IV Ka 188 / 17

SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiWysokaapelacyjny
kierowanie pojazdemstan nietrzeźwościodpowiedzialność karnapomocnictwopodżeganiekodeks karnyuchylenie wyrokusąd apelacyjny

Podsumowanie

Sąd Apelacyjny uchylił wyrok uniewinniający, uznając, że utrzymanie go w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe, i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy z uwzględnieniem możliwości przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w formie pomocnictwa lub podżegania.

Sąd Apelacyjny uchylił wyrok uniewinniający, stwierdzając, że jego utrzymanie byłoby rażąco niesprawiedliwe. Choć prokurator podniósł racjonalne argumenty, nie przesądzały one o tym, że oskarżony kierował pojazdem. Sąd zauważył jednak, że wersja oskarżonego i świadka J. T. była sprzeczna, a obaj mieli interes w uniknięciu odpowiedzialności. Ponieważ ustalenia sądu pierwszej instancji wskazywały, że J. T. kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, a oskarżony udostępnił mu samochód, sąd apelacyjny uznał, że odpowiedzialność oskarżonego powinna być rozpatrywana w kontekście pomocnictwa lub podżegania do przestępstwa.

Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok uniewinniający, uznając, że jego utrzymanie w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe na podstawie art. 440 kpk. Choć argumenty prokuratora nie przesądzały jednoznacznie o winie oskarżonego, sąd zauważył sprzeczności w wyjaśnieniach oskarżonego i zeznaniach świadka J. T., którzy mieli interes w uniknięciu odpowiedzialności. Sąd pierwszej instancji ustalił, że J. T. kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości (1,57 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu) i że oskarżony udostępnił mu samochód. W związku z tym, sąd apelacyjny uznał, że odpowiedzialność oskarżonego powinna być rozpatrywana z uwzględnieniem form zjawiskowych, takich jak podżeganie lub pomocnictwo do przestępstwa z art. 178a kk, zgodnie z komentarzem R. A. S. i orzecznictwem Sądu Najwyższego. Nakazano ponowne rozpoznanie sprawy, z zastrzeżeniem, że jeśli materiał dowodowy nadal nie będzie dawał pewności co do sprawstwa, odpowiedzialność oskarżonego należy kształtować z uwzględnieniem tych form.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, utrzymanie wyroku uniewinniającego byłoby rażąco niesprawiedliwe, ponieważ materiał dowodowy nie daje pewności co do sprawstwa oskarżonego, ale jednocześnie nie wyklucza jego odpowiedzialności w formie pomocnictwa lub podżegania.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mimo braku pewności co do bezpośredniego sprawstwa oskarżonego, ustalenia faktyczne (udostępnienie pojazdu nietrzeźwemu J. T.) wskazują na możliwość przypisania mu odpowiedzialności w innej formie prawnej, co czyni wyrok uniewinniający rażąco niesprawiedliwym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Oskarżony (w części dotyczącej uniewinnienia, ale sprawa wraca do sądu)

Strony

NazwaTypRola
Oskarżonyosoba_fizycznaoskarżony
J. T.osoba_fizycznaświadek/potencjalny kierowca
Prokuratororgan_państwowyoskarżyciel

Przepisy (5)

Główne

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do uchylenia wyroku, jeśli jego utrzymanie byłoby rażąco niesprawiedliwe.

k.k. art. 178a

Kodeks karny

Przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Pomocnicze

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Kryteria oceny dowodów.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Reguła rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

k.k. art. 21

Kodeks karny

Dopuszczalność współsprawstwa, podżegania i pomocnictwa do przestępstw indywidualnie właściwych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wersja oskarżonego, że to J. T. kierował pojazdem, nie może być z góry odrzucana. Natychmiastowe oddalenie się J. T. z miejsca zdarzenia może sugerować jego obawę przed odpowiedzialnością za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Badanie trzeźwości J. T. wykazało wysokie stężenie alkoholu, co czyni prawdopodobną wersję o jego nietrzeźwości podczas kierowania. Udostępnienie pojazdu nietrzeźwemu kierowcy może rodzić odpowiedzialność w formie pomocnictwa lub podżegania.

Odrzucone argumenty

Argumentacja sądu pierwszej instancji była oderwana od realiów dowodowych lub pozostawała w sprzeczności z kryteriami oceny dowodów. Utrzymanie w mocy wyroku uniewinniającego byłoby rażąco niesprawiedliwe.

Godne uwagi sformułowania

utrzymanie w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe ( art. 440 kpk ) nie jest to okoliczność pozwalająca na wykluczenie wersji, że później [...] zamienili się miejscami argumentacji przywołanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nadal nie można uznać ani za oderwaną od realiów dowodowych sprawy, ani też, by pozostawała ona w sprzeczności z kryteriami oceny dowodów każdy z nich miał wyrazisty interes we wzajemnym pomawianiu się, wyrażający się chęcią uniknięcia odpowiedzialności karnej wersję lansowaną przez skarżącego należy więc uznawać co najwyżej za jedną z możliwych – wysoce prawdopodobną, lecz nie wy wykluczającą możliwości zaistnienia tej wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyjęcie jej byłoby naruszeniem reguły wynikającej z art. 5 § 2 kpk wyrok skazujący może być oparty jedynie o ustalenia pewne i stanowcze, a nie tylko prawdopodobne rażąco niesprawiedliwym w rozumieniu art. 440 kpk byłby wyrok uniewinniający w następstwie nieuwzględnienia zarzutów apelacji wniesionej na niekorzyść oskarżonego, jeśli możliwym jawiło się przypisanie oskarżonemu popełnienia przestępstwa, choćby o innym opisie, czy kwalifikacji prawnej współsprawstwo, podżeganie i pomocnictwo do przestępstw indywidualnie właściwych (delicta priopria) jest – zgodnie z art. 21 KK – dopuszczalne Zachęcając lub godząc się na picie wódki przez kierowcę, a następnie dopuszczając go do prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, dysponent samochodu [...] staje się podżegaczem lub pomocnikiem kierowcy

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 440 kpk w kontekście rażącej niesprawiedliwości wyroku uniewinniającego oraz odpowiedzialności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w formie pomocnictwa lub podżegania."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych sprawy, gdzie kluczowe są ustalenia dotyczące udostępnienia pojazdu i stanu nietrzeźwości potencjalnego kierowcy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy niejednoznacznej sytuacji kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i odpowiedzialności współuczestników, co jest częstym problemem prawnym i społecznym.

Czy udostępnienie kluczyków nietrzeźwemu kierowcy to już przestępstwo? Sąd Apelacyjny wyjaśnia.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV Ka 188 / 17 UZASADNIENIE Apelacja okazała się skuteczna o tyle, że poza podniesionymi w niej zarzutami stwierdzono podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku uznając, że jego utrzymanie w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe ( art. 440 kpk ). Okoliczności, które przywołuje w swojej apelacji prokurator, jakkolwiek nie pozbawione racjonalności, nie mają jednak aż takiej rangi, by za ich pomocą przesądzić, że to właśnie oskarżony kierował swoim samochodem w czasie bezpośrednio poprzedzającym uderzenie w zaparkowany nieopodal inny pojazd. Nawet bowiem zakładając, iż to oskarżony odjechał spod domu J. T. jako kierowca, a ten ostatni był wtedy tylko pasażerem i w takim układzie przyjechali na miejsce festynu, to jednak nie jest to okoliczność pozwalająca na wykluczenie wersji, że później, w czasie i miejscu opisanym w akcie oskarżenia, zamienili się miejscami. Nawet uwzględniając dodatkowo wątpliwości co do fragmentarycznego zasłaniania się przez oskarżonego niepamięcią, to mimo wszystko argumentacji przywołanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nadal nie można uznać ani za oderwaną od realiów dowodowych sprawy, ani też, by pozostawała ona w sprzeczności z kryteriami oceny dowodów, o jakich mowa w art. 7 kpk . Nie powtarzając jej, uwypuklić jedynie należy, iż od samego początku oskarżony negował, by to on kierował samochodem przed kolizją. Mówił to zarówno właścicielowi uszkodzonego pojazdu, jak i przybyłym po chwili policjantom. Wskazywał im osobę, która miała być kierowcą. Osoba ta – J. T. – szybko została przez nich „ zlokalizowana ”. J. T. pierwotnie zaprzeczał obecności na miejscu zdarzenia, potem jednak przyznał się, że towarzyszył oskarżonemu. Jakkolwiek zaprzeczał kierowaniu pojazdem, to jednak zwrócić należy uwagę na okoliczności, w świetle których wersji oskarżonego nie można z góry bezkrytycznie odrzucać. Na plan pierwszy wysuwa się, że natychmiast po kolizji J. T. oddalił się z jej miejsca. Jeśli to nie on był kierowcą, to nie miał powodu do tego typu reakcji i powzięcia błyskawicznej decyzji, by udać się pieszo w kilkukilometrową drogę powrotną przez las w deszczu. Przeprowadzone po jego zatrzymaniu badania na trzeźwość wykazały, iż stężenie alkoholu w jego organizmie jest bardzo wysokie. Czyni to prawdopodobną także taką wersję, że to właśnie J. T. kierował samochodem w czasie bezpośrednio przed kolizją oraz, że był wtedy w stanie nietrzeźwości. Nie pozbawione logiki i nie oderwane od doświadczenia życiowego jest w tej sytuacji rozumowanie, że tego typu natychmiastowa decyzja o oddaleniu się mogła być powodowana obawą przed odpowiedzialnością za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i doprowadzenie w takim stanie do uderzenia w inny pojazd. Innymi słowy – na obecnym etapie dowodowym w pełni realnym jest tak wersja, że do kolizji doprowadził nietrzeźwy oskarżony, jak i to, że w takim samym stanie uczynił to J. T. . Jedynymi bezpośrednimi źródłami dowodowymi, które mogły rzucić światło na tę sporną okoliczność, były sprzeczne ze sobą wyjaśnienia oskarżonego oraz zeznania świadka J. T. . Zaznaczyć przy tym należy, iż każdy z nich miał wyrazisty interes we wzajemnym pomawianiu się, wyrażający się chęcią uniknięcia odpowiedzialności karnej. Wersję lansowaną przez skarżącego należy więc uznawać co najwyżej za jedną z możliwych – wysoce prawdopodobną, lecz nie wyłączającą możliwości zaistnienia tej wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Póki co, wersji oskarżyciela nie da się wykluczyć, ale przyjęcie jej byłoby naruszeniem reguły wynikającej z art. 5 § 2 kpk . Tymczasem wyrok skazujący może być oparty jedynie o ustalenia pewne i stanowcze, a nie tylko prawdopodobne, niezależnie od tego, jak ów stopień prawdopodobieństwa się kształtuje. Pomimo tego, wyroku uniewinniającego nie można było utrzymać w mocy. Dopóty bowiem nie można uniewinnić oskarżonego od dokonania zarzucanego mu czynu, dopóki nie ustali się, iż nie wychodząc poza granice oskarżenia, czyn ten można zakwalifikować z innego, niż to proponuje oskarżyciel, przepisu ustawy karnej ( wyrok SN z dnia 8 stycznia 2003 r., IV KKN 562 / 00, LEX nr 75373 ). Zawsze przed wydaniem wyroku uniewinniającego sąd musi czynić rozważania, czy w ramach skargi oskarżyciela nie można dokonać innego opisu czynu lub innej jego subsumcji prawnej. Dopiero stwierdzenie, że jest to niemożliwe, uprawnia sąd do uniewinnienia ( wyrok SN z 12 października 2006 r., IV KK 232 / 06, OSNwSK 2006/1/1957 ). Przyjmuje się więc w konsekwencji, iż rażąco niesprawiedliwym w rozumieniu art. 440 kpk byłby wyrok uniewinniający w następstwie nieuwzględnienia zarzutów apelacji wniesionej na niekorzyść oskarżonego, jeśli możliwym jawiło się przypisanie oskarżonemu popełnienia przestępstwa, choćby o innym opisie, czy kwalifikacji prawnej, aniżeli te przyjęte w akcie oskarżenia. W takiej bowiem sytuacji nie dochodzi do osiągnięcia celu postępowania karnego ukierunkowanego na wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sprawcy przestępstwa ( por. wyrok SN z dnia 28 stycznie 2005 r., V KK 364 / 04, OSNKW 2005/3/30 ). Odnosząc to do realiów niniejszej sprawy – jeżeli sąd I instancji ustalił ( a wynika to jednoznacznie z uzasadnienia zaskarżonego wyroku ), że pojazdem przed kolizją kierował J. T. , który min. wspólnie z oskarżonym w miejscowości P. spożywał alkohol w postaci wódki, a także, że wykonane wobec J. T. ok. 2 godziny po zdarzeniu badanie stanu jego trzeźwości dało wynik 1,57 mg / l alkoholu w wydychanym powietrzu, to należało przyjąć, że w celu odbycia ich wspólnej jazdy powrotnej, S. K. udostępnił kluczyki od swojego samochodu oraz sam pojazd osobie nietrzeźwej po to, by to ona kontynuowała tę jazdę. Mając to na uwadze zgodzić się należy z R. A. S. ( por. komentarz do art. 178a kk w: Kodeks karny. Komentarz. red. prof. dr hab. Ryszard Stefański, rok 2017, wyd. 2017, Legalis el. ), iż za przestępstwa z art. 178a kk – w formach zjawiskowych – może odpowiadać także osoba, które nie jest prowadzącą pojazd, albowiem „ współsprawstwo, podżeganie i pomocnictwo do przestępstw indywidualnie właściwych (delicta priopria) jest – zgodnie z art. 21 KK – dopuszczalne. Aktualne są mutatis mutandis twierdzenia Sądu Najwyższego, że: 1) " Zachęcając lub godząc się na picie wódki przez kierowcę, a następnie dopuszczając go do prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, dysponent samochodu wojskowego w każdym razie staje się podżegaczem lub pomocnikiem kierowcy, tj. swego podwładnego w popełnieniu przezeń przestępstwa z art. 288 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu ( obecnie art. 178a KK – przyp. R.A. S .)" (post. SN z 2.2.1961 r., Rw 4/61, WPP 1961, Nr 2, s. 272–274) ”. W tej sytuacji, przy ustaleniach poczynionych przez sąd I instancji, odpowiedzialność oskarżonego nie mogła zostać całkowicie wyłączona, lecz winna kształtować się z uwzględnieniem tych form zjawiskowych. Dlatego przy ponownym rozpoznaniu sprawy, jeżeli materiał dowodowy nadal nie będzie dawał pewności co do możliwości przypisania oskarżonemu czynu w formie sprawstwa, należy jego odpowiedzialność kształtować z uwzględnieniem form wyżej przedstawionych.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę