IV KA 161/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący J. S. za wylewanie nieczystości, uznając apelację obrońcy za bezzasadną.
Sąd Okręgowy rozpatrzył apelację obrońcy J. S. od wyroku Sądu Rejonowego. Apelacja kwestionowała ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, jednak sąd odwoławczy uznał je za prawidłowe i oparte na wszechstronnej analizie dowodów. Sąd odwoławczy podkreślił wiarygodność zeznań świadków (sąsiadów i funkcjonariuszy policji) oraz wskazał na niespójność i brak dowodów potwierdzających wersję obwinionego. W konsekwencji apelacja została oddalona, a zaskarżony wyrok utrzymany w mocy.
Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie rozpatrywał apelację obrońcy obwinionego J. S. od wyroku Sądu Rejonowego. Głównym zarzutem apelacji było zanegowanie ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji. Sąd Okręgowy uznał jednak, że wywody skarżącego opierają się na subiektywnej interpretacji dowodów i nie przedstawiają przekonujących argumentów podważających prawidłowość rozumowania Sądu Rejonowego. Ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji zostały uznane za zgodne z zebranymi dowodami i wynikające z wszechstronnej analizy, mieszczące się w granicach swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Sąd odwoławczy podkreślił, że Sąd Rejonowy słusznie oparł się na zeznaniach świadków J. K., G. S. (funkcjonariuszy policji interweniujących na miejscu), T. S. i M. S. (sąsiadów). Zeznania te uznano za wiarygodne, spójne, logiczne i korespondujące ze sobą, a także z notatką urzędową i notatnikami służbowymi funkcjonariuszy. Dodatkowym potwierdzeniem były zdjęcia wykonane przez T. S. Wyjaśnienia obwinionego J. S. zostały uznane za niewiarygodne, ponieważ przeczył im całokształt materiału dowodowego. W szczególności zeznania świadków T. S. i M. S. oraz funkcjonariuszy policji wskazywały na wylewanie przez obwinionego nieczystości (szamba) w pobliżu granicy posesji sąsiadów, co potwierdzał charakterystyczny zapach i widoczne ślady. Obwiniony początkowo twierdził, że wylewał wodę, a następnie zmienił wersję na podlewanie kwiatów wodą z odchodami kurzymi, co sąd uznał za linię obrony nieznajdującą potwierdzenia w dowodach. Sąd odwoławczy zwrócił uwagę na niekonsekwencję obwinionego oraz na fakt, że do podlewania roślin zazwyczaj nie używa się węża strażackiego. Odnosząc się do zarzutu zaniechania pobrania próbek cieczy, sąd wskazał, że żądanie takie wynikało wyłącznie z wyjaśnień obwinionego i nie zostało potwierdzone przez funkcjonariuszy. Ponadto, funkcjonariusze byli pewni charakterystycznego zapachu szamba, a rozpoznanie go przez przeciętnego człowieka jest możliwe, zwłaszcza dla osób posiadających szambo na własnych posesjach. Odstąpienie od opinii biegłego uznano za uzasadnione ze względu na upływ czasu od zdarzenia. Reasumując, Sąd Okręgowy nie dopatrzył się błędów w ocenie dowodów ani w ustaleniach faktycznych. Kara wymierzona przez Sąd Rejonowy również została uznana za prawidłową. W związku z tym apelacja została oddalona, a zaskarżony wyrok utrzymany w mocy. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie przepisów k.p.k. i ustawy o opłatach w sprawach karnych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji są prawidłowe i znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.
Uzasadnienie
Sąd odwoławczy uznał, że apelacja opiera się na subiektywnej interpretacji dowodów. Podkreślono wiarygodność zeznań świadków (sąsiadów i policjantów) oraz niespójność i brak dowodów potwierdzających wersję obwinionego. Uznano, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody w granicach swobodnej oceny.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
Strona wygrywająca
Oskarżyciel publiczny / Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. S. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (5)
Główne
k.p.k. art. 636 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do orzekania o kosztach postępowania odwoławczego.
u.o.p.k. art. 8
Ustawa o opłatach w sprawach karnych
Podstawa do ustalenia wysokości opłaty za II instancję.
Pomocnicze
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.s.w.
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Wspomniany w kontekście kosztów postępowania odwoławczego.
u.o.p.k. art. 21 § pkt 2
Ustawa o opłatach w sprawach karnych
Wskazany w kontekście ustalania wysokości opłaty za II instancję.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowość ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji. Wiarygodność zeznań świadków (sąsiadów i policjantów). Niespójność i brak dowodów potwierdzających wersję obwinionego. Uznanie zapachu szamba przez przeciętnego człowieka. Uzasadnienie odstąpienia od pobrania próbek i opinii biegłego.
Odrzucone argumenty
Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji. Kwestionowanie wiarygodności zeznań świadków T. S. i M. S. Zarzut zaniechania pobrania próbek cieczy. Zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów przez sąd pierwszej instancji.
Godne uwagi sformułowania
wywody skarżącego sprowadzają się w istocie rzeczy do zanegowania ustaleń faktycznych nie przedstawiają przekonujących argumentów, podważających prawidłowość oraz słuszność rozumowania Sądu I instancji przekonanie Sądu I instancji o konieczności przypisania sprawstwa i winy obwinionemu pozostaje pod ochroną prawa procesowego konkluzje Sądu meriti stanowią wynik rozważenia wszystkich okoliczności zarzuty przedstawione w skardze apelacyjnej mają w istocie charakter polemiki wersji wydarzeń przedstawionej przez obwinionego przeczy całokształt materiału dowodowego do podlewania roślin zwykle nie używa się węża strażackiego jest w pełni możliwym rozpoznanie przez przeciętnego człowieka charakterystycznej woni szamba
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasad oceny dowodów w sprawach o wykroczenia/przestępstwa przeciwko środowisku, ocena wiarygodności zeznań świadków i obwinionego, znaczenie zapachu jako dowodu."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i rutynowej oceny dowodów. Brak nowych lub przełomowych interpretacji prawnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu wylewania nieczystości, ale jej rozstrzygnięcie opiera się na standardowej ocenie dowodów, bez elementów zaskoczenia czy nowatorskich zagadnień prawnych.
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV Ka 161/18 UZASADNIENIE Skarga apelacyjna wniesiona przez obrońcę obwinionego J. S. nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie rozważań podnieść należy, iż wywody skarżącego sprowadzają się w istocie rzeczy do zanegowania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy. Opierają się one jednak na subiektywnej interpretacji zebranych w sprawie dowodów i nie przedstawiają przekonujących argumentów, podważających prawidłowość oraz słuszność rozumowania Sądu I instancji. Dokonane przez Sąd meriti ustalenia faktyczne w pełni odpowiadają bowiem zebranym w sprawie dowodom i są wynikiem wszechstronnej oraz wnikliwej ich analizy. Zważyć trzeba, iż przekonanie Sądu I instancji o konieczności przypisania sprawstwa i winy obwinionemu pozostaje pod ochroną prawa procesowego, jako że nie wykracza poza ramy zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażonej w treści art. 7 k.p.k. Jednocześnie zaś konkluzje Sądu meriti stanowią wynik rozważenia wszystkich okoliczności, a ponadto zostały wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania – uzasadnione w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Formułując zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, będących podstawą przedmiotowego rozstrzygnięcia, skarżący nie przytoczył w rzeczywistości dostatecznych argumentów, które podważałyby trafność tych ustaleń. Zarzuty przedstawione w skardze apelacyjnej mają w istocie charakter polemiki, opierającej się na jednostronnej ocenie dowodów, nie znajdującej jednak potwierdzenia w realiach niniejszej sprawy. Ustalając stan faktyczny przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy słusznie oparł się na zeznaniach świadków: J. K. oraz G. S. , którzy przeprowadzali interwencję na posesji obwinionego, jak również na zeznaniach T. S. i jego syna M. S. . Zeznania te prawidłowo Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne, gdyż były one spójne, logiczne i korelujące ze sobą wzajemnie. Ich treść pokrywała się również z notatką urzędową sporządzoną przez funkcjonariusza G. S. , bezpośrednio po interwencji w dniu 24 czerwca 2017 roku oraz treścią notatników służbowych interweniujących funkcjonariuszy. Ponadto zeznania ww. świadków potwierdzało dodatkowo zdjęcie wykonane przez T. S. . Sąd I instancji nie przekroczył też w żaden sposób granic swobodnej oceny dowodów, odmawiając wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego. Przede wszystkim wersji wydarzeń przedstawionej przez obwinionego przeczy całokształt materiału dowodowego. Wyjaśnieniom obwinionego przeczą w szczególności zeznania świadków T. S. i M. S. , który wiedzieli, jak obwiniony wylewał nieczystości w pobliżu granicy ich posesji, czuli ich odór i powiadomili o tym policję. Ponadto świadkowie ci udokumentowali fotograficznie moment wylewania przez obwinionego cieczy na trawnik. W dodatku relacje świadków T. S. i M. S. zostały poparte w pełni zeznaniami przybyłych na miejsce funkcjonariuszy policji: J. K. oraz G. S. . Świadkowie ci zgodnie podali, iż na posesji obwinionego czuć było odór charakterystyczny dla szamba i widoczne były ślady wylanej cieczy. W dodatku zapach ten był tożsamy z tym, który wydobywał się z szamba znajdującego się na posesji obwinionego, po otworzeniu go na żądanie funkcjonariuszy. Ponadto obwiniony przyznał, iż nie posiada podpisanej umowy na wywóz nieczystości, co także uwiarygadnia wersję przedstawioną przez wyżej wskazanych świadków. Wprawdzie ze względu na konflikt, w jakim pozostają obwiniony J. S. z sąsiadem T. S. , do zeznań jego oraz jego syna należało podchodzić ze szczególną ostrożnością, to jednak w świetle zeznań przybyłych na miejsce funkcjonariuszy policji, należało je uznać za w pełni wiarygodne. Świadkowie – funkcjonariusze policji wykonujący obowiązki służbowe: J. K. oraz G. S. są bowiem osobami obcymi, zarówno dla obwinionego, jak i jego sąsiadów. Nie mieli więc żadnego interesu w tym, aby bezpodstawnie obciążać obwinionego, zeznając na jego niekorzyść. Trzeba też zwrócić uwagę na niekonsekwencję w wersji prezentowanej przez obwinionego. J. S. , po przybyciu na jego posesję funkcjonariuszy policji, początkowo twierdził bowiem, iż cieczą którą wylewał na trawę na granicy działek obwinionego i T. S. była woda. Następnie, po stwierdzeniu przez funkcjonariuszy, że obok zbiornika z wodą znajduje się zbiornik z szambem, z którego zapach po otwarciu był tożsamy z tym, który czuć było na posesji obwinionego, w miejscu, gdzie wylewał ciecz, zmienił on swoją wersję i podał, że podlewał kwiaty wodą z odchodami kurzymi. Obwiniony nie wskazał jednak gdzie znajdował się zbiornik z odchodami kurzymi i w jaki sposób mieszał je z wodą. Ponadto, jak trafnie wskazał Sąd Rejonowy, do podlewania roślin zwykle nie używa się węża strażackiego, który jest gruby i woda leci z niego dużym strumieniem, doprowadzając do powstania kałuż. Dlatego też, należało uznać, iż przebieg zdarzenia opisany przez obwinionego stanowił jedynie przyjętą przez niego linię obrony i w żadnym stopniu nie znalazł potwierdzenia w pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Odnosząc się natomiast do zarzutu zaniechania przez funkcjonariuszy pobrania próbek cieczy wskazać trzeba, iż już sama okoliczność, czy takie żądanie miało w ogóle miejsce, budzi wątpliwości, gdyż wynika to wyłącznie z wyjaśnień obwinionego, a nie została ona potwierdzona przez interweniujących na posesji obwinionego funkcjonariuszy. Nadto trzeba podkreślić, iż nawet gdyby obwiniony z takim wnioskiem wystąpił, to jego uwzględnienie mogłoby być zasadne w przypadku, gdyby istniały tu jakieś wątpliwości. Tymczasem policjanci J. K. i G. S. byli pewni co do tego, że woń, jaką było czuć w miejscu wskazanym przez T. S. , była fetorem szambowym. Wbrew twierdzeniom obrony, jest w pełni możliwym rozpoznanie przez przeciętnego człowieka charakterystycznej woni szamba. Przy tym należy podkreślić, iż świadkowie J. K. i G. S. , zeznali, że sami na swoich posesjach mają szambo i znany jest im ten charakterystyczny zapach. Nie było też uchybieniem postępowania, odstąpienie od przeprowadzania dowodu z opinii biegłego, gdyż jak słusznie uznał Sąd I instancji, przeprowadzenie tego dowodu byłoby niemożliwe, ze względu na upływ czasu od dnia zdarzenia. Reasumując powyższe rozważania stwierdzić należy, iż Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w przedmiotowej sprawie błędu w ocenie przeprowadzonych dowodów, jak również i błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Także i wymierzona wobec obwinionego kara nie mogła podlegać jakimkolwiek zmianom, gdyż Sąd I instancji wziął pod uwagę, przy wymiarze kary, wszystkie okoliczności mające znaczenie dla jej ukształtowania. Dlatego też wniesiona apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, a zaskarżony wyrok, jako słuszny i odpowiadający prawu, należało w całości utrzymać w mocy. O kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o treść art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 119 k.p.s. w., ustalając wysokość opłaty za II instancję na podstawie art. 8 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz.U. z 1983 r. Nr 49, poz.223 z późn. zm.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI