca dla przyjęcia wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 KPK . Sąd odwoławczy jest upoważniony do wydania takiego orzeczenia wówczas, gdy po dokonaniu ponownej oceny całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, dochodzi do wniosku, że istnieje możliwość wydania wyroku skazującego, a na przeszkodzie ku temu stoi określona w art. 454 § 1 KPK reguła ne peius. Zdaniem sądu odwoławczego wyrok uniewinniający oskarżonego był w pełni zasadny; stanowisko to wzmocnił dowód z opinii biegłego medyka przeprowadzony w II instancji. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.1. Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 1.7. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.1. Przedmiot utrzymania w mocy Uniewinnienie oskarżonego od popełnieni zarzucanego mu czynu. Zwrot wydatków na rzecz oskarżonego Obciążenie Skarbu Państwa kosztami sądowymi Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Brak jest podstaw faktycznych i prawnych do korekty zaskarżonego wyroku. 1.8. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.1. Przedmiot i zakres zmiany Zwięźle o powodach zmiany 1.9. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 1.1.7. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.1. ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 5.3.1.4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 1.1.8. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 1.10. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 2 3 4 Sąd odwoławczy zasądził na rzecz oskarżonego I. F. tytułem udziału w postępowaniu odwoławczym jednego obrońcy: - od oskarżycieli posiłkowych B. N. i B. R. (1) kwoty po 800 złotych; - od Skarbu Państwa kwotę 1590 złotych. Zwolnił oskarżycieli posiłkowych od opłaty za II instancję i zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym związanych z ich udziałem w kwotach po 480 złotych. W pozostałej części wydatkami poniesionymi w postępowaniu odwoławczym obciążył Skarb Państwa. W przypadku nieuwzględnienia środka odwoławczego złożonego wyłącznie przez oskarżonego, oskarżyciela posiłkowego lub prywatnego, kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciąża się ten podmiot, który go złożył. W sytuacji gdy środek odwoławczy złożył oskarżyciel publiczny, koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa. W sytuacji nieuwzględnienia środków odwoławczych złożonych przez co najmniej dwa uprawnione podmioty, stosuje się zasadę słuszności przy zastosowaniu art. 633 KPK . Apelacje złożone przez prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych wniesione na niekorzyść oskarżonego nie były zasadne. W związku z tym te strony ponoszą kosztu procesu w II instancji. Należy zaliczyć do nich: 1.wydatki poniesione przez oskarżonego tytułem udziału w postępowaniu odwoławczym jednego obrońcy oraz tytułem stawiennictwa strony na rozprawy apelacyjne ( 2500 złotych oraz 690 złotych ). Wnioskowaną przez obrońcę kwotę wynagrodzenia za instancję odwoławczą należy uznać za adekwatną do nakładu pracy, wagi i skomplikowania sprawy; 2.wydatki wyłożone przez tymczasowo przez Skarb Państwa ( koszty wydania opinii przez biegłego medyka, doręczanie pism w sprawie ( 1899 złotych 79 groszy, 20 złotych); 3.opłata za postępowanie odwoławcze wobec nieuwzględnienia środka odwoławczego wniesionego przez pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych ( art. 13 ust 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych ). Wydatki przypadające od apelujących sąd odwoławczy podzielił proporcjonalnie w przybliżeniu po połowie, z tym że uznał że jedna połowa dotyczy obu oskarżycieli posiłkowych. W odniesieniu do wydatków poniesionych przez oskarżonego zgodnie z art. 616 § 1 pkt 2 KPK reguła ich zasądzenia na rzecz I. F. od obu stron wynika z art. 636 § 2 KPK , art. 633 KPK . W ramach wydatków określonych w punkcie 2 ( art. 618 § 1 pkt 1 i 9 KPK ) sąd odwoławczy zwolnił oskarżycieli od obowiązku ich ponoszenia w przypadającej od nich części, uwzględniając zasady słuszności ( dochodzą praw po zmarłym bliskim a podstawą odwołania była niefachowa opinia procesowa z zakresu ruchu drogowego ). Takie same przesłanki uzasadniały zwolnienie wymienionych od opłaty za II instancję. 7. PODPIS 1.11. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Prokurator Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Uniewinnienie 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐co do winy ☒co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☒uchylenie ☐zmiana 1.12. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Uniewinnienie 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☒co do winy ☐co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☒uchylenie ☐zmiana

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI