IV Ka 370/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający lekarza oskarżonego o oszustwo i poświadczenie nieprawdy w rozliczeniach z NFZ, uznając, że błędy były nieumyślne i sporadyczne.
Prokurator zaskarżył wyrok uniewinniający lekarza K. T., oskarżonego o wyłudzenie refundacji z NFZ poprzez wykazywanie fikcyjnych wizyt. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, stwierdzając, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy. Sąd odwoławczy uznał, że błędy w rozliczeniach były nieumyślne, sporadyczne (ok. 1% wizyt) i nie stanowiły przestępstwa ciągłego ani oszustwa, a kwota potencjalnej korzyści była nieznaczna.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy rozpoznał apelację prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego, który uniewinnił lekarza K. T. od zarzutów oszustwa (art. 286 § 1 k.k.) i poświadczenia nieprawdy (art. 271 § 1 i 3 k.k.) w związku z rozliczeniami z Narodowym Funduszem Zdrowia. Prokurator zarzucił sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że zebrany materiał dowodowy pozwalał na przypisanie oskarżonej winy. Sąd Okręgowy uznał jednak apelację za bezzasadną. Podkreślono, że sąd rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i dokonał rzetelnej oceny materiału. Sąd odwoławczy podzielił argumentację sądu pierwszej instancji, wskazując, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie został skutecznie wykazany. Sąd odwoławczy stwierdził, że błędy w rozliczeniach z NFZ, polegające na wykazywaniu wizyt, które nie były refundowane, miały charakter nieumyślny i wynikały z dużej liczby przyjmowanych pacjentów oraz obciążenia pracą administracyjną. Odsetek tych błędów był niewielki (około 1% wszystkich wizyt), a kwota potencjalnej korzyści majątkowej była nieznaczna w stosunku do wartości kontraktu z NFZ. Sąd uznał, że takie sporadyczne pomyłki nie wyczerpują znamion przestępstwa oszustwa ani poświadczenia nieprawdy, a ryzyko związane z podjęciem działań przestępczych nie było rekompensowane potencjalnymi korzyściami. W konsekwencji, Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok uniewinniający, a koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosił Skarb Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli błędy te są nieumyślne, sporadyczne, a potencjalna korzyść majątkowa jest nieznaczna i nieproporcjonalna do ryzyka.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że błędy w rozliczeniach z NFZ, które popełniła oskarżona, miały charakter nieumyślny, wynikały z dużej liczby pacjentów i obciążenia pracą, a ich odsetek był niewielki. Kwota potencjalnej korzyści była nieznaczna w stosunku do wartości kontraktu i ryzyka. Dlatego nie można przypisać oskarżonej winy za popełnienie zarzucanych przestępstw.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku
Strona wygrywająca
oskarżona K. T.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. T. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| NFZ Oddział w B. | instytucja | pokrzywdzony |
| Prokurator | organ_państwowy | oskarżyciel |
Przepisy (17)
Główne
k.k. art. 286 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 271 § 1 i 3
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 12
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 425 § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 427 § 1 in principio
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 444 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 447 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 427 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § 3 pkt
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 437 § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 454 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Ocena dowodów dokonana z zachowaniem zasad logicznego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego pozostaje pod ochroną tego przepisu.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 636 § 1
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędy w rozliczeniach z NFZ były nieumyślne i sporadyczne. Kwota potencjalnej korzyści majątkowej była nieznaczna i nieproporcjonalna do ryzyka. Ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji była prawidłowa i zgodna z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego. Apelacja prokuratora nie wykazała skutecznie błędu w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji.
Odrzucone argumenty
Zebrany materiał dowodowy pozwalał przypisać oskarżonej znamiona zarzucanego jej przestępstwa. Oskarżona działała z zamiarem bezpośrednim, poświadczyła nieprawdę i wyłudziła pieniądze.
Godne uwagi sformułowania
brak jest jakichkolwiek podstaw do postawienia Sądowi meriti zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych Ocena dowodów dokonana z zachowaniem wymienionych kryteriów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne odsetek owych omyłek oscylował na poziomie ok. 1% wszystkich przyjęć nikła skala ewentualnych korzyści nie rekompensowałyby jej ryzyka podjęcia akcji przestępnej nie sposób uznać, iż była to ilość nagminna
Skład orzekający
Mirosław Kędzierski
przewodniczący-sprawozdawca
Włodzimierz Hilla
sędzia
Roger Michalczyk
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstw oszustwa i poświadczenia nieprawdy w kontekście błędów w rozliczeniach z NFZ, ocena dowodów w postępowaniu karnym, zasady kontroli apelacyjnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nieumyślnych błędów w rozliczeniach medycznych, a nie celowego działania przestępczego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest rozróżnienie między nieumyślnymi błędami a celowym przestępstwem, szczególnie w kontekście rozliczeń z instytucjami publicznymi jak NFZ. Pokazuje też, jak sąd odwoławczy kontroluje ocenę dowodów przez sąd niższej instancji.
“Czy drobne błędy w rozliczeniach z NFZ to już przestępstwo? Sąd Okręgowy wyjaśnia.”
Sektor
medycyna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV Ka 370/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący sędzia Sądu Okręgowego Mirosław Kędzierski (spr.) Sędziowie Sądu Okręgowego Włodzimierz Hilla Sądu Okręgowego Roger Michalczyk Protokolant sekr. sądowy Mateusz Pokora przy udziale Danuty Ciesińskiej - prokuratora Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ w Bydgoszczy po rozpoznaniu dnia 12 września 2019 r. sprawy K. T. c. J. i M. , ur. (...) w Ł. oskarżonej z art. 286 §1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 14 lutego 2019 r. sygn. akt XI K 410/18 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa. SSO Roger Michalczyk SSO Mirosław Kędzierski SSO Włodzimierz Hilla Sygn. akt IV Ka 370/19 UZASADNIENIE K. T. oskarżona została o to, że w okresie od 26.01.2016r. do 21.12.2017r. w K. , działając w warunkach przestępstwa ciągłego, prowadząc prywatną lekarską przy ul. (...) . W. . (...) oraz świadcząc usługi medyczne w ramach umowy z NFZ w Przychodni (...) przy ul. (...) , działając z bezpośrednim zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem NFZ Oddział w B. , Al. (...) w łącznej kwocie 3.689,80 zł, wprowadzając w błąd przedstawiciela NFZ co do prawdziwości danych w przesłanym sprawozdaniu z realizacji umów i w zestawieniu procedur okulistycznych oraz poświadczyła nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne poprzez wykazanie w sprawozdaniu z realizacji umów z NFZ fikcyjnych wizyt pacjentów i fikcyjnych procedur okulistycznych, wskazując w kartotekach pacjentów daty fikcyjnych wizyt oraz w raporcie do NFZ następujące daty fikcyjnych wizyt, na nazwiska następujących pacjentów, wyłudzając za każdą z tych wizyt następujące kwoty tytułem refundacji : - na nazwisko E. G. w dniach 29.09.2016r., 3.10.2016r., 21.10.2016r., 31.01.2017r., 14.03.2017r., 14.03.2017r., 25.05.2017r., 21.12.2017r. na łączną kwotę 359,25 zł; - na nazwisko D. T. w dniach 24.05.2016r., 27.01.2017r na łączną kwotę 119,00 zł; - na nazwisko J. B. (1) w dniach 5.05.2015r., 9.05.2016r.,23.06.2016r., 9.12.2016r. na łączną kwotę 233,75 zł; - na nazwisko T. Ł. w dniach 11.07.2016r., 14.07.2016r. na łączną kwotę 114,75 zł; - na nazwisko M. S. w dniu 3.06.2016r. na łączną kwotę 59,50 zł; - na nazwisko T. C. w dniach 26.01.2016r., 5.02.2016r., 23.02.2016r., 4.04.2016r., 6.05.2016r., 16.06.2016r., 19.07.2016r., 19.09.2016r., 17.10.2016r., 10.01.2017r., 6.04.2017r. na łączną kwotę 565,25 zł; - na nazwisko B. K. w dniach 25.11.2016r., 1.12.2016r. na łączną kwotę 89,25 zł, - na nazwisko S. K. w dniach 21.11.2016r., 1.12.2016r., 22.12.2016r., 9.01.2017r. na łączną kwotę 204,00 zł; - na nazwisko J. S. w dniu 16.09.2016r. na łączną kwotę 59,50 zł; - na nazwisko A. J. w dniach 25.10.2016r., 7.11.2016r., 28.04.2017r., 4.05.2017r., na łączną kwotę 178,50 zł; - na nazwisko T. S. w dniach 13.09.2016r., 19.09.2016r. na łączną kwotę 114,75 zł; - na nazwisko R. C. w dniach 27.10.2016r., 3.11.2016r., 23.03.2017r., 28.03.2017r., 7.04.2017r., na łączną kwotę 233,75 zł; - na nazwisko K. M. w dniach 4.11.2016r., 14.11.2016r., 23.01.2017r., 31.01.2017r. na łączną kwotę 178,50 zł; - na nazwisko R. K. w dniach 12.12.2016r., 15.12.2016r. na łączną kwotę 114,75 zł; - na nazwisko M. P. w dniach 23.08.2016r., 30.08.2016r., 7.10.2016r., 7.04.2017r., na łączną kwotę 208,25 zł; - na nazwisko G. W. w dniach 29.05.2017r., 12.06.2017r. na łączną kwotę 89,50 zł; - na nazwisko K. S. w dniach 9.02.2017r., 9.05.2017r., 11.05.2017r. na łączną kwotę 204,00 zł; - na nazwisko A. B. w dniach 2.02.2017r., 6.02.2017r., 22.05.2017r., 25.05.2017r., 6.07.2017r., 14.07.2017r. na łączną kwotę 346,55 zł; - na nazwisko M. T. w dniach 31.03.2017r., 7.04.2017r. na łączną kwotę 89,25 zł; - na nazwisko J. G. w dniach 16.05.2017r., 23.05.2017r. na łączną kwotę 89,25 zł czym wyrządziła szkodę NFZ Oddział w B. , Al. (...) w łącznej kwocie 3.689,80 zł; tj. o czyn z art.286§1 kk i art.271§1 i 3 kk w zw. z art.11§2 kk i art.12 kk . Wyrokiem z dnia 14.02.2019r. w sprawie sygn. XI K 410/18 Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uniewinnił oskarżoną K. T. od popełnienia zarzucanego jej czynu , a kosztami procesu obciążył Skarb Państwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł prokurator. Na podstawie art.425§1 i 2 kpk , art.427§1 kpk in principio, art.444§1 kpk oraz art.447§1 kpk zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść osk. K. T. . Na podstawie art.427§2 kpk i art.438 pkt 3 kpk wyrokowi temu zarzucił : - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał przypisać osk. K. T. znamion zarzucanego jej przestępstwa z art.286§1 kk , art.271§1 i 3 kk w zw. z art.11§2 kk i art.12 kk , podczas gdy treść wiarygodnych dowodów w postaci zeznań świadków-pacjentów, zabezpieczonej dokumentacji medycznej pacjentów oraz sprawozdań wysłanych do NFZ wskazują na to, iż osk. K. T. działając z zamiarem bezpośrednim, kierunkowym poświadczyła nieprawdę w sprawozdaniu do NFZ i wyłudziła pieniądze z tytułu refundacji wizyt, które były wizytami prywatnymi, a nie refundowanymi, a więc jest winna zarzucanego jej przestępstwa. W oparciu o treść art.427§1 kpk in fine, art.437§1 i 2 kpk oraz art.454§1 kpk wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje : Apelację prokuratora należało uznać za bezzasadną. W ocenie Sądu Okręgowego, brak jest jakichkolwiek podstaw do postawienia Sądowi meriti zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, dokonując następnie zgodnej z wszelkimi wymogami i zasadami procesowymi, rzetelnej i prawidłowej oceny całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Wskazał jakie fakty uznał za dowiedzione, na czym opierał poszczególne ustalenia i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych, a następnie z dokonanych ustaleń wyprowadził prawidłowe wnioski. Pozostają one w związku z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Przy czym, przedmiotem rozważań sądu meriti były także te okoliczności, które stanowią istotę wniesionej apelacji. Sąd odwoławczy podzielając argumentację zawartą w rzeczonym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pragnie się do niej odwołać, nie dostrzegając w związku z tym konieczności ponownego jej szczegółowego przytaczania. Uzasadnienie Sądu w pełni poddawało się kontroli instancyjnej, pozwalając zorientować się w sposobie rozumowania i argumentowania sądu pierwszej instancji, zwłaszcza w zakresie ustalonej podstawy faktycznej orzeczenia, uwzględniającej wszystkie okoliczności ujawnione na rozprawie i wpływające na przekonanie sądu w tym względzie. Dokument ów daje wyczerpującą i logiczną odpowiedź na pytanie, dlaczego właśnie taki, a nie inny wyrok został wydany. W tym miejscu przytoczyć należy kilka uwag natury ogólnej odnośnie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych jaki postawił wyrokowi skarżący. Zgodnie z utrwalonym od lat poglądem, wyrażanym tak w doktrynie jak też w judykaturze, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti w toku rozprawy głównej mogą być skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana, wtedy dopiero, gdyby w procedurze dochodzenia do nich Sąd uchybił dyrektywom art. 7 k.p.k. , pominął istotne w sprawie dowody lub oparł się na dowodach na rozprawie nieujawnionych, sporządził uzasadnienie niezrozumiałe, nadmiernie lapidarne, wewnętrznie sprzeczne bądź sprzeczne z regułami logicznego rozumowania, wyłączające możliwość merytorycznej oceny kontrolno-odwoławczej. Zarzut obrazy przepisu art. 7 k.p.k. i w związku z tym dokonania błędnych ustaleń faktycznych może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że sąd orzekający - oceniając dowody - naruszy zasady logicznego rozumowania, nie uwzględni przy ich ocenie wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Ocena dowodów dokonana z zachowaniem wymienionych kryteriów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. , i brak będzie podstaw do kwestionowania dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych i końcowego rozstrzygnięcia, gdy nadto sąd nie orzeknie z obrazą art. 410 k.p.k. i 424 § 2 k.p.k. oraz nie uchybi dyrektywie art. 5 § 2 k.p.k. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2003 V KK 119/02, LEX nr 76996, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 listopada 2008 r., II AKa 176/03, KZS 2009/5/65). W tej sprawie skarżący, wyrażając własną odmienną oceną dowodów i wyprowadzając własne wnioski w tym zakresie ( choć uczynił to tylko w uzasadnieniu apelacji nie stawiając stosownych zarzutów ) nie wykazał w wiarygodny i przekonywający sposób, aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności (wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami art. 7 k.p.k. ).Tego rodzaju uchybień jakie oskarżyciel podnosił w związku z oceną czynu zarzucanego oskarżonej, aby rodziły one wątpliwości co do merytorycznej trafności zaskarżonego wyroku w tym zakresie, Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie jednak nie stwierdził. Rzecz w tym, że dla skuteczności zarzutu tego rodzaju (ukierunkowanego na kwestionowanie oceny zebranego materiału dowodowego określanego jako błąd „ dowolności”) nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i wszechstronne uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska. Uwzględniając powyższe zastrzeżenia Sąd Okręgowy stwierdził, że prokurator tego rodzaju argumentacji i na takim poziomie jej przekonywalności, nie przedstawił. Wbrew jego twierdzeniom, w ocenie Sądu odwoławczego analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwala w pełni na podzielenie przekonania Sądu meriti o tym, iż oskarżona swoim zachowaniem nie zrealizowała znamion zarzucanego jej czynu. Niedostatecznie pogłębiona argumentacja skarżącego całkowicie traci swą przekonywalność w konfrontacji ze zgromadzonymi w sprawie dowodami w postaci zeznań świadków wspartych niekwestionowanymi przez strony dokumentami związanymi z prowadzoną przez oskarżoną działalnością medyczną, których łączna synteza w pełni oddaje całokształt okoliczności zdarzeń będących przedmiotem oceny i która bez wątpienia pozwalała Sądowi pierwszej instancji na przyjęcie prawidłowych ustaleń w zakresie, które włączone zostały do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku. Reasumując w ocenie organu ad quem, apelacja oskarżyciela publicznego nie dostarcza dostatecznych argumentów mogących przemawiać za zasadnością jej uwzględnienia, a co za tym idzie, uzasadniać możliwości odmiennego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, ów środek odwoławczy zawiera jedynie odmienną, jednostronną ocenę materiału dowodowego, a podniesione w nim argumenty mają charakter stricte polemiczny a w szczególności abstrahują od treści zebranych i niekwestionowanych dowodów. Analiza treści sformułowanego przez skarżącego zarzutu oraz jego uzasadnienia prowadzi do wniosku, że skarżący dokonania błędnych ustaleń faktycznych upatruje przede wszystkim w nieuprawnionym - jego zdaniem - obdarzeniu wiarą wyjaśnień oskarżonej przy jednoczesnej błędnej, dowolnej ocenie zebranych dowodów i wynikających z nich określonych faktów. Tymczasem Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków, wyjaśnienia oskarżonej oraz zgromadzone dokumenty, w znacznej mierze związane z prowadzoną przez oskarżoną działalnością medyczną. W istocie bowiem apelacja zawiera po prostu odmienną ocenę dowodów i sprowadza się do założenia, że wyjaśnienia oskarżonej są niewiarygodne i należy odmówić dania im wiary. Skarżący pomija przy tym , że ocena tych wyjaśnień oparta jest w znacznej mierze na zeznaniach świadków , którzy byli pacjentami oskarżonej, ich dokumentacji medycznej oraz na pozostałych dokumentach zgromadzonych w sprawie a co niezmiernie istotne prokurator nie kwestionuje ani treści zeznań tych świadków ani treści dokumentów, negując wyłącznie wnioski jakie z dowodów tych wyprowadził Sąd rozstrzygając sprawę. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził w jednoznaczny sposób, by osk. K. T. swoim zachowaniem dopuściła się zarzucanego jej występku. Odnosząc się wprost do argumentacji prokuratora, zawartej w uzasadnieniu apelacji, stwierdzić należy, że nie sposób uznać zawartej tam argumentacji za zasadną. Tym samym żadną miarą nie sposób uznać, iżby argumentacja ta mogła wzruszyć ustalenia i ocenę dowodów przedstawioną przez Sąd Rejonowy. Nie jest bowiem kwestionowane przez oskarżyciela, że w okresie objętym zarzutem oskarżona świadczyła usługi medyczne na rzecz K. M. , E. G. , T. C. , K. S. , J. G. , R. C. , S. K. , T. Ł. , B. K. , A. B. , G. W. , R. T. i J. J. (2) , a z zeznań ww. osób, jak i wyjaśnień oskarżonej oraz z treści dokumentacji medycznej pacjentów jednoznacznie wynika, iż względem tych pacjentów stosowane były zabiegi medyczne, które były refundowane z NFZ, jak również te, których Fundusz nie pokrywał. Z powyższego wynika, iż ww. zobligowani byli uiścić oskarżonej wynagrodzenie za zabiegi, których nie obejmowało ubezpieczenie zdrowotne, co nie wykluczało, że podczas tej samej wizyty otrzymywali oni również inny zabieg refundowany, o którym oskarżona informowała NFZ. Nadto w pełni przekonuje argumentacja Sądu, że oskarżona co prawda nie udzieliła we wskazanych w zarzucie datach refundowanych przez NFZ świadczeń medycznych M. T. , M. P. , M. S. , D. T. , R. K. , J. B. (2) i T. S. , co jednak nie przesądza jej winy w zakresie zarzucanego jej występku. Wskazać należy bowiem, że na przestrzeni lat 2016-2017 były to jedyne przypadki nieprawidłowości oskarżonej w rozliczeniach kosztów udzielonych świadczeń opieki zdrowotnej z NFZ. Sytuacje te nie były wynikiem celowych działań oskarżonej, lecz były efektem popełnionych przez nią nieumyślnie błędów wynikających z ilości przyjmowanych pacjentów oraz odległości czasowej od wizyty do wypełnienia karty pacjenta. Oskarżona bowiem pracując w różnych miejscach, codziennie przyjmowała znaczne ilości pacjentów, co generowało przecież znaczne ilości kart pacjentów i innych dokumentów do wypełnienia. W takich warunkach o pomyłkę we wprowadzaniu danych nietrudno. W sumie było to 71 pomyłek, jak policzył skarżący. Nie można uznać, iż była to ilość nagminna jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż oskarżona miesięcznie przyjmowała średnio 200-300 pacjentów, a to oznacza, iż odsetek owych omyłek oscylował na poziomie ok. 1% wszystkich przyjęć. Z pewnością można określić, iż owe pomyłki były sporadyczne , a nie nagminne. Nie do zaaprobowania jest też twierdzenie skarżącego, iżby kwota refundowanych świadczeń nie była niska, ale „średnia”. Mając bowiem na uwadze podpisany kontrakt z NFZ w latach 2016-2017 na łączną kwotę 400.000 zł, kwota 3.689,80 zł jawi się jako zdecydowanie nieznaczna. W konsekwencji w pełni zasadnie skonstatował Sąd Rejonowy, że wartość refundowanych świadczeń nie była wysoka tak w ujęciu jednostkowym, jak i sumarycznym a tak nikła skala ewentualnych korzyści nie rekompensowałyby jej ryzyka podjęcia akcji przestępnej. Co do kwestii nadwykonań – podnoszonej w uzasadnieniu apelacji- należy stwierdzić, iż niekwestionowane były twierdzenia oskarżonej co do wysokości nadwykonań w poprzednich latach sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych w roku, przy czym w znacznej części nie były one refundowane. Oskarżona nigdy też nie występowała na drogę prawną by odzyskać wynagrodzenie za owe nadwykonania. W tym aspekcie brak jest podstaw do przyjęcia argumentacji skarżącego, że ,,… w sytuacji gdy NFZ nie wypłacał oskarżonej należnych jej kwot z tytułu nadwykonań świadczeń medycznych, to mogła skorzystać z drogi sądowej i w postępowaniu cywilnym pozwać NFZ o zapłatę … ,, . Skoro oskarżona nigdy z takiej możliwości nie korzystała, nie sposób domniemywać , że obecnie na takie postępowanie mogłaby się zdecydować. W konsekwencji należy przyjąć , że nie ma żadnego oparcia w zebranych dowodach supozycja iżby postępowanie oskarżonej było ukierunkowane na osiągnięcie korzyści majątkowej, by dopuściła się poświadczenia nieprawdy w tym celu i działała w celu wyłudzenia nienależytej refundacji. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, iż oskarżona swoim działaniem nie wyczerpała znamion zarzucanego jej przestępstwa i dlatego zasadnie została uniewinniona. O kosztach procesu orzeczono po myśli art. 636 § 1 kpk obciążając nimi Skarb Państwa.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI