IV Ka 242 / 18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd odwoławczy zmienił wyrok sądu I instancji, doprecyzowując opis czynu przypisanego oskarżonemu i zaostrzając karę, uznając rażącą łagodność pierwotnego rozstrzygnięcia w sprawie wypadku drogowego spowodowanego przez pijanego kierowcę.
Sąd odwoławczy rozpatrzył apelacje obrońcy oskarżonego oraz prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Uznano, że sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny, w tym współprzyczynienie się pokrzywdzonego do wypadku, jednak błędnie ocenił prawnie zachowanie oskarżonego i przypisał mu czyn w sposób niezgodny z ustaleniami. Sąd odwoławczy zmienił opis czynu, aby odzwierciedlał ustalenia faktyczne. Jednocześnie uwzględniono apelacje prokuratora i pełnomocnika, uznając karę za rażąco łagodną, biorąc pod uwagę wysokie stężenie alkoholu we krwi oskarżonego, jego świadomość ryzyka i brak reakcji na prośby o zwolnienie tempa, a także najpoważniejsze następstwa wypadku.
Sąd Okręgowy rozpoznał apelacje w sprawie wypadku drogowego. W odniesieniu do apelacji obrońcy oskarżonego, sąd odwoławczy stwierdził, że sąd I instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny, w tym kluczowe znaczenie uderzenia pokrzywdzonego w rękę oskarżonego, które doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem. Sąd odwoławczy zgodził się z sądem I instancji, że zachowanie pokrzywdzonego nie zwalniało oskarżonego od odpowiedzialności, zwłaszcza że takie zachowania miały miejsce wielokrotnie podczas jazdy. Podkreślono obowiązek kierującego zapewnienia panowania nad pojazdem, uwzględniając postawę pasażerów i reagowanie na zagrożenia. Sąd odwoławczy dokonał zmiany wyroku w zakresie opisu czynu, aby był zgodny z ustaleniami faktycznymi sądu I instancji, które nie były kwestionowane przez środki odwoławcze wniesione na niekorzyść oskarżonego. W odniesieniu do apelacji prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, sąd odwoławczy podzielił zarzuty dotyczące rażącej łagodności wymierzonej kary. Mimo uwzględnienia okoliczności łagodzących, takich jak świadomość pokrzywdzonego co do stanu nietrzeźwości kierowcy i jego współudział w wypadku, sąd uznał karę za nieakceptowalną. Podkreślono wysoki stan nietrzeźwości oskarżonego (ponad czterokrotne przekroczenie dopuszczalnego progu), jego świadomość ryzyka, odmowę oddania kierownicy trzeźwej osobie, jazdę z niedozwoloną prędkością oraz najpoważniejsze następstwa czynu. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania przepisu art. 47 § 4 kk przy orzekaniu o nawiączce, uznając kwotę 10 000 złotych za uzasadnioną i ekonomicznie odczuwalną rekompensatę krzywdy dla matki zmarłego pokrzywdzonego. Zastosowano przepis art. 4 § 1 kpk w celu wskazania, że stosowano prawo materialne obowiązujące w dacie czynu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, zachowanie pasażera nie wyłącza odpowiedzialności kierowcy, jeśli kierowca nie zareagował odpowiednio na zagrożenie, np. poprzez zmniejszenie prędkości lub zaprzestanie jazdy, zwłaszcza jeśli takie zachowania pasażera były wcześniej sygnalizowane.
Uzasadnienie
Sąd odwoławczy podkreślił, że kierowca ma obowiązek zapewnić panowanie nad pojazdem, uwzględniając postawę pasażerów. Jeśli pasażer zachowuje się w sposób zagrażający, kierowca musi odpowiednio zareagować. Wyłączenie odpowiedzialności kierowcy byłoby możliwe tylko w przypadku nagłego i nieprzewidywalnego zachowania pasażera, czego w tej sprawie nie stwierdzono.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku
Strona wygrywająca
oskarżyciel publiczny i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. C. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| P. G. | osoba_fizyczna | świadek |
| pokrzywdzony | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
Przepisy (9)
Główne
k.k. art. 177 § § 2
Kodeks karny
u.p.r.d. art. 19 § ust. 1
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, uwzględniając warunki ruchu, w tym postawę pasażerów. W razie zagrożenia bezpieczeństwa jazdy spowodowanego przez pasażera, kierujący powinien odpowiednio zareagować, do zaprzestania dalszej jazdy włącznie.
Pomocnicze
k.p.k. art. 413 § § 2 pkt 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 434 § § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 440
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 47 § § 4
Kodeks karny
k.k. art. 47 § § 3
Kodeks karny
k.k. art. 178
Kodeks karny
k.k. art. 4 § § 1
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zachowanie pasażera nie zwalnia kierowcy od odpowiedzialności, jeśli kierowca nie zareagował odpowiednio na zagrożenie. Kierowca ma obowiązek zapewnić panowanie nad pojazdem, uwzględniając postawę pasażerów. Kara była rażąco łagodna, biorąc pod uwagę wysoki stan nietrzeźwości, świadomość ryzyka i poważne następstwa wypadku. Nawiązka w kwocie 10 000 zł jest uzasadniona jako rekompensata krzywdy matki pokrzywdzonego.
Odrzucone argumenty
Argumenty obrońcy kwestionujące ocenę dowodów i ustalenia faktyczne sądu I instancji. Argumenty obrońcy o braku współodpowiedzialności oskarżonego za wypadek.
Godne uwagi sformułowania
brak jest podstaw do uwzględnienia któregokolwiek z wniosków odwoławczych stanowisko sądu I instancji jest niemal zbieżnym z tym, czego domaga się skarżący ocena prawna zachowania R. C. w kontekście znamion występku z art. 177 § 2 kk Tę rozbieżność wniosków rozstrzygnąć należało „na korzyść” sądu I instancji. kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa Do warunków tych niewątpliwie zaliczyć należy również postawę pasażerów znajdujących się wewnątrz pojazdu. uchybieniem, jakiego sąd I instancji się dopuścił, było natomiast ukształtowanie zaskarżonego wyroku w taki sposób, przy którym przypisany oskarżonemu czyn nie przystawał do przyjętych przez sąd ustaleń faktycznych. wymierzoną oskarżonemu karę cechowała rażąca łagodność pokrzywdzony był świadom, że oskarżony znajduje się pod wpływem alkoholu, a mimo tego wsiadł do kierowanego przez niego pojazdu nawiązka musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja odpowiedzialności kierowcy w kontekście zachowania pasażera, obowiązek zapewnienia panowania nad pojazdem, ocena rażącej łagodności kary w sprawach o wypadki drogowe pod wpływem alkoholu."
Ograniczenia: Konkretne ustalenia faktyczne dotyczące przebiegu zdarzenia i zachowania stron mogą ograniczać bezpośrednie zastosowanie w innych sprawach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje złożoność oceny odpowiedzialności w wypadkach drogowych, gdzie współdziałanie kierowcy i pasażera oraz wpływ alkoholu tworzą skomplikowany stan faktyczny i prawny. Pokazuje również, jak sąd odwoławczy koryguje błędy sądu niższej instancji.
“Pasażer uderzył kierowcę, ale to kierowca pijany odpowiada za wypadek – co mówi prawo?”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV Ka 242 / 18 UZASADNIENIE Co do apelacji obrońcy oskarżonego – wbrew podniesionym w niej zarzutom ( które wedle sposobu ich kwalifikowania i nazwania miały kwestionować zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenę dowodów, trafność poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych oraz ocenę prawną zachowania R. C. , jaka w ramach tych ustaleń została przedstawiona ), brak jest podstaw do uwzględnienia któregokolwiek z wniosków odwoławczych. Z resztą, jeśli wczytać się w uzasadnienie tych zarzutów, a następnie zestawić je z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku, to jeśli chodzi o ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, stanowisko sądu I instancji jest niemal zbieżnym z tym, czego domaga się skarżący, skoro sąd w swoim uzasadnieniu jasno dał wyraz temu, iż powodem utraty panowania oskarżonego nad kierowanym przez siebie pojazdem – a w konsekwencji współprzyczyną wypadnięcia tego pojazdu poza obręb jezdni i dachowania – było uderzenie w rękę oskarżonego przez pokrzywdzonego. Sąd Rejonowy, czyniąc tego rodzaju ustalenia, bazował na wyjaśnieniach oskarżonego oraz zeznaniach P. G. (1) , a więc na tych samych dowodach, których uznania za wiarygodne domaga się skarżący. Zatem sąd I instancji nie przeoczył eksponowanego w apelacji związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy zachowaniem pokrzywdzonego, a zdarzeniem drogowym, którego dotyczył akt oskarżenia. W zasadzie więc tym, co rzeczywiście różni stanowisko sądu I instancji, które zaprezentowane zostało w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, od poglądów wyrażanych przez obrońcę w środku odwoławczym, to ocena prawna zachowania R. C. w kontekście znamion występku z art. 177 § 2 kk i powiązanych z nimi przepisów regulujących bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Skarżący uważał, że w zaistniałej sytuacji oskarżonego nie można obarczać choćby tylko współodpowiedzialnością za wypadek. Sąd natomiast przyjmował, iż opisane wyżej zachowanie pokrzywdzonego odpowiedzialności tej nie znosiło. Tę rozbieżność wniosków rozstrzygnąć należało „ na korzyść ” sądu I instancji. Powodem takiego stanu rzeczy jest różnica co do sposobu, w jaki do zeznań P. G. (2) podchodzili odpowiednio sąd I instancji i skarżący. Skarżący sięga po nie wybiórczo, pomijając, że wynikało z nich także, iż to uderzenie oskarżonego w rękę, które doprowadziło do utraty panowania nad samochodem, nie było jedynym takim zachowaniem pokrzywdzonego. Ten bowiem, podczas ich ówczesnej wspólnej jazdy, czynił tak wcześniej co najmniej kilkukrotnie ( por. zwłaszcza zeznania P. G. (2) z k. 173 ). Skarżący tej części zeznań P. G. (2) zdaje się nie dostrzegać, jak i opartych o nie ustaleń. Ocenę prawną zachowania oskarżonego rozważa wyłącznie w kontekście wybranych przez siebie fragmentów. Tymczasem właśnie te „ pomijane ” przez skarżącego części zeznań P. G. (2) i ustalone w oparciu o nie fakty są kluczowe z punktu widzenia prawnokarnej oceny zachowania oskarżonego. Podobnie nie mogły być skutecznymi zarzuty formułowane pod adresem opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego, albowiem kanwą formułowanych przez niego wniosków były min. pomijane przez skarżącego fragmenty zeznań P. G. (2) . Mając je na uwadze przypomnieć należy treść powoływanego przez sąd I instancji przepisu art. 19 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym , wedle którego kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa. Do warunków tych niewątpliwie zaliczyć należy również postawę pasażerów znajdujących się wewnątrz pojazdu. Jeżeli zachowują się oni w sposób zagrażający bezpieczeństwu jazdy, kierujący pojazdem winien odpowiednio na to reagować – do zaprzestania dalszej jazdy włącznie. Jeżeli więc pasażer – tak, jak w niniejszej sprawie zmarły pokrzywdzony – dotyka w rozmaity sposób rąk kierowcy, przez co wytwarza zagrożenie nagłej utraty stabilności toru jazdy, to kierowca, o ile nie decyduje się na zaprzestanie dalszej jazdy w takich warunkach, nie może jechać z prędkością, która uniemożliwi mu podjęcie jakichkolwiek skutecznych manewrów obronnych. Wyłączenie odpowiedzialności kierowcy za zaistniały wypadek wchodziłoby w grę tylko i wyłącznie wówczas, gdyby zachowanie pasażera było dla kierującego zdarzeniem nagłym, zaskakującym i nieprzewidywalnym, bez uprzednich sygnałów o tego typu zagrożeniach z jego strony. Mając na uwadze treść zeznań P. G. (2) , mowy o tym być nie może. Jeżeli pokrzywdzony zachowywał się podczas całej niemal jazdy w taki sposób, jaki wynika z jej zeznań, to poruszanie się przez oskarżonego z przypisaną mu prędkością naruszało niewątpliwie nakaz, o jakim mowa w przywołany wyżej art. 19 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym , albowiem prędkość ta nie gwarantowała zapanowania nad pojazdem w razie wywołanej nieodpowiedzialnym zachowaniem pasażera utraty stabilności toru jazdy. Uchybieniem, jakiego sąd I instancji się dopuścił, było natomiast ukształtowanie zaskarżonego wyroku w taki sposób, przy którym przypisany oskarżonemu czyn nie przystawał do przyjętych przez sąd ustaleń faktycznych. Wbrew wymogom, jakie wynikają z treści art. 413 § 2 pkt 1 kpk , wyrok ten nie oddawał faktycznie przypisanego oskarżonemu zachowania. Zawarcie w sentencji zaskarżonego wyroku sformułowania „ uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu ” de facto oznaczało, że wbrew poczynionym przez siebie ustaleniom, sąd I instancji zaakceptował takie ujęcie czynu oskarżonego, jakie zaprezentował prokurator formułując akt oskarżenia. Ujęcie to było dla oskarżonego mniej korzystne, albowiem zakładało, że odpowiedzialność za zaistniały wypadek ponosi wyłącznie oskarżony w wyniku jazdy „ z nadmierną prędkością ” i w stanie nietrzeźwości, w rezultacie której „ nie zapanował nad pojazdem zjeżdżając na lewą stronę drogi w następstwie czego pojazd dachował ”. W związku z powyższym sąd odwoławczy dokonał stosownej zmiany tego wyroku, doprowadzając do zgodności przypisanego oskarżonemu czynu z poczynionymi przez sąd I instancji ustaleniami – mając na uwadze, iż wniesione na niekorzyść oskarżonego środki odwoławcze ustaleń faktycznych przyjętych przez sąd I instancji nie kwestionowały. Przy takich uwarunkowaniach prawnych, mając na uwadze aktualne brzmienie art. 434 § 1 i 2 kpk w zw. z art. 440 kpk , sąd odwoławczy musiał dostosować swoje rozstrzygnięcie do tych ustaleń. Co do apelacji oskarżyciela publicznego oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego – sąd odwoławczy podzielił zawarte w nich zarzuty. Zgodzić się należało, iż wymierzoną oskarżonemu karę cechowała rażąca łagodność i to nawet uwzględniając ustalenia sądu I instancji ( którymi sąd odwoławczy był związany ) co do postawy i zachowania pokrzywdzonego. Rzeczywiście, pokrzywdzony był świadom, że oskarżony znajduje się pod wpływem alkoholu, a mimo tego wsiadł do kierowanego przez niego pojazdu, a potem „ zagrzewał ” do szybszej jazdy oraz przyczynił się do utraty panowania oskarżonego nad pojazdem. Tyle tylko, że nawet uwzględniając powyższe ( oraz inne okoliczności łagodzące przywoływane przez sąd I instancji ) wymierzona kara jest nie do zaakceptowania. Jej zaostrzenie do poziomu wskazywanego we wnioskach odwoławczych oskarżycieli było uzasadnione, jeśli należycie „ dowartościuje się ” się choćby okoliczności popełnienia tego przestępstwa, rodzaj naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu oraz ich następstwa. Oskarżony był świadom, że znajduje się pod silnym wpływem alkoholu, albowiem wsiadł za kierownicę we wczesnych godzinach rannych po całonocnej niemal libacji. Stężenie alkoholu w jego organizmie ponad czterokrotnie przekraczało próg 0,25 mg/1dm 3 , powyżej którego ustawodawca kierowanie pojazdu mechanicznego po drodze publicznej kwalifikuje w kategoriach przestępstwa. Oskarżony nie odstąpił od jazdy w takim stanie nawet mimo tego, że w pojeździe znajdowała się trzeźwa osoba z uprawnieniami, która deklarowała, że chce go zastąpić. Pomimo tak wysokiego stanu nietrzeźwości i niebezpiecznego zachowania pasażera, oskarżony nie rezygnował z jazdy z prędkością do tego zachowania nie przystającą i grożącą tragicznymi następstwami na wypadek utraty stabilności jazdy, a przy tym administracyjnie niedozwoloną. Nie reagował na napomnienia trzeźwej osoby, aby tę prędkość co najmniej zredukował. Nieodzownym jest też przypomnienie, że następstwem czynu był najpoważniejszy, spośród wymienionych w art. 177 § 2 kk , skutek. W ocenie sądu odwoławczego nie było także podstaw, by orzekając o nawiązce, zastosować przepis art. 47 § 4 kk . Nawiązka poniżej progu, o jakim mowa w art. 47 § 3 kk , jest dopuszczalna jedynie w szczególnie uzasadnionych okolicznościach, gdy powodowałaby dla sprawcy uszczerbek dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny lub gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą. Ten drugi z warunków nie został spełniony. Co do pierwszego z nich – nawet uwzględniając konieczność odbycia kary, utratę dotychczasowego zatrudnienia oraz obowiązek alimentowania dzieci, pamiętać należy, iż oskarżony jest osobą młodą i zdrową, dysponującą możliwościami zarobkowymi. Nawiązka w kwocie 10000 złotych możliwości tych nie przekracza i nie jest w żadnej mierze wygórowaną. Zmarły pomagał matce zaspokajać potrzeby materialne i bytowe, wykonywał szereg czynności gospodarskich związanych z prowadzeniem domu. Nawiązka winna choćby częściowo zrekompensować jej krzywdę wynikającą z odebrania prawa do życia w pełnej rodzinie oraz bólu spowodowanego utratą osoby najbliższej w tak tragicznych okolicznościach. Nawiązka, mając na swój sposób charakter uznaniowy, musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Zgodzić się też z prokuratorem należało, że wobec mniej korzystnej dla oskarżonego treści art. 178 § kk obowiązującej w dacie orzekania ( jeśli zestawić ją z brzmieniem tego przepisu w dacie czynu ), przywołanie przepisu art. 4 § 1 kk w podstawie skazania było nieodzowne w celu wyeksponowania, że sąd stosował prawo materialne właśnie z daty czynu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI