IV KA 349/18

Sąd Okręgowy w ŚwidnicyŚwidnica2018-06-27
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
opieka nad dzieckiemobrażenia ciałanieumyślnośćbłąd w ustaleniach faktycznychwątpliwości dowodowezasada in dubio pro reomedycyna sądowapostępowanie odwoławcze

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający pielęgniarkę od zarzutów narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, uznając brak możliwości jednoznacznego ustalenia sprawcy urazu.

Prokurator zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający pielęgniarkę B. K. od zarzutów narażenia małoletniej Z. C. na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania obrażeń ciała. Apelacja zarzucała błąd w ustaleniach faktycznych, wskazując, że obrażenia mogły powstać w gabinecie pod opieką oskarżonej. Sąd Okręgowy utrzymał wyrok w mocy, uznając, że materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, kiedy i w jakich okolicznościach dziecko doznało urazu, a tym samym kto jest sprawcą.

Sąd Okręgowy w Świdnicy rozpoznał apelację prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, który uniewinnił pielęgniarkę B. K. od zarzutów popełnienia przestępstw z art. 160 § 3 kk (narażenie na niebezpieczeństwo) i art. 156 § 2 kk (spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) w związku z art. 11 § 2 kk. Oskarżonej zarzucano, że pozostawiła małoletnią Z. C. bez opieki, co doprowadziło do jej upadku z kozetki lekarskiej i doznania poważnych obrażeń głowy, stanowiących chorobę realnie zagrażającą życiu. Prokurator zarzucił sądowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych, kwestionując przyjęcie, że obrażenia mogły powstać w sposób niezauważalny dla rodziców, a także przecenienie wyjaśnień oskarżonej i pominięcie kluczowych dowodów, w tym opinii biegłego lekarza wskazującej na świeży charakter urazu. Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji, stwierdzając, że sąd I instancji dokonał trafnych ustaleń. Sąd odwoławczy uznał, że opinia biegłej nie potwierdza jednoznacznie świeżości urazu w sposób wykluczający inne okoliczności jego powstania. Podkreślono, że reakcja dziecka na uraz może być różna i nie zawsze wiąże się z natychmiastowym płaczem. Sąd Okręgowy nie zgodził się z sądem I instancji co do braku motywu ukrycia faktu upadku przez oskarżoną, wskazując, że mogła liczyć na brak poważnych konsekwencji. Jednocześnie zaznaczono, że rodzice i dziadek dziecka również mogli mieć powody do zatajenia faktu zaniedbania. Wobec braku możliwości jednoznacznego ustalenia, kiedy i w jakich okolicznościach doszło do urazu, a tym samym kto jest sprawcą, sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający, powołując się na zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 kpk).

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli nie można jednoznacznie ustalić sprawcy i okoliczności powstania urazu, należy zastosować zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że materiał dowodowy, w tym opinia biegłego, nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, kiedy i w jakich okolicznościach małoletnia doznała urazu głowy. Wobec tych wątpliwości, sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający, powołując się na art. 5 § 2 kpk.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

oskarżona B. K.

Strony

NazwaTypRola
B. K.osoba_fizycznaoskarżona
Z. C.osoba_fizycznapokrzywdzona
Julita Podlewskaosoba_fizycznaProkurator Prokuratury Okręgowej
P. B.osoba_fizycznamatka małoletniej
M. C.osoba_fizycznaojciec małoletniej
M. K.osoba_fizycznadziadek małoletniej
D. R.osoba_fizycznaświadek
D. L.osoba_fizycznaświadek
M. M.osoba_fizycznaświadek

Przepisy (4)

Główne

kk art. 160 § § 3

Kodeks karny

kk art. 156 § § 2

Kodeks karny

kk art. 11 § § 2

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak możliwości jednoznacznego ustalenia momentu i okoliczności powstania urazu u małoletniej. Wątpliwości co do sprawstwa, które należy rozstrzygnąć na korzyść oskarżonej zgodnie z art. 5 § 2 kpk.

Odrzucone argumenty

Obrażenia dziecka mogły powstać w gabinecie pod opieką oskarżonej. Opinia biegłego wskazuje na świeży charakter urazu, co przemawia przeciwko hipotezie o powstaniu urazu przed wizytą w gabinecie. Oskarżona miała motyw, by ukryć fakt upadku dziecka.

Godne uwagi sformułowania

nie sposób jednoznacznie ustalić w jakiej sytuacji i dokładnie kiedy małoletnia Z. C. doznała urazu głowy, a zatem kto jest tego sprawcą wobec tych wątpliwości jedynym możliwym rozstrzygnięciem było zaakceptowanie uniewinnienia B. K.

Skład orzekający

Mariusz Górski

przewodniczący-sprawozdawca

Waldemar Majka

sędzia

Tomasz Wysocki

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Stosowanie zasady in dubio pro reo w sprawach o narażenie na niebezpieczeństwo i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, gdy brakuje jednoznacznych dowodów co do sprawcy i okoliczności zdarzenia."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i nie stanowi przełomu w interpretacji przepisów, ale potwierdza utrwaloną praktykę stosowania zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności za obrażenia dziecka, co zawsze budzi emocje. Pokazuje, jak trudne może być udowodnienie winy w sytuacjach, gdy brakuje jednoznacznych dowodów, a zeznania są sprzeczne.

Czy pielęgniarka odpowie za obrażenia dziecka, gdy nie wiadomo, kto zawinił? Sąd rozstrzyga wątpliwości.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV Ka 349/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Mariusz Górski (spr.) Sędziowie: SSO Waldemar Majka SSO Tomasz Wysocki Protokolant: Magdalena Telesz przy udziale Julity Podlewskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2018 r. sprawy B. K. córki J. i A. z domu K. urodzonej (...) w Ś. oskarżonej z art. 160 § 3 kk i art. 156 § 2 kk w związku z art. 11 § 2 kk na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 2 marca 2018 r. sygnatura akt II K 833/16 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II. wydatki związane z postępowaniem odwoławczym zalicza na rachunek Skarbu Państwa. Sygn. akt IV ka 349/18 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem B. K. uniewinniona została od tego, że w dniu 05 maja 2016 r. w W. , woj. (...) , działając nieumyślnie poprzez pozostawienie małoletniej Z. C. bez opieki na kozetce lekarskiej naraziła ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i doprowadziła do tego, że małoletnia spadła z kozetki doznając obrażeń ciała w postaci urazu głowy z obrzękiem i podbiegnięciami krwawymi podczepcowymi, licznymi złamaniami kości prawej okolicy skroniowo ciemieniowej oraz masywnym krwiakiem nadtwardówkowym prawej okolicy skroniowo – ciemieniowo - czołowej z efektem masy z następową utratą przytomności i niewydolnością oddechową, które to obrażenia stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu, tj. od popełnienia czynu z art. 160§3 kk i art. 156§2 kk w zw. z art. 11§2 kk ; Wyrok powyższy zaskarżył prokurator, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na jego treść a polegający na błędnym przyjęciu przez sąd I Instancji, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalana na przypisanie oskarżonej B. K. sprawstwa i winy w zakresie zarzucanych jej występków z art. 160 § 3 kk i art. 156 § 2 kk , podczas gdy sąd dokonując oceny zgromadzonych w sprawie dowodów całkowicie bezpodstawnie przyjął, że stwierdzone u pokrzywdzonej małoletniej Z. C. obrażenia mogły powstać w sposób niezauważalny przez rodziców, w czasie pomiędzy wizytą w gabinecie zabiegowym celem pobrania krwi od małoletniej a przybyciem do gabinetu oskarżonej, przeceniając przy tym wartość dowodową wyjaśnień oskarżonej, w których nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i podała, że wyklucza możliwość aby dziecko upadło z kozetki, że wzięła je na ręce aby dziecko uspokoić, że jego zachowanie od samego początku jej się nie podobało, dziecko było bowiem niespokojne, płakało, niby spało a potem zrywało się, wymiotowało, nie można było przeprowadzić z nim badania na co od razu zwróciła uwagę matce dziecka i lekarzowi, zeznań D. R. , który podobnie jak oskarżona podał, że od momentu wejścia matki z dzieckiem do gabinetu słyszał krzyk dziecka, który był krzykiem innym niż normalny, niepokoił go, dziecko płakało w pozycji leżącej a na rękach nie a oskarżona wzięła dziecko na ręce aby go uśpić, a także niczym nie popartej hipotezy przedstawionej przez świadków D. L. i M. M. , którzy z nieustalonego źródła powzięli wiadomość, że dziecko miało upaść gdy było pod opieką matki, rodziców, przy jednoczesnym całkowicie bezpodstawnym nie daniu wiary zeznaniom matki dziecka P. B. i towarzyszących jej M. C. i M. K. - ojca i dziadka małoletniej Z. C. , którzy w sposób konsekwentny i logiczny zeznali, że dziecko przed wejściem do gabinetu oskarżonej zachowywało się naturalnie, nic mu nie dolegało, nie miało na głowie żadnych guzów, było jedynie niespokojne bo było śpiące, ale nie płakało, dopiero jak P. B. wróciła do gabinetu z kocykiem stwierdziła, że dziecko było na rękach u oskarżonej, nie mogło złapać powietrza a potem płakało, zanosiło się a na główce dziecka ujawniono guzy, a także pominięcie przez sąd tak ważnej okoliczności wskazanej przez biegłego lekarza z zakresu medycyny sądowej dr D. K. , że w czasie zabiegu operacyjnego u dziecka ewakuowano płynny ciekły krwiak, co zdaniem biegłej wskazuje że uraz był świeży i jeżeli nawet zauważalne objawy urazu były wydłużone w czasie to nie była to kwestia kilku godzin a maksymalnie godziny, co przy uwzględnieniu czasu kiedy został wezwany do dziecka zespół Pogotowia Ratunkowego o godz. 10:24 do czasu przeprowadzenia zabiegu operacyjnego o godz.. 12:55, hipoteza, że do urazu doszło zanim dziecko zostało przyniesione do gabinetu oskarżonej jest nie do przyjęcia i wskazuje wprost, że małoletnia Z. C. stwierdzonych obrażeń ciała doznała będąc pod opieką oskarżonej a tym samym oskarżona dopuściła się zarzucanego jej czynu Tym samym apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji. Sąd Okręgowy zważył: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd I instancji po wnikliwie przeprowadzonym postępowaniu dokonał jedynie trafnych ( i możliwych do realizacji) ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, a stanowisko swe przekonująco uzasadnił. W tej sytuacji skoro Sąd Okręgowy zgadza się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego (z wyjątkiem jednego wyprowadzonego przez ten sąd wniosku) - zbędną jest ponowna analiza dowodów, gdyż byłoby to jedynie powtarzaniem trafnych podniesionych wcześniej argumentów. W tej sytuacji odnosząc się wyłącznie do szczegółowych zarzutów apelacji należy stwierdzić, że autorka apelacji oczywiście błędnie interpretuje opinię biegłej z zakresu medycyny sądowej – D. K. . Nie jest bowiem prawdą, że zdaniem biegłej dopiero podczas zabiegu operacyjnego stwierdzono obrażenia pozwalające na przyjęcie, iż uraz u dziecka był: „świeży”. Gdyby taki pogląd wyraziła opiniująca, to przecież od chwili domniemanego wypadku w przychodni do godziny 12.55 upłynęły niemal 3 godziny, nie zaś godzina, czyli czas wskazujący właśnie na ową „świeżość” urazu. Doktor D. K. mówiąc o objawach jednoznacznie wskazała na narastające w szybkim tempie objawy jakie pojawiły się u dziewczynki w czasie wizyty w przychodni laryngologicznej i nawet jeśli były one wydłużone w czasie , to była to kwestia nie kilku godzin, lecz właśnie maksymalnie godziny. W konsekwencji należy oczywiście przyjąć, że do upadku dziecka doszło bądź w okolicznościach wskazanych przez matkę, czyli na skutek nieuwagi oskarżonej, bądź na krótko przed przybyciem do przychodzi, gdzie pracowała B. K. , a jeśli tak to mogło dojść do niezauważonego przez rodziców bądź zbagatelizowanego przez nich przypadkowego urazu córki, którego skutki uzewnętrzniły się podczas przygotowań do badania laryngologicznego i zrzucone zostały na pielęgniarkę. Rację ma skarżąca, iż z reguły tak małe dziecko jak Z. C. doznając nawet niewielkiego urazu gwałtownie reaguje płaczem. Doświadczenie życiowe wskazuje jednak, że reakcja dziecka może być zupełnie inna. Czasem np. po poważnym upadku dzieci w ogóle nie płaczą, czasem patrzą jak zareaguje otoczenie i czy „warto” płakać, a niejednokrotnie płacz pojawia się wręcz bez powodu. Nie sposób przy tym wykluczyć, że wcześniejsze „popłakiwanie” dziewczynki w przychodni laryngologicznej miało związek właśnie z urazem doznanym przed przybyciem na badanie, zaś nasilenie owego płaczu związane było narastającym bólem, nie zaś z upadkiem z kozetki w gabinecie. Sąd Okręgowy nie zgadza się natomiast (co sugerował już wcześniej) z twierdzeniem Sądu I instancji, iż oskarżona nie miała motywu by ukryć fakt upadku dziecka na podłogę podczas chwilowej nieobecności matki. Oczywistym jest, że oskarżona w takiej sytuacji mogła liczyć, że w istocie nic poważnego się nie stało prócz spowodowania chwilowego bólu u dziewczynki, zaś zareagowała dopiero wówczas, gdy zobaczyła u Z. pojawiające się guzy. Podobny powód dla ukrycia zdarzenia miał świadek D. R. , który być może chciał uniknąć jakąkolwiek odpowiedzialność kierowanej przez niego przychodni. Pamiętać należy jednak i o tym, że także rodzice dziewczynki oraz jej dziadek mieli analogiczne powody jak B. K. by zataić fakt doznania urazu przez dziecko na skutek ich zaniedbania, czy też nieuwagi, a następnie by podjąć próbę zrzucenia odpowiedzialności właśnie na oskarżoną, skoro zaistniała ku temu sposobność. Wbrew twierdzeniom apelacji nie jest prawdą, by dowodem przemawiającym za uniewinnieniem oskarżonej były niewykazane jednoznaczne stwierdzenia ,jakoby matka dziecka miała przyznać, że przez jej nieuwagę córka miała doznać obrażeń o jakich mowa w akcie oskarżenia. Sąd Rejonowy wskazał jedynie, że takie głosy pojawiły się i na tym praktycznie tenże sąd w tym kontekście poprzestał. Mając na uwadze powyższe, zważywszy w szczególności na opinie lekarskie znajdujące się w aktach sprawy, których treści jak się wydaje skarżąca nie kwestionuje, należy stwierdzić w ślad za Sądem I instancji, iż w omawianej sprawie zasada wyrażona w art. 5 § 2 kpk , nakazuje przyjąć, że nie sposób jednoznacznie ustalić w jakiej sytuacji i dokładnie kiedy małoletnia Z. C. doznała urazu głowy, a zatem kto jest tego sprawcą w rozumieniu art. 160 § 3 kk i atrt 156 § 2 kk . W konsekwencji jedynym możliwym rozstrzygnięciem było zaakceptowanie uniewinnienia B. K. – dlatego orzeczono jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI