IV Ka 525/13

Sąd Okręgowy w Piotrkowie TrybunalskimPiotrków Trybunalski2013-10-01
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
kradzieżwartość mieniaocena dowodówzasada in dubio pro reoapelacjamodus operandikoszty zastępstwa procesowego

Sąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający oskarżoną od kradzieży biżuterii i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając apelację prokuratora za zasadną w zakresie błędu w ustaleniach faktycznych.

Prokurator zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający M. G. od kradzieży biżuterii o wartości 3500 zł, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i obrazę przepisów postępowania. Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną, uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na nierozważenie całokształtu dowodów i nieuzasadnione zastosowanie zasady in dubio pro reo. Podkreślono, że zeznania pokrzywdzonej, mimo pewnych zaburzeń poznawczych, były wiarygodne, a przyjęta przez Sąd Rejonowy hipoteza o otwartych drzwiach przez 24 godziny była nieprawdopodobna. Zwrócono również uwagę na podobny modus operandi oskarżonej w poprzedniej sprawie karnej.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, rozpoznając apelację prokuratora, uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku, który uniewinnił oskarżoną M. G. od zarzutu kradzieży porcelanowej szkatułki z biżuterią o wartości 3500 zł. Prokurator zarzucił Sądowi Rejonowemu błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazę przepisów postępowania, w tym art. 7 kpk i art. 424 § 1 kpk, poprzez nierozważenie wszystkich dowodów i brak ich oceny w uzasadnieniu. Sąd Okręgowy przychylił się do tych zarzutów, uznając, że Sąd pierwszej instancji nie rozważył całokształtu zgromadzonych dowodów i nie zastosował prawidłowo zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy uznał zeznania pokrzywdzonej za wiarygodne, wskazując, że nie miała ona motywów do pomawiania oskarżonej. Analiza zeznań pokrzywdzonej sugerowała, że drzwi do mieszkania były otwarte jedynie w czasie wizyty oskarżonej, co czyniło hipotezę o kradzieży przez inną osobę w okresie 24 godzin niezwykle mało prawdopodobną. Sąd Okręgowy podkreślił, że zasada in dubio pro reo ma zastosowanie do wątpliwości, których nie da się usunąć, a nie do fantastycznych scenariuszy. Dodatkowo, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na fakt, że oskarżona była wcześniej karana za kradzież popełnioną w podobny sposób, co stanowiło dodatkową, choć drugorzędną, poszlakę obciążającą. W związku z powyższym, Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, wskazując na konieczność ponownej oceny dowodów, zwłaszcza zeznań pokrzywdzonej w kwestii zamykania drzwi, oraz uwzględnienia akt sprawy II K 905/11.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd pierwszej instancji nieprawidłowo zastosował zasadę in dubio pro reo, ponieważ opierał się na nieprawdopodobnej hipotezie, zamiast na zasadach prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że przyjęta przez Sąd Rejonowy hipoteza o otwartych drzwiach przez 24 godziny była nieprawdopodobna i sprzeczna z doświadczeniem życiowym, a zasada in dubio pro reo powinna być stosowana do wątpliwości, których nie da się usunąć, a nie do fantastycznych scenariuszy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

prokurator

Strony

NazwaTypRola
M. G.osoba_fizycznaoskarżona
H. J.osoba_fizycznapokrzywdzona
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim S. K.organ_państwowyprokurator
Kancelaria Adwokacka adwokata P. B.inneobrońca z urzędu

Przepisy (12)

Główne

kpk art. 437 § 2

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 438 § 3

Kodeks postępowania karnego

Pomocnicze

kk art. 278 § 1

Kodeks karny

kpk art. 5 § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada in dubio pro reo ma zastosowanie do wątpliwości, których nie da się usunąć, a nie do fantastycznych scenariuszy.

kpk art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów wymaga rozważenia całokształtu dowodów i oparcia się na zasadach prawidłowego rozumowania oraz wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego.

kpk art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 618 § 1

Kodeks postępowania karnego

Dz. U. z dnia 3 października 2002 roku. Nr 163 poz. 1348 art. 19 § w zw z § 14 ust. 2 pkt 4 w zw. z § 2 ust. 3

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu

kpk art. 454 § 1

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 442 § 3

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 436

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 442 § 2

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść wyroku. Obraza przepisów postępowania, w tym art. 5 § 2 kpk (nieuzasadnione zastosowanie) oraz art. 7 kpk i art. 424 § 1 kpk (nierozważenie wszystkich dowodów i brak ich oceny w uzasadnieniu).

Godne uwagi sformułowania

zasada in dubio pro reo ma jeden subtelny warunek – chodzi o wątpliwości „nie dające się usunąć” zaś do usuwania takich wątpliwości mogą posłużyć nie tylko „twarde” dowody, ale również zasady „prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego” stosując zasadę in dubio pro reo Sąd ma pozostać obiema nogami twardo na ziemi, a nie bujać w obłokach poszukując fantastycznych scenariuszy korzystnych dla oskarżonego Taki scenariusz, choć nieco mniej niedorzeczny, dalej pozostaje tak mało prawdopodobny, że nie można go zaakceptować. modus operandi oskarżonej w sprawie II K 905/11 jest identyczny jak modus operandi sprawcy w sprawie niniejszej. jest to argument drugorzędny, subtelny niuans - ale kropla, która w tej sprawie przelała czarę wątpliwości Sądu odwoławczego

Skład orzekający

Krzysztof Gąsior

przewodniczący

Ireneusz Grodek

sędzia

Tomasz Ignaczak

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasady in dubio pro reo w kontekście oceny dowodów i prawdopodobieństwa zdarzeń, a także znaczenie analizy modus operandi sprawcy."

Ograniczenia: Orzeczenie Sądu Okręgowego nie jest wiążące dla Sądu Rejonowego co do ostatecznego rozstrzygnięcia, a jedynie co do wskazówek prawnych i dalszego postępowania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak sąd odwoławczy może zakwestionować rutynowe uniewinnienie, analizując prawdopodobieństwo zdarzeń i wskazując na potencjalne błędy w ocenie dowodów przez sąd niższej instancji. Szczególnie interesująca jest analiza modus operandi oskarżonej.

Czy sąd może uchylić uniewinnienie, bo historia brzmi jak z kryminału? Analiza sprawy kradzieży biżuterii.

Dane finansowe

WPS: 3500 PLN

zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej: 516,6 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV Ka 525/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 października 2013 roku. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący SSO Krzysztof Gąsior Sędziowie SO Ireneusz Grodek SO Tomasz Ignaczak (spr.) Protokolant Agnieszka Olczyk przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim S. K. po rozpoznaniu w dniu 1 października 2013 roku sprawy M. G. oskarżonej z art. 278§1 kk z powodu apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 4 lipca 2013 roku sygn. akt II K 710/12 na podstawie art. 437 § 2 kpk i art. 438 pkt 3 kpk uchyla zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonej M. G. i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adwokata P. B. kwotę 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Sygn. akt: IV Ka 525/13 UZASADNIENIE M. G. została oskarżona o to, że: w dniu 8 września 2012 roku w R. zabrała w celu przywłaszczenia porcelanową szkatułkę z zawartością złotej biżuterii (szczegółowo opisanej w zarzucie), o łącznej wartości 3500 zł. na szkodę H. J. , tj. czyn z art. 278 § 1 kk Sąd Rejonowy w Radomsku wyrokiem z dnia 4 lipca 2013 roku w sprawie II K 710/12: 1. oskarżoną uniewinnił od popełnienia zarzuconego jej czynu; 2. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy koszty nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonej z urzędu; 3. koszty postępowania przejął na rachunek Skarbu Państwa. Powyższy wyrok został zaskarżony przez prokuratora. Prokurator zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonej, zarzucając w apelacji wyrokowi: -. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę orzeczenia, który miał bezpośredni wpływ na treść wyroku, polegający na ustaleniu, że oskarżona nie zabrała w celu przywłaszczenia wymienionej w zarzucie biżuterii, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów powinna zdaniem prokuratora prowadzić do wniosku przeciwnego; - obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, tj. art. 5 § 2 kpk przez jego nieuzasadnione zastosowanie oraz art. 7 kpk i art. 424 § 1 kpk poprzez nierozważnie wszystkich dowodów i brak ich oceny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku . W konkluzji prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania do Sądu I instancji. Na rozprawie apelacyjnej prokurator podtrzymał swoją apelację i wnioski w niej zawarte. Obrońca na rozprawie apelacyjnej wnosił o nieuwzględnienie apelacji prokuratora i o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy oraz o zasadzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym.. Oskarżona nie stawiła się na rozprawę apelacyjną. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja prokuratora okazała się o tyle zasadna, że w wyniku jej rozpoznania zaszła konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Przede wszystkim, zasadny jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych związany z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, albowiem przeprowadzony przez Sąd meriti wywód nie bierze pod uwagę całokształtu zgromadzonych dowodów, nie opiera się na zasadach prawidłowego rozumowania wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego i jako taki nie spełnia wymogów z art. 7 kpk . Sąd Rejonowy ( jak się wydaje) generalnie dał wiarę pokrzywdzonej – i zdaniem Sądu Okręgowego słusznie. Pokrzywdzona nie ma żadnych motywów, aby wbrew prawdzie pomawiać akurat oskarżoną. Pokrzywdzona ma cechy łagodnych zaburzeń procesów poznawczych, które jednak mieszczą się w granicach norm wiekowych i nie zakłócają w istotny sposób procesów myślowych pokrzywdzonej, umożliwiając świadkowi adekwatne spostrzeganie bieżących sytuacji, rozumienie ich treści, zapamiętywanie i odtwarzanie na przeciętnym dla wieku świadka poziomie ( vide opinia k. 110). Wiarygodne jest, że sprzątając mieszkanie w sobotę ( przed przyjściem oskarżonej ) pokrzywdzona widziała na półce szkatułkę z biżuterią. Logiczne jest również, że mieszkając w bloku dbała o zamykanie drzwi wejściowych na zamek. Nie ujawniono żadnych śladów włamania, zatem złodziej musiał wejść do mieszkania przez otwarte drzwi. Musiało się to stać w okresie pomiędzy sobotnim przedpołudniem ( kiedy pokrzywdzona sprzątając mieszkanie jeszcze widziała szkatułkę), a godziną 11.30 w niedzielę ( kiedy chciała założyć biżuterię przed wyjściem do kościoła i zauważyła jej brak). I w tym przedziale czasowym – jeżeli dać wiarę pokrzywdzonej, a Sąd Okręgowy nie widzi powodów, aby tego nie robić - drzwi do mieszkania pokrzywdzonej otwarte były jedynie w czasie, w którym przebywała u niej oskarżona. Wynika to z jej zeznań ( „ Jak jestem w mieszkaniu, to drzwi wejściowe mam zawsze zamknięte . Wtedy, jak ta Pani była po wodę to drzwi miałam otwarte ( ….) drzwi były u mnie otwarte tylko w chwili, jak oskarżona u mnie była ” – vide k. 103 v - 104). Sąd Okręgowy rozumie te zapisy w ten sposób, że pokrzywdzona otworzyła zamek w drzwiach po to, żeby wpuścić oskarżoną, następnie przez czas, w którym oskarżona była w łazience po wodę i w przedpokoju przymierzając ubrania i czekając na przyniesienie torby z kuchni, drzwi nie były zamknięte na zamek, a po wyjściu oskarżonej z wiadrem z wodą i torbą z ubraniami pokrzywdzona zamknęła za nią drzwi na zamek. Przy takim rozumieniu tej sytuacji drzwi do mieszkania pokrzywdzonej nie były zamknięte na zamek przez kilka, może kilkanaście minut i w tym czasie w mieszkaniu tym przebywały dwie osoby – oskarżona i pokrzywdzona, że czego oskarżona poza kilkunastosekundowym wejściem do łazienki po wodę przebywała ( a ściślej powinna przebywać ) w przedpokoju. Sąd Rejonowy przyjął możliwość, że szkatułkę z biżuterią mógł - w okresie pomiędzy ostatnim kontaktem wzrokowym pokrzywdzonej z tym przedmiotem, a zauważeniem jej braku - ukraść ktoś inny niż oskarżona. Sąd meriti nie wykluczył bowiem, że w tym czasie drzwi wejściowe do mieszkania pokrzywdzonej były otwarte. Dlatego stosując instytucję in dubio pro reo uniewinnił oskarżoną. Jednak Sąd Rejonowy nie odmówił wiary pokrzywdzonej. Skoro tak, to nie bardzo wiadomo, na jakiej zasadzie uznał, że wbrew kategorycznym zeznaniom pokrzywdzonej drzwi do jej mieszkania przez okres około 24 godzin pozostawały otwarte. Przyjęcie zeznań pokrzywdzonej za wiarygodne ( a Sąd Okręgowy nie widzi podstaw, aby odmawiać jej wiary) prowadzi do wniosku ( przy przedstawionej powyżej analizie dowodów), że ów hipotetyczny złodziej musiałby wejść do mieszkania pokrzywdzonej w sobotę w czasie tych kilkunastu sekund, podczas których oskarżona nabierała w łazience wody do wiadra – i to tylko przy założeniu, że pokrzywdzona nie przebywała wtedy w przedpokoju ani w pokoju tylko w kuchni lub w łazience razem z oskarżoną. Czy test to teoretycznie możliwe ? - zapewne tak. Ale oznaczałoby to zaistnienie tak piramidalnie nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności, że zawstydziłby się go autor nawet najbardziej tandetnych kryminałów. W realnym życiu tego typu fantasmagorie należy odrzucić jako wręcz niedorzeczne. Sąd Rejonowy oczywiście nie popadł w taki absurd, przyjął bowiem hipotezę, że drzwi do mieszkania pokrzywdzonej mogły być otwarte około 24 godzin. Ale po pierwsze, hipoteza ta nie jest oparta na żadnych konkretnych przesłankach ( w szczególności oznaczałaby nieuzasadnione odejście przez pokrzywdzoną od utartego zwyczaju, wręcz nawyku, zamykania drzwi, byłaby również sprzeczna z doświadczeniem życiowym każdego, kto miał wątpliwą przyjemność mieszkania w bloku). Po drugie, hipoteza ta również opiera się na zaistnieniu fantastycznego zbiegu okoliczności, zgodnie z którym najpierw pokrzywdzona, być może po raz pierwszy w życiu, zapomina zamykać drzwi, potem w jej bloku pojawia się złodziej i akurat w ciągu 24 godzin po wizycie oskarżonej chwyta za klamkę do drzwi pokrzywdzonej przekonując się, że są otwarte, w dodatku w tym momencie pokrzywdzona jest tak zajęta, że mimo ciasnoty mieszkania nie zauważa krzątającego się po nim złodzieja, złodziej zabiera z mieszkania tylko jedną ( tandetną) szkatułkę pomijając inne przedmioty i nie dokonując nawet penetracji mieszkania ( był to zatem niezwykle schludny złodziej – dżentelmen, który pozostawił po sobie nienaganny porządek ), a w dodatku wszystko to stało się w ciągu kilkunastu godzin po wizycie w tym mieszkaniu oskarżonej karanej kilka miesięcy wcześniej za czyn popełniony w bardzo podobny sposób ( o czym szerzej za chwilę). Taki scenariusz, choć nieco mniej niedorzeczny, dalej pozostaje tak mało prawdopodobny, że nie można go zaakceptować. Zasada tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonego ma bowiem jeden subtelny warunek – chodzi o wątpliwości „nie dające się usunąć” ( art. 5 § 2 kpk ). Zaś do usuwania takich wątpliwości mogą posłużyć nie tylko „twarde” dowody, ale również zasady „prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego” ( art. 7 kpk ). Zestawienie norm z art. 5 § 2 kpk i art. 7 kpk prowadzi do konkluzji, że stosując zasadę in dubio pro reo Sąd ma pozostać obiema nogami twardo na ziemi, a nie bujać w obłokach poszukując fantastycznych scenariuszy korzystnych dla oskarżonego. Na zakończenie Sąd Okręgowy pragnie podnieść jeszcze jedną kwestię. Otóż wiadomym było, iż oskarżona była uprzednio karana za kradzież. Sąd Odwoławczy zaczął nurtować nie tyle sam fakt tego skazania, co opis tego czynu, dlatego kierując się raczej intuicją niż konkretną wiedzą, zwrócił się w trakcie rozprawy apelacyjnej do Sądu Rejonowego w Radomsku o nadesłanie faksem wyroku widniejącego w karcie karnej oskarżonej ( gdyż w aktach tego wyroku nie było, Sąd Rejonowy dysponował jedynie informacją z K. ). Okazało się, że czyn, za który oskarżona była uprzednio skazana, został przez nią popełniony w niemal identyczny sposób, jak czyn zarzucony jej w sprawie niniejszej ( a tamtej sprawie, tj. w sprawie II K 905/11 Sądu Rejonowego w Radomsku, oskarżona została skazana za czyn polegający na tym, że wykorzystując chwilową nieuwagę pokrzywdzonej dokonała kradzieży ubrania z wieszaka w poczekalni gabinetu stomatologicznego – vide k. 151). Zatem modus operandi oskarżonej w sprawie II K 905/11 jest identyczny jak modus operandi sprawcy w sprawie niniejszej. Ponadto okazuje się, że oskarżona jest psychologicznie zdolna nie tylko do kradzieży, ale do jej szczególnego rodzaju polegającego na wykorzystaniu chwilowej nieuwagi pokrzywdzonego i zabrania mu rzeczy. Sąd Okręgowy kategorycznie zaznacza, że nie jest to najważniejszy argument obciążający oskarżoną ( i przestrzega Sąd pierwszej instancji, aby nie nadawać temu argumentowi zbyt doniosłego znaczenia). Jest to argument drugorzędny, subtelny niuans, mała kropla - ale kropla, która w tej sprawie przelała czarę wątpliwości Sądu odwoławczego i ostatecznie (wraz z poprzednio omówionymi zagadnieniami) doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku. Dlatego Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym apelację wniesioną w tej sprawie uznał, że uniewinnienie oskarżonej przy tak skonstruowanym stanie faktycznym i przy zastosowaniu takiej oceny dowodów nie wydaje się być rozstrzygnięciem właściwym – z tego powodu zachodziła konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku (reguła ne peius z art. 454 § 1 kpk w przypadku uniewinnienia nie pozwala na rozstrzygnięcie inne niż kasatoryjne). Sąd Okręgowy podkreśla jednak, że ani dokonywana w tym uzasadnieniu ocena dowodów, ani zapatrywania członków składu orzekającego na treść ostatecznego rozstrzygnięcia, nie będą wiążące dla Sądu Rejonowego ponownie rozpoznającego sprawę, który może przecież odmiennie ocenić kluczowy dowód w postaci zeznań pokrzywdzonej w zakresie zamykania przez nią drzwi wejściowych i okresu, w jakim mogło dojść do kradzieży – związany on będzie jedynie zapatrywaniami prawnymi i wskazaniami co do dalszego postępowania ( art. 442 § 3 kpk ). Pozostałe zarzuty apelacyjne nie będą szczegółowo omawiane, gdyż wobec uchylenia zaskarżonego wyroku z przyczyn podanych powyżej byłoby to przedwczesne ( art. 436 kpk ). Zaznaczyć jedynie wypada, że zarzuty związane z wadliwym sporządzeniem uzasadnienia przez Sąd Rejonowy są chybione – taka konstrukcja uzasadnienia wynikała z zastosowanej przez Sąd Rejonowy koncepcji, w procesie poszlakowym Sąd ustalił stan faktyczny w sposób korzystny dla oskarżonej. Okazało się to błędem, ale sam sposób redagowania uzasadnienia nie jest wadliwy i gdyby Sąd Rejonowy miał rację co do istoty sprawy, to ten styl pisania mógłby się ostać. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Rejonowy powinien: - ze szczególną atencją podchodzić do oceny zeznań pokrzywdzonej, a w szczególności do kwestii zamykania przez nią drzwi wejściowych do domu i okresu, w jakim mogło dojść do kradzieży ( w razie wątpliwości w tym zakresie Sąd Rejonowy może rozważyć ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej, ale już bez udziału psychologa, bo wydaje się to zbędne, nikt nie podnosi wątpliwości co do dotychczasowej opinii psychologa); - załączyć akta sprawy II K 905/11 Sądu Rejonowego w Radomsku i nie pomijać treści zapadłego w tamtej sprawie wyroku w budowaniu łańcucha poszlak w sprawie niniejszej ( aczkolwiek nie wolno tej poszlace nadawać nadmiernego znaczenia, jest to poszlaka drugorzędna); - w pozostałym zakresie rozważyć zastosowanie instytucji z art. 442 § 2 kpk , oczywiście o ile nie zaistnieją jakieś nowe okoliczności nakazujące ponowne przeprowadzanie dowodów. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu oskarżonej na rozprawie apelacyjnej Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 618§ 1 pkt 11 kpk oraz § 19 w zw z § 14 ust. 2 pkt 4 w zw. z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. z dnia 3 października 2002 roku. Nr 163 poz. 1348 ). Z powyższych względów orzeczono jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI