VI Ka 1037/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający oskarżonych od zarzutu składania fałszywych zeznań i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że sąd niższej instancji wadliwie ocenił materiał dowodowy.
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający oskarżonych od zarzutu składania fałszywych zeznań (art. 233 § 1 kk). Apelacja prokuratora została uznana za zasadną, ponieważ sąd pierwszej instancji wadliwie ocenił materiał dowodowy, nie uwzględniając niektórych dowodów, takich jak zeznania świadków, i błędnie ustalił stan faktyczny. Sąd Okręgowy uznał, że zeznania oskarżonych w postępowaniu administracyjnym, dotyczące nieprawdziwości informacji o zamieszkiwaniu B.M. w lokalu, były prawdziwe, w przeciwieństwie do ich późniejszych zeznań w postępowaniu cywilnym.
Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając apelację prokuratora, uchylił wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe, który uniewinnił oskarżonych od zarzutu składania fałszywych zeznań (art. 233 § 1 kk). Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną, wskazując na wadliwą ocenę materiału dowodowego przez sąd pierwszej instancji. Sąd Rejonowy pominął niektóre dowody, w tym zeznania świadków, i nie odniósł się do istotnych okoliczności, ograniczając się do pobieżnej oceny wyjaśnień oskarżonych. Sąd Okręgowy stwierdził, że zeznania oskarżonych złożone w postępowaniu administracyjnym, dotyczące nieprawdziwości informacji o zamieszkiwaniu B. M. w lokalu przy ul. (...) w Warszawie, były prawdziwe. Wskazano, że B. M. faktycznie wyprowadziła się i mieszkała poza Warszawą, a następnie przy pl. (...), a jej obecność przy ul. (...) była związana jedynie z opieką nad matką. Zeznania świadków z postępowania cywilnego, które miały wspomóc B. M., zostały uznane za niewiarygodne, gdyż były sprzeczne z wcześniejszymi ustaleniami i zeznaniami samych oskarżonych. W związku z tym, Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, który ma ponownie przeprowadzić postępowanie dowodowe i ocenić je zgodnie z wymogami prawa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji wadliwie ocenił materiał dowodowy i poczynił błędne ustalenia faktyczne.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy pominął niektóre dowody (np. zeznania świadków) i nie odniósł się do istotnych okoliczności, ograniczając się do pobieżnej oceny wyjaśnień oskarżonych. Zeznania oskarżonych w postępowaniu administracyjnym, dotyczące nieprawdziwości informacji o zamieszkiwaniu B.M. w lokalu, były prawdziwe, w przeciwieństwie do ich późniejszych zeznań w postępowaniu cywilnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
prokurator
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. G. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J. K. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| B. M. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (3)
Główne
kk art. 233 § § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 438 § pkt. 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd Rejonowy wadliwie ocenił materiał dowodowy. Sąd Rejonowy nie uwzględnił wszystkich dowodów, w tym zeznań świadków. Sąd Rejonowy poczynił błędne ustalenia faktyczne. Zeznania oskarżonych w postępowaniu administracyjnym były prawdziwe, a w postępowaniu cywilnym fałszywe.
Godne uwagi sformułowania
Jakkolwiek omawiany środek odwoławczy daleki był od doskonałości, choćby ze względu na to, że zarzut opisany w jego petitum, oparty na art. 438 pkt. 3 k.p.k. nie w pełni przystawał do rozważań zawartych w uzasadnieniu, to jednak zawarta w nim argumentacja istotnie dowodziła, iż Sąd Rejonowy w sposób wadliwy ocenił materiał dowodowy ujawniony na rozprawie, a przez to poczynił błędne ustalenia faktyczne. Ma bowiem rację skarżący wywodząc, że poza zakresem rozważań Sądu znalazły się niektóre dowody ( np. zeznania świadków) czy okoliczności, do których Sąd nie odniósł się w żaden sposób, poprzestając wyłącznie na pobieżnej ocenie wyjaśnień samych oskarżonych. Tymczasem szczegółowa analiza wszelkich dowodów, jakimi dysponował tenże Sąd nakazuje przyjąć, że wypowiedzi oskarżonych, złożone w czasie postępowania VII C 334/16 ( uprzednia sygnatura: I C 2632/14) przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi Południe, w kwestii zamieszkiwania B. M. (1) w lokalu nr (...) przy ul. (...) w W. – nie były prawdziwe.
Skład orzekający
Beata Tymoszów
przewodniczący-sprawozdawca
Marek Wojnar
sędzia
Michał Bukiewicz
sędzia (del.)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ocena dowodów w sprawach o składanie fałszywych zeznań, rozbieżność zeznań między różnymi postępowaniami, ocena wiarygodności zeznań świadków."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z prawem do lokalu i postępowaniem administracyjnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak istotna jest dokładna analiza dowodów i jak zeznania mogą ewoluować w zależności od postępowania. Pokazuje też, jak sąd odwoławczy koryguje błędy sądu niższej instancji.
“Fałszywe zeznania czy błędna ocena sądu? Sąd Okręgowy uchyla wyrok w sprawie karnej.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWarszawa, dnia 20 maja 2019 r. Sygn. akt VI Ka 1037/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Beata Tymoszów (spr.) Sędziowie: SO Marek Wojnar SR (del.) Michał Bukiewicz protokolant apl. adw. Weronika Szyszka przy udziale prokuratora Wojciecha Groszyka po rozpoznaniu dnia 20 maja 2019 r. w Warszawie sprawy M. G. , córki S. i T. , ur. (...) w W. J. K. , córki W. i B. , ur. (...) w W. B. M. (1) , córki S. i T. , ur. (...) w W. oskarżonych o przestępstwa z art. 233 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie z dnia 29 maja 2018 r. sygn. akt III K 214/18 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie. SSR (del.) Michał Bukiewicz SSO Beata Tymoszów SSO Marek Wojnar Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie w sprawie o sygnaturze VI Ka 1037/18 Sąd Okręgowy zważył, co następuje : Apelacja okazała się zasadna, a zawarty w niej wniosek zasługiwał na uwzględnienie. Jakkolwiek omawiany środek odwoławczy daleki był od doskonałości, choćby ze względu na to, że zarzut opisany w jego petitum, oparty na art. 438 pkt. 3 k.p.k. nie w pełni przystawał do rozważań zawartych w uzasadnieniu, to jednak zawarta w nim argumentacja istotnie dowodziła, iż Sąd Rejonowy w sposób wadliwy ocenił materiał dowodowy ujawniony na rozprawie, a przez to poczynił błędne ustalenia faktyczne. Ma bowiem rację skarżący wywodząc, że poza zakresem rozważań Sądu znalazły się niektóre dowody ( np. zeznania świadków) czy okoliczności, do których Sąd nie odniósł się w żaden sposób, poprzestając wyłącznie na pobieżnej ocenie wyjaśnień samych oskarżonych. Tymczasem szczegółowa analiza wszelkich dowodów, jakimi dysponował tenże Sąd nakazuje przyjąć, że wypowiedzi oskarżonych, złożone w czasie postępowania VII C 334/16 ( uprzednia sygnatura: I C 2632/14) przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi Południe, w kwestii zamieszkiwania B. M. (1) w lokalu nr (...) przy ul. (...) w W. – nie były prawdziwe. Na wstępie, jeszcze przed szczegółowym odniesieniem się do tych dowodów trzeba zauważyć, że zupełnie nielogiczny, nieracjonalny jest pogląd sądu meriti, jakoby uprzednio, w postępowaniu administracyjnym, oskarżone podały nieprawdę, gdyż nie chciały, aby prawa do lokalu straciła córka B. J. K. . Była ona przecież wówczas wraz z dziećmi zameldowana w przedmiotowym lokalu i przy spełnieniu dodatkowego warunku ( prowadzenie wspólnego gospodarstwa wraz z najemcą głównym) mogła wstąpić w stosunek najmu po zmarłej babci również wtedy, gdyby w mieszkaniu tym mieszkała jej matka – B. M. (1) . Wszelkie okoliczności wynikające z dowodów, jakimi dysponował sąd orzekający świadczą jednak o tym, że faktycznie w chwili śmierci T. T. (1) oskarżona M. nie mieszkała w lokalu objętym najmem. Wszystkie oskarżone przesłuchane po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej, podczas postępowania administracyjnego nie tylko oświadczyły, że B. M. (1) w chwili śmierci matki nie mieszkała w lokalu (...) przy ul. (...) , ale podawały, że stan taki miał miejsce ponad 10 lat, choć w ostatnim roku przed śmiercią T. T. (1) oskarżona ją odwiedzała, zawoziła do lekarza, opiekowała się nią. Oskarżona tłumaczyła również, że przez wiele lat mieszkała na P. ( w m. T. ) gdzie wyprowadziła się w 2000r. , zaś następnie przy pl. (...) u swego znajomego. Te informacje znalazły potwierdzenie w wypowiedziach świadków - mieszkańców kamienicy, przesłuchanych wkrótce po śmierci T. T. (1) . H. R. zeznała bowiem jasno, iż „córki p. T. mieszkały z nią kiedyś”, ale na pewno nie tuż przed jej śmiercią, gdyż wtedy mieszkała tam tylko wnuczka z dziećmi (k. 18). Dodała wtedy, że często rozmawiała z sąsiadką, a więc brak podstaw by twierdzić, że nie znałaby jej sytuacji rodzinnej, że nigdy nie słyszałaby o mieszającej wraz z nią córce, którą- co przyznawała – dość często widywała. Byłoby to tym bardziej zaskakujące, że według świadka bardzo przyjaźniła się ze zmarłą T. T. , która wychowywała „ J. potem jej synka”. Świadek potwierdziła przy tym fakt wyprowadzki przed laty B. M. (1) , która opuściła mieszkanie ze względu na syna ( k. 35) G. S. , sąsiadka z mieszkania położonego obok lokalu zamieszkałego przez T. T. potwierdziła te obserwacje dodając, że o ile M. G. nie widziała dawno, to B. M. (1) w ostatnim czasie widywała częściej „jak tu przychodzi” ( k. 19). Trudno przypuszczać, by osoby obce miały wówczas interes w tym, aby zeznawać nieprawdę, zwłaszcza, że wskazywały na częstą obecność B. M. (1) u jej matki. Zeznania te diametralnie zmieniły się w postępowaniu z powództwa B. M. o wstąpienie w stosunek najmu, kiedy to przesłuchani lokatorzy chcieli ewidentnie wspomóc B. M. (1) w jej staraniach o mieszkanie. K. K. (2) twierdził na przykład, że nigdy w ogóle nie opuszczała ona tego lokalu i zawsze, na przestrzeni wielu lat w nim mieszkała. Podobnie, z zeznań H. R. , która także chciała wspomóc B. M. (1) pojawia się jednak informacja, że „był okres , gdy oskarżona przyjeżdżała i opiekowała się matką”, czasami widywała ją wychodzącą rano do pracy ( k. 35) Świadek sprecyzowała, że oskarżona przywoziła lekarstwa, zawoziła swą matkę do lekarza i na tej podstawie przez sądem stwierdziła, że oskarżona tam zamieszkiwała. Zeznania tych świadków złożone już podczas rozprawy w postępowaniu cywilnym, były efektem rozmów sąsiedzkich, tłumaczenia B. M. (1) czego dotyczy sprawa i że przepadnie mieszkanie, jeśli ona nie nabędzie do niego prawa najmu ( vide: k. 28, 31, k. 43). Niekiedy sprowadzały się do powtórzenia informacji przekazanych przez samą zainteresowaną ( „napisałem, że pani M. tam mieszkała, bo tak powiedziała” – k.28, k.43) Przesłuchana także wtedy M. G. zmieniając swe wcześniejsze depozycje stwierdziła, że jej siostra ( B. M. (1) ) w mieszkaniu na ul. (...) mieszka chyba od roku 2000, co kłóci się z wyjaśnieniami samej oskarżonej, podającej, że wówczas mieszkała na P. , zaś na W. sprowadziła się jakoby w 2002r. zaprzeczyła wtedy również, aby w W. mieszkała w jakimkolwiek innym lokalu, zwłaszcza przy pl. (...) ( k. 45). Zeznania J. K. były w tej mierze niejednoznaczne – przyznawała ona bowiem, że był taki czas, gdy jej matka mieszkała na pl. (...) , choć nie pamiętała kiedy i choć wprost twierdziła, że matka mieszkała wraz z nią i babcią, to następnie dodawała, iż „byłą praktycznie cały czas z nami, pomagała, sprzątała, pełniła obowiązki domowe”, co zdaje się sugerować, ze wykonywała tylko doraźnie te czynności. Tłumaczenie tej oskarżonej, jakoby nie ujawniła faktu zamieszkiwania jej matki w lokalu numer (...) tym, iż bała się utracić zasiłek z OPS – u jest nielogiczne. Wystarczyło bowiem, by podała, że prowadzi odrębne gospodarstwo domowe ( jak u czyniła to w odniesieniu do T. T. (1) ). W pismach – podaniach do Ośrodka Pomocy Społecznej takie dane wskazywała konsekwentnie J. K. , a sam Ośrodek nie dysponował jakimikolwiek informacjami wskazującymi na to, by prócz T. T. (1) jej wnuczki i prawnuków w przedmiotowym lokalu zamieszkiwały inne osoby, zwłaszcza B. M. (1) . Osoby takie nie były również zameldowane w lokalu. Trudno przecież uwierzyć, że B. M. (1) z góry wiedząc, kiedy nastąpi śmierć jej matki przygotowała dla córki przejęcie mieszkania w ten sposób, że zabroniła komukolwiek ( także własnej matce czy córce) przyznać się do tego, iż mieszka wraz z oskarżoną (k. 23 – 25, zeznania U. W. - k. 34) znamiennym jest, że zmarła T. T. pobierała dodatek mieszkaniowy, a więc w jej interesie byłoby wskazanie, że zamieszkuje z większą liczbą osób, gdyż wówczas dodatek ten byłby również wyższy ( k. 34) Gdy zestawić wszystkie omówione dowody wyraźnie widać, że – wbrew stanowisku Sądu Rejonowego – zeznania wszystkich oskarżonych złożone w ramach postępowania administracyjnego były prawdziwe, a tym samym nie da się uznać za takie relacji złożonych w postępowaniu I C 334/16. Okazuje się bowiem, że B. M. (1) faktycznie wyprowadziła się i przez pewien czas mieszkała poza W. , a następnie przebywała w lokalu położonym przy pl. (...) ( co potwierdziła J. K. ). Była widywana jedynie przy ul. (...) , gdzie pojawiała się z powodu opieki nad T. T. , ale gdzie faktycznie nie mieszkała. Wszystkie przesłuchane osoby wiązały bowiem jej obecność wyłącznie z opieką nad matką, przy braku innych przejawów aktywności. Oznacza to zatem, że rozstrzygnięcie o uniewinnieniu oskarżonych ostać się nie może, co nakazywało uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Sąd ten ponownie przeprowadzi postępowanie dowodowe, zaś jego wynika podda ocenie w pełni odpowiadającej wymogom art. 7 k.p.k. i dopiero wówczas rozstrzygnie w przedmiocie odpowiedzialności karnej wszystkich oskarżonych. Z powyższych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku. SSO Beata Tymoszów SSO Marek Wojnar SSR (del.) Michał Bukiewicz
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI