IV KA 1074/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok skazujący za wykroczenie z art. 66 § 1 k.w. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu nierzetelnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i linii obrony obwinionego.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu uchylił wyrok Sądu Rejonowego skazujący M. K. za wykroczenie z art. 66 § 1 k.w. (nieumyślne wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy Policji) i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji przedwcześnie wydał wyrok, nie weryfikując konsekwentnie przedstawianej przez obwinionego linii obrony dotyczącej napadu i kradzieży jego mienia, a także nie wyjaśnił nieścisłości w zeznaniach świadków i danych z billingów telefonicznych.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu, rozpoznając apelację obwinionego M. K., uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej, który skazał go za wykroczenie z art. 66 § 1 k.w. (nieumyślne wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy Policji) i wymierzył karę ograniczenia wolności. Sąd odwoławczy uznał, że wyrok sądu pierwszej instancji był przedwczesny, ponieważ nie zweryfikowano linii obrony obwinionego, który twierdził, że zgłoszenie interwencji było spowodowane napadem i kradzieżą jego mienia (pizza, alkohol, telefon/saszetka), a nie celowym wprowadzeniem w błąd. Sąd Okręgowy wskazał na szereg nieścisłości w materiale dowodowym, w tym sprzeczności w zeznaniach świadków co do czasu i przedmiotu zgłoszenia, a także rozbieżności między zeznaniami a przedstawionymi przez obwinionego billingami telefonicznymi. Sąd odwoławczy podkreślił obowiązek sądu pierwszej instancji do rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w tym weryfikacji twierdzeń obwinionego, ustalenia faktycznego przebiegu rozmów z Policją (np. poprzez nagrania) oraz przesłuchania wskazanych przez obwinionego świadków. Z uwagi na brak tych działań, sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ustalił stan faktyczny i winę, nie weryfikując należycie linii obrony obwinionego i nie wyjaśniając nieścisłości dowodowych.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy wskazał na szereg nieścisłości w materiale dowodowym, w tym sprzeczności w zeznaniach świadków i danych z billingów telefonicznych, które podważały ustalenia sądu pierwszej instancji co do czasu i okoliczności zgłoszenia interwencji. Sąd pierwszej instancji nie podjął wystarczających działań dowodowych w celu wyjaśnienia tych wątpliwości.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
obwiniony (w zakresie uchylenia wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. K. | osoba_fizyczna | obwiniony |
| A. D. | osoba_fizyczna | inny |
| U. D. | osoba_fizyczna | inny |
| K. L. | osoba_fizyczna | świadek |
| J. Ł. | osoba_fizyczna | świadek |
| K. K. | osoba_fizyczna | świadek |
Przepisy (4)
Główne
k.w. art. 66 § § 1
Kodeks wykroczeń
Pomocnicze
k.p.w. art. 119
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
k.p.k. art. 624 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Sąd winien dążyć do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia i zgromadzić kompletny materiał dowodowy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego przez sąd pierwszej instancji. Nieweryfikowanie linii obrony obwinionego. Istnienie sprzeczności w materiale dowodowym (zeznania świadków, billingi). Niewykorzystanie przez sąd pierwszej instancji dostępnych środków dowodowych (np. nagrania zgłoszenia).
Godne uwagi sformułowania
jawi się jako zdecydowanie przedwczesna Nie przesądzając bowiem orzeczenia w zakresie winy Sąd Rejonowy procedując w sprawie nie zweryfikował linii obrony obwinionego Od razu nasuwa się zatem pytanie z jakiego numeru dzwonił, skoro telefon komórkowy -jak stwierdził przesłuchiwany- został mu zabrany. Mało tego, na przestrzeni czasu od godz. 20:59:30 do godz. 22:16:28 z numeru tego nawiązywano wyłącznie połączenia z telefonem komórkowym nr (...) , najprawdopodobniej numerem prywatnym (choć i to należałoby ustalić). Na Sądzie Rejonowym rozpoznającym sprawę niewątpliwie ciąży obowiązek dążenia do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia.
Skład orzekający
Stanisław Jabłoński
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Obowiązek sądu do rzetelnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, weryfikacji linii obrony i wyjaśniania nieścisłości w materiale dowodowym, nawet w sprawach o wykroczenia."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i proceduralnej, ale podkreśla ogólne zasady postępowania dowodowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie dowodów i konsekwentne stosowanie zasady prawdy obiektywnej, nawet w pozornie prostych sprawach o wykroczenia. Podkreśla błędy proceduralne sądu niższej instancji.
“Czy sąd może skazać bez sprawdzenia dowodów? Sąd Okręgowy uchyla wyrok za pośpiech.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt. IV Ka 1074/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2014r . Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Stanisław Jabłoński Protokolant Jowita Sierańska po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2014r. sprawy M. K. obwinionego z art. 66 § 1 k.w. na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w W. z dnia 1 lipca 2013 roku sygn. akt VII W 9/13 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w W. do ponownego rozpoznania. Sygn. akt IV Ka 1074/13 UZASADNIENIE M. K. został obwiniony o to, że: w dniu 27 maja 2012 r. około godziny 21:00 w B. znajdując się w stanie nietrzeźwości z wynikiem 0,83 mg/l w wydychanym powietrzu, umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariuszy z KP B. , powiadamiając o potrzebie podjęcia interwencji z powodu zaistnienia kradzieży, tj. o czyn z art. 66 § 1 kw. Wyrokiem z dnia 1 lipca 2013 r., sygn. akt VII W 9/13 Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w W. : I. uznał obwinionego M. K. za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku stanowiącego wykroczenie z art. 66 § 1 k.w i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 1 (jednego) miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 (czterdziestu) godzin; II. na podstawie art. 119 k.p.w. w związku z art. 624 § 1 k.p.k zwolnił obwinionego do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych oraz od opłaty. Apelację od wyroku wywiódł obwiniony i wskazując, że przyczyną zgłoszenia przezeń potrzeby interwencji był fakt napadnięcia go przez A. D. , co wielokrotnie wskazywał w toku prowadzonego postępowania, wniósł o uchylenie w/w wyroku w całości. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zaskarżony wyrok należało uchylić, a sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Nie przesądzając bowiem orzeczenia w zakresie winy, decyzja Sądu Rejonowego -w świetle przeglądu akt sprawy, zgromadzonych tam dowodów, jak i pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku- jawi się jako zdecydowanie przedwczesna. Przede wszystkim Sąd Rejonowy procedując w sprawie nie zweryfikował linii obrony obwinionego, którą konsekwentnie przedstawiał on od początku toczącego się postępowania. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż wedle wyjaśnień M. K. złożonych przed Sądem w dacie zdarzenia przyjechał on do swojej partnerki U. D. i tuż pod drzwiami jej domu został napadnięty przez jej syna - A. D. . Ten, każąc mu się wynosić zastosował wobec obwinionego chwyty i siłą wyprowadził go przez podwórko. W efekcie -jak wskazał M. K. - rozdarł mu koszulę i doprowadził do tego, że upadła mu trzymana przezeń pizza, a z reklamówki wypadła butelka z alkoholem i roztrzaskała się o ziemię. Obwiniony chcąc zgłosić fakt doznanej straty materialnej ruszył na piechotę w stronę budynku Komisariatu wykonując przy tym telefon informujący o potrzebie interwencji, co miało miejsce około godziny 17.00 - 18.00 („bo było jeszcze jasno”), na pewno jednak nie o godz. 21.00, jak stwierdzono w zarzucie (k. 59-60). Zdziwienie budzi fakt, że Sąd nie podjął się jakiejkolwiek próby weryfikacji słów obwinionego choćby odnośnie tego, ile razy dzwonił na K. . Obwiniony konsekwentnie wskazywał bowiem, że dzwonił tylko raz, z kolei świadek K. L. , który w dniu 27 maja 2012 r. pełnił rolę dyżurnego zeznał przed Sądem, że obwiniony dzwonił dwa razy – za pierwszym razem chciał, by go podwieźć, bo nie miał się jak dostać z osiedla na S. W. , drugi raz natomiast zadzwonił informując, że „idąc z ul. (...) , z parku miejskiego (..) wyszła jedna osoba, że został uderzony, że zabrali mu telefon komórkowy” (k. 61). Od razu nasuwa się zatem pytanie z jakiego numeru dzwonił, skoro telefon komórkowy -jak stwierdził przesłuchiwany- został mu zabrany. Pytanie też dlaczego Sąd opierając się wyłącznie na w/w zeznaniach czyni ustalenia w sprawie, które treści tych zeznań nie do końca odpowiadają (chodzi o przedmiot, który zaboru dokonał sprawca napadu na obwinionym). Trzeba przy tym zwrócić uwagę, że ten sam świadek L. będąc przesłuchiwany w dniu 27 czerwca 2012 r. (a których to zeznań Sąd świadkowi jednak nie odczytał) wskazał, że o godz. 21.13 na telefon alarmowy zadzwoniła osoba z telefonu komórkowego nr (...) - M. K. (o czym świadek wiedział, bowiem już wcześniej dzwonił on na dyżurkę z tego telefonu) i zgłosiła fakt (niepotwierdzony później przez policjantów) napadu na jego osobę w okolicach dworca oraz zaboru jego saszetki z kwotą 50 zł. Z tych kolei zeznań -nie do końca zbieżnych z wersją przedstawioną przed Sądem, czego Sąd ten zresztą nie zauważył- wynika zatem, że obwinionemu zabrano nie telefon, a saszetkę z pieniędzmi i że na Komisariat dzwonił on (w domyśle: za każdym razem, a bynajmniej „już wcześniej”) z jednego i tego samego numeru, tj. (...) . Tymczasem obwiniony przedstawił billingi rozmów z w/w numeru (k. 81-84), dopuszczone przez Sąd jako dowód w sprawie. Wynika z nich, że o godz. 21.13 z numeru (...) nie nawiązywano żadnego połączenia. Mało tego, na przestrzeni czasu od godz. 20:59:30 do godz. 22:16:28 z numeru tego nawiązywano wyłącznie połączenia z telefonem komórkowym nr (...) , najprawdopodobniej numerem prywatnym (choć i to należałoby ustalić). Dowód ten nie odpowiada zatem dokumentacji ujętej w aktach sprawy, w tym zeznaniom świadka L. z dnia 27 czerwca 2012 r., w których określił on konkretnie godzinę zgłoszenia. Do okoliczności tej Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku jednak się nie odnosi, choć obwinionemu przypisuje sprawstwo czynu popełnionego około godz. 21.00. Idąc dalej, z przedstawionego przez obwinionego billingu wynika nadto, że na powszechnie dostępny numer Komisariatu w B. – (...) obwiniony tego dnia dzwonił o godz. 18:00:03 nawiązując ponad minutowe połączenie. Podobny numer, choć błędny, bo zawierający zbyt dużo cyfr ( (...) ), wybierał nadto o godz. 19:49:51 oraz 20:30:23. W obu przypadkach billing sugeruje, że nawiązano połączenie, co ewentualnie należałoby wyjaśnić, skoro wydaje się to niemożliwe z racji wybrania numeru z niepoprawną ilością cyfr. Po godz. 18.00 obwiniony nawiązał zaś kilkanaście połączeń z różnymi numerami telefonów, w tym i stacjonarnymi, jednak Sąd nie pokusił się o ustalenie, czy wśród numerów tych jest telefon do jednostki Policji w B. . W ogóle kwestię czasu popełnienia przez obwinionego zarzucanego mu wykroczenia kompletnie pominął, wskazując, że w sprawie liczą się przede wszystkim zeznania świadków, a ci wskazywali, że interwencję podjęli po 21.00. Taka argumentacja ostać się zaś nie może. Oznacza to też, że wywód obwinionego jakoby istniała sprzeczność pomiędzy godziną zgłoszenia przez obwinionego interwencji a godziną podjęcia interwencji przez funkcjonariuszy -bynajmniej na chwilę obecną, w świetle powyższych okoliczności- nie wydaje się, wbrew przekonaniu Sądu Rejonowego, tracić sensu. Na Sądzie Rejonowym rozpoznającym sprawę niewątpliwie ciąży obowiązek dążenia do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia. Sąd ten musi zadbać o to, aby wykorzystując wszelkie dostępne możliwości dowodowe zgromadzić kompletny materiał dowodowy, a rozstrzygnięcie końcowe w sprawie wydać po wnikliwym, bardzo rzetelnym wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności opisanego we wniosku o ukaranie zdarzenia. Winien przy tym nie tylko przeprowadzać dowody zawnioskowane przez oskarżyciela publicznego w w/w wniosku, ale w pewnych okolicznościach podejmować i określone działania z urzędu. W przedmiotowym postępowaniu Sąd powinien zweryfikować linię obrony obwinionego dostrzegając szereg istniejących w sprawie nieścisłości (choćby tych podniesionych powyżej). Winien w pierwszej kolejności ustalić kiedy i ile razy obwiniony dzwonił na K. i co konkretnie wówczas mówił. Niejasne jest przy tym dlaczego w sytuacji kwestionowania przez M. K. przebiegu rozmowy z dyżurnym L. przedstawionego przez tego ostatniego Sąd nie zwrócił się do jednostki Policji w B. o udostępnienie nagrania zgłoszenia interwencji. Rzeczone nagranie (nagrania) pozwoliłoby tymczasem fakty w tym akurat zakresie ustalić w sposób niepodważalny. Niezależnie od powyższego Sąd meriti winien też rozważyć dopuszczenie dowodu z przesłuchania U. D. (wedle twierdzeń obwinionego zanim chwycił go A. D. zdążył zadzwonić do domu U. D. ) i A. D. , a w razie konieczności – także z przesłuchania ewentualnie innych osób, które mogłyby mieć wiedzę na temat okoliczności podawanych przez M. K. . W kontekście zgłaszanych przez obwinionego zarzutów szczególnie starannego przesłuchania wymagają nadto świadkowie J. Ł. i K. K. . Ponieważ zaś działań tych Sąd rozpoznający sprawę w I instancji nie podjął, Sąd Okręgowy mając na uwadze sprzeczności, jakie uwidaczniają się po przeanalizowaniu akt sprawy oraz pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, zobligowany był uchylić zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd ów raz jeszcze przeprowadzi postępowanie dowodowe dążąc do zgromadzenia dowodów, które pozwolą na poczynienie pełnych i jednoznacznych ustaleń faktycznych w sprawie, uwzględni uwagi ujęte w niniejszym uzasadnieniu, po czym wyda wyrok, który -w razie takiej konieczności- uzasadni w sposób respektujący wskazania art. 7 kpk.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI