IV KA 1403/16

Sąd Okręgowy we WrocławiuWrocław2017-01-31
SAOSKarnewykroczenia drogoweŚredniaokręgowy
znak drogowyzakaz zatrzymywaniawykroczenieczytelność znakuparkowaniesąd okręgowyapelacjawrocław

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający kierowcę od zarzutu zatrzymania pojazdu w miejscu obowiązywania znaku zakazu zatrzymywania się, uznając, że oznakowanie było niejednoznaczne i niedostrzegalne.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu rozpoznał apelację Straży Miejskiej od wyroku uniewinniającego L.B. od wykroczenia polegającego na zaparkowaniu pojazdu w miejscu objętym znakiem zakazu zatrzymywania się. Straż Miejska zarzuciła obrazę prawa materialnego i błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, podkreślając, że znak zakazu był nieczytelny i niedostrzegalny dla obwinionego wjeżdżającego na parking, co wyklucza przypisanie mu winy.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego, który uniewinnił L.B. od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń. Obwiniony został oskarżony o zaparkowanie pojazdu w miejscu obowiązywania znaku drogowego B-36 "zakaz zatrzymywania się". Apelację wniosła Straż Miejska, zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego oraz błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc m.in., że droga była jezdnią, a nie placem. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną. Podkreślono, że kluczowe dla bytu wykroczenia jest prawidłowe ustawienie znaku, który musi być zrozumiały i dostrzegalny. W tej sprawie, obwiniony wjeżdżał na parking od strony skrzyżowania ulic, mijając jedynie znak "parkuj i jedź". Znaki zakazu zatrzymywania się znajdowały się w dalszej części parkingu, były odwrócone tyłem do kierunku wjazdu i mogły nie być widoczne, zwłaszcza w nocy. Sąd uznał, że obwiniony nie miał pewności, czy znaki dotyczą parkingu, a jego obowiązkiem nie jest szczegółowe studiowanie przepisów technicznych dotyczących znaków drogowych. Wartość praktyczna orzeczenia polega na podkreśleniu wymogu czytelności i dostrzegalności znaków drogowych dla kierowców.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, kierowca nie popełnia wykroczenia, jeśli znak drogowy nie jest prawidłowo ustawiony, zrozumiały i dostrzegalny.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że znak zakazu zatrzymywania się był nieczytelny i niedostrzegalny dla obwinionego wjeżdżającego na parking, co wyklucza przypisanie mu winy za jego niestosowanie się do znaku.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

L. B.

Strony

NazwaTypRola
L. B.osoba_fizycznaobwiniony
Straż Miejska we Wrocławiuinstytucjaoskarżyciel publiczny
Skarb Państwaorgan_państwowykoszty postępowania

Przepisy (5)

Główne

k.w. art. 92 § § 1

Kodeks wykroczeń

Pomocnicze

k.p.k. art. 634

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 632 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach

Adresowane do stawiających znaki, nie do kierowców.

Rozporządzenie ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 roku w sprawie znaków i sygnałów drogowych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znak zakazu zatrzymywania się był nieczytelny i niedostrzegalny dla obwinionego. Obwiniony nie miał pewności, czy znaki dotyczą parkingu, a nie jezdni. Kierowca nie musi znać szczegółowych przepisów technicznych dotyczących umieszczania znaków drogowych.

Odrzucone argumenty

Obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art. 92 § 1 k.w. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że droga jest placem, a nie jezdnią. Obowiązek przemierzania przez obwinionego znacznej odległości w celu poszukiwania znaków drogowych.

Godne uwagi sformułowania

warunkiem niezbędnym dla bytu tego wykroczenia jest prawidłowość ustawienia znaku. Znak musi być przy tym zrozumiały, jednoznaczny i dostrzegalny przez kierującego. Użytkownicy dróg winni mieć natomiast pewność, iż w danym miejscu obowiązuje określony znak. oznakowanie to nie było jednoznaczne i czytelne.

Skład orzekający

Aleksander Ostrowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Wymóg czytelności i dostrzegalności znaków drogowych dla kierowców, odpowiedzialność za wykroczenia drogowe."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji niejednoznacznego oznakowania parkingu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje, że nawet pozornie proste wykroczenie drogowe może być przedmiotem sporu, jeśli oznakowanie jest wadliwe. Podkreśla znaczenie jasności przepisów dla obywateli.

Czy znak zakazu zatrzymywania się był niewidoczny? Sąd rozstrzyga spór o parkowanie.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt. IV Ka 1403/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2017r . Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Aleksander Ostrowski Protokolant Justyna Gdula przy udziale przedstawiciela Straży Miejskiej we Wrocławiu Piotra Szeredy po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2017 r. sprawy L. B. s. J. i H. z d. (...) ur. (...) w miejscowości: Ś. obwinionego o czyn z art. 92 § 1 kw na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia –Krzyków z dnia 4 października 2016 r. sygn. akt V W 1545/16 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II. kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE L. B. został obwiniony o to, że w dniu 16 kwietnia 2016 r. przed godziną 09:25 we W. na ul. (...) kierując pojazdem marki S. o nr rej. (...) zaparkował w/w pojazd w miejscu obowiązywania znaku drogowego B-36 "zakaz zatrzymywania się" z informacją o odholowaniu pojazdu na koszt właściciela T-24, tj. o czyn z art. 92 § 1 k.w. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków wyrokiem z dnia 4 października 2016 r., sygn. akt V W 1545/16: I. uniewinnił obwinionego L. B. od popełnienia zarzuconego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. wykroczenia z art. 92 § 1 k.w.; II. na podstawie art. 118 § 2 k.p.w. kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Wyrok zaskarżyła w całości Straż Miejska W. zarzucając: 1. obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art. 92 § 1 kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach , w szczególności jego punktu 3.2.37.1 do 3.2.37.3 oraz § 28 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 roku w sprawie znaków i sygnałów drogowych wskazującego, iż zakaz wyrażony znakiem B-35 lub B-36 dotyczy tej strony drogi, po której znak się znajduje; 2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż droga, na której pozostawiony został pojazd, jest placem, gdy tymczasem wskazany teren jest jezdnią, w następstwie czego obwiniony uznany został niewinnym czynu zabronionego polegającego na zaparkowaniu we W. na ulicy (...) w dniu 16 kwietnia 2016 roku przed godz. 9:25 pojazdu marki S. o numerze rejestracyjnym (...) w miejscu obowiązywania znaku zakaz zatrzymywania B-36. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja oskarżyciela publicznego nie zasługiwała na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Rejonowy przy rozpoznaniu niniejszej sprawy dokonał właściwej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyprowadził słuszne wnioski w zakresie braku winy obwinionego. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego wskazuje na trafność ustaleń faktycznych, jakie legły u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji w uzasadnieniu swojego orzeczenia przedstawił wszystkie okoliczności zaistniałego zdarzenia, a Sąd Okręgowy w pełni stanowisko tego Sądu, zawarte w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku akceptuje, podkreślając, iż apelacja skarżącego nie zawiera takich argumentów, które mogłyby trafność rozważań Sądu Rejonowego podważyć. W realiach mniejszej sprawy jest rzeczą oczywista, iż L. B. w dniu 16 kwietnia 2016 r. zaparkował swój pojazd marki S. o nr rej. (...) na parkingu znajdującym się przy jezdni ulicy (...) we W. , po lewej stronie od wjazdu na parking od strony skrzyżowania ulic (...) . Okoliczność ta bezspornie wynika z wyjaśnień obwinionego, którym to trafnie Sąd Rejonowy dał wiarę, jak i z dokumentacji zdjęciowej sporządzonej przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Zauważyć jednak należy, iż obwiniony wjechał na parking właśnie od strony skrzyżowania ulic (...) i jedynym znakiem, jaki obwiniony minął wjeżdżając na parking, był znajdujący się przy wjeździe po lewej stronie znak „parkuj i jedź”. Usytuowane czasowo znaki pionowe B-36, tj. zakaz zatrzymywania się, znajdowały się dopiero w okolicach połowy lewej strony parkingu oraz przy wjeździe na parking od strony skrzyżowania ulic (...) . Usytuowane w okolicach połowy parkingu dwa znaki stały odwrócone do siebie tyłem, tarczami skierowanymi odpowiednio w stronę ulicy (...) i ulicy (...) . Jak prawidłowo ustalił Sąd Rejonowy, obwiniony wjeżdżając na parking od strony skrzyżowania ulic (...) , biorąc pod uwagę nocną porę parkowania, nie miał możliwości zauważenia znajdujących się dalej znaków B-36 „zakaz zatrzymywania się” wraz z tabliczką T-24 informującą o usunięciu pojazdu z drogi na koszt właściciela. Również z miejsca, w którym obwiniony ostatecznie zaparkował pojazd, mógł tych znaków nie widzieć. W ocenie Sądu Odwoławczego twierdzenia oskarżyciela publicznego o obowiązku przemierzania przez obwinionego znacznej odległości w celu poszukiwania znaków drogowych jest błędne Zgodnie z dyspozycją art. 92 § 1 k.w. karzę podlega osoba, która nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego, albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. Trafnie zauważył Sąd Rejonowy, iż warunkiem niezbędnym dla bytu tego wykroczenia jest prawidłowość ustawienia znaku. Znak musi być przy tym zrozumiały, jednoznaczny i dostrzegalny przez kierującego. Jak jednakże wynika z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, trudno przyjąć, iż obwiniony, który zaparkował pojazd prostopadle do krawędzi jezdni, po pierwsze miał pewność, że znaki dotyczą parkingu a nie jezdni ulicy (...) , a po drugie, że w ogóle mógł zauważyć ustawione w połowie długości parkingu znaki B-36 odwrócone bokiem do jego krawędzi. Nie można zgodzić się z argumentacją apelującego, iż obowiązkiem obwinionego jest znać Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach . Przypomnieć należy, iż przedmiotowe rozporządzenie adresowane jest do stawiających znaki drogowe, nie zaś do kierowców. Użytkownicy dróg winni mieć natomiast pewność, iż w danym miejscu obowiązuje określony znak. Tymczasem w okolicznościach niniejszej sprawy nie tylko obwiniony w dniu 16 kwietnia 2016 r. zaparkował pojazd w miejscu, w którym czasowo taką możliwość ograniczono, co wskazuje jednoznacznie, iż oznakowanie to nie było jednoznaczne i czytelne. Sądowi Okręgowemu znane jest przy tym orzeczenie tut. Sądu z dnia 25 stycznia 2017 r. (sygn. akt IV Ka 1330/16), który uchylił wyrok uniewinniający innego obwinionego w sprawie o analogicznym stanie faktycznym i przekazał ją do ponownego rozpoznania, jednakże Sąd Okręgowy orzekający w obecnym składzie nie podziela zaprezentowanego w tym orzeczeniu poglądu o przekroczeniu przez Sąd Rejonowy granic zakreślonych art.7 kpk uznając,iż w rozpoznawanej przez niego sprawie obwinionego B. do uchybienia temu przepisowi nie doszło,zaś ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd I instancji mieści się w granicach jego ustawowych uprawnień. Przypomnieć jeszcze raz należy, iż obwiniony wjeżdżając na parking od strony skrzyżowania ulic (...) minął znak „parkuj i jedź” i był przekonany, iż wjeżdża na ogólnodostępny bezpłatny parking, na którym parkowanie jest dozwolone. Skoro wjazd na parking możliwy był z dwóch stron, to przy każdym wjeździe winien zostać posadowiony znak informujący o zakazie zatrzymywania pojazdów na terenie parkingu. Znaki B-36 umieszczone były natomiast w połowie parkingu oraz przy jednym wjeździe, nie mogły być zatem widoczne dla kierujących, w tym dla obwinionego, wjeżdżających na parking od strony wspomnianego już wyżej skrzyżowania. W tym kontekście bez znaczenia pozostaje podnoszona przez apelującego okoliczność, czy miejsce parkowania znajdowało się przy jezdni, czy też na placu. W ocenie Sądu Odwoławczego postępowanie zostało przeprowadzone prawidłowo, zgodnie z przepisami prawa, a zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał podstawy do uznania obwinionego winnym zarzucanego mu wykroczenia. W tej sytuacji, mając na uwadze bezzasadność zarzutów apelacji, przy jednoczesnym braku uchybień branych pod uwagę z urzędu, Sąd Okręgowy orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonego wyroku. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono zgodnie z treścią art. 634 k.p.k. w zw. z art. 632 pkt 2 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI