IV KA 1074/13

Sąd Okręgowy we WrocławiuWrocław2014-02-27
SAOSKarnewykroczeniaŚredniaokręgowy
wykroczeniepolicjanieumyślne wprowadzenie w błądpostępowanie karneapelacjauchylenie wyrokuponowne rozpoznanie

Sąd Okręgowy uchylił wyrok skazujący za wykroczenie z art. 66 § 1 k.w. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu nierzetelnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i linii obrony obwinionego.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu uchylił wyrok Sądu Rejonowego skazujący M. K. za wykroczenie z art. 66 § 1 k.w. (nieumyślne wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy Policji) i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji przedwcześnie wydał wyrok, nie weryfikując konsekwentnie przedstawianej przez obwinionego linii obrony dotyczącej napadu i kradzieży jego mienia, a także nie wyjaśnił nieścisłości w zeznaniach świadków i danych z billingów telefonicznych.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu, rozpoznając apelację obwinionego M. K., uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej, który skazał go za wykroczenie z art. 66 § 1 k.w. (nieumyślne wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy Policji) i wymierzył karę ograniczenia wolności. Sąd odwoławczy uznał, że wyrok sądu pierwszej instancji był przedwczesny, ponieważ nie zweryfikowano linii obrony obwinionego, który twierdził, że zgłoszenie interwencji było spowodowane napadem i kradzieżą jego mienia (pizza, alkohol, telefon/saszetka), a nie celowym wprowadzeniem w błąd. Sąd Okręgowy wskazał na szereg nieścisłości w materiale dowodowym, w tym sprzeczności w zeznaniach świadków co do czasu i przedmiotu zgłoszenia, a także rozbieżności między zeznaniami a przedstawionymi przez obwinionego billingami telefonicznymi. Sąd odwoławczy podkreślił obowiązek sądu pierwszej instancji do rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w tym weryfikacji twierdzeń obwinionego, ustalenia faktycznego przebiegu rozmów z Policją (np. poprzez nagrania) oraz przesłuchania wskazanych przez obwinionego świadków. Z uwagi na brak tych działań, sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ustalił stan faktyczny i winę, nie weryfikując należycie linii obrony obwinionego i nie wyjaśniając nieścisłości dowodowych.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wskazał na szereg nieścisłości w materiale dowodowym, w tym sprzeczności w zeznaniach świadków i danych z billingów telefonicznych, które podważały ustalenia sądu pierwszej instancji co do czasu i okoliczności zgłoszenia interwencji. Sąd pierwszej instancji nie podjął wystarczających działań dowodowych w celu wyjaśnienia tych wątpliwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

obwiniony (w zakresie uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
M. K.osoba_fizycznaobwiniony
A. D.osoba_fizycznainny
U. D.osoba_fizycznainny
K. L.osoba_fizycznaświadek
J. Ł.osoba_fizycznaświadek
K. K.osoba_fizycznaświadek

Przepisy (4)

Główne

k.w. art. 66 § § 1

Kodeks wykroczeń

Pomocnicze

k.p.w. art. 119

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

k.p.k. art. 624 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Sąd winien dążyć do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia i zgromadzić kompletny materiał dowodowy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego przez sąd pierwszej instancji. Nieweryfikowanie linii obrony obwinionego. Istnienie sprzeczności w materiale dowodowym (zeznania świadków, billingi). Niewykorzystanie przez sąd pierwszej instancji dostępnych środków dowodowych (np. nagrania zgłoszenia).

Godne uwagi sformułowania

jawi się jako zdecydowanie przedwczesna Nie przesądzając bowiem orzeczenia w zakresie winy Sąd Rejonowy procedując w sprawie nie zweryfikował linii obrony obwinionego Od razu nasuwa się zatem pytanie z jakiego numeru dzwonił, skoro telefon komórkowy -jak stwierdził przesłuchiwany- został mu zabrany. Mało tego, na przestrzeni czasu od godz. 20:59:30 do godz. 22:16:28 z numeru tego nawiązywano wyłącznie połączenia z telefonem komórkowym nr (...) , najprawdopodobniej numerem prywatnym (choć i to należałoby ustalić). Na Sądzie Rejonowym rozpoznającym sprawę niewątpliwie ciąży obowiązek dążenia do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia.

Skład orzekający

Stanisław Jabłoński

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Obowiązek sądu do rzetelnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, weryfikacji linii obrony i wyjaśniania nieścisłości w materiale dowodowym, nawet w sprawach o wykroczenia."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i proceduralnej, ale podkreśla ogólne zasady postępowania dowodowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie dowodów i konsekwentne stosowanie zasady prawdy obiektywnej, nawet w pozornie prostych sprawach o wykroczenia. Podkreśla błędy proceduralne sądu niższej instancji.

Czy sąd może skazać bez sprawdzenia dowodów? Sąd Okręgowy uchyla wyrok za pośpiech.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt. IV Ka 1074/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2014r . Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Stanisław Jabłoński Protokolant Jowita Sierańska po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2014r. sprawy M. K. obwinionego z art. 66 § 1 k.w. na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w W. z dnia 1 lipca 2013 roku sygn. akt VII W 9/13 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w W. do ponownego rozpoznania. Sygn. akt IV Ka 1074/13 UZASADNIENIE M. K. został obwiniony o to, że: w dniu 27 maja 2012 r. około godziny 21:00 w B. znajdując się w stanie nietrzeźwości z wynikiem 0,83 mg/l w wydychanym powietrzu, umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariuszy z KP B. , powiadamiając o potrzebie podjęcia interwencji z powodu zaistnienia kradzieży, tj. o czyn z art. 66 § 1 kw. Wyrokiem z dnia 1 lipca 2013 r., sygn. akt VII W 9/13 Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w W. : I. uznał obwinionego M. K. za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku stanowiącego wykroczenie z art. 66 § 1 k.w i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 1 (jednego) miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 (czterdziestu) godzin; II. na podstawie art. 119 k.p.w. w związku z art. 624 § 1 k.p.k zwolnił obwinionego do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych oraz od opłaty. Apelację od wyroku wywiódł obwiniony i wskazując, że przyczyną zgłoszenia przezeń potrzeby interwencji był fakt napadnięcia go przez A. D. , co wielokrotnie wskazywał w toku prowadzonego postępowania, wniósł o uchylenie w/w wyroku w całości. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zaskarżony wyrok należało uchylić, a sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Nie przesądzając bowiem orzeczenia w zakresie winy, decyzja Sądu Rejonowego -w świetle przeglądu akt sprawy, zgromadzonych tam dowodów, jak i pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku- jawi się jako zdecydowanie przedwczesna. Przede wszystkim Sąd Rejonowy procedując w sprawie nie zweryfikował linii obrony obwinionego, którą konsekwentnie przedstawiał on od początku toczącego się postępowania. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż wedle wyjaśnień M. K. złożonych przed Sądem w dacie zdarzenia przyjechał on do swojej partnerki U. D. i tuż pod drzwiami jej domu został napadnięty przez jej syna - A. D. . Ten, każąc mu się wynosić zastosował wobec obwinionego chwyty i siłą wyprowadził go przez podwórko. W efekcie -jak wskazał M. K. - rozdarł mu koszulę i doprowadził do tego, że upadła mu trzymana przezeń pizza, a z reklamówki wypadła butelka z alkoholem i roztrzaskała się o ziemię. Obwiniony chcąc zgłosić fakt doznanej straty materialnej ruszył na piechotę w stronę budynku Komisariatu wykonując przy tym telefon informujący o potrzebie interwencji, co miało miejsce około godziny 17.00 - 18.00 („bo było jeszcze jasno”), na pewno jednak nie o godz. 21.00, jak stwierdzono w zarzucie (k. 59-60). Zdziwienie budzi fakt, że Sąd nie podjął się jakiejkolwiek próby weryfikacji słów obwinionego choćby odnośnie tego, ile razy dzwonił na K. . Obwiniony konsekwentnie wskazywał bowiem, że dzwonił tylko raz, z kolei świadek K. L. , który w dniu 27 maja 2012 r. pełnił rolę dyżurnego zeznał przed Sądem, że obwiniony dzwonił dwa razy – za pierwszym razem chciał, by go podwieźć, bo nie miał się jak dostać z osiedla na S. W. , drugi raz natomiast zadzwonił informując, że „idąc z ul. (...) , z parku miejskiego (..) wyszła jedna osoba, że został uderzony, że zabrali mu telefon komórkowy” (k. 61). Od razu nasuwa się zatem pytanie z jakiego numeru dzwonił, skoro telefon komórkowy -jak stwierdził przesłuchiwany- został mu zabrany. Pytanie też dlaczego Sąd opierając się wyłącznie na w/w zeznaniach czyni ustalenia w sprawie, które treści tych zeznań nie do końca odpowiadają (chodzi o przedmiot, który zaboru dokonał sprawca napadu na obwinionym). Trzeba przy tym zwrócić uwagę, że ten sam świadek L. będąc przesłuchiwany w dniu 27 czerwca 2012 r. (a których to zeznań Sąd świadkowi jednak nie odczytał) wskazał, że o godz. 21.13 na telefon alarmowy zadzwoniła osoba z telefonu komórkowego nr (...) - M. K. (o czym świadek wiedział, bowiem już wcześniej dzwonił on na dyżurkę z tego telefonu) i zgłosiła fakt (niepotwierdzony później przez policjantów) napadu na jego osobę w okolicach dworca oraz zaboru jego saszetki z kwotą 50 zł. Z tych kolei zeznań -nie do końca zbieżnych z wersją przedstawioną przed Sądem, czego Sąd ten zresztą nie zauważył- wynika zatem, że obwinionemu zabrano nie telefon, a saszetkę z pieniędzmi i że na Komisariat dzwonił on (w domyśle: za każdym razem, a bynajmniej „już wcześniej”) z jednego i tego samego numeru, tj. (...) . Tymczasem obwiniony przedstawił billingi rozmów z w/w numeru (k. 81-84), dopuszczone przez Sąd jako dowód w sprawie. Wynika z nich, że o godz. 21.13 z numeru (...) nie nawiązywano żadnego połączenia. Mało tego, na przestrzeni czasu od godz. 20:59:30 do godz. 22:16:28 z numeru tego nawiązywano wyłącznie połączenia z telefonem komórkowym nr (...) , najprawdopodobniej numerem prywatnym (choć i to należałoby ustalić). Dowód ten nie odpowiada zatem dokumentacji ujętej w aktach sprawy, w tym zeznaniom świadka L. z dnia 27 czerwca 2012 r., w których określił on konkretnie godzinę zgłoszenia. Do okoliczności tej Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku jednak się nie odnosi, choć obwinionemu przypisuje sprawstwo czynu popełnionego około godz. 21.00. Idąc dalej, z przedstawionego przez obwinionego billingu wynika nadto, że na powszechnie dostępny numer Komisariatu w B. – (...) obwiniony tego dnia dzwonił o godz. 18:00:03 nawiązując ponad minutowe połączenie. Podobny numer, choć błędny, bo zawierający zbyt dużo cyfr ( (...) ), wybierał nadto o godz. 19:49:51 oraz 20:30:23. W obu przypadkach billing sugeruje, że nawiązano połączenie, co ewentualnie należałoby wyjaśnić, skoro wydaje się to niemożliwe z racji wybrania numeru z niepoprawną ilością cyfr. Po godz. 18.00 obwiniony nawiązał zaś kilkanaście połączeń z różnymi numerami telefonów, w tym i stacjonarnymi, jednak Sąd nie pokusił się o ustalenie, czy wśród numerów tych jest telefon do jednostki Policji w B. . W ogóle kwestię czasu popełnienia przez obwinionego zarzucanego mu wykroczenia kompletnie pominął, wskazując, że w sprawie liczą się przede wszystkim zeznania świadków, a ci wskazywali, że interwencję podjęli po 21.00. Taka argumentacja ostać się zaś nie może. Oznacza to też, że wywód obwinionego jakoby istniała sprzeczność pomiędzy godziną zgłoszenia przez obwinionego interwencji a godziną podjęcia interwencji przez funkcjonariuszy -bynajmniej na chwilę obecną, w świetle powyższych okoliczności- nie wydaje się, wbrew przekonaniu Sądu Rejonowego, tracić sensu. Na Sądzie Rejonowym rozpoznającym sprawę niewątpliwie ciąży obowiązek dążenia do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia. Sąd ten musi zadbać o to, aby wykorzystując wszelkie dostępne możliwości dowodowe zgromadzić kompletny materiał dowodowy, a rozstrzygnięcie końcowe w sprawie wydać po wnikliwym, bardzo rzetelnym wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności opisanego we wniosku o ukaranie zdarzenia. Winien przy tym nie tylko przeprowadzać dowody zawnioskowane przez oskarżyciela publicznego w w/w wniosku, ale w pewnych okolicznościach podejmować i określone działania z urzędu. W przedmiotowym postępowaniu Sąd powinien zweryfikować linię obrony obwinionego dostrzegając szereg istniejących w sprawie nieścisłości (choćby tych podniesionych powyżej). Winien w pierwszej kolejności ustalić kiedy i ile razy obwiniony dzwonił na K. i co konkretnie wówczas mówił. Niejasne jest przy tym dlaczego w sytuacji kwestionowania przez M. K. przebiegu rozmowy z dyżurnym L. przedstawionego przez tego ostatniego Sąd nie zwrócił się do jednostki Policji w B. o udostępnienie nagrania zgłoszenia interwencji. Rzeczone nagranie (nagrania) pozwoliłoby tymczasem fakty w tym akurat zakresie ustalić w sposób niepodważalny. Niezależnie od powyższego Sąd meriti winien też rozważyć dopuszczenie dowodu z przesłuchania U. D. (wedle twierdzeń obwinionego zanim chwycił go A. D. zdążył zadzwonić do domu U. D. ) i A. D. , a w razie konieczności – także z przesłuchania ewentualnie innych osób, które mogłyby mieć wiedzę na temat okoliczności podawanych przez M. K. . W kontekście zgłaszanych przez obwinionego zarzutów szczególnie starannego przesłuchania wymagają nadto świadkowie J. Ł. i K. K. . Ponieważ zaś działań tych Sąd rozpoznający sprawę w I instancji nie podjął, Sąd Okręgowy mając na uwadze sprzeczności, jakie uwidaczniają się po przeanalizowaniu akt sprawy oraz pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, zobligowany był uchylić zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd ów raz jeszcze przeprowadzi postępowanie dowodowe dążąc do zgromadzenia dowodów, które pozwolą na poczynienie pełnych i jednoznacznych ustaleń faktycznych w sprawie, uwzględni uwagi ujęte w niniejszym uzasadnieniu, po czym wyda wyrok, który -w razie takiej konieczności- uzasadni w sposób respektujący wskazania art. 7 kpk.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI