IV KA 273/15
Podsumowanie
Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego warunkowo umarzający postępowanie karne wobec lekarki oskarżonej o narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z powodu błędów diagnostycznych i decyzyjnych.
Lekarka H. Ś. została oskarżona o nieudzielenie pomocy pacjentowi K. W. poprzez błędną ocenę EKG i odesłanie go do domu z nieadekwatną farmakoterapią, co naraziło go na niebezpieczeństwo utraty życia. Sąd Rejonowy warunkowo umorzył postępowanie karne na rok próby. Zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonej wnieśli apelacje. Sąd Okręgowy uznał obie apelacje za bezzasadne, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji.
Sąd Okręgowy rozpatrywał apelacje prokuratora i obrońcy od wyroku Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, który warunkowo umorzył postępowanie karne wobec lekarki H. Ś. Oskarżona była o narażenie pacjenta K. W. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez błędną ocenę badania EKG i nieprawidłowe zalecenia terapeutyczne, zamiast skierować go na dalszą diagnostykę do szpitala. Sąd Rejonowy uznał ją winną popełnienia czynu z art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 160 § 2 k.k. w formie nieumyślnej i warunkowo umorzył postępowanie na rok próby. Obrońca wnosił o uchylenie wyroku i uniewinnienie lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i błąd w ustaleniach faktycznych. Prokurator domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych co do przypisania czynu z art. 160 § 3 k.k. zamiast § 2 k.k. oraz co do oceny winy i społecznej szkodliwości. Sąd Okręgowy uznał obie apelacje za bezzasadne. Podkreślił, że zachowanie lekarza musi być oceniane w kontekście naruszenia reguł postępowania chroniących życie i zdrowie, a przestępstwo z art. 160 k.k. ma charakter konkretnego narażenia. Sąd odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy, w tym opinie biegłych, pozwolił na przypisanie oskarżonej winy w formie nieumyślnej, a jej zaniechanie skierowania pacjenta na dalszą diagnostykę, mimo objawów wskazujących na ostry zespół wieńcowy, stanowiło realne zagrożenie dla jego życia. Sąd odrzucił zarzut braku związku przyczynowo-skutkowego, wskazując, że bezczynność lekarza zdynamizowała procesy chorobowe. Utrzymano w mocy warunkowe umorzenie postępowania, uznając je za sprawiedliwe w kontekście niekaralności oskarżonej i jej dobrej opinii.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, takie zachowanie lekarza, polegające na zignorowaniu objawów i braku skierowania na dalszą diagnostykę szpitalną, stanowi realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia pacjenta, nawet jeśli nie doszło do nieuchronnego skutku.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że lekarz ma szczególny obowiązek zapobiegania niebezpieczeństwu dla życia i zdrowia pacjenta. Zaniechanie skierowania pacjenta z bólami w klatce piersiowej i nieprawidłowym zapisem EKG na dalszą diagnostykę szpitalną, mimo możliwości wystąpienia ostrego zespołu wieńcowego, stanowiło naruszenie reguł postępowania i stworzyło bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjenta. Nawet jeśli właściwe leczenie nie gwarantowałoby uratowania życia, zaniechanie działania lekarza zdynamizowało procesy chorobowe i zwiększyło ryzyko.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
Strona wygrywająca
H. Ś. (warunkowe umorzenie)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| H. Ś. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| K. W. | osoba_fizyczna | pacjent |
| M. W. | osoba_fizyczna | oskarżycielka posiłkowa |
Przepisy (18)
Główne
k.k. art. 160 § 2
Kodeks karny
Dotyczy narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
k.k. art. 160 § 3
Kodeks karny
Dotyczy narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdy sprawca działa nieumyślnie.
Pomocnicze
k.k. art. 66 § 1
Kodeks karny
Przesłanki warunkowego umorzenia postępowania.
k.k. art. 66 § 2
Kodeks karny
Przesłanki warunkowego umorzenia postępowania.
k.k. art. 67 § 1
Kodeks karny
Okres próby przy warunkowym umorzeniu postępowania.
k.p.k. art. 2 § 2
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek rozstrzygania na korzyść oskarżonego w razie wątpliwości.
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
Zasada in dubio pro reo.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek uwzględnienia wszystkich dowodów przy wydawaniu wyroku.
k.p.k. art. 201
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek uzupełnienia dowodu z opinii biegłego.
k.p.k. art. 438 § 2
Kodeks postępowania karnego
Podstawa apelacji - obraza przepisów postępowania.
k.p.k. art. 438 § 3
Kodeks postępowania karnego
Podstawa apelacji - błąd w ustaleniach faktycznych.
k.p.k. art. 427 § 1
Kodeks postępowania karnego
Wymogi formalne apelacji.
k.p.k. art. 427 § 2
Kodeks postępowania karnego
Wymogi formalne apelacji.
k.p.k. art. 629
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
k.p.k. art. 627
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek zwrotu kosztów sądowych.
k.k. art. 115 § 2
Kodeks karny
Kryteria oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zachowanie lekarza polegające na błędnej ocenie EKG i odesłaniu pacjenta z objawami wskazującymi na ostry zespół wieńcowy do domu, bez dalszej diagnostyki, stanowiło realne i bezpośrednie narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Związek przyczynowo-skutkowy między zaniechaniem lekarza a narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo został wykazany. Wina lekarza miała charakter nieumyślny, co uzasadnia warunkowe umorzenie postępowania. Warunkowe umorzenie postępowania jest sprawiedliwe w kontekście niekaralności oskarżonej i jej dobrej opinii.
Odrzucone argumenty
Zarzuty obrońcy dotyczące naruszenia przepisów postępowania, błędu w ustaleniach faktycznych i oparcia rozstrzygnięcia na sprzecznych opiniach biegłych. Zarzuty prokuratora dotyczące błędu w ustaleniach faktycznych co do przypisania czynu z art. 160 § 3 k.k. zamiast § 2 k.k. oraz co do oceny winy i społecznej szkodliwości.
Godne uwagi sformułowania
nie udzieliła w sposób właściwy pomocy pacjentowi doprowadzając do tzw. ,,błędu medycznego” o charakterze decyzyjnym i diagnostycznym wbrew wiedzy medycznej odesłała pacjenta z bólami w klatce piersiowej do domu naraziła K. W. w sposób realny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu zachowanie to ma polegać na "narażaniu" człowieka Omawiane typy przestępstw należą do kategorii konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo. Sprawca musi naruszyć tę regułę postępowania, która chroni bezpieczeństwo życia lub zdrowia ludzkiego nie dość, że tego nie zrobiła to jeszcze w sposób nieprawidłowy odczytała zapis badania EKG wszystkie kwestie były dogłębnie omówione w ustnych opiach uzupełniających wskazywane przez pacjenta objawy świadczyły o ostrym zespole wieńcowym zignorowała symptomy w tym zakresie i odesłała pacjenta zalecając jedynie farmakoterapię stosowaną w leczeniu stabilnej choroby wieńcowej miała obowiązek skierować pacjenta do placówki w której można by było taką diagnostykę przeprowadzić bezczynność oskarżonej wbrew standardom oraz aktualnej wiedzy medycznej doprowadziło do tego, że K. W. znalazł się w sytuacji bezpośrednio zagrażającej jego życiu. lekarz swą bezczynnością zdynamizował przebieg procesów chorobowych w taki sposób, iż zaczęły one bezpośrednio zagrażać życiu pacjenta lub stwarzać bezpośrednie zagrożenie ciężkim uszczerbkiem na jego zdrowiu, choć pierwotnie groźby takiej nie niosły. nie można zgodzić się z tym, że oskarżonej można przypisać jakąkolwiek formę umyślności. naraziła go jednak w wyniku niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności sprawiedliwym było warunkowe umorzenie postępowania wobec niej na okres próby 1 roku.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 160 k.k. w kontekście błędów medycznych i narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także przesłanki warunkowego umorzenia postępowania w sprawach o błędy medyczne."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów w kontekście medycznym. Nie stanowi przełomu, ale utrwala utrwalone zasady odpowiedzialności karnej lekarzy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy błędów medycznych i odpowiedzialności karnej lekarza, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie społeczne i prawnicze. Pokazuje, jak ważne jest właściwe postępowanie diagnostyczne i decyzyjne w medycynie.
“Błąd EKG i odesłanie do domu. Czy lekarz naraził pacjenta na śmierć? Sąd rozstrzyga.”
Sektor
medycyna
Lexedit — asystent AI dla prawników
Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.
Analiza umów
Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian
Pełna anonimizacja
Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI
Bezpieczeństwo danych
Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt IV Ka 273/15 UZASADNIENIE H. Ś. (1) została oskarżona o to, że: w dniu 1 sierpnia 2008 r. w T. będąc zatrudnioną w (...) w T. jako lekarz kardiolog, nie udzieliła w sposób właściwy pomocy pacjentowi K. W. (1) , dopuszczając do tzw. ,,błędu medycznego” o charakterze decyzyjnym i diagnostycznym, w ten sposób, że dokonała błędnej oceny wyniku badania EKG wskazując, iż wynik był bezzmianowy, stwierdzając jednocześnie ostrą postać choroby niedokrwiennej serca (kod wg (...) 124), a następnie wbrew wiedzy medycznej odesłała pacjenta z bólami w klatce piersiowej do domu z zaleceniami farmakoterapii stosowanej w leczeniu stabilnej choroby wieńcowej ( E. , A. , B. ) nieadekwatnej do stanu klinicznego K. W. (1) , u którego zaistniała niestabilna postać choroby wieńcowej bez jakiejkolwiek diagnostyki w kierunku ostrego zespołu wieńcowego w tym bez oznaczenia stopnia troponiny oraz bez skierowania pacjenta na Izbę Przyjęć Szpitala, w którym uzyskałby adekwatną pomoc medyczną, przez co wskutek nieprawidłowo podjętych decyzji naraziła K. W. w sposób realny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu tj. o czyn z art. 160§ 2 kk . Sąd Rejonowy w Tomaszowie Maz. wyrokiem z dnia 28. stycznia 2015 roku w sprawie o sygn. akt IIK 609/12: ⚫ oskarżoną H. Ś. (1) w miejsce zarzucanego jej czynu uznał za winną tego,że w dniu 1 sierpnia 2008 r. w T. będąc zatrudnioną w (...) w T. jako lekarz kardiolog, nie udzieliła w spoósb właściwy pomocy pacjentowi K. W. (1) , dopuszczając do tzw.,,błędu medycznego” o charakterze decyzyjnym i diagnostycznym, w ten sposób, że dokonała błędnej oceny wyniku badania EKG wskazując, iż wynik był bezzmianowy, stwierdzając jednocześnie ostrą postać choroby niedokrwiennej serca ( kod wg (...) 124), a następnie wbrew wiedzy medycznej odesłała pacjenta z bólami w klatce piersiowej do domu z zaleceniami farmakoterapii stosowanej w leczeniu stabilnej choroby wieńcowej ( E. , A. , B. ) nieadekwatnej do stanu klinicznego K. W. (1) , u którego zaistniała niestabilna postać choroby wieńcowej bez jakiejkolwiek diagnostyki w kierunku ostrego zespołu wieńcowego w tym bez oznaczenia stopnia troponiny oraz bez skierowania pacjenta na Izbę Przyjęć Szpitala, w którym uzyskałby adekwatną pomoc medyczną, przez co wskutek nieprawidłowo podjętych decyzji naraziła K. W. w sposób realny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu przyjmując, że działała nieumyślnie i swoim zachowaniem wyczerpała dyspozycję art. 160§ 3 kk w zw. z art. 160§ 2 kk i na podstawie art. 66 §1 i 2 kk i art. 67 § 1 kk postępowanie karne warunkowo umorzył na okres próby 1 roku; ⚫ na podstawie art. 629 kpk i art. 627 kpk zasądził od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej M. W. kwotę 1.092,00 złote tytułem kosztów zwrotu zastępstwa procesowego; ⚫ zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 12.509,64 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w sprawie oraz kwotę 100 złotych opłaty. Powyższy wyrok zaskarżyli prokurator i obrońca z wyboru oskarżonej. Obrońca z wyboru oskarżonej zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonej. Powołując się na treść art. 438 pkt 2 i 3 kpk i art. 427 § 1 i 2 kpk zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: ⚫ obrazę przepisów postępowania, która miała mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a mianowicie naruszenie art. 2 § 2 kpk i art. 4 kpk , art. 5 § 2 kpk , art. 7 kpk , art. 410 kpk ; ⚫ obrazę przepisów postępowania, która miała mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 201 kpk poprzez oparcie rozstrzygnięcia na wewnętrznie sprzecznych opiniach biegłych; ⚫ będące efektem błędu w ustaleniach faktycznych przyjęcie, że oskarżona swoim zachowaniem naraziła K. W. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, w sytuacji braku ustaleń w zakresie związku przyczynowo skutkowego między zachowaniem oskarżonej, a powstaniem zagrożenia. W konkluzji obrońca wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji lub też o jego zmianę i uniewinnienie oskarżonej. Prokurator z kolei zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonej. Powołując się na treść art. 438 pkt 3 kpk i art. 427 § 2 kpk zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: ⚫ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na tym, że oskarżona swoim zachowaniem wyczerpała dyspozycję art. 160§ 3 kk podczas gdy właściwa i kompleksowa ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że oskarżona świadomie zaniedbała swoje obowiązki pozostawiając chorego w położeniu bezpośrednio grożącym niebezpieczeństwem utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu; ⚫ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na tym, że wina i stopień społecznej szkodliwości nie były znaczne gdy zgromadzony materiał dowodowy, charakter naruszonego dobra, powinny skutkować oceną braku przesłanek do warunkowego umorzenia postępowania. W konkluzji prokurator wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Na rozprawie apelacyjnej: ⚫ prokurator popierał złożoną przez siebie apelację i wnioski w niej zawarte oraz wnosił o nieuwzględnienie apelacji obrońcy oskarżonej; ⚫ pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej przyłączył się do skargi apelacyjnej prokuratora oraz wnosił o nieuwzględnienie apelacji obrońcy oskarżonej; ⚫ obrońca oskarżonej popierał złożoną przez siebie apelację i wnioski w niej zawarte oraz wnosił o nieuwzględnienie apelacji prokuratora. S ąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja zarówno obrońcy jak i prokuratora są bezzasadne, a skarżący nie podnieśli w nich żadnych argumentów, które podważałyby słuszność podjętej przez sąd I instancji decyzji. Wbrew stanowisku obrońcy i prokuratora, zaprezentowana przez tenże sąd ocena materiału dowodowego jest prawidłowa, a poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne nie budzą zastrzeżeń. Odnośnie podniesionych zarzutów to są one jedynie polemiką ze stanowiskiem zajętym przez sąd, który dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego zgodnie z uwzględnienia wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Rozumowanie przedstawione w uzasadnieniu nie może zostać uznane za błędne, dowolne czy nielogiczne. Nie wykracza poza ramy sformułowanej w art. 7 kpk swobodnej oceny dowodów i przedstawia ich prawidłową analizę. Z uwagi na to, że apelacja obrońcy jest dalej idąca sąd odwoławczy odniesie się w pierwszej kolejności do podniesionych w niej zarzutów. Ustawa kodeks karny w art. 160 § 1-3 kk nie określa sposobu zachowania się sprawcy realizującego znamiona typu czynu zabronionego. Zachowanie to ma polegać na "narażaniu" człowieka. "Narażenie" człowieka, o którym jest mowa w omawianych przepisach, stanowi kategorię dopełniającą do szczegółowo określonych sposobów narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Narażenie człowieka na niebezpieczeństwo, o którym jest mowa w art. 160 § 1-3 kk , zachodzić będzie w wypadku naruszenia przez sprawcę opartych na naszej wiedzy i doświadczeniu reguł postępowania w stosunku do drugiego człowieka, reguł wykształconych dla określenia tolerowanego, ze względu na wagę podejmowanej czynności, stopnia zagrożenia. Sprawca musi naruszyć tę regułę postępowania, która chroni bezpieczeństwo życia lub zdrowia ludzkiego przed zagrożeniem na tej drodze, na której sprawca je w rzeczywistości sprowadził. Omawiane typy przestępstw należą do kategorii konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo jest więc rozumiane jako pewna obiektywna sytuacja, czyli pewien szczególny układ rzeczy i zjawisk, z którego rozwojem zachodzi wysokie prawdopodobieństwo nastąpienia uszczerbku w dobrze prawnym i tak rozumiane niebezpieczeństwo jest znamieniem typu czynu zabronionego i musi być w każdym postępowaniu ustalone dla przyjęcia odpowiedzialności za dokonanie. Ten układ musi charakteryzować się dynamicznym rozwojem, nie może więc być układem względnie stabilnym. Zasadniczą bowiem cechą niebezpieczeństwa jest to, iż sytuacja, która pojęcie to określa, ma właściwość przechodzenia w inny stan. Istotą niebezpieczeństwa jest nie tylko to, że jest samo zmianą w świecie zewnętrznym, ale że prowadzi również do dalszej zmiany. Zob. wyrok SN z 3 grudnia 1999 r., II KKN 377/97, Prok. i Pr. 2000, nr 4, poz. 2, dodatek. Sprawca przestępstwa określonego w art. 160 § 2 kk musi mieć prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia powstaniu bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pokrzywdzonego, bez względu na źródło tego niebezpieczeństwa. Taki prawny obowiązek ciążył na oskarżonej jako na lekarzu podstawowej opieki zdrowotnej. Wbrew temu co twierdzi obrońca zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przypisanie H. Ś. winy i sprawstwa w formie nieumyślnej. W ocenie sądu obie opinie sporządzone przez biegłych na potrzeby prowadzonego postępowania pozwoliły na ustalenie na czym polegało niewłaściwe postępowanie oskarżonej. Chodziło o to, że odesłała pacjenta do domu z bólami w klatce piersiowej. Jest to niezgodne z wiedzą medyczną bowiem biegli podkreślili, że nawet w sytuacji gdy zapis EKG nie wykazuje zmian i odchyleń od normy to powinnością lekarza było skierowanie chorego do izby przyjęć w szpitalu celem dalszej diagnostyki, w którym uzyskałby adekwatną pomoc. Oskarżona nie dość, że tego nie zrobiła to jeszcze w sposób nieprawidłowy odczytała zapis badania EKG. Biegli podkreślili, że na wydruku którym dysponowali widoczne jest obniżenie odcinka ST w odprowadzeniu V2-V5 od 1 do 1,5 mm, co świadczyć mogło o niedokrwieniu mięśnia sercowego w zakresie ściany przedniej i bocznej lewej komory. Biegli podkreślili przed sądem, że co prawda korzystali z kserokopii badania EKG i co prawda była ona słabej jakości i mało czytelna jednakże możliwa do odczytania. Co za tym idzie mogła stanowić dowód w sprawie. Obrońca nie ma racji co do tego, że biegli nie wyjaśnili kwestii o których pisze w apelacji. W ocenie sądu opinie te są zrozumiałe, kompleksowe i wzajemnie się uzupełniają. Wyciągnięte przez biegłych specjalistów wnioski podzielił zarówno sąd I instancji jak i sad odwoławczy. Co więcej wszystkie kwestie były dogłębnie omówione w ustnych opiach uzupełniających. Biegli na rozprawie w dniu 24 września 2014 roku z całą stanowczością podnieśli, że wskazywane przez pacjenta objawy świadczyły o ostrym zespole wieńcowym co za tym idzie nietrafny jest zarzut co do tego, że nie zostało ustalone iż doszło do niestabilnej choroby wieńcowej. Tymczasem oskarżona zignorowała symptomy w tym zakresie i odesłała pacjenta zalecając jedynie farmakoterapię stosowaną w leczeniu stabilnej choroby wieńcowej. Oskarżona w przychodni nie dysponowała możliwością dalszej diagnostyki stosowanej w takim przypadku ale miała obowiązek skierować pacjenta do placówki w której można by było taką diagnostykę przeprowadzić w kierunku ostrego niedokrwienia mięśnia sercowego i podjęcia adekwatnych działań terapeutycznych. W tym przypadku jak zgodnie podkreślili biegli należało oznaczyć poziom troponiny, tj. markeru martwicy mięśnia sercowego- badania w obecnym stanie wiedzy medycznej prostego do wykonania. Oczywistym jest, że nawet gdyby pacjenta przewieziono z przychodni do szpitala karetką to co prawda i to nie wykluczyłoby możliwości wystąpienia ostrego zespołu wiecowego ale w znacznym stopniu zwiększyłoby jego szansę na przeżycie. Tam wykonano by stosowne badania i po uzyskaniu wyników wdrożono właściwe leczenie. Gdyby proces decyzyjny H. Ś. był prawidłowy to podjęte przez nią działania skutkowałby by możliwością postawienia właściwej diagnozy. W ten sposób doszło do bezpośredniego i realnego zagrożenia życia i zdrowia chorego. Warunkiem odpowiedzialności karnej lekarza - gwaranta z art. 160 § 2 i 3 k.k. jest obiektywne przypisanie mu skutku należącego do znamion strony przedmiotowej objętego tym przepisem przestępstwa. Warunek ten będzie spełniony, gdy zostanie ustalone, że pożądane zachowanie alternatywne, stanowiące realizację ciążącego na lekarzu obowiązku, zapobiegłoby narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - por. Wyrok SN w sprawie IV KK 381/07 z dnia 1 kwietnia 2008 r. opubl. w OSNKW 2008/7/56, Biul.SN 2008/7/14. To zaniechanie oskarżonej wbrew standardom oraz aktualnej wiedzy medycznej doprowadziło do tego, że K. W. znalazł się w sytuacji bezpośrednio zagrażającej jego życiu. W tym znaczeniu istnieje związek przyczynowy pomiędzy jej zachowaniem, a skutkiem który nastąpił. Skoro pacjent zgłaszał bóle zamostkowe i drętwienie kończyn, to przecież były to tak charakterystyczne objawy, że nie trzeba dysponować jakąś specjalistyczną wiedza by je zbagatelizować i stwierdzić, że jest to stan wymagający szybkiej i właściwej reakcji diagnostycznej. Jeżeli lekarz w przychodni nie dysponuje możliwościami w tej materii winien tak pokierować pacjentem by ten trafił na szpitalną izbę przyjęć. H. Ś. swoim działaniem zdynamizowała rozwój procesów chorobowych przez co znacznie wzrosło ryzyko rozwoju procesu chorobowego. Nie jest tu istotne to czy pacjent zmarł czy też doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, ani też czy wdrożenie właściwego leczenia uchroniłby go od tego ale to, że pozostawienie chorego w stanie realnie zagrażającemu jego życiu bez odpowiednich badań, a potem leczenia stworzyło sytuację w której człowiek został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, które to sytuacje mogą jedynie ale nie muszą wystąpić. Dla odpowiedzialności oskarżonej nie ma znaczenia czy ostatecznie zaniechanie działania było w stanie odwrócić niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia. W zakresie zarzutu dotyczącego braku związku przyczynowo skutkowego to trzeba podnieść, że z bezpośredniością przyczyną mamy do czynienia tam, gdzie wedle dającego się przewidzieć przebiegu przyczynowości, istnieją wszelkie realne przesłanki do przyjęcia, że następstwa, o których mowa w przepisie, zrealizują się w ramach następnego ogniwa jej przebiegu. Nie muszą one przy tym być nieuchronne, lecz wysoce prawdopodobne. Chodzi tu więc o sytuację, w której w wyniku zaniechania udzielenia świadczenia zdrowotnego przez lekarza - gwaranta pacjentowi, w stosunku do którego funkcję tę spełniał, pacjent znalazł się w stanie opisanym w art. 160 k.k. , mimo iż poprzednio w stanie takim się nie znajdował. Nie oznacza to oczywiście, że poprzednio był on całkowicie zdrowy i nic mu nie zagrażało lecz o to, iż lekarz swą bezczynnością zdynamizował przebieg procesów chorobowych w taki sposób, iż zaczęły one bezpośrednio zagrażać życiu pacjenta lub stwarzać bezpośrednie zagrożenie ciężkim uszczerbkiem na jego zdrowiu, choć pierwotnie groźby takiej nie niosły. Co za tym idzie mając na uwadze stan faktyczny należało uznać, że taki związek przyczynowo – skutkowy istnieje. Obrońca podnosi dalej, że już po wizycie w przychodni w miejscu zamieszkania pokrzywdzonego miała miejsce wizyta domowa innego lekarza, który również nie zdiagnozował właściwie pacjenta. Trzeba jednak pamiętać, że biegli w tym zakresie odnieśli się do tego zarzutu i to w sposób wariantowy. Brak jest dowodu na to, że wersja podawana przez tego medyka co do przebiegu wizyty i wywiadu lekarskiego na miejscu wyglądała inaczej niż to ustalił sąd I instancji. W tym zakresie nie ma to znaczenia dla odpowiedzialności H. Ś. . Odnosząc się z kolei do apelacji prokuratora nie można zgodzić się z tym, że oskarżonej można przypisać jakąkolwiek formę umyślności. Oskarżona z całą pewnością nie miała zamiaru narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naraziła go jednak w wyniku niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności, w sytuacji, w której sprawca narażenie człowieka przewidywał lub obiektywnie biorąc mógł przewidzieć. Co za tym idzie ustalenia i tok rozumowania sądu rejonowego w tym zakresie były prawidłowe. Właściwe sąd ocenił również stopień winy i stopień społecznej szkodliwości czynu, okoliczności czynu co w efekcie doprowadziło do uznania, że zachodzą przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania. Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu Sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia ( art. 115 § 2 kk ). Oskarżona jest osobą niekaraną, o nieposzlakowej opinii i w ocenie sądu sprawiedliwym było warunkowe umorzenie postępowania wobec niej na okres próby 1 roku. Konkludując należało wyrok sądu pierwszej instancji uznać za słuszny. O kosztach sądowych w postępowaniu odwoławczym orzeczono na podstawie przepisów powołanych w części dyspozytywnej wyroku.